januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl

Komentarzy (3)

O Holender!

  

I już po pierwszym spotkaniu komisji rewizyjnej, która ma zająć się sprawą zarzutów wobec Handzlika i innymi zarzutami wobec bielskiej oświaty. Dziwne to było spotkanie. Głównie dlatego, że radni PiS-u z przewodniczącym Michalskim na czele nie chcieli, żeby komisja rewizyjna w ogóle rozpatrywała zarzuty. Dziwne, gdyż na sesji głosowali za naszym wnioskiem, aby zlecić opracowanie stanowiska w tej sprawie komisji rewizyjnej. Czemu zmienili zdanie pomiędzy posiedzeniem rady miejskiej a zebraniem komisji? Nie wiem, nie wyjasnili tego.

Potem radny Michalski nie chciał zgodzić się na to, by komisja zajęła się sprawami zarzutów również wobec innych szkół, nie tylko wobec szkoły rzemieślniczej. Cała sprawa miałaby zostać sprowadzona do pensji Handzlika, a duzo poważniejsze zarzuty dotyczące umów na wynajem budynków szkolnych, wysokości czynszów, likwidacji zespołu szkół specjalnych - to miało pozostać nierozpatrzone! Taka postawa radnych PiS potwierdza niestety moje przypuszczenie, że radnym PiS wcale nie chodzi o to, żeby sprawę zarzutów wyjaśnić, lecz żeby ją wykorzystać do politycznych rozgrywek. Dla osiągnięcia takiego celu im więcej niejasności, tym lepiej.

W końcu udało sie ustalić zakres działania komisji (czyli sprawy, które podejmie w ramach kontroli) i wymagane dokumenty, które chcemy otrzymać od Prezydenta Miasta. Następne spotkanie w czwartek 14 lutego. Nie spodziewam sie jakichś wielkich sensacji. Radni PiS starają się jak nigdy, ale pewnie skończy się jak zawsze, czyli zgodnie z przysłowiem "z dużej chmury mały deszcz".

Spotkanie było też dziwne, bo pomimo medialnej gorączki i otwartego charakteru posiedzenia, zjawiło się tylko dwoje gości, w tym pani mecenas z PiS. Drugim gościem i właściwie jedynym "niezorganizowanym" uczestnikiem posiedzenia był... Holender, Johannes Luschen, mieszkający od wielu lat w Wapienicy. Jest to człowiek bardzo zaangażowany społecznie, spotkać go można na każdej sesji rady, o bielskim samorządzie wie więcej nie tylko od przeciętnego mieszkańca, ale pewnie i od niejednego radnego czy urzędnika. Po zakończonej dyskusji pan Luschen poprosił o głos i powiedział, że nie rozumie postawy PiS. Od dziesięciu lat obserwuje pracę radnych i uważa, że w tym czasie nie było tak dobrego przewodniczącego jak Handzlik, który by tak sprawnie organizował pracę rady. Zdaniem pana Luschena odwołanie Handzlika byłoby nieporozumieniem i zaszkodziłoby samorządowi. Czy trzeba być Holendrem, żeby to dostrzec?

2008-02-07 | Dodaj komentarz
shalafi
2008-02-07 23:52:31
Wygląda na to, że tak, trzeba być Holendrem, aby takie rzeczy dostrzegać, podobnie jak chyba trzeba być Holendrem, aby bardziej dbać o dobro samorządu i społeczności lokalnej niż o swoje interesy...
Paweł
2008-02-08 09:31:15
Chyba wystarczy nie być z PIS'u.
Boguś
2008-02-08 10:58:18
NIestety takie postępowanie jest charakterystyczne dla "naszej" polskiej prawicy. Wystarczy z grubsza przestudiować historię po 89 roku i "czarno na białym" widać że prawa strona naszej sceny pollitycznej zawsze,wszędzie doszukiwała się drugiego dna, co raz to wykrywała oraz odkrywa nowe spiski i afery. Nie chodzi mi tutaj tylko o ostatnie 3-4 lata i walkę z tzw. "układem", ale również lata poprzednie. Wystarczy przywołać tutaj działania Pana Olszewskiego, Macierewicza. Niestety takie uprawianie polityki przeniosło się (co nie powinno dziwić) również na poziom lokalny.Mimo, iz mam wielu znajomych z obozu "pisowskiego" to nie popieram ich działań i nieustannej walki z tzw. "układem", którego nawet nie potrafią merytorycznie zdefiniować. Niesety należy rónież stwierdzić,iż przynosi to więcej krzywdy niż pożytku. A co do sprawy Pana Handzlika, którego również znam i cenie za jego działalność, to wolę tą sprawę pozostawić dla wyjaśnienia komisji rewizyjnej oraz sumieniu Pana Przewodniczącego RM. Pozdrawiam
Komentarzy (29)

Same pytania

  

Dziś pierwsze spotkanie Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej, która zajmie się - zresztą na mój wniosek - tzw. sprawą Handzlika. O tej sprawie wiedzą chyba wszyscy. Ale czy wiedzą wszystko, co potrzebne, by wyrobić sobie w tej sprawie własne zdanie?

Czy wiedzą, że szkoła rzemieślnicza od czasu, kiedy jej prowadzenie przejęła izba rzemieślnicza, zwiększyła liczbę uczniów z 400 na ponad 1000? Czy wiedzą, że jest uznawana za najlepszą szkołę rzemieślniczą w kraju? Że pensja Handzlika nie tylko nie spowodowała jakiejś krzywdy dla uczniów czy nauczycieli, ale że pensje w tej szkole są o 30 proc. wyższe niż w innych szkołach? Czy wiedzą, że izba rzemieślnicza - w czasie kiedy Handzlik nadzorował tę szkołę - zaoszczędziła i zgromadziła na specjalnym wyodrębnionym koncie prawie dwa miliony złotych na unowocześnienie warsztatów szkoleniowych? I że nie dostała na to żadnych dodatkowych pieniędzy od państwa czy samorządu? Czy wiedzą, że izba rzemieślnicza wydała na remonty w budynku szkoły o wiele więcej pieniędzy, niż się zobowiązała w umowie z miastem?

Jestem zły na przewodniczącego Handzlika, bo - jak mawiają Anglicy - własnoręcznie „wyrwał klęskę z gardła zwycięstwu". Dzisiaj, zamiast chwalić się wszem i wobec swoim sukcesem i opisywać przewagi szkoły, samorząd i rzemieślnicy tłumaczą się z powodu wysokości jego zarobków. A przecież wszyscy którzy go znają, wiedzą że akurat on nie musi zarabiać na szkole. Żył i żyje z własnej pracy, z własnej dobrze prosperującej firmy. Zrobił błąd, bo jako osoba publiczna nie przewidział negatywnych reakcji ludzi, którzy mają poczucie, że za swoją nieraz ciężką pracę są słabo wynagradzani. Ale to jednak tylko błąd, a nie afera, przekręt czy złamanie prawa (to podkreślają nawet radni PiS). Nikomu tych pieniędzy nie zabrał, nikomu ich nie zabrakło. Jakie zatem mają być konsekwencje tego błędu? - oto kolejne pytanie. Poszukajmy odpowiedzi wspólnie, nie dając się ponosić złym emocjom.

2008-02-07 | Dodaj komentarz
Paweł
2008-02-07 10:53:48
To popełnił błąd czy nie. osobiście uważam że takie zarobki jakie miał to dobry menadżer powinien mieć.
macy
2008-02-07 11:54:16
Ja Panu odpowiem, skoro Pan oczywiście obiektywnie nie może tego określić z wiadomych względów. Jest to po prostu obrzydliwe i nie moralne postępowanie, zwłaszcza gdy się jest osobą publiczna (przew. RM ). Myślę, że kazdy uczciwy człowiek z tym się zgodzi. I nie ma w tej sprawie szarości. Kolor biały przysoniła czerń. Rada miasta powinna się wznieść ponad partyjne podziały i wyciągnąć wobec Pana Wiesława konsekwencje. Pozdrawiam.
Paweł
2008-02-07 12:26:27
Ja się z tym niezgadzam jednak. Uważam że w sytuacji kiedy przyniósł swoją działalnością takie efekty to jego wypłata mogła by być większa. Ludzie którzy mało zarabiają niech sprawdza średnie krajowe menadżerów - myślę że wypłata handzlika jest poniżej sredniej.
nauczyciel
2008-02-07 12:26:30
Pan Handzlik nie był tam żadnym menedżerem. Tę funkcję pełni dyrektor szkoły. I stać go na pełnienie takiego nadzoru społecznie dla osobistej a nie finansowej satysfakcji. To oczywiście nie jest kwestia prawna, tylko moralna.
k oremus
2008-02-07 16:00:22
Mam nadzieję, że kolejne osoby publiczne w naszym mieście pójdą za Pana przykładem. To tytułem wstępu. A teraz mała dygresja. Nie wiem, kto wspomnianą szkołę uznaje w kraju za najlepszą, w każdym razie jednomyślności nie ma nawet w samych Izbach Rzemieślniczych, co sprawdziłem osobiście. Ba! Niektóre Izby twierdzą nawet, że z prawdziwą działalnością rzemieslniczą bielska szkoła mało ma wspólnego (nie wiem, nie dociekam). To zdanie rzemieślników, tyle że spoza Bielska-Białej. I być może coś w tym jest gdy się wie, w jaki sposób odbywa się nabór do szkoły. Otóż otwiera ona kierunki kształcenia zawodowego sugerując się ilością chętnych na daną specjalizację. I tak, jeśli zgłosi się - jak przed rokiem - stu chętnych do zawodu fryzjera, wówczas powstają klasy o takiej specjalności. Świetnie, można by powiedzieć. Tyle, że przynajmniej połowa z przyszłych fryzjerów nie znajduje pracy. Proszę sobie policzyć ilu fryzjerów "rzemieślnik" "wyprodukował" od początku istnienia. Za naukę zawodu płaci oczywiście podatnik mając nadzieję, że uczeń spłaci później ten kredyt swoją pracą dla społeczeństwa. Czy Pan Handzlik rzeczywiście miał się czym chwalić? Nie sądzę. Co oczywiście nie jest jego winą, bo taki mamy system kształcenia. Nie wrzucajmy zatem do jednego worka istoty bytu samej szkoły z faktem pobierania przez Pana przewodniczącego niewspółmiernie wysokich do pensji nauczycielskich, zarobków.
Kilo
2008-02-07 16:27:44
Od razu zaznaczam, że nie jestem mieszkańcem Bielska-Białej. Tzw. sprawę Handzlika znam z prasy. Obawiam się, że wpadamy w błędne koło. Otóż okazuje się, że osobie publicznej w zasadzie nic nie wolno. Pytam zatem, kto jest dobrym politykiem (także lokalnym)? Czy ten, który w swojej działności jest skuteczny, czy taki, który wzbudza w nas przekonanie, że uczestnicząc w życiu publicznym "dokłada do interesu"? Nawet jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z problemem natury moralnej, to proponuję przyjęcie zasady "mniejszego zła". Niech więc wszyscy, włącznie z p. Handzlikiem, wyciągną z tego wnioski na przyszłość... no i niech dalej działają.
shalafi
2008-02-07 16:27:45
Błąd moim zdaniem popełnił, jako polityk, osoba publiczna, jednak nie można tego utożsamiać z przekrętami czy łamaniem prawa, tak jak starają się to robić niektóre osoby.
januszokrzesik
2008-02-07 21:05:21
do macy/ nie wiem o jakie "wiadome względy" Panu/Pani chodzi. Nie lubię takiego języka, przypomina mi Trybunę Ludu i osławione "określone kręgi". Nie jestem uwikłany w żadną z podnoszonych przez Super-nową spraw i stać mnie na luksus niezaleznych ocen. Co nie znaczy że nie mam w tej sprawie swoich sympatii i antypatii, ale to pewnie widać bez moich wyjasnień :-) do k.oremus/ Nie podzielam Pańskiej opinii, że nie należy łączyć stanu szkoły z kwestią wynagrodzenia Handzlika. Myślę że dla opinii w sprawie zarzutów wobec Przewodniczącego RM kapitalne znaczenie ma ocena, jakie efekty przyniosła jego praca dla szkoły rzemieślniczej. Gdyby szkoła była biedna, niedoinwestowana, nauczyciele opłacani jeszcze gorzej niż w całym kraju, a Handzlik brałby pieniądze za nadzór nad tym bałaganem - to byłby skandal. Ale tutaj mamy do czynienia z dobrą - zdaniem wielu, moim także - coraz lepszą szkołą. Lepszą także dlatego, że zajmował się nią Handzlik (w niczym nie umniejszając zasług dyrektora czy nauczycieli). do wszystkich/ dziekuję za odwiedziny, wyrażenie opinii i za trzymanie poziomu - widać że da się o problemach rozmawiać innym językiem niż proponują brukowce. Zapraszam do rychłych odwiedzin :-)
Piotr
2008-02-07 21:48:32
Mam pytanie. Jakie Wykształcenie ma Przewodniczący Handzlik, ze powierzono mu nadzorowanie szkoły za 15 tys. zł miesięcznie? A za co biorą pieniądze dyrektorzy szkoły? Czy każda szkoła ma taki nadzór? Na podstawie jakich przepisów prawa? A czy pan Handzlik będąc prowadząc własne przedsiębiorstwo miał czas na nadzór? Jaki zakres czynności, obowiązków i odpowiedzialności
Piotr
2008-02-07 22:20:21
Przyznam sie, że nie mogę zrozumieć dlaczego dla przedsiębiorcy, który czas poświęca przede wszystkim swojej firmie, ma podobno tylko zawodowe wykształcenie, tworzy się stanowisko nadzorowania nad szkołą za 15 tys. zł miesięcznie. Czy jako biznesmen, który ma wysokie dochody z własnej firmy, nie mógłby coś zrobić dla szkoły społecznie? A jakie wynagrodzenie ma dyrektor szkoły mający wyższe wykształcenie, nie mający dochodów z własnej firmy, cały czas poświęcający szkole, faktycznie zarządzający nią i odpowiadający za wszystko? Przykro mi, że to właśnie mój przyjaciel wysila się, żeby uzasadnić tę bulwersującą uchwałę Rady Miejskiej. Dobrze, że społeczeństwo dowiedziało się o tym.
januszokrzesik
2008-02-07 23:11:12
Drogi Piotrze, twoja wypowiedź dobrze ilustruje zamieszanie jakie panuje wobec tej sprawy. Piszesz o skandalicznej uchwale rady miasta, przyznającej Handzlikowi tak wysoka pensję. Sęk w tym, że takiej uchwały nie ma! Handzlik nie pobierał tej pensji od samorządu i nie z samorządem podpisywał umowę, lecz z izbą rzemieślniczą. To nie jest szkoła samorządowa i pensja Handzlika nie obciążała budżetu miasta i nie miała wpływu na wysokość przekazywanej subwencji oświatowej. Gdyby było tak jak piszesz, sprawa byłaby jednoznaczna - ale problem w tym że jest inaczej. A co do wykształcenia Handzlika - gdyby chodziło o liceum albo szkołę dla pielęgniarek, to zgodziłbym się z Tobą. Ale jeśli RZEMIEŚLNIK nadzoruje SZKOŁĘ RZEMIEŚLNICZĄ? I to z dobrym skutkiem? Wiesz, pracuję w środowisku akademickim dostatecznie długo, by przekonać się, że formalne wykształcenie nie zawsze równa się kompetencjom. Lepiej oceniać "po owocach" niż dyplomach. Piotrze, z twoich słów wynika, że się znamy, ale ponieważ nie wiem kim jesteś odpowiadam ci publicznie. Proponuję jednak aby, jesli będziesz czuł nadal taka potrzebę, kontaktować się bezposrednio. Jeśli jesteś moim przyjacielem, maila znasz.
zulus
2008-02-08 09:14:03
Panie Januszu! Pan przewodniczący, którego w inteligentnie zawoalowany sposób Pan popiera, brał pieniądze państwowe, które - gdyby ich nie brał - zostawałyby w szkole. Ale widocznie to bardzo bogata szkoła, że mogła sobie pozwolić na taką szczodrość. Ok. Niech Pan po prostu nic już nie mówi.
orka
2008-02-08 11:47:49
I wszystko jasne...Rzecz, zdawałoby się prosta,, nawet dla tych, tórzy nie czytają tzw. brukowców - jak był łaskaw okreslić tabloidy pan Okrzesik, została sprowadzona do postawy PiS-u. Przynajmniej tutaj. Tymczasem dalej twierdzę, że w sprawie przewodniczącego żadna komisja nie jest potrzebna. NIe trzeba nic wyjasniać, ani dociekać, gdyż fakty mówią same za siebie. Dzisiaj pytanie brzmi, czy człowiek który nie rozumie niestosowności swojej postawy powinien nadal reprezentować bielski samorząd? I o tym powinni zdecydowac w głosowaniu przedstawiciele bielszczan. To jest meritum sprawy. Nikt bowiem nie kwestionuje sprawności działania w radzie Pana przewodniczącego i innych jego zasług. Sama komisja zaś niech bada politykę oświatową skoro wcześniej reszta radnych nie zdołała zauważyć, że nie wszystko odbywa się tam tak jak należy.
Boguś
2008-02-08 12:53:02
Handzlik jest dobry w tym co robi, więc niech robi to nadal. Od lat jest znanym bielskim społecznikiem, jest niezwykle pracowitą osobą a przy tym niezwykle skuteczną. A co do tej sprawy, to jest to postawa (w mojej ocenie) wysoce nie moralna, ale pozostawmy to sumieniu Pana przewodniczącego.
krzysztof
2008-02-08 17:03:23
Szanowny Panie Januszu. Z uwagą śledzę dyskusję ,której niestety dla mnie negatywneym bohaterem jest W. Handzlik. I nie chodzi tu o łamanie prawa tylko o zwykłą przywoitość . bo niestety scenariusz nie jest tak całkiem biały jakby sie wydawało. Bo najpierw W.Handzlik zabiega o ty by izba stała się organem prowadzącym szkołę, potem dba o to żeby otrzymała dobry budynek na korzystnych warunkach.Po czym bez mrugnięcia okiem bierze jak na warunki oświatowe ogromną kasę za tzw. nadzór(jestem ciekawy ile w takim razie dostaje w tej szkole dyrektor bo wynikałoby z tego że dużo więcej).I może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie jeden ogromnie ważny szczegół - jest przewdoniczacym Rady.Wszysko zgodnie z prawem , jednak na pierwszy rzut oka widać że wszystko co związane z tą szkołą załatwił sam dla siebie no i otrzymał za to odpowiednią pensję tylko czy inni mieliby takie możliwości ,raczej nie .Jeżeli pan Handzlik jest takim społecznikiem i przecież bardzo majętnym człowiekiem to powinien widzieć niestosowność całej tej sytuacji . Niestety nie jest tak oczywista szlachetność intencji Pana przewodniczącego. Są granice ( a może lepiej byłoby napisac powinny byc granice) których przekraczac nie wolno.Jedno trzeba przyznać jest Pan Handzlik konsekwentyny w dochodzeniu do celu( wytarczy zobaczyc z i lu partii startował w wyborach też nie miał skrupółów ). W tym kontekście dziwie się bardzo że człowiek taki jak Pan podjął sie obrony tego Pana - szkoda bo on na to nie zasługuje. P.s. Dziwnym zrzadzeniem losu ma tez pan Handzlik ze swoim przyjacielem najlepsze loalizacje gastronomiczne w Centrum sfera( oczywiście jest to zgodne z prawem). Niemniej jednak niesmak pozostaje.
januszokrzesik
2008-02-08 23:25:18
Panie Krzysztofie, w wielu kwestiach się z Panem zgadzam. Tak jak Pan pisze - sprawa nie jest czarno-biała. Niewątpliwie negatywnym bohaterem jest przewodniczący Handzlik - tu też zgoda. Tak jak dla Pana tak i dla mnie jest oczywiste, że osobom pełniącym funkcje publiczne po prostu mniej wolno. Sam staram się życ według tej reguły. Za dobrze jednak znam kontekst tej sprawy, zbyt dobrze znam tych którzy tak gromko potepiają Handzlika, zbyt wiele mam podejrzeń co do rzeczywistych intencji fałszywych obrońców moralności. Myślę, że z upływem czasu coraz więcej okoliczności tej sprawy wyjdzie na jaw. Dziwi mnie też bardzo dziwaczny sojusz PiS z towarzystwem, z którym poseł Pięta i jego akolici nie chcieli mieć do tej pory nic wspólnego. Do tego dochodzi świadomość, że Handzlik jest naprawdę dobrym przewodniczącym rady, byc może najlepszym, jakiego mieliśmy do tej pory (przypomnę, że wybralismy go jednogłośnie, radni PiS też za nim głosowali). To wszystko skłania mnie do ostrożności w ferowaniu wyroku, do zastanowienia się jaki byłby efekt ulegania żądaniom Supernowej i PiS-u. Mam też jeden osobisty powód, by nie przyłączać się do nagonki na Handzlika. Na razie nie powiem o co chodzi, ale - uprzedzam fanów taniej sensacji - nie chodzi o pieniądze :-) Napiszę o nim na tym blogu wkrótce, proszę zatem zaglądać tutaj nadal.
ROK
2008-02-09 08:12:23
Jestem zbudowany.Jak u Hitchcocka...Pozdrawiam.
k oremus
2008-02-09 10:56:21
Panie Januszu! Po pierwsze gwarantuję Panu, że nie ma żadnego tajnego sprzysiężenia SN z Pis-em! Nie mam nawet siły tłumaczyć, jakim absurdem jest takie podejrzenie. Po drugie SN nigdzie nie napisała, iż "żąda" cokolwiek. Co najwyżej oczekuje zajęcia stanowiska przez osoby publiczne w ważnej chyba sprawie. SN nie ma treż żadnych ukrytych intencji ani sympatii politycznych. Natomiast na pewno w dalszym ciągu pisać będziemy o sprawach, które dotyczą władzy i mieszkańców. Taki jest sens istnienia każdej gazety o charakterze informacyjnym. Mam też wielką nadzieję, że przynajmniej Pan nie ulegnie "spiskowej teorii dziejów". Po prostu nie wierzę w to. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
Grześ
2008-02-09 20:19:25
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi-ma być wszystko czyste w świetle prawa i tyle. To jakby syndrom Afery Rywina, cała Polska widziała przekręt tylko Temida nie( nieudolna prokuratura). Co do lokali na mostowej też wszystko jest okey, tylko jakby mieć wgląd w umowy dzierżawy też mogłoby się okazać co jest grane. Przecież Pan Handzlik miał wpływ na lokalizację pierwszej Sfery i sprzedaż przez miasto działki pod drugą. Ale to tylko domysły-znam Pana odpowiedź na takie pytania Panie Januszu. A tak z drugiej strony jeżeli Pan Przewodniczący jest takim świetnym menadżerem to niech idzie do sektora prywatnego, tylko tam jakby wyszły takie powiązania między firmą a zależnymi podmiotami wyleciałby na drugi dzień. Nie mnie oceniać pracę Pana Handzlika, ale czy nie ma w tym kraju dobrych samorządowców nie umoczonych w takie niejasne sprawy. Tak na koniec abstrahując od tej caałej sprawy, to myślę, że będzie coraz lepiej. Prosta zależność-elektorat socjal-komuszków powoli wymiera to SLD padło i myślę, że ta sama przypadłość pogrąży ludzi od Okrągłego Stołu. Bo co by tu nie mówić , ale w te wszystkie brudne sprawki umoczeni są ludzie wszystkich opcji politycznych. A wyciąganie taki spraw przez jedną opcję polityczną w opozycji do drugiej i pokazywanie wszystkim, że my to dobrzy i sprawiedliwy a drudzy to złodzieje i przekręty to tylko gra na naszych emocjach wyborczych. Biznes nie należy do żadnej opcji.
januszokrzesik
2008-02-09 20:56:18
Panie Grzesiu, jako dżentelmeni ustalmy najpierw fakty, żeby sie o nie nie spierać. Rywin dostał wyrok i siedział, Temida nie była więc taka ślepa. W "naszej" sprawie nawet radni PiS nie widzą żadnego przekrętu, więc Temida raczej też nie zobaczy (chyba że poznamy jeszcze nowe fakty). Odsyła Pan Handzlika do sektora prywatnego, ale przeciez on tam juz jest i to od dawna! Sądząc po samochodzie, jakim jeździ, odnosi nawet sukcesy finansowe :-) I wreszcie ta Sfera?! Nie bardzo rozumiem te zarzuty o prowadzeniu kawiarni w Sferze, i to (o zgrozo!) w najlepszym miejscu. Rozumiem że dopiero wtedy Handzlik byłby dobrym samorządowcem i biznesmenem, gdyby prowadził swoją cukiernię na peryferiach i w piwnicy, tak? A jesli Pan sądzi że jakikolwiek pojedynczy radny może mieć wpływ na lokalizację Sfery albo wynik przetargu na sprzedaż gruntu po Fineksie, to znaczy że nie zna Pan procedur obowiązujących w samorządzie. Ale może jestem naiwny, wtedy proszę o pomoc w leczeniu... Co do "okrągłego stołu" i elit politycznych: czuję się dobrze i nie wybieram się na emeryturę, więc jeszcze jakiś czas będzie Pan musiał sie pogodzić z moim istnieniem (z tego co wiem, to Handzlik z "okrągłym stołem" nie miał nic wspólnego więc ten fragment chyba był do mnie). Uważam, że takie myslenie że nieprawidłowości i afery w polityce są związane z jakąś formacją czy epoką polityczną, to myslenie magiczne. Czy nowe elity, "nieokrągłostołowe", które były uosabiane przez LPR i Samoobrone, to naprawdę była zmiana na lepsze? Nie wierzę, żeby pan tak myślał, panie Marku ROK/ Dziekuję za uznanie profesjonalisty :-)
biedronka
2008-02-09 21:12:49
Panie Januszu, prawo to nie tylko luka w ustawie nie nakłądająca ograniczeń, ale też prawo pracy, obowiązujące WH jako pracownika, który na podstawie umowy o prace pobierał wynagrodzenie. I trzeba uważać ze zrówywaniem prawa i moralności, bo to często są dwie różne strony medalu.
januszokrzesik
2008-02-09 22:20:18
Biedronko, zgoda. Ale ten aspekt prawny może zbadać nie samorząd, ale właśnie inspekcja pracy czy np. kontrola wojewody, która została zlecona. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale w każdym razie ja nie zrównuję prawa i moralności, jestem na to zbyt dorosły. Jednak w życiu publicznym jest tak, że złamanie prawa powinno eliminować natychmiast i nieodwołalnie, natomiast jesli jakaś postawa budzi wątpliwości ale nie jest bezprawna, to wtedy zaczynają się schody. I w tej sprawie właśnie tak jest, a różnice ocen są uprawnione i zrozumiałe. Pozdrawiam, jo
Konrad
2008-02-09 22:44:26
Uwierzcie, zę gdyby pan Handzlik zrobił cos naprawdę złego czy nieetycznego jak to zauważyła SN, to juz dawno Pan przewodniczący mialby "pozamiatane". Przeciez mieliśmy w ratuszu tropiciela afer pana Józefa Heczko, była też" ikona" ds. oswiaty pani Bożena Kotkowska, 2 lata rządy sprawował PiS czy pan Pięta miał jakieś uwagi do przew. Handzlika? Dlaczego SN, która istnieje dłuzej niż jeden rok dopiero teraz zauważyła, że w oświadczeniu majątkowym pan Handzlik otrzymuje więcej niż redaktor naczelny SN i prezes Fundacji Rozpadu Miasta?!
Grześ
2008-02-10 00:48:32
Przepraszam, że tak późno ale dopiero mam czas. Żeby było łatwiej odniosę się do Pan wypowiedzi w kilku punktach: 1. niestety nie jestem zagorzałym zwolennikiem ani LPR, ani Samoobrony co po wcześniejszej wypowiedzi mogło nie być taki oczywiste, a co Pan mi próbuje insynuować, stwierdzjąc, że to właśnie to środowisko utażsamiane jest z nowymi elitami politycznymi(wtedy łatwo dałoby się mnie zepchnąć wedle Waszego poglądu do oszołomów). 2. Elity politycznej w naszym kraju jak narazie nie ma i nie będzie. Zmarnowan szansa to poprzednie wybory, kiedy to właśnie "towarzystwo okrągłostołowe" zerwało rozmowy o koalicji PIS-PO i doprowadziło do sytucji w którj obecnie się znjdujemy. Właśnie wtedy elity zarówno PIS i PO dały świadectwo tego, że nie są w stanie ponad podziałami zarządzać tym krajem. Ze środowiska PO najszybciej zrozumiał to Pan Janek Rokita, z którego wszycy zrobili pantoflarza. 3.Panie Januszu mówiąc o ludziach Okrągłego Stołu miałem na myśli osoby, które miały rzeczywisty wpyłw na to co tam się stało. Pan był wtedy bardzo młodym człowiekiem i nie obrażając nikogo nie mógł Pan być decydentem w sprawach najważniejszych.
Grześ
2008-02-10 01:18:31
Co do meritum: 4. mówiąc o sferze prywatnej miałem na myśli radę nadzorczą dużej firmy niepaństwowej i bycie przewodiczącym takiej rady, a nie prowadzenie działalności gospodarczej . 5.Co do Sfery prosto i bez ogródek(domyślnie): Pan Handzlik płaci 15eur/metr kwadratowy a reszta za podobne lokale 30eur-to takie moje wirtualne myślenie(kwoty mogą być inne chodzi tylko o schemat) 6. ZGM(lokale handlowe)-Pan Handzlik też ma taki lokal w najlepszym miejcu(przy wejści na Plac Wojska Polskiego). Jakie czynsz płacą. Pan Przewodniczący to jeszcze prowadzi tam działalność, a dużo ludzi jest takich, że ZGM-owi płacą marne czynsze a podnajmują lokale za stawki dwu lub trzykrotnie wyższe nic nie robiąc(ludzie z dobrymi koneksjami). 7.Co pan z tym Rywinem (biedaczek nie został prezesem dużej stacjii tv), chodziło mi o faktycznych sprawców Miller, Jakubowska, Czarzasty i Kwiatowski nie wspominając o jednym najważniejszym. Dobrze, że nie pozywją naszego kraju, bo na koniec okazało by się, że musimy im zapłacić gigantyczne odszkodowanie za pomówienia. To wszystko co napisałem może, ale nie musi być prawdą. I proszę o takie potraktowanie całej mojej wypowiedzi. Ja nie jestem prokuratorem i nie mam dowodów. Ale jak by się Pan zapytał młody, pracowitych, sumiennych, nauczonych fachu ludzi dlaczego z tąd wyjeżdżają to ma Pan połowiczną odpowieź. Życzę powodzenia
januszokrzesik
2008-02-10 13:42:30
Szanowny panie Grześ, pomijam wątek "okrągłostołowy" (poco Pan ten mebel wprowadził do naszej dyskusji?)i Pańskich poglądów (nic o nich nie pisałem), bo tutaj najwyraźniej się nie zrozumieliśmy. Natomiast niepokoi mnie co innego: łatwość rzucania jakichś niesprecyzowanych zarzutów. Czy Pan rzeczywiście cokolwiek wie na temat jakichs niejasnych interesów przewodniczącego w Sferze czy była to (na co wygląda) twórczośc literacka? Jesli to drugie, to prosze tego więcej nie robić na moim blogu. Łatwo kogos obrzucić błotem, trudniej się potem oczyścić. Prosze tez o kontakt prywatny (mail na stronie ratusza) w sprawie podnajmowania ZGM-owskich lokali przez "osoby z koneksjami". To powazny sygnał, prosze podac mi jakieś dane, nawet anonimowo. Nie dlatego żebym Pana podejrzewał że Pan się boi, ale czasem względy towarzyskie są najwiękzą przeszkodą. Pozdrawiam
januszokrzesik
2008-02-10 13:51:09
Chciałbym zamknąć już ten wątek. W najbliższym czasie będzie sesja, na której będzie głosowany wniosek o odwołanie przewodniczącego, dlatego napewno będziemy mieli szansę podyskutowac o tym jeszcze.Także na moim blogu, bo są jeszcze sprawy w ktorych chętnie zasięgnę Państwa opinii. Zapraszam w najbliższych dniach
Konrad
2008-02-11 08:30:01
Ja już zakonczę ( od siebie przynajmniej ) dyskusję na ten temat , na koniec jednak chciałbym coś dodać. Różnica pomiędzy między nami a stadionem Wisły Kraków polega na tym, że przy Reymonta są tylko i wyłącznie obiekty sportowe. A B-B jest miastem mniejszym, teren na którym znajduje się stadion z jednej strony otoczony jest budynkami mieszkalnymi 2 prywatne i kamienica ( chyba też jest własnością prywatną ). Z drugiej strony na stadion praktycznie "wchodzą" hala sportowa i hotel Olimp, obok w/w obiektów mamy jeszcze jednostkę policji, Dom Żołnierza, oraz gimnazjum sportowe nr.3 ( te ostatnie 3 wymienione obiekty są dla mnie do "przeniesienia" w inne miejsce- nowa lokalizacja). To jest właściwie największy problem, brak miejsca dla firmy budowlanej, jeśli to zostanie rozwiązane nie ma problemu, natomiast na dzień dzisiejszy bezkolizyjna praca połączona wraz z rozgrywkami ligowymi będzie możliwa tylko wtedy kiedy będą prowadzone prace od strony boiska treningowego, ewentualnie od strony Żywieckiej ( jeśli zostaną wykonane wykupy a następnie budynki te zostaną wyburzone ) oraz od strony Rychlińskiego. Najtrudniejsza wydaje się przebudowa starej krytej z powodu bliskości jednostki policji oraz hali i hotelu. Jest mi trudno w to uwierzć ,ale przynajmniej na jakiś niedługi czas pilkarze będą musieli grać gdzie indziej, chyba że stara trybuna kryta będzie przebudowywana wtedy kiedy bedzie przerwa ( letnia albo zimowa )w rozgrywkach. Mamy jeszcze jeden plus lokalizacji tego stadionu o którym mało kto wie. Dobry dojazd zwłaszcza jeśli chodzi o kibiców przyjezdnych. tak od Żywca jak i Katowic , od strony Krakowa również. W pobliżu jest stacja PKP B-B Lipnik. W Kielcach podobno, ludzie się denerwują, z prostej przyczyny, żeby kibice gości dostali się na stadion to trzeba zamknąć pół miasta, czego w przypadku B-B jeszcze nie było. Ten blog, Panie doktorze to fajna sprawa, fajna bo można nawet w taki sposób wyrazić opinię na dany temat, chciaż nie jest to zadanie łatwe, ponieważ zna Pan samorząd, miasto - jego możliwości jak mało kto. Jednak odnośnie przebudowy stadionu ze strony internautów były proponowane niejednokrotnie ciekawe pomysły i myślę, że koniec końców do końca 2010 roku uda się przebudować ten stadion. Wierzę w to ponieważ wiem co sobie Pan doktor zapamiętał, że ta władza, ta rada sprzyja tego rodzaju inwestycjom, za niecałe 3 lata znowu wybory. Nie ma pewnosci jak zagłosują mieszkańcy naszego miasta a inwestycje w infrastrukturę sportową to jest to co sprawia lokalnym i państwowym władzom największy kłopot. Niech to będzie takim motorem napędowym dla działań obecnej władzy i RM. Historia ponownie zatoczyła koło. Znowu w mieście są plany przebudowy a raczej budowy nowego stadionu, znowu mamy drużynę na zapleczu ekstraklasy z aspiracjami ( uzasadnionymi ) na grę w ekstraklasie. TS Podbeskidzie wyszło z tragicznej wydałoby się sytuacji, głownie dzięki Panu, tej szansy zmarnować nie można. Jak napisałem wcześniej historia, zatoczyła koło, ale dla nas nie jest ona zbyt miła i ciekawa, teraz jest najlepszy momet żeby ten stan rzeczy zmienić i to raz na zawsze!
Robert Kowal
2008-02-11 12:51:46
W czasach mojej wczesnej młodości światowe triumfy kolekcjonował zespół Brotherhood of Man.Wierzę,że dzięki Pańskiej pasji narodził się nam oto Blogerhood of Okrzesik.Życzę wytrwałości.

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854254
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała