januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
« strona główna

W ostatnich tygodniach na portalu bielsko.biala.pl zamieszczono kilka artykułów, dotyczących historii naszego miasta, w tym spraw ludnościowych, które w takim miejscu jak BB zawsze wiążą się z kwestia narodowościową. Chwała redakcji za to, jednak zarówno w samych artykułach jak i - częściej - w komentarzach przez nie wywołanych, pojawiają się stereotypowe twierdzenia na temat przeszłości naszych miast. Kilka takich wypowiedziaanych wprost lub domniemanych tez domaga się sprostowania lub co najmniej uzupełnienia.
O jakie tezy chodzi? "Bielsko przed 1939 rokiem było miastem niemieckim", odwrotnie niż "Biała, która zawsze była miastem polskim". Albo Bielsko-Biała powstało z połaczenia "małej biednej galicyjskiej mieściny" z "dużym śląskim sąsiadem". Albo: "Bielsko-Biała było po wojnie wyludnioną pustynią", do której masowo przybyli repatrianci z Kieleckiego i zza Buga, tworząc i definiując to miasto niejako na nowo.
Część tych stereotypów wynika po prostu z niewiedzy, stąd moja próba uporządkowania tej cennej dyskusji. Cennej, bo świadczy ona o potrzebie poszukiwania korzeni, odkrywania własnej tożsamości i deszyfracji skomplikowanej przeszłości. Ale tym bardziej trzeba pamiętać o faktach, które nie zawsze zgadzają się z powszechnie przyjętą narracją.
Cytując klasyka: "nieprawdą jest że" Bielsko było przed II wojną niemieckie, a Biała polska (ew. żydowska).
W 1935 roku Bielsko liczyło łącznie 24 763 mieszkańców, w tym Polaków - 12 263, Niemców - 8 906, Żydów - 2642 (dane ze spisu powszechnego, za monografią Bielska-Białej). A zatem Bielsko było już w tym czasie zdominowane przez Polaków, choć trzeba uwzględnić fakt, że spora część bielskich Żydów była zgermanizowana. Z kolei w 1931 r. w Białej mieszkało 16 880 Polaków, 4129 Niemców i 1624 Żydów. Dane nie są do końca wiarygodne, gdyż oparte były o kryterium językowe (źróło to samo, monografia miasta),doktor Jerzy Polak szacuje że zdeklarowanych Polaków było w Białej między 62 a 66%, natomiast Niemców nie więcej niż 25%. Jaki wniosek? Etniczny podział obu miast to mit nie znajdujący potwierdzenia w faktach. Niemiecki charakter zachowały jedynie niektóre wsie wokół Bielska, np. Hałcnów czy Aleksandrowice.
Fałszywy stereotyp panuje także w odniesieniu do sytuacji sprzed 1918 r. Nieprawdą jest, że przed 1918 r. Biała była miastem polskim, w przeciwieństwie do niemieckiego Bielska.

Oba miasta (tak Bielsko jak i Biała) przed 1918 rokiem były zdominowane przez Niemców w równym stopniu. W Bielsku przed I wojną światową język polski jako ojczysty deklarowało zaledwie kilkanaście procent mieszkańców (ale - co charakterystyczne - większość z nich to rodziny od wielu pokoleń zamieszkałe w mieście, gdy tymczasem zdecydowana większość nowych mieszczan była niemieckojęzyczna), jeszcze w 1921 roku Polacy byli mniejszością (ok. 45%). Podobnie było w Białej, w której dr Polak szacuje ilość Niemców na ok. 55%, a Polaków na 38% (rok 1918). Już w 1921 roku pierwsze spisy przeprowadzane przez administrację polską przynoszą odmienne rezultaty, ale kwestią do dyskusji jest ile w tym zmian demograficznych i migracji, a ile nacisków politycznych i konformizmu mieszkańców. W każdym razie oba miasta po 20 latach II RP uległy skutecznej polonizacji.
I na koniec niespodzianka dla wszystkich piewców "wielkiego śląskiego Bielska" i "małej galicyjskiej Białej". bodaj najczęsciej pojawiającego sie stereotypu o naszym mieście. Otóż nieprawdą jest, że Bielsko było w dwumieście miastem większym, dominujacym ludnościowo.

Co najmniej od 1933 roku była Biała miastem WIĘKSZYM niż Bielsko, przekroczyła w tym roku 25 000 mieszkańców. W 1938 było ich już ponad 30 000, Bielsko liczyło w tym czasie ok. 25 000 mieszkańców. Mimo to władze II RP odmówiły w 1933 r. nadania Białej statusu miasta wydzielonego, którym cieszyło się mniejsze Bielsko. I mimo tego (a może właśnie dlatego) Niemcy w 1939 roku włączyły Białą do nowopowstałego stadt Bielitz, likwidując jej samodzielność administracyjną.

Dla mnie jest to też jeden z powodów, dla kórego będę wciąż apelował, by w rozmowie o mieście nie zapominać o drugiej, galicyjskiej, bialskiej tarczy herbowej naszego miasta. Sprowadzanie przeszłości BB do historii Bielska jest rodzajem amputacji połowy naszej tożsamości, która nie jest ani gorszą ani lepszą, za to napewno nas wzbogaca przez to że jest inna. I dlatego tam gdzie to potrzebne i możliwe, przede wszystkim w wystąpieniach publicznych i w mediach, należy używać pełnej nazwy miasta, nie tylko jednej części.

Ps. Następnym razem spróbuję zmierzyć się z mitem wyludnionego po wojnie miasta, zasiedlanego przez hordy repatriantów, nie znajacych historii i kultury tego miasta :-)

2012-12-12 | Dodaj komentarz
arturpalyga
2012-12-12 17:31:01
Uff, już się bałem że Pan zrezygnował z prowadzenia bloga i nie będzie się z kim spierać. Choć tu chyba nie ma o co.
januszokrzesik
2012-12-12 19:25:58
Bo ja zrezygnowałem ale mi się teraz odmieniło :-) Nie wiem na jak długo. I tak wygląda że będziemy sobie we dwóch dyskutować :-) No chyba że napiszę coś o Podbeskidziu...
P.
2012-12-12 20:29:53
Bo niektórzy myślą, że jest Pan wciąż prezesem TS Podbeskidzie (stowarzyszenia)... ;)
P.
2012-12-12 20:38:21
Co do wpisu, to ciekawe byłoby, gdyby Pan przedstawił jak się przedstawiały też warstwy społeczne i ich skład. Tyle się przecież mówi, że właścicielami wielu kamienic w Bielsku i Białej byli Żydzi, bądź Niemcy, natomiast Polacy byli tą uboższą stroną miasta... Ile w tym prawdy, a ile stereotypu?
gooral
2012-12-13 10:18:07
jak miło zapoznać się z nowymi treściami Pana autorstwa, pozdrawiam
bogdanbo
2012-12-13 18:23:39
Panie Januszu - podał pan identyczne liczby Niemców i Żydów w Bielsku i Białej, cyt: "W 1935 roku Bielsko liczyło... w tym,....Niemców - 8 906, Żydów - 2642 . A za.... Z kolei w 1938 r. mieszkańców Białej było.... w tym ... 8 906 Niemców i 2642 Żydów.
januszokrzesik
2012-12-14 09:28:03
Panie Bogdanie, dziękuję za uwagę. Przynajmniej mam pewność, że ktoś to uważnie czyta :-) Już poprawiłem na właściwe liczby. Na szczęście ta pomyłka nie zmienia wymowy tekstu.
januszokrzesik
2012-12-14 09:58:25
do P./ Dokładnych danych nie znam, wątpię by istniały jakieś spisy tego rodzaju. Natomiast, znowu za dr. Polakiem i monografią miasta, wiem że w Białej w latach 30. równolegle z polonizacją miasta następował napływ ludności żydowskiej, osiedlającej się - kosztem mieszczan niemieckich - w centrum miasta. Przejawem tego procesu było przejęcie większości kamienic w rejonie obu bialskich rynków przez właścicieli żydowskich. Przykładem takiego procesu była np. ulica Cyniarska. Według spisów wyborczych Żydzi stanowili tuż przed wojną blisko 30% mieszkańców centrum Białej, przy średniej dla całego miasta ok. 13%.
P.
2012-12-14 19:48:20
Czy można zatem powiedzieć, że liczba (lub też proporcja co do innych narodowości) Polaków i ich struktura była w miarę stała, a wszelkie ruchy napływowe Żydów, odbywały się "kosztem" niemieckim?
januszokrzesik
2012-12-14 20:11:49
Nie, absolutnie nie. Jak wynika z dostępnych danych struktura narodowościowa obu miast była w dwudziestoleciu bardzo dynamiczna, na co wpływ miała zarówno migracja jak i procesy polonizacyjne. Dochodziło nawet do wysiedleń ludności niemieckiej, np. tuż przed II wojną wysiedlono administracyjnie z Białej tzw. optantów austriackich, opowiadających się w 1918 r. za obywatelstwem austriackim. Tak jak w całym wieku XIX władze obu miast wspierały osadnictwo niemieckojęzyczne, tak okres między 1918 a 1939 r. był naznaczony szybką polonizacją. W nowy kataklizm wojenny oba miasta wchodziły już jako miasta z przewagą żywiołu polskiego, z liczną społecznością żydowską (nastawiona raczej propolsko, inaczej niż w latach wcześniejszych, gdy dominowała kulturowa i politycznie opcja proniemiecka) oraz radykalizującą się mniejszością niemiecką, która in gremio opowiadała się po stronie faszyzującej Jungdeustsche Partei z senatorem Wiesnerem na czele. A potem był kataklizm, który zmienił dwumiasto całkowicie.
Konrad
2012-12-15 13:45:36
Niewiedza w społeczeństwie lokalnym bierze się z małej ilości matriałów źródłowych, które były praktycznie niedostepne. Poza albumami o Bielsku-Białej, prędzej można było natrafić na igłę w stogu siana niż na ksiażkę, która od strony historycznej rozwieje wiele wątpliwości z przeszłości jakie pojawiają sie w czasie teraźniejszym. Monografia BB, praktycznie jest piewszym takim dziełem, które pozwala, nam mieszkańcom i nie tylko.... na przecztanie kolejnej albo pierwszej książki, ale jednocześnie porządkuje wiedzę, bardzo często błędnie interpretowaną przez różne osoby. Ot taki fajny przykład podam, kibice BKS-u, od strony Białej, swoja wyższość i ważnośc agrumentowali tym że w Białej, była Polska ( polski klub ), a w Bielsku rządzili Niemcy ( BBTS, pierwotnie nazywał się BBSV ), takie zdania można było usłyszeć od zawsze. Jak pokazują dane przygotowane przez pana Janusza Okrzesika, wiedza przekazywana przez zwykłych ludzi czesto bywała bardzo inna, błędna i tworzyła fałszywy obraz pod który tworzono kolejne podziały na lepszych czy gorszych. Dzisiaj mamy monografię BB, ale jest to dzieło niedostępne dla wielu mieszkańców z powodu ceny, mające raczej wartość kolekcjonerską i dla oddanych mieszkańców tzw. lokalnych patriotów. Stąd tak długo jak bedzie się ograniczać dostęp do faktycznych materiałów źródłowych dla mas, tak długo w społeczeństwie będą przekazywane nieprawdziwe informacje, bardzo czesto z powodu braku wiedzy i dokładnych danych, niż z powodu zwyczajnej złośliwości.
P.
2012-12-15 18:37:25
Konrad, gdyby BKS powstał przed I WŚ, to zapewne też miałby z niemiecka narzuconą nazwę...
januszokrzesik
2012-12-15 20:24:39
Panie Konradzie, BBTS miał naprawdę niemieckie korzenie. Innych zresztą, jak słusznie zauważa P., klub zakładany w Bielitz w tym czasie (1907) mieć nie mógł. Przez długie lata dominowali w klubie bielscy Niemcy, choć nie brakowało i Polaków. Z policyjnych raportów wynika, że jeszcze na początku lat 30. publiczność lżyła sędziów po niemiecku :-) Polacy zdobyli władzę w klubie dopiero na zebraniu 30 grudnia 1934 roku, na którym "lista polska" zdecydowanie pokonała niemiecką, przegłosowano też zmianę nazwy klubu na Bielsko-Bialskie Towarzystwo Sportowe. W spotkaniu i głosowaniu wzięło udział ok. 650 członków klubu! Mało kto jednak wie, że wśród wielu strumieni, które w ciągu dziesięcioleci łączyły się by w końcu mogło powstać TS Podbeskidzie, jest jeden dorównujący wiekiem BBSV a mający polskie korzenie. Chodzi o klub Biała Lipnik. Powstał on w 1910 r. w Lipniku w środowisku polskich robotników i choć też rozpoczynał działalność jako SV (taki był język urzędowy monarchii habsburskiej) to jego polski charakter był oczywisty. Robotniczy klub z Lipnika grał przed wojną niezłą piłkę, wygrał m.in. na własnym boisku z mistrzem Polski, Cracovią! A to boisko położone było przy ul. Legionów, mniej więcej tam gdzie dziś poczta ma swoje magazyny. Pamiętam je jeszcze z lat 60 i 70 ub. wieku, wychowywałem się przy Komorowickiej, nie dalej niż dwieście metrów od niego. Po zawierusze wojennej Biała Lipnik współtworzyła KS Włókniarz, a ten w 1968 r. połączył się z BBTS. 29 lat później, w 1997 r., kolejna fuzja położyła podwaliny pod TS Podbeskidzie. Jak widać na tym przykładzie, znajdziemy w naszej tradycji i polskie i niemieckie korzenie. I dobrze, bo to jest specyfika tego miasta. Teraz i BKS i Podbeskidzie są klubami polskimi i licytację na patriotyzm uważam za głupotę.
Konrad
2012-12-15 22:26:51
Nie zmienia to faktu, że podział na bardziej i mniej polskich będzie często używany przez różne osoby, dopóki wiedza ostatecznie nie zastąpi plotek, czy wiadomości, pozyskiwanych przez osoby trzecie, które nie mają uzasadnienia w ujęciu historycznym, ponieważ nie opierały sie one na analizach czy dogłębnych badaniach danego zagadnienia. Z drugiej jednak strony ktoś kto czyta obecnie o historii miast(a) i słyszał jeszcze 12-15 lat temu teksty typu, BBTS, to jest klub niemiecki..... No przepraszam, faktycznie jak przypomniał pan Janusz, BBTS, miał korzenie niemieckie nie świadczyło to jednak o tym że Bielsko, było wyprane z polskości, bo nawet analizując składy BBSV, od czasu powstania, przewijają sie w tym klubie polsko brzmiące nazwiska, a także osoby, które miały wkład w rozwój tego klubu. Co by nie powiedzieć, to dzisiaj Niemcy mają większy wpływ na to co się dzieje w Opolu, a nawet w miastach tzw. GOP-u gdzie jedna z partii regionalnych obok gwary śląskiej na równi stawia używanie języka.... niemieckiego. Bielsko-Biała to obecnie miasto POLSKIE, bez większego znaczącego udziału jakiejkolwiek innej narodowości ( niemieckiej, żydowskiej.... ) w życiu miasta, a za określenie Białej, żydowską, South Boys, bedą mieli nieprzespane kolejne noce. Wracając do BBSV, także historia pokazała, że sa narody które obok cech negatywnych jak wrogie podboje, mają także cechy pozytywne jak chęć osiągnięcia sukcesu w kazdej dziedzinie naszego życia. Zakładam, że gdyby BBSV, było siłą wiodącą albo gdyby polacy którzy przejmowali władzę po odzyskaniu niepodległosci, mieli tyle siły i chceci to w roku 1927, w Bielsku ( jeszcze nie w Białej ) byłaby ekstraklasa w piłce nożnej. No ale własnie, ale już wtedy dały o sobie znać nasze ludzkie słabości i nawyki do kombinowania, co spowodowało, że na pełny profesjonalizm w zarządzaniu trzeba było czekać ponad 80 lat!!!! Niestety pomimo trzeciego pokolenia, takich ludzi sukcesu mamy zaledwie jednostki i one są szybko odsuwane na bok, szkoda! Wracając do tematu, cząstki danych na temat ludności Bielska i Białej w dwudziestoleciu między wojennym burzą dotychczasowy fałszywy porządek jakoby te niegdyś dwie osobne gminy nie miały z polskością nic wspólnego. Patrząc jednak z dzisiejszej perspektywy i ciesząc sie wolnością, polskością i jakąś tam suwerennością ( od momentu wejścia do UE ). Nie możemy się zachwycac że tak bedzie zawsze. Dzisiaj fundamenty pokoju, demokracji, ekonomii na świecie sypią się niczym domek z kart. Samo nasze miasto po połączeniu nie było przecież zbytnio zaludnione, większość ludzi przyjechała do BB, za pracą ( przemysł włókienniczy, motoryzacyjny ) co na przykład przejawia sie do dzisiaj jak przeciętna frekwencja w wyborach samorzadowych czy uczestnictwo np. w wydarzeniach sporotwych. Co prawda miasto BB, jako tako stanęło na nogi po upadku przemysłu włókienniczego, ale w kolejce stoją kłopoty branży samochdowej. Patrząc na to co było w przeszlości trzeba sie zastanowic jakie kroki podjac aby nic takiego nie zdarzyło się w przyszłości, że w BB, o rozwoju i życiu miasta będzie decydowała garstka ludzi albo przypływ obcych ludzi z innych państw, spodowowanych chociażby działaniami wojennymi. To ze dzisiaj miasto liczy sobie ponad 174 tys mieszkańców Bielska-Białej, polaków gdzie II kolejne pokolenie które tutaj przyjdzie na swiat może spokojnie o sobie powiedzieć my rodowici mieszkańcy Bielska-Białej. Nie znaczy że taka sytuacja bedzie trwała w nieskończoność trzeba więc czynic starania aby stolica Podbeskidzia, nie była kiedyś takim jak obecnie Detroit w USA albo mniejszośc muzułmańska we Francji. Niby stanowi nicałe 11% ogółu mieszkańców tego kraju, ale są niezwykle aktywni i powoli stają się ważnym graczem w tym państwie. Takie zmiany sa często niezależne od małej jednostki samorządowej w efekcie działań na skalę globalna, ale niektórymi działaniami można pewne sprawy opóźnic albo je zwyczajnie osłabić.
gooral
2012-12-16 07:46:22
Problem dysproporcji Bielska i Białej nie był jedynie a może w szczególności, skutkiem przynależności do Galicji. Był to również skutek blokad w rozwoju Białej jakie wprowadzała niemiecka Rada Miasta w XIX i na początku XX w. Podając za historykami, z konferencji która odbyła się 17.11 w Sali Redutowej, bialscy Niemcy blokowali m.in. budowę szpitala w Białej obawiając się napływu wykształconego polskojęzycznego personelu, nie wydając zgody na tworzenie polskojęzycznych szkół powszechnych, czy wreszcie nie przekazując budynku na siedzibę sądu okręgowego, który pomimo statusu Białej jako siedziby powiatu finalnie został umieszczony w Wadowicach. Zabiegi te skutecznie blokowały lub na długi czas ograniczały rozwój miasta. Jednocześnie w tym samym okresie zabiegano o włączenie Białej do Śląska Austriackiego i Związku Niemieckiego, co skutecznie udało się w 1820 i trwało 30 lat, do kolejnej reformy administracyjnej przywracającej Białą do Galicji. Pomimo próby ograniczania rozwoju Białej i prób tworzenia z niej, przez bielskich i bialskich Niemców (oczywiście były wyjątki), wschodniego przedmieścia Bielska w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” z końca XIXw możemy wyczytać: „(...) Biała należy do najokazalszych miast w Galicyi, ma piękne place, regularne ulice, wspaniale budowane domy i oświetlenie gazowe. Ludność, w znacznej części zniemczona, jest bardzo zamożna i nie trudno znaleźć tu znaczne majątki. (...) Pod względem przemysłu i handlu stoi Biała na pierwszem miejscu w Galicyi. Istnieją tutaj następujące zakłady przemysłowe: warsztaty tkackie, rafinerya spirytusu, cegielnia, młyn parowy, fabryka krochmalu, fabryka machin, fabryka zapałek, fabryka chemikaliów i kilka fabryk sukna. Kasa zaliczkowa robi znaczne obroty pieniężne. (...)”
bogdanbo
2012-12-16 13:49:02
Bialscy włodarze miasta u schyłku XIX stulecia, blokując rozwój szkolnictwa, szpitalnictwa czy sądownictwa konkurowali jednak ostro z bielskimi władzami w innych kwestiach. Po wybudowaniu w Bielsku KKO przy Franz Josef Strasse 2 (budynek Patria) bialanie wystawili Ratusz jako siedzibę magistratu, straży ratuszowej/policji i bialską KKO. Z rozmachem, koszty przekroczyły trzykrotnie zakładany pierwotnie budżet. Bielszczanie z kolei planowali budowę nowego, jeszcze okazalszego ratusza (przy obecnym pl. Chrobrego) ale chyba z powodów finansowych odpuscili. Poprzednie budynki ratuszy Bielska i Białej też pokazują, że bialanie mieli lepszy w tej kwestii gust i większe środki na ten cel przeznaczali niż bielszczanie. Budynek starostwa w Białej też można do tych rozważań włączyć.
gooral
2012-12-16 14:46:42
@bogdanbo// Biała jak najbardziej się rozwijała, blokowane były natomiast wszystkie działania które mogły wzmocnić administrację, szkolnictwo czy sądownictwo lokalne (szpital w końcu wybudowano :) ) Blokowano cokolwiek co wymuszało zwiększenie wpływu j.polskiego a przypomnę, że po uzyskaniu autonomii przez Galicję, na jej terenie, w tym w Białej zaczął obowiązywać jako język urzędowy, język polski. Niestety 'dzięki' takim zabiegom jakie wcześniej opisałem, Biała nie wykorzystała swojej szansy żeby stać się miastem jeszcze ważniejszym na mapie Galicji.
Grego
2012-12-25 10:50:40
Legendy pomijają wstydliwie także to, że Bielsko przedwojenne było mieścinką mniejszą niż Cieszyn.
januszokrzesik
2012-12-25 13:59:31
Z Cieszynem to prawda, choć tylko jeśli traktujemy Cieszyn jako jedno miasto po obu stronach Olzy. Faktem jest natomiast, że dwumiasto dostało kopa i wyrosło na lidera właśnie ze względu na połączenie obu miast i przewyższającą sumowanie potencjałów wartość dodaną takiego spotkania. Z tymi potencjałami to zresztą bardziej skomplikowane, bo same granice administracyjne, zamiast wyjaśniać, często zaciemniają obraz. Bielsko i Biała w sensie ekonomicznym były całością znacznie wcześniej przed pierwszym "połączeniem" w 1939 r.. Teraz z kolei BB jest ośrodkiem, którego skala oddziaływania zdecydowanie przewyższa administracyjne znaczenie miasta powiatowego, w zasięgu jego oddziaływania znajdują się bowiem powiaty bielski, żywiecki, znaczna część cieszyńskiego (oczywiście przez myśl mi nie przeszło że sam Cieszyn, co to to nie!), znaczna część oświęcimskiego (badania regionalistów z UJ dowodzą, że od 1998 r. powiązania np. Kęt z BB się wzmocniły, nie osłabły), wreszcie część powiatu pszczyńskiego. Lekko licząc dla ok. 600 tys. ludzi miasto jest w mniejszym lub większym stopniu ośrodkiem aktywności życiowej: pracy, edukacji, rozrywki, handlu, komunikacji. Problemem BB jest to, że nie przekłada się to nijak na rolę polityczną i administracyjną; oraz to, że ten zasięg nie może się już powiększyć, limit wpływu został wyczerpany. Rozwój może być tylko intensywny, nie ekstensywny. A do tego trzeba mieć już jakiś pomysł, szersze perspektywy, wolę przywództwa - tego w dzisiejszym BB nie dostrzegam.Niestety.
bogdanbo
2012-12-25 14:48:00
Zdrowych, spokojnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia życzę panu i wszystkim tutaj zaglądającym.
gooral
2012-12-25 19:13:27
Autorowi bloga oraz wszystkim jego czytelnikom w tym pięknym dniu życzę szczęścia, zdrowia i błogosławieństwa Bożego.
januszokrzesik
2012-12-25 22:41:23
Dziękuję Wam. A moje życzenia osobno :-)
ck_slask
2013-01-04 09:56:02
O widze, że pojawił się nowy ciekawy wpis. Szkoda, że zauważylem tak poźno bo mamy 2013r. (przy okazji, zyczę duzo zdrowia!), ale coś dodam od siebie. Mianowicie, pewien stereotyp wyższości śląsko-austrackiej częsci miasta nad galicyjska wziął się bardziej z uwagi na architekturę. Tu nawet nie trzeba byc mega znawcą - bielskie kamienice są bardziej okazale od bialskich. Bynajmniej nie umniejsza to urokowi samej białej. Fajnie jest z wielkomiejskiej bielskiej 11 listopada udać się przez most i poczuć klimat ck Galicji na ulicy o tej samej nazwie. Nie wiem jak przedstawiały się sprawy wlasnosciowe. Pan Okrzesik wspominal, że w 20 leciu bialskie kamienice przejmowali od niemców - żydzi (polskojęzyczni?). Ale mnie bardziej interesują czasy lat 1880-1914 la belle epoque - jak to bylo? Pewnie tak jak większośc przemyslu bylo w rękach niemcow i niemieckich zydów tak samo było w sprawach wlasnosci budynkow mieszkalnych. Z ciekawostek dworzec mial od poczatku nazwę Bielitz-Biala:) Co do wplywu obecnego na Cieszyn - jest dalej duzy, biorac pod uwagę marazm cieszyńskiej gospodarki, czy wręcz regres to BB jest w pierwszej kolejnosci miastem najbardziej oddzialywujacym. Na pewno Skoczow jest pod większym wpływem BB niz Cieszyna, choc wrzucono nas do pow. cieszyńskiego.
romus
2013-04-12 23:33:48
I co tutaj analizować, w obu miastach przed wojną było+-20% w tą lub w tamtą więcej jakieś nacji, co nie zmienia faktu iż Biała została jakby przypadkiem włączona do województwa śląskiego - stąd wszelkie okolice wokół Białej np. Kozy, Bujaków itp. mogą się nieco lepiej poczuć - co jest w pełni uzasadnione - biorąc pod uwagę ile kasy dawaliśmy do 2RP. Dziś młodzi mieszkańcy nawet nie wiedzą gdzie jest różnica pomiędzy Bielskiem a Białą, aczkolwiek warto im uzmysłowić aby sobie nie dali wmówić iż każdy przedwojenny mieszkaniec Bielska był Niemcem, bo byli tacy co z literą P wyjechali w 1939r na roboty do Niemiec - określani jako obywatele Rzeszy pochodzenia Polskiego !!! - ironia losu aby za darmo zmusić fachowców do pracy - innych rok później sąsiedzi Niemcy wywieźli za rzekę lub ponownie z braku fachowców do V2 sięgnęli do bielsko-bialskich majstrów. Nie będę wspominał o sąsiadach żydowskiego pochodzenia, bo ich większość która czuła przywiązanie do Niemców - srodze się zawiodła i skończyła jak sobie pisali, szkoda mi tej mniejszości która była w porządku - ale dzięki swoim krewnym nie mieli już wyjścia - ile daliśmy radę to się im pomagało
Grego
2013-04-13 08:33:10
Czemu by się miały Kozy, Bujaków lepiej poczuć z powodu włączenia do województwa śląskiego? Ja bym się świetnie poczuł, gdyby nam się od tego bagna udało odłączyć. Przynajmniej by się skończyła polityczna agitacja na deskach TP, żeby daleko nie szukać.
bielszczanka
2014-01-12 09:08:41
dziekuje za wyjasnienia czekam na wiecej faktow pozdrawiam
Grego
2014-01-12 19:50:15
To co wygaduje Romuś to akurat nie są fakty tylko brednie. Biała przed wojną nie była włączona do Województwa Śląskiego ani niby przypadkiem, ani całkiem przypadkiem, ani wcale, była albowiem w Województwie Krakowskim. Tak że za "fakty" Romusia pięknie dziękuję.

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 858344
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niemieckie Bielsko i żydowska Biała, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała