januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - kwiecień 2013

Komentarzy (1)

Liceum Mundi i mój dziadek

  

Świetny blog nam przybył w naszej nieco zaśniedziałej BBlogosferze! Od niedawna czekam z niecierpliwością na każdy nowy temat na blogu nazwanym Liceum Mundi. Piszę z dużej litery bo zasługuje :-) Nie znam osobiście człowieka, który to pisze, więc tą drogą chcę powiedzieć: pięknie Pan pisze!

Miasto to przestrzeń, czas i ludzie. Miasto powstaje wtedy, gdy ludzka wola przez dłuższy czas kształtuje przestrzeń. To jakie jest miasto dziś jest świadectwem tego, jacy byli i czego chcieli ludzie mieszkający tutaj przed nami. Liceum Mundi przypomina o tym, spoglądając na obecną przestrzeń miejską z miejsca, z którego patrzyli też nasi poprzednicy. Liceum Mundi przypomina też o tym, że dziś to my tworzymy przeszłość dla naszych następców w tej przestrzeni. I że kształtując przestrzeń zostawiamy namacalny dowód stanu naszych umysłów. Momentami to przypomnienie jest bolesne, jak choćby we wpisie o "nowym" Parku Słowackiego.

Czytając ostatnie wpisy na tamtym blogu ożywiłem w sobie chęć powrotu do swojej "prywatnej archeologii", odtwarzania we współczesnej przestrzeni miejsc ważnych dla mnie i moich przodków.

Według rodzinnych przekazów mój dziadek, Karol Okrzesik, urodził się na Leszczynach. To były lata 80. XIX wieku. Podobno jego ojciec (a mój pradziadek) pracował i mieszkał w jakimś dworku (folwarku) właśnie na Leszczynach. Nie, nie był właścicielem... Pamięć rodzinna przechowała wspomnienie, iz pełnił funkcję kogoś w rodzaju zarządcy, ale - z dalszych losów rodziny wnosząc - bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu był jednym z pracowników. W każdym razie to właśnie tam dziadek zaraził się pasją, określającą właściwie całe jego poźniejsze życie: miłością do koni. Która zresztą zawiodła go w najbardziej dramatycznym momencie życia z powrotem na Leszczyny, do tamtejszych koszar.

Ale o dziadku napiszę osobno, bo warto. Nie dlatego, że był jakąś wybitną osobą (choc wiecie: dla wnuka dziadek zawsze jest bohaterem), ale dlatego że historia wypełniła jego życie tak wieloma wątkami i wydarzeniami, iż współcześnie, w czasach leniwego "końca historii", można by obdzielić tym życiorysem całe Złote Łany.

Dziś jednak mam do Państwa prośbę. Nie potrafię jak do tej pory zlokalizować położenia owego "dworku" na Leszczynach. Czy ktos może mi pomóc, naprowadzić na jakiś trop? Czy w moim prywatnym, kompletnie pozbawionym praktyczności śledztwie pomoże mi jakiś "detektyw czasu i przestrzeni"?

PS. Lojalnie uprzedzam że nie przewiduję żadnego "znaleźnego" :-)

2013-04-16 | Dodaj komentarz
Maciej P.
2013-04-18 10:36:54
Bardzo dziękuję za miłe słowa, Panie Januszu. Zasługa leży jednak bardziej po stronie miasta, bo to ono inspiruje do takich, a nie innych wpisów. Inna sprawa, że to, co dzieje się dzisiaj w architekturze, w urbanistyce i w ogóle w zagospodarowaniu przestrzeni życiowej w naszym dwumieście czasem mocno podnosi człowiekowi ciśnienie. Nic więc dziwnego, że nad wyraz często zapędzam się w nie do końca realne światy, które dawno już odeszły, ale które przecież ciągle mogą nas czegoś nauczyć. Zawsze wychodziłem z założenia, że aby znaleźć właściwą drogę ku przyszłości, wystarczy tylko nieco dokładniej przyjrzeć się przeszłości. I z niej wyciągać wnioski na dziś i jutro. I z niej czerpać inspiracje. Pędząc ku "nowym czasom" chyba zbyt rzadko to czynimy. Norwid powiedział kiedyś "Miasto - złocony kraniec przepaści". Zabawne - kiedy spoglądam na dzisiejsze miasto, dostrzegam krawędź, a jakże... Ale gdzie te złocenia? Pozdrawiam serdecznie Maciej P./Liceum mundi
Komentarzy (36)

Jutro na Wawelu

  

W piątek 5 kwietnia na Wawelu radni dwóch województw, śląskiego i małopolskiego, przyjmą wspólną strategię rozwoju tzw. makroregionu południowego. To również dla nas ważne wydarzenie. Z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to sposób myślenia i działania diametralnie inny niż ten dominujący w przekazie, płynącym z politycznego centrum "naszego" województwa: otwarty a nie separatystyczny; wiążący aglomeracje górnośląską z sąsiadami, a nie podkreślający różnice i odrębności; skierowany w przyszłość, a nie skupiony na polityce historycznej. To powód pierwszy. A drugi? Jeżeli definiujemy Podbeskidzie jako region graniczny, w którym spotykają się tradycje i wpływy śląskie i małopolskie, to wspólna strategia tych dwóch dużych sąsiadów będzie na długie lata wpływała również na nasz rozwój. Podbeskidzie jest przecież takim laboratorium, miejscem gdzie przenikanie się tych dwóch regionów jest - ze względów historycznych, kulturowych, administracyjnych, ekonomicznych - szczególnie silne i szczególnie naturalne.


Co z tej wspólnej strategii wynika dla nas w praktyce? Wśród kluczowych projektów znajdujemy: stworzenie sieci współpracy placówek medycznych rehabilitacyjnych i uzdrowiskowych, stworzenie Bipolarnego Centrum Wzornictwa i Dizajnu, budowę ekspresowej Beskidzkiej Drogi Integracyjnej (DK 52), przebudowę DK 94 do parametrów dwujezdniowej i dwupasmowej drogi głównej ruchu przyśpieszonego na całym przebiegu, rozbudowę Centralnej Magistrali Kolejowej, opracowanie koncepcji rozwoju transportu intermodalnego makroregionu, budowa drogi S1 Mysłowice - Bielsko-Biała (w postulowanym wariancie przez powiat oświęcimski), program ochrony przed powodzią w dorzeczu Górnej Wisły i działania przeciw suszy, a także wspólny program ograniczania niskiej emisji.


Szczególne znaczenie mają dwie drogi (S1 i DK52), łączące BB nie tylko z Krakowem i Katowicami, ale także wzmacniające nasze powiązania z Andrychowem, Wadowicami, Suchą Beskidzką i Oświęcimiem. Cieszy zwłaszcza wysoki priorytet nadany w tej strategii Beskidzkiej Drodze Integracyjnej (ciekawe czy rząd to zauważy?). Pobieżne przyjrzenie się innym projektom z tej listy pozwala jednak również w nich upatrywać szansy dla Podbeskidzia: ochrona przed powodzią i walka z suszą to możliwość (i niebezpieczeństwo zarazem) inwestycji w gospodarkę wodną, wspólny program ograniczania niskiej emisji musi siłą rzeczy dotyczyć głównie terenów podgórskich, a w pierwszych dwóch priorytetach mogą z powodzeniem znaleźć się i rozwijać np. uzdrowisko ustrońskie czy cieszyński Śląski Zamek Sztuki i Przedsiebiorczości, dowodzony przez niezastąpioną Ewę Gołębiowską. A czy wśród priorytetów subregionalnych na pograniczu śląsko-małopolskim nie może znaleźć się "beskidzka kolej podmiejska", łącząca powiaty z obu województw?

Bielsko-Biała, czy to sie komuś podoba czy nie, nie jest współcześnie ani miastem śląskim ani małopolskim, ale jest miastem granicznym, miastem spotkania się Śląska i Małopolski. Bielsko-Biała oddziaływuje mocno na sporą część Małopolski Zachodniej, a związki BB i SCI z Krakowem przetrwały już większe próby niż podział administracyjny Jerzego Buzka. Dlatego współpraca obu województw może tylko cieszyć. Oby władze samorządów naszego regionu potrafiły skorzystać z tego instrumentu, jakim jest wspólna strategia, choć tu nie jestem szczególnym optymistą, wszak do tego potrzebne jest myślenie w perspektywie dłuższej niż kadencja i dalszej niż własne opłotki.

2013-04-04 | Dodaj komentarz
Grego
2013-04-05 08:35:28
Zakładając że coś konkretnego się zrodzi to tylko bić brawo.
dr joint
2013-04-05 10:44:02
Rzeczywiście bardzo ambitne plany w zakresie budowy infrastruktury drogowej. Jeśli realizacja tych projektów będzie wyglądała podobnie jak w przypadku S69 do Żywca to tym bardziej życzę powodzenia.
ck_slask
2013-04-05 11:37:10
no coś pozytywnego z relacji województwo śląskie i województwo małopolskie. Gdyby wybudowano BDI. Na razie buduje się autostrada z Krakowa do Przemysla, prędzej będzie też droga Kielce -Kraków. Linia kolejowa z Krakowa do Rzeszowa w fazie modernizacji (pociąg Kr-Rz ma jechać 1 h i 20 min!). Autostrada A4 Kr-Kat jest potwornie droga. Też nie wierzę by wybudowano konkurencyjny dwupas przez Olkusz - wtedy Stalexport zalicza straty. Notabene BDI też przyczyni się do upadku Stalexportu i jego monopolu na szybka jazdę do Krakowa a to dlatego, że Tiry z Czech i Słowacji pojadą BDI. Potrzeba silnego lobbingu, oj potrzeba,
gooral
2013-04-05 12:35:51
@ck_slask, skontaktuj się ze mna na e-mail, znajdziesz go na tym blogu, pzdr
ck_slask
2013-04-05 12:45:46
@gooral a w jakim celu? Sorry, że pytam...
gooral
2013-04-05 14:18:43
jeżeli miałbyś wolę wymienić w 'realu', poglądy z innymi komentatorami tego bloga, o podobnych do Twoich ocen rzeczywistości i pomysłów na przyszłość, to zapraszam do 'think tanku' który jest planowany w najbliższym czasie. pozdrawiam
ck_slask
2013-04-05 14:24:01
@gooral, problem w tym, że dzielę z rodziną czas głównie miedzy Skoczów, Kraków i łuk karpacki:) Z naciskiem na Kraków. Tak więc w tych okolicznościach przyrody nie mam za wiele szans odwiedzać BB w celu wymiany poglądów. Ale na blogu pogadam z przyjemnością:) Dziękuje tak czy owak za propozycję:)
gooral
2013-04-05 14:37:28
spoko, dzięki za odpowiedź
kojon
2013-04-05 16:28:36
czyli jednak na SCI nie będzie poparcia...
gooral
2013-04-05 19:11:46
a 'naród śląski' właśnie dostaje baty od TS Podbeskidzie. Na trybunach w Chorzowie widać wielki baaner 'My naród śląski'
kojon
2013-04-05 20:10:28
narut ślunski pokonany :-)
siwy
2013-04-05 20:18:38
No Hanysland oberwał 1:3. Jeszcze nic straconego. Może przetrwamy w tej Ekstraklasie. A "Naród" Śląski. No cóż ...
Grego
2013-04-05 21:17:52
Pod Legnicą stali po naszej stronie, dostaliśmy po skórze. Pod Grunwald poszli z Krzyżakami, pod Legnicą stali za Austrią. Wiecie co? Naród ślunski przynosi pecha. :)
gooral
2013-04-05 21:55:52
@grego, pod Grunwaldem rycerstwo Księstwa Cieszyńskiego z księciem Bolkiem walczyło po stronie Jagiełły : )
Grego
2013-04-05 22:56:17
Ale naród śląski to Oberszlyzjen :)
aliveinchains
2013-04-06 02:16:12
Ciekawe założenia. Ale słyszałem, że nie tak dawno w Kołobrzegu było zebranie przedstawicieli CDU/CSU i SPD oraz oczywiście prezesów reprezentujących szerok biznes niemiecki i polski. Pisała o tym Rzepa i Do Rzeczy. Ustalenia były takie by w najbliższych latach inwestycje drogowe i kolejowe skupiały się w woj. Dolnośląskim, Lubuskim, Wielkopolskim, Zach Pomorskim i Pomorskim. Prawdopodobnie bardziej będzie realizowana via Baltica Szczecin -Gdańsk choć obecnie tą trasą jeździ znacznie mniej samochodów niż BB-Kr.
antonio
2013-04-07 21:50:07
Bielsko-Biała, czy to sie komuś podoba czy nie, to miasta gdzie powinno się kultywować tak śląskie jak i małopolskie tradycje i tożsamość, a nie wmawiać ludziom, że nowotwór o nazwie Podbeskidzie jest lekiem na całe zło.
były brunet
2013-04-07 22:08:48
Antonio, Bielsko-Biała to jedno miasto. Jak tego nie zauważyłeś to musisz kiedyś wsiąść w sznelcug i przyjechać do nas, odpoczniesz przez weekend od swojego ślunskiego powietrza i może wtedy zrozumiesz
antonio
2013-04-07 22:41:19
mieszkam w domu moich polskich przodków w Mikuszowicach Krakowskich. I kultywuję moje małopolskie tradycje i tożsamość. Chciałbym by współmieszkańcy z drugiej strony Białki czuli się swobodnie ze swoją śląskością. Nie zgodzę się z tym by Podbeskidzianie pogardzali tym co śląskie. Nie znajdziedzie we mnie ani wśród wielu moich znajomych wyznawców swej ideologii podbeskidzkiej która jest oparta na tym by pogardzać Śląskiem.
januszokrzesik
2013-04-07 23:50:05
Antonio, proszę nie zarzucać nienawiści, to argument bez sensu, nieprawdziwy i uniemożliwia dyskusję. Jeśli chce Pan na tym blogu dyskutować, proszę spróbować zrozumieć racje innych. Jeśli chce Pan tylko poobrażać, znajdzie Pan lepsze miejsce na blogu obok. Tam może Pan na Podbeskidzian napisać wszystko co Panu tylko przyjdzie do głowy, nienawiść to drobiazg. Uwaga: faktycznie napisał Pan w swojej pierwszej wypowiedzi o dwóch miastach, żaden współczesny mieszkaniec BB nie myśli w ten sposób, za to często jest to niby-historyczny argument używany przez ślązakowców. Cieszę się, że Pan kultywuje małopolskie tradycje Mikuszowic Krakowskich, jako mieszkaniec tej samej dzielnicy chętnie dowiem się w jaki sposób Pan to czyni. Może też z czegoś skorzystam.
Grego
2013-04-08 06:37:41
Jedząc krupnioki i modro kapusta we familoku w Konigshutte.
gooral
2013-04-08 08:26:15
@Antonio. tradycje śląskie Bielska-Białej po drugiej stronie Białki ?, jakież to niby tradycje ? chętnie się dowiem np. o śląskich tradycjach Mikuszowic Śląskich. Czekam na merytoryczną odpowiedź.
małopolanin z Hałcnowa
2013-04-08 10:45:55
@ Antonio. Cieszę się, że podobnie jak ja kultyeujesz małopolskie tradycje. Natomiasty co do śląskości lewego brzegu Białki to pytam jakie tradycje masz na myśli? Na lewym brzegu Ślązaków jest niewielu, zrtesztą nikt im nie zabrania czegokolwiek kultywować. Ale większość mieszkańców to małopolanie, kresowiaccy, ogółem cała Polska. Więc ich tradycje są inne, nieśląskie. Czy Wrocław je ma wrócić do czasów sprzed 1939? A co z jego fenomenem Lwowa. A co do Bielska to jaką śląskość masz na myśli? Niemieckość miasta? Josephiego, Wiesnera etc? Czy może Kozdonia? A może śląskość rozumianą jaką walkę o polskość uosabianą przez Londzina czy Miochejdę? Nie ma jednej śląskości. Tę ostatnią polską popieram jak najbardziej, zresztą rozwija się całkiem nieźle zwłaszcza na zachód od Wapienicy. Zakładam że nie jesteś prowokatorem. Odpowiedziałem na poważnie, czekam na Twoją rzeczową odpowiedź.
kojon
2013-04-08 21:16:19
@Antonio. Prosil bym o jakas egzemplifikacje, bo Twoja informacja jest rewolucyjna! Prosze przedstaw obrzedy, zwyczaje, obyczaje, kultury materialnej i/lub duchowej charakterystycznej dla tzw. kultury slaskiej na obszarze od np. BB po Cieszyn? Bo z moich badan wyszlo, ze tzw. nieistniejace Podbeskidzie jest pod tym wzgledem bardzo jednolite i kulturowo odrebne od slaskiej, dlatego bardzo ciekaw jestem Twej odpowiedzi.
grzegorzolma
2013-04-09 10:06:45
Wisła łączy. Krakowice - czyli zaskakujące zbliżenie Śląska z Małopolską w wersji sportowo-ekonomicznej. http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1268762-wisla-sie-przenosi-i-zostawia-miastu-kosztowny-stadion.html
tsp
2013-04-09 10:44:47
No to wreszcie Katowice doczekają się ekstraklasy :-) Jazda, jazda, jazda, śląska gwiazda!
antonio
2013-04-09 11:16:16
po waszych wpisach widać ile jadu macie na to co śląskie. Kogo byście nienawidzili gdyby zabrakło ślązaków? Tak po drugiej stronie Białki jemy krupnioki, machamy śląskimi fanami, godamy po naszymu, mamy portrety Wiznera i Kożdonia, oto Wasza percepcja, tylko Tyle znaczy dla Was Śląsk. Bawcie się dobrze we własnym sosie. Szkoda czasu i nerwów na czytanie tego bloga i waszych komentarzy.
gooral
2013-04-09 11:33:47
@antonio, skoro tylko czekałeś na jakiś wpis, żeby móc odbić się niemerytorycznie, to jakże żałośnie wyglądają teraz Twoje argumenty wypisywane wcześniej. Więc może trochę Ci podpowiem, tak, mamy tradycje śląskie na prawym brzegu Białki, na pewno conajmniej od Jasienicy i Jaworza (np.ostatnio zorganizowany konkurs gwary cieszyńskiej), mieliśmy te tradycje na pewno w Olszówce, jednak do dnia dzisiejszego nie wiem czy przetrwało na tym terenie więcej niż dziesięć rodzin zakorzenionych w tradycjach Śląska Cieszyńskiego, kultywujących je, może kilka, a szkoda. Co do Mikuszowic (Niemieckich), Bystrej (Niemieckiej) to 'śląskich' tradycji nie ma i nie ma co kultywować, może poza niedorzecznym w obecnych warunkach przymiotnikiem.
gooral
2013-04-09 11:39:44
przepraszam, ....na lewym brzegu Białki...
januszokrzesik
2013-04-09 12:31:44
Szkoda Antonio że nie potrafisz lub nie chcesz odnieść się merytorycznie do argumentów lub choćby odpowiedzieć na pytania. Twój wpis to taka typowa wrzutka hejtera a potem wycofanie się na z góry upatrzone pozycje. Jałowe. Ma nadzieję że teraz można będzie choć na chwilę wrócić do tematu mojego postu.
gooral
2013-04-09 12:46:28
odnosząc się merytorycznie, każdy tego typu projekt wskazujący na wspólne potrzeby tego południowego regionu i kreujący byt który może te potrzeby zrealizować jest jak najbardziej godny uznania. W końcu nasze obecne województwo tak naprawdę jest województwem małopolsko-śląskim. Obawiam się natomiast, że to porozumienie województw będzie miało wyraz jedynie polityczny i jako taki jest już krytykowane przez zwolenników tzw. 'Wielkiego Śląska' wskazujących jako właściwe wspólne projekty województw dolnośląskiego-opolskiego-śląskiego. W naszym kręgu zainteresowania są oczywiście projekty dróg, w tym BDI ale prawdziwie realnym w realizacji byłby, nieistniejący w zapisach porozumienia województw, projekt "beskidzkiej kolei podmiejskiej", tym bardziej biorąc pod uwagę zapowiadany kierunek wydatkowania pieniędzy unijnych.
Bielszczanin
2013-04-10 16:01:52
Osobiście znam jedną rodzinę z Lipnika i jedną rodzinę z Mikuszowic KRAKOWSKICH, które mieszkają tam od pokoleń i uważają się za Ślązaków i kultywują tradycje śląskie. Niestety, czytając ten blog i komentarze, bałbym się o nich, gdyby publicznie się do tego przyznawali. Jeden głos, jak do tej pory w ich obronie, zniknął w potoku, nie lubię nadużywania tego słowa, ale jednak użyję go, bo pan Okrzesik go używa, nienawiści i pogardy ze strony Podbeskidzian. Mam nadzieję, że to się jednak z czasem zmieni. Obserwuję bowiem wśród znajomych rosnący dystans do idei Podbeskidzia i Podbeskidzian z racji jadu i zaślepienia, jakim to promieniuje. Zauważyłem też, że nie popiera was żaden z autorytetów, żaden historyk nie jest po waszej stronie. Pozdrawiam!
Grego
2013-04-10 16:42:29
Kolejny smutny żółwik z Oberszlyzjen podający sie za bielszczaka. Żałosne to. Chłopie Ślązaków w BB jest od groma, sam znam osobiście 2 plus rodzinę jednego z nich. Żaden nie jest ślązakowcem, żaden nie uważa że Bielsko to śląskie miasto a Biała to Małopolska. Takie problemy tylko w Waszych familokach są roztrząsane. Kto mieszka w BB ten wie dobrze że granica na Białce to historia. Choćby się wywodził z samego centrum Stalinogrodu Waszej rychtyk piyknej stolicy. :P
Bielszczanin2
2013-04-10 17:05:25
w Warszawie, Krakowie i innych miastach też mieszkają rodziny śląskie kultywujące ich rodzime tradycje, zresztą zapewne są tam i rodziny chińskie. Niby o czym ma to świadczyć @Bielszczaninie ? Natomiast tyle jadu co wylewa się ze środowisk ślązakowskich i od apologetów śląskości nie pobije żaden piewca 'podbeskidzkości' czy innej formy nieśląskości.
Grzegorz Wnętrzak
2013-04-10 20:07:27
@ Bielszczanin. Jako historyk odpowiem Ci bardzo prosto. Można mówić, że Stambuł to Bizancjum. Owszem można. Ale Greków tam już nie uświadczysz. Możesz mówić, że Aleksandria to nadal imperium rzymskie. Historii nikt nie zmienia. Bielsko było na Śląsku, było częścią księstwa cieszyńskiego, państwa później księstwa bielskiego, Śląska Austriackiego. Co najważniejsze jego niemieccy mieszkańcy identyfikowali się ze śląskością rozumianą jako część tożsamości niemieckiej. Dziś tego świata nie ma. A Podbeskidzie? To pojęcie z zupełnie innej bajki. Tak jak pojęcie Wojwodina obejmuje część historycznej Baczki, Banatu i Śremu. Powstało w konkretnej epoce historycznej, podobnie jak Podbeskidzie. Czy Podbeskidzie ma przyszłość? Nie wiem. Ja jestem Małopolaninem, mieszkam na prawym brzegu Białki i dbam o swoją tożsamość małopolską. Ale Podbeskidzie mi nie przeszkadza, tak jak pojęcie Podkarpacie nie wypiera poczucia małopolskości u mieszkańców Rzeszowa czy Jasła. Dlatego reasumując: masz prawo czuć się Ślazakiem w Bielsku, masz ku temu podstawy historyczne, natomiast nie masz prawa odmawiać innym ich tożsamości nawet jeżeli nie ma uzasadnienia historycznego. Skoro popierasz deklarowanie tożsamości śląskiej na terenie małopolskiego Lipnika czy Mikuszowic Polskich (Krakowskich) to analogicznie nie możesz odrzucać tożsamości małopolskiej u mieszkańców lewego brzegu Białki.
cdnn
2013-06-05 01:04:48
Jeezuu... Kultywacja tradycji stricte śląskich czy małopolskich w BB... Przecież to jakiś nowotwór... Czy ktoś o takim czymś słyszał w latach 90-tych??? RAŚ i spółka mają jednak ogromną siłę oddziaływania i tworzenia nowej rzeczywistości.

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854277
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała