januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl

Komentarzy (14)

Podbeskidzie w pucharach?

  
Trwają eliminacje Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej, wciąż w grze pozostają Legia Warszawa, Lech Poznań i Śląsk Wrocław. To już jest faza, w której pojawiają się spore pieniądze. Dla Legii tylko dwumecz z Molde FK wart jest minimum 2,1 mln euro, dla Śląska i Lecha awans do fazy grupowej LE może przynieść przynajmniej tyle samo dochodów. Czy Podbeskidzie ma szansę w przyszłości znaleźć się w tym gronie?

Raczej wątpliwe, byśmy kiedykolwiek w BB zbudowali budżet porównywalny z Legią czy Lechem. Tam są duże miasta, wielki biznes, wsparcie wpływowych polityków, wielkie nowoczesne stadiony. I jest tradycja, czynnik niewymierny ale bardzo istotny; a tradycję buduje się przez dziesięciolecia.


Jeśli będziemy porównywać się z Legią czy Lechem dojdziemy do wniosku że nigdy nie znajdziemy się w pucharowej elicie, że to dla nas za wysokie progi. Ale można też na sprawę spojrzeć inaczej. Przecież w tym roku w eliminacjach Ligi Europejskiej zagrał - i wstydu mimo porażki nie przyniósł - Piast Gliwice. No to porównajmy się do Piasta.


Budżet - właściwie taki sam, według raportu firmy Deloitte w 2012 roku Piast miał nawet przychody o niecały milion złotych mniejsze od TSP. Wsparcie wielkiego prywatnego biznesu - Piast nie ma tu żadnych liczących się osiągnięć, to raczej TSP udawało się w przeszłości przyciągnąć więcej prywatnych sponsorów.


Stadion - Piast ma od niedawna nowy, kameralny (na 10000 widzów), niezbyt ładny ale funkcjonalny. My w przyszłym roku powinniśmy mieć skończony też nowy, większy (15000 miejsc) i bardziej reprezentacyjny obiekt (co do funkcjonalności - pożyjemy, zobaczymy).


Tradycje - Gliwice nie mają ich tak samo jak my, to dopiero czwarty sezon Piasta w ekstraklasie, na ich mecze przychodzi niewiele więcej kibiców niż u nas (a miasto większe). Połowa miasta kibicuje Górnikowi.


Co zatem różni oba kluby? Szkolenie młodzieży? Nie, Piast też nie ma żadnego systemu, żadnej porządnej akademii piłkarskiej. Myśl szkoleniowa? Ale Piast prowadzi obecnie były trener Podbeskidzia, dobrze nam znany Marcin Brosz. Może mają lepszy skauting, łowców talentów? Może, ale trudno byłoby wskazać jakiś supertalent wyłowiony przez Piasta, to raczej TSP miało przed laty patent na promowanie zdolnych napastników (Moskała, Sikora, Chrapek), którzy szli grać wyżej.


I jeszcze ciekawostka: otóż współautorami obecnego sukcesu Piasta jest wielu ludzi, którzy uczyli się swojego fachu i zdobywali doświadczenie pracując dla naszego klubu. O Marcinie Broszu wiedzą wszyscy, ale już o tym, że dyrektorem sportowym jest w Gliwicach Bogdan Wilk, zwolniony z TSP przez prezesa Wolasa, wie niewielu. Bramkarzy trenuje Marek Matuszek, który pracował w TSP razem z Broszem i Kasperczykiem. Szefem marketingu jest od niedawna Tomasz Mikołajko, który pracował dla TSP w latach 2009-2013 i rozstał się z klubem po przyjściu prezesa Boreckiego. Za Biznes Club odpowiada od tego roku Kamil Sarapata, nasz były kierownik ds. sportowych. Jak widać, to nie ludzie z księżyca (ani nawet z Barcelony) potrafili osiągnąć europejskie puchary, tylko w dużej mierze ci sami, którzy pracowali dla TSP.


Jaki z tego wniosek? Ano taki, że skoro udało się Piastowi, to i Podbeskidziu może się udać. Skoro w europejskich pucharach sukcesy odnosiła czeska Viktoria Pilzno czy słowacka Żylina, a teraz grał w nich Piast Gliwice, to znaczy że my też możemy. Może nie w tym roku, może nie za dwa lata, ale jedno jest pewne: YES, WE CAN!

PS. A tak w ogóle to już raz byliśmy o kwadrans od pucharów. Pamiętacie rewanżowy mecz z Lechem Poznań w Pucharze Polski w 2011. Zabrakło nam kwadransu, by znaleźć się w finale, a wtedy droga do pucharów byłaby otwarta. Wiem, że pisanie o tym po tych ostatnich trzech kolejkach to rodzaj masochizmu, ale to tylko pokazuje że w sporcie fortuna kołem się toczy a od sukcesu do porażki jest bardzo blisko. Droga powrotna jest nieco dłuższa, ale też możliwa.
2013-08-07 | Dodaj komentarz
PanSamolocik
2013-08-07 12:37:13
Możemy mieć w Bielsku mecz z bardzo dobrą drużyną klasy europejskiej wcześniej niż wywalczenie awansu do europejskich pucharów. W 2014 roku ma zostać oddany do użytku nowy stadion, a w związku z tym można rozegrać mecz otwarcia z jakąś klasową drużyną. Im wcześniej zacznie się o tym meczu otwarcia myśleć, tym większa szansa na ściągnięcie renomowanej drużyny. Osobiście wolałbym na takim meczu drużynę ze środka tabeli Premiership (np. Tottenham albo Newcastle) niż VFL Wolfsburg, z pewnych względów najpoważniejszy kandydat niestety.
Konrad
2013-08-07 19:35:46
VFL Wolfsburg, to tez mistrz niemiec, nawet jeśli jest miastem partnerskim BB, to nie jest zaden zaścianek tylko solidny klub europejski. Ich wygrana w Bundeslidze, pokazuje, że Podbeskidzie, na przyszłosć nie jest bez szanas na MP. Do niedawna, nikt nie wierzył, że nasze miasto stac na ekstraklasę, a tutaj mamy drużyne TSP, już trzeci sezon, a więc czemu nie... . O ile dzisiaj w starciu z większościa rywali jesteśmy bez sznas na puchary nie mówiąc już o mistrzostwie kraju, o tyle za 4-5 lat, jesli sytuacja na to pozowli i wykorzystamy słabości liderów.... To że dzisiaj Legia czy Lech, sa poteżni nie znaczy ze tak bedzie zawsze. Ich zgubą moze być ich zbytnia pewność siebie, a pamiętajmy że Legia ma ogromne zadłużenie względem ITI i cześć pieniędzy idze na spłatę zobowiązań dla sponsora klubu hehe ( co to za sponsor ). W każdym razie i tak wszystko będzie zależało od działań klubu, marketingu, skautingu, transferów, budzetu.
ON
2013-08-08 12:08:18
A poprawnie nie powinno być Liga Europy (Europa League) a nie Liga Europejska?
LPD
2013-08-08 12:20:16
Przyznam, że też już odczuwam upały... Ktoś tu się w S. Lema bawi... Od kilkunastu lat (gdy w systemie rozgrywek o europejskie puchary zaszły zmiany, a i Europa się powiększyła w wyników podziałów) śmiech mnie ogarnia jak drużyny typu Piast czy nawet mój ukochany Górnik mówią o awansie do Europejskich Pucharów i grze o nie. Pytam po co? Jeden daleki wyjazd do Azerów albo na Islandię i na rundzie przed, przed, przedwstępnej koniec. Odpadają w chwili gdy zawodnicy cywilizowanych drużyn jeszcze są na urlopach po poprzednim sezonie. Prawda jest taka, że obecnie jedynie Legia, Śląsk i Lech mają jakąkolwiek szansę przejścia przynajmniej dwóch rund. Inne zespoły musiałyby mieć wolny los, albo szczęsice trafiając na zespół złożony z gorszych od siebie, co w dzisiejszej piłce jest trudne. Zamiast EP życzę sobie i innym kivicom, aby Podbeskidzie stało się mocnym średniakiem, który bez problemu, co roku, plasuje się w połowie tabeli i nie zmusza kibiców do palpitacji serca podczas ostatniego meczu sezonu (kto w Łodzi był to wie, co mam na myśli). Na razie mamy jeden (zdobyty psim swędem) punkt po trzech meczaczach, marne perspektywy, że szybko to się zmieni (obym się mylił) i jednego napastnika. A do Europejskich Pucharów drogę tak daleką jak BCK do zorgaznizowania koncertu Porcupine Tree czy Deep Purple. Zejdźmy na ziemię i zastanówmy się jak przestać być czerwoną latarnią. W tymm sezonie Król nie przejął żadnej drużyny!
januszokrzesik
2013-08-08 12:39:06
LPD, nawet w upale wolno marzyć :-) Gdyby przyjąć Pański tok rozumowania, to do dziś bylibyśmy co najwyżej I-ligowym średniakiem. Palpitacji serca by nie było, upał by mniej dokuczał, zamiast z "ukochanym" Górnikiem Zabrze gralibyśmy z Górnikiem Łęczna, beton na stadionie kruszał by coraz mocniej... O Piaście pisałem. Wczoraj awans do IV rundy eliminacji LM wywalczyła po raz kolejny Viktoria Pilzno, której głównym sponsorem jest koncern Veolia, będący współwłaścicielem naszej bielskiej AQUY. Półtorej godziny drogi stąd jest miasto sporo mniejsze od BB - Żylina. Kilka lat temu w fazie grupowej LM grała tam Chelsea. Jasne, że są pilniejsze problemy, np. kompletny rozgardiasz na boisku w ostatnich meczach, ale czy nie wolno pomarzyć? Przecież część marzeń już się spełniła na naszych oczach :-)
2013-08-08 12:51:51
To prawda. Jakby np. w dniu barażu z Pelikanem Łowicz ktoś powiedział mi, że za niedługo zagramy w ekstraklasie pomyślałbym, że szaleniec. Ba... Nawet wtedy, czyli już zupełnie niedawno, gdy trener Kasperczyk schodził do szatni pod ochroną tarcz Czaszy, padło słowo ekstraklasa też myślałbym, że wariat. A tu czask prask i już trzy razy był u nas Górnik Zabrze i to nie w celach towarzyskich. Zatem... Ale niech najpierw wygrają jutro z Lubinem, bo jak nie to będzie bardzo nieciekawie.
LPD
2013-08-08 12:53:25
Zapomniałem się podpisać. To powyżej to ja. LPD.
Konrad
2013-08-08 17:48:29
Zakład, zakładem, ale wydaje się że awans Podbeskidzia BB, do ekstralasy to było mistrzostwo świata. Nie tylko ze względu na to, że było to historyczne wydarzenie w mieście i regionie, który jako jeden z ostatnich ( jeśli nie ostatni ) nigdy nie miał swojego przedstawiciela w elice. Ale wszystkie decyzje jakie trzeba było potem podjąć z budową nowego stadionu włącznie, pokazało, że ten awans był potrzebny i konieczny aby piłka nozna w Bielsku-Białej, mogła się nadal rozwijać. Powiem szczerze, mnie az ciarki przechodzą na myśl, że gdyby nie sukces sportowy, łopata pod budowę nowego stadionu, do dnia dzisiejszego, nie byłaby wbita w ziemię! A chodziły plotki po mieście, że gdyby Podbeskidzie BB, spadło, istaniało poważne zagrożenie, że w budżecie miasta na rok 2014, kolejne srodki na budowę nie zostałyby zapisane. Mozna pomyslec, że to tylko plotka i nie musiała być ona prawdziwa, ale żyjemy w Polsce, tutaj decyzje bardzo często sa podejmowane pod względem emocjonalnym. Emocje, a nie racje, nadają ton działania w naszym kraju. Dlatego boję się żeby po ewentualnych zmianach w ratuszu, nowe władze nie przesunęły kosztów utrzymania stadionu na klub TSP BB. To jest suma ponad 2 milionów złotych i dla PBB, który dysponuje niewielkim budzetem to byłby bardzo bolesny cios. Na dzisiaj jestem zdania aby Podbeskidzie, mogło się rozwijać, potrzeba nie tylko utrzymania ekstraklasy, ale także rozwiązań mających na celu znaleziania sponsora nowego stadionu. Gdyby tak popatrzeć na ratusz, to prezydent miasta jest chyba jedynym, któremu zalezy rozwoju sportu zawodowego, pomoc klubom poprzez dofinansowanie oraz utrzymywanie obiektów sportowych, czego nie można by było powiedzieć, o innych radnych. Dzięki Panu Bogu, na razie wszystko układa sie po myśli. Dzieki Podbeskidziu, miasto odkupiło stadion od likwidatora FSM WWR, a dzieki awansowi do ekstraklasy, miasto chcąc nie chąc, musiało rozpocząć budowę nowego stadionu, na który nie mogą sie doczekac znacznie bardziej renomowane i uznane kluby w naszym państwie. Jeśli Opatrzność bedzie sprzyjać, na puchary czy nawet mistrzostwo przyjdzie czas....
Konrad
2013-08-08 17:50:40
Ach, zapomniałem, ze mam wypowiadac sie w sposób bardziej zwięzły, żadnych nowelek czy powieści, ot zapomniało mi się....
januszokrzesik
2013-08-08 17:53:11
Panie Konradzie, nie było źle :-)
Konrad
2013-08-08 22:56:34
Jednak dla niby bogatych klubów, które mają i tak napięte budżety klubowe, brak awansu do rozgrywek gdzie płacone sa już konkretne pieniądze, to praktycznie katastrofa i Lech tego dzisiaj doświadczył. Drugi raz z rzędu w ostatnich dwóch latach! Kasa odpływa liczona w dziesiątkach milionów złotych. Polskie kolosy, ale szybko ten beton może popękać i zacznie się sypać.
druga strona
2013-08-11 22:01:59
Panie Kondradzie. Niech Pan nie zajmuje się plotkami. Przykro, że myśli Pan iż stadion jest budowany bo TSP jest w ekstraklasie.
Konrad
2013-08-13 15:38:49
Do drugiej strony, sam były prezes TSP BB, napisał na blogu, że gdyby nie ekstraklasa, zapewne do dnia dzisiejszego ani jedna łopta nie zostałby wbita w ziemię. Poza tym prezydent miasta jest z tą inwestycją praktycznie sam, w tym naszym ratuszu. Ja tez bym nie chciał dawac wiary w plotki, jednak żyjemy w Polsce, a 40 milionów z budzetu miasta rocznie na jedną tylko inwestycje to dużo pieniedzy! A rok 2014 bedzie rokiem wyborczym, co by sie w gopodarce nie działo, ale tutaj pieniądze muszą byc planowane pod kątem wyborów w IV kwatrale następnego roku. Smiem twierdzić, że gdyby nie Podbeskidzie, to miasto wcale nie musiało 8-9 lat temu stawac do przetargu na zakup stadionu od likwidatora FSM WWR. Paradoksalnie, losy stadionu, piłki nożnej w BB, splatają sie z kolejnymi sukcesami Podbeskidzia, na razie na arenie krajowej.
Konrad
2013-08-23 12:55:14
My tutaj o pucharach, a klub TSP znowu sie sypie na naszych oczach! Podstawowy na chwilę obecną bramkarz Rybansky, jest kontuzjowany i z przymusu... bedzie grał w Bydgoszczy. A jeszcze kilka dni temu zarząd klubu w bardzo nieładnych okolicznościach rozstał sie z testowanym bramkarzem z Czarnogóry, który niby postawił zbyt wysokie wymagania finansowe. Nie chcę znowu przechylać szali Opatrzności na Podbeskidzie, ale po zakończonym cudownym sezonie 2012/13 mieli jechać do Częstochowy podziekować za cudowne ocalenie przed wydawało się nieuniknionym.... Zamiast do Boga, pojechali imprezowac do knajpy, zamiast zrobic na odwrót, postąpili jak zawsze. Dzisiaj samo pasmo nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, niefortunnych wypowiedzi oraz złych decyzji spada na klub niczym grad. Im dalej w sezon tym jest coraz gorzej. Kadra słaba, a sypie sie niczym domek z kart. Pytanie po co było sobie robić żarty z Częstochową? Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie!
Dziennik Zachodni podał, powołując się na Nową Gazetę Śląską, ilość deklaracji narodowości śląskiej w 2011 r. w poszczególnych powiatach. Jest to ciekawy materiał do analizy, ciekawe podsumowanie także sporów i debat toczonych na tym blogu. Proszę pamiętać, że podana jest łączna ilość deklarujących wyłącznie narodowość śląską oraz deklarujących narodowość śląską w połączeniu z tożsamością polską. Nie mamy danych, jak w podziale na powiaty przedstawia się ilość Ślązaków-Polaków do Ślązaków odrzucających tożsamość polską, wiemy tylko - jak wynika z danych ogólnych GUS - że większość zdeklarowanych Ślązaków jednocześnie czuje się Polakami.
Najpierw dane dotyczące Podbeskidzia:
• miasto Bielsko-Biała - 0,8% (1.323 osób)
• pow. bielski „ziemski" - 1,9% (2.442 osób)
• pow. cieszyński - 5,5% (9.653 osób)
Powiatu żywieckiego w ogóle nie ujęto w zestawieniu ze względu na znikomą ilość „śląskich" deklaracji.

Najwięcej deklaracji narodowości „śląskiej" odnotowano w powiecie rybnickim (41.5%) i mikołowskim (40.5%), a z większych miast w Rudzie Śląskiej (35.8%) i Chorzowie (33.8%). Zwrócę jeszcze uwagę, że w powiecie pszczyńskim, sąsiadującym z powiatem bielskim przez Wisłę i dołączonym do jednego okręgu wyborczego, ilość deklaracji „śląskich" wyniosła aż 30.1%!

Jakie wnioski? Mnie nasuwa się kilka.

Po pierwsze, rojenia „ślązakowców" z kręgu RAŚ o rodzimej tożsamości śląskiej mieszkańców BB czy Cieszyna, tłamszonej przez „okupantów zza Buga", po tym spisie trzeba traktować po prostu jako jednostkę chorobową.

Po drugie, bardzo ciekawe wyniki dotyczą Cieszyńskiego. Pięcioprocentowa ilość deklaracji „śląskich" w zestawieniu z historią, tradycją i bardzo silnym poczuciem tożsamości lokalnej na tym terenie, pokazuje że ludzie „stela" nie utożsamiają się ze współczesną wersją śląskości, zdominowaną przez optykę „pruską". To jednak inny świat. Wydaje się, że prosty lud cieszyński czuje to znacznie lepiej niż jego polityczni i medialni reprezentanci, szukający poklasku na katowickich salonach.

Po trzecie, powiat bielski. Biorąc pod uwagę ulubiony historyczny argument „ślązakowców", połowa tego powiatu to dawny Śląsk Cieszyński. Wynik poniżej 2% pokazuje dobitnie, że te podziały mają wartość jedynie historyczną i nie przekładają się na obecną rzeczywistość i poczucie tożsamości.

Po czwarte: miasto Bielsko-Biała. Tu chyba żadnych zaskoczeń. Każdy kto zna to miasto, wiedział że wyniki nie mogą być inne. Co ciekawe, w badaniach ATH sprzed kilku lat jako Ślązacy deklarowało się 1.7% bielszczan, nie można więc mówić o wzroście, raczej nastąpił liczebny spadek tej opcji pomimo nachalnej propagandy. A może i dzięki niej.

Po piąte: Pszczyna. Przypomnę, że kiedyś pisałem na tym blogu o tym, gdzie przebiega nadal istotna granica historyczno-kulturowa: na Wiśle (między dawną Austrią a Prusami), nie na Białej (między Małopolską a Śląskiem Cieszyńskim).
Po szóste: bez względu na ilość deklaracji, należy szanować poczucie tożsamości tych którzy czują się Ślązakami. Mają do tego prawo. I to niezależnie od tego, czy przeprowadzili się do BB z Chorzowa czy pochodzą z Jasienicy. Żyjemy razem. W zamian tylko oczekujemy uznania, że my, nie-Ślązacy, jesteśmy tutaj u siebie. Od pokoleń.

Wniosek generalny, jaki nasuwa się po lekturze danych ze spisu, a szczególnie z porównania danych z poszczególnych powiatów województwa śląskiego, jest następujący: jest to województwo silnie zróżnicowane pod względem tożsamościowym. Wyraźnie widać odrębność tak Podbeskidzia, jak i Zagłębia (w Sosnowcu wynik prawie identyczny jak w BB) czy Częstochowy. Próby budowania w ramach województwa jednego wzorca kulturowego, usilne promowanie „jedynie słusznej" wersji historii opartej na paradygmacie górnośląskim, próby łączenia przynależności administracyjnej z kwestiami etnicznymi czy kulturowymi - to jest bomba z opóźnionym zapłonem, która prędzej czy później wysadzi ten administracyjny projekt w powietrze. Jedynym, co może spajać to dziwne województwo, to poczucie poszczególnych części składowych, że to się ekonomicznie opłaca. Ale to już temat na odrębną dyskusję.
PS. A skąd tytuł tego wpisu? Tak mi się skojarzyła ta ilość procentów :-)
2013-07-25 | Dodaj komentarz
Grego
2013-07-25 22:57:13
Ja byłbym jednak ostrożny w ocenie. Te dane mogą być zafałszowane. W BB i okolicach jest sporo osób śląskiego pochodzenia. Być może agresywna propaganda ślązakowców skłoniła te osoby do podania narodowości polskiej "na przekór" RAŚ. Wśród etnicznych Ślązaków RAŚ budzi takie mniej więcej kontrowersje, jak PiS wśród nas. Ma naprawdę zawziętych wrogów.
ck_slask
2013-07-26 07:40:57
5% w powiecie cieszyńskim? Mało, bardzo mało, zwłaszcza, że można było wybrać opcję POLAK-Ślązak, czyli nie wyrzekać się ani jednego ani drugiego. Widać, że na historycznym Śląsku Cieszyńskim to jakakolwiek forma przynależności do narodowości śląskiej jest zerowa. Ślązacy Cieszyńscy swoją śląskość nie utożsamiają w kategoriach narodowościowych. Śląskość w BB zakładając, że dominuje wersja light "Polak-Ślązak" jest zerowa, marginalna w SBI i bardzo niska na SCI. Widać rozziew między wynikami w Prusach a dawnych CK AW. Szkoda, że niektórzy apogloci śląskości w BB jak Pałyga, Talarczyk czy Chrobok jakoś dalej nie rozumieją, że Śląsk Austriacki ma więcej wspólnego z Galicją niż Górnym Śląskiem. A wiecie ile Ślązaków mieszka w Krakowie? Miasto Kraków - 0,5% (2.089) a miasto Wrocław - 0,3% (2.029). Kraków procentowo jest zbliżony wynikiem do BB:):):)
Tom
2013-07-26 11:49:30
Tak, w sumie liczbę 13.418 osób na Podbeskidziu. Ale czy nadal będziecie ignorować i uważać te ponad 13 tys. osób które jasno i odpowiedzialnie zadeklarowało śląskość za margines nic nie znaczący wobec Podbeskidzian, których ni jak nie można określić poza kilkoma osobami aktywnie udzielającymi się antyśląskimi komentarzami na forach internetowych?
januszokrzesik
2013-07-26 13:29:25
Tom, proszę, do rzeczy. Spróbuj racjonalnie się odnieść do wyników lub do wniosków, wtedy dyskusja będzie możliwa. Nie da się dyskutować o wyższości "ślązaków" nad "podbeskidzianami" i odwrotnie, nie narzucaj nam tego chorego sposobu patrzenia.
Tom
2013-07-26 14:08:31
Dobrze, zatem do rzeczy: Czy nadal będzie Pan i Pana zwolennicy utrzymywać, że na Podbeskidziu nie istnieje żadne poparcie dla śląskości, a jedynie Pałyga/Talarczyk/Chrobak wszystkim insynuują, że tu jest jakiś Śląsk? Czy 14 tys. ludzi którzy określili się jako Ślązacy to dla Was nadal wyimaginowany niebyt, który należy ignorować i dalej prowadzić politykę antyśląską? Czy to jest pytanie do rzeczy dla Pana?
dr joint
2013-07-26 14:54:14
Budowanie sztucznych barier administracyjnych zawsze, prędzej czy później, nieuchronnie prowadzi do napięć i konfliktów. O tym, jak przykre, a wręcz tragiczne mogą być tego konsekwencje, świadczy - skrajny już - przykład Afryki. Pozostaje mieć nadzieję, że w naszym, o wiele skromniejszym, lokalnym wymiarze to rozproszenie kulturowo-etniczne będzie miało zdecydowanie łagodniejsze oblicze i że w końcu, z czasem, nauczymy się ze sobą pokojowo współżyć w ramach jednej wspólnoty. Bez rezygnacji z wzajemnego poszanowania własnej odrębności.
januszokrzesik
2013-07-26 17:04:20
Tom, za "moich zwolenników" odpowiadać nie mogę, ale jeśli przeczytałeś mój tekst, to znalazłeś w nim odpowiedź na swoje pytania. Zadajesz je niepotrzebnie. Spór nie dotyczy "istnienia" tego czy owego, lecz próby narzucania jednolitej tożsamości na zróżnicowanym kulturowo i historycznie terenie. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć o czym mówię, przeczytaj tytuł notki na blogu RAS. "Naród śląski to także Bielsko i Cieszyn" - tak napisano. Nie, że również w BB i Cieszynie są ludzie określający się jako Ślązacy, lecz że oba miasta to "naród śląski". Ten typ myślenia odrzucam, nie tylko jako niezgodny z prawdą., ale także jako prowokacyjny i konfrontacyjny, wyrządzający sporo złego debacie na temat tożsamości regionalnej. Mam nadzieję, że rozumiesz. Jeśli nie, zachęcam do lektury wcześniejszych dyskusji na tym blogu. Z góralskim pozdrowieniem, hej!
aliveinchains
2013-07-26 18:19:16
Tom, moim zdaniem masz kłopoty z czytaniem. Możliwe, że też nie znasz tematu śląskości w BB jaki przedstawiali Pałyga, ProszyK, Melon, Chrobok. Otóż ta "śląskość" - nie precyzują górnośląska czy cieszyńska, wręcz tego typu określeń unikają jak ognia, jest od dawien dawna gnębiona i tłamszona przez "jedyną słuszną podbeskidzkość". Ankiety były jednak robione bez przymusu, można je było wysłać przez internet i żaden sąsiad nie musi wiedzieć co Kowalski wypisał w okienku - narodowość. Istotną dla mnie sprawą, niestety nieujawnioną, jest ilu ludzi z SCI podało tylko nar śląską. To jeszcze dobitniej pokazałoby, że urojenia pruskich górnoślązaków nie maja tam specjalnie wzięcia. Na dodatek dodam, zwolenników Podbeskidzia tereny na wschód od kordonu wsi okalających BB i CZDZ od zachodu nie wlicza do Podbeskidzia. Bardzo mnie dziwi, aż tak niski wynik śląskości na SCI. Podział na Austro-Węgry i Prusy tu dalej istnieje także w kwestii przepływu ludności i kom. publicznej. To województwo jest największa pomyłka administracyjna w tym kraju.
Grego
2013-07-26 22:53:07
Odnoszę wrażenie że wielu to obecnym umknął pewien drobny szczegół. Od czasu jak pan Talarczyk wrócił na Śląsk, pan Pałyga dał sobie spokój z obroną prześladowanego narodu śląskiego, a nawet jakby biało czerwony się robi z lekka. Tylko patrzeć jak zakrzyknie wielkim głosem Podbeskiedzie dla Podbeskidzan! ;)
luźny obserwator
2013-07-26 22:57:32
Toż i pan Talarczyk zmienił nieco ton od kiedy Gorzelik przestał rządzić kulturą w województwie, publicznie zdystansował się nawet od Marszu Autonomii RAŚ. Cel osiągnął, dyrektorem Teatru Śląskiego został, tylko po co ten smród w naszym teatrze...
Małopolanin z Hałcnowa
2013-07-27 14:36:37
Warto zwrócić uwagę, że to są wszystkie deklaracje narodowości śląskiej, a więc także takie jak np. Polak-Ślązak. A zatem trudno tu mówić o jakimś sukcesie RAŚ. Tym bardziej, że tak to było pompowane i nagłaśniane przez lokalne media, iż miało się wrażenie, że każdy kto nie zadeklaruje się jako Ślązak to zdrajca, ksenofob i zwolennik strasznego Kaczyńskiego.
aliveinchains
2013-07-27 23:31:53
a na GW Ewcia F. zastanawia się dlaczego ludzie z Podbeskidzia wola studiować w Krakowie, a nie w Katowicach? Bo studiowanie w Krakowie, prócz innych czynników które pod artykułem opisałem, to nasza C.K. tradycja:) A propos Talarczyka, obejrzycie "Drogówkę" (jak ktoś jeszcze nie widział, gra tam epizod:) Oczywiści każda jego przygoda z filmem opiera sie na graniu hanysa godojącygo po szlunsku. Talarczyk nawet w krótkich dokumentach nie pokazywał się jako dyr. Teatru polskiego, ale jako orędownik np Szopienic, czy Giszowca. On nie czuł klimatu CK, nie czuł BB, wychowany w "kompleksie goroli zza brynicy" nie rozumiał, że SCI i Galicja nad Białką się zazębiły. Nie zrozumiał, że nasi "werbusi" dobrze się tu odnaleźli. Stąd też próby wciskania nam na siłę klimatów, w których czuł się wyjatkowo dobrze - Oberschlesien. A pałyga, odegrał rolę pożytecznego idioty i dla zasady nie pójdę na nic co wyjdzie spod pióra tej choragiewki. Czytam tez jego blog i normalnie ostatnio robi się z niego drugi Macierewicz:) Ale ja tam pamietam "Żyda" i pamiętam marzec 2007 spotkanie na małym przedwojennym bielskim osiedlu i zapowiedzi, że po Sixcie bedzie sztuka o bielskich Żydach, nawet zbierał od świadków i uczestników wydarzeń z lat 39-45 materiały. Wyszło "PoGrossie"... zrobione pod tezę Szechtera, Baumana i odpowiednio nagrodzone. Super, teraz wiatr wieje z innej strony, ale ja dziękuje.
aliveinchains
2013-07-27 23:41:28
@Małopolanin, jaki sukces? Zakładając, że na spisie ślązacy mogli na SCI pokazać swoje przywiązanie do śląskośc, bez skrepowania, mając do wyboru opcje Polak-Ślązak w kratce narodowośc wybrali w 97% (tak na oko wyliczam średnią między białka a olzą) opcje POLAK i nic innego to to jest totalna porażka RAŚu. Śląskośc na SCI - im blizej BB tym bardziej bym powiedział o pograniczu SCI/Małopolski ze wskazaniem na silniejsze zdecydowanie wpływy drugiego, gdzie pojęcie ślązak cieszyński, góral, wałach, krakowiak to pojęcia z obszaru nie narodowego, ale tego etnograficznego. Oczywiście marny wynik sprawi, że Melony, Pałygi i albrecht1y jeszcze bardziej będą się 2ić i 3ić. Ale my spokojnie z politowaniem sie usmiechniemy. Propaganda GW spełzła u nas na niczym:) Z pozdrowieniem dla Polaków, Czechów, Słowaków, Niemców z Podbeskidzia:)
Grego
2013-07-28 11:27:01
Przypominam, że mamy także sporo Włochów, Ormian i Wietnamczyków. Więcej niż Ślązaków. :)
Małopolanin z Hałcnowa
2013-07-29 09:32:51
@aliveinchains No to ja właśnie piszę, że o sukcesie RAŚ nie może być mowy.
Pszczyniok
2013-07-30 14:53:20
dziwne, że zaraz po 1 WŚ Bielsko, Cieszyn, Skoczów znalazły się w Autonomicznym Województwie Śląskim i jakoś przez cały czas jego trwania nie przeszło im przez myśl by uciekać do woj. krakowskiego. Co więcej słyszałem, że Biała, Żywiec a nawet Oświęcim z Wadowicami miały byc poczatkowo włączone do AWŚ. Wtedy każdy widział w śląsku źródło bogactwa, siły i samorządności. Ks Londzin sam podawał argumentację historyczną za tym by Śląsk Cieszyński był razem z Górnym Śląskiem. W latach AWŚ na SCI był wysoki poziom życia. CK monarchię pożegnano bez łzy w oku i na mysl nikomu wtedy nie przyszło by z powodu jakis rzekomych tradycji CK Łączyć Bielsko nie tylko z Krakowem ale i Białą Krakowską w jednym województwie.Teraz nagle tereny dawnego Śląska Austriackiego odwracają się od swych śląskich kuzynów z północy plecami. Zanikła u was gwara śląska, tradycje, a przede wszystkim samoświadomość, że jesteście Ślązakami. Małopolska Froda zdominowało opinię zwykłych ludzi w Bielsku-Białej, ale i w Cieszynie nie widze by czuli sentyment do Katowic. Ja Śląska nie dzielę na Górny, Dolny. Dla mnie to całość złozonej tradycji. Ale nawet Wrocław i Dolny Śląsk sa bardziej świadomi swej śląskiej spuścizny kulturowej niz wy. Śląsk się kończy na Wiśle a Czechowice to może i Śląsk ale nie majacy z tym prawdziwym juz od lat wiele wspólnego. Samo BB wygląda pod rządami wschodniogalicyjskich przesiedleńców jak miasto ukraińskie. Choć mam do was blisko wolę moją piekną Pszczynę, Mikołów, Gliwice, Żory, Rybnik, Opole czy Wodzisław z pieknymi starówkami. A w góry to i tak wole jechac na Dolny Śląsk czy płd opolszczyznę. Jest tam lepsze nastawienie na turyste , lepiej utrzymane lasy i przede wszystkim duzo zabytkow jakich w Beskidach nie uświadczę. Moją kulturowa stolica są Katowice i Wrocław, a nie galicyjski, skostniały Kraków. Wrocław mi się zreszta podoba bardziej jako miasto, ma ciekawsza architekturę, taka naszą charakterystyczną dla Śląską.
AA
2013-07-30 15:03:16
Z daleka od Polaków tych którzy niszczą poczucie przynależności narodowej Ślązaków. Pretensje do RAsiu i Gorzelika a nie do ludu ciężko pracującego żywicela dawnej nie udolnej Polski. Z Górnego Śląska nie moze być drugiej Warszawy mieszkam tutaj tymczasowo i powiem że jest syf społecznościowy. Wyniki nie odzwierciedlają końcowego wyniku przynależności narodowej. Ludzie nie interesują się przeszłością rodzinną i mniej więcej temu taki wynik głównie dotyczy to młodych ludzi. Zapewniam Ślązaków jest więcej na naszym terenie tylko mają gdzieś GUS I państwo bydlackie państwo z Tudkiem Żydem na czele.
Pszczyniok
2013-07-30 15:26:24
Znaczy, że co? Na sląsku Cieszyńskim są Ślązacy, ale ulegli polonizacji tak jak mieszkańcy dawnych ks. sląskich w woj. krakowskim? Stąd szukanie czegoś zastępczego w postaci Podbeskidzia i atakowanie RAŚu, Autonomii, za którą jeszcze niecałe 100 lat temu skomleli? Dla mnie te tereny sa stracone. Odwoływanie się do upadłego państwa jakim były Austr-Wegry jest bez sensu. Niemcy, pomimo zawirowań historycznych, sa potęgą, rządzą w Europie są jedynym partnerem na kontynecie z którym USA ustala warunki Transatlantyckiej Strefy Handlu i Inwestycji, a Austria to taki landzik mniejszy od Bawarii:):) Naprawdę nie rozumiem was zupełnie. Mniejsza o Niemcy. Dla mnie Śląsk nie jest polski, niemiecki, czeski, on dla mnie i wiekszości Ślązaków z Górnego i Dolnego Śląska ma kilka elementów kulturowych i tożsamościowych i jest dlatego wyjatkowy. Wam pozostał sentyment do CK Monarchii ale widzę że tylko w takich aspektach jak ewidentna propolskość tamtej monarchii. CK owszem dbała o polskośc, ale te chylenie czoła Krakowowi, Małopolsce troszkę mnie zdumiewa.
aliveinchains
2013-07-30 18:06:31
Zacznijmy od tego, że kraj jaki jest Polska się zmienił. Inny był w 1918, inny 1998 i inny w 2013. Możliwe, że po 1 wś bardziej korzystnym było dla BB bycie w woj. śląskim, ale obecnie uważam co innego. Temat Śląska austriackiego jest bardziej złożony, gdyż de facto jego lwia część jest w Cz-Rep i tworzy wspolny region z .... Morawami ( a jednak da się:) OS (z umlautem) to także Śląsk Opawski, ja Bielsko bardziej wiążę z Austro-Śląskiem jako prowincja niż dziś typowo kulturowym pojęciem jakim jest SCI, region który wg współczesnych pojęć nie istnieje (rozbity, niejednolity w granicach Polski BB i okolica vs pow. cieszyński). Kiedyś byłem wielkim zwolennikiem i rzecznikiem SCI, chyba jednak materiał się zurzył. Tradycje CK sa bardziej zywe w BB, Krakowie czy Tarnowie. SCI się zwężył do powiatu, elity jak i spora część (oczywiście nie wszyscy) społeczeństwa jest bardzo chermetyczna - i nie jest to tylko moja opinia ale i samych cieszyniaków (także ewangelików). Dowodów na nielubienie BB jest sporo (akcje w 1997 i 1998r.; treśc stron internetowych, osobiste doświadczenie, wypowiedzi na forach także tych ukrytych, reakcje elit cieszyńskich na Podbeskidzie i BB, szukanie poklasku w Katowicach - słynna wypowiedz prezesa górali śląskich). Odnoszę wrażenie, że pomimo że BB jest miastem mocno zmałopolszczonym i aśląskim to jednak BB i to co nazywamy Podbeskidziem bardziej sposobały się Cesarzowi FJ który określał Austro-Śląsk jako austro-ęgierską Szwajcarię. Historia SCI nie jest jednoznacznie propolska (Kożdoń). Stąd też nie jestem w stanie wyjaśnić ci Pszczynioku skąd w pow. ciesz. jest taki a nie inny wynik. Onie owszem nie kochaja Podbeskidzia, ale i GŚ i opcja pruska jest im chyba bardzo odległa. Co do BB pow. bielskiego - bliskosć Galicji i wszystko w temacie. Samo BB jeszcze prze 2WŚ jak wcześniej stało plecami od tej typowej śląskości-cieszyńskiej (górna tu się nie zdążyła na dobre zadomowić). To było miasto wyspa, w jakimś sensie jest dalej półwyspem. Wywody co do braku tradycji tasuje jednym - TKB (jest coś takiego na tym waszym Śląsku?), gwara ? - cholera mamy swoje dialekty, ale faktem jest, że ludzie potrafia przełączyć się na normalny polski bez problemu. Lubię Sudety i nie wpuszczę się w temat D Śląsk vs Galicja Sudety vs Beskidy. A Wrocław lepszy od Krakowa ?uuuuhahahah.
gooral
2013-07-30 18:55:00
Szanowny @Pszczynioku. Nic nie było dziwnym i nie jest. Po Iwś Bielsko znalazło się tam gdzie miało się znaleźć, a przemawiały za tym wszystkie aspekty, począwszy do historycznych, poprzez etnograficzne a na ekonomicznych i politycznych kończąc. Nie ma ich co wymieniać, bo tą wiedzę można nabyć, jeżeli nie wyniosło jej się z domu. Trzeba przy tym pamiętać, że wpływy i działalność ks.Londzina nie obejmowały Bielska, bo działał tutaj ks. Stojałowski łącząc już wtedy Bielsko z wpływami Galicji. Podnosząc argument gwary widać jak daleko od rzeczywistości historycznej i obecnej się znajdujesz. W Bielsku nie było gwary cieszyńskiej ani żywieckiej, poza ludźmi dojeżdżającymi do Bielska i Białej z okolicznych wsi. Dominował język niemiecki w każdej sferze życia. To samo dotyczy tradycji. Tak też nic takiego z tego co podnosisz nie zanikło, tym bardziej świadomość tożsamościowa. ‘Zniknęła’ za to znakomita większość mieszkańców dawnego Bielska i Białej, z ich językiem, tradycjami, obrzędami i kulturą, Zniknęła w zasadzie ludność niemiecka i żydowska, bez wnikania w przyczynowość. Nie ma natomiast ‘rzekomych’ związków z Krakowem, bo sięgają one tysiąclecia historii, w tym związków handlowych Bielska na trakcie cesarskim, setek lat związków Białej ze stolicą regionu w którym powstała i istniała do połowy XXw. Historia lubi natomiast być burzliwa i takie burzliwe zmiany, będące skutkiem IIwś zmieniły całkowicie tkankę ludnościową zarówno Bielska jak i Białej, tworząc w tym miejscu na ziemi nowe miasto na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Małopolski, miasto, które na wskutek tych zmian i pomimo historii oraz obowiązującej administracji nie jest miastem śląskim. Wpływy małopolskie są żywe, są wynoszone z domu w tradycji zarówno części tej ziemi jak doświadczeń pokoleniowych i nowych, w których mieszkańcy powiatów bielskiego i żywieckiego w naturalny sposób odwołują się do Krakowa jako m.in. centrum kultury, nauki, co jest tradycją również Śląska Cieszyńskiego. Pisząc o ‘polonizacji’ SCI mylisz się jeszcze bardziej na pograniczu niewiedzy i ignorancji, ale zapewne to kiedyś wytłumaczą Ci Twoi ‘kuzyni’, cysaroki. Piszesz natomiast swoją ocenę odnoszącą się do nas, pisząc z ‘innego świata’, świata za Wisłą, co widać niemal w każdym zdaniu. Natomiast podzielam Twoją konkluzję, te tereny są od dawna dla Was stracone, a drzwi do nich dodatkowo zamknęło obecne województwo i sąsiedzi ‘zza Wisły’
ni pies ni wydra
2013-07-30 21:15:36
Pszczyniok, zaprezentowałeś tu pojednawczy ton w stylu "Oberschlesien akbar" :-). Niemcy to przykład na dobrą politykę kolonialną, bo to potęga za pieniądze amerykańskiego podatnika , które wpompowano w tą ruinę po II WŚ z powodów politycznych, więc nie ma dziwne, że teraz dbają o to, by kapitał się zwrócił ;-) pozdr.
Grego
2013-07-30 22:22:22
Drogi Pszczynioku: To nie jest tak, jak Wam się wydaje, że my się od Was odżegnujemy, bo jesteśmy źli, albo napływowi. Co zresztą w Waszym systemie wartości oznacza to samo. My się od Was odżegnujemy, bo Wy jesteście narodem, a my do niego nie należymy. Teoretycznie jak twierdzi Wasz guru Gorzelik tożsamość jest kwestia woli. No dobra. Ale trzeba by nielichego samozaparcia, żeby zrezygnować ze swojej ponad tysiącletniej historii, tradycji Królestwa Polskiego, I Rzeczypospolitej, skrzydlatej husarii, Odsieczy Wiedeńskiej, Wizny, szturmu Berlina, literatury polskiej, Prusa, Mickiewicza, Słowackiego, Lema, i wielu innych, Chopina i długo jeszcze mógłbym wymieniać. Olać to wszystko i zamienić na Waszą gwarę, której nie znamy, historię ciągłej okupacji i obcej dominacji raz takiej, raz siakiej, ale zawsze obcej, literaturę złożona z jednej chudej książki, sztukę w postaci kilku niezłych malarzy prymitywistów (!) i Miłości w Konigshutte. i tyle. Koniec. Więcej nie ma i pewnie nie będzie. Podsumowując odżegnujemy się nie od Śląska, tylko od Waszego "narodu". Takie są fakty. Po prostu jesteście gorsi. Musisz zrozumieć nasz wybór.
aliveinchains
2013-07-31 07:56:24
Dokładnie jest tak jak mówi gooral. Bielsko historycznie nie należało do Ks. Ciesz. Miało swoje K. Bielskie. Administracyjnie należeliśmy potem pod Morawy (czyli dlaczego nie Małopolska?) a następnie po powstaniu z Ces. Austrii A-W rozpoczął się najbardziej istotny okres w rozwoju miasta, jego przemysłu, tkanki miejskiej i tego co nazywamy Małym Wiedniem. Mówię o przynależności administracyjnej do trochę dziwnego bo składającego się z 2óch oddzielnych terytorialnie regionów, prowincji jaką był Śląsk Austriacki. Śl Aust. jest może pojęciem technicznym, o historii młodszej niż K. Ciesz, ale najbardziej dla nas odczuwalnym. I oczywiście nikt z nas nie odżegnuje się od tej śląskości z okresu Austrii i A-W w znaczeniu administracyjnym i historycznym. Kulturowo śląskość cieszyńska w Bielsku była albo nieobecna, albo jej było bardzo mało. Biała? Galicja... Wracając do Pszczynioka jesteś typowym przedstawicielem nar. śląskiego (tzw.) i zwolennikiem RAŚ. Rozmawiałem na różnych forach i schemat u wielu ludzi twego pokroju, często wykształconych i zdolnych jest ten sam: 1. Bielsko to Śląsk 2. BB nie Śląsk? To was deprecjonujemy 3. BB jest brzydsze od Gliwic (dla mnie bzdura, choć nic nie mam do Gliwic) 4. Pszczyna Mikołów, Rybnik są ładniejsze od miast małopolskich (dla mnie też bzdura, bo żywiec i Wadowice, nie mówiąc o NS czy Tarnowie są lepiej zadbane od tych górnośląskich perełek) 5. Beskidy są brzydkie i niegościnne. Lepsze (pruskie) Sudety (dla mnie widać, że żaden z nich tak naprawdę nie uprawia turystyki górskiej i bywa w górach raz do roku). 6. Kraków jest brzydszy i gorszy od kulturowej stolicy jaką jest Wrocław (widać, że znają te miasta co najwyrzej z internetu). 6. Śląsk kulturowo i mentalnie jest w kolejności niemiecki, czeski i...może polski. (to powiedz swą gwarą coś do niemca i potem polaka i sprawdzmy kto cię lepiej zrozumie. 7. Deutschland Deutschland uber alles (ja tam lubię Niemcy, ale wiem, że Niemcy mają w doopie G Śl.) 8. A-W deprecjonujemy lub pomijamy liczy się historia wielkiego kolorowego Ślunska. Jesteśmy różni i żyjmy jako sąsiedzi w osobnych organizmach administracyjnych, szanujmy nasze różne poglądy, historię tożsamości. Cieszmy się, że mamy rozne gwary, rozną architekturę, rożne stroje i potrawy. Zrozumcie, że nie każdy żyje kompleksem Brynicy, że dla nas rzeka graniczną jest Wisła. Tak będzie lepiej dla obu stron. I nie straszcie nas szlabanami na Wiśle. Bo to skończy się wkroczeniem wojsk na ulice Stadt Kattowitz:)
jo je stela
2013-07-31 14:43:08
Jestem mieszkańcem Cieszyna związanym też mocno z Wisłą i Skoczowem. Więc jako jeden z nielicznych zabiorę glos w sprawach Śląska Cieszyńskiego, ale jako osoba żyjąca tu od urodzenia mająca związki z regionem siegające hen wstecz. To naturalne, że w momencie ustanowienia AWŚ Cieszyn i Bielsko znalazly się w nim razem z reszta Górnego Śląska który znalazł się w Polsce. To naturalne, że przestał istnieć sztuczny twor w postaci woj. bielskiego, którego proba reaktywacji jest idea Podbeskidzia, a po 1998r. Śląsk Cieszyński znalazl się w woj. ślaskim. Bo pomimo, że nie utożsamiamy się z kulturą GŚ to lubimy GŚ i tych ludzi. W latach 20tych XXw te tereny były nam i tak kulturowo, mentalnie ale i gospodarczo bliższe niz Malopolska czy jej wcześniejsze wcielenie Galicja. To własnie w AWŚ Śląsk Cieszyński miał szansę się rozwijać gospodarczo. Pomimo istnienia woj. bielskiego nasze tereny nadal były oczkiem w głowie elit z Katowic. Wspomnę o dobrze funkcjonujacej koleji, o wybudowanej Wislance, o PKSach jeżżdzących z Katowic, Gliwic, Rybnika z turystami co chwilę. To Cieszyniacy w latach 20lecia, czy za PRLu tworzyli elity odzyskanego Gornego Śląska, my bylismy zapleczem intelektualnym, puki nie przyszly kolejne wyksztalcone na GŚ pokolenia. Cieszyniacy za pracą czy mieszkaniem nie wyprowadzali się do BB, czy Krakowa, gdzie walila cala Malopolska ale własnie do Gliwic, Katowic, Żor, Tychów i innych miast GOP i ROW. I odnaleźli się tam dobrze, tak jak wielu gornoslązakow czuje się u siebie na SCI jeżdząc w góry czy do swoich domków. Cieszyniacy swego czasu masowo jeździli do pracy w górnośląskich kopalniach ROWu, rzadziej do BB, choć teraz jest inaczej. Nie wmawiajcie nam, co takiego wspaniałego moze nam zaoferowac Krakow. Dla Krakowa będziemy prowincją. A co zaoferowalo nam BB? Woj. bielskie skupione było na "stolicy" i małopolskiej części. Inwestycje na SCI zawdzięczamy czasom Jorga i Gierka, pomimo że on strworzyl woj. bielskie, oraz nowego woj. śląskiego, jak chocby S1 czy A1. Kulturowo wciskaliscie i wciskacie nam idee podbeskidzia, ktore jest opcja typowo małopolską. Uważam, że BB jak chce powinno byc w woj. małopolskim to niech będzie. Cieszyn razem z Katowicami. Idea wielkiego częściowo autonomicznego Górnego Śląska, a nawet cąłego Śląska ze stolicami we Wrocławiu i Katowicach nie jest zła. Bylem na spotkaniach w Cieszynie i z panem Gorzelikiem i z przedstawicielami UŚu. Historia SCI jest dluższa niz okres przez was wielbiony Austro-Węgier. Austria też była hegemonem na rozbite kraje związku niemieckiego, była potem juz jako A-W sojusznikiem Cesarskich Niemiec. Roznice tego okresu po wojnach śląskich sa istotne, ale nie aż tak by SCI i GŚ, które rozwinięty w dwoch nomen omen państwach niemieckich, miały nagle isci w osobnych kierunkach. Nie jest dla nas żadną alternatywą biedna Malopolska i nią nie była. Dolny i Górny Śląsk to dwa najbardziej rozwiniete przemyslowe regiony w Polsce i tu widze przyszłość. Mowię jako Cieszyniak Ślązak-Polak.
AA
2013-07-31 23:40:08
Trzeba pamiętać że jest jeden Gorny Śląsk czy Śląsk Cieszyński i jest Bielsko Biała tak jest w geografii fizycznej nie ma innych nazewnictw. To Górny Śląsk walczył w powstaniach za Polskę czy za regionem Śląsk każdy to inaczej rozumie i należy się szacunek temu regionowi. Podbeskidzie to wymysł czysta ironia wyolbrzymiona ludzi którzy chcą coś udowodnić, ale co ? To powstańcy walczyli za Górnym Śląskiem za Bielskiem, Cieszyniem. Wstyd że jeszcze z Bielska zadajecie bzdury że mieszkancy Górnego Śląska że są tacy i owacy. Ci którzy nie rozumieją kultury Górnego Śląska Proszę się nie wypowiadać nie macie nic wspólnego z tym regionem. Myślę że zadroscicie kultury , historii Górnego Śląska bo to niestety to wyższa kultura od Polaków.
bialanin
2013-07-31 23:49:04
Niewiele rozumiesz ze skomplikowanej materii naszego regionu. Bielsko-Biała nawet historycznie trudno nazwać miastem śląskim, bo jego połowa nigdy śląska nie była - Biała to Małopolska. A kiedy Ślązacy walczyli w powstaniach śląskich, to Bielsko i Cieszyn już dawno były częścią II RP, bo już w listopadzie 1918 r. podporządkowały się Polskiej Komisji Likwidacyjnej. Dla ułatwienia dodam że...w Krakowie. Twój wywód o wyższości kultury śląskiej nad polską pozostawiam bez komentarza, sam sobie wystawiasz świadectwo. Co do geografii też się mylisz, ale już mi się nawet nie chce tłumaczyć, bo nie sprawiasz wrażenia kogoś kto potrafi zrozumieć.
Grego
2013-08-01 00:21:28
Ta śląska wysoka kultura to trochę jak potwór z Loch Ness. Wszyscy o niej słyszeli a nikt jej nie widział. :)
aliveinchains
2013-08-01 17:04:48
@ jo je stela, ciekawa jest twoja wypowiedz. Jakbyś jeszcze krzyknął "komuno wróć!" to byś postawił kropke nad "i". Bo cóż to się stało, że "pomimo tego, że istniało woj. bielskie" do Ustronia czy Wisły nie jeżdżą już masowo (nawet zimą) turyści i narciarze z GOP czy ROW? Cóż to się stało, że piramidy świecą pustkami, albo taki Jaszowiec jest raczej miejscem do zabaw w paintballa? A rzęchy PKSu Katowice, Cieszyn, Gliwice, Rybnik nie kursują na SCI? Jak to? Przecież jest woj. śląskie, które o jedno zadbało to fakt - likwidacje kolejii i PKSu Cieszyn, także "świetnie zarządza" szpitalem w Cieszynie. S1 BB-Cieszyn została zatwierdzona w Brukseli za czasów woj. bielskiego - załatwił to ...żywczok Widzyk. Cieszyn jest zależny od BB, nie na odwrót, jeśli tego nie widzisz to albo jesteś jednym z tych co zasiedlili bloki na katowickim Tausenie, czy Tychach, albo słabo swój regionik obserwujesz. Koncepcja Wielkiego Autonomicznego Śląska od Zielonej Góry po BB była lansowana jeszcze nie tak dawno przez koła ewangeliczne m.in. ks. Ulgorza i jego ojca też pastora. Lansowali ją po troszku też ludzie związani z Bractwem Cieszyński nie raz powtarzając "mieć stolicę we Wrocławiu bym się nie obraził" - alex.stela, stoik, mcmaxim. Pamiętacie forum KC na GW? Marzenia ściętej głowy, choć Gorzelik zamieszkały w 100% przez hadziaji i werbusów Breslau uważa za "stolicę ślunska" , to dystansuje się on jak i sami Dolnoślązacy od stworzenia czegokolwiek razem. Górnoślązacy Dolnoślązaków mają za hadziaji. Ale u pewnych grup SCI widzę, że jest ten wielkośląski sentyment, jakbyście się obawiali, że przy samym OS będziecie cienko piszczeć. Katowice waszą mekką? I dobrze, Szczęść wam Bóg....wam i innym Pałygo, Kawolukom i prezesowi Związku Górali Śląskich, który uważa, że woj. bielskie dołowało waszą kulturę...ehhhh.
kojon
2013-08-07 17:31:12
cóż Panowie, etnografii się nie oszuka gadaniem o historii regionu! Dlatego serce moje raduje się tymi wynikami! Tyle setek lat minęło odkąd Wołosi zaludnili śląsk cieszyński i do dziś nie czują się Ślązakami! Gorzelikowcy pewnie załamani? Ale co począść... Jakoś dziwnie spójny jest ten 'sztuczny' region. Szkoda tylko, że tak wiele już straciliśmy gospodarczo pod ślunską okupacją. Jak długo jeszcze?
Grego
2013-08-09 08:23:18
Ślązakowcy są zachwyceni wynikiem. Dla nich to jest niezbity dowód, że w BB pomimo stu lat prześladowań naród śląski przetrwał i to w zwartym skupisku co najmniej 0.8% autochtonów (pewnie więcej tylko po takiej traumie że się boją przyznać) . Bo przecież Ślunsko nacyjo u nas to autochtoni a Górole to werbusy z podkieleckich wsi. Jak wiadomo Górole w głównej masie zamieszkują okolice Kielc.
Małopolanin z Hałcnowa
2013-08-17 16:34:22
Parę uwag do "wyższości" Śląska nad Małopolską, które zaprezentował kolega z Cieszyna a) małopolskie wyższa dzietność. Ten region przynajmniej do 2035 nie będzie wymierał. Co będzie na OS nie chcę nawet mówić. b) wyższy poziom edukacyjny Małopolski nad Ślaskiem (wyższa zdawalność matur) c) mniej rozwodów i konkubinatów w małopolskiem d)wyższy poziom praktyk religijnych (5 diecezji małopolskich według statystyki kościelnej na czele pod względem liczby chodzących do kościoła w kolejności: tarnowska, rzeszowska, przemyska,krakowska i nasza), co sprzyja większej stabilności społecznej. Śląsk się zwija, Małopolska się rozwija.
karol
2013-12-03 16:52:11
Podbeskidzie:-) za 10 lat pewnie wymyślicie sobie inną nazwę. Nazwanie Śląska Cieszyńskiego wyimaginowaną nazwą podbeskidzie TO mistrzostwo świata.
Grego
2013-12-05 19:58:35
O następny zbieg z rezerwatu :D
Komentarzy (69)

Zużycie

  

Dziennik Zachodni opublikował w ostatni weekend wyniki badań, dotyczących opinii mieszkańców o swoim mieście. Badania te to część "Diagnozy społecznej" prof. Janusza Czapińskiego. To nie jest zwykła ankieta badająca opinie w danej sprawie, lecz pogłębione, szeroko zakrojone badania socjologiczne. Dlaczego o nich wspominam?

Podczas poprzedniego badania, w 2011 roku, aż 14,26% mieszkańców BB przyznawało, że nie wyobrażają sobie życia gdzie indziej, wyrażając bezwarunkową akceptację swojego "miejsca na ziemi". Był to najwyższy wskaźnik wśród miast województwa śląskiego. Wyniki w poszczególnych miastach wyglądały wtedy (w 2011 r.) nastepująco:

Katowice - 9,97 %

Gliwice - 6,97 %

Zabrze - 8,78 %

Sosnowiec - 3,35 %

Bielsko-Biała - 14,26 %

Jaworzno - 3,62 %

Częstochowa - 8,56 %

Minęły dwa lata. Oto ranking tegoroczny (2013):

Katowice - 16,23 %
Gliwice - 9,20 %
Zabrze - 8,90 %
Sosnowiec - 6,22 %
Bielsko-Biała - 5,85 %
Jaworzno - 5,09 %
Częstochowa - 3,26 %

Widzicie różnicę? W większości miast w ciągu tych dwóch lat przybyło mieszkańców zadowolonych ze swojego miasta i utożsamiających się z nim. Najlepiej wypadają Katowice, które wyraźnie liderują. W BB nastąpił natomiast dramatyczny spadek! Zwrócił on uwage nawet ekspertów, oceniających raport. Znany socjolog, prof. Marek Szczepański skomentował to tak: "Gwałtowny spadek liczby osób uważających miasto za swoje miejsce na ziemi, to swoista czerwona kartka dla samorządu. Musiało się w Częstochowie czy Bielsku wydarzyć coś, co spowodowało tak ogromny odpływ głosów pozytywnych i utratę zaufania".

Faktycznie, coś się musiało stać. Co? Moim zdaniem nie da się wskazać na jakieś jedno wydarzenie z ostatnich dwóch lat, to raczej zużycie się pewnego stylu zarządzania i ekipy, utożsamianej z tymi rządami. Tak już bywa, w firmie czy polityce, że jakiś układ personalny funkcjonuje w miarę dobrze, odnosi sukcesy, jest powszechnie akceptowany, a potem następuje załamanie. I nikt nie wie dlaczego. Po prostu się zużyło i już. Stąd też tak popularny na świecie mechanizm dwukadencyjności, który niejako odgórnie wymusza zmianę. W polskim samorządzie go nie ma.

A może się mylę, może da się wskazać konkretne przyczyny takiego sondażowego spadku? Ciekaw jestem Państwa opinii. Bo to nie jest tylko zmartwienie rządzących: jeżeli mniej ludzi utożsamia się z BB, jeżeli mniej bielszczan jest zadowolonych z miasta w którym żyje, to poważny sygnał do zastanowienia się dla wszystkich, którzy to miasto kochają. Bo ci z ratusza sobie w końcu pójdą a my tu zostaniemy.

2013-07-10 | Dodaj komentarz
Maciek
2013-07-11 07:28:36
"Stąd też tak popularny na świecie mechanizm dwukadencyjności, który niejako odgórnie wymusza zmianę". Akurat przykład Katowic zaprzecza tezie, że nawet dobra władza się w koncu "zużywa". Uszok jest dłużej na stołku niż Krywult, a słupki mu rosną. Przyczyna musi więc leżeć gdzie indziej.
Angus
2013-07-11 08:31:56
Smutna prawda...Oczywiście, w grę wchodzą oceny subiektywne, które wynikają z doświadczeń osobistych. I nie chodzi tylko o sprawy zależne od dennych, bez wizji decyzji Jaśnie Panujących, jak wałkowane na każdym bielskim portalu Dębowiec, stadion, park itd. To akurat jednym się podoba , innym nie. Chodzi też o postępującą prowincjonalizację BB, widoczną nawet gołym okiem - bo jeśli przy głównej, reprezentacyjnej kiedyś arterii miasta na Wzgórzu luksusowy sklep przerabia się na jaskrawo reklamowany lumpeks to jest coś jak znak czasów. I to tylko jeden ze szczegółów, którego nie zakryją inwestycje drogowe tu i tam.
bogdanbo
2013-07-11 10:29:56
>@Agnus/ Taki znak czasu - luksusowy sklep przerobiony na lumpex ! IA warto też nadmienić, że to właśnie w budynku, który przed ponad stu laty była BKO, bank ówczesnych bielszczan finansujący rozwój miasta.
Angus
2013-07-11 11:09:47
@bogdanbo I nawet trudno dziwić się ludziom, że walą w okno żółtą, ordynarną reklamę lumpeksu. Dla nich liczy się zysk, nie estetyka miejsca...Gorzej, że nikt nie interweniuje - ani konserwator, ani zarząd budynku ( ADM?), a miasto krok po kroku się estetycznie stacza...i jak tu zachować pozytywną opinię o BB.
dr joint
2013-07-11 23:03:03
Nie potrafię dokładnie ocenić, jaki rzeczywisty wpływ na tak słaby wynik badania mogła mieć polityka w wykonaniu Ratusza. Muszę jednak obiektywnie stwierdzić (nikogo nie bronię!), że obarczanie winą za taki stan rzeczy jedynie Krywulta i jego ekipy nie byłoby do końca sprawiedliwe, a przynajmniej - zbyt banalne. Szkoda, że poza wynikami badania nie przybliżył nam Pan więcej szczegółów, które z socjologicznego punktu widzenia mają znaczenie wręcz strategiczne, tj: płeć, wiek czy wykształcenie respondentów. Sam wynik w zasadzie nic nam nie mówi, jeśli nie można go odnieść w porównaniu do szerszych danych. Poza tym druga sprawa: co znaczy, że ktoś jest "zadowolony z miasta"? To pojęcie wysoce względne.Gdyby badanie przeprowadzić tylko w środowisku zamożnych biznesmenów, to spora grupa odpowiedziałaby, że Bielsko-Biała jest najwspanialszym miejscem na ziemi do robienia interesów. Bez sensu. Przypuszczam, że cale to badanie ma taką samą "wartość" jak każdy przedwyborczy sondaż, czyli ogólnie rzecz ujmując - bzdura do kwadratu.
januszokrzesik
2013-07-12 01:53:40
dr joint/ "Diagnoza społeczna" to najpoważniejsze badanie socjologiczne w kraju. Porównywanie go z jakimś przedwyborczym sondażem świadczy o braku orientacji z Pańskiej strony. Całości badań nie znam, na razie opublikowano tylko cząstkowy raport, który znam z omówienia w prasie (podaję źródło w swoim wpisie). Całość "Diagnozy" będzie opublikowana jesienią. Pańska opinia przypomina mi trochę to słynne wałęsowskie "stłucz Pan termometr"; jeśli nie pasują nam dane to podważmy rzetelność badań. Tu nie ma żadnych podstaw do jakichkolwiek wątpliwości co do naukowej rzetelności badań. Natomiast zgadzam się z Panem, że obarczanie winą tylko "ratusza" byłoby uproszczeniem. Ciekawą opinię usłyszałem od znajomego przedsiębiorcy, który komentując wyniki tych badań, patrząc na BB i Częstochowę, sformułował tezę, że jest to odłożony w czasie efekt likwidacji województw. Coś w tym jest, bo coraz wyraźniej widać ile szans rozwojowych straciło BB na tej reformie administracji. Awans Katowic też nie bierze się z niczego, dotyczy to zresztą także innych ośrodków regionalnych, Rzeszowa czy Bydgoszczy.
Grego
2013-07-12 08:26:34
Warto by zbadać jak te wskaźniki wyglądały w 2009 i wcześniej, jeśli takie badanie było prowadzone.
januszokrzesik
2013-07-12 11:44:23
Były, spróbuję dotrzeć do badań
gooral
2013-07-12 13:54:07
bo jak długo można zdzierżyć brak wizji rozwoju miasta, a nie robienie z niego dobrze skomunikowanej 'sypialni'. Przecież to miasto nie ma żadnej wizji 'Rozwoju' przez wielkie "R", przede wszystkim tworzenia atrakcyjnych miejsc pracy, przyciągania inwestorów biznesowych a nie deweloperów budujących mieszkania. To miasto nie chce być centrum regionu społeczno-gospodarczego, a Zakopanem czy Szczyrkiem nie jest i nie będzie, a jak wynika z badań mieszkańcy nie chcą żeby było sypialnią ludzi dojeżdżających do pracy 'na Śląsk' czy do innego 'Krakowa'. No i zapomniałbym, że jesteśmy wysypiskiem śmieci dla prawie 800tys. aglomeracji, zgodnie z wolą marszałka woj.śląskiego i akceptacją 'nam panujących', więc oprócz sypialni jesteśmy również 'śmietnikiem województwa' a komu się dobrze będzie żyło na śmietniku ....
aliveinchains
2013-07-12 17:37:52
dobrze gooral, że przytoczyłeś temat gospodarki. Mamy kryzys, ale kryzys omija zazwyczaj firmy działające w SSE. Przywileje SSE potrafiły zrobić z miejsc beznadziejnych miejsca przyjazne inwestorom. Przykład Wałbrzycha, Kamiennej Góry czy Jeleniej G. pokazuje, że nawet tam, gdzie jest totalne dno i brak infy lokować nowoczesne firmy przemysłowe. Popatrzmy ile SSE mają w ramach KSSE tychy, Gliwice, DG...a ile nasze BB - lokomotywa Podbeskidzia. Czy przypadkiem jest, że miasta GOP maja kilkanascie razy więcej terenów objętych KSSE niz BB, czy jest to też efekt naszych zaniedbań, braku lobbingu, braku odpowiedniego planu zagospodarowania przestrzennego? Co by było gdybysmy mieli swoje województwo i swoje narzędzia SSE, które nie tylko obejmowałyby BB ale i upadły Andrychów, upadajacy Cieszyn, czy dreptajace w miejscu Cz-Dz, żywiec i Wadowice. Niech pomyślą zwłaszcza ci co chcieli rozpadu woj. bielskiego (buce z cieszyna - celowo z małej i celowo chamsko). Nie jest powiedziane też, że Kr byłby bardziej chojny dla BB w ramach swego KPT (Kr Park Techn) - choć w Tarnowie działa z powodzeniem tzw. Plastikowa Dolina - czołowy pkt przemysłu chemicznego w Polsce. Działać zaczęła jednak o kilka lat później niż KSSE w BB, która obejmuje choćby firmy Gr FIAT. To może byc powazny argument do wejscia do woj małopolskiego, pod warunkiem, że coś zyskamy gospodarczo w temacie przywilejów KPT, oczywiście jeśli Kr taka propozycję przedstawi. Widzimy jednak czytając argumenty ekonomiczne za woj. bielskim z 98r i porównując obecny rozwój, że BB i Podbeskidzie więcej osiągnęło mając swoje woj. niż będąc rozdarte przez GOP i Kr, który nie oszukujmy się w doopie miał rozwinięte przemysłowo Wad i Andrychów (ten ostatnio dostał jakieś ochłapy w postaci kilku ha KPT). Gdzie podziała się 3 potęga przemysłowa Polski jaką było Podbeskidzie 15 lat temu? subregion BB obniża w PKB/os średnią kraju! Nie jest to post antyKrywultowy, jest to post bezsensownego działania naszych elit sejmowych zw, z aws i braku jedności nas samych -Podbeskidzian
ni pies ni wydra
2013-07-12 22:05:48
Witam. Odpowiedź wszyscy znają. Interesy się kręci tam gdzie dzielą kasę, a potem gdzieś ją trzeba wydać. BB podzieli los innych miast byłego woj.bielskiego. Ten proces trwa na naszych oczach.W przypadku BB może wolniej ze względu na różnice wielkości i potencjału ale jednak . P.S. Odwiedziłem Zagrzeb. Ze względu na CK klimaty , każdy bielszczanin poczułby się tam jak u siebie.Stare miasto na wzgórzu. Dużo zieleni wkomponowanej w przestrzeń miejską, co sprawia ,że miasto oddycha. To może nie jedyna różnica ale wyraźnie odczuwalna w porównaniu z BB. No i tramwaje. Okazuje się ,że jakoś da się pożenić ruch uliczny z tramwajowym, ścieżkami rowerowymi i parkowaniem samochodów. Nasze władze powinny tam zawitać i czerpać pełnymi garściami pomysły na to jak uczynić miasto przyjazne mieszkańcom. pozdr
bogdanbo
2013-07-13 00:07:58
"... Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do firmy i natychmiast rozpoczynała pracę. Produkowała dużo i czuła się potrzebna, i szczęśliwa. Szef lew, był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał, że jeśli może ona wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę?! Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów. Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych. Po jakimś czasie okazało się, że karaluch potrzebuje sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty, oraz ... zatrudnił pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych. Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie wykresów w celu opisania tempa produkcji i analizowania trendów tak, by mógł je wykorzystywać do prezentacji na zebraniach Zarządu. Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i... zatrudnił muchę do prowadzenia działu informatyki. Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu ...! Lew doszedł do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka. Stanowisko dano cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła. Cykada, potrzebowała też komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomagał jej przygotowywać Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu ... Doszło do tego, że dział, w którym pracowała mrówka stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się nie śmieje, za to wszyscy są nerwowi... W tym czasie cykada przekonała szefa, lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania klimatycznego środowiska. Przy przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki, lew stwierdził, że produkcja uległa znacznemu zmniejszeniu. Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania. Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: â?? W dziale jest przerost zatrudnienia ..." Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego ? Oczywiście mrówkę, gdyż â??wykazywała brak motywacji i negatywną postawę".
Bielitz
2013-07-13 00:43:05
Administrowanie miastem, czy kreowanie polityki miejskiej ? To zasadnicze pytanie, jaki model/wizja została przyjęty przez organ wykonawczy samorządu terytorialnego. W Bielsku-Białej w osobie lidera - Prezydenta Jacka Krywulta przejawia się dobitnie model administrowania - prostego sterowania poszczególnymi „elementami maszyny”. Organizm miejski to nie „maszyna”, miasto to nie Apena. "Miasto tworzą ludzie". O tych Ludziach - Mieszkańcach - Obywatelach Bielska-Białej, władza lokalna zapomina w swym działaniu. Zapomina w kluczowym aspekcie – Mieszkańcy nie są pracownikami Apeny, Mieszkańcy są pracodawcą dla osób sprawujących w ich imieniu władzę – w akcie wyborczym „zatrudniamy” na 4-letni kontrakt menadżerski, osobę, która w naszym imieniu będzie zarządzać miastem. A jak jest: 1. Brak prowadzenie dialogu ze społeczeństwem (konsultacji społecznych) kluczowych inwestycji, przedsięwzięć. Jest to wynikiem przyjęcia "zamkniętego" modelu sprawowania władzy przez Włodarza Bielska-Białej. Liczne wypowiedzi Prezydenta Miasta potwierdzają tezę - wybraliście mnie w wyborach - jest to bezwzględny mandat do sprawowania władzy - wybory (raz na 4 lata) to najlepsze "konsultacje społeczne" modelu rządzenia. Inne mechanizmy demokratycznego państwa prawa - są zbędne. Skutek - władza mieszkańców nie słucha, władze lepiej wie, jakie rozwiązanie dla mieszkańców jest właściwe. 2. Brak aktywnej polityki wobec wyzwań rynku pracy - Urząd Miejski w B-B w żaden sposób nie podejmuje działań monitorujących rynek pracy - zachodzących na nim zmian oraz dominujących tendencji - w szczególności w zakresie grupy ludzi młodych. Miasto przeznacza corocznie miliony złotych z budżetu na szkolnictwo podstawowe i średnie i nic nie czyni, aby zachęcić i zatrzymać swojego absolwenta w mieście - na lokalnym rynku pracy. Skutek – znaczny poziom migracji zarobkowej - trwały (zagranica, duże ośrodki krajowe) oraz codzinne dojazdy do miejsca pracy (kierunek Katowice). Miasto staje się sypialnią, a nie atrakcyjnym miejscem pracy. 3. Brak wizji rozwoju gospodarczego Bielska-Białej. W ostatnich 5 latach brak pozyskania znaczących inwestorów (tworzących nowe miejsca pracy). Od kilku lat utarła się i jest powielana zgubna teza Prezydenta Miasta – „ W Bielsku-Białej nie ma już terenów inwestycyjnych” - jest tak dobrze, że już nic nie możemy zrobić. Szok, inne miasta mają dziesiątki hektarów wolnych terenów, promują się, aktywnie zabiegają o nowe inwestycje, a w B-B nic się nie robi, bo już nie mamy gdzie ulokować nowe przedsięwzięcia. Niestety tak nie jest, może i zasób gminnych terenów jest ubogi – brak dużych scalonych gruntów, ale rolą samorządu jest aktywne działanie w tej materii – zamiana gruntów, wykup od właścicieli prywatnych, scalanie nieruchomości celem przygotowani i uzbrojenia terenów pod inwestycje. U nas obiera się inny model – wieloletnia dzierżawa gruntów pod Dębowcem i zapłata z budżetu miasta 17 mln zł (m.in. dla podejrzanego Marka P. z Komisji Majątkowej). 4. Panie Januszu, bardzo trafne jest Pańskie motto „Tu się urodziłem, tu żyję, tu chcę umrzeć, tu zmartwychwstać” – dla licznej rzeczy współobywatel tego Miasta warto by dodać – „tu pracować”. I hasło wyborcze gotowe. Bielsko-Biała w rankingach, w zestawieniach zagregowanych danych gospodarczych coraz bardziej odstaje od miast liderów województwa śląskiego, nie tylko Katowic, ale także Gliwic, Tychów, Rybnika, a nawet Zagłębia – Dąbrowy Górniczej. Wskaźniki, także te o wyraźnym spadku zadowolenia Mieszkańców B-B, są sygnałem potrzeby głębokich zmian (jako procesu). Paradoksalnie można ująć – „zmiany dla samej zmiany” wobec zużycia się obecnego modelu - administrowania tym Miastem.
Bielitz
2013-07-13 00:49:58
przepraszam za: &#8211 i &#8222 - nieudany cudzysłów
aliveinchains
2013-07-13 10:22:41
do Bielitz - oddstawanie gospodarcze BB od Gliwic czy Tychów nie jest tak do końca pewne, niemniej jednak te miasta dysponują potęznymi połaciami terenów działajacych w SSE!!! Obok Tychów są 2 największe KWK w Europie (Piast i Ziemowit) . Ludzie głosują jednak nogami - to z GOP i Łodzi ostatnimi laty ubyło najwięcej ludzi. W przypadku GOP byli to głownie ludzie w wieku produkcyjnym. Krytykować BB nalezy za brak inicjatyw progospodarczych ale z głową. http://slaskie.naszemiasto.pl/artykul/739444,woj-slaskie-wyludnia-sie-w-groznym-tempie,id,t.html Faktem jest, że Kraków rekrutuje swych nowych krakowian z terenów dawnego woj, bielskiego pod obecną administracją katowicką z dużą intensywnością. Zarzut co do braku polityki mieszkaniowej nie jest tak jednoznaczny. Tj. mogłoby być lepiej, ale z danych GUS mieszkań deweloperskich i indywidualnych w BB wybudowano wiecej niż w Katowicach (lata 2001-2012) BB - 8000 szt, w Kat 5800 szt. a Kat są większe. Niestety miasto nie jest idealne, a mieszkańcy jeszcze gorsi. Wszystko jest oprotestowywany. Inwestycje w Cygańskim Lesie w Kamienicy ((4 pory roku w D. Gościnnej) teraz dochodzi protest co do Sarniego Stoku. Nawet biurowiec GK, który jest dopiero w planach się ludziom nie podoba , bo za duzy za wysoki. Tego typu działanie ukróci nawet ten sektor gospodarki
Bielitz
2013-07-13 18:14:58
do: aliveinchains. Stanowczo nie zgodzę się z takim twierdzeniem: "Niestety miasto nie jest idealne, a mieszkańcy jeszcze gorsi. Wszystko jest oprotestowywany." Jeśli władza nie prowadzi dialogu z mieszkańcami, to mieszkańcy korzystają ze swych praw podczas procedowania - wyrażając to w postaci protestu. Stadion Miejski ma tak długie opóźnienie w realizacji, bo władza nie chciała dyskutować z lokalną społecznością Osiedla Grunwaldzkiego. Gmina dopiero przyparta do ściany (brak uzyskania pozwolenia na budowę, bo zgłoszono formalny protest) podjęła rozmowy i podpisała porozumienie z mieszkańcami. Aktywizowanie się lokalnych społeczności - dzielnic, osiedli, wspólnot mieszkaniowych, NGO'sów jest wyznacznikiem poziomu demokratycznego państwa i obywatelskiego zaangażowania. W Bielsku-Białej tego dialogu nie ma, miasto traktowane jest prawie, jak prywatny folwark urzędników. Podjęcie tematu budżetu obywatelskiego przez radnych PiS daje szansę na większe uspołecznienie procesu decyzyjnego w zakresie rozwoju gospodarczego miasta - może i to jest mikroskala, ale to zawsze coś, ponieważ - kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym padaniem. W zakresie aspektu rozwoju gospodarczego miasta - nie zgodzę się z podejściem, że brak terenów pokopalnianych jest przeszkodą w pozyskiwaniu nowych inwestycji. Kapitał ludzki - lokalny zasób wykwalifikowane siły roboczej stanowi magnes do lokalizacji nowych miejsc pracy. Nowe firmy, nowi pracodawcy, to nie tylko wielkie hale produkcyjne, zapotrzebowanie na hektary terenów typu green fields. Dla Bielska-Białej potrzeba nowej wizji rozwoju terenów poprzemysłowych - nowych funkcji dla budynków po wyprowadzce Lenko i Sity. Rewitalizacji licznych hal na powierzchnie office centre - celem pozyskania firm z branży Shared Services Center oraz Business Process Outsourcing. To działania ukierunkowane na rozbrojenie bomby z opóźnionym zapłonem na rynku pracy - młodych wykształconych (z wyższym wykształceniem nietechnicznym).
aliveinchains
2013-07-13 23:07:26
do Bielitz... w BB brakuje nie tyle terenów pokopalnianych (całe szczęście!) ile terenów green fields włączonych do Specjalnej Strefy Ekon. BB jest miastem przemysłowym i dalej powinno nim być. Chciałbym zapytać się Krywulta co w tej sprawie robi. Co do BPO, to właśnie ta działka w RP stawiała w Polsce swe pierwsze kroki własnie u nas w BB na Fiacie w postaci firmy Gesco. Nie wiem jak to się teraz nazywa ale jeszcze 6 lat temu zatrudnionych było ok 800 ludzi. Kolejne swoje centrum księgowe otworzył w wyremontowanej pofabrycznej budowli Żywiec, a jakieś 2 lata temu Johnson Controls. Te dwie ostatnie oczywiście nie są tak duże jak to na Fiacie. Aby firmy tego pokroju (patrz na krakowskich gigantów Shell, Hitachi, HP, CAP etc) plus firmy informatyczne i telekomunikacyjne, które są jeszcze większa gratką (Comarch, IBM, Google) lokowały tu swoje pododdziały potrzeba nowoczesnej pow. biurowej. Okazja jest, bo miasto ma chyba w tym roku wydać pozwolenie na budowę biurowca GK. Czytając jednak komentarze co do dopiero planowanej ww inwestycji jestem przerażony prowincjonalnością naszych społeczników. Dialog? Jak prowadzić dialog z kimś kto mówi stanowcze NIE. Pamietam zawalające się hale Finexu i protesty, że inwestor nie uratował zabytkowych ruin! Pamietam vis a vis przystanku końcowego w Cyganie rozwalającą się ruine willi i dzikie krzaki..gdyby się słuchać mieszkańcow nie byloby zgrabnego kameralnego osiedla. Gdyby słuchać sie mieszkańcow kilkunastu willi przy łące w Kamienicy, nie mielibyśmy 4 Pór Roku - osiedla które całkiem fajnie komponuje się w nasz krajobraz i które przyczyniło się w tym, że jestesmy liderem w mieszkaniówce w tzw, woj ślonskim. Podobnie jest w planowanej inwestycji Zasady na SS. Tysiące powodów co do wyjatkowosci tego miejsca, które jakoś dla mnie wyjatkowe nie jest. Już jest tam market, pare hal fabrycznych i zwykłe osiedle z przełomu lat 80/90. W BB jest jedna przykra rzecz - protestuja głównie flustraci. Brak proinwestycyjnego poklasku ze strony mieszkańców, którzy widza swe miasto WIELKIE!
Bielitz
2013-07-13 23:56:34
do aliveinchains: trochę mam odmienne zdanie, ale "warto rozmawiać". Włączanie nowych terenów do KSSE, to połowiczne rozwiązanie - to wiele zwolnień podatkowych i zaburzanie konkurencji rynkowej. Patrzmy o jeden horyzont dalej - co po SSE, jak utrzymać firmy, które weszły na dany rynek (w głównej mierze z uwagi na liczne zwolnienia). BPO i SSC w Bielsku-Białej jest raczej w fazie "stagnacji" - Grupa Żywiec przenosi obsługę księgową z ul. Sukienniczej do Katowic, a o Johnson Controls w Bielsku nie słyszałem. Jedynie Fiat Services Poland rekrutuje aktualnie ok. 80 osób oraz Netia tworzy główne ogólnopolskie call center przy ul. Gałczyńskiego. Tak czy inaczej - stawianie na sektor Nowej Gospodarki (Gospodarki opartej na wiedzy) da szansę na lepszy rozwój naszego Miasta - i lepsze wskaźniki zadowolenia mieszkańców.
aliveinchains
2013-07-14 10:10:56
Gr żywiec nadal ma swe centrum księgowe w BB, w Kat otworzyli call-centre (czyli średnia robota). Tak jest napisane w necie. BB powinno stawiać na przemysł i to nie tylko motoryzacyjny i usługi. Żadnych monokultur
Tomek
2013-07-15 15:55:11
Uszok jest dłużej na stołku bo jest lepszym prezydentem, lepszym zarządcą i politykiem.To jest przyczyna. Nie długość stażu, a jakość pracy.
Grego
2013-07-15 17:55:48
Ja tam Prezydentowi nie brat i nie swat, ale tak sobie myślę, że skoro obaj na tym stołku nadal siedzą, to o długości urzędowania decyduje to kto pierwej zasiadł, a nie jakość pracy czy polityczne talenty. Oczywiście mogę się mylić.
ck_slask
2013-07-16 12:35:57
@aliveinchains co do twych danych o mieszkaniach oddanych do użytku, to w Krakowie w tym okresie 2001-2012 (biorąc twoje kryteria) oddano do użytku 58 tys! Co więcej od 2 lat po załamaniu w 2010 roku, gdy oddano do użytku 10 tys sztuk, znów jest wzrost (2012 - 6800 szt). Widzimy, że w samym nibykryzysowym roku 2012 oddano w Kr więcej mieszkań, niż w Katowicach przez 12 lat! Uszok faktycznie wspaniały:)
aliveinchains
2013-07-16 18:24:00
Kraków ma się czym pochwalić. I tu mała dygresja do gospodarza, że miasto, które de facto ludnościowo stoi w miejscu (Kraków), któremu również zagraża suburbanizacja potrafi mieć potężny przyrost tkanki mieszkaniowej. Oznacza to, że BB które ludnościowo ma lekki spadek (Podbeskidzie jako całość d. woj. bielskiego - lekki wzrost) też może przyciagać młodych ludzi, bo nie każdy chce mieszkać na wsi, czy takim Cieszynie. Też może budować z powodzeniem nowe osiedla, bo ludzie w swoim życiu zmieniają mieszkania na nowsze, czasem większe, czasem kupują w celach dalszego wynajmu. Dlatego miasto musi mieć miejsce i plan na inwestycje przemysłowe, mieszkaniowe i nie powinno bać się wyburzania starych hal fabrycznych w centrum i wprowadzaniam tam nowoczesnej zabudowy. Dlatego mówię głośne tak dla inwestycji Zasady i Grupy Kety w okolicach Sarniego Stoku.
Konrad
2013-07-18 11:57:10
Uszok może i jest dłuzej prezydentem Katowic, ale to po prawdzie i mimo niskiego bezrobocia, Katowice charakteryzuje duży spadek ilości mieszkańców, którzy tam mieszkają i to nie plotka tylko było przedstawione na ogólnokrajowych stronach internetowych jak onet.pl. To, że Uszok tak długo rządzi Katowicami, raz nie ma wyraźnego kontrkandydata na jego miejsce, a dwa w RM na większość, która mu pomaga, a nie przeszkadza na czym finalnie zawsze ucierpi miasto i jego mieszkańcy. A wracajac do naszego miasta, ktoś wspomniał o braku atrakcyjnych miejsc pracy, pytam, a mamy chociaz jedno lotnisko, takie zwyczajnie abyśmy mieli połączenie z całym światem? Nie chodzi mi o typowe lotnisko jak w Warszawie, zwyczajne dla niewielkich samolotów klasy biznes. Bez lotniska już przegrywamy z tymi co takowe posiadają i pasażerskie też. Nie jesteśmy konkurencyjni z innymi większymi od nas miastami, które mają więcej połaczeń ze światem niż tylko drogowe. Mało tego ile w mieście jest gruntów prywatnych, wspomnę chociażby o terenie dawnej giełdy handlowej przy ul. Warszawskiej czy terenie zaraz obok zakładu Bosmal, gdzie miał być zlokalizowany dawniej kolejny hipermarket. Czemu prywatni inwestorzy jeden drugiemu sprzedają działki albo szczytem biznesu, na trenenie gdzie budowano drugi spodek, jest sprzedaż drewna opałowego?! A może poważnych inwestorów nie interesuje BB, a moze przegrywamy z konkurencją bo inni mają lepsze połaczenia miedzynarodowe? Wiadomo przecież, że jesli ludzie mają już jakiś standard życia w mieście, chcą wiecej jesli sie nie zmienia, a w pewnych segmentach jak komunikacja miejska ( pogarsza się ) to ludzie maja prawo być niezadowoleni. Ba, inaczej nastawieni neutralnie! To chyba jest dla większości zrozumiałe.
Konrad
2013-07-18 12:44:24
Żeby było jaśniej, miasto 50% sukcesu zawsze wygrywa wtedy kiedy jest pozorumienie miedzy Prezydentem z RM, bez porozumienia tracą wszyscy którzy w takim mieście mieszkają. Konflikty bardzo czesto oznaczają lata stagnacji w mieście. Wiele miast na górnym Śląsku uniknęło tej sytuacji podobnie jest na Podbeskidziu, chociażby w Bielsku-Białej. Prezydent miasta, postawił na drogi oraz na sport, tak to finalnie można ująć. To sa lata jak mówiono zbudowania fundamentów. Wydaje sie ze trzy lata preyzdenta Krywulta, to jest optymalny czas i lepiej zejść ze sceny samemu niż mieliby tego dokonać mieszkańcy. Tego chyba nie chciałby nawet sam prezydent BB, aby to mieszkańcy zmienili prezydenta w głosowaniu. Zawsze jest takie ryzyko! Dla prezydenta miasta, nowego prezydenta, który obejmie władze w mieście musi byc jasne i klarowne, ze trzeba wkońcu uporać sie starówką w BB, aby remonty kamienic nie trwały bez końca jak to wygląda obecnie, nawet posiłkując sie ogromną dotacją z UE pozakonkursową. Skoro Bytom chce pozyskac na remonty kamienic setki milionów euro, to czemu BB, nie mogłby sie podłaczyć do takiego pozyskania środków z UE? Nowy prezydent miasta musi zdawać sobie sprawę, że bedzie musiał aktywnie walczyć o nowe srodki unijne 14-20 w Katowicach i bedzie musiał mieć pomysł aby wyrwać te pieniądze w konkursach w innymi miastami i musi liczyć na Urz. marszałkowski w Katowicach. Cos o tym mówił prezydent Gliwic, jak są w Katowicach, traktowane Gliwice czy Sosnowiec, gdzie podział srodków UE jest bardziej polityczny niż wynikałoby to z zapotrzebowania czy dobrze napisanego wniosku o dotację. Tutaj można zagrac z urzędem marszałkowskim o kasę albo środki UE. Milony złotych za smieci. BB jako jedno z 4 miast w województwie, zostało wskazanych przez wojewodę śląskiego aby przyjmowało smieci z innych miast aby one znaczy ich mieszkańcy nie płacili ogromnych kar do UE, za nieprzygotowanie sie do segregacji i odbierania smieci jako odpady albo do powtórnego wykorzystania. Skoro BB, musi zabezpieczac interesy innych gmin, to nasze władze muszą coś w tym przypadku ugrać, czyli kasa za pomoc innym, którzy znaleźli sie w trudnej sytuacji z powodu opieszałosci czy braku porozumienia, a może zabrakło pieniedzy. Nowy prezydent bedzie musiał wykorzystac srodki inwestycyjne na zakup gruntów prywatnych w celu uzbrojenia ich i przeznaczenia dla firm i zakładów pod nowe miejsca pracy ( Wapienica, Stare Bielsko, Centrum miasta, ew. tereny Lipnika przy Krakowskiej ) czy przy obwodnicy Wschodniej. Nie można zapominac także o wsółpracy z PKP, aby dokończyć przebudowę dworca głownego PKP w BB, nawet przy częściowym wysiłu finansowym ze strony miasta. Dworce PKP i PKS to są miejsca publiczne, służą one nie tylko mieszkańcom BB, ale dosłownie wszystkim, którzy korzystają z tej formy komunikacji zbiorowej. Mamy piekny dworzec PKP, ale co z tego jak wygląda przejcie podziemne czy perony na stacji BB Główna? Katowicom nie zalezy aby to miejsce reprezentacyjne było wizytówką naszego miasta, oni dbają o swoje. Tutaj własnie prezydent miasta, omija szerokim łukiem te sprawy inwestycji i zabezpieczenia przed wandalami dworca głównego. To jest niby własność PKP, ale wiadomo, jak jest sytuacja finansowa tej firmy, tak wiec nie wiadomo czy bedzie ich stać aby kompleksowo zmodernizować obiekty leżące na Południu kraju. Tutaj potrzeba dialogu z PKP i pewnie własnego wkładu finasowego. Prezydent Krywult, nie czuje tego problemu, a powinien. Mieszańcy miasta, powiatów czy z zagranicy także korzystają z usług PKP czy PKS dlatego trzeba dbać zwłascza o obiekty które są obłożone duzą ilością pasażerów. To tylko takie nieliczne i najważniejsze rzeczy, na które trzeba położyc nacisk zwłaszcza finansowy.
Ole
2013-07-18 13:10:17
W 2011r. było dużo pracy, z Bielska wyprowadzono produkcję pandy, bezrobocie rosło. Fiat przeniósł dużą grupę pracowników do Tych. Brak pracy, a właściwie obawa o jej utratę to według mnie największy dziś problem bielszczan. Chociaż sytuacja zdaje się poprawiać. To jednak ostatnie dwa lata mocno zachwiały ta delikatną równowagę. Katowice są dziś miastem gdzie można znaleźć pracę dobrą, a nie tylko za minimum, stąd wzrost zadowolenia jego mieszkańców. Ludzie będą czuli większą stabilność ekonomiczną, będą bardziej zadowoleni. Prezydent bielska i tak się mocno postarał, bo poprawił infrastrukturę drogową (a dobra komunikacja to podstawa), ale nie zorganizuje sam miejsc pracy.
januszokrzesik
2013-07-18 13:45:42
Konrad, często Pan pisze mądre rzeczy, ale musi Pan pisać krócej, bo treść ginie w natłoku słów. Blog siłą rzeczy wymaga skróconych komunikatów. Proszę to wziąć pod uwagę, ułatwi to Czytelnikom dyskusję i polemikę z Panem. Mam nadzieję, że tą uwagą Pana nie zniechęcę i nadal będę Pana gościł na blogu :-)
ck_slask
2013-07-18 13:53:23
co do Katowic, to specyficzne miasto, z jednej strony w ciągu ostatnich 3 lat powstało sporo nowoczesnych biurowców przy A4 i DTŚ, gdzie lokują się wszelkiej maści tzw. nowoczesne usługi, IT etc, z drugiej miasto nie potrafi przyciągać nowych mieszkańców, gorzej dla nich traci. Czy 299tys Katowice jako osobne miasto, czy cząstkę szerszej silnie zurbanizowanej konurabacji. Ja stawiam na drugie podejście. Katowice są centrum tej konurbacji jeśli mowa o ww miejscach pracy. Sukces nie tyle Uszoka, choć na pewno klimat inwestycyjny się zmienił, ile geografii. Ten sukces jest jak na dłoni, wystarczy się pochylić. A BB? No właśnie konurbację tworzy co najwyżej z Cz-Dz. Ale z drugiej strony Skoczów, Żywiec, Kęty, a nawet Andrychów i Ośw. są na wyciagnięcie dłoni. Tylko działać wspólnie strategicznie. Reklamować się i zakładać strategię nie dla miasta ale całego regionu, obszaru metropolitalnego pod szyldem Podbeskidzie. Błędem było rozwalenie specyficznego tworu jakim było woj. bielskie. Tworu miejskiego, małomiasteczkowego i silnie zurbanizowanej wsi. Z duża ilością przemysłu i potencjałem w usługach. Jeśli już trzeba było całe bielskie włączyć do Małopolski-SCI jak miało być pierwotnie. Tak mamy rozbity region, rozbitą strategię, a raczej brak ze strony obu województw i co najgorsze lider jakim jest BB ogranicza swój obszar oddziaływania do powiatu bielskiego. Żenada.
Piotr
2013-07-18 17:06:53
Ja też kiedyś nie wyobrażałem sobie życia gdzie indziej niż w Bielsku...Tu się urodziłem tutaj mam rodzinny dom,rodzine,przyjaciół,klub który kocham...Ale w tym mieście zwykłemu człowiekowi żyje się coraz gorzej... Jestem mieszkańcem Starego Bielska pięknej zielonej dzielnicy ale na tym się niestety to wszystko kończy... Planu zagospodarowania jak nie było tak nie ma dalej... Drogi dojazdowe są w opłakanym stanie.... Wyjazdy i zjazdy dla mieszkańców do dnia dzisiejszego nie powstały... Woda nie jest zdatna do spożycia lecz mieszkańcy się modlą żeby tylko padał deszcz i tą wodę mieli... Na terenach zielonych dla miasta przeznaczonych do zadrzewień oraz gdzie w pobliżu znajduje się pomnik przyrody zakopuje się azbest i nikt oprócz mieszkańców nie reaguje to to jest normalne??? Czy w takim mieście ludzie maja chętnie żyć i spędzać czas??? Nie mówiąc o młodzieży która w wielu przypadkach nie ma nawet gdzie pograć w piłkę...
januszokrzesik
2013-07-18 20:05:03
Bielitzer, usuwam twój wpis. Takie epitety to nie tutaj. I nieważne że to nie o mnie.
Bielitzer
2013-07-18 20:21:45
Panie Senatorze, nie ma to jak poprawność polityczna. Prawda niestety skrzeczy. Obecny stan "miłości" mieszkańców do miasta wynika wprost z trzeciej już kadencji Kasztelana, a czwartą mamy w perspektywie. To nie są epitety.
januszokrzesik
2013-07-18 21:08:54
Myli Pan poprawność polityczną z niezgodą na chamstwo. Oczywiście że w ostatnim Pańskim poście to nie są epitety, nie zamierzam więc interweniować. Natomiast we wcześniejszym komentarzu używał Pan - moim zdaniem - chamskich określeń wobec Krywulta, w dodatku niezgodnych z prawdą. Skoro Pan ochłonął to proszę, dyskutujmy, a nie obrażajmy.
ck_slask
2013-07-19 09:36:44
ja też sobie nie wyobrażałem kiedyś życia poza Śląskiem Cieszyńskim, życie płata jednak różne figle i nie powiem, by w Krakowie było mi źle. Generalnie mam dobrą radę do młodych ludzi - spróbować życia w innym miejscu. Może niekoniecznie w Warszawie ale w naszym kraju jest sporo ciekawych miast i regionów, gdzie można sobie ułożyć życie. Oderwanie się od korzeni nie jest złe - człowiek doświadcza czegoś nowego, poznaje nowych ludzi i docenia bardziej rodzinne strony. Kraków jest dobrym miastem dla tych co lubią klimaty C.K. Austrii i góry, bo są one rzut beretem, choć wiadomo, że to nie to samo co w BB, czy Skoczowie. Myślenie obecne na SCI w postaci "żyję tu od pokoleń i jestem dumny" jest błędnym myśleniem. Gadanie, że "ja tu żyje od pokoleń a ty dopiero tu się sprowadziłeś, wiec jesteś" jest nieobecne w Krakowie a niestety obecne w powiecie cieszyńskim. Stąd nie dziwcie się, że z historycznego SCI do Krakowa się tak wielu ludzi wyprowadziło. Studia, praca, to poważne atuty, ale też brak ciasnego myślenia. żeby nie było dalej kocham SCI!
Piotr
2013-07-19 09:54:53
Panie Januszu bardzo proszę o skomentowanie mojego postu oraz wypowiedzenia się co Pan na ten temat mysli...Pozdrawiam
ck_slask
2013-07-19 10:42:00
Piotr jesteś typowym przedstawicielem myślenia "moja chata z kraja". Stare Bielsko jest cząstką miasta, do tego z tego co widzę o charakterze wiejskim. Tu zyli ludzie od pokoleń, dzielili swoje pola, sprzedawali na działki, ale sporą część zostawiali dla siebie, swych dzieci, wnuków. Ta dzielnica rozwijała się nie wg. planów miejskich, lecz spontanicznie wg podziałów, wg widzimisię indywidualnego inwetstora. Budowano tam jak chciał a wspomniane drogi i kręte zostały wręcz udeptane przez dawne rodziny zgodni9e z ich podziałem działek rolnych. Nagle w tym niekontrolowanych chaosie, wszyscy, chcą dróg, kanalizacji, parków, boisk. Człowieku w BB widzę obiektywnie o wiele więcej zaniedbanego obszaru, gdzie jest większe zagęszczenie urbanistyczne i ludnościowe niż w miarę zamożne Stare Bielsko. Walące się kamienice, dziurawa droga w strone ATH, brak parkingów przy Cygańskim Lesie, Wapienicy, brak parkingów w centrum! I to co wspomina Bieltzer i aliveinchains. Brak dużych terenów pod przemysł i zorganizowaną mieszkaniówkę tak jak np. na krakowskim Ruczaju, W BB nie ma zaplanowanego miejsca na wielkie projekty. To jest bolączka a nie poboczna dzielnica której problemy są zaszłościami związanymi z niekontrolowanym wiejsko-rodzinnym-rozwojem.
ck_slask
2013-07-19 10:43:43
przepraszam za błędy stylistyczne i gramatyczne, spieszyłem się:) Ale sens jest zrozumiały?
Piotr
2013-07-19 11:11:49
Do Ck_slask,Nie wydaje mi się że są to typowo tereny wiejskie bo tak wcale nie jest. Stare Bielsko jest bardzo rozbudowane oraz powstaje tutaj coraz więcej firm oraz hipermarketów np.( makro,auchan,decatlon,brugi,toyota oraz wiele innych)
ck_slask
2013-07-19 11:31:31
ok, w starym Bielsku byłem parę razy u znajomego, może mój obraz jest trochę nieaktualny, lecz obraz Starego Bielska bliżej Wapienicy taki właśnie mi pozostał. Chaos, brak planu. Jak to trudno porównać do innej też jednorodzinnej czy kameralnej głównie dzielnicy jaką jest Cygański Las. Tam jest miejsko w S.Bielsku chaotycznie. Może to geografia, a może bardziej czynniki wspomniane wyżej. Generalnie ludzie budując się widzą jak co wygląda potem żądają boisk, autobusu, szkół, szerokich dróg, chodników. Na podobnym geograficznie terenie zostały rozbudowane dzielnice Kr jak Wola Justowska czy Bielany (dawne wsie), lecz tam miasto wprowadzało chcąc nie chcąc szereg uwarunkowań co do zabudowy, zwłaszcza po 90 roku, przez co ucywilizowano te dzielnice, co więcej jest też miejsce na budownictwo wielorodzinne. Sensem mojej wypowiedzi nie było pastwienie się nad Starym Bielskiem, ile bardziej wypomnienie Tobie twojego toku myślenia. BB to miasto tu trzeba rzeczy wielkich a nie użalanie się nad twoją cząstka miasta, bądź co bądź, gdzie mniej zamożni nie osiedlają się już od lat. BB potrzebuje lebensraumu dla zorganizowanej deweloperki, dla przemysłu, dla usług w centrum, remontu budynków w centrum, stworzenia stref pieszych i parkowania. Twoje problemy są ważne, ale w skali miasta i obszaru metropolitalnego niekoniecznie, zwłaszcza, że sami konsekwentnie w procesie dzielenia, sprzedawania, zapisywania budowy domków jak kto chce i gdzie chce, sami sobie tego piwa naważyliście.
Piotr
2013-07-19 12:04:08
Mi nie chodzi tylko o naszą dzielnice ale równiez o pozostale którymi sie nikt nie interesuje... A jesli chodzi o budowe np domow to nie ma pozwolen bo w wiekszosci sa to tereny zielone... Dlatego wiekszosc osób wyjerzdza lub buduje sie np w Mazañcowicach Ligocie czy Miedzyrzeczu... Posiadam duzo pism oraz dokumentów na rózne te tematy wiec jesli chcesz to podam Ci adres mailowy. Pozdrawiam
aliveinchains
2013-07-19 16:38:46
Piotrze, post związany z brakiem podjazdów i bojska do nogi w Starym B. wzruszył mnie do łez. No toż to faktycznie powód do opuszczenia miasta na rzecz Ligoty czy innych Międzyrzecz, jakby tam było mega różowo. Notabene kordon wsi przylegających do BB i CzDZ od zachodu to jak najbardziej bielskie suburbia i zachodnie krańce Podbeskidzia. Mam koleżankę na ul. Praskiej w SB i dojazd od nie to faktycznie tragedia, mam wrażenie, że część slepych uliczek to ludzie sobie sami tworzyli, a głowne "trakty" były przed 200 laty wyrzeźbione przez wozy drabiniaste między jednym gospodarstwem a drugim. Z drugiej strony ostatnimi laty stało się SB modną dzielnicą i w związku z pounijnym skokiem ceł działek biedni tam nie mieszkają, stąd też nie sądzę by ta grupa ludzi wogole myslała kategoiami opuszczenia BB. BB (i okoliczne wsie) opuszczaja raczej ludzie na dorobku i młodzi. Powód praca - chyba najważniejszy, inne? No własnie BB było kiedyś Małym Wiedniem, wielkomiejski szyk, porządek, schludność, oferta kulturowa i styl życia sprawiały (a do tego galopujacy przemysł), że za A-W żyło się tu świetnie, a w 2RP był tu podobno najwyższy poziom zycia w Polsce. Obecnie po Klein Wien zostały wspomnienia, a BB bardziej gra w lidze Tarnów, Rzeszów, Kielce niż wyżej. Co do potencjalnych terenów na wielorodzinną, lecz za razem kameralną mieszkaniówkę to prócz wspomnianego SS dodaję lotnisko w Aleksandrowicach, resztki terenu w D. Gościnnej, ZIAD, podstokowa strefa Wapiennicy. Trochę tego jest. Do tego tereny w centrum dawne Lenko i okolica, czy Batorego i okolica. Tam mogłyby powstawać kwartały o mieszanej funkcji (mieszkania plus biura, sklepy, usługi)
Grego
2013-07-19 17:57:54
Tarnów wygląda znacznie lepiej niż BB. Nie wiem jak się tam mieszka bo nie mieszkałem, ale na oko to miasto zadbane o wiele bardziej niż nasze. Przykro to stwierdzić. Na pociechę zostaje fakt, że np Częstochowa to już zupełna ruina. Czyli jak na to niby nasze województwo, to mogło być gorzej. :/
ni pies ni wydra
2013-07-19 22:03:42
ROFTL Grego , sorki, ale z tą Częstochową to mnie ubawiłeś, do łez, naprawdę. Uff. Popatrzmy zatem na wyniki tych badań. Jeśli trend i jego dynamika się utrzyma to w kolejnych badaniach oba miasta znajdą się pod kreską , przy czym dwumiasto zasłuży chyba na miano "czarnej dziury". Swoją drogą w ostatnim DzZ czytałem wywiad z Panem doktorem , chyba socjologiem (nazwiska niestety nie pamiętam, jak teść nie napalił nim w piecu to mogę poszukać ;-) ), chyba z zarządu województwa i SCi(rzynależności partyjnej nie podaję dla zachowania obiektywizmu w dyskusji ;-) ), ktory twierdził , że nie zna żadnych wyników badań , które wskazywałyby na niezadowolenie z powodu likwidacji dawnych woj.bielskiego i częstochwoskiego (chyba też) i ogólnie stwierdził, że wszczscy są bardzo szczęśliwi z tego powodu. pozdr.
aliveinchains
2013-07-19 22:46:12
@Grego, pojedz do Rzeszowa to się też zdziwisz, że da się! Inna sprawa, że Tarnów i Rzeszów tej tkanki z 19 i pocz 20 w. mają mniej niż BB, a sama architektura nie jest tak interesująca jak w Bielsku (Biała urbanistycznie niestety obniża poziom nawet galicyjskich miast).
Grego
2013-07-20 08:22:40
Ja pisałem o wrażeniach wizualnych. Jeśli jakiegoś miasta nie widziałem od 10 lat to się nie wypowiadam. A co do architektury Aliveinchains, to nie miałbym nic przeciwko temu, żeby w BB był taki rynek jak w Tarnowie, ale na to nie mieliśmy szans. Zarówno Bielsko jak i Biała to były 150 lat temu drobne mieściny w Katowicach wręcz pasły się krowy. To niestety widać. W miastach Małopolski właśnie zabudowa starych miast podoba mi się najbardziej.
aliveinchains
2013-07-20 09:10:17
Rzeszów co prawda widziałem aż 7 lat temu, ale miasto wtedy robiło znacznie bardziej pozytywne wrażenie niz BB, myślę, że po tym okresie czasu jest tam jeszcze lepiej. W Bielsku jest starówka, może nie taka jak w Tarnoweie, ale przynajmniej zróbmy to na cacy!
Grego
2013-07-20 09:18:34
I tu pełna zgoda. Mamy co mamy i to trzeba szanować. Tarnów za to nie ma gór. Hue hue. Dobrze im tak.
Konrad
2013-07-20 20:34:42
Aby budowa nowych mieszkań miała sens, w Bielsku-Białej i okolicy muszą powstać nowe miejsca pracy, nie tylko takie, w których potrzebują ludzi do pracy fizycznej.... Deweloper Murapol, wybudował przy Grunwaldzkiej dwa budynki. Z tego co widzę, to nie wszystkie mieszkania zostały zajete. Aby budownictwo sie opłacało, muszą być spełnione dwa czynniki: Miasto BB, musi być atrakcyjne jako miejsce gdzie można łatwo dostac pracę oraz miasto bezpieczne mające różnorodne oferty spedzenia wolnego czasu. Drugi czynnik to stabilna sytuacja gospodarcza. Kto dzisiaj kupuje mieszkania za gotówkę, 20-30% kupujących? Reszta idzie po kredyt, a kto dzisiaj weźmie pożyczkę z banku, skoro w żadnym zawodzie nie ma pewności czy za jakiś czas nie bedzie zwolnień w tej czy innej firmie, zakłądzie pracy... Dla świata nadeszło ostanio ostrzeżnie i to bardzo poważne, miasto Detroit zbankrutowało! Jego los może podzielić znacznie więcej miast w USA oraz na innych kontynentach, a także państw. Wszystkie nasze pomysły i marzenia jak ma wygądac i rozwijac się nasze miasto, sprowadza sie do wspónego mianownika, pieniędzy. Bez pieniędzy podatników oraz inwestorów, zostaną tylko marzenia. Ktoś powie, najpierw musi byc pomysł, dobry program, ale to zawsze tylko 50% sukcesu. A tak poza tym obserwując kontrkandydatów obecnego prezydenta miasta w 2006 i w 2010 roku, czy i kto zaprezentował coś ciekawego, coś konkretnego?
aliveinchains
2013-07-21 20:44:17
@Kondrad..o miejscach pracy dyskutowaliśmy też w tym wątku, poczytaj dokładnie:) Jest praca - są nowe mieszkania, nowe domy. Ale też jest ważne, by miasto miało odpowiednie plany do zorganizowanego budownictwa. Na razie brak terenów pod przemysł (brak starań o włączenie ich do strefy), jasno skonkretyzowanych planów pod biura i mieszkaniówkę.
ck_slask
2013-07-23 10:02:27
Czy BB aby na pewno gra w tej samej lidze co Rzeszów, czy Kielce? Tego bym nie powiedział. Rzeszów, miasto niejednokrotnie będące przedmiotem pogardy w dyskusjach na forum BB gazety wyborczej (zazwyczaj przez ślązakowski margines) jest miastem, które przez ostatnie 8 lat zrobiło wielki skok do przodu. Jest też miastem wojewódzkim i ma nażedzia i inicjatywy na szczeblu wojewódzkim, którymi może budować swoja metropolitalna pozycję. Ma też prężnie działającą strefę ekonomiczną (BB ma tylko kilkanaście hektarów takiej strefy w ramach podstrefy jastrzebsko-żorskiej KSSE). Krakowski Park Technologiczny w Tarnowie też ostatnimi laty rozwinął gospodarkę miasta w ramach Plastikowej Doliny. Nie jest prawdą, że poza woj. Sląskim BB nie miałoby SSE. FIAT w Tychach podpisał ekstra umowę z rządem i przez 20 lat nie zapłacił złotowki CiTu, dlaczego nie mógłby zrobić tego dla swych firm w BB, bez względu na przynależność wojewódzką? Jestem świeżo po wizycie w Rzeszowie, Nowym Sączu, Tarnowie a w ostatnią sobotę byłem w Bielsku-Białej. Wnioski są niezbyt pochlebne dla dwumiasta. Śródmieście BB wygląda niezbyt dobrze. Pomijam aspekty rozmachu. W przeciwieństwie do ww miast galicyjskich w BB nie potraficie wyremontować do końca swej starówki, dalej są szare wyszczerbione budynki przy pl. Chrobrego, czy Wolnosci. Plac WP to tragedia, plac Lutra? To byłby piękny zakątek gdyby wykonać remont szkół i kościoła ewangelickiego. 11 LKistopada i równoległa Stojałowskiego – jest dobrze, ale dalej brakuje kompleksowego dokończenia reszty straszących kamienic. BB ma ładne porozrzucane, ale niestety fragmenty ulic i miasta. Pomijam fakt, że już takie Gliwice mają ładną starówke i choćby 19wieczną. ul Zwycięstwa. Nie ma się co pocieszać, że jest lepiej w większości miast GOP, czy Cz-wie, Bydgoszczy, Łodzi. Trzeba równać do góry, nie w dół. Ktoś powie, że Tarnów, czy Rzeszów nie mają tak dużej tkanki miejskiej z 19 i pocz 20w. jak BB. Ale też oba miasta sa mniejsze od BB i oba miasta nie mają wokół siebie tak zagęszczonego regionu jak BB. Więc pytanie czy chcemy, by BB było utożsamiane z 175tys miastem, czy nieomal 800tys regionem? Jeśli to drugie, to może więcej ambitnych celów życzę
Angus
2013-07-23 13:08:42
BB łączy wady dużego miasta z wadami małej mieściny. Kulejący transport publiczny i ruch samochodowy, którego mimo obwodnic nie udaje się w centrum ograniczyć, choć piesze przejście centrum BB zajmuje 30 minut. Nie ma nawet woli wprowadzenia bus pasów, wskutek czego miejska komunikacja grzęźnie w korku na 3 maja. Prowincjonalizacja odczuwalna w braku dostępu do pracy lepszej niż za minimalną stawkę. Kultura wyższa ograniczona do kilku tych samych od lat festiwali. Wzrastająca liczna lumpeksów na dawnych reprezentacyjnych ulicach miasta – wynik skumulowania lepszych sklepów w centrach handlowych. Estetyka miasta, zapaćkanego przez graffiti, z którymi nikt nie próbuje walczyć i jaskrawe reklamy, które zdają się nikomu nie przeszkadzać. I forsowane na siłę inwestycje, które albo są przerostem formy nad treścią (Dębowiec), albo gigantomanią (stadion), albo porażką estetyczną (Park Słowackiego, hala). I brak wizji Rozwoju miasta, które położeniem i bliskością terenów rekreacyjnych mogłoby być porównywane z Innsbruckiem czy Salzburgiem.
Grego
2013-07-23 19:17:21
To pakuj manatki i do widzynio.
Angus
2013-07-23 20:16:26
@Grego Ale mi się tu podoba, tylko chciałbym, żeby podobało się bardziej...a jakoś nie da się. Na szczęście ludzie jeszcze są cholernie gościnni i do bólu sympatyczni .
aliveinchains
2013-07-23 21:18:11
@Grego - tego typu hasło nie wnosi nic nowego. Mnie się w BB też wiele rzeczy nie podoba, podobnie jak wielu tu piszącym. W BB władze jak i społeczeństwo usiadło troche na laurach. Krywult i ska stali się czymś w rodzaju wiecznych wójtów, ludziom podoba się ten prowincjonalny klimat i do znudzenia zachwalając swe miasto powtarzaja stare slogany, a Polska poszła do przodu. Subregion bielsko-bialski był jeszcze w 2007r. w 10 najlepiej rozwiniętych pod wwzgledem PKB/os subregionów w kraju (bez surowców mineralnych, nadmiernie rozwinietej energetyki, czy stolicy obok). Obecnie zaniżamy średnia krajową (wg danych z 2011). Czynniki są różne, ale patrzmy czy jako miasto i region zrobilismy wszystko co w naszej mocy @CK_Slask. Rzeszów w kontekscie śródmieścia to taki ciut większy Żywiec, czy taka nasza Biała (jakby ją wydzielić), Tarnów - bardziej przypomina mi Cieszyn, jest architektonicznie ciekawszy od Rzeszowa. NS? Rynek dwie uliczki i tyle...sorry, ale nie porównójmy małych galicyjskich centrów obrosniętych blokowiskami, jakich w BB w takiej skali nie uświadczysz z miastem, które raczej powinno sie równać w temacie zadbania do Brna, czy Ostrawy chociaż. Urbanistycznie austro-śląska część BB podchodzi pod czesko-morawskie miasta nie Rzeszów, czy inny Stanisławów (choć stylowo jesteśmy bardzo podobni). Biała co innego. Gliwice mają fajna starówkę, Zwycięstwa znam z samochodu ( i też nie jest idealna) ale nie obraziłbym się gdyby 3Maja tak wyglądała. Zwłaszcza, że widzę analogie - duzo reprezentatywnych kamienic i ruch samochodowy. Może 3 maja należałoby pozbawić jednego pasa od str. zachodniej? A kierowcy niech nauczą się korzystać z obwodnic i innych ulic? Co wy na to?
aliveinchains (Brno -fajne fotki)
2013-07-23 21:21:19
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1007723&page=46
aliveinchains (Ostrava)
2013-07-23 21:22:33
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1007723&page=40
Grego
2013-07-24 07:51:51
Darujcie, ale jak widzę taki zestaw "wad" jak problemy komunikacyjne i brzydka hala pod Dębowcem, to mnie ponosi. Proponuje sobie przetestować korki w dużym mieście. Przy ostatniej wizycie w Wawie przejazd przez ćwierć miasta zajął mi 40 minut. Przy idealnej pogodzie i w godzinach po porannym szczycie. A hala taka czy inna zawsze się komuś nie będzie podobać. Nie wypowiadam się na temat Prezydenta, tylko ogólnej logiki. Totalna krytyka miasta "za wszystko" prowadzi do prostej decyzji. Wyjazdu. Bo miasto się pod czyjś indywidualny gust nie zmieni, metro w BB też w raczej nie powstanie.
Angus
2013-07-24 07:52:40
Kamienice na 3 Maja i Mickiewicza, Bielski Syjon z zapomnianym starym cmentarzem ewangelickim, wille fabrykanckie w Cygański Lesie, Podcienie, Schodowa – w tym mieście są zakątki, których może pozazdrościć nam nie jedno nie tylko morawskie, ale nawet austriackie miasto. Niestety nie wyeksponowane, zaniedbane i zmarnowane. Coś się na szczęście powoli, bardzo powoli zmienia w tej sprawie, czego znakiem jest system informacji turystycznej – podobny jak we Wrocławiu. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Oczywiście turystycznym miastem BB nigdy nie będzie i dobrze. Ale to nie znaczy, że nie należy wyeksponować tego, co cenne. Ale póki co priorytety są inne…
Angus
2013-07-24 08:02:14
@Grego Porównywanie korków warszawskich z bielskimi jest bez sensu, bo to jak porównywanie słonia z mrówką. Ale bez sensu jest też fakt, że autobus z Piastowskiej pod Prezydenta przejeżdża w takim samym czasie, jak piesze przejście między tymi dwoma punktami. I tu jest problem do rozwiązania...
ck_slask
2013-07-24 13:38:30
aliveinchains - zgoda, BB jest bardziej porównywalne do Brna czy nawet jeszcze trafniej Ostrawy. Linki ze skyscrapercity są świetne, przejrzałem cały wątek. Gdyby Bielsko a może i Biała po 1918 roku trafiły do Czechosłowacji, to kto wie czy obecnie w ramach Czech obecnie BB nie wyglądałoby jak Brno. Z drugiej strony chodziło nam i dalej chodzi by być w Polsce.
ck_slask
2013-07-24 13:46:42
Co do Rzeszowa vs BB dodam 1. Uczelnie wyższe. Rzeszowska Polibuda stoi znacznie wyżej niż ATH. 2. Lotnisko. Jesionki to normalne lotnisko łączące Rzeszów za cała Europą. W BB takiego brak. Szkoda, że Bielsko-Bialski Park Technologii Lotniczych nie ma takiego lotniska i wogole jakoś marnie tam z firmami. 3. Rzeszów w 2011 i 2012 roku oddał do użytkowania 2380 szt. mieszkań (indywidualne i pod sprzedaż i wynajem) vs 1249 sz. w tym okresie w BB. W budowie w Rzeszowie jest kolejnych 2000. A w BB?
Grego
2013-07-24 14:05:10
Angusie: No i właśnie dlatego nie należy opowiadać takich głupot, że w BB są problemy komunikacyjne jak w wielkim mieście, bo nie ma. Czekanie na zmianę świateł to nie stanie w korku. Parę razy w życiu mi się zdarzyło stać w korku godzinę, ale tylko w sytuacjach wyjątkowych. Np. kiedy w godzinach szczytu na "ciepłe miasto" spadła gruba warstwa śniegu. Na co dzień w BB korków praktycznie nie uświadczysz.
Grego
2013-07-24 20:16:50
Porównania BB do Brna to tez lekkie nieporozumienie. Brno to 400 tysieczne miasto i stolica kraju od setek lat. BB to zlepek 2 do niedawna podrzędnych mieścin. Brno można by od biedy porównać do Lublina , nie do BB. Z reszta w takim porównaniu Lublin wcale by źle nie wypadł moim zdaniem. Lublin to kawał dobrej roboty.
aliveinchains
2013-07-24 21:11:14
W Rzeszowie w latach 2001-12 oddano do uzytku ok 6000 mieszkań w BB ponad 8000 BB>Rzeszów. W BB nie ma lotniska ale w r=80km ma 3 duże lotniska przy których ta cała Jasionka to mały pikuś. Rzeszwskie uczelnie są tą samą 2 ligą co ATH. Rzeszów i Podkarpacie to jeszcze większe zaplecze z jakiego demograficznie korzysta Kraków niż Podbeskidzie - o czym wskazują linki jakie wklejałem w maju w innej dyskusji. Rzeszów ma centrum wielkosci i o charakterze Białej czy Żywca, Bielsko-Biała jako całośc naturalnie to bardziej Ostrawa i nomen omen Brno. Porównanie do Brna robię nie w charakterze ilościowym a jakościowym tkanki miejskiej. Nie znam Lublina, cięzko mi porównywać. W RP takim miastem które w aspekcie ludności i ewentualnie obszaru rażenia mógłbym zestawić z Brnem to ewentualnie Wrocław lub Szczecin...choć to "pruskie" miasta, więc z tego wszystkiego najbliższe Brnu pozostaje nasze BB:)
ni pies ni wydra
2013-07-28 15:06:15
Jak czytam te niektóre "wielkomocarstwowe" posty to mnie trochę pusty śmiech ogarnia. Skoro jest tak pięknie, to czemu wyniki badania pokazują coś wręcz odmiennego? Tak naprawdę to B-B przypomina stary strych. Jest tu sporo "przykurzonych" , nie przeczę ładnych, rzeczy, a jak się wyjrzy przez lufcik to i góry można zobaczyć. Ale tak naprawdę jest dusznawo, ciasnawo i trochę nie ma się gdzie podziać. W tym mieście nawet parku z prawdziwego zdarzenia nie ma. Jakieś inne miejsce gdzie można by się miejsko zrelaksować?. Na 11-go Listopada nawet jednej ławki nie ma, gdzie można by przysiąść, a gdyby była, to pewnie w towarzystwie jakiegoś sineg na twarzy żula, których w tym reprezentacyjnym dla miasta miejscu nigdy nie brakuje. I nie przyjmuję argumentu,że góry są na wyciągnięcie ręki, bo nie o to tu chodzi. Kto chce mieszkać w górach to tam się osiedla. Błonia ? z miejską architekturą krajobrazu niewiele mają współnego, bo bardziej przypominają pastwisko. Straconka ? mogłaby coś zmienić ale jak jest każdy widzi. Jak widać, tak naprawdę brak tu "przestrzeni", która stworzyłaby coś na kształt miejskiego klimatu. Efekty są takie , że po pracy spora część mieszkańców wsiada w samochód i jedzie do dmomów na przedmieściach i raczej do centrum nie zjeżdża na popołudnie , bo zwyczajnie nie ma do czego. Może to zbyt subiektywne ujęcie ale tak to widzę. pozdr.
Grego
2013-07-28 19:31:34
Cygański Las to nie jest park z prawdziwego zdarzenia? Aha! To Ty chcesz taki, co są karuzele i baba z brodą, i gdzie można z luftbiksy papierowego kwiatuszka dla lubej ustrzelić? To wiesz co? Taki park masz w Chorzowie. :D
ni pies ni wydra
2013-07-29 20:58:16
Grego- "Las" w nazwie to nie tylko element nazwy własnej ale również przymiotnik, mający oddać charakter tego terenu. A przecież między Twoim spostrzeżeniem i propozycją może zmieścić się jeszcze cała gama możliwości. Byłem pewny, że spotkam się z pewną formą połajanki i wykładu na temat jedyne słusznej "myśli przewodniej", zapewne z dodatkiem nutki ironii okraszonej dla efektu propozycją (choćby między wierszami) wyjazdu. I jak widzę nie pomyliłem się ;-). Wróćmy jedank do tematu przewodniego, jakim było pytanie dlaczego nastąpił taki spadek zadowolenia mieszkańców BB. Z Twojego wpisu wynikałoby, że poszukiwanie przyczyn takiego stanu rzeczy, nie jest mile widziane, bo może ujawnić pluralistyczne podejście do tematu. Ktoś tu wcześniej pisał, że czasami trzeba wyściubić nos poza BB i spojrzeć na to miasto z innej perspektywy ;-). pozdr.
Grego
2013-07-29 23:37:36
Możesz sobie poszukiwać przyczyn gdzie chcesz, a Cygański Las i tak będzie parkiem.
ni pies ni wydra
2013-07-30 21:02:27
Na razie nigdzie się nie wybieram, bo bagaż porównań mam już w "garbie". Nie zaprzeczam, że Cygański jest parkiem ale z naciskiem na jego leśny charakter. I nie mylmy parku z lunaparkiem :-) , bo nie to miałem na myśli. pozdr.
Grego
2013-07-30 23:18:40
Pożartowaliśmy, ale czas wrócić do rzeczy. Mnie zastanawia jak w tym czasie zmieniały się kosztu utrzymania mieszkań komunalnych. Warto by zbadać sprawę, bo prędzej tu jest pies pogrzebany niż w parku.
Komentarzy (39)

Ta ostatnia niedziela

  

Dostałem rozwiązanie umowy z SITĄ z dniem 30 czerwca. W terminie złożyłem odpowiednią deklarację "śmieciową" w urzędzie. Od 1 lipca mam segregować śmieci. Jest sobota 29 czerwca - nie mam nowych pojemników, nikt się w tej sprawie nie kontaktował, mimo że na deklaracji proszono i o numer telefonu i o adres mailowy. Dzwoniłem do znajomych - może mam pecha, ale wszyscy są w tej samej sytuacji. Sąsiedzi na mojej ulicy też.

Została niedziela. Rozumiem, że SITA, która wygrała przetarg, chcąc wywiązać się z jego warunków, właśnie w tę ostatnią niedzielę dostarczy wszystkim pojemniki. Ponieważ od kilku dni do SITY dodzwonić się nie da, tą drogą zawiadamiam, że po południu mnie nie będzie. Proszę zatem przywieźć pojemniki przed 15.

2013-06-29 | Dodaj komentarz
gość55
2013-06-29 13:29:32
Niech Pan czeka cierpliwie w domu.Człowiek z Sity w żółtym uniformie dostarczy Panu woreczki.Jaka ustawa spłodzona przez kumpli z PO takie wykonanie.
gooral
2013-06-29 17:12:00
'gościu', jasnym dla Ciebie jak widzę jest, że wszystko powinni załatwiać 'kumple'. Niestety prawda jest taka, że prawo i jego wykonanie powierza się 'wybranym' ludziom. U nas Ci 'ludzie' odpowiedzialni za wykonanie tego prawa są Ci sami od wielu kadencji, a nie widzę wśród nich J.O. Sytuacja natomiast jest faktycznie co najmniej śmieszna, bo co mam zrobić ze śmieciami gromadzonymi prawie od dwóch tygodni, których np. nie musiałem sortować a najbliższy odbiór będzie zrealizowany 1 lipca ?
siwy
2013-06-29 17:31:53
Dostałem dwa worki "na suche". Stary pojemnik w rozumieniu Sity chyba jest na mokre. Pytanie oprócz tego, które zadał gooral jest następujące: Gdzie ja te worki mam trzymać? W kuchni, garażu (nie każdy go ma)? Brak informacji o terminie odbioru tych śmieci wyklucza wyłożenie worków na zewnątrz posesji i ich odbiór. Jak to mówił Kociniak "burdello, bum, bum". Gooral, nie przejmował bym się segregacją czerwcowych śmieci. Jak chcieli mieć posegregowane od 1 lipca, to dziś powinni odebrać zmieszane. Problem Sity. "Każdy sąd nas uniewinni". A poza tym "sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Koniec udzielnego księcia jest bliski.
jestę studentę
2013-06-29 17:32:12
Oceń testy a nie... :D
siwy
2013-06-29 18:20:16
eee, studęt. Każdy musi sobie zrobić przerwę, żeby nie zwariować, szczególnie sprawdzając testy. A napisz, czy były to testy wyboru, czy wasze "wypociny", bo jak te drugie, to się Autorowi bloga tym bardziej nie dziwię.
wykładowczyni
2013-06-29 19:00:36
A ty się studęt ucz do sesji, a nie blogi czytaj :-) Już, do książek!
Konrad
2013-06-29 19:10:40
To będzie chyba problem w całym kraju. Sita nie wiedziała pewnie czy wygra ten cały przetarg ( a może wiedzieli.. ) więc pewnie bedzie po naszemu czyli wszystko będzie działać z opóźnionym zapłonem! Stad zapewne nie zainwestowali odpowiednich środków na zakup worków czy kontenerów, które musza być dostępne dla mieszkańców posesji prywatnych oraz osiedli w BB. Nigdzie nawet na osiedlach nie ma nowych kontenerów na segregacje odpadów na mokre i suche ( poza dzwonami na papier, szkło i plastik ). Tak więc dopóki Sita nie zaopatrzy w 100% wszystkich mieszkańców w worki czy kontenery na segregacje śmieci, o wystawianiu rachunków za segregację lub jej brak, niech zapomną o tym w chwili obecnej aż do czasu kiedy wszystko od strony technicznej zostanie zapięte na ostatni guzik!
gość55
2013-06-29 19:27:48
Jak nie można zrozumieć instrukcji podziału na suche i mokre , to można zaplacić x 2 i główka nie musi myśleć,Pracownicy ZGO zrobią to za opłatą.
siwy
2013-06-29 19:38:36
gość55, proszę czytaj ze zrozumieniem
gość55
2013-06-29 19:48:17
Kto spłodził tę ustawę,Krywult czy koledzy z PO /pogrobowcy dawnej UW,KLD itp-patrz dzisiejszy spęd?
jestę studentę
2013-06-29 19:54:55
"wykładowczyni" już po. Tytuł magistra na wyciągnięcie ręki a ty pewnie dalej na zmywaku w UK.
januszokrzesik
2013-06-29 19:55:43
Oderwałem się na chwilę od pasjonującej lektury testów i cóż widzę? Że są goście, którzy najwyraźniej nie są w stanie dokonać w swoim umyśle segregacji i mieszają wszystko z polityką. Nawet to, że firma która wygrała przetarg nie dostarczyła na czas worków i kontenerów. Ustawa nie jest doskonała, to fakt, ale problem który sygnalizuję nie dotyczy jakości prawa, tylko organizacyjnej zapaści samorządu lokalnego i przedsiębiorstwa śmieciowego. Ale cóż, jednym się wszystko kojarzy z d... , a innym z PO. Szkoda tylko, że przez takie trollowanie zrobi się kolejna polityczna jatka zamiast refleksji, co zawiodło tym razem.
januszokrzesik
2013-06-29 19:58:35
A ty "studęcie" jesteś pewny że już po sesji? Przecież nie znasz wyników testu :-)
siwy
2013-06-29 20:02:38
Bo ucieczka do politykierstwa, to dla niektórych gości przykrywka dla własnego nieudacznictwa lub ludzi których popierają.
ktoś
2013-06-29 21:45:29
Panie Januszu Przeglądałem SIWZ do tego przetargu - nieco zakręcony. Ale jest tam ciekawy zapis - wykonawca ma dostarczyć pojemniki na tydzień przed wykonaniem pierwszego odbioru - tak mi sie zdaje przynajmniej. Razem z harmonogramem. Nie wiem kiedy podpsana była umowa, ale daty ogłoszenia wyników są późne, więc może sie okazać że SITA jednak wykazuje dobrą wole odbierając odpady w lipcu. Ciekawe co by było jakby wygrał REMONDIS a SITA pozbierała zabawki. Pozdrawiam
Żerdzik
2013-06-30 07:51:24
Widzę,że Pan Okrzesik uważa się za księcia z bajki. Gratuluję postawy. Pan podziękuje kumplom z PO że jest tak a nie inaczej. Nie tylko Pan czeka na pojemnik, bo ja też, ale ostatnie zdanie to dla mnie żenada jakich mało. A kase od Sity jak Pan prezesował w Podbeskidziu to sie dobrze brało, a teraz się narzeka. Jakby wygrała przetarg inna firma, to by Pan pojemników nie zobaczył jeszcze długo.
Hiacynta33
2013-06-30 09:29:15
A nie sądzi Pan,że Pan przesadza trochę?Nie wywiązali się z umowy? A jest możliwe w kilka dni rozwieść pojemniki po całym mieście?Nie chodzi o mieszanie faktów z polityką,ale o realne patrzenie na świat, a nie szukanie dziury w całym, jak Pan to robi. Z Pana wypowiedzi wnioskuję,że chce Pan dowalić lokalnemu rządowi i tyle, a nie żeby był pojemnik.
Grego
2013-06-30 10:01:01
No niestety jest to kolejny przykład na to, że kiedy państwo się za coś bierze, to można być pewnym widowiskowej porażki.
znajomy
2013-06-30 10:03:34
Szanowny Panie Okrzesik. Chciałbym przypomnieć panu rozmowę mieszkanki bloku przy ul. Alternatywy 4(z tegoż serialu) z prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej: '... informacji o kryminałach udzielam międzu godz. 15:13 a 15: 15 .." Niech się pan troszkę pochyli nad tym tekstem.
siwy
2013-06-30 10:13:31
Ooo, uaktywnili się dworzanie udzielnego księcia. Już za chwileczkę, już za momencik .... będzie bezrobocie.
bogdanbo
2013-06-30 10:38:38
Co zawiodło tym razem? A jakaż może być refleksja, skoro autor ocenia jako trollowanie próbę wskazania jedynego winnego jaki się nasuwa czyli wspomnianą d..., która wydaliła ustawę cuchnącą na kilometr. Zapaść samorządu lokalnego i działań sity jest w tym wypadku sprawą wtórną, konsekwencją wydalenia przez najwyższy organ ustawy cuchnącej. Co do pierwszego odbioru śmieci należy (moim skromnym zdaniem) wystawić już teraz przed posesję (z powodu braku terminarza odbioru) trzy frakcje śmieci: zmieszane z okresu do 30 czerwca oraz posegregowane na mokre i suche wytworzone po 1 lipca. Nie mój cyrk, nie moje małpy; co zrobi z tym sita "to teraz mi lottto". A o tym co PO wydala można było dyskutować 2-3 lata temu jak gniot prawny się wykluwał.
dr joint
2013-06-30 10:40:09
Proszę uzbroić się w cierpliwość Panie doktorze :) SITA znajduje się obecnie na pozycji monopolisty, a ponieważ monopol psuje rynek, więc obawiam się, że Pańskie uwagi dotyczące jakości usługi na niewiele się zdadzą, niestety. Choć ja osobiście nie mam powodów do narzekań. Na moim osiedlu (w Komorowicach Krakowskich) pojemniki na odpady "suche" i "mokre" pojawiły się już w czwartek, co oczywiście wcale nie oznacza, że mam zamiar segregować śmieci. Pozdrawiam :)
januszokrzesik
2013-06-30 11:23:35
Siwy, to nawet nie dworzanie lecz jeden dworzanin, nie wie biedak że widzę jego IP i podpisuje się a to jako "znajomy", a to "hiacynta" albo "żerdzik". Cóż, taka praca, widocznie przypadł mu w udziale dyżur przy klawiaturze akurat w weekend :-) Bądźmy wyrozumiali... Co do meritum, do którego odnosi się np. Bogdanbo: nie bronię ustawy, za jej główny mankament uważam narzucanie lokalnych monopoli; lecz proszę zauważyć, że pod jej rządami są takie gminy jak sąsiednie Wilkowice albo ciut dalszy Żywiec, w których teraz takiego zamieszania nie ma i w których - zresztą od lat - segregacja przebiega sprawnie, a ceny są niższe. U nas przez dwa lata prowadzi się akcję promocyjną sposobu segregacji, który na końcu nie wchodzi w życie. Z informacji które uzyskałem na priva od jednego z pracowników SITY wynika, że główną przyczyna opóźnień jest zbyt późne dostarczenie przez urząd listy podmiotów, które mają być zaopatrzone w nowe pojemniki. Nie mam możliwości tego sprawdzić, ale zapewne redakcja portalu to zweryfikuje - jeśli zechce. Na koniec, dla dworzanina o wielu imionach: nie byłem i nie jestem w PO, kolegów tam faktycznie jeszcze kilku bym znalazł, ale coraz mniej, ostatnich pewnie niebawem wyrzucą albo sami odejdą ze względów estetycznych...Ale jakby to miało ci jakoś pomóc "gościu" o wielu twarzach, to mogę się przyznać - tak, kiedyś na nich głosowałem, więc ponoszę część moralnej odpowiedzialności za marną jakość tej ustawy. Moje sumienie musi sobie z tym poradzić...
bogdanbo
2013-06-30 11:39:34
Sformułowanie autora o jakoby cyt.: "organizacyjnej zapaści samorządu lokalnego" przyprawia mnie o doskonały humor. Od listopada RM zajmowała się przetrawieniem nowej ustawy na sensowne uchwały ale jak coś jest niestrawne i cuchnące to przy każdorazowej próbie konsumpcji powoduje natychmiastowe wymioty. Robili co mogli - z pewnością otrzymał Pan wraz z drukiem deklaracji przepiękną, 48-stronnicową broszurkę o segregacji, gdzie na kredowym papierze wielokrotnie powtarza się motto: '"Kiedyś byłem śmieciem teraz`jestem kimś". A co do zapaści sity - widocznie jest obecnie zajęta systemem satelitarnego monitorowania pozycji śmieciarek gps oraz zaopatrzeniem wozów w kamery oraz aparaty fotograficzne. By żyło się lepiej. Wczoraj związkowcy napisali na transparentach: "Jak rzyć, panie Premierze?, jak rzyć?" (pisownia oryginalna :D ). Jednym wszystko kojarzy się z d..., innym z PO. A nie jest to wszystko jedno?
januszokrzesik
2013-06-30 12:06:45
Bogdanbo, cieszę się że mogłem wprawić Pana w dobry humor i przyczynić się do Pańskiej udanej niedzieli. Zresztą, człowiek który zawsze wszystko wie najlepiej i zna odpowiedzi na wszystkie pytania chyba całe życie ma dobry humor :-)
bogdanbo
2013-06-30 12:48:05
A właśnie sobie oglądam wykład takiego człowieka co polecam na deszczową niedzielę: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=lWIpFvGrNak#at=2000
luz
2013-06-30 13:33:04
Rzutem na taśmę zdążyli... Dziś raniutko na wszystkich furtkach do posesji na mojej małej uliczce w centrum miasta ktoś porozwieszał po dwa nowiutkie worki do suchych odpadów. W środku znaleźć moża było "harmonogram" odbioru odpadów w lipcu. Piszę w cudzysłowiu, bo nie wiem, czy harmonogramem można nazwać lakoniczną informację, że odbiór w lipcu "realizowany będzie z częstotliwością identyczną jak w miesiącu czerwcu 2013"...
sąsiad
2013-06-30 15:03:46
Też dostałem przed chwilą takie worki na odpady suche. Ale co z "mokrymi"? I może ktoś mi poradzi, czy są jakieś stojaki na te worki, bo przecież nie będę tego trzymał przez miesiąc w piwnicy.
januszokrzesik
2013-06-30 16:36:08
Ja też mam. Czyli jednak "ta ostatnia niedziela" :-)
siwy
2013-06-30 18:47:38
Sąsiedzi, poradźcie, gdzie można nabyć i za ile wspomniane stojaki na worki. No chyba, że sita wydzierżawi za drobna opłatą?
M
2013-06-30 19:52:37
Tak sobie te komentarze czytam i dochodzę do wniosku że cierpi pan na jakąś obsesję nazywającą się Krywult. W komentarzach dla pana krytycznych nikt nie pochwalił wprowadzonych przez UM zmian dotyczących odpadów lecz krytykuje pana lub daje panu do myślenia. Może każdy mieszkaniec wyznaczy sobie godzinę o której Sita ma do niego przyjechać. Jeśli się orientuje to jest pan wykładowcą na jednej z uczelni. Może niech pańscy studenci wyznaczają panu kiedy i o której godzinie każdy z nich chce mieć egzamin bo mogą wyjechać gdzieś po 15. Płacze pan tak jak z karnetami na Podbeskidzie. Chodzi panu o szum wokół siebie i kandydowanię do władz miasta? Np to gratuluję. I proszę pamiętać że jeśli ktoś pana krytykuje to nie znaczy ze popiera i jest zwolennikiem Krywulta. A za działalność w TSP pana szanuję.
Siwy
2013-06-30 21:11:33
Atak dworzan trwa. Ciekawe, czy oni tak gratis?
januszokrzesik
2013-06-30 21:27:56
List do M.: Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem skąd te wnioski o obsesji, co się tak ładnie nazywa? Wie Pan, trudno jest coś w ogóle napisać o BB, żeby nie wzbudziło to skojarzeń z Krywultem, ale to nie moja wina czy obsesja, tylko efekt długoletniego jedynowładztwa. Jeżeli ktoś chce o wszystkim decydować i na wszystkim się zna - to w ostatecznym efekcie bierze na siebie pełną odpowiedzialność. I wtedy każda krytyka urasta do rangi zamachu na świętość. Ręczę zatem Panu, że co prawda jakieś tam obsesje mam, ale wciąż jeszcze zdecydowanie przyjemniejsze :-) Co do Pańskiej oceny mojej osoby, tych zarzutów o robieniu szumu itp.: prowadzę blog, piszę na nim to co uważam za ważne i słuszne, nikogo nie zmuszam ani nawet nie zachęcam do czytania, cieszę się że wciąż mam czytelników. Gdzie w tym widzi Pan coś niestosownego? Wszak nawet Pan wchodzi tu dobrowolnie, nieprawdaż? Jak Pan tu nie będzie zaglądał, "szum" do Pana nie dotrze. Z tą godzina piętnastą to chyba nie zrozumiał Pan żartu (a może żart był kiepski), worki i tak są wieszane na bramie lub płocie, więc obecność nie jest potrzebna. Skoro jednak jestem zobowiązany do złożenia deklaracji, odpowiedniego gromadzenia odpadów i płacenia za ich odbiór, to chcę od drugiej strony tej umowy poważnego traktowania i dotrzymywania zobowiązań. Pan tego nie oczekuje? Pan uważa to za wygórowane żądanie, za obsesję, grę wyborczą itp. Nie pojmuję! Znaczna część mieszkańców BB nie ma odpowiednich pojemników, nie ma co zrobić ze śmieciami zgromadzonymi od ostatniego odbioru, nie zna harmonogramu odbioru, piszą o tym lokalne media - a połowa dyskutantów zajmuje się moją osobowością. Zaiste, jest to fascynujące, ale żeby aż tak?! Za ciepłe słowa dotyczące TSP - dziękuję.
bogdanbo
2013-06-30 21:36:30
To nie ostatnia niedziela ale pierwsza nowego bałaganu. Dostarczono dzisiaj worki na suche. I co z tego? Może mam grzebać w śmieciach i rozdzielać? Kubła na mokre od sity nie mam, dotąd miałem umowę z Operatusem - sita nie kwapi się aby dostarczyć swój pojemnik. Nie zamierzam też wydzwaniać do nich czy też do gminy po prośbie. Podatek zwany bezczelnie opłatą uiszczę a ze śmieciami zrobię co będę uważał - jak będzie jakiś większy happening ogłoszony to chętnie i pod Ratusz!
ko
2013-06-30 22:36:55
Prawdziwa zabawa zacznie się wtedy, kiedy okaże się, że - zdaniem pracowników SITY - źle segregujemy śmieci. Z niecierpliwością czekam, jak to będzie wyglądało w praktyce.
emwu
2013-07-01 08:11:49
coż, ja wypelnilem deklaracje na dokladnie takie same kubly jakioe mialem do tej pory.. efekt? spokojnie sobie segreguje do moich starych kubełków. To bylo do przewidzenia ze bedzie zadyma z pojemnikami. Jak zerkam po sasiadach to mają dalej stare kubly i nic sobie z reformy nie robia....
Grego
2013-07-01 16:15:12
Ja worków nadal nie mam, ale co mi tam? Pewnie nie zasłużyłem. :)
bogdanbo
2013-07-01 22:01:34
http://sita.bielsko.pl/harmonogramDGO3/index.php?action=select&miasto=Bielsko-Bia%B3a&ulica=Skar%BFy%F1skiego Ponieważ większość mieszkańców nie zna harmonogramu więc służę linkiem. Informacja o terminach wywozu jest jednak kuriozalna. Doczytałem się, że po mokre do mnie przyjadą w lipcu pięć razy a po suche jeden raz. Częstotliwość jest akurat dokładnie odwrotna w odniesieniu do ilości śmieci jakie wytwarzam.
[]
2013-07-01 22:07:16
http://sita.bielsko.pl/harmonogramDGO3/index.php?action=select&miasto=Bielsko-Bia%B3a
Komentarzy (56)

Jestem przeciw

  

Jest takie amerykańskie powiedzenie: wyrwać klęskę z paszczy zwycięstwa. Oznacza takie działanie, które - mając sukces na wyciągnięcie ręki - w ostatniej chwili wszystko psuje i obraca wniwecz. Jeśli ktoś szukałby idealnego przykładu takiego postępowania, niech przyjrzy się temu, co się w ostatnich dniach dzieje z Podbeskidziem.

Podbeskidzie, tak jak dwa lata temu, znów było na ustach całej piłkarskiej - nie tylko tej fanatycznej - Polski. Zdobyło szacunek i uznanie, dokonało rzeczy uważanej przez ekspertów za niemożliwą. Demjan został uznany najlepszym zawodnikiem ekstraklasy i zdobył koronę króla strzelców. Chłopcy napisali kolejny rozdział historii tego klubu, miasta i regionu. Mają prawo się cieszyć i przyjmować hołdy.

Dwa dni po tym triumfie woli nad rzeczywistością wszystko zostało zepsute. Przez najbliższe dni, tygodnie i miesiące będziemy nurzać się w bagienku wzajemnych oskarżeń, podejrzeń, protestów i ulicznych potyczek. Całe miasto - zamiast czuć radość i dumę - będzie skonfliktowane i skłócone. Cała Polska - zamiast podziwiać i szanować - będzie kpić i wyśmiewać. Chyba nie warto tłumaczyć dlaczego: kibice wiedzą a urzędnicy i tak nie zrozumieją. To nie jest zwykły strzał w kolano: tym razem ktoś używa do tego armaty dużego kalibru.

To łączenie niczego nie załatwia. Miasta nie stać na utrzymywanie dwóch klubów? Bądźmy uczciwi: ile miasto dokłada do piłkarzy BKS? Nie wiem czy w ogóle, ale nawet jeżeli to są to grosze. Miasto zamiast majstrować przy nazwach i tradycji, zamiast upajać się ilością posiadanych akcji i miejsc w radzie nadzorczej, powinno szukać prywatnych źródeł finansowania i prywatnego właściciela, a nie utrwalać obecną strukturę właścicielską. Ilu nowych prywatnych sponsorów przybyło odkąd klub stał sie filią Ratusza? O ile wzrosły dochody komercyjne? Pytania retoryczne, bo wszyscy wiemy że sponsorów ubyło a dochody spadły. A teraz zamiast rzeczywistej pracy od podstaw mamy działania zastępcze, pozorujące jakiś ruch do przodu. Działania, które nie szanują tradycji, dokonań, tożsamości.

Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć kto to wymyślił. Nie chcę stracić resztek szacunku i serca do tych ludzi. Mam tylko ochotę zapytać moich dawnych "kolegów" ze stowarzyszenia, czy dostrzegają skutki swoich działań? Czy czegoś ich to nauczyło? Czy coś zrozumieli?

Nie da się połączyć ognia z wodą. Albo woda wyparuje albo ogień zgaśnie. Wszyscy przyjęli jako oczywiste, że "BKS będzie włączony do TSP i będzie grał jako rezerwy Podbeskidzia". Jesteście pewni? Ja tego nie usłyszałem. Obawiam się, że ktoś kto potrafi wpaść na tak głupi pomysł jak łączenie tych dwóch klubów może mieć w głowie jeszcze "lepsze" pomysły. Na przykład na nową nazwę.

Są sytuacje,w których jest się bezradnym, kiedy nic nie można zrobić. Wtedy trzeba przynajmniej wyraźnie powiedzieć: nie zgadzam się. Nie wiem czy kogoś to obchodzi, ale mówię kibicom TSP i kibicom BKS: jestem przeciw!

2013-06-04 | Dodaj komentarz
siwy
2013-06-04 17:04:00
Pora na gruntowne zmiany w Ratuszu i to takie do bólu !!!
siwy
2013-06-04 17:05:43
Pora na gruntowne zmiany w Ratuszu i to takie do bólu !!!
siwy
2013-06-04 17:06:10
Pora na gruntowne zmiany w Ratuszu i to takie do bólu !!!
siwy
2013-06-04 17:10:06
Sorry za 3 wpisy ale to efekt przejazdu przez Lasy Pszczyńskie. A poza tym ogłoszono projekt budowy dróg ekspresowych. Czy kto coś wie o BDI?
Konrad
2013-06-04 17:10:41
To proste, BKS, wie co stracił i chcą kuchennymi drzwiami awansowac do ekstraklasy ( działacze BKS-u ). Po drugie, miasto boi sie że nie zapełnią stadionu na 15 tys kibiców jeśli w mieście będą podziały. Pozostaje pytanie czy faktycznie poziom ekstraklasy jest tak wysoki aby bilety w dobie kryzysu kosztowały po 20-30 złotych. Włączmy miasta powiatu bielskiego do gminy BB, a i tak na stadionie nie będzie nigdy kompletu bo ceny biletów i tak zrobią swoje. Będą tanie bilety, to i ludzie nawet na Podbeskidzie, przyjdą i zapełnią ten obiekt sportowy. Przecież połączenie TSP z BKS było już wałkowane 8-9 lat temu, po co powraca się do pomysłów, które sa nierealne. BKS sam zawalił, bo nie wykorzystał wielkiej szansy kiedy byli monopolistą w Bielsku-Białej. Mieli gdzies piłkę nożną, woleli siatkówkę, FSM zakosił im stadion, który miasto musiało odkupić od likwidatora, a odkupili go tylko i wyłącznie dzięki Podbeskidziu BB. Zresztą gospodarz bloga był wtedy radnym miasta BB i zna dużo lepiej od nas historię tego stadionu. Mało tego działacze nie chcieli piłki bo nie mogli sobie poradzić z kibolami, którzy co rusz zapatrzeni w Legię, sprawiwali zarządowi BKS-u same kłopoty. Panie Januszu, Podbeskidzie BB, ma sporo przyjaciół w tym osoby duchowne, które pełnią ważną rolę i maja, że tak to nazwę rangę w Kościele Katolickim, chodzą na mecze Podbeskidzia i chyba sa jedynymi osobami neutralnymi, którzy mogą w tej sprawie miec mocny i pozytywny głos aby obronić Podbeskidzie, jego barwy, herb, sukcesy czy nazwę. Nie widzę innych ludzi ( obrońców PBB ) aby mogli mieć głos, który będzie decydujacy. W BB, nie bedzie sukcesów jeśli co 10 lat klub będzie zmnieniał nazwę i historię, ale to pewnie pokłosie tego co BKS, stracił! Tym starszym panom przy Rychlińskiego 19 marzy się awans bez gry. Tak działa czort, jak nie powalił klubu poprzez spadek, chce powalić poprzez podziały i konflikty!
Konrad
2013-06-04 17:35:39
BKS, móglby się połączyć z TSP, ale na warunkach Podbeskidzia BB. A to nie jest przez kibiców Stali do zaakceptowania. Wybory do samorządu są co 4 lata i kiedys miasto chcąc nie chcąc pozbedzie sie udziałów Podbeskidzia, nowy prezydent miasta niekoniecznie musi być zainteresowany wspieraniem sportu zawodowego. Tak jak mówie, pan Krywult był kiedyś z zarządzie BKS Stal BB, mam obawy czy nie prezydent miasta nie jest nakręcamy przez działaczy BKS-u, którzy nie potafią nawet zapełnić hali sportowej podczas meczów ekstraklasy siatkówki kobiet. Mało tego na rynku transferowym sa bardzo jałowi, a winą za porażki obciaząją przecietne zawodniczki i trenerów, którzy nie mogą z przeciętności zrobic doskonałości. Tacy działacze mieliby przejąć Podbeskidzie, bo do tego dojść może, z daleka od takich ludzi. Skoro pan Jacek Krywult, twierdzi ze jest przjacielem i sympatykiem TSP BB, to czemu chce zlikwidować jego historię i sukcesy poprzez połączenie dwóch klubów, tak rożnych od siebie i majacych tak różne wizje w zarządzaniu klubami sportowymi?! Kto będzie dostarczał juniorów dla nowego tworu SMS BBTS? W BKS nie ma już szkolenia juniorskiego, gdyby komisja licencyjna to zobaczyła z marszu nie mamy licencji na ekstraklase w kolejnym sezonie. Kluby z ekstraklasy takze musza spełniac wymogi odnośnie szkolenia młodych piłkarzy, jakie zaplecze ma BKS? Żadnego!!!!
siwy
2013-06-04 19:59:54
Konrad, z tego co pamiętam, to wybory samorządowe są za rok z kawałkiem.
Konrad
2013-06-04 20:19:02
Czyli mówię, władza nie jest dana raz na zawsze, a prezydent miasta traci czas na sprawy trzeciego rzędu, zamiast przygotowywać Podbeskidzie BB, aby kiedyś było w wiekszości klubem prywatnym! Zawsze na stołku prezydenta miasta może się trafić ktoś zupełnie przypadkowy i nieudolny i dopiero będzie poczucie straconego czasu w przeszłości, na sprawy małostkowe! Jeżeli BKS, ma kłopty finansowe i nie stac ich na utrzymanie sekcji piłkarzy to niech nie mącą wody i rekami Podbeskidzia BB, niech nie doprowadzają do likwidacji tej sekcji!!! Jak nie chcą piłki nożnej to niech sami ją rozwiązują w swoim klubie. A Podbeskidzie, niech odbuduje rezerwy TSP II od okregówki albo 4 ligi, trudno. Ale nie kosztem, że pójdzie informacja w Polskę, że Podbeskidzie przejeło, nieoficjalnie zlikwidowało BKS i na ich licencji grają w III lidze, a może pod nazwą BKS Stal Podbeskidzie BB? To jakies totalne nieporozumienie!
cdnn
2013-06-04 22:43:55
Panie Januszu, błagam zrób Pan coś! Chcą zniszczyć Podbeskidzie (a przy okazji i BKS). Nie można tego tak zostawić!!!
szok
2013-06-04 23:08:33
Borecki, jedna z legend klubu, grabarzem Podbeskidzia - tego sie po nim nie spodziewalem. Myslalem, ze to inteligentny chlop... jesli doprowadzi do fuzji to w ciagu kilku chwil straci caly szacunek budowany tu przez lata.
siwy
2013-06-05 05:38:09
A co na to wszystko kluby kibiców obu drużyn? Przecież to jest zamach. Będą bezczynnie czekać? To może być początek końca tej ekipy w Ratuszu. I to gwałtownego końca. Chyba, że pójdziemy za przykladem Elbląga?
Konrad
2013-06-05 09:29:43
Wygląda na to, że sprzeciw zatacza coraz szersze kręgi nawet w BKS Stal, sa działacze, którzy bedą bronili klubu. Oj będzie sie działo gdyż ten pomysł rodził sie gdzies miedzy urzednikami a prezesami dwóch klubów. Jak sie bedzie czuł prezes BKS, który chciał się pozbyc sekcji piłkarskiej? To niemal jak zdrada BKS-u Stal! A Prezes Borecki w jednej chwili moze doprowadzić do tego, ze to co budował z klubem kibica TSP, znowu ulegnie załamaniu. Wiadomo, ze Podbeskidziu potrzebna jest drużyna rezerw, ale kosztem BKS-u i jeszcze zrobiono z nich męczenników i już kreuje się wizje jednego klubu TSP, który zawłaszcza sobie prawo do tej dyscypliny sportu jako jedyny klub w mieście. To byłby totalny błąd. Mam nadzieję, ze sie wycoają z tego pomysłu. BKS, ma fanatyków i jak zechcą odbudują sie od klasy A i nic to niezmieni, poza tym będzie w mieście jeszcze wieksza nienawiśc i podział. Potem plotą działacze BKS-u czy TSP, nie stac na druzynę rezerw. Jeden zły pomysł a potem Podbeskidzie, znowu zbiera łomot od ludzi, którzy nie chca być z tym klubem związani. To jest ich prawo. Jeśli Podbeskidzie chce mieć wiecej kibiców to tylko poprzez włąsny rozwój i osiągane wyniki sportowe.
gooral
2013-06-05 09:42:58
BKS to wspaniała historia i tradycja, zepsuta przez ostatnie lata. Zamiast psuć dalej tą wspaniałą historię, może lepiej zawiesić działalność BKSu a nie tworzyć fikcji. TSP nie ma długiej historii ale ma dokonania których BKS nigdy nie miał !, do tego 'Podbeskidzie' jest rozpoznawalną w Polsce marką, która ma wymiar ponadklubowy i promuje nasz region. TSP zaczynają już kibicować ludzie z innych rejonów Polski, a szczególnie z Podhala. Z BKS w nazwie nie będzie wymiaru regionalnego, "zwiniemy się" do terenu miasta, ...... chyba, że animatorom projektu połączenia drużyn o to chodzi.
pretor
2013-06-05 09:49:11
Najlepiej by było gdyby ten temat został zamieciony pod dywan, bo to pomysł chory (szalony). Jeśli natomiast ktoś będzie się dalej upierał, że koniecznie trzeba zlikwidować sekcję piłkarską BKS to nie może to być fuzja ale powiązanie kapitałowe z zastrzykiem pieniędzy z UM BB: 1. Utworzenie spółki ASPN BKS Stal Bielsko-Biała SSA 2. Spółka ta powinna objąć 10% akcji TSP SA, 3. Spółka TSP SA obejmuje większość pakietu BKS SSA. 4. Stowarzyszenie BKS otrzymuje złotą akcję, która nie pozwala na zmianę klubu, sprzedaż godła, barw klubowych itp. Akcje mogą tez objąć kibice BKS i sponsorzy. 5. W Ex występuje TS Podbeskidzie BB a w III lidze BKS Stal Bielsko-Biała, gdzie TSP może wypożyczać zawodników (żadna drużyna rezerw). 6. BKS I TSP ZACHOWUJĄ AUTONOMIĘ BEZWZGLĘDNIE !!! 7. Nie można łączyć nazw klubów i barw klubowych bo to pomysł poroniony. 8. Miasto może przeznaczyć większa kwotę pieniędzy na tak zorganizowane podmioty. Uzyskujemy efekt synergii . Tak powiązane podmioty są tańsze w utrzymaniu (lepsze wykorzystanie bazy treningowej, księgowość, logistyka, marketing) – tworzy się grupa kapitałowa.
2013-06-05 10:58:34
Pretor - bardzo ciekawa koncepcja. Boje się natomiast czy nie przerośnie ona możliwości mentalnych i kompetencyjnych naszych urzędników. Może ktoś z nich by się odezwał w tej sprawie.
januszokrzesik
2013-06-05 11:23:14
No dobrze, Pretor, to ciekawe rozwiązanie jeśli ktoś by chciał łączyć oba kluby. Ale pytam: po co łączyć? Co zyskujemy na łączeniu? TSP potrzebuje kilku rzeczy: bazy treningowej, prywatnych sponsorów, sensownego szkolenia młodzieży, zwiększenia dochodów z dnia meczu (bilety, karnety itp.). Którą z tych rzeczy ma BKS lub którą z tych rzeczy załatwimy poprzez połączenie, w takim czy innym kształcie? Żadnej. To tylko pozorne działania. Zamiast wziąć się do roboty to rzucają takie poronione pomysły, które tylko niszczą atmosferę święta i psują nam opinię
zbyszkobb
2013-06-05 14:52:33
Nigdy,niiiigdy takiej opcji,niech te dwa kluby żyją obok siebie.Kibicuję i TS i BKS i łączenie ognia i wody uważam za bezsens.Należę do starszego pokolenia kibiców BKSu i tylu wzruszeń i emocji związanych z grą tego klubu nie da się wykreślić z pamięci - potyczki z GKSami Tychy,Katowice do dzisiaj wspominam przy lada okazji.Zawsze byliśmy i jesteśmy w Białej dumni z polskiego klubu BKS a poniemiecki BBSV był dla nas czymś bardzo odległym.Coś mi się widzi że Kasztelan i działacze nie potrafią zrozumieć zaszłości historycznych i podziałów istniejących w tym środowisku.TO NIE MA SENSU !!!! A PAN ŚWISTAK ZAMIAST PRÓBOWAĆ KASOWAĆ SEKCJE PIŁKI NOŻNEJ BKS TO MOŻE ZREZYGNOWAĆ Z FUNKCJI PREZESA ZARZĄDU BO CHYBA ANI W SIATCE ANI W PIŁCE JUŻ SOBIE NIE RADZI,WIDAĆ TO PO WYNIKACH.Kibicowałem TSP do końca i wierzyłem w utrzymanie,ale teraz,pomimo że nie pochwalam niektórych działań kibiców BKSu będę nosil w proteście barwy klubowe BKS aby zaprotestować przeciwko tej decyzji,i róbmy to wszyscy,którym zależy na dobru bielsko-bialskiej kopanej.
Konrad
2013-06-05 18:01:54
Pan Janusz Okrzesik, wydaje sie musi isc na poważną rozmowę z prezesem TS Podbeskidzie, panem Boreckim. Prezes TSP, swoje stanowisko uzasadnia tym że klub kibica jak i sami kibice Podbeskidzia są pozostawieni sami sobie w starciu z kibolami BKS-u. Tak więc jest w stanie poświecić nawet klub TS Podbeskidzie aby zakończyć waśnie i przestepstwa pomiedzy kibicami. Słowem, gośc chce poświęcić Podbeskidzie w imię pokoju i spokoju w mieście, zeby kibice mogli chodzić na mecze z barwami swojego klubu. Bandyci BKS, tryumfują, ponieważ spowodowali, że klub wygasza swoją działalnośc tylko i wyłącznie z powodu gangsterskich zapędów kibiców BKS-u Stal, to jakies nieporozumienie! A jak beda wyglądac mecze w BB, gdyby w młynie byli kibole i zadymiarze? Pan Borecki, poświeci klub i jego osiągnięcie w imię spokoju w mieście. A przepraszam czy w mieście nie można przygotować bazy trenigowej aby mogły tam ćwiczyć inne kluby nie tylko TSP? Od kiedy baza treningowa ma sużyć tylko jednemu klubowi, a BKS, Rekord a nawet Zapora Wapienica, to ci gorsi? Kurde, ja dzisiaj nie moge kupić koszulki orginalnej klubowej z sezonu 2012/13 produkt chwilowo niedostępny. Marketing wogóle siadł, wygaszają klub TS Podbeskidzie już od czasów Marka Glogazy. Tutaj musi stac za tym BKS, który na licencji Podbeskidzia BB, chce grać zapewne w ekstraklasie na nowym stadionie. Zasłużyli? Jedynie co ze wzgledu na historię bedą tutaj grali, ale naawans kosztem Podbeskidzia-czyli likwidacji klubu....NIE, NIE, NIE!
Luke_rs
2013-06-05 18:36:51
Nie wiem dlaczego ale byłem pewny, że nie pocieszymy się zbyt długo z utrzymania...Miałem przeczucie, że coś się stanie i radość, duma i podziw zamienią się w wstyd i obawy. Pomysł na prawdę chory. Krzywdzący obie strony (mówię o kibicach) nie dający kompletnie żadnych korzyści. O jakim zapełnianiu stadionu "ktoś" tu myśli. Przecież to drastycznie obniży frekwencje nie mówiąc już o wyjazdach itd. Drugą drużynę zlikwidowaliśmy sobie sami. Więc teraz jeżeli Prezesowi tak bardzo zależy na dwójce to zaczynamy od b klasy i koniec. Nie jestem sympatykiem BKSu ale mam szacunek do ludzi którzy poświęcają się temu w co wierzą, w swoją drużynę w tradycję. Nasza może nie jest tak długa ale jakaś jest. Mamy 2 sezony w ekstraklasie, króla strzelców, utrzymanie chyba z najmniejszą ilością pkt na jesień w historii ligi. Dlaczego ktoś chce to wszytko przekreślić i tworzyć jakieś dziwne twory ?
kojon
2013-06-05 19:00:54
już na jesieni za czasów Glogazy słyszałem z pewnych źródeł o planach ratusza względem TSPo czym pisałem na jednym z portali sportowych. Wtedy mowa była o jednym zespole PN w BB z przyczyn finansowych i wizerunkowych. To co spodziewałem się usłyszeć od Glogazy powiedział Borecki! Nie sądziłem, że będzie kolejną marionetką! Glogaza miał utopić TSP i odpalić jako BKS w 1 lidze pod nosem rozczarowanych i zawiedzonych kibiców, ale opinia publiczna wymusiła zmianę prezesa i korekte planów ratusza. Przyszedł Borecki i załatwił ekstraklase!
Konrad
2013-06-05 19:08:25
O tyle dobrze, że to wyszło w mediach inaczej gdby to przygotowali i wykonali po cichu za plecami wszystkich zainteresowanych pewnie nie można by było tego już odkręcić. W tym momencie można to jeszcze zablokować! Nieszczęście było blisko, ale można ten pomysł uznać, za jakiś wielbląd. Pan Borecki, nie ma chyba wokół siebie ludzi, którzy weryfikowaliby jego pomysły zanim zacznie rozmawiac z dziennikarzami, stąd popełnił wielbłąd! Jak widać miasto powoli ucieka od odpowiedzi na temat fuzji dwóch duzych klubów w BB. Nic sie nie zmieniło od 8 lat w tym temacie. A teksty, poświęcamy klub dla spokoju w mieście tylko wzmacniają pozycję kiboli w tym mieście. To nie jest dobre i bezpieczne rozwiązanie na przyszłość. Jak Podbeskidzie może być maluczkie, skoro mamy ekstraklasę? Maluczki jest klub, bo musi grać jeszcze na tym kurniku gdzie przyjdzie 3 tys ludzi. Ani restauracji, ani toalety, nic tu jeszcze nie ma. Nowy stadion to nowe możlwości i nowy start z myślą o przyszłości.
bogdanbo
2013-06-05 23:03:39
Ludzie uczą się na błędach tylko wtedy, gdy mają świadomość ich popełniania. Omnipotentni władcy pustoszejącego, obumierającego miasta, nieświadomi popełnionych uprzednio błędów są w stanie wykoncypować każdą, nawet kosmiczną banialukę. Nie mając świadomości popełnianych błędów. A może jest jeszcze gorzej, tzn. w myśl rzymskiej Divide et impera! wprowadzają świadomie element destrukcyjny - niech się" tłuszcza" żre między sobą, to ją "zdrowo" zajmie bo ostatnio za bardzo na władzę narzeka. A zastosowanie zasady skłócania idealnie zadziałało w B-B-ej przy wielomiesięcznych przepychankach w kwestii opłaty śmieciowej - skłócono "blokersów" z "chałupiarzami". Argument typu, że miasta nie stać na te dwa kluby (czy też sekcje piłkarskie) powinien być niezwłocznie wykorzystany przez dziennikarzy na opisywanie, przytaczanie, powtarzanie i przypominanie po wielokroć wszystkich spraw, na które miasta ewidentnie nie jest stać ale na nie wciąż sypie kasą.
BBB
2013-06-06 09:26:39
BKS PODBESKIDZIE ? Bialski Klub Sportowy "Podbeskidzie" ? kibicuję BKS i Podbeskidziu, ale nie wyobrażam sobie żeby nazwa regionu zniknęła ! BKS to wspaniała historia polskiego/małopolskiego ruchu sportowego sięgającego korzeniami do organizacji 'Sokół', a 'Podbeskidzie' to coś więcej niż marka klubu miejskiego, to emanacja naszej regionalnej odrębności od Śląska.
Konrad
2013-06-06 09:31:56
Oj, oj, ale się porobiło! W mediach trwa teraz atak jeden na drugiego. Nie wiem, ale jedynym ratunkiem w tej sytuacji jest spotkanie sie ludzi, którzy mają coś do powiedzenia w sprawie rozwoju TSP i zamknięcie tej sprawy raz na zawsze. Skoro miasto określiło sie że będzie wspierać Podbeskidzie, to niech podadzą czas do kiedy będą akcjonariuszami Podbeskidzia BB, no i w którym momencie będą sprzedawali akcje czy je podzielą na jakiś inwestorów czy dadzą cześć akcji akconariuszom -kibicom ( nie za darmo ). Obecnie jest czas aby rozmawiac o przyszłości i planach TSP kiedy miasto przestanie być akcjonariuszem tego klubu. Powiedzmy sobie wprost, nie kazdy polityk ze szczebla ze samorzadowego bedzie zainteresowany wspieraniem Podbeskidzia czy sportu zawodowego w mieście z podatków mieszkańców. Z jednej strony to naturalne, kazdy człowiek jest inny i ma prawo podejmowac stosowne decyzje oparte o swój plan działania i pomysł na miasto . Z drugiej strony zasadne i logiczne byłoby, w momencie kiedy gmina przestanie być udziałowcem klubu nie wiem końcem roku 2015 czy 16, to miasto w geście sprawiedliwoci powinno finansować inne sekcje i kluby w BB, jak BKS czy BBTS Siatkarz, którzy chce zaistniec w Plus Lidze czy Rekord BB. Nie może byc przekonania, ze kasa z podatków idzie tylko na Podbeskidzie. Podatki płacą także zwolenicy innych klubów w mieście, a także osoby, które ze sportem nie mają nic wspólnego czy nim sie nie interesują. Sytuacja była jasna miasto BB, przejmuje akcje klubu, ponieważ chce aby TSP w tym czasie sie rozwijało i umocniło swoją pozycję także poprzez rozwój kadr, które muszą zarzadzac klubem i tego się trzymajmy. Przyjdzie czas że miasto bedzie musiało sprzedac udziały w tym momencie inwestorzy prywatni oraz stowarzyszenie pasjonatów klubu i piłki nożnej również muszą być przygotowani na ewentualne przejecie części akcji klubu aby nie byo stytuacji jak była w GKS Katowice czy Polonii Warszawa za czasów biznesmena pana Króla, czy jak to wygląda w Ruchu Chorzów. Murapol jeśli ma dobre intencje musi zostać w klubie na razie z 25 % akcji a potem dalej sie zobaczy jak sytuacja bedzie wygladać. W chwili obecnej trzeba takze rozmawiac o finnasowaniu nowego stadionu. Koszt rocznego utrzymania bedzie raczej podobny do tego z Kielc, nieco ponad 2 miliony złotych. Obecny prezydent może to zabrac na swoje znaczy gminy, czyli na nasze podatników barki. Ale nie każdy może być taki wyrozumiały i trzeba sprawe utrzymania nowego stadionu rozwiązać juz teraz na etapie jego budowy. Jednymi słowy, w momencie kiedy piłkarze wrócą z urlopów w połowie czerwca, klub musi już funkjonowac normalnie i na pełnych obrotach. Nie może być jakieś "cichej wojny" na linii : kibice-prezes TSP, kibice-UM, UM-kontra działcze TSP i BKS-, Borecki kontra Wolas. Obecnie liczy sie wyjście z tej trudnej sytuacji, efektywne transfery, zamknęcie budżetu, daj panie Boże wyższego niż rok i dwa lata temu. Odbudowa rezerw Podbeskidzia BB, nawet od klasy "B". Podtrzymanie Atmosfery jaka była w szatni przed rundą wiosenną! Tutaj uważam nadszedł czas aby zaczęli działać ludzie z autorytetem, a jednocześnie przyjaciele Podbeskidzia. Miasto niech wywiąze sie ze swojej obietnicy i w momencie kiedy gospodarka w Polsce zacznie odbjać sie od dna w sposób trwały a nie tylko na jeden rok, wtedy gmina musi sprzedać akcje klubu inwestorom, którzy pozwolą na dalszy rozwój klubu już w wiekszości prywatnego. Miasto obiecało sie pomóc Podbeskidziu, sam prezydent pan Jacek Krywult, mówił kiedyś o tym w czasie swojego spotkania jak co piątek w radio Bielsko, tak więc nie pozostaje nic innego jak wypełnić obietnice!
tsp
2013-06-06 11:27:47
Konrad, ty naiwnie wierzysz, że wszystko co Krywult mówi polega na prawdzie. Obudź się! Czy uważasz, że Krywult nie wiedział o planach likwidacji TSP, które ogłosił Borecki? Przecież w klubie nie dzieje się nic bez zgody Kasztelana. To jego pomysł i pogódź się z tym, teraz się będzie wypierał ale rozum wskazuje na co innego. Mówisz o oddaniu części akcji stowarzyszeniom, kibicom itp. a przecież Krywult właśnie wszystkie akcje odebrał stowarzyszeniu które z sukcesem prowadziło klub, olewając nawet apel byłych prezesów o pozostawienie symbolicznego 1 procenta! Mówisz o prywatnych akcjonariuszach, ale żaden prywatny nie zainwestuje w spółkę komunalną i zobaczysz, że jeszcze Murapol się wycofa, bo nikt nie lubi być przystawką na stole wąsatego! Jedyną szansą jest zastąpienie Krywulta kimś bardziej kumatym, nie musi kochać piłki ale musi być trochę mądrzejszy i bardziej słuchać ludzi
Konrad
2013-06-06 12:33:15
Praktycznie można podać wiele przykładów miast gdzie prezydenci, wójtowie i burmistrzowie, kompletnie nie interesują sie piłką nożną czy sportem wogóle. Wystrczy, że kolejne wybory samorządowe w BB wygra osoba, która nie bedzie zainteresowana wspieraniem sportu,sprzeda udziały, odbierze spółki komunalne ... i co dalej? Czy Podbeskidzie dzisiaj jest przygotowane na akcjonariat prywatny, a co z utrzymaniem stadionu? Prezydent miasta dał słowo publicznie i za to słowo bedzie rozliczony nie tylko tu na ziemi! Miasto ma pomagać i w najlepszym momencie sprzedać udziały czyli te 75% akcji klubu. Trudno dociekać, kto i kiedy wpadł na pomysł aby rozłożyć Podbeskidzie i przygotować grunt pod BKS. Sprawa jest jasna i wyszła na jaw, z tego całego nieszczęścia może i dobrze. Zawsze jest szansa aby coś zmienić coś zablokować. Od połączenia z BKS-em bazy treningowej nam nie przybędzie ani TSP ani BKS. Pieniędzy takze nie bedzie, ponieważ to Podbeskidzie, będzie musiało przejąć finansowanie podmiotu, który nie bedzie częścią TSP tylko dołaczenie obcego tworu strszego niż klub, którym zarządza pan Borecki. Po co udawać? Część działaczy BKS-u i kibice powiedzieli NIE, wiec teraz losy sekcji piłki nożnej w BKS Stal zalezą od działaczy tego klubu wewnątrz, a Podbeskidzia ten temat już nie dotyczy!!! Zamiast tworzeniem fałszywej jedności w mieście, pan prezes TSP, niech zajmuje sie przygotowaniem do kolejnego sezonu 2013/14 w ekstraklasie oraz do przygotowania startu drużyny rezerw TSP II BB, nawet gdyby zaczynali od klasy B, w cztery lata są III lidze za pięć są z rezerwami w lidze II grupie zachodniej! To moze nawet lepiej, koszt utrzymania drużyny rezerw w powiecie bielskim będzie niski i nie uderzy on w niewielki budzet Podbeskidzia BB. Rezewy TSP II osiągną maksymalny pułap ligowy wtedy kiedy bedzie na to odpowiednia chwila tak pod względem sportowym i ekonomicznym. Ważne jest to aby pan prezes zakończył etap scalania, klubów, ponieważ nie ma pełnej zgody ani osób działajacych w TSP ani w BKS. Gdyby sekcja BKS-u kiedyś upadła, to już nie bedzie się mówić, ze to wina TSP czy miasta. Obecnie potrzeba aby w klubie znowu była normalność, to piłkarzom Jedynki PBB jest teraz bardzo potrzebne!
Fun Bielska
2013-06-06 15:45:41
Nic dodać nic ująć - POPIERAM pana zdanie!!! TS powinno szukać sponsora prywatnego (tak jak to robią wszystkie inne kluby w Bielsku) a nie szukać rozwiązań w likwidacji BKS-u - klubu z tak wielką historią i tradycjami...
AA
2013-06-06 17:21:01
Głosujcie nadal na liberałów, opanowali cały kraj i jeszcze samorządy. Wszystko doszczętnie zniszczą kalkulują i liczą zyski. W ogóle nie mają tolerancji do człowieka, kultury czy sport. Wycofać, zniszczyć nie opłacać sportowców dysxyplin sportowych, tylko do siebie hapać.
Konrad
2013-06-07 09:49:33
Tak naprawdę, prezes pan Borecki, nie zna mrocznej strony kiboli z BKS- u Stal, gdyby wiedział i sie tym interesował, zrozumiałby czemu w BKS nigdy nie było piłki na zawodowym i wysokim poziomie. W Podbeskidziu BB, mimo kłopotów kibice tego klubu są w porównaniu z BKS-em, łagodni jak baranki. W momencie kiedy w klubie bedzie się źle działo to ci aktywni na meczach kibice, zaczną robić taką zadymę, że prezesowi i miastu odniechce się piłki nożnej raz na zawsze. W latach 90-tych już nie raz widziałem jak kibole potrafią sie zachowywać, jak sie nakręcą to będzie problem nie do kwadratu, ale do sześcianu! To że zrobili na prezesie wrażenie podczas jednego z meczów o mistrzostwo III ligi śląsko-opolskiej, nie znaczy ze oni sa tacy zawsze. W pewnym momencie są w dobrej sytuacji i mają jako taki spokój w klubie. Sędzia linowy biega z daleka od trybuny, goście praktycznie bardzo rzadko goszczą na meczach w BB, więc zajmują się wyłacznie sobą i tymi oprawami meczowymi. Wszystko do czasu....
Albrecht
2013-06-07 14:22:23
Szanowny Autorze. Skąd takie zachwyty nad klubem, który ostał się w ekstraklasie fuksem. Zbankrutowała Polonia Warszawa. I co tak Pana cieszy zajęie ostatniego miejsca w tabeli. To po prostu porażka, nie sukces.
Grego
2013-06-07 14:49:53
ostatnie miejsce w tabeli ma GKS Bełchatów, a fuksem dzięki problemom Polonii w ekstraklasie ostaje się Ruch Chorzów. Chyba że coś pomyliłem Albrechcie. ;)
januszokrzesik
2013-06-07 15:51:32
Albrecht słyszał że dzwonią, ale nie wie w którym kościele :-) Podbeskidzie utrzymało się sportowo i znając kontekst trzeba przyznać, że wiosna była świetna. Trzecie miejsce w tabeli rundy rewanżowej robi wrażenie. Ale ogólnie to zgoda, porównywanie tego z awansem albo z półfinałem Pucharu Polski to przesada wynikająca z chwilowych emocji. Po prostu naprawiono to, co zostało rok wcześniej spartolone. Krok do przodu ani rozwój to to nie jest.
januszokrzesik
2013-06-07 15:52:41
Siwy, BDI nie ma w ogłoszonych planach rządu :-(
siwy
2013-06-07 16:31:13
Podobno BDI nie ma w planach Nowaka tylko w związku z brakiem funduszy. Czy na pewno? I jeszcze jedno, czy Nasz Ratusz w jakikolwiek sposób włączył się w negocjacje z Rządem, czy mówiąc po młodzieżowemu "olał" sprawę?
siwy
2013-06-07 16:39:52
Z S 1 też jest problem. Protestują górnicy, mieszkańcy przyległych terenów. Pytam zatem gdzie w tych sporach jest pan Krywult? Czy widzi jak Bielsko-Biała się dławi? Bez porządnej komunikacji nie będzie u nas żadnych poważnych inwestycji. Myślenie tylko o kolejnym rondzie i centrum handlowym nie rozwiąże sprawy rozwoju miasta.
Konrad
2013-06-07 20:17:24
Sprawa jest prosta, skoro Młoda Ekstraklasa została zlikwidowana, PZPN jak i jego odpowiedniki w województwach oraz regionach, powinny iść na rękę tym klubom z ekstraklasy, które chcą mieć swoje zaplecze w postaci druzyn rezerwowych i umożliwic im granie od ligi czwartej albo od poziomu trzeciej ligi. Co za problem dołaczyć rezerwy TSP II BB, do III ligi jako 17 drużynę, a znajac życie z ligi wypadnie znowu jakiś klub z powodów finansowych i bedzie 16 drużyn. Co to za problem ja sie pytam? Zamiast robić skok na klub zza miedzy, to może lepiej załatwić sprawę w sposób najlepszy z możliwych. Gdyby była ME wtedy faktycznie nie byłoby zmiłuj, a tak pozbawia sie drużyny zawodowe, zaplecza. Zresztą ja sam od dawna mówiłem, ze ME, to jest niewypał, zły pomysł tylko zaszkodził wielu klubom piłkarskim. Wobec takiej sytuacji pan Prezes Borecki, który wywalczył dla spadkowiczów z ekstraklasy tzw. poduszkę finansową, niech zrobi trzeci dobry uczynek i załatwi grę dla rezerw, z klubów ekstraklasy, minimum od IV ligi. Żadnego skoku czy przejęć innych klubów, z daleka od takiego toku myślenia i sposobu działania.
tsp
2013-06-07 20:56:45
Konrad, daj już spokój z tą ME i rezerwami, przecież to tylko pretekst. Tak naprawdę chodzi o skok na dorobek TSP i wejście BKS tylnymi drzwiami do EX. Tylko po co Boreś w to wszedł, czemu niszczy swój autorytet?
Konrad
2013-06-07 22:44:05
A co myślisz, gdyby Borecki, nie poparł urzedników ,a dokładnie akcjonariusza większościowego, pewnie już nie byłby prezesem TSP. Ludzie-urzędnicy, nie rozumieją jednego, BKS nawet gdyby wszedł do ekstraklasy na licencji Podbeskidzia, tak szybko spadnie i będzie koniec piłki nożej w BB. Los bywa sprawiedliwy i masz przykład Polonii Warszawa, którzy do awansu wykorzystali pieniądze Wojciechowskiego, ile lat sie cieszyli? Dwa góra trzy lata..... . Jeżeli Krywult potrafił BKS-owi zamknać stanion kiedy grali w barażch z Katowicami o wyższą ligę, to czemu teraz opowiada sie za wprowadzenim łobuzerii na stadiony? A tacy przyjdą razem z tym klubem i połpyną, szybko. Gdyby faktycznie Podbeskidzie, ucierpiało na fuzji klubów, wtedy już nigdy nie pójdę na stadion i na piłke nożną nawet w wykonaniu BKS-u. Bo jak można przeskoczyć o kilka klas rozgrywkowych nie rozgrywając spotkań o mistrzostwo danej ligi... III II I.... ? Dla mnie to bedzie wtedy koniec rywalizacji sportowej w tej dyscyplinie sportu. Sponsorzy prywatni jeśli zauważą jak niszczy się dorobek zbudowany przez nich wszystkich, wielu pewnie odejdzie, a samo miasto nie uciagnie ekstraklasy, nie ma takiej możliwości. Poza tym BKS nie ma szkolenia juniorów, kto im dostarczy młodych pikarzy, jak wymaga to PZPN moze SMS BBTS albo BTS Rekord BB? Zamiast wojny i polityki w sporcie, potrzeba zminy myslenia o piłce nożnej. Dzisiaj Mołdawia, dała kolejną lekcję i pokazała gdzie jest nasza ekstraklasa. Wojownicy ekstraklasy i Legii: Kosecki oraz Jędrzejczyk, zapisali się w tym meczu, ze zagrali przeciwko temu rywalowi nic wiecej. A w ekstraklasie siali postrach wśród swoich ligowych przeciwników. BKS dostanie zabawke na kilka chwil i wszystko zepsuje. Zostanie miastu obiekt na który trzeba trzeba będzie wydawać 2-2.5 miliona pln rocznie.
AA
2013-06-11 11:36:22
Jeśli ktoś jeszcze chodzi na wyboru to gratuluje. Nie ma co głosować na polityka do sejmu czy samorządowca do rady gmin czy miasta. Wiele tych zasiedziałych urzędników wywodzi się z Solidarności manifestowali o demokrację, wolność, godną pracę, byt i warunki do życia. Dziś zasiadają w samorządach i sejmie i co z nich jest, jaki pożytek ? 15 tyś zł dla posła za co ? za głupotę tak samo jest w samorządach tylko za niższe pieniądze. Żeby wystąpić w wyborach musisz być w partii totalny absurd. Jak wystartujesz z jakiejś partii to umieszczą cię na odległej pozycji. Bo szuje są na pierwszych miejscach, dobrze że się w politykę nie bawie wolę uczciwe mniejsze pieniądze. Złodziejem nie zamierzam być tak jak Panowie z poszczególnych partii. Wszystko zmierza w polityce i polityce lokalnej do likwidacji kosztem człowieka, sportu, kultury, przyrody. Przyjdzie ktoś w łape da urzędnikowi i będzie supermarket w miejscu parku dla dzieci to jest rozwiązanie. Kto pójdzie na wybory do samorządu i europarlamentu da zarobić i to grubo komuś któremu w ogóle nie zależy na dobru ogółu tylko na własnej kieszeni.
siwy
2013-06-11 16:32:17
AA - ma Pan wiele racji. Natomiast co Pan proponuje? Jaki ustrój się Panu marzy? Jaka ordynacja wyborcza? A może brak wyborów, bo po co?
AA
2013-06-12 16:30:04
Ustrój - no na pewno parlament jednoizbowy ze 128 obywatelami niezrzeszonymi z żadną partią, wykształconymi na poziomie minimum doktora, wybieranymi co dwa lata, w wyborach powszechnych, jawnych i bezpośrednich. Wiek conajmniej 50 lat. Wybierani z 16 województw po 8 z każdego województwa. Wybory jednomandatowe większościowe okręg jak województwo. Na liście 5 kandydatów z czołowych uczelni z każdego województwa. Polską muszą zarządzać ludzie świadomi polityki nie doprowadzając Państwo do skraju bankructwa, kpin, ośmieszania ze strony obywateli. Władza ustawodawcza - wszelkie zmiany ustrojodawcze w Konstytucji powinny przechodzić przez referendum czy opinie publiczną w charakterze bezpośrednim. Natomiast parlament złożony ze 128 obywateli miałby stać się składnikiem doradczym pośrednim. W parlamencie do głosu w procesie ustawodawczym powinni dochodzić obywatele z różnych dziedzin pracy - rolnicy, związkowcy, ekonomiści, prawnicy, konstytucjonaliści, bezrobotni, pracownicy. Aby ustawa była zaopiniowana i mogła wejść w życie musi znaleść uznanie wśród 128 obywateli i pracowników różnych dziedzin gospodarczych zaproszonych na plenum. Następnie po obupólnym zaopiniowaniu ustawodawczym. Ustawa przechodzi pod referendum i szeroką opinię publiczną. Jeśli ustawa nie znajdzie uznania wśród referendum i opinii publicznej z powrotem trafia do poprawki do parlamentu aż do skutku na przychylność obywateli. Następnie dana ustawa mogłaby być umieszczona w Konstytucji.
siwy
2013-06-12 16:45:23
AA - a jak wyglądałaby kwestia budżetu i wszelkiego rodzaju danin publicznych? Czy też poddawany byłby referendum?
januszokrzesik
2013-06-12 19:38:11
do AA/ Zbiór pobożnych życzeń, który szybko skończyłby się katastrofą państwa. Proszę poczytać książki o I Rzeczpospolitej. Zwracam uwagę - na razie grzecznie - żeby trzymać się tematu wpisu. Ten mój wpis poświęcony był nieudacznemu pomysłowi fuzji bielskich klubów. Będę wdzięczny za komentarze choćby luźno związane z tematem.
AA
2013-06-12 19:42:54
To już jest władza wykonawcza bardziej skoncentrowana na województwa niż kraj jak ogół. Jeśli mówić o ministrach na kraj zostawić ministra spraw zagranicznych, ministra spraw gospodarczych, ministra OM. Resztę ministerstw rozbić na województwa lepiej to funkcjonowało niż ogólnie. Minister Turystyki i Sportu województwa lepiej będzie znał sytuacje swojego województwa niż jeden minister na kraj. Jeśli chodzi ordynacje wyborczą, wybory co dwa lata, lista 5 kandydatów związanych stricte z odpowiednią funkcjonalnością ministerstw, np. 5 kandydatów z dziedziny ekonomii z pięciu czołowych uczelni danego województwa. Czemu z uczelni bo jest ta świadomość że są to ludzie świadomi tego co robią no i wykształceni no minimum muszą mieć doktora na takim stanowisku. Ludzie chetnie wybiorą kogoś z Centrum Adama Smitha niż szefa Amber Gold albo lubianego Pana Karnowskiego szefa zarządu jednej spółki. Co do budżetu jego kondycji najlepsza koncentracja w obrębie województwa. Dochody i wydatki. Więcej byłoby dochodów niż wydatków odpadłoby utrzymywanie Państwa opłacanie ogólnej administracji państwowej, ochrony zdrowia, MON, ZUS itd. Wszystkie wydatki na rolnictwo, naukę itd. powinny się koncentrować w obrębie województwa. Na pewno lepsza kontrola wydatków i dochodów. Co do powiatów usunąć a utworzyć więcej gmin. Połączyć gminy, dodać gmine. Lepsze funkcjonowanie ?
januszokrzesik
2013-06-13 12:49:23
Panie AA, czyta Pan coś oprócz własnych wpisów? Ponawiam prośbę o trzymanie się tematu, inaczej będę musiał zacząć kasować te erupcje politycznej filozofii.
AA
2013-06-13 19:32:31
Biblię
siwy
2013-06-14 22:23:51
Po Podbeskidziu teraz GOLCE GÓRĄ !!!
historyk
2013-06-14 22:25:58
Pytanie do Panie Januszu, jako byłego Prezesa. Proszę o odpowiedź z prawnego punkty widzenia, co na poniższy temat mówią dokumenty. Który rok przyjmować za powstanie Podbeskidzia Bielsko-Biała? - czy 1997 - fuzja DKS Komorowice z BBTS Włókniarz, - czy 1995 - powstanie DKS Komorowice - czy 1907 - kiedy powstał BBTS,wtedy jeszcze BBSV (z resztą BBTS jako datę powstania podaje właśnie 1907). Wydaje się, że jako właściwą powinno się przyjąć datę 1907. Dlaczego władze Klubu nigdy nie zadbały (a może się mylę) o jednoznaczne, zgodne z prawdą "zatwierdzenie" daty założenia. Chyba nie wypada Klubowi grającemu w najwyższej klasie rozgrywkowej...
januszokrzesik
2013-06-15 00:19:00
Racjonalne wyjścia są dwa: albo przyjmujemy jako datę założenia datę fuzji DKS Komorowice z BBTS, albo datę założenia najstarszej "części składowej" obecnego TSP, czyli 1907. Data 1995 ma najmniejsze uzasadnienie, ale ruch kibicowski wokół Podbeskidzia posługuje się tą datą i nie ma sposobu żeby zadekretować zmianę ich stanowiska. Tu odgórna presja nic nie pomoże. Klub był współorganizatorem obchodów stulecia BBTS i przyznaje się do tej tradycji, kontynuuje ją, ale z kolei udawanie że TSP jest ponadstuletnim klubem też nie ma chyba głębokiego sensu. Ja sam jestem zwolennikiem skromności w tym zakresie, proponując następującą definicję: TSP powstał w 1997 roku i kontynuuje tradycje BBTS, powstałego w 1907 roku. Kwestie nazwy czy daty założenia to nie są proste sprawy do rozstrzygnięcia, więksi od nas mają z tym kłopot; w Łodzi do dziś trwa spór o datę powstania Widzewa :-)
januszokrzesik
2013-06-15 00:23:47
Przy okazji: mało kto wie, że TSP kontynuuje też (poprzez tradycję BBTS Włókniarz) także historię klubu Biała Lipnik, powstałego zaledwie rok później niż BBSV. Można zaryzykować twierdzenie, że w TSP spotkały się wszystkie te sportowe źródła, które nie stały się w poprzednim stuleciu dopływami głównego piłkarskiego nurtu, którym - do połączenia sił w TSP - był niewątpliwie Bialski Klub Sportowy.
siwy
2013-06-15 17:40:52
http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/25009/czas-na-sprzedaz-akcji To link do nowej informacji na temat TS Podbeskidzia. Bardzo Was proszę o komentarz.
yy
2013-06-16 23:12:39
Panie Januszu, ale skoro Podbeskidzie kontynuuje tradycje BBTS-u to znaczy, ze istnieje tu ciaglosc historyczna az do 1907 roku, wiec nie bardzo rozumiem stwierdzenia, że " udawanie że TSP jest ponadstuletnim klubem też nie ma chyba głębokiego sensu". Twierdzeniem, ze "TSP powstał w 1997 roku i kontynuuje tradycje BBTS" przeczy Pan sam sobie, bo albo uznajemy, ze cos zaczelo sie w 1907 i jest to w dalszym ciagu kontynuowane albo odcinamy sie kompletnie i faktycznie uznajemy klub za calkowicie nowy twor powstaly w 1997 czy tam w 1995 roku. Taka Lechia Gdansk, Pogon Szczecin czy GKS Katowice przeciez formalnie tez powstaly pare lat temu po tym jak stare kluby grajace pod tymi szyldami zbankrutowaly. Tak samo jak obecna Polonia Warszawa.
januszokrzesik
2013-06-17 19:54:50
Nie ma w tym co piszę żadnej sprzeczności. To że "kontynuuje tradycje" BBTS nie znaczy że "jest" BBTS-em. TSP to nowy klub, z nową nazwą, który - przede wszystkim - nie powstał z przekształcenia BBTS tylko z połączenia z innym klubem. Ale powtarzam: to nie są sprawy które da się odgórnie zadekretować, więc proszę moją opinię traktować jako głos w dyskusji.
AA
2013-06-17 20:13:09
Bielsko to na razie trzecia liga jeżeli chodzi utrzymanie finansowe klubów piłkarskich. W Bielsku są dwa czołowe zespoły Podbeskidzie i BKS i tyle. Miasto nie stać na częściowe dofinansowanie tych klubów i szuka rozwiązania w połączeniu ich oboje, niezły skrajny liberalny pomysł władzy samorządowej - bardziej taki uszczuplony, demoralizujący pomysł nic innego jak brak poszanowania tradycji osiągnięć tych zespołów. Większość radnych wywodzi się z PO i stąd te dewiacje i dziwaczne pomysły. Wstyd za tych radnych to nie tędy droga....może Bielsko to nie Kraków lecz trzecia liga inwestycji, ale jak patrzę z wierzy Zygmunta widzę stadion Cracovii, Wisły coś wspaniałego jest jeszcze Hutnik i wiele wiele innych obiektów piłkarskich pięknie utrzymanych no ale to pierwsza liga, ekstraklasa.
Konrad
2013-07-29 13:57:52
Ja tez jestem przeciw, nieustannemu kopaniu dołków do klubem TSP. Niestety nie milkną echa korupcji w naszej piłce nożnej i to niestety z udziałem naszych zawodników, którzy muszą jeszcze nosić ten bagaż tamtych złych lat, które do dnia dzisiejszego nie dają klubowi spokoju. Niestety jak to bywa przy takich informacjach, pojawiają się różne opinie, niektórzy sugerują, że klub kupuje sukcesy już od ligi okręgowej, a są i tacy co twierdzą, że Podbeskidzie, kupiło awans do ekstraklasy. To jest o tyle odważne i bezczelne, że wtedy Pan był prezesem klubu i ludzie na forach, atakują Pana, o awans poza boiskiem. Uważam, że Pan Janusz Okrzesik, nie może ot tak tego zostawić. Po prawdzie nie wolno sie mścić na drugich za wypowoadane słowa czy bzdury, ale na takich fałszywych opiniach może niesłusznie ucierpieć, były prezes TSP BB oraz cały klub. Nie moze jakiś internauta bezkarnie pisać ( a gdzie dowody ) co mu do głowy przyjdzie. Mam nadzieję, ze Szanowny Pan Janusz, zobaczy to co wypisują ludzie i odpowiednio sie do tego faktu odniesie. Podbeskidzie, już raz było ukarane za korucję, Pan Kołodziej dopuścił sie recydywy, a gdyby ponowne sankcje dotknęły klub, to byc może wiązałoby się z karną degradają a nawet z wykreśleniem ze struktur PZPN. Tego tak zostawić nie można żeby ludzie pluli jadem na lewo i prawo, sugerując takze, że UM w BB, sponsoruje korupcje w TSP ( że tak to nazwę), to zbyt wiele żeby taką sprawę zostawić od tak sobie.
januszokrzesik
2013-07-29 14:11:10
Panie Konradzie, no ale co ja mogę zrobić? Jak ktoś napisze coś bezpośrednio pod moim adresem, to będę się mógł bronić, nawet sądownie. Potrafię być w takich sprawach konsekwentny, Traczyk musiał przepraszać za głupie oskarżenia o nepotyzm. Ale większość tych internetowych hejterów zachowuje się cwanie, rzucając błotem tak by nie można się było odwinąć. Tak jest właśnie z tym "bielszczaninem", bo zapewne o niego Panu chodzi. Ale jeden błąd i będzie mój :-) Na razie powinny reagować obecne władze klubu, ale to pewnie płonna nadzieja. Teraz, z perspektywy czasu jeszcze bardziej widać ile krzywdy, nieodwracalnej chyba, wyrządzili klubowi ci którzy wmieszali TSP w korupcję. Mam nadzieję że ich chociaż sumienie gryzie!

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854221
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała