januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
« strona główna

Komentarzy (10)

Tuleya - post scriptum

  

Ponad pół roku temu napisałem tekst o zachowaniu mediów i sędziego Tuleyi po ogłoszeniu wyroku w tzw. "sprawie doktora G.", oskarżonego o łapówkarstwo.Tu zamieszczam link do tego tekstu, by się nie powtarzać:

http://www.januszokrzesik.blog.bielsko.pl/blog_news,2825.html

Dziś znalazłem informacje o ciągu dalszym tej sprawy.

Pod koniec czerwca, z powodu uznania, że nie doszło do przestępstwa, i z braku dowodów Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce umorzyła śledztwo ws. płatnej protekcji i składania fałszywych zeznań przez agenta CBA, tzw. dużego Tomka, w sprawie dr. Mirosława G. Śledztwa chciał sędzia Igor Tuleya.

Wcześniej, bo w lutym br. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga odmówiła wszczęcia innego śledztwa z zawiadomienia Tulei - w sprawie możliwych fałszywych zeznań pięciorga świadków w procesie kardiochirurga. Prokuratura nie znalazła dowodów na popełnienie przestępstwa.

W styczniu Tuleya wysłał też szefowi CBA i Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienia o "rażących uchybieniach" organów ścigania w sprawie G. Werdykt prokuratury: zastrzeżenia nie dają podstaw do stwierdzenia naruszenia Kodeksu postępowania karnego.

Ciekawe, czy ktoś się wstydzi w tej sprawie? Sędzia Tuleya, którego wiedza prawnicza i bezstronność stanęły pod znakiem zapytania? Dziennikarze, którzy nieprzyzwoicie bezrefleksyjnie powtarzali brednie o "stalinowskich" metodach, kompletnie lekceważąc faktycznie groźne dla nas wszystkich zjawisko łapówkarstwa w służbie zdrowia? Tabuny internetowych komentatorów, plujących jadem na "układ Ziobry" i "rydzykowo-pisowskie szmaty" (to cytat z usuniętego przeze mnie komentarza na moim blogu)?

Mam wrażenie, że nikt nie poczuwa się do wstydu. Wstyd pojawia się wtedy, kiedy obowiązują jakieś powszechne zasady, a my przestrzegamy ich nie tylko dlatego, że powszechne, ale także dlatego że uważamy je za słuszne. Jasne, nie jesteśmy aniołami, zdarza się nam powiedzieć czy zrobić coś głupiego, ale jesli wiemy, że złamaliśmy jakieś zasady - to wtedy pojawia się wstyd. Ale co, jeśli nie ma uznanych zasad? Jeśli powiedzieć można wszystko, obrazić każdego, nie ma żadnych autorytetów? Wtedy sędzia mówi byle co, dziennikarz nie szuka prawdy tylko wali słowem jak cepem w tych których nie lubi (albo tych, których nie lubi jego szef), a anonimowy kometator nienawiścią i agresją próbuje zwrócić na siebie uwagę sieciowego motłochu.

I tak się to kręci.To nie politycy, to my sami.

2013-08-09 | Dodaj komentarz
K.S.
2013-08-09 16:55:19
Nie dalej jak tydzień po całej aferze, związanej z wypowiedziami Tulei oraz rzucanymi przez niego oskarżeniami, zadałem na jednym z for internetowych pytanie- czy w przypadku jeśli te oskarżenia okażą się bezpodstawne media również tak ochoczo, głośno i przez długi czas będą rozpisywały się o "porażce Tulei". Pytanie było oczywiście retoryczne, gdyż odpowiedź byłą z góry znana- NIE. To o czym Pan pisze jest tego przykładem. Jestem przekonany, że gdyby zapytać dziś przypadkowego "przechodnia"- z czym kojarzy się Panu/Pani sędzia Tuleya, odpowiedź w 90% ograniczałaby się do tego, że jest to bardzo dobry sędzia, który odważył się powiedzieć "całą prawdę" o metodach działań CBA. Niestety, ale taki był przekaz mediów przez co najmniej kilka dni od głośnego procesu dr G. Po kilku miesiącach od całej "afery" wiemy już, że tak jak wspomniałem na wstępie oskarżenia były bezpodstawne- niestety jedyne winne w tym przypadku osoby w ogólnej opinii uchodzą za najuczciwsze na świecie. Taki oto mały sprytny zabieg.
Grego
2013-08-09 21:49:37
Niezależne sądy maja tę wadę, że są niezależne. Sędzia ma prawo palnąć co chce w uzasadnieniu wyroku. Można się na to oburzać, ale tego prawa nie można mu odebrać, inaczej rzeczywiście obudzimy się któregoś dnia w demokratycznym stalinizmie.
danilo
2013-08-09 22:54:20
Dobrze prawisz, ale krytykować możemy. Może choć następnym razem się lepiej zastanowi
bogdanbo
2013-08-10 09:48:30
W innym, szerszym kontekscie odniosę się do pytania Autora: "... Ale co, jeśli nie ma uznanych zasad... ...żadnych autorytetów?" Wtedy mamy państwo o znamionach demokracji w którym ze zdumieniem słuchamy wywodów osób o znamionach autorytetów. I porównujemy je np z: "Kodeks karny CZĘŚĆ SZCZEGÓLNA Rozdział XXXI Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum Art. 250. Kto, przemocą, groźbą bezprawną lub przez nadużycie stosunku zależności, wywiera wpływ na sposób głosowania osoby uprawnionej albo zmusza ją do głosowania lub powstrzymuje od głosowania, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5." A więc czy "nadużycie stosunku zależności wywiera wpływ na powstrzymanie od głosowania" w referendum? Chyba to "tylko" są znamiona nadużycia, ( znamiona to takie słówko-wygibas sejmowy). Oczywiście osoby o znamionach autorytetów twierdzą, że bojkot uczestnictwa w referendum też jest wyborem. Pewnie, że jest. W dodatku jest naruszeniem... upsss, ma znamiona naruszenia zasady tajności wyborów. Listy uczestnictwa w referendum są przecież imienne - więc będzie jasność, że kto nie uczestniczył był za HGW a kto głosował był też za, tzn. za odwołaniem HGW. Konkluzja działań platformy jest taka, że przecież kiedyś milicja też miała w nazwie obywatelska co oczywiście nie należy w żaden sposób łączyć bo to tylko znamiona.
Grego
2013-08-11 08:57:04
Od czasów Sokratesa wiadomo że władza demokratyczna potrafi być tak samo bezwzględna jak każda inna. Np stosować zachętę o znamionach groźby. Więc może sędzia Tuleya nie aż tak bardzo zgrzeszył swoim przerysowaniem? Zasygnalizował proces, który faktycznie się toczy, a pewną emfazą posłużył się, aby przykuć uwagę.
Nosorozec
2013-08-12 10:45:31
Bardzo ładnie i wnikliwie opisuje Pan działanie medialnego Imperium Zła ale z wnioskami coś nie teges. Bo wstydzić za to mamy się "my".
januszokrzesik
2013-08-12 11:28:17
Panie nosorożec, ja jestem słaby ze spiskowych teorii. Zawsze mi się wydawało, że świat jest dużo bardziej skomplikowany niż taki czarno-biały podział na "MY - DOBRZY" i "ONI -ŹLI". Niezależnie od tego, kogo w jakiej roli obsadzić. Stąd moje przekonanie, że "MY" też nie jesteśmy bez winy. Przecież media są w znacznej mierze kształtowane przez gusty i system wartości odbiorców. A już internet to raczej lustro niż nadajnik. Przekonanie, że wystarczy zmienić np. rządzącą partię by takie zjawiska jak "media a'la Tuleya" zniknęło jest moim zdaniem naiwne. Najwyżej zmienią się bohaterowie, dekoracje ale mechanizm zostanie. To tkwi głębiej niż polityka. I to wcale nie jest optymistyczne.
Nosorożec
2013-08-12 13:17:08
Szanowny Panie Autorze! Ja się generalnie z Panem zgadzam, że świat nie jest czarno-biały. Zgadzam się nawet, że zmiana rządzącej partii nie zmieni struktury właścicielskiej „mediów a'la Tuleya” ani ich interesów. Zgadzam się, że one nie znikną. W ogóle zgadzam się z Panem w wielu sprawach. Nie użyłbym tylko słów „teoria spiskowa”. Bo po co spisek jeśli każdy sam z siebie rozumie, że walka z korupcją to współczesny przejaw faszyzmu?
Jasiek
2013-09-07 19:18:23
Witam, nie zgodzę się z Panem w sprawie Tuleyi. Z kilku powodów. Podam te najważniejsze. Prokuratura wymaga reform i to reform zdecydowanych. Po odjeściu Z. Ziobry tworzą zaklęty krąg milczenia. Chronią agentów CBA osłaniając ty samym siebie. Śmierć Barbary Blidy i późniejsze procesy dowodzą tego niezbicie. Oddzielenie prokuratury od Rządu stworzyło szansę na reformę i oczyszczenie szeregów z krętaczy, posłusznych każdej władzy. I co ? I nic czekają cierpliwie na powrót swojego politycznego idola Jarosława Kaczyńskiego. Dlatego też nie mogli siebie oskarżyć przed sędzią! Pozdrawiam szczególnie prokuraturę katowicką i pytam jak to było z tymi kurtkami i telefonami po śmierci Barbary Blidy? Dobrze się spisali chłopcy i dziewczyny z CBA?
januszokrzesik
2013-09-07 19:45:55
OK, może się Pan nie zgadzać, wolny kraj. Ale mnie już kompletnie nie interesują argumenty typu "a Kaczyński jest zły". Mam w ogóle wrażenie, że mało kto się już na to nabiera. Czas zmienić płytę.

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854285
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Tuleya - post scriptum, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała