januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl

Komentarzy (37)

Do Jacka Proszyka: dlaczego?

  

Jacek Proszyk podczas ostatniego swego wystąpienia w Teatrze Polskim, dotyczącego związków Bielska-Białej z tematyką sztuki "Miłość w Konigshutte", posłużył się moimi słowami, okraszając je bardzo nieprzyzwoitym komentarzem. Oto ten fragment jego wypowiedzi (za blogiem pana Proszyka): "Przywołuję postać bielskiego pastora Wagnera, który zakończył życie w Świętochłowicach mimo, że w swoim wywiadzie dr Janusz Okrzesik powiedział Gazecie Wyborczej, cytuję: "Tam przecież podczas epidemii tyfusu zmarł bielski pastor Richard Wagner. Notabene ten sam, o którym moja babcia mówiła, że stał na czele bielskich Niemców witających kwiatami wkraczający w 1939 roku Wehrmacht." Nie wiem czy tym zdaniem dr Janusz Okrzesik usprawiedliwia i legitymizuje "zasłużoną śmierć" w obozie pastora Wagnera?"

Muszę tu przywołać cały fragment mojej wypowiedzi, będącej odpowiedzią na pytanie dziennikarki, czy sztuka dotyczy też naszego miasta. Odpowiedź brzmi tak:"Dotyczy. Nie tylko dlatego, że indywidualna zemsta i zorganizowane represje wobec Niemców miały miejsce w całej Polsce, ale także dlatego, że tutejsi Niemcy, z Bielska czy Hałcnowa, trafiali także wprost do Świętochłowic. Tam przecież podczas epidemii tyfusu zmarł bielski pastor Richard Wagner. Notabene ten sam, o którym moja babcia mówiła, że stał na czele bielskich Niemców witających kwiatami wkraczający w 1939 roku Wehrmacht. Już tylko ta przywołana postać pokazuje, z jaką ostrożnością powinniśmy traktować tamtą epokę".

Proszę zauważyć, że pan Proszyk pominął początek i koniec mojej odpowiedzi. Początek nadający moim słowom sens identyczny jak teza, której Proszyk bronił w teatrze, czyli że nas ta historia też dotyczy. Pomijając te słowa może mnie ustawić jako adwersarza. Pomija też końcówkę, w której wzywam do ostrożności w ferowaniu wyroków o tamtych czasach, kto był ofiarą a kto prześladowcą. Dlaczego? Może też nie pasuje do koncepcji.

Dotychczas to tylko zwykła manipulacja tekstem, by ustawić autora w pozycji wygodnej do zadania ciosu. I ten cios Proszyk wyprowadza z kunsztem wytrawnego propagandzisty. Sugeruje wprost że swoją wypowiedzią usprawiedliwiam i legitymizuję "zasłużoną śmierć" pastora w obozie. Oczywiście, jest pytajnik, po co się narażać na proces, przecież błoto i tak przylgnie.

Przytoczyłem cały fragment tekstu by każdy mógł sam ocenić czy nieprzyzwoita sugestia Proszyka ma jakiekolwiek pokrycie w moich słowach.

Panie Jacku, dlaczego Pan - i to pod moją nieobecność - uznał za stosowne rzucić tak ciężkie podejrzenie, że usprawiedliwiam czy legitymizuję czyjąkolwiek smierć w obozie? Jaka moja wypowiedź daje Panu podstawy do takich sugestii? Jakie moje działania, jaki fragment mojego życiorysu daje Panu prawo do takich wypowiedzi? To co Pan zrobił jest niehonorowe, nieprzyzwoite, niesprawiedliwe. Zastosował Pan wobec mnie metodę, do której porzucenia tak Pan donośnie wzywał w swojej wypowiedzi. Znieważył mnie Pan tym podejrzeniem. Może Pan publicznie odpowie: dlaczego?

2012-05-18 | Dodaj komentarz
jacekproszyk
2012-05-18 19:22:32
Szanowny Panie Doktorze, przygotowując tekst na wczorajszą debatę miedzy innymi redagowałem biografię pastora Wagnera, którego chciałem przywołać jako przykład bielszczanina, który zakończył życie w obozie Świętochłowicach Zgodzie. Pod koniec pisania przeczytałem wywiad z Panem w Gazecie Wyborczej. Albo pod wpływem emocji albo ze względu na moją ograniczoność odebrałem Pana wpis dokładnie tak jak go skomentowałem. Po tym co Pan teraz napisał widzę, że moja interpretacja była błędna i krzywdząca. W związku z tym PRZEPRASZAM. Odpowiednią adnotację zamieszczę w moim tekście na blogu.
dr joint
2012-05-18 20:00:09
no i wszystko się elegancko wyjaśniło :)
Ona
2012-05-18 20:13:00
Jacku byłes dla mnie przykładem niezwykłej uczciwości i prawości. Byłeś moim Guru. Czar prysł;-(
dr joint
2012-05-18 20:19:34
no cóż...każdy ma prawo popełniać błędy (szkoda, że czasem tak krzywdzące innych). ważniejsza jest świadomość własnej niedoskonałości i umiejętność przyznania się do winy
Podbeskidzianin
2012-05-18 20:28:35
...kilka dni wcześniej zanim bielski pastor Richard Wagner witał wermacht kwiatami, mojego dziadka Niemcy wyciągnęli z polskiego, beskidzkiego okopu jako jedynego ocalałego z pośród całej załogi, od uderzenia moździerza. Służył w "Podhalańczykach" i bronił tej (mojej) krainy przed ludźmi pastora Richarda. Tylko dzięki łapówce, zamiast do obozu trafił do bauera w Bawarii gdzie doczekał końca wojny! Gdyby nie moja babcia, która poznała go maszerującego w kolumnie do transportu, pewnie los jego zakończył by się podobnie jak wspomnianego pastora. Subiektywnie nie potrafię się odnieść do tego, kto bardziej zasłużył na swój los...
dr joint
2012-05-18 20:58:28
Podbeskidzianin, pełen szacunek dla Twojego dziadka, a Wagnera mi nie żal (w końcu to niemiec...)
z Bielska-Bialej.
2012-05-18 22:54:43
o Pastorze Wagnerze bielscy Niemcy mowili ,,nasz pastor".To on organizowal huczne przyjecie wkraczajacego Wehramchtu do Bielska 3 wrzesnia 39 r. w morzu kawiatow i wiwatujacyh bielskich Niemcow.Niemcy odrzucali zas zawsze (wtedy i pozniej) oskarzenia o zdrade panstwa (Staatsverrat) gdyz uwazali,ze witali ,,swoich" ziomkow ze ,,starej dobrej Austrii" do ktorej jeszcze 20 lat wczesniej nalezeli przez ponad 300 lat.Bieslo zajela 45 Dywizja Piechoty z Linzu w Austrii. w 1945.1946 takie niuanse byly zas zupelnie bez znaczenia.Podobnie to ze wiekszosc tych co mieli co na sumieniu uciekla wczesniej tak jak niemiecka administracja,wojsko.Wiekszosc Niemcow tych ,ktorzy zostali uwazali,ze nic Polakm w czasie wojny zlego nie zrobili i nie maja czego sie obawiac z ich strony .Natomiast dla nowych wladz czy ludzi z nimi zwiazanych czesciej bylo wazniejsze,ze glownie Niemcy zajmowali w Miescie najlepsze budyki,mieszkania czy byli wlascicielami zakladow.Z innej strony byly przypadki i to wcale nie pojedyncze,ze osoby wczesniej sluzace wladza hitlerowskim jakims dziwnym trafem odnajdywaly wspolny jezyk z nowa wladza.
januszokrzesik
2012-05-18 23:19:19
Przykładem osoby, które w tamtym zamieszaniu świetnie potrafiły zmienić front i zatrzeć ślady swojej zbrodniczej nieraz działalności, był Paweł Ulczok, konfident Gestapo, odpowiedzialny za aresztowanie i śmierć wielu żołnierzy podziemia, także na Podbeskidziu. W pierwszych miesiącach po wojnie czuł się bezkarny, gdyż współpracował blisko z komunistycznym podziemiem. Ulczok został ostatecznie osądzony w 1947 r., ale na jego związki z PPR rzucono zasłonę milczenia na kilkadziesiąt lat.
januszokrzesik
2012-05-18 23:22:19
Dr Joint, każdego szkoda, nie nam oceniać. Ważne tylko, by ofiar i sprawców nie zamieniać miejscami, bo to niegodziwe wobec pamięci ofiar. A Niemiec piszemy z dużej litery, już jest 67 lat po wojnie.
z Bielska-Bialej.
2012-05-19 00:27:38
babka tez zawsze z atencja wspominala Austro-Wegry,Kaisera a zwlaszcza te renskie ( ach te renskie to byl pieniadz,nie to co dzis :) Czasy tuz po wojnie byly dla wielu dawnych Bielszczan ciezkie. Wielu czy to z rak sowietow czy nowej wladzy czy osob z nia zwiazanej doznalo szykan,upokorzen.Niezaleznie czy Niemcy czy Polacy.Wystarczyl donos czesto od sasiada,ktory donosil wczesniej hitlerowskim wladzom lub wspolpracowal z nimi.Dla UB i NKWD tacy ludzie byli przydatni bo ,,znali srodowisko".Mogli tez bezkarnie oskarzac czesto bez podstaw innych,sami korzystajac na swoim donosie np.przejmujac samemu badz przez swoja rodzine majatek takiej osoby.To byly naprawde wstretne chwile i zly czas.W lasach dzialaly odzialy antykomunistyczne jak i poniemieckie.Bywalo,ze w dzien zwykly gospodarz -dobry ,przykladny a w nocy bral karabin,i szedl ,,liczyc sie" z sasiadami .W miescie liczyli sie z ;;Niemcami i kolaborantami" UB, NKWD.Bardzo latwo bylo stac sie Niemcem czy kolaborantem badz tez czlonkiem reakcyjnej bandy.
dr joint
2012-05-19 06:53:57
Panie Januszu, celowo napisałem niemiec z małej litery, żeby wyrazić swoją dezaprobatę i pogardę dla klakierów narodowego socjalizmu
obserwator
2012-05-19 10:04:43
Udowadnianie swoich racji. Panie doktorze, przeciez im chodzi tylko o rozgłos, szum informacyjny.
arturpalyga
2012-05-19 18:45:24
Krzysiek/ A to mnie Pan złapał w pułapkę. Słusznie. Zamościanin z Zamościa, Zamojszczanin z Zamojszczyzny. OK, takie pułapki lubię. Ale ja i tak, co pewnie paru osób tutaj nie cieszy, jestem bielszczaninem. To może jeszcze Pan zaproponuje jak inaczej nazwać Podbeskidzianina?
arturpalyga
2012-05-19 18:46:16
Przepraszam, to pod tamtą notką miało być. Ruch straszny!
Jerzypogórze
2012-05-20 00:54:07
A ja się mu nie dziwię. Zareagował nerwowo, ale sam bym mógł podobnie emocjonalnie odebrać te słowa gdyby chodziło o krewnych czy rodzinę. Rozsądek podpowiada, że gdyby Wagner miał coś na sumieniu to uciekłby przed Armią Czerwoną, a został. Z całym szacunkiem do Pana babci, ale poza jej wspomnieniem, czy są dowody, zdjęcia, że Wagner stał na czele witających żołnierzy 3 września? Zna Pan źródła? Czy pastor Wagner był hitlerowcem, czy działał na szkodę Polaków, czy ich prześladował? Gdzie można coś o nim przeczytać? A mi osobiście szkoda, że protestant Proszyk opuścił Skoczów i podobnie jak skoczowianin pastor Wagner zamieszkał w Bielsku, mielibyśmy dużo ciekawych historii odkrytych i przypomnianych o Skoczowie, tak jak macie o Bielsku w teatrze.
bogdanbo
2012-05-20 01:18:51
Na drugiej debacie w TP o sztuce Villqusta była reprezentowana jedna opcja; rolę bezstronnego historyka przyjął pan Jacek Proszyk. Dobrze, że osobiście pan Janusz Okrzesik rozwinął temat "nieścisłości" w wykładzie pana Proszyka i sprawa została wyjaśniona. O innych "nieścisłościach" w debacie napisałem na blogu pana Jacka. Po dotychczasowych recenzjach sztuki i przy nieprzychylnym jej odbiorze przez sporo osób na debatę przyszli wyłącznie zwolennicy i takie też osoby były wśród zaproszonych na scenę gości. Zabrałem głos pod koniec dyskusji, salwę śmiechu wzbudziło żywe zainteresowanie z balkonu pani Emilii Krakowskiej, która zpytała czy to ja jestem pan Pięta. Jakoś się wykręciłem z tego awansu. Parę słow na temat wypowiedzi pana Janusza Legonia skreślę tutaj bo nie ma on swojego blogu a czasem zagląda na blog pana Okrzesika. Otóż stwierdzenia o wojnie domowej są nieadekwatne; po wyparciu hitlerowców w Polsce była okupacja sowiecka i partyzantka narodowowyzwoleńcza. Armia podziemna prowadziła walkę przeciwko bolszewickiemu okupantowi i niezależnie od tego w jakie mudury się ubrali i jakie opaski założyli byli okupantami i najeżdzcami. Pan Legon uparcie twierdzi, że volkslista była przymusowa a wstąpienie do ubecji lubb do komunistycznego lwp dobrowolne. Pierwsze jest nie do końca prawdą a drugie jest bzdurą. Pan Legoń twierdzi, że Zołnierzy Wyklętych w Bielsku-Białej spotyka własciwe nagłośnienie, szacunek i odkłamanie bolszewickiej historii. No chciałbym bardzo, żeby to była prawda ale jak dotąd mam wiele dowodów na to, że jest wręcz przeciwnie.
[]
2012-05-20 02:45:21
Ulczok.Trzy dni po wkroczeniu Rosjan na Śląsk zgłosił się do NKWD i zaproponował swoje usługi. Razem z kolegami, konfidentami jak on, Grolikiem i Kampertem tworzył komitet okręgowy Polskiej Partii Robotniczej w Katowicach. Błyskawicznie pięli się po szczeblach kariery, przygotowywano dla nich stanowiska wojewody, prezydenta Katowic i komendanta wojewódzkiego milicji. Oskarżeni przez dawnych kolegów z podziemia stanęli przed sądem. Powieszeni w katowickim więzieniu w 1947 roku. Ulczok przyznał się do winy. Tak, wydawał kolegów z podziemia Niemcom. Bał się, że jak odmówi, gestapo go zabije. Sędziowie stwierdzili, że Ulczok, Kampert i Grolik wyrządzili więcej szkody podziemiu niż całe katowickie gestapo. Przez nich zginęło przynajmniej kilkaset osób.
jacekproszyk
2012-05-20 14:31:35
Szanowny Panie Bogdanie, proszę nie pisać o mnie: bezstronny historyk, ponieważ po pierwsze jestem stronniczy a po drugie wielokrotnie prosiłem by nie nazywać mnie historykiem bo nim nie jestem. Moje wykształcenie jest inne niż historyczne. Historia Bielska-Białej to moja pasja. Janusz Legoń ani zapowiadając debatę na stronach teatru ani przedstawiając mnie nigdy nie użył słów bezstronny historyk, tylko badacz miejscowej historii, który zaprezentuje mini fabrykę sensacji., Więc proszę mieć toi na uwadze. Wielokrotnie dziennikarzom i osobom, którym udzielałem wywiady powtarzałem że historykiem nie jestem i by mnie tak nie tytułowali. Zatem moją opowieść i to co napisałem proszę traktować jako moje prywatne, stronnicze zdanie hobbysty inssteresującego się historią miasta. A przyjąłem to zadanie na siebie, bo godniejsi ode mnie i profesjonalni naukowcy albo nie mogli albo nie chcieli wystąpić publicznie.
bogdanbo
2012-05-20 18:16:57
Szanowny Panie Jacku, nie chodzi o wykształcenie, wiele osób uważa Pana za historyka, proszę zerknąć tutaj: http://www.teatr.bielsko.biala.pl/index.php?s=9&fun=more&mg=5&id=57
z Bielska-Bialej.
2012-05-20 21:43:58
Co do ewangielickiego pastora Wagnera to jest wiele przekazow,ze stal na czele tlumow bielskich Niemcow.Sami Niemcy to w roznych wspomnieniach przytaczaja. Co do ,,winy i kary" to wystarczyl wtedy donos,zeby znalezc sie w obozie,wiezieniu.Wystarczyla wlasnie ta sprawa,niezaleznie od icnnych zaslug.
jacekproszyk
2012-05-21 00:36:07
Szanowny Panie Bogdanie, i co ja mogę za to co inni o mnie piszą wcześniej mnie nie pytając? Zamierza Pan teraz przeszukiwać internet gdzie jest napisane Proszyk-historyk, żeby mi coś udowadniać? Przed chwilą wysłałem email do teatru już by słowo historyk zostało usunięte z tego linku. Proszę spojrzeć na biografie na stronie Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego i na to co tam o sobie napisałem. Ile razy mam powtarzać to co wielokrotnie ZWŁASZCZA widzom na Fabrykach Sensacji powtarzam, że nie nie jestem historykiem tylko historia miasta to moja pasja. Polecam zatem przyszłym komentatorom opisywać moją osobę jako stronniczego domorosłego badacza historii miasta, Żyda (bo Żydami się zajmuję), masona (bo o historii loży Bnei Brith opublikowałem artykuł) z ukrytą opcją niemiecką (z racji związków z pastorem Wagnerem).
arturpalyga
2012-05-21 01:54:58
Jacek, no i teraz jeszcze ślązakowcem, mam nadzieję, razem ze mną, z prof. Chojecką, z Jerzym Polakiem, z Talarczykiem, z Legoniem, z Fodczukiem i z wieloma innymi. To chyba nie takie najgorsze towarzystwo :)
bemben
2012-05-21 09:37:11
No tak, kolejny prześladowany. Odbiło wam wszystkim?
z Bielska-Bialej.
2012-05-21 15:01:10
no tak kolko wzajemnej adoracji.Proponuje jakies stowarzyszenie przesladowanych Slazakow na Podbeskidziu. Kolejny do klubu to p.Smolorz ,ktory dolozyl dzis do pieca artykulem o tym ze 30 % bielsko-bialskiej mlodziezy uwaza sie za Slazakow.Oczywiscie kolejna postac bijaca na oslep i odsadzajaca p.Okrzesika od czci i wiary w swoich tekstach.Tym ostatnim ostro przesadzil napadajac na p.okrzesika.Zupelnie inaczej sie wypowiadal na debacie w B-B oko w oko z mieszkancami miasta.Wtedy nie mial odwagi plesc takich rzeczy jak ostatnio.Zapis tamtego spotkania jest na youtube.Hipokryzja ostatnich antybielsko-bialskich wystapien az bije po oczach.
bogdanbo
2012-05-21 19:09:14
Coming - out gospodarza blogu :) , który po rozlicznych torturach słownych, językowych i stylistycznych (masło maślane ;) ) wyznał nareszcie gotowość do przyznania się, że jest Podbeskidzianinem spowodowała lawinę autodekonspiracji, do której i ja ochoczo przystaję. Jestem więc niewątpliwie internetowym trolem, który spamując zawzięcie pod wieloma nickami rozładowuje swoje malkontenctwo na niewinnych czytelnikach. Zdemaskowany jednoznacznie przez panią Emilię Krakowską jako Pięta ;) achillesowa debaty w TP latam zaciekle po blogach i kąsam jak ta mrówka, do której mrowiska kij włożono. I miast merytorycznych sporów mamy niesnaski o przytyczki ad personam. Ponieważ jednak pan dyr. Talarczyk zachęcał: "pokłócmy się" będę spamował zawzięcie.
dr joint
2012-05-21 23:18:17
a ja mam propozycję: załóżmy Ruch Autonomii Podbeskidzia. Zamiast kąsać się słowami i prowadzić jałowe dyskusje (które notabene do niczego tak naprawdę nie prowadzą), zróbmy coś konkretnego dla naszego regionu :)
januszokrzesik
2012-05-22 00:15:58
Doktorze Joint, ale większość z nas, takie mam wrażenie, przeciwna jest autonomicznym pomysłom :-)
gooral
2012-05-22 06:08:37
z autonomią zgoda, ale większość jest za działaniem, panie Januszu: )
Grego
2012-05-22 07:32:49
Jeśli mowa o autonomii od Śląska, to podejrzewam, że może być więcej chętnych niż się zdaje. RAŚ dąży do wprowadzenia tej ichniej obleśnej gwary jako obowiązkowego przedmiotu w szkołach. Każdy odpowiedzialny rodzić musi zawyć ze zgrozy i brać się do szabli! ;) Inaczej wkrótce nasze dzieciaki będą się zamiast historii uczyć pięknej śląskiej mowy literackiej, pozwalającej czytać w oryginale napisy na stalinogrodzkich murach. "Ruch pany" i "gorole raus! "
Konrad
2012-05-22 07:34:23
Nie dajmy sie wmanewrować, autonomii nie, ale usamodzielnieniu sie żebyśmy mogli się oderwać od ostaniego podziału administracyjnego, zdecydowanie jestem za! Chyba jedną z przyczyn dla której politycy nie chcą metropolii w tym Silesii jest problem co zrobic z miastami i okolicznymi miejscowościami jak BB, Czestochowa i Rybnik. Jedna metropolia i trzy nowe miasta wojewódzkie, tutaj jest źródło problemu, mogace miec potem problem ogólnokrajowy!
gooral
2012-05-22 08:27:54
przez przypadek kierunek obaw wskazał dyr.Talarczyk - to obawa przed dryfem w kierunku Małopolski, dla którego i w BB i na Żywiecczyźnie poparcie będzie duże. Ja jestem za tym kierunkiem
dr joint
2012-05-22 09:07:59
ok, może faktycznie z tą autonomią troszeczkę mnie poniosło :) rzeczywiście, mogłoby to w konsekwencji niepotrzebnie prowadzić do jakichś zachowań o charakterze separatystycznym. Ale uważam, że powinniśmy się zjednoczyć jako bądź co bądź liczna, a co za tym idzie licząca się grupa społeczna. W pojedynkę sami nic nie zdziałamy. Stworzenie pewnej organizacji mogłoby nam w znaczący sposób ułatwić forsowanie wielu przedsięwzięć, które uważamy za ważne dla Podbeskidzia. Moglibyśmy skutecznie działać na rzecz rozluźnienia więzi z województwem śląskim a w zamian wzmacniać nasze struktury samorządowe. Taka inicjatywa mogłaby się okazać początkiem końca naszej przynależności do Śląska (chociaż oczywiście zakładam, że byłby to długoletni proces).
elland
2012-05-22 19:52:14
Grego,po tych wszystkich miesiącach rozmów z członkami i sympatykami RAŚ,nie wstyd Ci takie bzdury pisać? Zrozumiałbym kogoś,kto z nazwą "Ruch Autonomii Śląska" zetknął się po raz pierwszy,ale w Twoim przypadku to umyślna potwarz,liczę,że wyjaśnisz,lub odszczekasz :) Jako członek i działacz RAŚ chętnie poprę Ruch Autonomii Podbeskidzia. Równie chętnie dowiem się co nie podoba się Wam w autonomii jako takiej. Pozdrawiam.
Grego
2012-05-22 21:21:05
Właśnie dzięki dobrej znajomości środowiska, mogę formułować swoje poglądy jasno. Wiem o czym piszę. Nigdy bym się nie ośmielił na tak radykalne wypowiedzi, gdybym przedtem dobrze tematu nie zgłębił.
elland
2012-05-22 23:58:54
Skoro jesteś takim ekspertem od programu RAŚ,to pewnie bez trudu wyjaśnisz skąd wziąłeś bzdurę z obowiązkowymi lekcjami śląskiej "godki" :) Jeśli tego nie zrobisz,wiadomo będzie,żeś łgarz.
z Bielska-Bialej.
2012-05-24 20:29:08
Autonomia jest tylko jedna z form i wcale nie najlepsza i nie dominujaca. Np w Niemczech na ktorych przyklad powoluje sie RAs wynika to z historii i funkcjonowania przez wieki odrebnych panstw,panstewek,ksiestw.Nie wszedzie sie ten model sprawdza.W Polsce w przeszlosci forma autonomii istniala za czasow tzw rozbicia dzielnicowego i byla porazka dla panstwa. Nawet zas autonomia w Niemczech nie oznacza pelnej swobody regionow powstalych na mocnej podstawie historyczne bo mimo istnienia federacji w inny sposob tak czy tak regiony,miasta,gminy musza wspierac biedniejsza czesc wschodnia czy bogatsze wspieraja te biedniejsze.. Zresza sama autonomia jest przez RAS mocno propagandowo zaflszowana .Takze ta istniejaca w XX leciu miedzywojennym w II RP.Istniala dzieki sporemu wysilkowi finansowemu i inwestycyjnemu Panstwa .Miala byc wzorcowym przykladem dla Niemcow ,ze Polska potrafi gospodarzyc na nie do konca przychylnym jej terytorium.Byla natomiast bardzo kosztowym eksperymentem (wojna celna niemiecko-polska,kryzys swiatowy lat XX-tych,militaryzacaja i finansowanie dzialan obronnych wobec rozwoju nazizmu w niemchech po 33 r.).W obiektywnych opracowaniach (tez zagranicznych) mozna przeczytac ,ze Autonomia Slaska istniala do konca tylko dlatego,ze Panstwo Polskie podtrzymywalo jej istnienie.Miedzy bajki mozna wlozyc czeste ,,argumenty" slazakowskie jakoby woj.slaskie ,,utrzymywalo" wtedy cala Polske. Wydatki/dochody skarbu slaskiego nigdy nie przekroczyly 5% -6% analogicznych Polski. Dzisiaj woj slaskie wytwarza ok 12-13 % przychodu i to bez Autonomii.
Andrzej Kowalczyk
2014-01-31 15:36:50
Ja pisałem trochę o pastorze Wagnerze. Był proniemiecki to fakt ale nie odłączył zborów bielskich od Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego kierowanego przez propolskiego bp. Juliusza Burschego. Jak został proboszczem to sprawę zamknięto. Mnie porusza fragment jego listu z obozu. "Zawinili inni , cierpieć muszą i znieść niewinni” . Faktem jest ,że RAŚ próbuje wykorzystać jego postać. Warto przypomnieć ,że szefem obozu w Świętochłowicach był Morel oficer UB żydowskiego pochodzenia . Znęcając się nad więźniami miał mówić „Byłem w Auschwitz przez sześć długich lat i przysięgłem sobie, że jeśli stamtąd wyjdę , odpłacę tym samym wam hitlerowcom” W rzeczywistości nigdy tam nie był. Będąc pochodzenia żydowskiego przeżył wojnę ukrywając się w gospodarstwie Polaka Józefa Tkaczyka w Garbowie gdzie zorganizował szajkę która kradzieżami zdobywała żywność

Zapraszam w piątek o godz. 13.30 na ATH, do sali 120 w budynku L, na debatę o tożsamości regionalnej Podbeskidzia. Do dyskusji zaprosiłem dr Anetę Bąk, autorkę badań socjologicznych wśró mieszkańców Bielska-Białej oraz Roberta Talarczyka, dyrektora Teatru Polskiego, Ślązaka patrzącego na nasz region z nieco innej niż nasza własna perspektywy. Czy mieszkańcy miasta i regionu identyfikują się z pojęciem Podbeskidzia, co ono oznacza, czy ludzie z zewnątrz widzą naszą specyfikę równie wyraźnie jak my sami? Jak ma się Podbeskidzie do Śląska i Małopolski? Debata ma charakter otwarty, zapraszam wszystkich tych, którzy brali udział w dyskusji na moim blogu. Spotkajmy się w realu :-) Wiem, że godzina spotkania nie jest najszczęśliwsza, ale debata odbywa się w ramach Beskidzkiego Festiwalu Nauki i to narzuca pewne ograniczenia.

PS. Mój ostatni wywiad i sama zapowiedź debaty wywołała w necie dużą dyskusję, doprawioną sporą dawką agresji. Moderatorzy forów dyskusyjnych mieli co robić, usuwając niezgodne z regulaminem, obraźliwe dla mnie posty. Moi "ślązakowscy" adwersarze posuwali się do bardzo brutalnych ataków, z których nazywanie mnie "fuehrerem" było jednym z delikatniejszych. Dostawałem także propozycje by wyp... ze Śląska i sląskiego Bielska oraz zachęty do leczenia psychiatrycznego. Nie, nie skarżę się :-) Piszę o tym do wiadomości pana Artura Pałygi, może weźmie mnie w obronę równie mocno jak prześladowanych w BB Ślązaków i wymysli jakąs nazwę dla tej fali nienawiści, która mnie obmyła? Antysemityzm nie, bo to już zajęte, ale może coś równie widowiskowego?

2012-05-17 | Dodaj komentarz
arturpalyga
2012-05-17 14:28:02
Nigdy nie przeczytałem tylu obelżywych wypowiedzi na mój temat i na temat mojej rodziny, co teraz, od Podbeskidzian, których Pan jest ideologiem. Pana zwolennicy skarżą się na to, co sami robią, i w czym są zajadlejsi jeszcze od swoich adwersarzy. Również wyrzucano mnie z miasta i nazywano hitlerowcem za to, że upomniałem się o prawo człowieka do nazywania siebie bielskim Ślązakiem, i za to, że nie chcę, aby narzucano wszystkim bielszczanom lansowaną przez silną grupę podbeskidzką tożsamość. Rzecz w tym, że za mną nie stoją kibice w żadnym tego słowa znaczeniu. Nie mam za sobą żadnej grupy. Proszę między bajki włożyć złośliwości, że wstąpiłem do RAŚ itp. I nie tworzę żadnej dzielącej ludzi ideologii.
januszokrzesik
2012-05-17 16:12:58
Ależ Pan histeryczny! Znów buduje Pan sobie jakiś obraz - tym razem mojej skromnej osoby - i rozprawia się z nim dzielnie...Jaki ideolog, jacy kibice? To znaczy że Panu wolno zabierać głos na każdy temat i pozostaje Pan nieskalany, a jeśli ja na sąsiednim blogu też coś napiszę to jestem "ideologiem" i stoję na czele "Podbeskidzian" (swoją drogą publicznie tylko Pan z uporem maniaka używa tej nazwy, ale może to faktycznie dzięki Pańskiej zajadłości się przyjmie)? Panie Arturze, w ironiczny sposób zwróciłem Panu uwagę, że zjawisko agresji i nienawiści, które Pana tak bardzo poruszyło w stosunku do Ślązaków i do siebie, które porównał Pan do antysemityzmu, jest co najmniej symetryczne. Że występuje po obu stronach tej internetowej barykady. Że nienawiść niczemu dobremu nie służy i jest godna potępienia nie tylko wtedy, gdy nienawidzą "naszych". I jeszcze żeby używać nazw adekwatnych do rzeczywistości, bo inaczej słowa też podlegają inflacji (tak się dzieje z antysemityzmem). Na moim blogu nikt Pana nie obrażał, pilnuję tego dużym nakładem sił, by było to miejsce odmienne od świata wokół nas. A Pan mnie nadal traktuje jak wroga na pierwszej linii frontu. Po co to? Niech Pan zauważy, że z własnej inicjatywy na debatę o Podbeskidziu zaprosiłem Talarczyka, właśnie po to, by nie dyskutować wciąż tylko we własnym gronie, żeby usłyszeć jak nas widzą inni. Jakoś nie przypominam sobie by RAŚ-owscy propagandziści zapraszali mnie czy mnie podobnych na swoje spotkania, by wysłuchać odmiennych racji i argumentów. Też Pan tego nie dostrzega?
Artur_student ATH
2012-05-17 17:36:20
Szanowny Panie doktorze. Proszę nie odebrać tego jako tanie pochlebstwo (jestem daleki od tego). Otóż co jakiś czas zaglądam na Pański blog i cieszę się, że w Bielsku są ludzie, którzy tak aktywnie podkreślają wyjątkowość naszego regionu. Sam co prawda nie jestem rodowitym bielszczaninem, niemniej jednak przeżyłem w tym pięknym mieście większość swojego życia i muszę przyznać że noszę w sobie dumę, kiedy ktoś spyta mnie skąd jestem. Tym samym ciężko jest mi niekiedy utożsamiać się ze Śląskiem rozumianym przez większość ludzi w kategoriach GOP, uważam że reforma administracyjna uraziła trochę, jeśli można to tak nazwać, poczucie naszej wyjątkowej odrębności. Ponieważ nie chce się rozwodzić na tym tematem, pozostaje mi tylko życzyć Panu dalszych sukcesów w walce o naszą tożsamość regionalną Podbeskidzia. Pozdrawiam serdecznie :)
aliveinchains
2012-05-17 18:26:24
Artur, daj spokój, nikt cię nie obraził, naprawdę...popadasz w obłed. Na razie to my jesteśmy pomawiani o niewadomo co. Przestań używać pojęcia "Podbeskidzianin" - tak jak nie ma Podhalanin, prędzej mieszkaniec Podbeskidzia..lub jak kto się czuje: Cesyrokiem, Galicjokiem, góralem takim czy siakim, albo tak jak ja nie utorzsamia się z żadną z konkretnych grup..kocha BB i dwuregion beskidzki pełen roznorodności kulturowej...
rozeznany
2012-05-17 19:11:04
W komentarzach już widać, że sesja letnia się zbliża. Wazelino, eh wazelino ;-)
Grego
2012-05-17 19:20:48
Panie Pałyga: Niech Pan wejdzie incognito na dowolne forum poświęcone sprawom Śląska i powie że przyjechał ze wschodu. Obelg będzie więcej niż na całym "szowinistycznym" Podbeskidziu od czasu jak wynaleziono dwuskibowy pług. Zapewniam. :)
Podbeskidzianin
2012-05-18 00:50:27
Na miłość Boską! Dlaczego znowu walczycie z odmianami osobowymi mieszkańców Podbeskidzia! Komu to ma służyć?! Dlaczego jako potomek górali beskidowych, którzy zamieszkiwali te tereny od XVI wieku, nie mam prawa nazywać siebie Podbeskidzianinem w odniesieniu do geografii mojego regionu?! Dlaczego poprzez walkę z wewnętrznym wrogiem z importu, negujecie to samookreślenie?! Wiem Panie Januszu, że etnicznie jest to nie poprawne, ale myśląc o przyszłości musimy to określenie wprowadzić do języka potocznego! Póki co dyskusja taka tylko dzieli mieszkańców naszego regionu i jest argumentem dla rzeczywistego wroga! Mam nadzieję, że wkrótce na antenie radiowej Trójki prof. Katarzyna Kłosińska rozwieje wszelkie nieporozumienia. Jeśli racja nie będzie po mojej stronie, przestanę nazywać siebie Podbeskidzianinem na wieki wieków, amen! Ps. Ciągle mam nadzieję, że mimo wszystko województwo bielskie zmartwychwstanie!
arturpalyga
2012-05-18 00:55:03
Istnieje Podhalanin, istnieje Podkarpatczanin, istnieje Lubuszanin, istnieje Podbeskidzianin. Może się Panom język polski nie podoba, ok, ale on ma swoje reguły i one są dla mnie istotniejsze, prosze zrozumieć, niż Panów gusta i opinie. Tytuł naukowy też zobowiązuje, aby tych reguł przestrzegać. Zaskakujące dość, że tak to Panowie odrzucacie.
arturpalyga
2012-05-18 01:10:36
Tak naprawdę to strasznie fajne, że można mówić o zajadłości i maniactwie w odniesieniu do stosowania reguł polszczyzny. Warto to zachować :) Tak, z zajadłością i maniactwem stosuję język polski, czego i autorowi bloga i jego grupie zwolenników serdecznie życzę :)))
Grego
2012-05-18 05:35:07
Reguły językowe to warunek poprawności, a nie jedyne kryterium. Gdyby tak było jak się Panu wydaje, poprawną polszczyzną byłoby nazywanie noża kroiłem, albo żyletki golaczką. Nie chcę negować pańskich tytułów naukowych. Nawet nie zapytam ile dorodnych, hrubieszowskich gęsi te pańskie tytuły kosztowały szanownych rodziców Pana.
krzysiek
2012-05-18 08:54:35
Bielski Ślązak z Hrubieszowa ? Chyba żartujecie.
januszokrzesik
2012-05-18 10:01:38
Panie Arturze, ani razu nie podważałem poprawności językowej Pańskich wypowiedzi. Nie wiem skąd się to Panu ubzdurało, prawdopodobnie poziom emocji zaburza zdolność racjonalnego oglądu rzeczywistości. Przed tym nie zabezpiecza żaden tytuł ani żaden zawód, niestety. Tak jak przed paskudną metodą polemiki ad personam. Jak ja mam z Panem dyskutować? Tak jak "grego", o gęsiach pisać? Niechże Pan ochłonie!
arturpalyga
2012-05-18 10:21:49
Panie Januszu, oczywiście, że Pan podważa. To Pan napisał, że zajadle i z uporem maniaka stosuję nazwę Podbeskidzianie. Jest to nazwa zgodna z regułami polszczyzny. To przedziwne, że Pan w tak demagogiczny sposób te reguły atakuje. To jest język polski. Istnieje geografia, istnieje historia i istnieją reguły języka polskiego, chcecie Panowie tego, czy nie. Widzę, że Podbeskidzianie zaczęli już na ostro kłuć w oczy niepodbeskidzkim pochodzeniem :))
januszokrzesik
2012-05-18 10:35:29
Panie Arturze, na Boga, skąd pomysł że chodzi o reguły językowe? Napisałem dosłownie: "tylko Pan z uporem maniaka używa tej nazwy". Gdzie tu jest mowa o regułach językowych? Co podważam tą wypowiedzią? W rozmowie z Panem czuję się jak w jakimś Matriksie: wciąż przypisuje mi Pan jakieś cechy lub zachowania i potem je zwalcza, ośmiesza, dyskredytuje. To nieuczciwe i tyle. Może niech Pan da to przeczytać komuś bliskiemu, do kogo ma Pan zaufanie. Nie chcę z Panem dyskutować na tym poziomie.
arturpalyga
2012-05-18 10:43:00
Odpowiedź: bo z uporem maniaka mówię i piszę po polsku, czego i Państwu życzę. -------P.S. Jesteście jedynymi chyba mieszkańcami regionu, którzy walczą z polską nazwą ich określającą.
Maciej
2012-05-18 11:25:55
Proszę pana, to do Janusza Okrzesika, stwierdził pan kilka postów wyżej, że nie RAŚ-owscy propagandyści (bardzo uprzejme sformułowanie!) niż zapraszają go na debaty. Wywołał mnie pan ty do odpowiedzi. Jak zrozumiałem przeciwstawia im pan swoją otwartość i gościnność, która pozwala mu zapraszać na organizowane przez siebie debaty… no właśnie, kogo? RAŚ-owskich propagandystów? Nikogo z RAŚ, z tego, co wiem (a powinienem wiedzieć), nie zaproszał pan na „swoją” debatę. No chyba za RAŚ-owskiego propagandystę nie uważa pan Talarczyka? Z drugiej strony, trudno byłoby komuś z RAŚ na poważnie wyrazić jakąś konstruktywną propozycję czy stanowisko w przedmiocie konferencji „Tożsamość regionu Podbeskidzia”. Oponować? Krytykować? Zaprzeczać zawartej w tytule tezie? Nie dziękuję, nie damy się sprowokować. Jeśli są tacy, którzy uważają, że region Podbeskidzie istnieje i związali z nią swoją tożsamość – to ich sprawa, nie nasza. Nie będziemy przeszkadzać i wchodzić nie na swoje podwórko. W BB jest miejsce na różne tożsamości. A to co dla jednych jest Górną Adygą, dla innych może być Południowym Tyrolem. No problem!
januszokrzesik
2012-05-18 15:59:56
do Artura Pałygi/ Myślę, że Pan nie rozumie bo nie chce Pan zrozumieć. Oprócz poprawności językowej istnieją inne powody, dla których ktoś z chętnie lub niechętnie używa jakichś słów. Tymczasem Pan ubrał mnie w szaty idioty, który nawet poprawnie po polsku mówić nie umie - teraz wygodnie obśmiać, dołożyć, zlekceważyć. Co Pana opętało? I proszę nie pisać do mnie "wy" to czy tamto, bo jestem jak najbardziej osobny. Bez odbioru.
arturpalyga
2012-05-18 16:06:02
Ale ja nie piszę tylko do Pana, ale też do innych, którzy tę nazwę odrzucają. Gdyby ktokolwiek się choć zająknął, dlaczego nie chcecie Panowie, żeby was nazywać w języku polskim? Nikt żadnych powodów nie podał. Nie, bo nie. Ale tego się nie ustala w ten sposób. Jeśli jesteście mieszkańcami regionu podbeskidzkiego, to jesteście Panowie Podbeskidzianami. Opór wasz jest groteskowy. To nie ja was ośmieszam.
januszokrzesik
2012-05-18 16:16:47
do Maciej/ No to jeszcze raz, powoli i dużymi literami. Zapraszając Talarczyka chciałem, by w dyskusji o Podbeskidziu reprezentowany był inny, nieco zewnętrzny punkt widzenia. Talarczyk się do tego świetnie nadaje, bo jest Ślązakiem, znającym dobrze nasze miasto i region. Sądzę, że to była dla tej dyskusji wartość dodana. Ani przez moment nie traktowałem go jako reprezentanta RAŚ, przeciwnie - mam o nim dobre zdanie :-) Uważam że RAŚ nie ma monopolu na reprezentowanie Ślązaków. Podobnej chęci zaproszenia do publicznej dyskusji nie obserwuję po stronie RAŚ. Może się mylę, proszę mnie wyprowadzić z błędu i wskazać przykłady. Nie upieram się, ale Pańskie stanowisko wobec dzisiejszej debaty na ATH właściwie potwierdza moją tezę: otóż z góry odrzucił Pan możliwość dyskusji. A przecież z każdej rozmowy można wyjść mądrzejszym.
januszokrzesik
2012-05-18 16:19:21
Uff, a jak wyznam że jestem Podbeskidzianinem to się Pan uspokoi? Bo jeśli tak to jestem gotów na coming out :-)
januszokrzesik
2012-05-18 16:25:31
Jakby kogoś oprócz słownych przepychanek interesowało coś więcej, to debata udana, sala prawie pełna, dyskusja gorąca ale w akceptowalnych granicach. Dużo młodzieży, studentów i chyba licealistów. Na minus to, że w dyskusji nie zabrali głosu najżarliwsi blogowicze. Może ich po prostu nie było, a może przeskok ze świata wirtualnego do realnego jest jednak zbyt trudny? Niezła konkluzja sformułowana przez socjolożkę Anetę Bąk: region Podbeskidzie w ujęciu socjologicznym jest faktem, natomiast tożsamość regionalna dopiero się kształtuje. Chyba się zgadzam.
InnyMgrInz
2012-05-18 16:49:36
Panie Januszu, debata była OK, odrzucając częściowo pana 'mgr inż' mocno podnieconego od samego początku debaty : ( Czas debaty ograniczył zapewne wypowiedzenie się innych chętnych, w tym mnie : (, ale uważam, że trzeba dyskutować dalej o wspólnej tożsamości regionalnej od Żywca przez Bielsko-Białą po Cieszyn? jakkolwiek byśmy ten region nazwali. Kiedy następna debata? i może jednak w mniej 'studenckich' godzinach?
Artur_student ATH
2012-05-18 17:00:40
Widzę, że poziom agresji co po niektórych komentujących jest przerażający. Może zamiast prowadzić ożywioną, (ale z szacunkiem do siebie!) dyskusję i batalię na rzeczowe argumenty, ustawmy się jak kibole gdzieś pod miastem i załatwmy sprawę "ręcznie", skoro nie potrafimy się dogadać na inteligentnym poziomie. Zdaję sobie sprawę, że temat może wywoływać spore emocje, ale nie dajmy się zwariować. Pozdrawiam
Podbeskidzianin
2012-05-18 18:27:32
Debata przyjemna a zwłaszcza Pani moderator :-) Co do braku pytań "z publiki" gości tego forum...,niestety z tych limonek już więcej wycisnąć się nie dało. Przynajmniej ja tak uważam. I nie dlatego tak pisze aby kogokolwiek urazić. Wręcz przeciwnie, usłyszałem wszystko co było do usłyszenia. Pani dr Bąk, też pomimo braku aktualnych i reprezentatywnych badań terenowych, rozjaśniła sprawę audytorium. Bardzo merytorycznie zdefiniowała "tożsamość" i jej ewolucję w mieszańcach BB (niestety zbyt wąsko, ale niema żadnych aktualnych badań, na które wszyscy liczymy). Miałem też okazję zobaczyć na własne oczy i usłyszeć bielskiego Ślązaka (mgiż) co było nie lada przeżyciem, ze względu na wyjątkowość tego zjawiska. Po Panu Talarczyku spodziewałem się jakiejś konfrontacji, ale takowej nie było. Bardziej sprawiał wrażenie ambasadora pokoju z gałązką oliwną... Bardzo zaciekawił mnie sympatyczny Dr (bielszczanin urodzony w Suchej Beskidzkiej), którego nazwiska nie zapamiętałem, a którego chciałbym częściej słyszeć w debacie publicznej! Gospodarzowi tego bloga, dziękuję że takowa debata się odbyła. Przekazanej treści oceniał nie będę, bo poglądy i artykuły autora znam i się z nimi z grubsza zgadzam. Mam nadzieję, że będą następne, tym razem z udziałem lokalnych polityków, historyków (szczególnie J.Polaka) i błagam o jakiegoś etnografa! prof. Kłodnicki wykłada za miedzą w Cieszynie, pochodzi z Wrocławia i jak go znam przyjął by zaproszenie (rozjaśnił by charakterystykę etniczną "całego Podbeskidzia", nie tylko BB). Traktuję to spotkanie jako wstęp do głębszej dyskusji i wyrażam nadzieję, że takowa się pojawi i to nie tylko w regionalnych mediach. Ale od czegoś trzeba zacząć. I dobrze, że chmara studenciaków dostała "pigułkę zarysów swojej tożsamości" do przetrawienia. Chciałbym jednak, żeby dyskusja obejmowała całe Podbeskidzie z jego przedstawicielami. A tego mi brakowało.
Podbeskidzianin
2012-05-18 18:53:29
zapomniałbym, że na końcu debaty przyszło rozgoryczenie...kiedy na pytanie jednego ze słuchaczy o możliwej niezależności administracyjnej naszego regionu rozwiał Pan moje nadzieje. Ale kto wie co czas i historia przyniesie...
LP
2012-05-18 21:05:43
Ten Artur_student ATH ma rację. Ustawiamy się gdzieś pod miastem i rozwiążmy sprawę argumentem siłowym, tylko takie rozwiązanie powinno dać w miarę jasny wynik tego, kto ma rację ;)
aliveinchains
2012-05-18 21:45:12
Panie Januszu, czas spotkania..dobry dla studentów i licealistów, ale nie dla ludzi pracujących. Gdyby to była sobota:) Prosze o tym pomyśleć nastepnym razem. Może zrobic takie spotkanie na Koziej Górze, na trawie, przy ognisku i piwku:)
aliveinchains
2012-05-18 21:49:20
Byłem na wielu spotkaniach "Fabryka Sensacji"...także ze starszymi osobami, pamietającymi czasy sprzed 1939r. Pan Proszyk, wg dziadka mojej zony, bardzo ubarwia pewne fakty. Szczególnie ten dot róznic bielskich i bialskich zydów i wzajemnej niechęci obu stron do siebie. Tak nie było, w każdym bądz razie nie było tak widoczne. Żydzi z obu stron Białki trzymali się razem, zwłaszcza tuż przed 39r. Ciekaw jestem kiedy pan Proszyk poruszy temat żydów w BB po 1945r. Zwłaszcza jesli chodzi o zarządzanie fabrykami włókienniczymi...oj ciekawe by to było:)
jacekproszyk
2012-05-18 22:40:24
do aliveinchains: jak wyjdzie w druku mój doktorat to w bibliografii i przypisach znajdzie Pan ubarwione fakty. Żydami w fabrykach włókienniczych po 1945 r. zajmować się nie będę bo nie mam na to czasu. Ale jak posiada Pan informacje na ten temat i będzie miał odwagę się Pan podpisać imieniem i nazwiskiem a nie anonimowym pseudonimem, to osobiście zorganizuję Panu odczyt w tym temacie w mieście.
aliveinchains
2012-05-18 23:52:17
ok, nie w tym watku miałem poruszyć ten temat... powtórzyłem to co widzieli naoczni świadkowie tamtych czasów, czyli okresu tuż przed 2 WŚ jak i juz po wojnie, akurat dziadek mojej zony sporo przeżył, bynajmniej nie jest antysemitą, ale też nie należy do tych dla których kazdy Żyd to świetość i że wszyscy są tylko ofiarami. Pracował w dwóch firmach włókienniczych w BB i parę ciekawych faktów się dowiedziałem...przetasowania 1968r. nie wzieły się z niczego. Pyta sie Pan czy wygłosze referat...nie. Nie jestem historykiem, aczkolwiek pare stron opowiadań o czasach przedwojennych dziadka mojej zony, znajdzie pan w pewnej znanej publikacji Jerzego Polaka. Polecam także ostatnie Uważam Rze Historia... Ps. już widzę jak pan arturpałyga oskarży pana blog o antysemityzm. nie taki był zamiar:)
gooral
2012-05-19 08:10:23
Panie Janiszu, uzupełniając terytorialną identyfikację z Podbeskidziem....... "PRASA MAŁOPOLSKA SERWISY REGIONALNE Miasto Kraków Region nowosądecki Region Małopolski Zachodniej Region tarnowski Region podhalański Region olkuski Region podkrakowski REGION PODBESKIDZKI...." Wydawnictwa: "GŁOS PODBESKIDZIA: informacje - Wadowice, Sucha Beskidzka, Andrychów"
gooral
2012-05-19 08:35:29
"Panie Januszu" oczywiście, tablet to nie jest najbardziej ergonomiczne urządzenie do pisania tekstów .....
krzysiek
2012-05-19 09:38:13
do Artur Pałyga/ czy prawidłowo będzie nazywać pana Zamojszczaninem ?
arturpalyga
2012-05-19 12:03:41
Krzysiek, nieprawidłowo. Nigdy nie mieszkałem w Zamościu. Jestem bielszczaninem.
krzysiek
2012-05-19 16:28:10
do Artur Pałyga/ Zamojszczanin to osobnik płci męskiej, pochodzący z Zamojszczyzny, a Hrubieszów to Zamojszczyzna. Pochodzący z Zamościa, to chyba Zamościanin panie Arturze ?
krzysiek
2012-05-19 16:38:37
ciekaw jestem również, jak zgodnie z regułami poprawnej polszczyzny stosowanej przez pana Pałygę należy nazwać kogoś z Węgierskiej Górki ?
Grego
2012-05-19 17:27:15
Węgierski gorol. :D A z Czechowic-Dziedzic są Czechowiczanie-Dziedziczanie. Reguły języka są nieubłagane, a tytuł naukowy zobowiązuje. ;)
bogdanbo
2012-05-20 00:48:37
Cieszę się, że debata na temat tożsamości zgromadziła liczne grono; szkoda ,że taka pora i nie mogłem być obecny. Bardzo dobrze, że był pan Talarczyk; jeszcze dzień wcześniej w TP sugerował, że grono internetowych krytyków to zaledwie kilka osób. W przeciwieństwie do przepychanek na forach internetowych debaty twarzą w twarz są bardziej konstruktywne. O ile są otwarte i zaprasza się wszystkich tak jak na tą debatę. Wypowiedż pana z raś-u powyżej można między bajki włożyć. Swoje debaty urządzają we własnym gronie. W styczniu było spotkanie w Bibliotece Pedagogicznej na którym był pan Jorg i elita raś-u; Nie było żadnej informacji. Na drugiej debacie w TP o sztuce Villqusta była reprezentowana jedna opcja; rolę bezstronnego historyka przyjął pan Jacek Proszyk.
Grego
2012-05-20 07:22:22
Ja jestem pełen podziwu dla naszego gospodarza, że ma energię debatować z nimi. Widać najlepiej po tu obecnym Arturze P że towarzystwo zindoktrynowane do bólu. Argumentów strony przeciwnej w ogóle nie słyszy, zamiast tego zmyśla i z własnymi wymysłami polemizuje. Więcej zrozumienia i poszanowania dla reguł dyskusji można uzyskać od dobrze ułożonego konia.
gooral
2012-05-20 07:39:15
bogdanbo/ Wojewódzka Biblioteka Pedagogiczna to obecnie bielski matecznik RAŚ, a historię przyjęcia do pracy i dokonania w niej Macieja Chrobaka opisuje artykuł w ostatniej Kronice Beakidzkiej
gooral
2012-05-20 08:56:30
jak już wspomniał Grego, również jestem pełen podziwu, dla autora bloga, w dyskusjach z adwersarzami którym przecież nie zależy na wypracowaniu wspólnego poglądu, a jedynie na wyłożeniu swoich. Ja nie mam takich złudzeń, a przekonywanie przekonanych zostawiam innym. http://gornyslask.wordpress.com/ - nowa polemika z artykułem J.Okrzesika
bogdanbo
2012-05-20 11:36:02
>@gooral / Niejaki maras napisał, cyt: "... to w Teatrze Polskim w Bielsku-Białym, polskim mieście..." i ta odmiana wystarczy, żeby nie dyskutować z kimś kto myli pojęcia "polemizuje" i "pluje".
gooral
2012-05-20 14:59:44
@bogdanbo/ zgoda. Twoje wystąpienie w TP było naprawdę profesjonalne i merytoryczne, ale jak sam widziałem, do mało kogo trafiło. A ten ruch na sali ok 22ej - ostatni pociąg do Katowic: )
redpszczyna
2012-05-20 16:44:34
gooral, ty tam w ogóle byłeś? Na tej debacie? Zaczęła się o 21.30 i trwała prawie do północy i nikt zbiorowo nie opuszczał sali. Po co piszesz kłamstwa. Aż tak się boisz, nas Hanysów? Jestesmy w tym mieście, mieszkamy w nim i nigdzie nie musimy wyjeżdżać, bo żyjemy tu od wieków. A skoro jesteś taki odważny, to dlaczego nie zabrałeś głosu? Starcza ci odwagi, żeby pod pseudonimem pisać kłamstwa. Już parę razy dałeś popis swojej ksenofobii i zakłamaniu na tym blogu. A pana Okrzesika szanuję, choć nie podzielam jego poglądów
gooral
2012-05-20 17:20:25
@red-cośtam/ hasła hasła hasła, pobluzgaj jeszcze trochę to Ci ulży. No popatrz, a takie swojskie towarzystwo było :)
gooral
2012-05-20 17:27:15
... a, i nie kłamię, w przeciwieństwie do Ciebie - 'hanysy' w Bielsku od wieków :), normalnie boki zrywać :) - Ślązacy, tak, ale nie 'Hanysy', Ci to u nas element napływowy. Co zresztą wogóle mi nie przeszkadza.
gooral
2012-05-20 17:32:08
tak na koniec, jakieś cytaty z tego blogu o zarzucanej ksenofobii? albo sugeruję Ci obniżyć emocje bo to do niczego nie prowadzi
redpszczyna
2012-05-20 18:00:05
drogi gooralu, przez litość nie będę cytował Twoich mało szlachetnych i zasługujących na zarzut ksenofobii wpisów. Zechciej mi łaskawie wytłumaczyć różnicę pomiędzy określeniem "hanys" i Ślązak. Jeśli dobrze rozumiem "hanys" to ten z Prus a Ślązak to ten z Austro-Węgier? Cieszę się, że uznajesz fakt istnienia tych drugich w śląskim od wieków Bielsku. I ci z Prus i ci z Austro-Węgier i ci z Opawy i Wrocławia, Opola to wszystko Ślązacy. Rozumiem, że dla Ciebie są gorsi i lepsi Ślązacy. Ci z Górnego to hanysy i są be, a ci z Breslau są fajni. Czyż nie?
gooral
2012-05-20 18:30:01
drogi @redpszczyna/ ależ cytuj, tylko ciekawe co takiego znajdziesz na tym blogu. Jeżeli masz natomiast na myśli wpis na blogu A.Pałygi, to nie zagalopuj się za daleko. Za ten wpis przeprosiłem, zresztą tak jak J.Proszczyk, który zagrał 'pod tezę'. Co do rozróżniania Ślązaków, to doskonale znam ich zróżnicowanie i nie wciskaj mi swojej interpretacji, bo Hanys to nie obraza, zreszta tak jak 'Gorol'. Napisałem 'Ślązacy, tak, ale nie 'Hanysy'', bo właśnie rozróżniam Ślązaków, a odmienności w historii, kulturze, gwarze, chociażby pomiedzy Cysarokami a Prusokami vel.Hanysami, Tobie chyba nie muszę tłumaczyć. Co do tych z Dolnego Śląska, to których masz na myśli ?, bo zostało ich chyba tylu co Ślązaków w Bielsku, wg. badań z 2005 roku. Nie wiem czy chcesz mnie zaskoczyć tym 'śląskim Bielskiem' czy chcesz dyskutować o tym że 'białe jest białe' ? oczywiście, że dawne Bielsko, a dzisiejsza część Bielska-Białej to tereny bezwzględnie historycznie śląskie, tak samo zresztą jak i Żywiec i Wadowice i Oświęcim czy Zator. Historia, niestety dla 'śląskości', potoczyła się tak, jak się potoczyła. Na koniec, NIE, nie, Ślązacy nie są źli. To wspaniali ludzie o przepięknej karcie historii, zróżnicowanej i bogatej i na tej płaszczyźnie, jak i historycznej nie ma i nie będzie ze mną sporu, poza interpretacyjną. Spór toczy się gdzie indziej i jest wielowymiarowy, bo jak to podobno ostatnio powiedział Gorzelik "tożsamość jest dynamiczna..."
redpszczyna
2012-05-20 19:03:43
Drogi gooralu. Cieszy mnie Twoja tolerancja wobec śląskości. To nie ironia. Po prostu wcześniej w Twoich postach pojawiało się wiele jadu i niesłusznych oskarżeń. My Ślązacy z Bielska chcielibysmy czuć się w naszym mieście równie dobrze jak Ty. Ja urodziłem się w Pszczynie, ale moja żona i jej rodzina pochodzi z Bielska i zawsze uważaliśmy się za Ślązaków. Zarówno ja jak i oni. Niestety od kilkunastu lat fakt przyznawania się do śląskości w Bielsku-Białej przez część wpływowych Bielszczan był uważany za coś godnego pogardy. I wielu Ślązaków wolało milczeć niż mówic głośno o swojej tożsamości. Myślę również, że śląskość i przynależność do rodziny podbeskidzkiej się nie wyklucza. ja mieszkam w tym mieście od 20 lat i chcę głośno mówić o swojej śląskości, ale jestem również dumny, że żyję i pracuję tu w Bielsku-Białej
gooral
2012-05-20 19:36:58
drogi @redpszczyna/również cieszy mnie Twoje podejście. Błędnie jednak zakładasz, że mój ton wypowiedzi był skierowany przeciw 'śląskości' o której mówisz. Ja nie zgadzam się z jednobarwnością przekazu który kierują do nas określeni adwersarze, którzy 'śląskość' zawłaszczają w swoim interesie, a wkurza mnie to, że inni Ślązacy siedzą cicho i dają się zaszufladkować, bo myślą wg.mnie, że wreszcie i oni przebiją się w tym przekazie ze swoją 'śląskością'. Obawiam się, że nie, z prostej przyczyny, 'tamten' przekaz jest konfrontacyjny i wzbudza emocje, moje niestety również czasem skrajne. Tym bardziej, że ja jestem z tej ziemi od pokoleń, znam dość dobrze jej skomplikowaną historię, w tym te ciemne karty. Z przekazu mojego dziadka pamiętam również historię, której nikt mi jeszcze nie potwierdził, że w 1918?, kiedy mój dziadek miał 11lat na Białce spotkał czeskiego legionistę, który powiedział mu, że teraz tu będą Czechy :)
redpszczyna
2012-05-20 19:48:33
link do wywiadu z jednym z najbardziej znanych Ślązaków w Bielsku- Białej, dyr. Talarczykiem. http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/139416.html
gooral
2012-05-20 20:17:12
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/139416,druk.html , pod tym linkiem można artykuł odczytać bez logowania. Dyrektor Talarczyk ostatnio złagodniał w swoim przekazie, z wieloma jego tezami mogę się zgodzić, z wieloma jednak mogę polemizować, chociaż blog Janusza Okrzesika to chyba nie miejsce na polemikę z dyr. Talarczykiem. Mogę jednak odpowiedzieć p.Talarczykowi na pytanie zadane w TP "czy 'ta' sztuka obraża mieszkańców Podbeskidzia ?". Nie Panie dyrektorze, ponieważ sztuka nie może obrazić. Sztuka natomiast może napiętnować i tworzyć obraz, dający przez jej niedopowiedzenia i uproszczenia, fałszywy obraz tamtej rzeczywistości, oddając pole do artykowania swoich argumentów grupom skrajnym, takim jak kontynuatorzy idei 'ślązakowskich' czy raś, oraz takim jak poseł Pięta. Stawianie przeciwko sobie 'śląskości' i 'polskości' to taki sam błąd jak głupota J.Kaczyńskiego z 'ukrytą opcją niemiecką'.
januszokrzesik
2012-05-20 20:22:19
Talarczyk o wiele bardziej ugodowo wypowiadał się o prawie do poczucia odrębności Podbeskidzia podczas debaty na ATH. Przekaz dostosowany do publiczności :-) Jednak, korzystając z okazji że zamieszczono tu link do tego wywiadu, chciałem zwrócić uwagę na dwa błędy w wypowiedzi dyrektora Talarczyka. Pierwszy, to kwestia "RAS-iowości" przekazu sztuki. Nie znam nikogo, kto tę kwestię wiązałby z jego osobą, natomiast nie może dziwić się, że takie skojarzenia powstają w związku z Villquistem, w związku z obecnością Gorzelika na premierze, w związku z zółto-niebieskimi opaskami na scenie (nie flagą śląską, lecz właśnie opaskami, które kojarzą się jednoznacznie z marszami autonomii), z padającymi ze sceny kwestiami o "walce o wolny Śląsk" itp. Ustawił bielski teatr w samym środku politycznej burzy (cytat: "wsadzamy kij w mrowisko") i teraz naiwne dziwienie się że grzmi wydaje mi się nieszczere. Po drugie, Talarczyk ulega RAŚ-owej propagandzie w kwestii nazwy klubu, powtarzając, że postulat dotyczył "powrotu" do dawnej nazwy. To manipulacja na granicy kłamstwa i warto, żeby o tym wiedział dyrektor instytucji partnerskiej z klubem TSP, tym bardziej że ma kogo spytać. Ale poza tym główna teza: że warto się kłócić, byle nie zatracić szacunku do adwersarza - jak najbardziej słuszna. Stąd też zaproszenie na debatę na ATH.
Grego
2012-05-20 20:32:43
Talarczyk ulega także ślązakowskiej propagandzie w kwestii o wiele ważniejszej. Mianowicie twierdzi, że temat obozów był tematem nieznanym co jest kompletną bzdurą. Temat jest znany, opisany i były nawet w tej sprawie wyroki skazujące. Ot taka autoreklama przy pomocy kłamstewka. Inna sprawa, że zawsze, w każdym społeczeństwie znajdą się jednostki mniemające o swojej nacji, iż jest niepokalana. Na to rady nie ma i sztuka pana Świerszcza też niczego nie zmieni.
januszokrzesik
2012-05-20 20:47:33
Grego, ale gwoli sprawiedliwości trzeba się zgodzić, że wiedza o powojennych obozach nie dotarła dotąd do świadomości szerszej publiczności. Nie wiem czy sztuka to zmieni, a jeśli tak to mam wątpliwość czy będzie to wiedza rzetelna, ale niewątpliwie jest to jakaś próba. Podobna próbę - w stosunku do Mazurów - podjął Smarzowski w "Róży", ale o niebo bardziej udaną artystycznie.
Grego
2012-05-20 21:11:41
Panie Januszu: Czy rzetelna wiedza historyczna jest w społeczeństwie powszechna? Nie i nigdy nie będzie. Zdecydowana większość ludzi rozumuje przy pomocy pewnych schematów. Powszechne jest mniemanie, że bitwy pod Grunwaldem nie wykorzystano i to niewykorzystanie stało się pośrednio przyczyną rozbiorów. Ile w tym logiki? Oczywiście zero, a zdziwił by się Pan jak wielu ludzi te sprawy ze sobą wiąże. Zresztą sztuka Świerszcza nawet nie leżała koło rzetelnej historii, co zostało przez panów z IPN na pierwszej debacie wypunktowane. To zestaw półprawd i zwyczajnych kłamstw. Nigdy nie zamykano ludzi według kryterium etnicznego za przynależność do narodowości śląskiej. A taki przekaz nam ta sztuka przemyca. Gdyby potraktować to jako historycznie poprawne, to logiczną konsekwencją będzie oskarżenie Polski o ludobójstwo. Zapewne o to też Świerszczowi chodzi. Pan Tego nie widzi?
Maciej J.
2012-05-20 21:59:50
Grego - przesadzasz albo ignorujesz fakt, że dla NKWD "narybek" kaszubsko-śląski był najłatwiejszy do wytrzebienia i to "z natury rzeczy" czyli..."godoją ni jak..."
z Bielska-Bialej.
2012-05-20 23:14:08
Podstawowym przeklamaniem jest falszywa teza ,ze chodzilo tuz po wojnie o slaskosc.Wszystkie powojenne obozy i ludzie trafiajacy do nich trafiali bo uznani zostali przez nowa wladze za Niemcow badz niemieckich kolaborantow.Wyraznie to stwierdzili obecni na wczesniejszej debacie historycy. Odnosnie dawnego Bieska to jego historie tworzyli glownie Niemcy w ostatnich 300 latach do poczatku XX w.Czesc jako potomkowie niemieckich osadnikow i w kolejnych wiekach przybysze z krain Austrii i Niemiec.W okresie gwaltownego rozwoju miast na gornym slasku w Bielsko odmiennie ,,organizowano" zycie w miescie aby nie powstawaly wieksze skupiska robotnicze i nie naplywala uboga ludnosc.z okolicznych blizszych lub dalszych wiosek.Nie powiekszano zbytnio powierzchni miasta.Z drugiej strony dziennie w Bielsku w licznych fabrykach i zakladach pracowaly dziesiatki tysiecy robotnikow.Praktycznie wszyscy oni dojezdzali do pracy lub dochodzili na piechote.Wszedzie w roznych opracowaniach,wspomnieniach pisze sie sie o ,,niemieckiej wyspie jezykowej''.Sami Niemcy podkreslali odrebnosc miasta nawet wobec okolicznych beskidzkich wsi .Nawet z czasem osiedlajacy sie Zydzi w miescie przyjmowali te ,,niemieckosc" i z biegiem lat wielu nawet w domu mowilo po niemiecku.Podobnie jak znaczna czesc z tych nielicznych Polakow w miescie.Tym bardziej,ze pierwsza szkola z jezykiem polskim powstala dopiero na poczatku XXw i to po dlugich i ostrych konfliktach z wladzami miasta. Dzisiaj slyszy sie proby zafalszowania historii i przyrownania miasta do historii i wzorca rozwoju miast Gornego Slaka.Stworzenia wrazenia,ze glownym wyznacznikiem byla slaskosc i identyfikacja ze slaskoscia.Owszem Niemcy mowili ze to byl Slask ,podkreslali jednak wyraznie ,,ich niemiecki Slask".Z wszelkich przekazow rodzinnych ,wspomnien czy spotykajac dawnych mieszkancow przebija dawna niemieckosc miasta i jego wiekszosci mieszkancow.Dzisiaj kiedy tych dawnych w wiekszosci Bielszczan juz nie ma ,to wmawia sie, ze to byli Slazacy podobnie jak dzisiejsi mieszkancy to ,,nieuswiadomieni slazacy",ktorych nalezy edukowac (indoktrynowac) na slaska modle.
bogdanbo
2012-05-20 23:40:47
Niestety znowu offtopowo. W podlinkowanym powyżej wywiadzie z dyr. Talarczykiem można znależć taki fragment: " Najlepiej to ujęła ostatnio prof. Ewa Chojecka. Napisała, że "Miłość w Königshütte" to nasz śląsko-polski syndrom Jedwabnego. Co miała na myśli? - Jeśli nie zaczniemy ze sobą w otwarty sposób rozmawiać o trudnych sprawach, a w dodatku niektórzy będą zarzekać się, że obozy, w których więziono po 1945 roku w Polsce Ślązaków, nie miały z Polską nic wspólnego, bo to była sprawka ubeków albo Rosjan, to ani na krok nie zbliżymy się do porozumienia." Nie dość, że pan Talarczyk wypowiada się w mediach, gdzie nie można dyskutować i nie podejmuje dialogu na żadnym z lokalnych forów i blogów to w dodatku stawia warunki brzegowe do rozmowy o sprawach trudnych jak wyżej. W czasie mojej wypowiedzi w TP 17 maja nadmienilem tylko, że obozy na Śląsku istniały przez wiele miesięcy bez formalnej podstawy prawnej nawet ze strony uzurpatorskiej bandy lubelskiej a wyłącznie na wyrażny rozkaz bolszewii. Wiele tzw. aktów prawnych nowej władzy było wydawanych z mocą obowiązującą wstecz. Pan Talarczyk twierdzi, żeby nie obciążać Rosjan; pewnie, że nie - ale nkwd, smiersz i moskiewskie politbiuro jak najbardziej tak. Bolszewik, sowiet, ubek czy nkwdzista jest tworem beznarodowym, który w imię chorej, zbrodniczej ideologii walczy przeciwko wszystkim nacjom . Wskazywanie na Polaków jako winnych prześladowań Ślązaków w państwie bezprawia pod okupacją sowiecką może prowadzić wprost do wskazania przez polityków z przeciwległego bieguna, że trzon ub i nkwd stanowiły osoby narodowości żydowskiej. I kosmiczna awantura gotowa. Nawet w czasach terroru i pogardy niektórzy nacjonaliści potrafili pojąć, czym jest zagrożenie bolszewickie. Podam zaledwie jeden drobny przykład, Po wielkiej zbrodni nacjonalistów ukraińskich, rzezi wołyńskiej i walkach stoczonych przez Brygadę Wołyńską z UPA nastąpiło, już w okresie po wejściu sowietów do Polski, wydarzenie warte przypomnienia. Porozumienie pomiędzy UPA i WIN o podziale stref i wstrzymaniu walk oraz wspólna akcja zbrojna przeciwko sowietom i ubecji znana jako atak na Hrubieszów ( 26/27 maja 1946r ). Celem było odbicie więżniów z ubeckiego aresztu i zdobycie dokumentacji wg. której przesiedlano Ukraińców do sowickiego sojuza. http://podziemiezbrojne.blox.pl/2006/12/Por-Henryk-Lewczuk-Mlot-czesc-2.html Jako ciekawostę podam, że w pościgu za wycofującymi się po udanej akcji partyzantami polskimi i ukraińskimi uczestniczył młody porucznik Wojciech Jaruzelski.
Grego
2012-05-21 19:40:22
Ja nie wiem czy tu w ogóle można mówić o trudnym temacie. To że na ziemiach polskich po II wś toczyła się wojna domowa pomiędzy czterema co najmniej stronami nie jest żadną nowością. Że w toku tej wojny wszystkie strony popełniły szereg niegodziwości to też jest dla historyków jasne. Akurat gałgaństwa komunistów są chyba znane najlepiej, bo to oni jako zwycięzcy popełnili ich najwięcej, w dodatku od ćwierć wieku wałkowanie zbrodni komunistycznych jest głównym nurtem w naszej historiografii. I oto nagle wyskakuje jakaś podróba Ingmara Bergmanna z "sensacyjnym" spektaklem na "trudne" tematy. Ten spektakl byłby zebrał jedynie wzruszenie ramion, gdyby nie fakt, że jest częścią aktualnie toczonej politycznej agitacji. Na tym cała jego wyjątkowość polega moim zdaniem. A że do tego zawiera parę przemyconych kłamstw, to rzecz drugorzędna w sumie.
Cysarok
2012-05-21 20:07:52
Jaki "Cesyrok"?! Jacy "górale beskidowi"?! Na litość boską, co to się w tych komentarzach powyżej dzieje! Mam nadzieje że nie jest to tą "tożsamością podbeskidzką" ja w tytule. Co to jest ta tożsamość, pytam się z ciekawości, żeby zaraz mnie nikt nie napadł z tego powodu. Naprawdę jestem ciekaw, co to jest? Tylko bez frazesów typu "to wymieszanie kulturowe"...
Cysarok
2012-05-21 20:09:09
I kto to jest "socjolożka"?! :D
januszokrzesik
2012-05-21 20:25:18
do cysarok/ Górale beskidowi to nazwa używana przez etnologów do określenia górali żywieckich. Jeśli to Pana interesuje, polecam książkę Ludwika de Laveaux "Górale bieskidowi zachodniego pasma Karpat" z 1851 r, reprint ukazał się w Żywcu w 2005 roku. A zatem górale beskidowi to też cysaroki :-) Przywołany przez Pana "cesyrok" to chyba po prostu literówka. A na temat tożsamości regionalnej Podbeskidzia była właśnie dyskusja na ATH, trzeba było przyjść, goście mile widziani. Chyba Pan nie oczekuje, że to się da wyjaśnić rzetelnie na blogu? Jakiś zarys odpowiedzi znajdzie Pan być może w wywiadzie do GW, również zamieszczonym na tym blogu.
januszokrzesik
2012-05-21 20:26:56
Aha, i socjolożka :-) No cóż, takie formy w języku polskim zyskują prawo obywatelstwa, czy to się nam podoba czy nie. Niedawno mieliśmy nawet ministrę Muchę...
Cysarok
2012-05-21 20:46:22
Panie Januszu, naprawdę nie narażajmy się na śmieszność. Kto dziś się nazwie "góralem beskidowym"?! Chyba że górale z Beskidu Żywieckiego tak się nazywają, nie wiem, muszę zapytać kolegi :) Cysarzoki to też górale? A to dobre :D Owszem słyszałem o tezie Bystronia o "Wałasach Śląskich", którzy mieli zejść z gór w latach 70 XIV wieku i zasiedlić większość Śląska Cieszyńskiego, ale pozostaje to nadal tylko i wyłącznie hipoteza, zresztą i tak traktowana w obrębie miłej anegdotki, bo przecież Wałasi którzy zeszli z gór wytworzyli swoją własną tradycję i kulturę, od tych którzy zostali. Bo Cysarzok to Cysarzok :) Ślązak, ale taki Cieszyński bardziej. Co do Podbeskidzia - nie mam do tej nazwy zbyt wiele, poza tym że jej nie używam bo wolę Śląsk Cieszyński :P. Jednak czasem się przyglądam tym entuzjastom tej nazwy, i tej ich braku wiedzy o Śląsku Cieszyńskim, o Śląsku jako ogółu już nie wspominając. To jest naprawdę bardzo smutne, bo to jednoznacznie kojarzy się z odrzuceniem kultury Śląska Cieszyńskiego. Ten Cesyrok czy coś tam to taki pierwszy z brzegu dowód, niestety to nie literówka, bo ten sam nick napisał to samo na forum GW. Co do socjolożki, sprawa podobna do używania słowa "Podbeskidzianin" ( tak na marginesie używa jej McCluskey w IV tomie monografii BB). Nie zaśmiecajmy języka niepotrzebnymi zwrotami. :)
Cysarok
2012-05-21 20:50:28
Co do spotkania, na następne się zjawię na pewno, niestety, zatrzymały mnie obowiązki. Poza tym, jakoś mało o nim słychać było.
januszokrzesik
2012-05-21 21:10:24
Pan pytał z niewiedzy, ja odpowiadałem. Co do tego kto używa - napisałem, że etnolodzy. Nie wiem, czy tym samym się ośmieszają, jak Pan sugeruje. Nie pisałem że cysaroki są góralami, lecz że górale są cysarokami. Bo pojęcie cysarok nie odnosi się tylko do cieszyniaków, jest szersze. Wszystkich nas łączy Franciszek Józef :-) Przyznam się też Panu, że nie znoszę tego protekcjonalnego tonu, w który wpadają dziwnym trafem wszyscy określający się jako Ślązacy. Tylko oni wiedzą więcej, mają korzenie, znają historię i mówią poprawnie. Reszta to kielecka wieś hodująca kury na balkonie w bloku. Na tym poziomie tutaj nie dyskutujemy, ale jeśli Pan potrafi wznieść się ponad to, to zapraszam.
ck_slask
2012-05-22 07:39:07
@Cysarok ehmm, pierwsza sprawa nazwa mieszkańca naszego Austro-Ślaska, często przekręcana rowniez w powiecie cieszyńskim, przez nas samych. Pod drugie, nie podoba mi się to, że zbyt dużo, glownie tu mowa o ludziach z Cieszyna, podkresla się niechęc do Podbeskidzia, zarzuty o niszczenie historii i kultury SCI. Też tak kiedys myslalem, puki nie pogadalem z ludźmi z BB. Zresztą jak juz wspomnialem logicznie rzecz ujmując. śląsk Cieszyński bez BB i bez zachodnich skrawków Galicji nie istnieje jako osobny wspołczesny subregion. Powiat cieszyński jest mocno uzalezniony od BB, a ambicje Cieszyna co do ponownego zjednoczenia ponad granicami państwowymi ziem Księstwa w praktyce wogole nie wypaliła. Podbeskidzie jest faktem, zjednoczony SCI jest niestety mzonka. Możemy życ w historii, mozemy boczyć się na BB i Podbeskidzie, co gorsza możemy budować mit wielkiego Gornego Autonomicznego Śląska z podkreslaniem roli Ślązakowcow. I wyjśc na tym jak przysłowiowy Zabłocki. Jak mamy promować SCI to bynajmniej nie poprzez niesustanna krytykę Podbeskidzia i BB.
Grego
2012-05-22 08:27:35
Panowie Cysaroki: Sam jestem ze Śląska Cieszyńskiego rodem. Jedną rzecz Wam powiem jak Cysarok Cysarokom. Gwara cieszyńska i nasz styl życia trwają sobie spokojnie od stuleci. Zapewne żyły by sobie dalej w spokoju kolejne wieki, bo nasz Śląsk Cieszyński niewiele się zmienia. Jeżeli coś dziś temu stylowi zagraża, to właśnie ofensywa Górnoślązaków. Kodyfikacja gwary śląskiej musi przecież oznaczać wybranie jednej opcji z wielu. Śmiem twierdzić, że będzie to gwara górnośląska, nie zaś cieszyńska. Czyli gwara cieszyńska zostanie zaśmiecona germanizmami i górnośląskimi naleciałościami i taka trafi do szkół, zakładając że RAŚ dopnie swego. Ja wybrałem literacką polszczyznę, jestem więc zaimpregnowany. Ale Wy będziecie pierwszą ofiarą tego ruchu. Wasza mowa PIERWSZA ZNIKNIE Z MAPY ŚLĄSKA. I jeśli nam się nie uda już wkrótce się rozpocznie.
wojtek_mikuszowice
2012-05-22 09:33:14
Jaką tradycję niesie ze sobą Podbeskidzie? Czy ma jakiąś historyczną flagę, godło, barwy, muzykę, literaturę?
ck_slask
2012-05-22 10:04:50
Ale mnie nie musisz tego mówić. Gornoslązacy grają w sposob ignorancki nasza kartą! Czy pan Smolorz w swoim kolejnym glupim felietonie nawet nie wypowiedział nazwy; Śląsk Cieszyński. Nigdy tego nie zrobił, nigdy nie odniósł się do austriackości tych terenow. Nie wspomina o tym, że my nie chcemy się utożsamiać z hanysami. Że SCI ma też wiele twarzy - śląska i goralską, ktore się uzupelniają, ale też różnią się od siebie. Dla RAŚowcow Bielsko i Biala to dalej powinny byc osobne miasta a między nimi mur. Nikt nie pofatguje się, by blizej przypatrzyc się historii obu połowek i wyciagnac wnioski, że zjednoczenie BB jak i samo woj bielskie nie było sztucznym dzialaniem PRL, lecz konsekwencja dluższych procesów. Na pewno Pan Okrzesik i elity bielskie popelnili jeden błąd. Za mało mowiło się o Śląsku Cieszyńskim. Powstało przekonanie, że awersja BB do "śląska" tyczy się rowniez nas. Zresztą niech wypowie się gospodarz. Faktycznie, najlepiej postapil Krakow. Zaoferował nazwę woj. Malopolska-SCI. Od siebie dodam, że w Skoczowie poparcie wśrod rodziny, czy znajomych dla wojewodztwa bielskiego było silne. Cieszyn krzyczal najglosniej. Mniejsze miejscowosci nawet się tym nie intereswały. W Ustroniu moze jeszcze był sentyment do czasów lat 60tych i rozwoju uzdrowiska.
Podbielszczanin
2012-05-22 10:21:47
Co do literatury o Podbeskidziu to najważniejszą pozycją jest pt.: Podbeskidzie jego droga do Polski ludowej, praca zbiorowa pod red. Jana Kantyki. wydana w Katowicach przez Śląski Instytut Naukowy w 1979. A z barwami i muzyką można się zapoznać na stadionie TS Podbeskidzie. Poza tym Wojtku bądź dobrej myśli, przyjdzie czas, że Mikuszowice Śląskie zmienią nazwę na Mikuszowice Podbeskidzkie.
ck_slask
2012-05-22 10:41:04
Polecam Wojtku, największy festiwal folklorystyczny w kraju. TKB. Tydzień Kultury Beskidzkiej. Jak masz wątpliwosci,ze nie mamy wspolnych cech kulturowych, pieśni. Literatura? Boszsz, co to za wyznacznik? Literatura dzieli się na gatunki, okresy, a nie czy jest związana z regionem czy nie. Arcjitektura? Karol Korn i jego dokonania w Bielsku, Bialej, Krakowie. Sam pochodzil chyba z Wadowic, związany też z Wiedniem.
Grego
2012-05-22 11:46:26
Do Wojtka z Mikuszowic: Śląsk jako całość też flagi nie posiada. Rzekomo śląska flaga lansowana przez RAŚ ma raptem parę lat i jest prawdę powiedziawszy flagą Górnego Śląska jedynie. Cała ta rzekomo wielowiekowa tradycja jest tu i teraz, na naszych oczach zmyślana przez ideologów RAŚ. Dziwię się, że tylu ludzi się na to bez jakiejkolwiek weryfikacji nabiera. Czy wiesz na przykład kiedy powstała nazwa Mikuszowice Śląskie i kto jest jej autorem? Zachęcam do badań, wynik Cię zaskoczy. :) A przy każdej weryfikacji wychodzi niestety że to stek kłamstw.
Grego
2012-05-22 15:01:42
Właśnie sobie pogooglowałem i wygląda na to, że flaga lansowana przez RAŚ była obowiązująca na naszych terenach tylko w latach 1939-1945. Zaiste godna uwagi tradycja, warta wprowadzenia w Teatrze Polskim. Brakuje tylko sfastyk.
Grego
2012-05-22 15:05:26
Choć z drugiej strony dyr. Talarczyk nie ukrywa że chodzi o solidarność z pokonanymi. III Rzesza została pokonana, czyli wszystko się zgadza. Flaga Prowinz Oberschlesien jest jednym z oficjalnych symboli III Rzeszy. :/
gooral
2012-05-22 19:04:12
może to głos w okolicy tematu ale polecam się z nim zapoznać. Z komentarzami sugeruję się zapoznać dyr.Talarczykowi, ciekawe do jakich wniosków o 'asymetrii agresji' dojdzie (pan Janusz zapewne się domyśli o co chodzi) http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/580123,musiol-slaski-szowinizm-przybiera-charakter-antypolskiej,id,t.html
Komentarzy (30)

Wywiad o Podbeskidziu i Śląsku

  

Nie zawsze w skrótowej wypowiedzi na blogu da się precyzyjnie wyrazić swoja opinię czy stanowisko. Dlatego wszystkch, którzy angażowali się w dyskusję na moim blogu, zachęcam do lektury wywiadu, którego udzieliłem p. Ewie Furtak. Wywiad ukazał się w ostatni piątek w dodatku do Gazety Wyborczej "Nasze Beskidy", a w wersji elektronicznej jest dostępny tu:

http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,11709133,Nie_dajmy_sie_zapedzic_RAS_na_gornoslaskie_podworko.html

2012-05-12 | Dodaj komentarz
bogdanbo
2012-05-13 00:49:46
Setka komentarzy pod wywiadem świadczy o potrzebie rzetelnej dyskusji. Cytując za Stanisławem Lemem: "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." przebrnięcie przez niektóre z komentarzy jest dosyć uciążliwe. Można w linkach natrafić na takie niepodpisane kwiatki ; http://pod_beskidzie.republika.pl/ Już samo zdjęcie jest niezłym przekrętem, pierwotnie napis był BKS STAL, przerobiono na "SPAL" i obcięto BKS! Jeszcze gorzej jest, gdy osoba publiczna udziela wywiadu gazecie, która nie dopuszcza do komentarzy w wersji elektronicznej. Poglądy jedynie słuszne wygłosił pan dyr. Talarczyk na łamach tygodnika Kronika bez kicka. Mniej wartościowy naród tubylczy został słusznie poinstruowany.
Podbeskidzianin
2012-05-13 10:17:24
Dobry artykuł Panie Januszu i komentarzy sporo, ale widać że co po niektórzy antagoniści nie wysilili się na przeczytanie do końca wałkując zużyte argumenty. Mam nadzieję, że ruszy wreszcie poważna debata o przyszłości naszego regionu z "lokalnymi elitami politycznymi". Sam jestem ciekaw co mieliby do powiedzenia w tej kwestii? Pozdrawiam
Konrad
2012-05-13 10:54:17
Nie wiem co by sie nie napisało i nie powedziało, zawsze znajda sie przeciwnicy regionu Beskidy-Podbeskidzie, nie ważne jakie agrumenty będa padały jakie fakty historyczne bedą podawane. Ważne jest co My o tym myślimy i jak będziemy nasz region wzmacniali nie tylko teraz, ale i w przyszłości. Za 20-30 lat Podbeskidzie może być marką uznaną w Polsce, nie tylko jako klub sportowy, ale jako region i miasto w którym żyją ludzie niby na Górnym Sląsku, ale już tylko z nazwy. No chyba, ze powstanie metropolia Silesia i trzeba bedzie dla południowej części Polski, zmienić podział administracyjny.
gooral
2012-05-13 16:12:06
artykuł rzeczowy i przedstawiający, mam takie przekonanie, że znakomitej większości mieszkańców naszej 'beskidzkiej krainy' :). Jak można się przekonać czytając już pierwsze komentarze adwersarzy, nie chodzi jednak o argumenty, ponieważ są one w większości oderwane od treści artykułu, a niekorzystne dla nich fakty są zbywane. Takie artykuły są jednak jak najbardziej potrzebne, ponieważ dają przeciwwagę dla 'jedyniesłusznej' propagandzie lansowanej na codzień przez śląskie media. Pytanie tylko czy ten artykuł to nie 'listek figowy' GW, która razem z DZ jest tubą 'ślązakowskich' i pokrewnych opinii nt. naszej cz. Polski. P.S. cieszę się, że wczoraj młodszy bielski 'Gooral' dał swoim koncertem pokaz naszej góralszczyzny na Placu Sejmu Śląskiego, ku radości Ślązaków i gości, w ramach 'Dni województwa śląskiego' :). Dlaczego nie promujemy w ten sposób naszej odrębności, wspierając 'Goorala' i innych artystów naszego regionu, a mamy ich wielu..... "Z Bogiem dla Boga przez Boga Taka moja droga Bielsko- Biała ! "
gooral
2012-05-13 16:29:46
(a miało być ...) artykuł rzeczowy i przedstawiający zdanie, mam takie przekonanie, że znakomitej większości mieszkańców naszej 'beskidzkiej krainy' :)
Grego
2012-05-14 19:04:40
Konradzie: Górny Śląsk to jedno, Śląsk Cieszyński co innego, a Bielsko Biała nie leży na jednym wcale, a na drugim tylko połowicznie. Więc nie mieszaj pojęć jeśli łaska.
Robert
2012-05-14 21:17:19
Podbeskidzie to nazwa mylna. Na pierwszy rzut oka turysta z pomorza, udając się na południe kieruje się na Podbeskidzie ale jakie???? wschodnie, Zachodnie, Gorgony, Wyspowy, Śląski. W który teren, to nazwa nie sprecyzowana. Podkarpacie jest bardziej sprecyzowane bo kojarzy się ludziom z wszystkimi Beskidami. Bielsko Biała historycznie nie jest tak silne, by zasłużyć na miano wygórowanej nazwy geograficznej. Górny Śląsk to region, marka, praca, górnictwo, potęga, walka i wiara. W Bielsku tego nie ma, były fabryki, to tylko miasteczko Żydów, Niemców oraz hrabiego Sułkowskiego reszta to tylko kamienice pozostałości po Żydach. Nie ma co rozdrabniać Górnego Śląska po cały region to siła.
Robert
2012-05-14 21:43:59
Śląsk pozostanie na zawsze, teraz my jesteśmy potomkami po przodkach niemieckich. Oczywiście dotyczy to osób urodzonych na śląsku i z korzeniami niemieckimi. Górale śląscy z śląska cieszyńskiego to nazwa grupy etnicznej zamieszkałej na śląsku cieszyńskim, w Bielsku nie spotkałem się z jakąś kulturową nazwą grupy etnicznej. Bielsko to mieszanka ludzi, temu występuje tu problem nacji. Nikt nie chce być przynależny do górnego śląska, bo nie czuje się ślązakiem. Gwara dla bielszczan w większości to "wiocha". Wstyd mi za tych ludzi, bo żyją na ziemi gdzie walczono o dobro Polski i Niemiec. Po akcencie widać, że większość ludzi to werbusy, przybyli z północy lub mający korzenie z poza górnego śląska. Bielszczanie nie są do niczego utożsamieni, ani do górnego śląska, autonomii śląskiej, galicji to mieszanka ludzi nie przyznająca się do własnej tożsamości, najlepiej być polakiem, bo to prosty sposób. Lepiej być ślązakiem i oderwać się od szarej Polski, zakłamanej, niszczącej dobro ojczyzny. Górny Śląsk nie powinien się dzielić, ale jednoczyć. Śląsk to Śląsk. Bielsko to Śląsk. Biała to Małopolska.
ck_slask
2012-05-15 08:24:39
Panie Robercie, agitki to prosimy robic w Jaskólce Górnośląskiej:) Gorale nazywaja sie śląscy nie dlatego, że etnicznie sa ślązakami, a dlatego, że weszli w 16 wieku na tereny historycznie śląskie... Etnicznie Górale Śląscy mają więcej wspolnego z Podhalem.
ck_slask
2012-05-15 08:26:42
Panie Januszu. Dziękuję za wywiad i za to, że tak pieknie pan mowił o naszym CK Śląsku Austriackim:) Odpowiedz ludzi z RAŚu jest bez ładu, skladu, logicznego merytorycznego myslenia. Znów uwiera ich sama nazwa - Podbeskidzie.
Konrad
2012-05-15 12:38:18
Nie jest dobrze, kibice Podbeskidzia albo "kibice Podbeskidzia" kto to był nie wiadomo, przyjachali na mecz z Czańcem i podobno zaczęli robić burdy nie chcąc zapłacić za wejscie na mecz, jak jest prawda trudno powiedzieć. W kazdym razie wali sie hasło: Podbeskidzie, klubem całego regionu, albo komuś odbija palma, albo ktos się podszywa pod kibiców Podbeskidzia BB, robiąc zadymy na wioskach. Jeśli to kibice TSP, skompromitowali siebie i klub, unikają starcia i konfrontacji płacząc że BKS ich bije, a niszczą wiejskie kluby, dzięki takim ludziom Podbeskidzie, naraża sie na śmieszność i traci popracie na Podbeskidziu. Takie sa potem opinie, na BKS czy resztę ligi kiboli za słabi, silni kiedy jadą na wioski robic zadymy kiedy na meczu są starsi ludzie i dzieci. Klub zaczyna się bawic w korporacje słusznie zauważył jeden z czytelników, ktos kto pojechał do Porąbki, a dokładniej do Czańca, zrobił zadyme, narazili sie na śmieszność i niszcza klub od środka, zarząd i niektórzy kibice. Boję sie że do klubu kibica TSP, przeniknał element BKS-u jak koń trojanski i teraz zaczyna się zdziczenie zeby doprowadzić do zniszczenia klubu, na to nie mozna pozwolić. Tak też może być i trzeba takie rzeczy założyć, robi się źle i niebezpiecznie. Władze klubu nie reagują zupełnie, najprawopodobniej klub zapaci karę za wybryki kiboli nie w meczach ekstraklasy a 4 ligi. Rezerwy sa potrzebne, ale po co kibice jadą na mecz skoro przez cały sezon praktycznie żaden nie przychodzi nawet na Górkę, na ich rozgrywki ligowe? Uważam, ze nie może pan Junusz , stac z boku i patrzeć jak ktos niszczy coś co Pan zbudował, przynajmniej żeby Pan, porozmawiał z instytucja, która ma 1% udziałów w TSP BB S.A. Kibiców trzeba sprowadzic do pionu, bo zaczynaja szalec tam gdzie sa bezkarni i bezpieczni. Obecny prezes wiele spraw nie kontroluje i nie wiadomo w jakim to kierunku będzie szło. Na razie wiemy że Podbeskidzie, zaczyna sie bawic w firmę korporacyjną, znaczy ze jestes dobry póki wydajny! Brak jakiejkolwiek reakcji na wybryki kibiców w jednej z dzielnic Porąbki.
Konrad
2012-05-15 12:41:28
Mój komentarz odnośnie Podbeskidzia, miałem napisac w innym temacie, niezainteresowanych moim postem z góry przepraszam!
Robert
2012-05-15 21:01:20
Ck Śląsk - No i co z tego że weszli w XVi w?, puste tereny chyba musieli zamieszkać ludzie z zachodu czy ze wschodu? mieszkańcy Brennej, Wisły, Koniakowa, Istebnej, Kubalonki, Jaworzynki to ówcześnie górale śląscy. Którzy posiadają szeroko rozumianą kulturę: gwarę, strój, wierzenia, obyczaje i religia. To się wykształciło na terenie skąd pochodzą, czyli w górach w Beskidach. Facet nie musisz mnie uczyć, twoja góralszczyzna jest oparta na zjedzeniu hamburgera i pewnie spacerze w stronę Zapory Wapiennicy. Jak się poczuwasz góralem to można pogadać. Mieszkam w górach i czuję się ślązakiem, góralem śląskim. Ja nie mieszkam na Podbeskidziu tylko w Beskidach Śląskich. Ja nie wiem czemu słowo ślązak jest zaznaczone na czerwono na blogu Pana Okrzesika?
Robert
2012-05-15 21:15:34
http://klszarak.org/stadiony/ - fajna strona o budowie stadionów w Polsce.
januszokrzesik
2012-05-15 21:22:13
Panie Robercie, wydawało mi się że się umówiliśmy, że Pan już zajmie się swoimi sprawami a nie moim blogiem. Przecież to Panu nie wychodzi na zdrowie! Dla nas obu będzie lepiej bez wzajemnych kontaktów. Mam złe doświadczenia z Panem, każda wizyta na tym blogu kończyła się jakąś awanturą, po co to Panu? Jest tyle lepszych miejsc i tyle pięknych rzeczy do zrobienia...
Robert
2012-05-16 08:40:48
Ja Pana nie znam od tego trzeba zacząć i w ogóle mnie Pan nie interesuje a samopoczucie mam dobre, jak się Pan pyta. Niech się Pan za bardzo nie przejmuje wszystkim, bo szkoda zdrowia. Pisać każdy może trochę lepiej trochę gorzej.
Janusz Legoń
2012-05-16 15:38:30
Tylko częściowo offtopic. Ale pisałem o tym w jakimś komentarzu tutaj. Jutro, po spektaklu Miłość w Königshütte 17 maja (czyli ok. 21.15) odbędzie się debata na temat Bielska-Białej w 1945 r. Multimedialne wprowadzenie, bogate w archiwalne odkrycia, zaprezentuje Jacek Proszyk. Swoimi refleksjami podzieli się prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz (urodzony w Chorzowie). Do dyspozycji widzów będą również autor przedstawienia Ingmar Villqist i dyrektor Teatru Polskiego Robert Talarczyk. Dyskusję będzie rejstrować ekipa telewizyjna programu Wszystko o kulturze (TVP2) pod kierunkiem dyrektora Instytutu Teatralnego, Macieja Nowaka. Ja postaram się moderować... Zapraszam.
Grego
2012-05-16 18:54:38
Czy publiczność (urodzona w Chorzowie) zaopatrzona w transparenty? Flagi rozdane? Przedstawiciele widowni w debacie wyznaczeni? Treść oddolnych wystąpień wykuta na blachę? Jeśli tak to cieszę się. Kolejny murowany sukces TP. Prawdziwa uczta dla ducha.
Janusz Legoń
2012-05-17 20:07:00
do grego: Rozumiem, że chciał pan zażartować. No cóż. Proponuję zajrzeć na debatę. A po spektaklu sprawdzać widzom dowody osobiste.
Grego
2012-05-17 21:44:22
Jeżeli Pan uważa, ze to żarty, to z Pana jest wielki optymista. Powinienem w zasadzie pozazdrościć.
Cysarzok
2012-05-22 10:40:08
Znów ujawnia się brak wiedzy o Śląsku w komentarzach. Nie ma takiej grupy etnicznej o nazwie "Ślązacy" jak sugeruje grego. Śląskość to właśnie wymieszanie kulturowe! I do Ślązaków zalicza się też mieszkańców Istebnej, oni sami czują się ślązakami, wystarczy ich popytać :) Natomiast ja czekam aż w końcu ktoś wpadnie na pomysł stworzenia powiatu Czechowickiego. Wtedy Bielsko-Biała skoro czuje się "góralsko beskidowo-podbeskidzka" (i nie ma w tym ksztyny ironii!) będzie mogła sobie sama zadecydować gdzie chcę należeć. Może i do małopolski, skoro im to nie przeszkadza.
Cysarzok
2012-05-22 10:47:45
Ogólnie rzecz biorąc to cała ta dyskusja wokół "Podbeskidzia" staje się z roku na rok coraz bardziej groteskowa. Pamiętam ją jeszcze z roku 1998, kiedy bielszczanie byli bardzo butni, padały wtedy nawet głosy że Cieszyn nie jest Śląskiem! Tu nawet nie ma co przypominać sobie, wystarczy wejść na archiwum wyborczej i sobie poczytać. Ale po 1999 roku stawała się w mojej ocenie (bielskiego ślązaka ;]) coraz bardziej wyimaginowana - i to z dwóch stron. A ostatnio osiąga szczyty swojej kuriozalności. Pomijając fakt że jej najaktywniejsi uczestnicy mieszkają na Południe i Północ od Bielska-Białej, Cysarzoki czy mieszkańcy Suchej Beskidzkiej naprzykład, są w niej kompletnie pomijani.
ck_slask
2012-05-22 10:50:53
Oj roznie się czuja. Znam te tereny i ludzi bardzo dobrze:) Jedni sa Ślązakami, ale by nie mylić ich z gornoślązakami dodają - Cieszyńskimi. Inni przede wszystkim góralami (takich znam najwięcej) jeszcze inni łączą obie grupy. Z perspektywy Skoczowa ludzie z Istebnej, czy Koniakowa to gorale:) Generalnie zauważ, mozliwości jest wiele i nikt o to się nie zabija. Nasza austro-śląskośc nie jest ak toksyczna jak górnosląskość.
ck_slask
2012-05-22 10:53:57
Co do powiatów. to niestety Cieszyn pokazał jaka jest "wielka" stolicą. Zwlaszcza w kontekście zapewnienia miejsc pracy (poza urzedami powiatowymi) i komunikacji zbiorczej. W Skoczowie z przyjemnoscią bysmy przeszli pod bielskie skrzydla. Na nagonkę wycelowana w BB nie licz we wschodnich częściach powiatu cieszyńskiego.
Cysarzok
2012-05-22 10:55:02
Choć wraz z marginalizacją tejże dyskusji, daje się wyczuć pewne uspokojenie oponentów, choć nie zawsze. Czasem się jeszcze zdarza że jak ktoś powie że Bielsko to Śląsk, to zostaje wręcz zjedzony za swoją opinie. Jest już lepiej niż 12 lat temu, ale długa droga przed wami :) Ponadto, no ludzie, w tej dyskusji biorą ciągle te same nicki, gooral,grego,aliveinchains,koborlovag, zBB itp. cały czas nic ino między sobą. Już nie śmiecę, i zmykam :) Pozdrowiam
ck_slask
2012-05-22 11:02:14
czytam uważnie i nikt nikogo nie pożera za śląsk. Trzeba być bardziej precyzyjnym. Jaki Śląsk? Ludziom, nawet u nas śląsk kojarzy się z Gornym Ślaskiem. Nie raz słyszalem od kogos z Ustronia, czy Skoczowa - Jadę na śląsk, gdy jechal do Katowic.
Cysarzok
2012-05-22 11:05:09
Jejku, czy ja gdzieś wspominam o agitacji przeciwko Bielsku? Nie! Nie jestem negatywnie nastawiony na Bielsko jako centrum ekonomiczne i gospodarcze okolic, ale z niesmakiem patrzę, jak do tych ekonomicznych powiazań próbuje się dodawać tożsamość, ideologie i nową - starą tradycję. Nie walczę z Podbeskidziem wszędzie gdzie się da, tylko tam, gdzie za tym hasłem idą kuriozalne sytuacje, jak ta z Wadowicami w Roztropicach. Osobne województwo bielskie? Dziś to jest awykonalne, podejrzewam że skończyło by tak samo jak dziś dogorywające de facto Opolskie. Plusem pozostawienia niezmienionego bielskiego może byłby fakt że nigdy by nie było dyskusji "czy Podbeskidzie to Śląsk?", przed reformą nikt nie widział większych antagonizmów pomiędzy tymi dwoma pojęciami. Nie wiem czemu teraz nagle to tak rozdmuchano.
ck śląsk
2012-05-22 11:07:04
My nie mówimy o potocznym rozumowaniu pojęcia "Śląsk" - w potocznym wymiarze to i Sosnowiec z Będzinem leży na Śląsku, a Bielsko już nie :D. Popularne określenia to coś zupełnie innego, niż faktyczne regiony. :)
ck_slask
2012-05-22 11:30:33
Obawiam się, że Bielsko jeszcze przed 1 WŚ tożsamosciowo bylo inne niz reszta ziem SCI. Walka o woj bielskie nie była raczej walka o tworzenia nowej tożsamosci, jak widać wszyscy internauci z blogu lacznie z gospodarzem nikomu nie wciskaja kitu ze wspolną tożsamoscią podbeskidzką. Podbeskidzie -region wielu tożsamosci. Nasz SCI też ma wiele twarzy. Najbardziej się boje tożsamosci Gornoślaskiej ktorej my mamy być niby częscia. Dziękuję, wole isc na piwko z krakowiakami czy goralami:)
ck_slask
2012-05-22 11:43:53
Cysaroku budowanie wspolczesnych regionow nie może odbywac sie na zasadzie wybranych fragmentow historii i tożsamości. Cieszyn na promowaniu samej tożsamości daleko nie zajechał. Popatrz co się stalo z PKSem. Co sie stalo z PKP. Co sie stalo z cieszyńskimi firmami. Ekonomia i interesy rzadzą. Tożsamość i jej pielegnowanie jest ważne ale to jest tak jak z religia, niekoniecznie trzeba ją stawiać na pierwszym miejscu w życiu publicznym. Gdyby ktoryś z burmistrzy czy starostow Cieszyna / powiatu pomysleli co zrobić bardziej z przyziemnymi sprawami, a nie za grubą kase tworzyć Zamki Przedsiębiorczosci, projekty mostow Przyjaźni, patrole polsko-czeskie - to może Cieszyn nie bylby taką zapyziałą mieściną. Czy ktoś zadbal o firmy cieszyńskie by sie nie zamykaly? TKB - z koleji jest dobrym przykladem współpracy SCI i Galicji (mowie o ziemiach gorskich). W Cieszynie krzyczano glosno jo je Stela i jeszcze glosniej krzyczano na brak kultury Podbeskidzia. A zapomniano o uniwersalnej kulturze. Bo festwial ENH nie musial uciekać do Wroclawia. Obawiam sie, ze Cieszynowi została juz tylko tożsamość. Cale szczęście, że kandydaci na Burmistrzow, w zeszlym roku zgodnie powiedzieli, że RAŚ i Autonomia to nie nasza sprawa, nie tyczy się naszego regionu. Gorzej będzie, jak komus odbije budowanie jakiejś sztucznej wielkoślaskiej tożsamosci.
Komentarzy (19)

Jak to z premią było

  

W prasie pojawiły się informacje, łączące słabą grę Podbeskidzia w ostatnich kolejkach z niewypłaceniem premii piłkarzom. Ponieważ w tym kontekście pada moje nazwisko, czuję się zobowiązany do przekazania kilku informacji na ten temat, zgodnie z moją wiedzą. Zastrzegam, że po blisko roku od mojej rezygnacji nie posiadam już pełnych informacji na temat obecnej sytuacji finansowej klubu i przyczyn takiego a nie innego stanowiska obecnych władz TSP.

A zatem jak było? Trzeba rozdzielić dwie kwestie: premię za awans w poprzednim sezonie i premię za utrzymanie w obecnym sezonie. Co do tej pierwszej: sprawa jest jasna, została dokładnie wskazana jej wysokość i źródło pokrycia, jakim były gwarantowane wpływy z Canal+. Tego kwestionować nie można i chyba nikt nie próbuje. Jeżeli pojawiły sie kłopoty finansowe, trzeba negocjować z drużyną przesunięcie spłaty zobowiązań. Z mojego doświadczenia mogę zapewnić, że nasi piłkarze pod tym względem byli - przynajmniej za moich czasów - spolegliwi i gotowi do porozumień. Wystarczyło tylko z nimi rozmawiać i traktować jak dorosłych ludzi.

Odrębnym problemem jest kwestia premii za utrzymanie w pierwszym sezonie ekstraklasowym. Gdy byłem prezesem TSP wprowadziłem taki system wynagradzania, w którym naprawdę duże pieniądze "leżały na boisku". W sezonie w którym wywalczylismy awans zdało to egzamin. Nie jest tajemnicą, że obecnie zarobki piłkarzy w TSP należą do najniższych w lidze, zatem potrzebny był jakiś dodatkowy bodziec. Gra w ekstraklasie to dla klubu wpływy rzędu 5-6 mln co sezon, wydawało mi się zatem racjonalne by część tej kwoty stanowiła premię dla tych, od których te wpływy zależą, czyli dla piłkarzy i trenerów. Takie też zapadły ustalenia w rozmowach między zarządem a radą drużyny. Wysokośc kwoty niech pozostanie sprawą wewnątrzklubową, mogę tylko powiedzieć że znacznie się rózniła od poczatkowych propozycji drużyny. Fakt, iż - juz jako zarząd spółki akcyjnej - nie sformalizowałem naszych ustaleń w formie uchwały, ale wówczas stosunki zarządu z drużyną oparte były na wzajemnym zaufaniu. Zresztą, częscią naszych ustaleń były też premie meczowe i tych nikt dziś nie kwestionuje. W tym burzliwym czasie naszą pracę zdominowała sprawa stadionu i licencji i cały wysiłek skupiał sie na tym, żebyśmy mogli zagrać na naszym stadionie. Nie sądziłem, że ustalenia będą kwestionowane przez następne władze, tym bardziej że znali je - i ich nie podważali - panowie Wolas (czyli następny prezes) i Szypuła (czyli wiceprezes w następnym zarządzie). Teraz okazuje się że brak uchwały był błędem - biorę to na siebie i ubolewam nad tym, po prostu w najgorszych snach nie przypuszczałem że tak szybko zmieni się w klubie atmosfera i nastąpi drastyczny spadek wzajemnego zaufania. Nie planowałem swojej dymisji i rozwój wypadków był zaskakujący również dla mnie.

Nie wiem, jakie są przyczyny kwestionowania tej premii. Jeżeli tylko formalne, to trzeba było ten błąd naprawić i po kłopocie. Spodziewam się, że brak uchwały to tylko pretekst, prawdziwym powodem jest sytuacja finansowa klubu. Nastapiło w ostatnich miesiącach kilka zjawisk, których nie dało się przewidzieć planując budżet na ten sezon: utrata części sponsorów, mniejsza frekwencja na widowni, kolejne przesunięcie terminu rozpoczęcia budowy stadionu, praktyczne załamanie się programu merchandisingu (sprzedaż gadżetów i odziezy klubowej). Powstrzymam się od szukania odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, nie mnie to oceniać bo nie byłbym obiektywny. Być może było to nieuniknione, nie wiem. Jeśli już natomiast klub ma do czynienia z taką sytuacją, to jedynym rozwiązaniem wydaje mi się szukanie alternatywnych rozwiązań, akceptowanych zarówno przez piłkarzy jak i zarząd. Najprostszym rozwiązaniem byłoby powiązanie premii z lokatą na koniec sezonu, wszak każde miejsce w tabeli wyżej to ok. 200 tys. zł więcej od sponsora ligi. Przypominam tylko, że kilka kolejek wstecz byliśmy na siódmym miejscu w tabeli, ostatecznie skończyło się na dwunastym. To daje około miliona złotych różnicy. Jeśli to prawda, że przyczyną słabszej postawy były nieporozumienia w sprawie premii, to taki właśnie był ich skutek finansowy.

Nikt w tej sprawie się ze mna nie kontaktował, nie pytał o zdanie, nie ma takiego obowiązku. Gdyby mnie jednak spytano, dałbym dwie rady. Pierwsza to rozmawiać, rozmawiać, rozmawiac. W takim klubie jak TSP, nie będącym krezusem finansowym, zaufanie i wewnętrzna komunikacja to podstawa osiągnięć. A druga rada jest następująca: futbol to bardzo specyficzny biznes i nie wszystkie metody które zdają egzamin w fabryce okażą się skuteczne w klubie. W elicie nie osiągnie sie sukcesu, jesli jedynym wyjściem z kłopotów będzie cięcie wydatków. Zrównoważyć budżet można i trzeba także poprzez zwiększenie wpływów. I dlatego niecierpliwie czekam na wielokrotnie już zapowiadaną finalizację rozmów ze sponsorami. W sezonie 2010/11 mieliśmy jako klub czterech sponsorów głównych, teraz zostało - pomimo awansu - tylko dwóch. To trzeba zmienić, to tu leży klucz do wyjścia z kłopotów. A na tym zależy chyba wszystkim: staremu i nowemu zarządowi, akcjonariuszom, protestującym kibicom, piłkarzom. Trzymam kciuki żeby się udało.

2012-05-10 | Dodaj komentarz
Adrian
2012-05-10 16:35:40
I jak tu się dziwić kibicom z "młyna" że wulgarnie obrażają obecnego prezesa - po prostu wiedzą że Glogaza to kombinator - nie napiszę kłamca i oszust aby nie zostać oskarżony o pomówienia, ale np ostatnie jego wywiady dla prasy pokazują iż jest niezmiernie z siebie zadowolony i widzi przyszłość klubu wyłącznie w różowych barwach. Widać wyraźnie że obecny zarząd nie radzi sobie (albo nie chce sobie poradzić z jakichś nieznanych ogółowi powodów) zupełnie z prowadzeniem klubu piłkarskiego na szczeblu ekstraklasy.
Kim Ir Sen
2012-05-10 17:37:22
No niestety coś mi to zaczyna przypominać! Miniaturkę PZPN! I prezesa Lato, którego jeno sam Bóg pouczać i usunąć może!
LPD
2012-05-10 21:48:12
Największym problemem TSP jest to, że na czele klubu stoi człowiek, który nie czuje, nie lubi i nie zna piłki nożnej. To widać gołym okiem. Porusza się w tym świecie jak słoń w składzie porcelany. Inna sprawa, że ktoś go na ten stołek posadził i mam nadzieję, że ten ktoś widzi co się dzieje. Jeszcze raz przypomnę - utrzymać się w ekstraklasie jest łatwiej niż do niej awansować (wrócić). Wystarczy zerknąć na obecny sezon pierwszej ligi i zeszłorocznych spadkowiczów. Gdzie jest Arka, gdzie jest Polonia Bytom? Gdzie jest spadkoicz z jeszcze wcześniejszego sezonu, Odra Wodzisław? Dlatego apeluję do ludzi mających wpływy i decydujący głos: zróbcie wszystko, żeby czym prędzej wyprowadzić klub na prostą. Nie uwierzę, że w Bielsku czy okolicy nie ma firm chcących sponsorować klub pilkarski grający w elicie (i to w roku EURO, gdy o piłce mówi się wszędzie i na okrągło). Nie uwierzę, że nie ma producenta, który wyprodukowałby ładne, zachęcające do zakupu pamiątki klubowe. Nie uwierzę, że nie da się tak dostosować cen biletów (karnetów) żeby zapełnić stadion. Itd, itp. Zróbcie coś. Jeszcze jest czas.
PanSamolocik
2012-05-10 23:34:06
" (...) Przypominam tylko, że kilka kolejek wstecz byliśmy na siódmym miejscu w tabeli, ostatecznie skończyło się na dwunastym. To daje około miliona złotych różnicy. Jeśli to prawda, że przyczyną słabszej postawy były nieporozumienia w sprawie premii, to taki właśnie był ich skutek finansowy (...)" Przypominam,że jak Pan był prezesem Podbeskidzia w Ekstraklasie, to byliśmy po meczu z Bełchatowem 0:6 oraz bez wygranej w Ekstraklasie.Wtedy każdy kibic, piłkarz i działacz TSP chyba brałby w ciemno to 12 miejsce na zakończenie sezonu. Nie wiem, czy w tych okolicznościach uczciwe jest używanie cytowanej sumy miliona PLN wynikającej z różnicy zajmowanych miejsc. Mnie zawsze zastanawiało, czy gdyby mecz w Warszawie z Legią wydarzył się jeszcze za Pana kadencji - czy te przeżycia w związku z pokonaniem takiej drużyny na jej terenie, na jej stadionie - nie spowodowałby, że Pan byłby jednak sternikiem klubu dłużej? Nie ulega wątpliwościom fakt, że jest Pan historycznym prezesem, który wprowadził TSP do Ekstraklasy. Ale z drugiej strony jest Pan JEDYNYM sternikiem tego klubu na salonach Ekstraklasy, który nie może się poszczycić zwycięstwem Podbeskidzia w Ekstraklasie... To nie wyrzut, raczej próba do zmobilizowania do dalszych działań na rzecz dobra TSP.
januszokrzesik
2012-05-11 01:25:21
dp Pana Samolocika/ To przypomnienie o miejscu w tabeli było potrzebne tylko do uzmysłowienia, że finansowa mobilizacja zawodników mogła w tym wypadku przynieść zyski także klubowi. Dzielenie poszczególnych meczów "na prezesów" nie ma większego sensu, to nie prezesi grają na boisku, w dodatku całą jesień grała drużyna ukształtowana za mojej kadencji. Zresztą na wiosnę istotnych zmian też nie było. Moja rezygnacja nie miała nic wspólnego z wynikami sportowymi i zwycięstwo nad Legią też nie miałoby na nią wpływu. Pozdrawiam i życzę jak najwyższych lotów :-)
Konrad
2012-05-11 06:46:36
No właśnie dochody z Canal+ powinny być swego rodzaju bonusem finansowym i na dochodach z telewizji nie powinno się budować budżetu na kolejny rok, to mają byc pieniądze ekstra jako nadwyżka w budżecie. Na pewno brak nowego stadionu zniechęca ewentualnych sponsorów. Dalej, jeśli nie ma dobrej sytuacji gospodarczej to trudno o sponsora, w wielu firmach ludzie nie dostają podwyżek, a firma ta czy inna ma sponsorować sport? Jestem zdania, zeby jak najwiecej było firm z BB i regionu ale ich nie łupić, to zwyczajnie nie ma sensu, lepiej żeby pieniadze były mniejsze i nie powodowały konfliktów na linii zarząd firmy-pracownicy. Inną sprawą jest fakt, ze takich sposorów bedzie musiało być wiecej żeby budżet był przygotowany na wyzwanie jaką jest ekstraklasa. Klub powinien wyemitować wiecej akcji, co bedzie jak jakiś sponsor powie, dobrze dam pieniadze, ale chce miec miejsce w RN i częśc akcji klubu, kto mu odpuści Murapol, St. TSP, gmina BB? Najwazniejsza i tutaj jest też rola dla gospodarza bloga, żeby przemawiał ludziom, biznesmenom do rozsądku, że sport zawodowy i piłka nożna to taka działalnośc w życiu miasta i państwa, na której nie mozna zarobić, dajac i zabierając z klubu większe pieniadze!!! Tyle co mozna zdziałać to poprzez reklamę w sporcie zwrócić uwagę na potencjalnych nowych klientów. Taka firma jak Murapol, reklamuje sie przez sport w TSP BB i wspiera go, reklamując przy tym swoją firmę i profil jej działalności na rynku. Jak firmy mają osiagac zyski na sporcie jak Allianz, Cupiał, ITI? Dobra my wam pomagamy, ale oddacie kiedyś pieniadze prawda? Jak klub sportowy ma oddawać pieniądze? Kolejne sukcesy sportowe rodzą kolejne wydatki, a utrzymanie całego klubu, młodzi, juniorzy, rezerwy, sztaby szkoleniowe i medyczne, sparingi, wyjazdy, hotele... cała machina sportowa, która potrzebuje pieniędzy, pewnych pieniedzy. Zyskiem dla kibiców i sponsorów są sukcesy sportowe, a nie finansowe i to musza zrozumieć wszyscy, którzy wchodzą do zawodowych klubów i je wspierają. Czas aby i w BB, biznesmeni zmienili swój swiatopogląd. Czy piłkarze TS Podbeskidzie na czas gry ( pracy ) w BB, sa zameldowani w naszym mieście i czy w BB mieszkają z są z tzw. doskoku z różnych miast w okolicy? Tak aby poczuli się chociaż trochę mieszkancami miasta i to ze grają nie tylko dla siebie. Klub, mógłby także z Murapolem rozwijać intersy, ze sponsor udostepni częśc mieszkań dla sportowców nie tylko z TSP, albo wybudują nowy budynek mieszkalny specjanie żeby sportowcy mieli gdzie mieszkać. Już Murapol miałby dochody z lokali, a sportowcy mieliby nowe mieszkania. Ot takie przykłady współpracy. Co do premii, to proszę klub TSP BB, z C+, zarobił blisko 5 mln zł. Wypłaca 1.5 mln zł, za utrzymanie i awans do ekstraklasy i zostaje na czysto około 3.5 mln zł, dlaczego obecni działacze w TSP, nie moga tego zrozumieć? Już by było po kłopocie i tej niepotrzebnej zadymie w mediach. A tak piłkarze oszukani, mieli walczyć o wyższe miejce w lidze i kasę dla klubu, jakby Podbeskidzie BB, zarobiło 6 milionów zł tez by zapewne nie było dodatkowych pieniędzy dla tych graczy, to zwyczajnie odpuścili, proste i jasne jak słońce!
Konrad
2012-05-11 15:17:43
Dobrze, że chociaz licencja została przyznana i mozna w sezonie 2012/13 grać w Bielsku-Białej, ale teraz nie będzie zmiłuj, stadion musi ruszyć i nie ma, wyjścia!
LPD
2012-05-12 22:44:25
Sikorka znowu trafił. A Kaspeczyk swoje. Szkoda, że nie dostawał szans. Powinni mocno zastanowić się czy go skreślać. No chyba, że nie o formę sportową tu chodzi, a cyferki.
Konrad
2012-05-13 08:07:56
Tylko chodzi o kasę dla A. Sikory, jednak skoro sam zawodnik, mówi, że jest ustawiony i pieniadze nie są już dla niego tak istotne to moze powinien, dogadać sie w celu obniżenia kontraktu, podpisać z klubem nowy kontrakt na 5-7 lat w celu zakończenia kariery tutaj i być może jakies współpracy z TSP BB? Obok Więzika, Sokołowskiego i Moskały to jest historia i elita tego klubu, warto takich graczy jak Pan Sikora, mieć tutaj, podobnie jak pan Błasiak, a Sikora może byc autorytetem dla młodych piłkarzy z Podbeskidzia BB.
taki
2012-05-14 20:10:33
Znowu zajrzałem. Sytuacje Podbeskidzia zna Pan najlepiej, w końcu był Pan sercem klubu. Z różnych względów, często Pan pisze "wiem, ale nie powiem" - to skrót oczywiście. Każdy z mieszkańców/kibiców ma kumpla, który ma kumpla, który zna pana X i zaczynają się domysły, ploty etc. Pan w elegancki sposób (i zapewne związane to z inteligencją oraz miejscem na górze na trybunie;))unika bezpośrednich strzałów w beton. Beton natomiast, wali jak w bęben - wywiady tu i ówdzie, najnowszy na stronie TSP. Zimny pot mnie oblał po tym tekście "...Poprzez polepszenie komunikacji rozumiem doprowadzenie do sytuacji, że jedynymi osobami upoważnionymi do zarządzania w TS Podbeskidzie S.A. są statutowe władze firmy, zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego"... Mam kilkuletnie managerskie doświadczenie w pracy w światowym koncernie, ale takiego bełkotu nie słyszałem nigdy. Ponadto, pracownicy klubu, z całym szacunkiem do ludzi młodych, średnia wieku to 22-24 lata! Czy to jest normalne? Zmierzamy zapewne do tego, że jeszcze parę miesięcy i działaczem klubu będzie Zdzisiu Kręcina, a scouting bedzie się odbywał jak do tej pory, z youtuba, czyli e-scouting.
Konrad
2012-05-20 11:06:14
Tak jak mówiłem zaczyna sie niszczenie klubu od wewnatrz, na to juz nic nie można poradzić, jak sie ma węże we własnym gnieździe tylko sam Bóg, może to zmienic za przyczyną róznych zdarzeń losowych! Już wiadomo, że lider 4 ligi TSP II BB, zostaje rozwiązana, w imię oszczędności, tak, tak to jest ten ład korporacyjny! Drużyna seniorów zostaje z młoda ekstraklasą, która w razie nie daj panie Boże, spadku z ekastraklasy, zostaje bez wsparcia drużyny z zaplecza klubu. Bo nie ma w lidze Polskiej, młodej 1 ligi. Młodzi, którzy nie załapią sie na seniorski poziom ligowy, zakonczą przygodę z piłką, na rozgrywkach juniorskich albo w ligach amatorskich. Wstyd po prostu ja S.A. rozwala kluby, to jest czarcie zło, gorsze od najgorszego działającego Stowarzyszenia. Dlatego że do Spólek Akcyjnych, przychodzą karierowicze i ludzie chcący zarobic na piłce, w Stowarzyszeniach, pracowali bądź pracują, ludzie z pasji, powołania. Lider 4 ligi gr. śląskiej II, zostanie wycofany, żenada i wstyd jakich mało. Gdyby trzeba było kiedyś znowu powołać rezerwy to trzeba bedzie pewnie zaczynac minimum od klasy "A" dosłownie 3 lata w plecy sportowo. XXI wiek i takie jaja, taka bezradność, oszczędności poprzez likwidację cześci klubu, no u jak tutaj lubić i szanować hanysów, no jak? RAŚ, to pewnie podskakuje z radości widząc jak obecny prezes zarządza naszym klubem sportowym.
taki
2012-05-20 23:36:55
No to małości, ciąg dalszy(pytanie dotyczy personaliów, całość na sportowefakty.pl): "- Nie można tak powiedzieć. Ja robię wszystko, aby nie doprowadzić do takiej sytuacji, jaka - muszę to z przykrością powiedzieć - miała miejsce w ubiegłym roku, że zakupy zawodników odbywają się tak naprawdę bez jakiegoś ładu i składu." Już nie wiem, to beton czy garkotłuk?
LPD
2012-05-21 12:41:57
Jako stały bywalec na meczach TSP II protestuję przeciwko rozwiązaniu tej drużyny. Dlaczego pan prezes zamiast szukać nowych wpływów do klubu, poprzez likwidacje postanawia łatać dziurę w budżecie? Czy on kiedykolwiek był na meczu rezerw? Czy wie, że tam grają piłkarze, którzy nie zagrali w pierwszym zespole i bardzo często na tych meczach jest trener Kasperczyk, bądź jego zastępcy, i obserwują tych zawodników? Czy pan prezes wie, że piłkarz po kontuzji najczęściej "dochodzi" do siebie grając w drugim zespole? Czy wie, że piłkarzom, którzy grają w TSP II i tak trzeba płacić (chodzi, o tych niemieszczących się w „18” pierwszej drużyny)? Czy pan prezes zdaje sobie sprawę, że inne kluby ekstraklasy, które rozwiązały zespoły rezerw szybko tej decyzji żałowały, bo nawet dziecko wie, że młoda ekstraklasa to zupełnie inna zabawa w piłkę i trudno tam umieszczać starszych zawodników (zresztą są limity ograniczające udział takowych w meczu). Oj Panie Januszu, dlaczego zostawił Pan ten klub na pastwę losu.... Nawet z Patejukiem kontraktu nie potrafią przedłużyć. A najgorsze, że trener chyba tylko przytakuje. Dlaczego nie walnie pięścią w stół?
Konrad
2012-05-21 14:42:00
W Kielcach, Szczecinie, Zabrzu, Wrocławiu z budzetów miast płynęły pieniądze, miliony złotych, na zawodowe kluby sportowe, niby jako wizytówka i reklama gmin w Polsce, czyli, że można. Jedynie o co można prosic pana Janusza, żeby wybrał się do ratusza i porozmawiał o sytuacji w TSP, z udziałowcem w klubie, to co robi prezes Podbeskidzia BB, przechodzi ludzkie pojęcie. Po za tym chodzi też o to aby miasto aktywniej wsparło wszystkie kluby szkolące młodych sportowców, poprzez dofinasowanie sekcji na zapewnienie ciągłosci szkolenia poprzez np. grę w rezerwch, TSP II, Zapora Wapienica ma swoje rezerwy w klasie B, siatkarki Aluprofu mają także drużynę rezerw, chodzi oto aby w razie chęci pomocy od gminy nie tylko stypendia i spółki komunalne, nie faworyzowac tylko Podbeskidzie, żeby nie wzbudzac zazdrości i wrogości, stad taki pomysł aby miasto pomogło finansować drużyny gdzie grają młodzi zawodnicy już po wieku juniorskim, na poczatkowym etapie seniorów. Co z tego, że Podbeskidzie BB, zaoszczędzi od 300 do 500 tys zł likwidując sekcję rezerw, skoro to oszczędność na krótką metę, a szkoda sportowa jest dużo większa, ja nie musze mówić, bywam czasami na meczach dwójki i widze co wyprawiają młodzi piłkarze TSP II BB. Byłem na meczu TSP II z Żorami w sobotę i nie będę wymieniał po nazwisku jak grają niektórzy młodzi zawodnicy, słabi, nie są przygotowani ani technicznie ani psychicznie do gry na poziomie 4 ligi i to z drużyną która jest już w lidze okręgowej. Ale jednak, rezerwy dają szansę aby młodzi piłkarze, nabierali doświadczenia w Podbeskidziu BB i nie tułali sie gdzieś po 4 lidze czy ligach okręgowych wregionie, bo tak większośc gra na takim poziomie albo słabiej. Z przkrością trzeba stwierdzić, że w sekcji juniorskiej, na wielu poziomach Rekord BB, wyprzedza w tabelach drużyny TSP i nie tylko, szkoła młodych TSP nie jest już powoli wiodącą na Podbeskidziu, niestety! Młodzi w wiekszości nie sa przygotowani do rywalizacji w 4 lidze i praktycznie awans do 3 ligi wymuszałby na tych sportowcach ich rozwój, a dodatkowo trener Kasperczyk, mógłby dalej sprawdzać tych co walczą o wyjściwy skład na mecze ekstraklasy. Niestety nawet to sie sypie, ME ma ograniczenia i ci gracze, którzy bedą siedzieli na ławce w czasie meczu, będa wypadali z rytmu meczowego. To jest korporacyjny styl zarządzania, jak wzmocnić finanse "firmy" to poprzez likwidacje miejsc pracy i rozwoju niz poszukiwania innych lepszych rozwiązań w tym przypadku pieniedzy od sponsorów czy miasta. Mam nadzieję, że gospodarz bloga, nie zostawi tej sprawy ot tak sobie, bo nowy prezes niszczy pracę osób, która swój początek miała miejsce w dzielnicy BB, w Komorowicach, w tym niszczy dorobek wypracowany przez Pana!
januszokrzesik
2012-05-21 15:17:33
Panie Konradzie, proszę ode mnie nie oczekiwać cudu, nie mam żadnego wpływu na sytuację w klubie. Inni ludzie przejęli odpowiedzialność i proszę do nich kierować swoje uwagi. Przykro mi.
Konrad
2012-05-22 07:41:29
No i tak będzie szanowny panie Januszu, tego nie jako kibic na pewno w jakimś sensie nie zostawię, na tyle na ile mogę. Chociaz pomysł jako plan pomocy od miasta upada, równie szybko jak powstał, skoro lokalne media donoszą że w oświacie w BB, szykują sie zwolnienia na duża skalę i pomoc klubom,a jednocześnie zwalnianie ludzi w budzetówce jest nie na miejscu i wprowadziłoby to wiele niepokoju i agresji. Ale na pewno tak tej sprawy w moim mniemaniu nie mozna zostawić.
LP
2012-05-23 22:07:06
Konrad, w jakim Ty świecie żyjesz? Każdy wie, pan Okrzesik też wie, ale nie napisze tego tutaj- Glogaza jest marionetką w rękach prezydenta i większość ważnych rzeczy (decyzji) przechodzi przez ręce Krywulta. Choć ten ostatni też nie za bardzo się orientuje, co ta jego marionetka wyprawia, a szarpie się niesamowicie. Powstaje z tego niebywały chaos i brak logiki w działaniach- tylko ten wierzchołek góry lodowej można zobaczyć w mediach. Swoją drogą, gospodarz tego bloga też wybrał najłatwiejsza dla siebie drogę, nie chcąc się użerać ze swoimi "znajomymi" związanymi z klubem.
Konrad
2012-05-29 14:30:58
A być może ten prezes nie miał być faktycznie sternkiem klubu? Coś nie coś o tym na już napisano prawda? Nie zmienia to faktu, że nie można od tak pozwolić niszczyć takiej pracy i sukcesu. Trudno miasto kiedyś uratowało klub przed bankructwem, miasto chce mieć cos do powiedzenia, a zwłaszcza kiedy przemawia poprzez spólki komunalne. Z tym że dziwi mnie fakt odejscia Prefabetu spólki komunalnej. Straty finansowe firmy czy faktycznie chęc zgubienia klubu, żeby tylko nie wydawać 86 mln pln na budowe nowego stadionu? Tak czy owak siedzenie w kącie to najgorszy pomysł jaki może tylko być. Gdyby ludzie byli bardziej otwarci oraz zainteresowani wymianą poglądów współpracą na jakimkolwiek poziomie już dawno w BB, mielibyśmy drużynę w ekstraklasie. A co robia kibice Lecha Poznań czy GKS-u Katowice, gdyby nie oni to jeden klub nie grałby dzisiaj w LE a drugi by pewnie nie istniał. Listy zwyczajne, pocztą elektroniczną, walą jak w bęben, ruszają ludzkie sumienia i zmuszają do pozytywnego działania. Przydent Krywult ma ostanie nieco ponad 2 lata swojej działalności jako głowy BB, potem przyjdzie ktoś inny. Widziałes LP, wciągu całej dekady ilu urzędników z ratusza interesuje sie piłką nożną? Krywult, zawali, inny dobije jeśli nie będzie w ratuszu osoby tak oddanej dla miasta i sportu jak gospodarz tego bloga! Taka jest prawda i nie ma zmiłuj!
LP
2012-05-29 23:34:56
A propos wyborów- ciekawe co w tej płaszczyźnie planuje gospodarz tej strony? ;) Co do Prefabetu, to Glogaza zostawił tam taki (mówiąc grzecznie) nieporządek, że nowa Prezes pewnie dwa razy przemyślała, zanim podjęła się współpracy z Klubem, na którego czele stoi taki sternik. Mówiąc o tym, kto miał być, a kto miał nie być prezesem, można też mały tomik napisać o uprzedzeniach ratusza do pewnych osób, ale nie będę się rozwodzić na ten temat. Co do Kibiców, to w Bielsku mają zbyt małą siłę przebicia. Wszelkie próby zwiększenia Ich roli były niwelowane. Albo przez pana Okrzesika, który szukał wyimaginowanych problemów, albo przez Pana Glogazę, który udaje, że pada deszcz, gdy się na niego pluje (słusznie skądinąd). PS. Jeżeli chodzi o stadion, to osobiście nie wierzę w to, że powstanie. Bardzo chciałbym się mylić lecz obawiam się, że możemy się stać w tej kwestii pośmiewiskiem na skalę ogólnokrajową.
Komentarzy (32)

Szkoda

  
Na ostatnim meczu Podbeskidzia kibice z młyna obrażali nowego prezesa klubu. Prezes to takie stanowisko, które popularności raczej nie przysparza i trzeba być na krytykę przygotowanym, ale jej forma - wulgarna i bardzo brutalna - jest nie do zaakceptowania. Po rozstaniu z klubem staram się nie zabierać głosu i nie oceniać poczynań nowych władz, cóż bowiem łatwiejszego niz krytykować następców czy zwalać winę na poprzedników; widzimy to codziennie w polityce. Jednak po tym festiwalu wyzwisk, których byłem świadkiem na stadionie, chcę powiedzieć: nikt nie ma prawa do publicznego poniewierania czyjegoś nazwiska. Ja się do tego nie przyłączę i proszę o opamiętanie.
2012-05-07 | Dodaj komentarz
Konrad
2012-05-07 11:20:44
Strach w oczy zaglada, ekstraklasa miała być punktem zwrotnym w dziejach Podbeskidzia BB, że uda sie wypracować model finansowy, który będzie wzorem dla innych klubów. W tej beczce dziegciu była tez łyżeczka miodu, obecnie bowiem kibice zauważyli, że za Pana czasów, rozkręcało sie to naprawde dobrze. Być może liczono że Gr. Zywiec bedzie sponsorem strategicznym i tych pieniędzy brakuje na dzisiaj. Młodzi ludzie, często sa zbuntowani, forma była bardzo ostra, zapachniło Łazienkowska, szkoda, ale widmo czasów kiedy Podbeskidzie było niewypłacalne powraca i ludzie sie zwyczajnie boją, że cos co ma być wizytówką miasta bedzie szybko zniszczone. Jeśli pieniądze wypłaty dla piłkarzy są jednymi z najmniejszych i mimo tego wpadamy w kłopoty , a przecież klub zostanie zasilony gotówką z Canal+, robi sie niebezpiecznie. Sznowny panie Januszu, do kibica mówi sie tak, kup bilet, karnet, gadżety, jedź na wyjazd, ale to kosztuje, w zamian, w klubie wszystko jest tajne, poza wiadomościami o rocznym budżecie klubu. Nawet niewiadomo ile klub miał pienędzy w całym roku w karnetów i biletów, a to sa kibiców pieniądze, nie zostawione w monopolowym, nie sa przenaczone na kupno innych dóbr tylko wydane po to aby przyjśc na mecze TSP BB, wspierac klub. Teraz jeszcze sie upiecze, ale za rok jak nic sie nie zmieni na lepsze bedzie sytuacja a'la ŁKS, stad lepiej że coś wychodzi za wczasu i mozna działac aby sprostac problemom, inną sprawą jest fakt przeklinania osoby z nazwiska i to publicznie, to było przegięcie tego nie popierałem, ale faktem jest coś się zepsuło w tej maszynce, która dobrze działała. Wie Pan, kiedyś też Jordan, krytykował jednego właścicieli klubów NBA, ze nie potrafi zbudowac drużyny, dzisiaj MJ23, jest włascicielem ekipy najgorszej w całej NBA, która zresztą pobiła niechlubny rekord 23 przegranych z rzędu. Podobnie mozna mówić o kibicach GKS-u Katowice, niszczyli młodego Dziurowicza, a kiedy oni przejeli władzę, chęci i umiejętności wystarczyło tylko na ligę w której gra BKS BB. Im wyżej było już tylko gorzej i tylko wejscie Centrozapu uratowało GKS Kat. przed bankuctwem albo go oddaliło na jakiś czas. Miasto BB, musi ruszyć z budowa stadionu, a zarząd z nową ofensywa marketingową jest jeszcze czas aby to wszystko wyprostować. No i na pewno nie mozna wiecznie liczyć na sponsorów, klub musi wypracowac inne możliwości pozyskiwania i pomnażania pieniędzy nie ma innego wyjścia. Pożyczki czy kredyty, od takich rozwiazań musza trzymać daleka. Sama idea protestu była słuszna, bo oficjalnie zarząd TSP BB, nie może juz nic ukrywac i grać z mediami i kibicami w kotka i myszkę, natomiast co do treści, faktycznie było to nie do przyjęcia! Podbeskidzie BB, ma wielu nieprzychylnych ludzi na zewnątrz, nie stac klubu na to aby miał jakies słabsze czy wrogie punkty wewnątrz u siebie, tutaj musi byc mobilizacja na 120% jeśli BB i Podbeskidzie , mają zamiar pokonać tzw. elite ekstraklasy, która nie jest doskonała zresztą!
LPD
2012-05-07 12:16:08
Nie wygląda to dobrze. W dodatku zastanawiają mnie słowa trenera wypowiedziane na konferencji: "– Nie chcę mówić o meczu, bo to nie jest przypadek, że w ostatnich meczach wyglądaliśmy tak, a nie inaczej. I nie chodzi tu o rzeczy organizacyjne, lecz inne, o których nie chciałbym teraz mówić ". Co tu jest grane?
credo
2012-05-07 12:33:29
... "cóż bowiem łatwiejszego niż krytykować następców, czy zwalać winę na poprzedników ?..." Dobrze powiedziane, a teraz może Pan, Panie Januszu, przeczytać wywiad z markiem Glogazą na www.sportslaski.pl i nadstawić drugi policzek ! Dla mnie - czytelnika, nie ulega wątpliwości, że Glogaza mówiąc o inspiratorach protestu kibiców i odpowiedzialnych za "patologiczne procesy w klubie" wali w Pana. No cóż, na oko widać między wami różnicę wzrostu, a po wypowiedziach, także różnicę wielkości.
bogdanbo
2012-05-07 13:15:20
Deklaracja gospodarza jest jasna i przejrzysta. Co jednak mogą oznaczać słowa prezesa, cyt: "...Zdecydowanie większe pretensje mam do ludzi, którzy inspirują ten protest. Jestem przekonany, co więcej wiem, na razie nie mam na to dowodów, kto tych ludzi inspiruje. To są ludzie, którzy są odpowiedzialni za patologiczne procesy w klubie...." Tzn pan Prezes wie kto zacz i jest o tym przekonany bez żadnych dowodów. Inspiruje w kierunku osób, które były zamieszane w "procesy patologiczne" a więc nie trudno odgadnąć, kogo ma na myśli. Tak się rozkręca spirala pomówień.
Konrad
2012-05-07 13:25:48
Najgorsze jest to że nowy prezes TSP, zmienił reguły gry w trakcie sezonu. Dlaczego pan Janusz Okrzesik, ustalił premie po sezonie za utrzymanie się w elicie, awans do pucharów czy mistrzostwo Polski. Doskonale wiedział, ze tylko tak może zmobilizowac graczy zeby przeszli samych siebie, to była szansa na utrzymanie ekstraklasy i tak sie stało, gdyby utrzymali 5 miejsce mieli by około 1,4 miliona wiecej w kasie, a to znaczy, że wypłaciliby premie za utrzymanie i dodatkowo zostałoby im jeszcze 400 tys dla klubu, fajna porażka, co nie szanowni blogowicze?
Konrad
2012-05-07 13:36:54
Oczywiscie nie mozna zapomnieć, że obok porażki z Bełchatowem co nam tak w C+ wypominają także pierze sie brudy klubowe i to dosłownie. Jak wg. gospodarza bloga, wygląda sprawa ze strojami sportowymi dla piłkarzy, czy oni musza sobie je prac i prasować sami? Pytam bo kiedyś był pomysł aby cały kompleks treningowy łacznie z całym zapleczem zainstalować w Dankowicach, czy są już jakieś konkrety w tej sprawie? Prawda jest taka, że żaden szanujący sie piłkarz nie przyjdzie do klubu gdzie jedną z jego ról będzie przygotowywanie sobie stroju sportowego na treningi i mecze ligowe. Stąd czy może pan Janusz, wie jak będa rozwiazana ta dosyć niecodzienna sytuacja jaka ma miejsce w TSP BB.
januszokrzesik
2012-05-07 14:50:54
Konrad/ NIe, no oczywiście to bzdura, w naszej bazie w Dankowicach jest pralnica i osoba odpowiedzialna za pranie, a jeśli treningi są gdzie indziej to klub korzysta z pralni w Komorowicach. Przynajmniej tak było
smokers
2012-05-07 14:51:07
Panie Januszu powinien Pan wrócic!
smokers
2012-05-07 15:03:07
A co Pan mysli o tym ze kontrakty z zawodnikami w dalszym ciagu nie sa podpisane, dlaczego zwleka sie do konca? Co taki zawodnik moze zrobic? Tak Patejuk, musi za cos zyć i dlatego szuka na własna ręke klubu, a nasz prezes obudził sie w momecie kiedy zawodnik jest prawie dogadany z nowym pracodawca...? Jak Pan na to patrzy?
Konrad
2012-05-07 15:05:24
No własnie i o co w tym chodzi? W Canal + nabijają sie z Podbeskidzia i sam to słyszałem, że pikarze sami sobie piorą rzeczy sportowe, jeśli to prawda co mówi pan Janusz, to ja nie wiem czemu takie kłamliwe informacje idą w całą sportową Polskę? To trzeba wyjaśnić, czy ktos nie rozpuszcza fłąszywych plotek, które uderzają w TSP BB.
Sully
2012-05-07 15:17:40
Kibice boją się po prostu że przez kilka miesięcy nieudolnych rządów Pana Glogazy rozsypie się wszystko to o co tak długo biliśmy się grając w niższych klasach rozgrywkowych. Popatrzmy na inne śląskie kluby które spadały z ligi lub zostawały relegowane: Zagłębie Sosnowiec - walczy o to by nie spaść do 3 ligi, Odra - bankructwo, Polonia B. - bliska dna. Jeżeli nic się nie zmieni to możemy podzielić ich los
taki
2012-05-07 15:48:30
Rzadko do Pana zaglądam, ale jak temat o TSP, to dlaczego nie. Forma "protestu" , czy jak to nazwać, bardzo słaba w wykonaniu kibiców. Musi coś być na rzeczy, że kilka tysięcy ludzi w tym uczestniczy. Nie znam obecnego prezesa, jedynie z opowieści i info dostępnego tu i ówdzie. Ma opinię słabego managera. Jako kibic, widzę młodych ludzi (eufemizm), którzy są zaangażowani do pracy w klubie. Marketing, reklama, etc. Efekty tego, widoczne są na OFICJALNEJ stronie TSP. Błędy stylistyczne, ortograficzne i inne niedorzeczności to chleb powszedni. Nie byłem zwolennikiem Pana, jako prezesa TSP, ale miesiąc po miesiącu, przekonał mnie Pan do swoich decyzji i pomysłu na TSP. Nie pasował mi dyr.Sz. w Pana otoczeniu, ale na"układy" nie ma rady. Obserwując z boku działalność klubu, jako kibic niepokoję się o dalszy byt TSP. Jakim trzeba być menagerem, żeby po rundzie jesiennej nie podpisać nowego kontraktu z wybijajacym się zawodnikiem? Po rozgrywkach może odejść, ale za kasę (odstępne), a tak, kilku odejdzie za free. Sponsorów ubywa, kasy brak. Oto polska kopana w wydaniu lokalnym. Zapomniałem, przecież puchar Fair Play zdobyliśmy, ale to nie zasługa kibiców, tylko sprawnego zarządzania klubem. Pozdrawiam.
LPD
2012-05-07 15:59:33
Prezes twierdzi, że z nowymi kontraktami jest czas wszak piłkarze z TSP aktualne umowy mają podpisane do 30 czerwca i tym samym są pracownikami klubu. To co on myśli, że będą czekali do tego dnia i dopiero jeśli jaśnie pan prezes z nimi nie raczy rozmawiać dopiero od 1 lipca będą rozmawiali z nowymi pracodawcami? A niby dlaczego niewiedząc na czym stoją teraz nie mogą prowadzić rozmów? A dlaczego widząc jaką wartość ma Patejuk nie podpisali z nim nowej umowy w zimie i teraz, jeżeli bardzo chciałby odejść, klub dostałby za niego pieniądze? Bardzo martwi mnie to, co dochodzi z klubu. W wielu drużynach jest bieda ale o nas mówiło sie, że zawodnicy dostaja mało, ale oczasie. Teraz nawet ten mit upadł. Tak więc jak przyciagnąć ewentualnych nowych piłarzy? Czym? Jeszcze jeśli zakupy ma dokonywać czlowiek, który piłki nie lubi, nie rozumie i porusza się w niej jak słoń w składzie porcelany to jest okropne. Pamiętajmy, że utrzymać się w ekstraklasie jest łatwiej niż do niej awansować. Uważam, że spadek TSP będzie końcem tej drużny. Tak łatwo można zniszczyć coś na, co miasto od zawsze czekało. Oby sezon 2012/2013 nie był ostatnim.
bogdanbo
2012-05-07 16:23:52
LPD / Czy waypada przypominać, że p.o. Prezes W. wręczył pozostałym piłkarzom... zestawy majsterkowicza składające się z klocków i młotka. Obecny Prezes chce z powodzeniem zastosować metody, które widocznie skutkowały wobec pracowników w firmach, gdzie uprzednio szefował. Jak umowa się skończyła to i były pracownik był bardziej elastyczny w przyjmowaniu nowych warunków.
Honorata2
2012-05-07 18:29:16
Ja się też do tego nie przyłączę, ale dodatkowo, załamała mnie głupota "śpiewaków" nawołujących do bojkotu EURO 2012.
kibic
2012-05-07 19:13:36
Co do prania. Pralnica w Dankowicach jest, ale z tego co wiem jeszcze jesienią, po przyjściu do klubu, nowy prezes zwolnił Panią, która zajmowała się praniem...
xyz
2012-05-07 19:59:35
do kibic/ tak zwolnił, bo był niechlujna i zrobił to na wniosek sztabu. Zaraz potem zatrudnił nową, która swoją pracę wykonuje sumiennie.
Konrad
2012-05-07 21:37:54
Jeśli faktycznie Pan Prezes pracuje źle, to od czego jest Murapol, Stowarzyszenie TSP i miasto BB? Wszyscy co posiadają akcje i prawo głosu na WZA powinni się tą sprawa zająć i zobligować pana Prezesa do zadań naprawczych, a jak nie to wiadomo.... Podobno Prezes Podbeskidzia BB, zachowuje sie jak by to była jakaś korporacja, a nie klub sporotwy, który ma promować klub i miasto w regionie w Polsce i zagranicą ba, szkolic młodych piłkarzy tak aby nie grali jak ME TSP z Polonia Warszawa 3-7!!! Jak można mówić, że u nas w TSP, będzie sie stawić na piłkarzy regionu jak wiadomo jakie u nas jest tutaj szkolenie. Niby fajnie że Podbeskidzie interesuje sie graczem z Jasienicy, ale gośc gra w okręgówce nawet jeśli wypali potrzeba od 1 roku do 2 lat żeby się odnalazł na tym szczeblu rozgrywkowym. Tutaj nie ma czasu na eksperymenty. Niby faje bo zawodnikowi zaproponuje się np. 5 tys zł brutto bedzie tanio, ale czy skutecznie? Zawisza ma fajnego zawodnika pomcnika Adrian Błąd 12 goli, dzięki niemu Bydgoszcz ma szansę jeszcze na awans młody urodzony w 1991 roku, kolejny napastnik Ruchu Radzionków, z Afryki, robi furore na boiskach zaplecza ekstraklasy. Ciekawe czy Podbeskidzie, sie nimi zaintesresuje i sprowadzi ich na testy w czasie przygotowań do rundy jesiennej? Samym regionem walki nie wygramy, Sacha, Sikora, Górkiewicz tylko pan Sokołowski gra na dobrym poziomie! Pan Patejuk nim zaczał grac na dobrym poziomie minęło tez chyba ze 2 lata, nim z boisk amatorskich przestawił sie za gre w zawodowym klubie. Inwestycja w zawodników to jedno, Podbeskidziu potrzeba piłkarzy gotowych do walki w ekstraklasie od zaraz! Swoją droga ciekawe czy wróci pan Damian Chmiel, który w Katowicach gra bardzo przyzwoicie?
PanSamolocik
2012-05-07 21:53:52
strasznie wiele tutaj komentarzy, które ciężko zostawić bez polemiki ale najpierw „wartość dodana” ode mnie. Był kiedyś taki mecz Podbeskidzia z Polonią Warszawa jeszcze w pierwszej lidze (nie pamiętam, który rok to był, ale było 1:0 dla nas a w bramce Polonii Radzio Majdan - prywatnie już bez Dody - robił co mógł w ramach pochodnej swojej formy i talentu aby Polonia wywiozła korzystny rezultat, sędzia robił dokładnie to samo co Radzio). To był ten mecz, w którym uwierzyłem, że Podbeskidzie stać na Ekstraklasę pod względem sportowym. I wczorajszy mecz, również z Polonią, po całym, debiutanckim sezonie w Ekstraklasie. Nie przypominał pod żadnym względem tamtego meczu, widowisko sportowe na o wiele niższym poziomie, mimo iż to najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce. Tylko więcej samochodów służbowych z tv na parkingu. To był ten mecz, w którym dotarło do mnie, że Ekstraklasa to zjawisko, które zniknie stąd o wiele szybciej niż z Wodzisławia. Zniknie wraz z pogłębianiem się niepewności oraz marazmu w otchłań którego wkraczamy. Może mi ktoś zarzuci, że przemawia we mnie pesymizm. Ale skąd czerpać teksty o pozytywnym zabarwieniu, gdy totalny brak pozytywnych komunikatów płynących z klubu? Wczorajszy mecz uzmysłowił mi również jedno. Że tak w zasadzie Marek G. to pierwszy prezes TSP, którego twarzy mimo kilkumiesięcznego już piastowania swojej funkcji do dnia wczorajszego po prostu nie znałem. I myślę, że nie tylko ja. Nic w tym złego, gdy klub płynie w dobrym kierunku (prezesa PZPN w Polsce zna każdy, prezesa odpowiednika PZPN w Hiszpanii przeciętny Hiszpan raczej nie kojarzy). Gorzej, gdy tonie – jak ufać kapitanowi statku, na którym się znajdujemy, gdy ten jest dla nas zupełnie obcy? Kolejna refleksja – wreszcie jakaś forma docenienia swojej osoby dla autora tego bloga. Mimo, iż nie był ulubieńcem „młyna”, czuł się niedoceniony poprzez miasto (co się dało wyczytać między wierszami notki na blogu „Harnaś, czyli herszt bandy”) i nie zawsze miał poparcie u niezależnych fanów TSP (tzn. ja – ani „młynowy”, ani tym bardziej człowiek związany z budżetówką miastową) – to wczoraj został doceniony przez tych, którzy uważają się najwierniejszych kibiców. Mimo potępienia formy protestu w notce „Szkoda” – nie sposób chyba personalnie odebrać pierwszego wersu wczorajszego hitu „zastałeś klub murowany, zostawiłeś ……” jako komplementu nie wprost? Idąc tym tropem, niektórym (@credo) wydaje się, że Marek G. uderza w Pana choć ja czytając dzisiaj w sportslaski.pl jego chyba drugi w ogóle wywiad jako sternika TSP – odniosłem wrażenie, że chodzi o zupełnie inne osoby… @LPD słowa z konferencji "Nie chcę mówić o meczu, bo to nie jest przypadek, że w ostatnich meczach wyglądaliśmy tak, a nie inaczej. I nie chodzi tu o rzeczy organizacyjne, lecz inne, o których nie chciałbym teraz mówić" - za kilka dni gdy się trochę w klubie uspokoi – okaże się, że chodziło o sposób przygotowań, tzn. mieliśmy „parę” na najważniejsze mecze z początku rundy, a brak przygotowań na zagranicznych obozach spowodował brak ”pary” w końcówce sezonu
Konrad
2012-05-07 22:05:01
No i własnie chodzi oto aby porównań do Wodzsławia wogóle nie było. To juz chyba 4 czy nawet 5 ostre załamanie w Podbeskidziu, jeśli chodzi o zarzadzanie klubem na przestrzeni tych 17 lat wiec jesli już pojawiaja się kłopoty trzeba je rozwiązywać! Nie ma zmiłuj, a tak wogóle skąd te porównania do Wodzisławia? Z całym szacunkiem ale BB, jest na innym poziomie w innej klasie, problem z tym że u nas nie umie się dobrze wykorzystać sukcesów, zamiast isc dalej w tym kierunku każdy walczy zeby sie pokazać, ja tez w tym uczestniczyłem, jednak nie o to w tym wszystkim chodzi.
Michał Trela
2012-05-07 22:59:29
@Konrad Idrissa Cisse, napastnik Radzionkowa, o którym wspominasz, był w Podbeskidziu na testach latem 2010 roku. Zagrał w sparingu z Żyliną na Rekordzie (1-0) i mu podziękowano. Kilka dni później wystąpił jeszcze w sparingu Podbeskidzia z Zagłębiem, ale już w koszulce... sosnowiczan. Tak więc Robert Kasperczyk zawodnika zna i na testach już miał.
Michał Trela
2012-05-07 23:05:14
I jeszcze apropos tego, co napisałem wyżej, wypowiedź Kasperczyka z 7 lipca 2010 o Cisse (SportSlaski.pl): "Zrezygnowaliśmy z niego, bo nie przekonał mnie do siebie. Myślę, że w Zagłębiu może się jednak sprawdzić, bo II liga to poziom akurat dla niego"
LPD
2012-05-08 09:22:17
Skoro o transferach mowa, to od dawna obserwuję Damiana Szczęsnego (obecnie GKS Tychy). Dlaczego nigdy nie był próbowany w Podbeskidziu? Do trenera mam żal, że ostatnio nie dawał szans Adrianowi Sikorze, który złapał formę. Najgorsze, że nie wiemy czy to forma jedynie na IV (a w zasadzie V) ligę, czy może także na ekstraklasę. Co stało na przeszkodzie żeby zagrał z Polonią czy Górnikiem? Co?
Konrad
2012-05-08 09:32:35
Adrian Sikora= kontrakt zapewne zbyt wysoki na obecną sytuacje w klubie, byc może gdyby Sikora, renegocjował warunki umowy z pensją niższą nie bedzie problemu, to zalezy od prezesa Glogazy, ostatnio w rezewach pyka bramki na zawołanie, to że uniknęli kompromitacji z Góralem Zywiec, to była jego zasługa! Sikora, powinien był dostać szansę, jak zawsze wszystko rozbija sie o pieniądze!
LPD
2012-05-08 09:44:02
Dostawał szanse w rundzie jesiennej gdy był bez formy po ponad rocznej przerwie w grze. Teraz gdy systematycznie trafia szans dostawał tyle, co kot napłakał. Pewnie faktycznie chcą go odstrzelić ze względu na oszczędności. A to błąd wszak Adi zasluguje na drugą szansę. Poza tym jest piłkarzem z regionu. Jak go znam nie byłoby problemu z obniżeniem kontraktu. Tylko czy ktoś wpadnie na pomysł żeby tak z nim rozmawiać? A może trener go skreślił?
Konrad
2012-05-08 09:56:24
Obecnie wyklarował sie jeden celny wniosek i nauczka na przyszłość dla wszystkich, że wszystko trzeba zapisac w umowie, kontrakcie. Nikt nie przewidział zmiany prezesa w ciagu sezonu i zmiany reguł premiowania. Uważam, że w sytuacji Podbeskidzia BB, taka premia ekstra za utrzymanie sezonu powinna być zapisana w każdym roku, jednak musi być to umowa na papierze i wtedy nie bedzie żeby ktoś mógł sie czegoś wypierać, że ktoś o czymś nie wie, co mówił i obiecywał jego poprzednik. Dzieki takiemu rowiązaniu dryżyna przeszla samą siebie, a że nowy prezes, udawał że nic nie wiedział, obecnie piłkarze TSP, czują się oszukani i mają prawo być źli na tą całą sytuację! A wiadomo że w Podbeskidziu, sa najniższe pensje i podział miliona pln, jakoś wyrównałby dysproporcje miedzy innymi klubami i to było słuszne posunięcie, szkoda że na słowo, a nie na papierze, wtedy pan Glogaza nie miaby wyjścia z tej sytuacji. Podbeskidzie dostanie pieniadze za grę w ekstraklasie + za zajete miejsce w tabeli na zakończenie sezonu+ za mecze w najlepszym czasie antenowym. Tego w ligach niższych nie ma i tym bardziej klub musi prowadzić taka ekonomię, bo telewizja daje bonusy finnasowe, o któych wielu może tylko pomarzyć!
LPD
2012-05-09 07:35:17
Dziś (środa) w Radiu Bielsko o 8:45 ma być prezes i trener. Muszę się na chwilę przełączyć z Trójki i posłuchać, co nam opowiedzą.
januszokrzesik
2012-05-09 12:17:58
No i było coś ciekawego? Bo ja jednak wybrałem Trójkę :-)
LPD
2012-05-09 12:35:42
Mowa trawa. 1. Patejuk (i inne transfery) rozmowy trwają. 2. Adrian Sikora (pytanie jak to, które zadałem tu powyżej) - może i mało szans dostawał (na marginesie, wczoraj policzyłem, że na wiosnę zagrał w czterech spotkaniach, w sumie 57 minut! Tylko!), ale trener to bierze na siebie. 3. Licencja. Podręcznik przestudiowany, zalecenia wypełnione więc powinno być dobrze. * Zero konkretów. Lepiej było na te niecałe dziesięć minut pozostać z Trójką, tym bardziej, że dziś czytają w niej bajki. Podobne do tych, które przed dziewiątą usłyszałem w Radio Bielsko. Tylko, że dla kibica TSP niepokojące.
Konrad
2012-05-09 12:58:39
Podbeskidzie z racji gry w ekstraklasie zarobiło prawie 5 milionów złotych, czyli tyle ile wynosił budżet klubu kiedy TSP BB, biło sie o awans do elity, jestem ciekawy czy sprawy finansowe zostaną pozytywnie załatwione? A co do licencji, uważam, że bedzie odwołanie od KL PZPN, powód oczywisty, budowa stadionu dalej nie ruszyła, a to był warunek uzyskania licencji na sezon 2012/13. Za dwa dni po godzinie 14, bedzie o wiele jaśniej w tym temacie.
bogdanbo
2012-05-10 00:22:41
http://www.youtube.com/watch?v=f4bbsP6RHRQ Początek był więc prawie zupełnie niewinny. Szkoda. że póżniej nastąpiła eskalacja i posypały się wyzwiska. Spiker to odpowiedzialna praca - musi panować nad stadionem, jego emocjami. Nie jest jednak liderem młyna, który pozostaje autonomiczny. Czy jest recepta na to aby ostudzić złe emocje lub przekierować eksplozję adrenaliny na ogłuszający doping Podbeskidzia - doprawdy nie wiem. Odniosłem jednak wrażenie, być może mylne, że spiker zbyt często upominał młyn za niestosowne zachowanie zamiast próbowć to zignorować i zachęcić do dopingu. Trudno powiedzieć na ile młyn był zdeterminowany do eskalacji wyzwisk, natomiast wydaje mi się (może się mylę), że po prawie każdej interwencji spikera przerywali śpiewać obrażliwe rymowanki i przechodzili do kontrataku krzycząc wyłącznie: "wypier.....". Cały przebieg tego niestosownego zajściaa wymagałby analizy, może jest sposób aby spiker ostudzil złe emocje?
BOB1977
2012-05-10 14:20:40
Panie Januszu! Dzisiejszy Przegląd Sportowy informuje ,iż w Podbeskidziu premii nie będzie. Chodzi o premię za utrzymanie w lidze, którą ponoć Pan, jeszcze jako Prezes( nie wiem czy Spółki czy Stowarzyszenia) ustnie obiecał. Jako,że obietnica była ustna obecny Prezes ni ma zamiaru jej respektować. Mam wobec tego pytanie , czy premia została przez pana obiecana i została przez piłkarzy zaaprobowana ? Mam nadzieję , że Pan odpowie. Pozdrawiam

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854235
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała