januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
« strona główna

Komentarzy (6)

Zmarł Tadeusz Mazowiecki

  

To był ważny dla mnie człowiek, jeden z tych, którzy mnie w młodości formowali jako człowieka i obywatela. Teraz pełno będzie wspomnień i laudacji. Niech będzie, jeśli ktokolwiek zasłużył to właśnie on. Ja chcę trochę inaczej: przytoczę anegdotę, może ktoś w ten smutny dzień jednak się uśmiechnie i w ten sposób odda cześć Panu Premierowi.

To była wiosna 1992 roku, czasy rządu Olszewskiego. Mało kto teraz pamięta, że Olszewski - zresztą pod naciskiem Jarosława Kaczyńskiego, wówczas szefa Porozumienia Centrum - rozmawiał z Unią Demokratyczną na temat wejścia partii Mazowieckiego do prawicowej koalicji. Znając temperamenty obu przywódców możecie się Państwo domyślić, że rozmowy trwały długo. No i zaczynały się dopiero późnym wieczorem, gdy obaj starsi panowie nabierali wigoru.

Pewnego wieczoru, a właściwie pewnej nocy, siedzieliśmy w gronie rady krajowej UD w jednej z sal sejmowych czekając na powrót Mazowieckiego z negocjacji z Olszewskim. Miała zapaść decyzja czy wchodzimy do rządu czy nie, tymczasem mijały godziny i nic. Wyczerpał się już zestaw dowcipów serwowanych przez Jacka Kuronia, co słabsi przysnęli gdzieś w kącie - a Mazowieckiego nie ma. Wszyscy już narzekaliśmy na powolność naszego szefa, na jego rozwlekłość w formułowaniu myśli (co zresztą sprzyjało precyzji), ktoś przypomniał przydomek "Żółw" którym przeciwnicy określali Mazowieckiego w kampanii prezydenckiej. Wreszcie, gdzieś koło drugiej - trzeciej w nocy otwierają się drzwi i na salę wkracza rześki Mazowiecki. Widząc nasze zaspane i zniecierpliwione miny zaczął przepraszać. Nigdy nie zapomnę tego, co wtedy powiedział na swoje usprawiedliwienie. Powoli,jak to on - cedząc słowa, celebrując frazy, rzekł mniej więcej tyle:

- Przepraszam że tak długo to trwało, ale - zrozumcie - ten Olszewski... On tak powoli mówi...

Wybuch śmiechu w środku nocy zaniepokoił nawet sejmowych strażników. Mazowiecki, gdy się zorientował w komizmie tej sytuacji, śmiał się razem z nami. I takiego Go chcę zapamiętać: uśmiechniętego, pogodnego, pogodzonego z własnymi słabościami i pełnego życzliwości dla ludzi.

Panie Premierze, dziś przeszedł Pan przez prawdziwą gruba kreskę. Oby po drugiej stronie znalazł Pan pokój i odpoczynek po zacnym życiu.

PS. Komentatorom przypominam: De mortuis aut bene, aut nihil. Na spory będzie czas kiedy indziej. Taka jest nasza tradycja.

2013-10-28 | Dodaj komentarz
koborlovag
2013-10-28 12:25:51
Tadeusz Mazowiecki to jedyny aktywny po 1989 roku polski polityk, który moim zdaniem zasługuje by go nazywać mężem stanu. Potrzeba wiele odwagi cywilnej i mądrości, by w czasach i okolicznościach niesprzyjających zweryfikować swój światopogląd. Mazowiecki zaczynał swoją publiczną i polityczną działalność jako marksista i poseł PRL. Kończył, jako wybitny opozycjonista i faktyczny sprawca i zarządca transformacji komunistycznej PRL w demokratyczną, wolnorynkową i co najważniejsze - wolną Polskę. Jego chrześcijaństwo nie wyrażało się w słowach czy frazesach, ale czynach i postawie. Jego rezygnacja z funkcji obserwatora ONZ w byłej Jugosławii pokazuje wyraźnie jakiego formatu był osobą. To jest człowiek, któremu my wszyscy jak i ci, którzy dopiero się urodzą, a będą żyli w wolnej Polsce, jesteśmy winni wielką wdzięczność.
kerio74
2013-10-28 23:30:55
Pamiętam jako świeżo upieczony uczeń Żeroma w 1989 roku expose Premiera Mazowieckiego. Z kolegami z klasy byliśmy wtedy na chwilę, na długiej przerwie, u babci jednego z nich w domu, zaraz obok naszej nowej szkoły. Starsza Pani, mimo nienagannych manier, popijała wtedy w południe przy nas koniaczek, była strasznie tym wydarzeniem ucieszona i usiłowała nam w zasadzie jeszcze dzieciakom (mieliśmy po 15 lat) uświadomić wagę historyczną i symbolikę tego expose. Chyba jej się udało, bo ten właśnie moment z okresu przemian ustrojowych utkwił mi w pamięci. No i fakt, iż Premier wtedy zasłabł i skwitował to stwierdzeniem, iż stan jego zdrowia jest tożsamy ze stanem polskiej gospodarki. Niewielu zostało już fajnych gości w polityce....
ZbyszkoBB
2013-11-06 10:52:48
Wpis do księgi kondolencyjnej oddaje wszystko "...Boże ,czego jeszcze zażądasz od tego umęczonego Narodu..."
smutny, ale nie do końca
2013-11-13 00:38:17
O Nim nie sposób chyba wyrażać się źle, więc najpierw moje wspomnienie: "Wasz prezydent- nasz premier"- napięcie i ze wszech stron słyszane pytanie- "Uda się czy się nie uda, a może znów nas oszukają ?"... Ja wtedy miałem -naście lat, ale jak dziś słyszę te głosy moich rodziców, ich znajomych, tych wszystkich, którzy pamiętali obietnice "drugiej strony" składane 9, 19 i 21 lat wcześniej. I te wcześniejsze też. Ale tym razem się udało! Co prawda Pan Tadeusz, niech wybaczy mi fraternizowanie się, zasłabł, ale wcześniej pokazał "V", a później dokonał Czegoś wielkiego, z dzisiejszej perspektywy można by rzec- "dokonał Dzieła swojego życia"- swoja ideą i działaniem zmienił Polskę, zmienił nasze realia i ... to On popchnął nas w stronę Europy. Dzisiaj pełno wokół krytykantów i osób, które wtedy "zrobiły by to lepiej...", ale wspominając lata 89/90, chwała Mu za to, czego wówczas dokonał! Coraz mniej już Takich Ludzi... PS./I nie była to "gruba kreska", Panie Senatorze, Pośle, Doktorze, Autorze tego bloga. To była odcinająca LINIA!!! Non expedit... ;)
januszokrzesik
2013-11-13 11:28:34
OK, wiem co znaczy "non expedit" ale nie rozumiem użycia tego zwrotu w powyższym kontekście. To więc zmilczę, tak jak i próbę pouczenia dotyczącą "grubej kreski". W moim wpisie to była - trzymając się Pańskiego stylu - licentia poetica, nie cytat z przemówienia Premiera :-) Pozdrawiam.
Robert
2013-11-17 01:11:48
Mazowiecki to był polityk z krwi i kości. Nie udawał....takich ludzi nam trzeba w dzisiejszych czasach rozsądnych, w tle ale działających, nie jestem idiotą żeby pisać po łacinie, ale powiem tylko jedno kończąc politologie to nauka ma się nic z tym co się dzieje w obecnych czasach. Wartości aksjologiczne z podręczników poszły na marne, ówczesni politycy zbezcześcili całą naukę o polityce. Wartości i normy prezentowane przez uczonych nie są zaczerpywane. Polityka zmierza ku upodleniu....społeczeństwo to widzi.Mam nadzieję że nasi politycy chociaż coś wyniosą z działalności Pana premiera.. slynne V

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854272
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Zmarł Tadeusz Mazowiecki, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała