januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
« strona główna

Komentarzy (6)

Ma granice nieskończone

  
Istotę każdego zjawiska poznaje się po granicach i różnicach. Po tym gdzie się kończy TO i zaczyna TAMTO. Czym się różni TO od TAMTEGO. Boże Narodzenie pomaga mi zrozumieć granice i różnice, zdefiniować je, określić się samemu wobec nich.
Chrześcijaństwo zaczyna się dla mnie od uznania, że Bóg to Osoba. Istota konkretna, pojedyncza, osobna. Kończy się tam, gdzie zamiast Osoby jest moc, energia, siła życia. Dla chrześcijanina to także ważne, ale jako aspekty albo przejawy Osoby, nie zamiast niej. Dlatego chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z buddyzmem, choć też - na szczęście, przyjaciele buddyści! - nie jest skazane na jakiś nieodparty konflikt.

Chrześcijaństwo zaczyna się dla mnie tam, gdzie Bóg przychodzi do ludzi i staje się jednym z nich. To prawdziwy sens Bożego Narodzenia: nie wzruszenia z powodu chłodu i braku pieluszek, nie współczucie dla wypędzonych i bezdomnych, nie bezpłodne dywagacje na temat dziewictwa Maryi - to wszystko też ważne, ale jakoś obok. Boże Narodzenie to Ogień, który krzepnie. Blask, który ciemnieje. Odtąd ma granice Nieskończony. Chrześcijaństwo wymaga Wcielenia. Bóg, który tylko naucza, karze i nagradza, to nie jest chrześcijaństwo, bo nie ma tam Chrystusa. Dlatego, mimo wspólnych korzeni, chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z judaizmem i z islamem. Bo dopiero Bóg, który staje się jednym z nas - to chrześcijaństwo. Możemy z Żydami żyć w zgodzie, ale oni wciąż będą czekać na Mesjasza, który do nas już przyszedł. Możemy wraz z Muzułmanami wielbić jednego Boga, ale dla nich Jezus jest tylko prorokiem, nie Synem Bożym.

Dwa wielkie święta wyznaczają granice chrześcijaństwa. Z jednej strony Wcielenie Bożego Narodzenia, ale z drugiej Zmartwychwstanie Wielkiej Nocy. Bo jedno bez drugiego nie wystarcza dla chrześcijaństwa. Czymże byłoby Wcielenie bez Zmartwychwstania? Czyż nie łzawą sentymentalną historią o współczującej Bozi, przegrywającej ze śmiercią razem z całą ludzkością? A czym byłoby Zmartwychwstanie bez wcześniejszego Wcielenia? Bóg musi stać się jednym z ludzi, musi umrzeć tak jak ludzie umierają i umierać będą, bez tego Zmartwychwstanie byłoby kolejną boską sztuczką, których pełno w każdej mitologii. Bo w chrześcijaństwie zmartwychwstaje nie Bóg, tylko człowiek. Bo chrześcijaństwo zaczyna się tam, gdzie przekraczamy ludzką biologię. Tam, gdzie człowiek wykracza poza przyrodę. Tam, gdzie człowiek, jak Bóg, jest zwycięski, gdzie jest przed i ponad światem. Kto nie wierzy w zmartwychwstanie, nie może być chrześcijaninem.

Boże Narodzenie to zawsze będzie dla mnie Tajemnica. Nigdy tego nie zrozumiem i z wiekiem coraz mniej pragnę cokolwiek zrozumieć. Bo chrześcijaństwo zaczyna się tam, gdzie Nieznane. Nie wierzę tym, którzy mówią że wiedzą, jaką miarą Bóg mierzy nasz świat. Większe zaufanie pokładam w „chrześcijanach słów przedostatnich", którzy przyznają się do zwątpienia, zdziwienia i samotności. Bo Jezus na krzyżu, zanim powiedział „Pragnę!", wykrzyczał „Eloi, eloi, lama sabachthani!" - „Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił!". On też nie rozumiał wszystkiego.

No to teraz: Wesołych Świąt!

2012-12-25 | Dodaj komentarz
gooral
2012-12-26 21:38:20
Dziekuję za życzenia i wyznanie wiary, Pańska prawdą wiary i doświadczeniem jest mi bardzo bliska.
Konrad
2012-12-27 22:07:12
Bez Pana Jezusa i jego pozytywnie zakończonej misji dla ludzi, nie było by Zmartwychwstania, Niebo zamknięte dla wszystkich, nie doczekalibysmy się także II Raju na ziemi z Panem Jezusem, jako Królem wszystkich zbawionych! Chrześcijaństwo, Kościół Katolicki jak i sama wiara nie przetrwałaby gdyby nie udanie zakończona misja Pana Jezusa. Jedno nie mogło istnieć bez drugiego. Bez narodzenia Boga w ludzkiej postaci nie byłoby mowy o pojednaniu człowieka ze Stwócą. Samo zycie Pana Jezusa też było do pewnego stopnia zagadką jak On jako człowiek, podoła misji jaką nałożył na Niego sam Ojciec Niebieski. Decydując sie na śmierć na krzyżu, odkupił rodzaj ludzki, pojednał ludzi z Bogiem! Zmartwychwstając, zwycieżył śmierć i pierwszego buntownika. Dał ludziom możliwośc picia z kielicha zbawienia! Wydaje się że Żydzi, byli najbliżej prawdy że pan Jezus to Syn Bozy, niestety zło jakim byli uczeni w piśmie, zniszczyli prawdę o Mesjaszu jako odkupicielu ludzkości w oczach zwyklych ludzi. Nawet Zmartywchwstanie przekrecili, ze jakoby apostołowie wykradli ciało zgrobu. To wyłącznie z powodu iż owi faryzeusze, myśleli że Pan Jezus Chrystus, przyjdzie w glorii i chwale, jako najwyższy kapłan uczyni z nich już świętych za zycia, da im wysokie stanowiska. Pan Jezus, przyszeł jednak jak zwyczajny człowiek, bez rozgłosu do biednych i prostych często grzesznych ludzi, zanieśc im dobrą nowinę. To spowodowało że był znienawidzony w kręgach uczonych i duchownych. Nie rozpoznali przepowiedzianego Syna Bożego z powodu swej dumy i pychy, swoim jadem zarazili resztę społeczeństwa.
Stan
2012-12-28 00:04:51
Co to jest? Nowa wersja Okrzesika zwiastująca transfer do PIS albo SP? Rywalizacja z posłem Piętą? A może Okrzesik chce dostać ciepłą posadkę u biskupa?
betlej
2012-12-28 00:49:33
A może Okrzesik jest człowiekiem wierzącym? Może tak właśnie przeżywa Boże Narodzenie? Może nie trzeba wszystkich mierzyć swoją cyniczną, cwaniacką miarą? Może zostawmy jakąś przestrzeń na sacrum, bez polityki?
ktos
2012-12-30 04:45:40
jestem bielszczaninem z krwi i kosci. szanuje Pana za to co Pan zrobil dla TSP. na mecze chodzilem zawsze z bratem i jego szwagrem. zawsze dopoki mieszkalem w Bielsku-Bialej. pamietam Pana jako wielkiego dzialacza. moje odczucia po przeczytaniu tego swiatecznego blogu sa takie, iz to my chrzescijanie dajemy obraz tego w co wierzymy. co jest dla nas wazne. jak czynimy dla innych. w kwestii Zydow przypomina mi sie jeden motyw zwiazany ze swietami otoz prowadzac swoja firme w Nowym JOrku pracowal dla mnie pewien mlody i ambitny Zyd z Hajfy (akurat byl na kontrakcie w USA). akurat wtedy jak pracowalismy razem byla Pascha. Poniedzialek chyba przed Wielkanoca. I pozwolilem mu isc do domu aby spedzil ten dzien ze swoja dziewczyna pomimo iz mielismy bardzo duuuzo wtedy do zrobienia, czas gonil, a kanadyjski klient czekal i to musialo byc skonczone przed polnoca i wiedzialem ze gdy sam zostane to sobie z tym nie poradze, bo dla Zydow to taka wlasnie nasza Wigilia jest w ten dzien. I my jako Katolicy i wierzacy w jednego Boga razem z Nimi, ale takze w Chrystusa jako Zbawiciela pokazujmy swiatu ze jestesmy dobrzy. Nie tylko jako Chrzescijanie, nie tylko w Swieta ale i na co dzien. Szczesliwego Nowego Roku i badzmy dobrzy dla siebie!
olgierd
2013-01-10 15:17:22
Zgadzam sie z Panem dr w pełni. Chrystus przychodzi do kazdego z nas , kazdego czy to biedny czy bogaty, czy wykształocny czy nie każdego pragnie pocieszyć, podnieść na duchu i powiedzieć: Jestem z Toba zawsze nawet gdy wydaje Ci się ze to juz ostatnia sekudna na jakąkolwiek nadziję, wyjscie z opresji. Szkoda tylko że ludzie w większości młodzi nie potrafia tego zrozumiec, co sadzic jesli ktos bliski mówi ze Boga nie ma , że niebo nie istnieje ??

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 858331
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Ma granice nieskończone, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała