januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - maj 2012


Wywiad z Dziennika Zachodniego, 21.05.2012. Dedykuję wszystkim którzy udają że nie rozumieją co się wokól nich dzieje. Albo nie udają tylko naprawdę nie rozumieją. Dziękuję Gooralowi za podesłanie linka. Dla jasności zaznaczam, że tekst nie odnosi się do meritum sporów podbeskidzko-śląskich, lecz do spraw poważniejszych, których nasze kłótnie są tylko słabym echem. Na przykład do "Miłości w Konigshutte" i politycznego kontekstu tej sztuki.

Musioł: Śląski szowinizm przybiera charakter antypolskiej konfrontacji

Elity władzy w sprawie Śląska zatraciły instynkt państwowości, przedkładając barwy śląskie ponad narodowe, w imię szowinizmu, który zaczyna przybierać charakter antypolskiej konfrontacji - mówi dr Józef Musioł w rozmowie z Teresą Semik.

Czytam w internecie, że Górny Śląsk jest śląski, nie polski.
Jest polski, a mieszkają tu Ślązacy. A czyj jest Kraków? Małopolski? Absurd. To, co dzieje się na Śląsku, wywołuje niepokój u ludzi życzliwych temu regionowi.

Jakie niepokoje widać z perspektywy warszawskiej?
Związane z ruchami separatystycznymi. Tak jest odbierana cała ta szarlataneria dotycząca dopominania się o autonomię, narodowość śląską, język śląski, a nawet innego koloru krzesła na Stadionie Śląskim.
Niektórzy politycy sprzyjają tym dążeniom. Chcą przy tej okazji wygrać coś dla siebie?
Politycy zawsze zajmują się przede wszystkim sobą. Elity władzy w sprawie Śląska zatraciły instynkt państwowości. Mówię to z całą odpowiedzialnością.

Słabość państwa, a zwłaszcza regionalnych elit jest pożywką dla nastrojów antypolskich na Śląsku, z którymi wielu przestało się tu kryć. Śląsk dla Ślązaków, niektórych?
To byłoby straszne. Nie może się odrodzić szowinizm lokalny, bo on zawsze jest niebezpieczny. Na Śląsk przybyły setki tysięcy ludzi, którzy w efekcie wojny rozpętanej przez Niemcy stracili na Wschodzie swoje domy. Dla nich teraz Śląsk pozostaje miejscem do życia.

Dlaczego tak bardzo zirytowała pana decyzja o zmianie kolorystyki Stadionu Śląskiego z biało-czerwonej na żółtą i niebieską?
Barwy narodowe mają zostać wyparte przez regionalne, co w sferze symboliki daje świadectwo pewnej hierarchii. Barwy śląskie ponad narodowe, w imię szowinizmu, który zaczyna tu przybierać charakter antypolskiej konfrontacji.

Zwolennicy żółto-niebieskiej kolorystyki stadionu mówią, że chodzi wyłącznie o promocję barw regionu.
A pod jakimi sztandarami walczyli powstańcy śląscy? Niebiesko-żółtymi czy jednak biało-czerwonymi? I zmiana barw ma się dokonać właśnie w roku obchodów 90. rocznicy zwycięskiego III powstania śląskiego. Ten stadion zawsze był ważnym miejscem w życiu regionu. Jak Gerard Cieślik strzelił gola Ruskim, to wszyscy na trybunach śpiewali "Jeszcze Polska nie zginęła..." Śpiewali nie jakiś inny hymn, tylko polski.
Zmiana kolorystyki ma kosztować 58 tysięcy euro. Dużo.
Wokół tyle biedy, a tu zmarnuje się środki dla czyjejś fantazji. Lepiej te pieniądze rozdać dzieciom na Śląsku, których ojcowie nie mają pracy.

Nie chodzi o fantazje, tylko zdobywanie przyczółków.
Uważa pani, że jak Ruch Autonomii Śląska zdobędzie pełnię władzy, zapanuje tu szczęśliwość wieczna?

Nie chodzi o szczęśliwość, tylko o tę władzę.
Czy powstańcy śląscy chcieli wolnego Śląska? Nie, oni chcieli Polski. Gdyby Ślązakom było tak dobrze w państwie niemieckim, czy te powstania by wybuchły? Nie, bo po co? Dlaczego Śląsk wrócił do Macierzy?
Czy dlatego, że tu byli w większości Niemcy? Nie, to rdzenna ludność śląska dążyła do Polski. Mam ochotę krzyczeć: - Ludzie, czy wy tego już nie pamiętacie?!

To dlaczego dziś ta wspaniała większość milczy, gdy próbuje się Śląsk poróżnić między sobą i z resztą kraju?
Ależ ona nie milczy, tylko nikt jej nie chce słuchać. Codziennie ludzie piszą do mnie i proszą: "zrób coś", bo władza uważa, że wystarczy problem zamieść pod dywan. Tego sprzeciwu jest coraz więcej, bo nikt nie ma prawdy o Śląsku na swoją wyłączność. Proponuję, by ci, którzy tak negują na Śląsku polską rację stanu wybrali się na cmentarz i poczytali nagrobki. Ilu Polaków zginęło z rąk nienawidzonych oddziałów Grenzschutzu.

Przykro panu, tak osobiście, gdy próbuje się dziś dezawuować powstańców śląskich?
Jestem Ślązakiem z dziada pradziada. Pięciu braci mojej matki uczestniczyło w powstaniach śląskich, najmłodszy zginął. Ojciec uczestniczył we wszystkich trzech powstaniach. Nikt mi nie ma prawa powiedzieć, że ja jestem tym gorszym Ślązakiem. Przez setki lat moja rodzina tu żyje i dla Polski pracuje jak umie najlepiej.

Może o to właśnie chodzi, by dzielić i skłócić Ślązaków? Ty jesteś lepszy, bo głosujesz za nacją śląską, a ty gorszy, bo nie masz kłopotu z wyborem polskiej narodowości.
Jeżeli będziemy dalej tolerować takie bzdury, to wcale nie jest to wykluczone, że Ślązak powie do Ślązaka - won stąd!

Ten podział jest coraz ostrzejszy: my - Ślązacy i wy - Polaczki. Nie dostrzega pan tego?
Dostrzegam i nie tylko ja. Jeżeli tu ciągle próbuje się skutecznie dezawuować symbole polskie, to rodzi to protest wśród potomków powstańców śląskich i wielu innych Ślązaków. Trzeba likwidować nieporozumienia na rzecz prawdy.

Już pojawiają się głosy, że powoli wszystko idzie w kierunku osobliwej "bałkanizacji" Górnego Śląska.
I to mnie przeraża. Jeżeli na sztandar biorą takie hasła nacjonaliści, musi to rodzić niepokój.

Czy nie jest to próba manipulowania Ślązakami?
Jeśli tak, to kto chce Ślązaków poróżnić? Chyba tylko ci, którzy mówią, że nie mają obowiązku być lojalni wobec Polski, a Górny Śląsk jest śląski, a nie polski.

Działacze Związku Ludności Narodowości Śląskiej apelują do Ślązaków przebywających poza granicami Polski o wzięcie udziału w tegorocznym spisie powszechnym, żeby w pytaniach o narodowość mogli wpisać - śląska, a o język używany w domu - śląski. Co pan o tym sądzi?
O sprawach Polski i Śląska mają decydować ludzie, którzy od lat nie mają z nami nic wspólnego? Przecież to absurd. To nie tylko nawiązanie do plebiscytu na Górnym Śląsku w 1921 roku, ale również do fatalnych lat po drugiej wojnie światowej i rugowania Ślązaków z życia politycznego i społecznego.
Tamto niezadowolenie przynosi dziś skutki.

Władza nigdy nie miała pomysłu na ten trudny region. Albo reszta Polski oglądała go przez pryzmat górniczych pióropuszy albo dopłat do węgla, albo roszczeń branży domagającej się za pomocą stylisk od łopaty lepszych praw.
Na pewno ta ziemia jest tragiczna, zwłaszcza jeśli chodzi o skutki wkroczenia na te tereny Armii Czerwonej, deportacji Ślązaków na Wschód, a potem nadmiernej eksploatacji regionu, odsuwania Ślązaków od stanowisk, dlatego, że byli Ślązakami. O krzywdach nie da się zapomnieć.

Nie ma powodów, żeby zapominać. Podobnie, jak nie zapomni moja rodzina z Żywiecczyzny spacyfikowana w 1943 roku. Żołnierz niemiecki, który wyrzucał ją z domu mówił po śląsku. Ile można odreagowywać frustracje?
To musi trwać. Jedność i przyszłość Śląska budować należy na prawdzie. Wszelkie zafałszowania prędzej czy później zrodzą niebezpieczne antagonizmy. Dezintegracja Śląska będzie dezintegracją Polski. Niepowodzenie Śląska będzie niepowodzeniem Polski. Tak uważam.

Jakie widzi pan szanse na powodzenie dążeń do autonomii Śląska?
Nie mam nic przeciwko temu, żeby samorządność była głębsza i bogatsza rozumem. Czy ulica to ma załatwiać? Gdzie są śląscy posłowie, gdzie ich siła w parlamencie?

Utonęła w partyjniactwie.
Właśnie. Siła Unii Europejskiej tkwi w sile regionów.

Unia wycofała się z tych haseł. Siłą UE mają być silne państwa członkowskie.
Nie zmienia to faktu, że możemy się postarać, by region wykształcił większe formy samorządności. Szansą dla Śląska są wszyscy ludzie mieszkający tu od wieków i przybyli z różnych stron. Stopieni w śląską całość, bo w grę wchodzi to swoiste genius loci.

Przeszkadza panu, że mowa śląska nie jest skodyfikowana?
Jestem za tym, żeby ona rozkwitała. Skodyfikować można prawo karne i to nie za dużo. Gwara skodyfikowana zubożeje i będzie sztuczna.

Dr Józef Musioł, prawnik i publicysta, sędzia Sądu Najwyższego, autor kilkunastu książek dotyczących m.in. śląskich losów. Pochodzi z rodziny o powstańczych tradycjach. Jego ojciec był uczestnikiem trzech powstań śląskich, podobnie jak pięciu braci jego matki. Urodził się w Połomi k. Wodzisławia. Najstarszego brata Niemcy rozstrzelali mu w czasie wojny. Jego samego, dzieciaka wtedy, żandarm obił na ulicy, gdy usłyszał, jak mówi po polsku. Obecnie mieszka w Warszawie, gdzie przed 20 laty utworzył Towarzystwo Przyjaciół Śląska. Najnowsza książka Józefa Musioła nosi tytuł "Kordian i Helena".

2012-05-22 | Dodaj komentarz
aliveinchains
2012-05-22 19:56:07
Ciekawy artykuł. W Uważam Rze chyba z poczatku kwietna był szeroki wywiad z rektorem, czy też twórcą Uniwersytetu w Opolu, górnoślązaka z dziada pradziada, jego przodkowie walczyli o polski GŚ. Bardzo ciekawie facet mówił. Szkoda, że w GW takich wywiadów się nie prezentuje. Też zaczynam się bać co może być na GS za 10 lat. Jestem przekonany, że BB i Żywiec, gdy dojdą do głosu Autonomisci, zwyczajnie w drodze referendum przejdzie do woj. małopolskiego, krakowskiego. Co z resztą SCI? Pojda za nami, czy się podzielą?
elland
2012-05-22 20:22:36
Z innych ciekawych głosów w tym duchu polecam także eksperta od kwestii śląskich: Jarosława Zbawiciela - pogromcę kryptoniemców. I jeszcze panów z ONR, tych od zamawiania pięciu piw. Chętnie włączą się w każdą antyśląską inicjatywę w imię jednolitej Rzeczpospolitej :)
Grego
2012-05-22 21:28:18
Raduje się moje serce, że także na wysokościach dostrzeżono, że tu się konflikt etniczny rozpala. Lepiej późno niż wcale.
sandor
2012-05-22 22:21:24
Elland, nie wstyd ci? Nie wiem ile masz lat, ale takie podsumowanie wywiadu z szanowanym Ślązakiem, sędzią Sądu Najwyższego, to dowód twojej niedojrzałości
bogdanbo
2012-05-22 23:25:43
Wywiad nie jest nowy, został odświeżony z okazji uzyskania nagrody. Z zaciekawieniem przejrzałem kilkanaście podstron gorących komentarzy pod nim. Konkluzja na temat języka śląskiego jest oczywista. Ma sie znakomicie i dynamiczie oraz twórczo się rozwija bez jakichkolwiek subwencji. Nauczanie w szkołach i jakakolwiek kodyfikacja byłaby szkodnictwem i rażącą niesprawiedliwością wobec posługujących się nim na forach osób. Wszelkie działania raś-u w tym kierunku są zbędne. Jest w tak powszechnym użyciu, że nie grozi mu skostnienie ani tym bardziej wymarcie. Cele, jakie stawiają przed sobą autonomiści w kwestii ochrony i popularyzacji śląskiej gadki uważam za zbędne. Wystarczy niepoprawny ideowo artykuł czy wywiad i juz fora czy też blogi śląskie pełne są twórczości, która z determinacją uchroni śląską gwarę od skostnienia.
z Bielska-Bialej.
2012-05-22 23:59:20
Z czastkowych danych ostatniego spisu wynika,ze w calej Polsce (+zagranica) slaskie deklaracje zlozylo ok 800 tys osob z czego ok 300 tysiecy okreslili sie jako wylacznie Slazacy. Woj.slaskim jest 4,6 miliona mieszkancow a gdzie inne ,,slaskie" wojewodztwa? Lacznie to ok 9 milionow ludzi. ludowe powiedzenie mowi: ,,Kiedy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze" RAS nie jest partia lecz stowarzyszeniem bo partia musi sie rozliczac finansowo (ujawniac sponsorow i darczyncow np.zagranicznych ) a tak mozna lawirowac takze finansowo. Caly czas dazy sie propagandowo do stworzenia ,,narodowosci slaskiej" ,bedacej automatycznie mniejszoscia narodowa w kraju .Powody sa co najmniej dwa.Pierwszy to taki,ze za tym ida (ogromne ) pieniadze (oswiata,kultura,administracja) liczone w milionach rocznie.Dwa to ,ze RAS et consortes nie ma szans w Polsce na przekroczenie wymaganego 5% progu wyborczego (poki co) .Ale jako ,,mniejszosc" nie musi wiec tym sposobem poprzez prawne umocowanie ,,narodu" slaskiego tylnymi drzwiami wejsc do parlamentu i tam lobbowac za autonomicznymi mrzonkami.Glownie chodzi o stolki,apanaze nie czarujmy sie. Ostatnim niepokojacym sygnalem jest np dramatyczny spadek liczby dzieci i mlodziezy co ma przelozenie na oswiate..Zamykane sa masowo szkoly (w samym B-B planuje sie zamknac 11 szkol )Jest w tej trudnej sytuacji haczyk.O ile ,,normalne" szkoly sa i beda zamykane to szkoly mniejszosci lub z jezykiem danej mniejszosci nie moga byc tak latwo zlikwidowane.Dlatego tez np.RAS tak mocno chce wprowadzenia gwary slaskiej do szkol.Po prostu te szkoly (klasy ) pozostana a inne (tylko z j.polskim) beda likwidowane w pierwszej kolejnosci. Jak wygladaja sprawy widac dobrze na przykladzie stadionu slaskiego ,gdzie RAS zablokowal jego modernizacje i wymusil zmiane projektu - aby byl bardziej slaski.Efekt jest taki ,ze stadion nie bedzie oddany w tym roku (nici z rozgrywek na Euro),spory wzrost kosztow. Zasluga RAS et consortes jest zas zantagonizowanie ludosci na Slasku i wzrost postaw radykalnych wsrod samych slazakow jak tez na lini Slazacy-reszta kraju.O innych sukcesach jakos nie widac nie slychac.
elland
2012-05-23 00:15:01
@sandor: Sędzia zasługuje na szacunek,gdy wypowiada się w tematach prawniczych,wtedy nie śmiałbym z panem sędzią polemizować. Jeśli chodzi o regionalizm to każdy ma prawo do swojej wizji. (Każdy ma też prawo,by z wizją bliźniego się nie zgodzić. Ja nie zgadzam się z wizją Śląska wg Musioła,ani z wizją Kaczyńskiego.) Dopóki nie kłamie,tak jak jeden z komentatorów tego bloga,szkalujący Ruch Autonomii Śląska. A decyzję o tym,że mistrzostw Europy na Stadionie Śląskim nie będzie podjął rząd PiS,zanim RAŚ wszedł do koalicji współrządzącej województwem.
dr joint
2012-05-23 00:16:43
a ja jestem zdania, że RAŚ nie ma żadnych szans na pełną autonomię. Powód jest prozaiczny: udział Śląska w PKB Polski to jakieś 15%. Warszawa nigdy nie pozwoli sobie na taki strzał w kolano. Druga kwestia, która została już podniesiona przez dr Musioła: Unia Europejska stawia na silne państwa członkowskie. To sprawia, że Polska, której bardzo zależy na bliskich relacjach z Brukselą, będzie z całą stanowczością torpedować tego rodzaju inicjatywy. Tak więc RAŚ nigdy nie doczeka się spełnienia swoich postulatów, przynajmniej w takim stopniu jaki stawia sobie za cel. Od strony technicznej byłoby to potężne przedsięwzięcie, które (dzięki Bogu) nie ma poparcia władzy centralnej (a jest to czynnik decydujący, bo rewolucja nie wchodzi w rachubę). Myślę więc, że możemy spać spokojnie :)
dr joint
2012-05-23 00:30:23
przepraszam, małe sprostowanie: kwestię silnych państw członkowskich podjęła pani Teresa Semik. (po prostu o o wpół do pierwszej w nocy po ciężkim dniu pracy miesza mi trochę się pod kopułą :)
arturpalyga
2012-05-23 00:39:16
Nawet jeśli te najczarniejsze wizje dotyczące zagrożonej Polski byłyby prawdziwe, to stokroć tym bardziej z panem Maćkiem i z innymi bielszczanami z Ruchu Autonomii Śląska powinniśmy chodzić na kawę albo na piwo, wspólnie do teatru i gadać ze sobą. Bo jak nie, to tak jak chce Staszek Pięta, jedni i drudzy ostrzmy bagnety. Albo albo.
Grego
2012-05-23 05:32:55
Do Elland: Nie wiem skąd Ci się bierze przekonanie, ze ja powinienem się wstydzić swoich poglądów. Są jakie są. Przemyślałem je, temat jest mi znany i są jakie są. Nie musisz się ze mną zgadzać. Ja się nie mam czego wstydzić. Na pewno nie zamierzam metodą pana Artura P. Umawiać się na kawę z ludźmi, których celem jest zamienienie mojego regionu w pobojowisko.
Grego
2012-05-23 05:35:57
Eh, właśnie doczytałem że to nie Elland nawoływał do wstydu, moja pomyłka, jeśli można prosić szanownego gospodarza o usunięcie to byłbym wdzięczny i przepraszam za powstały bałagan. :)
elland
2012-05-23 06:54:26
@Grego: Zarzuciłeś nam,zwolennikom autonomii regionów,że chcemy zamienić nasz region (jeśli wolisz,regiony: Śląsk Górny i Cieszyński) w pobojowisko. Wcześniej zarzuciłeś nam chęć zmuszania bielskich dzieci do uczenia się "obleśnej śląskiej gwary". To,co robisz to szkalowanie. Niestety,taką taktykę przyjmuje większość adwersarzy RAŚ. Jeśli potrafisz potwierdzić swoje oskarżenia,zrób to. Jeśli nie,zacznijmy spierać się na argumenty. Ja mam dość robienia z nas potworów i straszenia nami "podbeskidzkich dzieci".
elland
2012-05-23 06:59:28
Podejrzewam,że teraz Grego zastosuje taktykę,którą prezentował nie raz na innych forach: nie mogąc potwierdzić swoich oskarżeń,po prostu zniknie na pewien czas. Jako działacz i członek RAŚ mogę bronić tego,do czego dążymy: idei decentralizacji,przekazania większej władzy z centrali do regionów. Nie mam zamiaru bronić rzekomych "niecnych zamiarów RAŚ",które zrodziły się w głowach naszych przeciwników politycznych i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Pozdrawiam wszystkich otwartych na merytoryczną dyskusję.
bogdanbo
2012-05-23 07:31:39
>@ elland / Wasze zamiary są zebrane w projekcie autonomii; jak będziecie kiedyś dyskutować i nie boicie się zaprosić adwersarzy to chętnie przyjdę i wskażę w których punktach są "niecne". Dokument jest wielostronnicowy i blog nie jest miejcem najwłaściwszym, żeby takie szczegóły omawiać. Wystąpienia (pisma) w sprawach herbu powiatu, nazwy klubu oraz nazw ulic zostały na waszym blogu skomentowane, zasadnicze ułomności w rozumowaniu ( o ile wogóle posługujecie się rozumowaniem innym niż autoreklama i nagłośnienie zaistnienia koła SC) zostały na waszym blogu wytknięte; proszę na nie odpowiedzieć merytorycznie, najlepiej tamże. Natomiast "dobrowolność" nauczania gwary, po jej uprawomocnieniu jako język mniejszości, polegałaby na tym, że szkoły ustawowo dostawałyby subwencję a nauczyciele i część rodziców wywierałaby presję na pozostałych aby dzieci zapisać, bo wtedy do danej szkoły trafi więcej kasy. Szkoła taka byłaby "mniej deficytowa" i podlegałaby ochronie przy likwidacjach placówek i reorganizacjach. Miecz reformy ciąłby po szkołach bez języka, bo gdzieś musi. Już obecnie przykładem uprzywilejowania są szkoły sportowe, których redukcje i likwidacje nie dotykają, bo ustawowo maja więcej kasy. Przymus zapisania dziecka do nauki języka regionalnego stałby się oczywisty dla każdego rodzica broniącego istnienia danej placówki.
elland
2012-05-23 07:51:54
A więc sądzisz,że rodzice-bielszczanie, nawet ci,którzy dostają dreszczy na dźwięk słowa "śląskość",masowo zapisywaliby swoje dzieci na zajęcia z języka regionalnego,gdyby taki status otrzymała śląska godka?
ck_slask
2012-05-23 07:56:24
No to panie Arturze, przebieżka do Ksiaznicy Beskidzkiej i z panem Maciejem Chrobakiem (tym ktory swego czasu mial poglady bliskie prawicowym konserwatystom) kawke sobie wypić, zagrać w brydża...moze ukratkiem urwać się na piwko. W końcu praca w roli promotora biblioteki jest bardzo cięzka. porozmawiacie sobie o śląskich tradycjach w niemieckiej wysepce językowej. A jak! Porozmawiacie sobie o cieszyniakach utożsamiających się z prusokami. A jak! Następnie pan zrobi wyklad jak to pejsaci, chasydzcy zydzi mieli wspanialy wkład w rozwoj miasta..w roli drobnych handlaży, lokajów, koniuszych i piekarzy. A jak! Bo z Pana Blogu widze tylko nawiązania do takich Żydów, a nie tych którzy potrafili zasymilowac się z kulturą niemiecką (nie mylić ze ślaską) i ktorzy faktycznie zakladali fabryki, budowali kamienice, wille czy wspaniałą, nieistniejacą, synagogę na obecnej 3 Maja. Ci sa mniej atrakcyjni, mniej tajemniczy. No fakt.
ck_slask
2012-05-23 07:57:49
ja tylko czekam, aż Ksiąznica Beskidzka zmieni na wniosek pana Chrobaka nazwę na Ksiąznicę Gornosląską:)
gooral
2012-05-23 07:58:16
@bogdanbo/ zgadzam się całkowicie z Twoją diagnozą. Uzupełniająco, potwierdzeniem tego o czym pisze 'bogdanbo' jest przypadek podany w poniedziałek w 'Trójce' o sytuacji szkoły w woj. opolskim dla której alternatywą jest przejście pod zarząd 'mniejszości niemieckiej' i nauczanie w j. niemieckim Wydaje mi się również, że problemem nie jest nazwa 'Podbeskidzie' tylko dla mnie nazwa jest wtórna, może być nawet 'region cieszyńsko-żywiecki' albo załóżmy 'XYZ'. Powodem ostatnich wydarzeń jest samo zagrożenie jakie stwarza dla koncepcji 'autonomii' wyłączenie z niej południowych (my), północnych(cz-wa) a może nawet wschodnich (zagłębie) terenów obecnego woj. śląskiego. Dlatego też działa się wielokierunkowo metodą 'kija i marchewki'. Kij to wskazanie wroga, napiętnowanie go z jednoczesną budową poparcia na 'uwspólnianiu' krzywdy, marchewka to wizja 'krainy wiecznej szczęśliwości' jaką ma być autonomia poparta działaniami uruchamianymi m.in. z pomocą środków i władzy jaka daje współrządzenie województwem przez RAŚ. Oczywiście to jedynie część samej diagnozy. Jakieś spotkania przy kawie Panie Januszu ?, czy pozostaje nam jedynie alternatywa dyskusji proponowana przez A.Pałygę, tzn. 'wieczorki przy kawie z RAŚ' ?
bogdanbo
2012-05-23 08:00:34
> Artur Pałyga / Pewnie, że warto rozmawiać tylko jak narazie na rozmowy umawiają się swoi ze swoimi i najlepiej bez rozgłosu. Wyjątkiem są takie debaty jak ta zorganizowana przez gospodarza na "Akademii Tańca i Humoru". Druga debata w TP miała ten drobny feler, że na scenę zaproszono czterech aktorów. Wiem, wiem, znowu mi się oberwie od cenionego religioznawcy, że aktorem tym bardziej nie jest niż historykiem. I jeszcze jedno: może Pan lub ktoś inny dokładnie zacytuje posła Piętę.tzn. co powiedział w kwestii bagnetów. Bo powołuje sie na tą wypowiedź sporo osób.
elland
2012-05-23 08:12:56
My na dyskusję jesteśmy otwarci,reprezentujemy stowarzyszenie,które ma swoją nazwę: Ruch Autonomii Śląska,na jego stronie podajemy własne nazwiska,maile i numery telefonów. Po drugiej stronie tylko bezimienne nicki (pewnie lepiej np.dla goorala,bo już grożono mu prokuraturą za szerzenie nienawiści w sieci). Jeśli przeciwnicy RAŚ i śląskości mają ochotę się ujawnić-zapraszamy. Tylko jest jeden problem: wiem,że wielu internetowych anty-RAŚ-fighterów to działacze partii centralnych,oddelegowani do "walk na forach internetowych". Zaraz oczywiście każdy zaprotestuje,że to nie on,nie chcę podawać konkretnych nicków,te osoby wiedzą,że o nie chodzi. Zaktywizowali się,gdy RAŚ zaczął w wyborach zagrażać PO,PiS,SLD czy PSL. Boję się,że ci nie odsłonią przyłbicy i nie staną w szranki merytorycznej dyskusji.
ck_slask
2012-05-23 08:23:15
jeny elland...zrozum, nie każdy, ba zdecydowana większość ludzi nie ma ochoty bawić się w polityke i promowanie parii w internecie. Mnie zwyczajnie nie podoba się wasze dzialanie, idea Autonomii, czy narodu ślaskiego. I nie mam ochoty podawać mojego imienia, nazwiska, numeru butow przez internet.
elland
2012-05-23 08:40:20
@ck_slask: Nikt od Ciebie nie oczekuje podawania personaliów w necie,mój wpis odnosił się do propozycja pana Artura Pałygi,by spotkać się i porozmawiać o tym,co nas różni,może znaleźć jakiś kompromis? Dla mnie paradoksem jest to,że wielu bielszczan popiera ideę decentralizacji ale jest przeciwnikami RAŚ-jedynego ugrupowania dążącego do tejże decentralizacji. Alternatywą dla dyskusji są internetowe napinki,które sprzyjają opluwaniu się i szkalowaniu pod osłoną anonimowości (vide Grego zarzucający nam chęć zmuszania bielskich dzieci do uczenia się "obleśnej śląskiej gwary").
gooral
2012-05-23 08:46:11
@elland/ jak Cię to tak boli to podaj mnie do prokuratury, co za problem ? mój wpis, za który przeprosiłem, to nic z kwiecistym językiem używanym przez waszych zwolenników, ale zostawmy to. Oczywiście Ty działasz z 'otwartą przyłbicą' a 'elland' to twoje imię, a może nazwisko ? Chcesz zmienić zasady to dodaj punkt w programie Waszej autonomii zobowiazujący w przyszłym aut.woj.ślaskim interautów do podawania danych osobowych przy wpisach.
ck_slask
2012-05-23 09:02:31
jaki kompromis? Poprostu na was nie zaglosuję. Gdy dojdzie do referendum o Autonomię - będe przeciw. Nie czuję związków z Gornym ślaskiem. Mam swój sląsk Cieszyński ktory ma kulturowo mocne związki z czeska strona SCI i nomen omen z Galicją i Morawami. Lata powojenne, PRL i 3RP specjalnie nie związały GS z SCI tożsamosciowo i kulturowo. Zastanawia mnie tez jeszcze inny fakt, dlaczego rzecznikiem SCI w organizacji typwogornosląskiej jakiej jest RAs jest pan pochodzacy z Galicji? Koninkturalizm? Przepraszam mam swoje zycie, nie wchodze.
Kopara
2012-05-23 13:01:59
Czy Pan Musioł, który po masakrze na "Wujku" przyjął tekę wiceministra sprawiedliwości, może być w kwestiach śląskich autorytetem? Jestem przekonany, że nie. Co więcej, jego wizja Śląska i Ślązaków zamyka się w postendecko-komunistycznej koncepcji jednolitego pod względem kulturowym i językowym społeczeństwa. O tym, że jest to mit przekonujemy się w Europie na co dzień. Nie ma państw etnicznie jednolitych. Wobec globalizacji państwa narodowe się rozpadają i jest to proces nieunikniony. Dlatego ludzie szukają bliższej regionalnej perspektywy. Ani wrzaski na ulicach, ani nacjonalistyczna retoryka nie odwrócą tego procesu.
gooral
2012-05-23 15:46:37
oczywiście opinię każdego można zanegować, tak jak to zrobił 'Kopara', jeżeli wypowiedź burzy lansowany przez adwersarzy obraz. Pozwolę sobie jednak, za wskazaniem 'aliveinchains' wskazać, do zanegowania przez 'jedyniesłusznych', kolejną opinię śląską tj. prof.Marka, pierwszego rektora Uniwersytetu Opolskiego. http://wpolityce.pl/wydarzenia/20381-wazne-slowa-o-slasku-i-slazakach-opowiada-prof-marek-slazak-pierwszy-rektor-uniwersytetu-opolskiego
bogdanbo
2012-05-23 16:05:11
> elleand / Kontynuując modę na coming-out jestem trolem na słanym przez pewną partię wyłącznie do dokuczania śląskim autonomistom. W ramach pytań merytorycznych: może dowiem się, dlaczego jesteście stowarzyszeniem a nie partią polityczną? Skoro zabiegacie o głosy wyborców, macie radnych w miastach, powiatach i sejmiku, prowadzicie akcje polityczne. A ponieważ lubię spamować, sam odpowiem na zadane pytanie. Otóż partia polityczna podlega rygorom prawnym przepływów finansowych i ograniczeniom co do jej wspierania czego oczywiście stowarzyszenia nie mają. Więc jak należy swacać się do waszych członków a jak do liderów? czysą politykami czy też (s)towarzyszami?
Oberschlesier
2012-05-23 17:24:30
Janusz Okrzesik chlubi sie tu obok ze mial "udział w demontażu komunistycznej bezpieki ". Ale zapomnieliscie o lustracji komunistycznego dyspozycyjnego środowiska sędziowskiego. Takiego jak dr Musioł. Nadto pracując w Ministerstwie Sprawiedliwosci byl delegatem do Głownej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich żyrując miedzy innymi kłamstwa o niemieckim sprawstwie w Katyniu. Komus takiemu zadne kłamstwo nie stanie w gardle. Niezły autorytet znalezliscie sobie- ale.. nic tak nie jednoczy Polaków jak wspólny wróg. Bez jakiejś antyfigury naród polski usycha i nie widzi sensu istnienia.
z Bielska-Bialej.
2012-05-23 18:08:51
Po pierwsze RAS w BB uzyskal ok. 0,5 % (kandydaci glosujacy na siebie przy wsparciu rodzin i znajomych)wiec o jaka reprezentacje chodzi? Jest to wyrazny sygnal od mieszkancow miasta ,ze RAS jest calkowicie oderwana o realiow i nie ma kompletnie nic do zaoferowania im samym.Natomiast wyskoki z pisaniem petycji o zmiane nazwy klubu Podbeskidzie czy herbu to juz calkowita aberracja wyliczona chyby bardziej na medialne zamieszanie i aby bylo o nich glosno.Z pozytecznymi inicjatywami jakos krucho..Zqa to jest zmasowany atak propagandowy na B-B i Podbeskidzie poprzez nielicznych acz czasem wplywych apologetow slaskosci w slaskich redakcjach gazet czy poprzez hece urzadzane w teatrach,kinach czy pod pomnikami. Zeby bylo jasne :kazdy mieszkaniec miasta i okolic ma prawo czuc sie kim chce (w tym i Slazakiem) i nikt nie powinien mu tego wyboru uprzykrzac.Inna zupelnie sprawa jest narzucanie calej spolecznosci optyki slaskiej jesli ona sami tego sobie nie zyczy (dajac temu swiadectwo w swoich wyborach czy deklaracjach).Przedstawiciele RAs zas maja bledne mniemanie,ze oni sami lepiej wiedza co jest dobre dla mieszkancow miasta.Podobnie nikt nie zmusza nikogo do tego ,ze musi identyfikowac sie z Podbeskidziem.Jest to wolny wybor kazdego mieszkanca regionu .
aliveinchains
2012-05-23 18:36:56
Panie elland, decentralizacja państwa może oznaczać wszystko i nic. Ja jestem za decentralizacją w sferze gmin i powiatów i powtórzę to co powiedziałem na spotkaniu w siedzibie SB-Novej koło kościoła ewangelickiego w Białej 4 lata temu "Nie chcę zamienić centralizmu Warszawskiego na Katowicki". Zresztą nie widze by Wa-wa traktowała Podbeskidzie źle. Polecam fanom systemu niemieckiego artykuł dot janosikowego i ostrych tarć na linii miasta NRD vs RFN - Uważam Rze numer sprzed 1,5 tygodnia... RAŚ ma za cel autonomię budżetową, ale czy stoi za wami jakiś ekspert i autorytet w dziedzinie ekonomii? Czy wy wogole podejmujecie tu w BB tematykę dotyczącą ekonomii lokalnej i samorzadności. Jak chcecie rozmawiać jak 100% sił przeznaczacie na negowanie Podbeskidzia - regionu społeczno gospodarczego o jakim mówi wyraźnie strategia Woj Małopolskiego (tak, tak..) i opracowania ludzi z UJ. Podaje link: "Skala ciążeń ponad granicami województw jest na poziomie ponadlokalnym mniejsza niż to ma to miejsce na wyższym poziomie, a saldo ciążeń jest wciąż niekorzystne dla Małopolski (-39 tys.). Dzieje się tak głównie za sprawą ciążeń do Bielska-Białej w południowej części powiatu oświęcimskiego oraz ciążeń gminy Szerzyny w kierunku Jasła (lepsza komunikacja, dominujący kierunek ciążeń szkolnych), co pokazuje, że ciążenia są znacznie trwalsze niż zmiany granic administracyjnych." http://www.politykarozwoju.obserwatoria.malopolska.pl/Files.mvc/206/4._Delimitacja_obszar%C3%B3w_funkcjonalnych_miast.pdf Polecam mapki...jak widac Podbeskidzia nie neguje Kraków. Oczywiście dla was ważna jest tożsamośc historia...ale tylko ta wybrana. Czy powstała wspólna tożsamość SCI i GSl? Jak widzę dookoła nie powstała. Podbeskidzie nie narzuca nikomu tożsamości takiej czy innej, Wy autonomiści z uporem maniaka wrzucacie SCI do jednego wora z Prusokami. Cieszy mnie to bo widze jak u mojej rodziny i znajomych związanych z SCI budzi to odruch..odrzucenia
aliveinchains
2012-05-23 18:41:43
http://www.politykarozwoju.obserwatoria.malopolska.pl/Files.mvc/206/4._Delimitacja_obszar%C3%B3w_funkcjonalnych_miast.pdf Mapka na str 6 pdfu i teksty: wyciągnijmy wnioski. Przeciwnicy i zwolennicy Podbeskidzia..wzglednie połączenia się z Krakowem
elland
2012-05-23 18:55:16
Panie Januszu,postaram się nie spamować,ale jako jedyny tu przedstawiciel RAŚ zmuszony jestem stawiać czoła wielu adwersarzom :) @gooral: Głupio atakować starszych ludzi,takich jak prof.Marek czy dr Musioł. Oddam zatem głos innym: http://www.m-ce24.pl/wywiady/items/slaskie-sprawy-w-uwazam-rze.html. Tak więc lepiej szukać mentora gdzie indziej,niż na PiS-owsko-nacjonalistycznych portalu. Chociaż tam oczywiście najłatwiej ich znaleźć. Tym niemniej,średni to autorytet,który twierdzi,że nasz Śląsk Cieszyński to były zabór austriacki. @bogdanbo: gwarantuję Ci,że stowarzyszenie startujące w wyborach musi równie skrupulatnie rozliczać się ze swoich finansów,jak partie (chociaż w żadnej partii nigdy nie byłem,więc tego ostatniego stwierdzić nie mogę). Politykę rozumiem jako działalność dążącą do zmiany rzeczywistości. W takim rozumieniu,możesz mnie nazwać politykiem,chociaż wolę określenie ‘działacz społeczny’. @zB-B: nie,nie narzucamy nikomu swojej optyki. Nie mamy takich możliwości. Możemy ewentualnie sugerować władzom miejskim nawiązanie do dziejów miasta,możemy informować o pewnych możliwościach. Jeśli posiadasz wiedzę o rzekomych gwałtach zadawanych przez członków RAŚ bielszczanom,podziel się nią. @Grego: wczoraj rzuciłeś konkretne zarzuty przeciwko naszej organizacji,poprosiłem Cię o udowodnienie (choć od razu przewidywałem,że zgodnie ze swoim obyczajem,który prezentowałeś na innych forach,przyparty do ściany znikniesz na dłuższy czas). Do tej pory nie doczekałem się dowodów. Łatwo obrzucać błotem,trudniej stanąć za swoim słowem.
Grego
2012-05-23 19:02:30
Zacny Ellandzie skoro mnie wywołałeś do tablicy odpowiadam: Informację o zamiarze nauczania w bielskich szkołach szpetnej gwary śląskiej wziąłem stąd: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/rada-gornoslaska-w-walce-o-slaska-mowe,1,5133621,region-wiadomosc.html Oczywiście jeżeli Onet kłamie, zawsze może RAŚ skierować sprawę na drogę sądową. Jeżeli będzie prawomocny wyrok skazujący Onet za rozpowszechnianie kłamstw na temat RAŚ podejmuję się za zgodą naszego Gospodarza umieścić tutaj stosowne przeprosiny. Na razie uważam jak na wstępie. Co do zamiaru obrócenia mojego regionu w pobojowisko, to dwie sprawy: Pierwsza że Moim regionem nie jest Górny Śląsk i mało mnie obchodzi co tam sobie wyrabiacie. Możecie sobie zakopywać Brynicę, albo budować na niej zasieki. Mam to w głębokiej pogardzie. Moim regionem jest Podbeskidzie. I teraz skąd pomysł o pobojowisku: Wnosicie do Starosty powiatowego kretyńskie żądanie zmiany herbu powiatu na pozbawiony elementów małopolskich. Wkrótce potem wnioskujecie do Prezydenta Miasta Bielsko-Biała o zmianę nazwy TS Podbeskidzie. Obie te inicjatywy pomijając ich głupotę są przede wszystkim sposobem na podburzenie mieszkańców Podbeskidzia przeciwko Górnoślązakom. W drugim przypadku adresatem prowokacji jest środowisko kibiców, z natury skorych do działań porywczych. Wkrótce potem organizujecie (bo to moim zdaniem wasza robota) premierę równie głupiej, za to silnie antypolskiej sztuki, na którą zjeżdżają się stada Górnoślązaków, naturalnie tych, którym antypolska sztuka pasuje. Mamy wię sprowokowanych kibiców i rozgrzana atmosferą antypolskiego wiecu grupę widzów. W jednym mieście. Nikt wam niczego nie udowodni, bo to kwestia intencji. Trudno udowodnić intencje. Niemniej to była próba wywołania zamieszek. Jest to moja prywatna opinia. Możesz się zgodzić albo nie.
Grego
2012-05-23 19:17:29
Dziennik Zachodni też Was oczernia :D http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/270424,do-druku-trafia-juz-elementarz-do-nauki-jezyka-slaskiego,id,t.html
aliveinchains
2012-05-23 19:41:20
Gabryel, Wildstein, Łysiak....ok ludzie związani z dawnym Wprost i Rzepą to nacjonaliści, szowiniści..licz się ze słowami człowieku. Tak, nacjo-wszechpolacy, zwłaszcza że mają żydowskie korzenie..ha ha ha:) No to RAŚowcy, faktycznie w BB macie problem, bo za autonomią jest niemal 0% ludzi, nawet w Cieszynie wynik nie przekroczył 2,5%...
elland
2012-05-23 19:51:52
Dobry wieczór,Grego! Piszesz,że mogę się z Tobą zgodzić lub nie. Niestety,zgodzić się nie mogę,nawet gdybym chciał. Żaden z dwóch podanych przez Ciebie linków nie ma nic wspólnego z Twoją tezą. Przypomnę,napisałeś,że „RAŚ będzie zmuszał bielskie dzieci do obowiązkowej nauki obleśnej śląskiej gwary”. Proszę Cię zatem,przytocz mi odpowiedni fragment. Wtedy ja osobiście pozew cywilny wytoczę. Czekam. Autorem „kretyńskiego pomysłu zmiany herbu powiatu” był dr Jerzy Polak. Nie przeczę,posiadasz pewną wiedzę na temat Śląska Cieszyńskiego,pewnie większą niż moja. Jednak zarzucając kretyństwo tak uznanemu naukowcowi,popełniasz chyba grzech pychy. Powrót do nazwy BBTS i nadanie rondu pod Sferą imienia księcia-założyciela miasta traktuję,to prawda,jako pewnego razu intelektualne prowokacje,wymierzone w tych,którzy twierdzą,że Bielsko-Biała powinno odcinać się od swego dziedzictwa. Dla mnie kuriozalną była wypowiedź urzędnika bielskiego ratusza,twierdzącego,że nie warto honorować postaci z dziejów miasta,bo historia już minęła,więc lepiej nazwać rondem imieniem Lecha Kaczyńskiego,z B-B nie związanego. Co do sztuki „Miłość w Koenigshuette”: ani Ty,ani ja nie jesteśmy recenzentami. Mnie sztuka się podobała i wydała obiektywna,Tobie-głupia i antypolska. Obydwaj mamy prawo do swego zdania. Ale Ty posuwasz się dalej i twierdzisz,że sztukę zorganizował RAŚ (!) i jeszcze ściągnął „stada” Górnoślązaków. I tu poproszę Cię kolejny raz o dowody. Ale najpierw wyjaśnij mi zarzut z obowiązkowym uczeniem „obleśnej śląskiej gwary”. Albo odszczekuj. Śmiało!
Oberschlesier
2012-05-23 20:04:17
Brawo Elland dzielnie sie bronisz jak Longinus Podbipięta przeciw nacierającej tatarskiej hordzie. (tzn. prawicowo-wszechpolskiej) Bielitz bleibt schlesisch!
aliveinchains
2012-05-23 20:11:08
Oberschlesier, brawo, tak trzymaj, tak trzymaj..jeszcze bardziej was kochamy:) Elland, pan Jerzy Polak skrytykował Miłość w Chorzowie....i to tak bardzo, że oberwał od naczelnej GW. Znam pana Polaka prywatnie, w sprawie herbu miał chwile słabosci...powiedzmy obie wersje herbu sa poprawne ale wybrano z orłem Galicyjskim! i tak trzymać!
elland
2012-05-23 20:24:37
@alive: Przyparci do muru skaczecie z kwiatka na kwiatek: ja pisałem,że Grego nazwał kretyńskim pomysł dr. Polaka ws.zmiany herbu. Co to ma wspólnego z oceną spektaklu przez pana doktora? Trochę jak z radiem Erewan: nie auta,tylko rowery,nie rozdają,tylko kradną,ale ogólnie to prawda,bo to i tak wina RAŚ ;)
aliveinchains
2012-05-23 20:33:23
ok, wpis pana Polaka był gdzieś z pocz 2011r. wy wyciagacie sprawe w styczniu 2012r. Pan Polak napisał wiele prac o historii Bielska, Białej i okolic śląskocieszyńskich i galicyjskich. Sam działa w innych organizacjach, m.in. działał w BBTT. Zastanawia mnie jedno dlaczego biorąc pod uwagę fakt, że chcecie krzewić tę tożsamość i przypominać historię akurat wybieracie sobie tematy bardzo tendencyjne z twórczości i działalności dr Jerzego Polaka? Jak tak kochacie historię bielskiego sportu to dlaczego akurat koncentrujecie się tylko na BBTS, choć wiadomo wam bylo, że Podbeskidzie to jeszcze 2 inne kluby? Masz nas za kretynów? Proszę się odnieść do obelzywego wpisu w jaskółce ślunskiej dot rzekomej antysilenizacji miasta i słynnych antysląskich napisów na austriackich kamienicach. Bo ja jestem chyba ślepy...a po mieście łaziłem w poniedziałek celowo patrząc się na apisy na ścianach kamienic. Rozumiem, że na autobusach zamiast nazw własnych dzielnic "Śląskie" zostało zastapione kropkami... masz nas za kretynów, czy co? Co to przepraszam za metody? Wy chcecie powadzić dyskusje w bibliotece..nie chodziłem na Leppera nie pójdę i na spotkanie z wami..
elland
2012-05-23 20:49:35
@alive: Nie uważam Cię za kretyna (choć oczywiście mogę się mylić),nie podoba mi się natomiast,że język Twój i Grego staje się coraz bardziej agresywny (skąd tyle ‘kretynów’ we Waszych wpisach?). Skoro rozmawiamy poważnie: poproszę o cytat z tego obelżywego artykułu. Jeśli chodzi o antyśląskie napisy na murach kamienic to widziałem standardowe ‘Nigdy śląskie,zawsze podbeskidzkie (a może zawsze polskie,nie jestem pewien)’. Mój ulubiony napis ‘Nigdy śląskie,zawsze (i tu następuje wolne miejsce)’ to kapitalny przykład zagubienia obecnej młodzieży,poszukującej rozpaczliwie poczucia zakorzenienia. Ale oczywiście te kibolskie antyśląskie napisy na murach to pestka,w porównaniu choćby ze wpisami użytkownika ‘goorala’ nawołującego do czystek etnicznych na Ślązakach.
Grego
2012-05-23 20:51:18
Kretyństwo nazywam kretyństwem Ellandzie. Nie ma dla mnie znaczenia autor, jego dorobek naukowy ani tytuły. Posługiwanie się tytułem naukowym jako argumentem nawiasem mówiąc także uważam za kretyństwo. Jesteś na tym blogu drugą osobą w krótkim czasie, która po taki argument sięgnęła. Dziwnym trafem obie reprezentują opcję ślązakowską.
elland
2012-05-23 20:58:41
Chłopaki,przepraszam Was w ogóle za popsucie zabawy. Gdy zajrzałem na bloga pana doktora Okrzesika,Grego właśnie pisał,że RAŚ będzie zmuszał bielskie dzieci do nauki obleśnej śląskiej godki (cyt.). Pewnie właśnie szykował się do wpisu,że działacze RAŚ przerabiają bielskie niemowlęta na mace. Sorry,że zjawiłem się tu nieproszony i kazałem Wam udowadniać to,co piszecie,widzę,że to dla Was problem. Grego wpisu z nauką gwary do tej pory nie udowodnił - i nie udowodni,bo to łgarstwo. Przez takie właśnie łgarstwa,RAŚ ma w Bielsku-Białej czarny PR. Jeśli chcecie się opluwać-plujcie. Jeśli chcecie rozmawiać-rozmawiajmy jak dorośli.
Oberschlesier
2012-05-23 20:59:31
A opcja polackowska na tym blogu jest nadreprezentowana. Prawdopodobnie bierze sie to z faktycznego anschlussu Śląska Cieszyńskiego do Galicji i zalewem imigrantów z przeludnionej rozdrobnionej wsi galicyjskiej połączonym z zastraszeniem i majoryzacją śląskiej ludności autochtonicznej.
aliveinchains
2012-05-23 21:03:53
gdzie konkretnie elland widziałej napis, może link z fotka lub podanie ulicy i mniej więcej wygladu kamienicy..mam nadzieję, że napis nie będzie zbyt świerzy;) Jeśli bielską młodzież oceniasz po wybrykach huligańskich to gratuluje..ja społecznosci Chorzowa i GOPu nie oceniam po zachowaniu kibiców niebieskiego klubu... Nie odniosłes sie do nazw "śląskie" w naszych nazwach dzielnic. Dalej w kółko lament o antysilenizacji, o zagubieniu, zamazywaniu tożsamości...o ekspertów w sprawach ekonomii nie pytam. RAŚ widze odszedł od spraw gospodarczych..co najwyżej ponażeka na system NFZ. Teraz to tożsamośc na pierwszym planie, naród śląski, śląska godka, rzekoma nienawiśc polaków do was. Kretyn to nie agresywne słowo...jak chcesz agresywnego języka polecam znakomite filmy Pasikowskiego: Kroll, PSy 1 i 2, Reich, Demony Wojny..klasyka. Kretyn jeszcze nie uzyty ad persona to pikuś..
elland
2012-05-23 21:04:53
@Grego: ależ to przeciwnicy śląskości i RAŚ zaczęli podniecać się dorobkiem prof.Marka i dr.Musioła :) Ja również uważam,że tytuł naukowy o niczym nie przesądza,twierdzenie prof.Marka,że Śląsk Cieszyński był pod zaborem austriackim to dowód na potwierdzenie tego,co piszesz. Akurat dr.Polaka szanowałem nie za tytuł,ale za osiągnięcia i wiedzę. Jeśli nazywasz jego pomysły kretyńskimi,tzn.że naprawdę czujesz się mocny w jego dziedzinie,gratuluję. Aha,wiesz,że Ci nie odpuszczę,czekam na potwierdzenie zarzutów,które rzuciłeś RAŚ :)))) Daję Ci na to godzinę,albo je potwierdzisz,albo odszczekasz.
Grego
2012-05-23 21:08:55
W kwestii linków, które zapodałem, wynika z nich dośc jednoznacznie, że RAŚ zabiega o wprowadzenie gwray śląskiej do szkół. Skoro tego nie widzisz, to najwyraźniej masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu. Ponieważ jesteśmy na blogu, a nie na forum, temat uważam za wyczerpany. Dalsze polemiki na forum BB http://www.bielsko.biala.pl/forum/viewtopic.php?id=84496 albo wcale.
elland
2012-05-23 21:15:22
@alive: A co to jest ta antysilenizacja? Drugi raz piszesz,domyślam się,że chodzi o antysilezjanizację czyli odśląszczenie? Zdjęcie zrobiłem komórką,niestety nie mam technicznej możliwości wrzucenia go na bloga pana doktora Okrzesika,chętnie prześlę mailem. Gdzie napisałem,że oceniam społeczność Bielska-Białej po zachowaniach chuligańskich? Jak mam odnieść się do nazw dzielnic? Świadczą one o śląskim dziedzictwie połowie dwumiasta B-B,nie musisz mnie do tego przekonywać. Tak szczerze to też żałuję,że zafiksowaliśmy się na kwestiach tożsamościowych,zamiast rozmawiać o gospodarce. Myślę,że tu postulaty RAŚ poparłoby wielu bielszczan,także tych,którzy ze śląskością mają niewiele wspólnego. A co do języka,nie róbmy Panu doktorowi Okrzesikowi rynsztoka z bloga.
elland
2012-05-23 21:17:20
@Grego,kłamczuszku! :D Nie wykręcisz się tak łatwo: napisałeś wyraźnie,że RAŚ chce zmuszać bielskie dzieci do nauki gwary śląskiej. Z M U S Z A Ć. Nie wynika to nijak z żadnego z Twoich linków. Tak poroniony pomysł zrodził się tylko i wyłącznie w Twojej głowie i nie wykpisz się tak łatwo. Podtrzymujesz swój zarzut czy odszczekujesz?
Grego
2012-05-23 21:19:21
http://www.polskatimes.pl/artykul/270459,juz-w-2012-roku-jezyk-slaski-trafi-do-szkol,id,t.html Masz upierdliwcze
elland
2012-05-23 21:26:27
@Grego,to się robi żenujące. Posłałeś mi drugi raz tego samego linka. Nigdzie nie mogło się pojawić ani jedno słowo o zmuszaniu dzieci do nauki śląskiej gwary,bo to absurd. Po prostu przyznaj,że wymyśliłeś to,że szkalowałeś RAŚ,bo byłeś przekonany,że nie zajrzę na tego bloga. Jeśli chcesz,możesz też przyznać,ile razy jeszcze nas oczerniałeś,ale nikt Cię nie przyłapał.
Grego
2012-05-23 21:32:30
Elland, naprawdę, nie zamierzam Cię uczyć czytać. Zapraszam na forum, kończymy już tu śmiecić. Z linku wynika, ze język śląski ma być nauczany w szkołach. Nie ma słowa o tym że dobrowolnie. Proszę się sądzić z portalem, nie interesują mnie twoje szczekania i odszczekiwania. Skoro ten link już miałeś, to tym bardziej powinieneś się wstydzić, żeś nie doczytał. Połowa tej energii, którą wkładacie w pyskowanie, włóżcie w słuchanie i czytanie.
gooral
2012-05-23 21:33:54
panowie, zauważcie, że wyjście poza temat Podbeskidzia, czy też regionu XYZ i wskazanie na zdania odmienne od pochlebnych czy też zbieżnych z RAŚ, publikowane przez Ślązaków, skutkują natychmiast z retorsją i 'piętyzacją' (nowe pojęcie, ale wszyscy wiedzą o co chodzi :) , etc. Z samymi 'mitami śląskimi' w tym z kultem wyjątkowości Ślązaków rozprawił się sam M.Smolorz w swojej ostatniej książce, jednak cały czas będziemy słyszeli o wyższości kultury, noblistach i innych wskazaniach które wywyższają śląskość ponad inne regionalizmy (o narodowości nie wspomnę bo z bzdurnymi teoriami ciężko polemizować). RAŚ jest organizacją skrajną, bo tylko w ten sposób może zbudować kapitał polityczny i zrealizować swoje cele, pisane i niepisane. Czy dyskusja z nimi ma sens ? absolutnie nie, ponieważ celem dyskusji jest, jak u Świadków Jehowy, przekonanie adwersarza, a nie przyjęcie argumentów drugiej strony. Proponuję się skupić na tym co jest realne tj. budową klimatu do realizacji wyjścia z tego województwa do woj.małopolskiego, ew. woj.małopolska-śląsk cieszyński, chociaż wątpię czy Cieszyn pójdzie w tą stronę.
Grego
2012-05-23 21:40:25
Gooral, ja im to kiedyś nawet napisałem, że oni nie są żadną narodowością, tylko sektą religijną. Jakieś 2-3 lata temu. W odpowiedzi dostałem jeśli mnie pamięć nie myli wykład o wyższości przodków nad historiografią. :D
elland
2012-05-23 21:40:27
@Grego: Wijesz się jak piskorz,masz jeszcze 20 minut,by pokazać skąd wziąłeś informację o obowiązkowych lekcjach śląskiej gwary. Ośmieszasz się. Jeśli ktoś napisze,że w Amsterdamie można palić marihuanę w coffee-shopach,to Ty od razu dodasz,że jest to obowiązkowe,bo nikt nie napisał,że obowiązkowe nie jest?!?!
elland
2012-05-23 21:44:27
@gooral: jak na razie w pojedynkę bez większego trudu poradziłem sobie z Waszymi tezami,udowadniając,że Wasze zarzuty wobec RAŚ i śląskości to w większości łgarstwa,jak to Gregona o obowiązkowych lekcjach godki. W efekcie stwierdzacie,że dyskusja ze mną nie ma sensu. Pewnie,dyskusja o RAŚ jest łatwiejsza bez przedstawiciela RAŚ,prawda? :) Można sobie pofolgować,nikt nie każe prawdy pisać...
Grego
2012-05-23 21:52:16
Elland: Tak się składa, że nauka w szkole jest z definicji obowiązkowa. Więc jeśli nie ma mowy o dobrowolności, to chyba jest sprawa jasna. Nie wiję się. Masz rację, że przesadziłem z tą obowiązkową nauką godki, ale jak widzisz nie bezpodstawnie. Nie ma to zresztą wiekszego znaczenia. Domagacie się obowiązkowej nauki o regionie, a jednocześnie upieracie się że BB to Oberszlezjen. Lansujecie flagę Prowinz Oberschlesien jako rzekomo naszą. Po złożeniu tego do kupy, wystarczy aby Was pozapinać w kaftan bezpieczeństwa.
elland
2012-05-23 22:08:46
@Grego: Ustawa o języku regionalnym i mniejszościach etnicznych jasno stanowi,że taka nauka musi być dobrowolna z definicji. Rozumiem,że twierdząc,że przesadziłeś,przyznajesz się do tego,że szkalowałeś RAŚ? Mam przeglądać inne bielskie blogi,by znaleźć inne tego typu niewinne kłamstewka? A zresztą nie muszę,sam się podkładasz pięknie. Poproszę zatem o kolejny dowód: gdzie lansujemy flagę Provinz O/S jako flagę Śląska Cieszyńskiego? I nie wij się tym razem,nie każ mi czekać na dowód kolejnych kilka dni. Zasugerowanie mi,że jestem wariatem traktuję jako wyraz frustracji płynącej z bezsilności i upokorzenia.
gooral
2012-05-23 22:11:09
podręczniki już drukują, usankcjonowanie 'języka regionalnego' zrobi resztę, więc po co dyskutować? przecież dyskusja miałaby ew. złagodzić opór i rozwodnić temat. A dyskusja z RAŚ, po co? poprzecie region XYZ i jego odejście do woj.małopolskiego? a atencję i szacunek dla śląskiej części histori naszego regionu mamy, możemy z niej być po części dumni i ją szanować. Pamiętamy jednak jaki efekt przyniosła demokratyczna gorliwość i naiwność przed wojną naszego prezydenta wobec działań jednego z bielskoch senatorów.
Grego
2012-05-23 22:13:15
Elland: Ja nie szkaluje RAŚ. Was się nie da zeszkalować. Opisać Was rzetelnie, to już by trzeba było wyjść daleko poza ramy dopuszczalne dla ludzi cywilizowanych. Możesz sobie szukać gdzie chcesz i z wynikami poszukiwań robić co chcesz. Mam to tam, gdzie całą waszą rasistowską ideologię. Raso panów, która się w 21 wieku uczy pisać we własnym języku.
elland
2012-05-23 22:19:42
@gooral: Cieszę się,że teraz deklarujesz szacunek dla śląskiej historii miasta,jeszcze niedawno żałowałeś,że więcej Ślązaków nie zginęło w obozach po II w.ś. Rozumiem jednak,że wtedy puściły Ci nerwy,zdarza się. Mnie się marzy spokojna dyskusja bielskich środowisk - podbeskidzkiego i prośląskiego - o różnych scenariuszach dla miasta na wypadek,gdyby RAŚ udało się zrealizować swoje plany. Na pewno nie będziemy robili z Was robić niewolników i narzucać Wam czegokolwiek. O tym,że dzieci nie będą zmuszane do nauki obleśnej śląskiej gwary,już Was przekonałem,udowadniając przy okazji kłamstwo Grego.
elland
2012-05-23 22:22:55
@Grego: masz prawo się ze mną nie zgadzać,ale po co od razu usiłujesz mnie obrażać? Czy ja Cię obrażam? Gdzie ta Twoja podbeskidzka tolerancja? Pamiętaj,że akurat Twoje personalia znam,naprawdę chcesz skończyć w sądzie za wyzwanie mnie od rasistów? Ogarnij się,chłopie,jeśli nie masz nerwów do dyskusji,to po prostu jej nie zaczynaj.
Grego
2012-05-23 22:24:02
Możesz mnie pozywać w każdej chwili :)
Grego
2012-05-23 22:26:27
A co do tolerancji: Tolerancja nie może być absolutna. To oznaczało by bowiem tolerancję dla braku tolerancji. Ot taki paradoks.
elland
2012-05-23 22:26:33
@Grego: ze starych czasów wiem,że często puszczają Ci nerwy,gdy brakuje argumentów. Wy,antyślązacy,jacyś ogólnie znerwicowani jesteście :)
Grego
2012-05-23 22:32:03
Skąd pomysł, że puściły mi nerwy? Popijam sobie piwko i nastrój mam całkiem niezły. Jedynie martwi mnie że zaśmiecamy blog zacnego człowieka, zamiast pisać w miejscach do tego przeznaczonych. Nawiasem mówiąc nie jestem antyśląski. Jestem antyślązakowski. Oczywiście mając do wyboru kulturę góralską, lub śląską tylko szaleniec wybrałby śląską. To jednak nie jest antyśląskość. To zdrowy rozsądek.
gooral
2012-05-23 22:32:53
@elland, uleganie samozachwytowi kończy się zazwyczaj źle. Teksty innych, w tym moje, sugeruję czytać ze zrozumieniem, bo inaczej podajesz nieprawdę w swoich interpretacjach. Dyskusja o scenariuszu, jak Wam się uda? niewykluczam, że się uda, dlatego BB i region 'XYZ' musi wcześniej znaleźć się poza obecnym woj.śląskim
elland
2012-05-23 22:40:58
@Grego: Hmm,siedzisz zrelaksowany,popijasz piwko i wyzywasz mnie od wariatów i rasistów? Ja myślę jednak,że wściekasz się,bo upokorzyłem Cię przyłapując na kłamstwie jak ucznia. A blog doktora Okrzesika zaśmieciłeś Ty,szkalując na nim RAŚ. Gdybyś od razu odszczekał,oszczędziłbyś sobie wstydu. @gooral: jestem przedstawicielem organizacji,która ma w B-B jak na razie mizerne poparcie (pewnie częściowo dzięki takim kłamczuchom jak Grego),więc samozachwyt mi nie grozi. Nie wykluczam żadnego scenariusza dla B-B.
Grego
2012-05-23 22:47:33
Nie złapałeś mnie na żadnym kłamstwie :) zalinkowałem Ci artykuł, z którego wynika to co twierdziłem. Niezależnie od tego, sam się dokopałem (przyznaję dzięki Twojemu marudzeniu) ze faktycznie ta nauka wg RASiu miała by być dobrowolna. I to przyznałem. Natomiast od wyciągnięcia fałszywych wniosków z myląco sformułowanego tekstu do kłamstwa droga daleka. Jak już wspomniałem możesz mnie pozwać kiedy chcesz o co chcesz. Nie dbam o to. Tylko oszczędź mi tryumfów, bo nie masz podstaw. To tylko Twoja wyobraźnia. Może też problemy z logicznym rozumowaniem. Nie wiem.
elland
2012-05-23 22:56:19
@Grego: OK,jeśli wolisz,to mogę uznać,że nie kłamałeś rozmyślnie,tylko nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Niech każdy z czytelników tego bloga sam uzna które wyjaśnienie jest bardziej prawdopodobne :D @gooral: czy wykluczasz definitywnie każdą formę funkcjonowania B-B w autonomicznym województwie? a gdyby wprowadzić rozwiązanie pod roboczym tytułem -autonomia w autonomii-? z uwzględnieniem specyfiki B-B?
Robert
2012-05-23 22:58:16
Miałem nie pisać milordzie, wybacz:). Pytałem się dziś mojej babki jak zachowali się Niemcy podczas wojny w naszym domu, byli gościnni i mieli dobre maniery - ale tylko wtedy jak podpisano volklistę, w innym przypadku groziła wywózka do Auschwitz. Kłopoty mieli ci co walczyli za Polskę, czuli się patriotami niech walczyli, poprzez to, że byli partyzantami musiało wiele ludzi wycierpieć czyli poprostu stracić cześć rodziny. Rodziny dobrze się znały, nie chciano wskazywać palcami kto jest w partyzantce, dlatego wieszano ludzi żeby się przyznali gdzie przebywają młodzi ludzie, chowali się w górach na Błotnej i Klimczoku. Schwytano zbiegłych przez gestapo i publicznie wieszani i tłumaczono co się stanie z ludźmi którzy w podobny sposób postąpią. Gdyby nie uciekanie się do walki z Niemcami przez partyzantów, życie na wsiach i miastach wyglądało by inaczej na czas wojny. Gdyby nie chora ideologia i system wodzowski która zniszczyła młodych niemieckich żołnierzy, byli by to całkiem dobrzy ludzie, nie wszyscy Niemcy maja tendencję do ideologi wodzostwa, w większości gardzą Hitlerem. W debacie wspominał prof. Woźniczka, że sąsiad na sąsiada donosił po wojnie, że ten wspierał Niemców, ten temu krowę ukradł, polę zabrał itd. Ub - ecy skutecznie ścigali naszą rodzinę, żeby powiesić dziadka, z każdej strony naszej rodziny ojcowie byli Niemcami i prześladowania przez UB. Trzeba się było zrzekać narodowości niemieckiej na polską narodowość, w specjalnym oświadczeniu wydanym przez starostwo bielskie. Było dość kłopotów po wojnie, wszystko to pamiętam z relacji rodziny. Rosjanie byli gorsi jak Niemcy tak mówili, którzy robili gorsze rzeczy. Tu o czym się mówi to sprawy, które kiedyś stanowiły temat tabu. Ślązacy zostali poniżeni przez państwo polskie trzeba sobie to jasno powiedzieć, w imieniu systemu sowieckiego. Gdyby ludzie potrafili żyć ze sobą po wojnie jak ślązak z polakiem, może by nie dochodziły do kłótni późniejszych pokoleń. Wojna zmieniła wszystko, ludzie się nie chcieli znać, donosili na siebie nawzajem, w konsekwencji niszczyli się. Nie ma jednej jasnej definicji, która stanowiłaby kim jest ślązak - są to wszyscy ludzie którzy są związani z regionem śląskim i którzy się tu urodzili i wychowali. Czy są w większości Polakami, Niemcami, Czechami, nikogo to nie powinno dziwić, każdy walczy o swoje czy słusznie? Polacy zabrali Zaolzie potem je oddali, Niemcy walczyli z Polakami w powstaniach potem wywołali wojnę, za kilkadziesiąt lat następuje zgoda Mazowieckiego i Kola, a Wałęsa uczestniczy w rozbiciu Muru Berlińskiego. Po co tu kłótnie? Po co autonomia? Problem śląskości to przede wszystkim silne tendencje historyczne i zażyłości do regionu w którym żyją ludzie bardzo mocno związani ze swoją ziemią, na której się urodzili. Polacy (ślązacy) to kraj który lubi walczyć o swoje, ślązakom nie można zarzucić winy, że domagają się autonomii, wiele krwi zostało wylane za Polskę i Śląsk, prześladowania, represje, zmiana nazwisk, inwigilacje. Współczesna Polska władza, dawno zapomniała co to jest dobro narodu, w polityce nie szczęsnej są aktorzy i widzowie, aktor się pojawia, spektakl się rozpoczyna a następnie się kończy, w taki sposób wygląda dzisiejsze podejście polityka do obywatela a problem pozostaje. Ludzie potrzebują wodza na nowo, albo silnej partii politycznej, która rozumie dobro ludzi i ich życie. Jak rynki finansowe, konsumpcjonizm, walka o byt, bogactwo, desdrukcjonizm jest ważne od bytu człowieka, który walczył od pokoleń za ojczyznę to przepraszam bardzo, to kim my jesteśmy bydłem? Człowiek walczył, żeby była wolność, porozumienie a nie bieda, korupcja i fałszywe prawo. Jeżeli polska władza się nie opamięta, Polska się podzieli na regiony, ku temu już niewiele brakuje, nikt nie chce być gorszy od drugiego, bo władza rządzi się swoimi prawami, których nie da się pogodzić dla ludzi którzy wiele przeszli w życiu. Dla mnie osobiście z punktu politycznego i ekonomicznego autonomia podniosłaby warunki bytowe.....Polska musi się opamiętać, że też tu żyją ludzie.
gooral
2012-05-23 23:07:32
@elland, 'autonomię w autonomii' już mieliśmy, w tym nasza, bielska była o jakieś 30 lat starsza, niestety do 39go była systematycznie ograniczana. Były to jednak inne czasy, inne uwarunkowania. Wolę samorządność, bez konotacji pseudonarodowych, a autonomia w waszym wydaniu taka niestety jest.
elland
2012-05-23 23:13:12
@Robert: pytasz po co autonomia? Nie dlatego,że państwo polskie Ślązaków upokarzało,nie dlatego,że były między nami i nimi animozje. Przede wszystkim dlatego,że autonomia się każdemu regionowi opłaci. Śląskowi,Małopolsce,Wielkopolsce. Tak jak opłaciła się Katalonii,Krajowi Basków,Szkocji,Walii,landom niemieckim itd. Zarządzanie z poziomu regionalnego a nie odległej centrali to zarządzanie sprawniejsze. Polska silna siłą swoich regionów – to nasze hasło.
bogdanbo
2012-05-23 23:14:29
> elland / Przeglądając linkowany przez Grego arykuł z Onetu można natknąć się na fragment, cyt: "...oprócz prawnego uznania narodowości śląskiej oraz języka śląskiego jako regionalnego, opowiadają się również za wprowadzeniem do szkół wiedzy o regionie jako obowiązkowego przedmiotu...." Mniej uważny czytelnik może wnioskować, że nauka godki też byłaby obowiązkowa. Wprowadzenie waszych postulatów drogą ustawy sktutkowałoby, poza wydatkami na wprowadzenie języka, szacowanymi skromnie (na podstawie wprowadzenia kaszubskiego) na 50 mln złotych plus bieżące koszkty nauczania, prawem do dwujęzyczności w nazwach miast, ulic itp. Koszt napisów w zurbanizowanej aglomeracji są nie do oszacowania. Natomiast artykuł z DZ jest starą, dwuletnią kiełbasą przedwyborczą do Sejmu. Książki do nauki - elementarz już drukowano w 2010 roku. I to bez formalnej kodyfikacji języka, który ma kiladziesiąt różnorodnych, barwnych dialektów lokalnych. Dla wszystkich ujednolicony slabikorz to zbrodnia na wielorakiej kulturze. A więc celem unifikacji godki śląskiej nie jest jej rozkwit, nie jest topodmiotem waszego działania ale przedmiotem manipulacji, która służy osiągnięciu dorażnych celów politycznych. Głównym z nich jest uznanie narodowości (bo skoro będzie uznany język to i w konsewencji w następstwie naród) i uzyskanie przywilejów, jakie ma np. mniejszość niemiecka.Tzn. parę miejsc w Sejmie ustawowo zarezerwowanych.
Grego
2012-05-23 23:17:23
Elland: To nie jest tak, że ja Ciebie wyzywam od wariatów i rasistów. RAŚ jest sporą organizacją. W jego obrębie są rożne jednostki. Nie wiem czy akurat Ty jesteś z tych mniej, czy z tych bardziej nawiedzonych. Jakoś słabo Cię zapamiętałem. Kiedy piszę o RAŚ, niekoniecznie mam na myśli każdego członka tej organizacji z osobna. Mam na myśli ogół, zdając sobie jednocześnie sprawę, że w obrębie tego ogółu jednostki się różnią. RAŚ jako organizacja w dążeniu do władzy MOIM ZDANIEM zamierza doprowadzić do wybuchu konfliktu pomiędzy nami i wami. Nie twierdzę, że każdy członek RAŚ do tego dąży. Jedni sobie nie zdają sprawy, inni idą pod prąd. To oczywiste. Jednak RAŚ jako całość dąży do rozpalenia u nas konfliktu, być może nie zdając sobie sprawy z tego, że ten konflikt nieuchronnie przybierze formę krwawą. Nie żebym miał coś przeciwko. Tyle że niekoniecznie muszę wam bić brawo.
elland
2012-05-23 23:23:37
@Bogdan: jeśli o mnie osobiście chodzi,wolałbym lekcje wiedzy o regionie niż lekcje języka regionalnego. Oczywiście wiedza o regionie musiałaby być dostosowana do specyfiki subregionu. Ale czy władze B-B pozwolą uczyć o historii swojego miasta,skoro wolą uhonorować Lecha Kaczyńskiego zamiast Piasta Śląskiego - założyciela Bielska?
bogdanbo
2012-05-23 23:28:32
> elland / O Mieszku Cieszynskim juz odpisałem na waszym blogu. Mam wkleić i rozwinąć temat?
elland
2012-05-23 23:33:02
@Grego: Tak,tak,RAŚ dąży do krwawego konfliktu,znowu oczernianie :D I za chwilę znów napiszesz,że,co prawda,nie masz dowodów,ale masz takie przeczucie... Proszę Cię,zacznij pisać o konkretach jak facet,a nie siej plot.
[]
2012-05-23 23:40:05
"...podsunął nam pomysł z Mieszkiem Cieszyńskim. Otóż stoi On dostojnie w Lasku Cieszyńskim i tam właśnie ma się znakomicie. Nic nie umniejszając walecznemu władcy Księstwa Cieszyńskiego wspomnieć mimochodem można, że był on lennikiem Króla cCzeskiego Wacława II i razem z nim wojował przeciwko polskim książetom nad wyraz skutecznie (np. przeciwko Władysławowi Łokietkowi). Wykorzystując słabość i rozdrobnienie dzielnicowe Polski zdobył Wacław II Kraków i Księstwo Małopolskie. Mimo wyrażnego sprzeciwu papieża Bonifacego (VII ?lub VIII ?) został Wacław II Królem Polski (zjednując sobie niespodziewanie biskupa gnieżnieńskiego Świnkę; pewnie za niezłą sumkę). Mieszko Cieszyński rósł w siłę i potęgę pod bokiem czesko-polskiego Króla. Pózniej już jego wpływy skurczyły się znacznie. Jest więc postacią arcyważną dla Cieszyna ale czy aby dla Bielska-Białej? ..." Mieszko Cieszyński skutecznie przeciwdziałał tendencjom zjednoczeniowym w czasach rozbicia dzielnicowego Polski. Był wiernym poddanym króla czeskiego Wacława II, jednym z jego filarów dzięiki którym został też Królem Polski. Był władcą oświeconym, Polska zyskała . Odsunął jednak dzieło Władysława Łokietka o prawie 30 lat. Nie jestem historykiem, nie mnie rozstrzygać. Pomnik Mieszka Cieszyńskiego ma się znakomicie tam gdzie stoi obecnie.
elland
2012-05-23 23:43:30
Też nie jestem historykiem,czytałem tylko,że Łokietek to było wyjątkowo parszywe indywiduum,szczególnie znienawidzone przez naszych przodków-mieszkańców Śląska Cieszyńskiego ;) A skoro Mieszko uważany jest za założyciela Bielska,to już ma więcej zasług niż Łokietek i Lech Kaczyński razem wzięci.
bogdanbo
2012-05-23 23:50:07
>elland / A ja czytałem, że Mieszko, choc nie osobiście to jednak oddając do dyspozycji Wacławowi swoje wojsko, przyczynił sie walnie do zdobycia Krakowa przez Króla Czeskiego .A Polskiego Króla nie wyzywaj. Przy okazji - @gooral - co to jest "piętyzacja" bo jako oddelegowany troll raczyłbym poznac szczegóły :)
elland
2012-05-24 00:22:26
Panowie,dzięki za te parę godzin dyskusji. Bywało gorąco,zostałem przez Gregona wyzwany od rasistów i wariatów,ale ogólnie jestem zadowolony,że Ślązak i Podbeskidzianie mogą rozmawiać i nikt się na nikogo nie poobrażał.
gooral
2012-05-24 07:53:29
@bogdanbo / 'piętyzacja' to przypisywanie adwersarzy śląskości do przeciwnych opcji skrajnych. Geneza tego neologizmu jest oczywiscie związana z ostatnim zachowaniem posła Pięty, który swoją krytykę premiery sztuki w TP połączył z innymi wydarzeniami uderzając w tony skrajne, często bez podstaw i nieprzemyślane. Skutkiem tego jest przypisywanie przez apologetów śląskości, każdego adwersarza na stronę PiS i/lub ONR. Neologizm 'pietyzacji' wykreowałem na potrzeby jednej z moich wypowiedzi, więc powyżej postarałem się go wytłumaczyć, jeżeli zacznie żyć swoim życiem,..... nie będę rozpaczał :)
gooral
2012-05-24 08:06:50
@elland/ dyskusja jest zawsze pożyteczna, jak widać wszyscy pomimo podnoszenia tonu mogą się wzajemnie tonować, co cieszy, może gospodarz sąsiedniego bloga też wyciągnie wnioski. tylko @elland, ja jestem Małopolaninem, mieszkańcem Podbeskidzia, w sensie geograficznym Małopolski i Śląska Cieszyńskiego. 'Podbeskidzianie' to dla mnie takie samo określenie jak na Was 'RAŚowcy', nie istnieje na tej samej płaszczyźnie co 'Ślązak'/'Małopolanin' cz nawet 'góral', więc nie stawiałbym ich obok siebie w wypowiedziach.
ck_slask
2012-05-24 08:27:51
Wdrozylem się w sprawę herbu powiatu i faktycznie oba orły uzyte- i ten śląski-cieszyński i ten oswięcimsko-malopolski są źle . Pytanie czy jest o co kruszyć kopie. Pan Polak zrobil wpis na blogu, ale nie pisal żadnej petycji do władz powiatu. Z drugiej strony, popatrzmy na herb miasta Katowice. Ile tam jest tradycji? W przypadku herbu powiatu, który sam w spobie jest nowum radni poszli na kompromis - uszanujemy tradycjie i slaskie i małopolskie..bez rozdrabniania się że tu kiedys bylo ks oswięcimskie a tam cieszyńskie, cieszyńsko-raciborskie czy jeszcze inne. Większośc wspólczesnych herbów odbiega od tradycji historycznej. Pan Polak zrobil tylko wpis, RAŚ z koleji kolejną oficjalna burzę. Panie elland, w sprawie nazw wlasnych dzielnic BB ja akurat zaczalem pierwszy. Zadziwiające jest jak pana zbulwerosowal napis na kamienicy (prosimy o dowody, imagineshack panu pomorze) i nazwe ulicy wraz z nr. Ja w BB bylem w weekend majowy i nie widzialem żadnego antyslaskiego napisu na kamienicy, a na pewno nie w eksponowanym miejscu. Wogole napisów na murach przynajmniej w centrum nie ma az tak wiele. Rozumiem, że pana zbulwersowal jakiś napis i na tej podstawie buduje pan gornolotne wnioski o zagubieniu młodziezy i odsląszczaniu Bielska. Gratuluje przeslanek jakimi kieruje sie pan w zyciu. Glupi napis, jesliw ogole istnieje, jest wazniejszy niż honorowanie przez spoleczeństwo BB nazw wlasnych dzielnić jak Komorowice Śl, czy Mikuszowice śląskie, lub wsi Bystra Śl. Prawda jest taka, że przydomek slaski i krakowski nie musi istnieć. Powstał w 2 RP i nie jest to zbyt długa tradycja. Podobnie Beskid ślaski moze byc zastapiony Beskidem Bialskim, ale nikt o to petycji nie pisze. Wy za to jestescie mistrzami w jatrzeniu.
gooral
2012-05-24 08:47:46
@ck_slask / przymiotniki '..Śląskie, Krakowskie' w nazwach miejscowości okołobielskich to dopiero końcówka lat 30-ych uw., a usankcjonowała je z tego co słyszałem dopiero 'Komisja do spraw nazw'? po 1945. Co do 'Beskidu Bialskiego' nie mozna go stawiać w opozycji do 'Beskidu Śląskiego', bo to ew. jego skrajna wschodnia część tj. pasmo Magury do Szyndzielni, a nazwa wywodziła się od rzeki Białej, stąd '..Bialski' a nie '...Bielski', i cały czas jako część Beskidu Zachodniego, w tym Beskidu Śląskiego
ck_slask
2012-05-24 08:55:41
dzięki gooral za wyjaśnienia. Czyli Beskid Bialski to tzw Grupa Klimczoka? Co do nazw Śl i Kr to są jak widac jeszcze młodsze niz myslałem:) Pozdrawiam. Czas odnowić a może i postawić nowe słupy graniczne, oczywiscie symboliczne między A-W a Prusami! W końcu jak przypominać chca historię to im przypomnimy:):)
gooral
2012-05-24 09:02:21
@ck_slask / tak mogę przypuszczać, ponieważ taki przypis, powołujący się na Słownik Geograficzny znajduje się w jednym z wydań 'Kronik Długosza'. Słupy ?, w dzieiejszych czasach ? nie, chyba że druga strona je postawi :)
ck_slask
2012-05-24 09:10:11
mowię o symbolicznych słupach:)
ck_slask
2012-05-24 10:13:49
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,11784808,Wyrostki_terroryzuja_cala_dzielnice__Ludzie_boja_sie.html Panie Elland. to jest zagubiona młodziez, mieszkająca tuz pod nosem Gorzelika i kochająca ten sam klub. No ale na meczach krzyczą glosno OBERSCHLESIEN, choc żadne nie zna niemieckiego:) Więc prosze odstosunkować się od stolicy Podbeskidzia:)
Nosorozec
2012-05-24 14:09:24
Ruch Autonomii Podbeskidzia byłby rozumiany jako naśladowca i sojusznik RAŚ a o to nam raczej nie chodzi. Podobnie Ruch Poparcia Okrzesika też by się dobrze nie kojarzył :) A może Stowarzyszenie Miłośników Podbeskidzia ?
dr joint
2012-05-24 14:54:22
>nosorozec / sugerując nazwę Ruch Autonomii Podbeskidzia miałem bardziej na celu wskazanie pewnego kierunku, w którym mogłaby podążać działalność takiego stowarzyszenia. Ponieważ jednak widzę, że autonomia raczej nie wchodzi w grę, Twoja propozycja jaką jest Stowarzyszenie Miłośników Podbeskidzia jest całkiem ciekawa :)
gooral
2012-05-24 15:11:36
"..miłosników..." ? to już lepiej "Związek Beskidzki" jeżeli mamy mówić o regionie a nie powiecie
arturpalyga
2012-05-24 15:13:24
Gooral/ Przepraszam za polonistyczną upierdliwość, zwykle staram się tego unikać, ale tu chyba ma to znaczenie. RAŚowiec to nie ten sam rodzaj nazwy co Podbeskidzianin. RAŚ-owiec podobnie jak np. PISowiec jest nacechowany negatywnie. Słowo Podbeskidzianin nie ma w sobie żadnej negatywnej konotacji. Jest słowem poprawnym, utworzonym wg reguł polszczyzny. Zastanawiając się nad kłopotami Panów z tym słowem, pomyślałem, że może wynikają one stąd, że tak naprawdę nie poczuwacie się Panowie do żadnej wspólnoty regionalnej i stąd nazwa określająca was wspólnie od nazwy regionu wydaje wam się dziwna i śmieszna. Dlatego też, pomimo kilkukrotnych próśb o to, nie umiecie zaproponować żadnej innej nazwy określającej was, jako regionalną wspólnotę. Podejrzewam, że gdybym zamiast Podbeskidzianami nazywał was Mieszkańcami Regionu to nawet użycie wielkich liter nie zmieniłoby faktu, że mielibyście poczucie niestosowności tego terminu. Bo nie czujecie się Podbeskidzianami. Nie czujecie się Mieszkańcami Regionu. Mogę się mylić, za co z góry przepraszam, ale podejrzewam, że wszyscy panowie jesteście bielszczanami. Tym bardziej uważam, że zamiast skupiać się na regionie, powinniśmy zadbać o atrakcyjność i wyjątkowość tego miasta. Miasta, które jest wyjątkowe, bo jest śląsko-małopolskie. Łączy Śląsk i Małopolskę. Podkreślam słowo -łączy-. Łączy tradycje. Łączy ludzi. Sądzę, że duża liczba ludzi, którzy nie są od pokoleń stąd, nie stanowi o specyfice Bielska-Białej, bo jest wspólna większości miast w Polsce i na świecie.
tomeczek
2012-05-24 15:17:48
gooral, ale Związek Beskidzki w tłumaczeniu na niemiecki to Beskidenverein , niestety fatalnie się kojarzy ;-)
dr joint
2012-05-24 15:40:22
Bielsko-Bialska Wspólnota Podbeskidzianinów hehehe :)
arturpalyga
2012-05-24 15:43:27
Podbeskidzian.
gooral
2012-05-24 15:54:17
@AP / to raczej nie kwestia gramatyki, bo ta jest jak najbardziej poprawna w określeniu 'Podbeskidzianin', podobnie jak poprawne jest określenie 'RAŚowcy', jako członkowie RAŚ, nie widzę w tym negatywnych konotacji, w przeciwieństwie do 'RAŚiści'. Określenie 'Podbeskidzianin' nie stanowi określenia tożsamościowego, podobnie zresztą jak 'Podkarpacianian', co nie znaczy, że 'Podkarpacie' w wymiarze geograficznym czy też innym jako administracyjne nie istnieje. Zachowujemy własne tożsamości etniczne, identyfikację geograficzną czy też inne, a jednocześnie wspólną identyfikację lokalną, znacząco szerszą niż miasto Bielsko-Biała, nazywamy i określamy jako Podbeskidzie, z całym balastem niepoprawności tej nazwy, myślę, że nie większym niż inne do których przyzwyczailiśmy się.
dr joint
2012-05-24 15:56:17
pozostałbym jednak przy swojej wersji :)
arturpalyga
2012-05-24 16:00:01
Gooral/ Podarpatczanin. Proszę zauważyć, że słów z końcówką -owcy używa się zwykle (są wyjątki) w stosunku do grup, którym się jest co najmniej niechętnym. PISowcy, RAŚowcy, ślązakowcy, banderowcy. Sympatyk PiS raczej nie nazwie się PISowcem. Nazwą go tak jego oponenci.
gooral
2012-05-24 16:01:37
@tomeczek / są tacy którym wszystko się źle kojarzy i niezależnie co zostałoby wymyślone, zawsze znajdzie się krytyk, więc..., dla mnie każda nazwa łącząca a nie dzieląca (niestety Podbeskidzie jako nazwa dzieli) jest do zaakceptowania
gooral
2012-05-24 16:04:54
@AP / sorry, nie odbierałem tego w ten sposób, ale jak jednym słowem nazwać członków RAŚ ? albo członków 'Oazy' :) ?
gooral
2012-05-24 16:24:59
tak a'propos Podbeskidzia, żeby nie wyszło, że jestem przeciw. Chyba zacznę używać oficjanie 'w Bielsku-Białej, w Małopolsce', skoro "...na Podbeskidziu" tak drażni, chociaż uważam, że akurat określenie "w Bielsku-Białej, na Podbeskidziu" jest jak najbardziej poprawne.
Grego
2012-05-24 16:49:58
Elland: Skoro RASiowcy jest źle, RASiści jak sadzę też nie za bardzo, to jak mamy Was nazywać?
elland
2012-05-24 17:24:18
Wczoraj Grego wyzywał mnie od rasistów i wariatów,do tej pory nie wiem dlaczego,naprawdę sądzisz,że obrażę się za RAŚ-owca? ;) A tak poważnie,dlaczego nie członkowie RAŚ? Autonomiści? A wracając do Ruchu Autonomii Podbeskidzia,gdyby w B-B powstała organizacja mająca za cel decentralizację,RAŚ chętnie podjąłby dyskusję.
Grego
2012-05-24 17:26:04
Gooral, pozwolę sobie zauważyć, że BB nie całkiem leży w Małopolsce. Część miasta to dawny Śląsk Cieszyński. Jakbyś się nie obrócił zawsze w końcu idzie, idzie Podbeskidzie. ;)
gooral
2012-05-24 17:33:38
@grego, już nie posądzaj mnie o taki brak świadomości, ale skoro powszechnie promuje się też tylko częściowo poprawne "w Bielsku-Białej na Śląsku", czasem maskując to określeniem "w Bielsku na Śląsku" (gdyby ktoś się czepiał, to ja będę dla równowagi używał "...w Małopolsce"
gooral
2012-05-24 17:36:54
@tomeczek, Beskidenverein to raczej Towarzystwo Beskidzkie
Grego
2012-05-24 17:37:22
Elland nie nazwałem Cię wariatem, nie bądź beksą. Co do nazwy autonomiści, to niestety nie pasuje. Autonomiści są w różnych regionach całego świata. Kurdowie, Katalończycy i inni. Nie jesteście jedyni, więc nazwa autonomista nie określa o kogo chodzi. Co do nazwy członkowie RAŚ, to niestety tym bardziej nieprzydatna w praktyce. Nie zawsze wiadomo kto jest formalnie członkiem RAŚ, a kto tylko płatnym agentem lub darmowym pożytecznym idiotą. Użycie określenia członek RAŚ w tym wypadku może prowadzić do procesu o naruszenie dóbr itp. Jeśli więc nie masz innych propozycji, to pozostaje jednak RASiol, RASista lub RASman. Bezpieczniej, dokładniej a też wiadomo kto zacz.
aliveinchains
2012-05-24 18:55:22
ellandzie, jak tak bardzo trzymasz nas za słówka, ja powtórzę pytanie, gdzie jest ten słynny antyslunski napis na poaustriackiej kamienicy w centrum miasta? Podaj ulice i mniej więcej jak wygląda kamieńca? Chętnie zobaczę:) $ lata temu przybył do BB Gorzelik. Mówił, że Autonomia pozwoli na lepsza edukację w regionie. Wyprowadziłem Pana Gorzelika z błędnego rozumowania, podając przykłady, że takie Jasło potrafi zapewnić licealistom wiecej godzin ang czy mat niz tyskie licea, że Autonomia nie ma nic do tego, ba nawet szkoły w mieście konkuruja w ten sposób między sobą oferujac wiecej godz. tego czy innego przedmiotu. On zaczął udeżać w tematykę historii regionalnej i języka śląskiego. Obecnie, kiedy likwiduje się szkóły, poziom nauczania upada, klasy dalej mają po 30 osób, naprawde nie ma na coś takiego wydawać kasy. Tożsamość swego regonu najlepiej poznać nie poprzez przedmioty obowiązkowe w szkole, lecz poprze wycieczki, na luzie. Tak naprawde większośc docenia walory historyczne swego regionu jak jest już po maturze. Nie tędy droga. Poza tym, na j. polskim, czy historii można poswięcić kawalek czasu na tematyke regionalną. W czym problem, ale tworzyć kolejne przedmioty w stylu jezyk slunski czy historia regionalna to już zakrywa o obłed.
bogdanbo
2012-05-24 19:03:13
Nie jestem polonistą to i mogę pospamować na temat odmieniania. >Pan Artur Pałyga: sportowcy, kierowcy, zbowidowcy, żużlowcy, korowcy, drogowcy, radarowcy; oj dużo tych wyjątków. Ponieważ jednak oprócz PiSowcy mówimy powszechnie: POwcy, SLDowcy, ludowcy, ZSLowcy, LPRowcy, to nie uważam, żeby RAŚowcy kogoś obrażało. Chyba, że tniemy po wszystkich politykach równo. Propozycje @Grego też się korelują niesympatycznie: 1/ kibol, robol, 2/ komunista, kapitalista, socjalista, polonista; 3/ A gdzie płeć piękna? Zaraz jakaś emancypantka przyłoży nam od szowinistów ;)
z Bielska-Bialej.
2012-05-24 19:40:10
dziwnym trafem to osoby nie z B-B na podstawie nowomowy wiaza dzielnice miasta z slaska historia.Prawda jest zupelnie inna .Takie Komorowice od XV w do okresu miedzywojennego XX w dzielily sie na POLSKIE i NIEMIECKIE.Nie zadne slaskie.Podobnie Ostrawa funkcjonowala jako Ostrawa Polska i Ostrawa Morawska. Gro mieszkancow Slaska Cieszynskiego zwanego Ziemia Cieszynska okreslala sie jako stela,cysarok itp.Natomiast w spisach ludnosci tak za Austo-Wegier,Niemiec czy Polski wyraznie okreslali sie narodowosciowo Polacy ,Niemcy.W kategorii INNE (jako np.Slazacy) byly wpisy rzedu ponizej 1 %.Heimaty to terminy niemieckie nie funkcjonujace w Polsce.W Polsce ludzie nie okreslali sie jako Malopolanin,Mazowszanin itp.Miejscowi najczesciej mowili wlasnie jak tutaj stela,miejcowy,tutejszy.Okreslali sie natomiast narodowosciowo jako Niemcy Polacy,Zydzi lub ze wzgledu na religie.To byly wyznaczniki samookreslenia sie ludnosci.
Stela
2012-05-24 19:59:16
W Długoszu nie ma żadnej zmianki o Beskidzie Bialskim. Długosz w ogóle nie rozróżniał żadnych nazw pasm górskich, poza Bieszczadami. A to, że coś się znajdywało w jakimś tam przypisie... sam wiele razy spotykałem się z przypisami które odwoływały się do..nie istniejących stron! Czasem się nie chce dogłębnie szukać, by odpowiednio zrobić przypis :D . A stawianie w jednym szeregu PiS i ONR... hehehehe, jako można nie odróżniać centroprawicy od narodowej prawicy?!
Stela
2012-05-24 20:04:33
A, i nie chcę nic mówić ale w ogóle nazwa Komorowice na śląskocieszyńską część wioski jest zupełnie nieadekwatna. De facto, jakbyśmy mieli być aż tak upierdliwi, to powinna się nazywać "Bertoldowice". No tak, nikt się nie określał narodowo jako "Ślązak" bo na Śląsku Cieszyńskim to określenie odnosi się TYLKO I WYŁĄCZNIE do Tożsamości regionalnej, NIE NARODOWEJ!. Śląsk Cieszyński zawsze był dwa kroki dalej w uświadomieniu narodowym niż Górny Śląsk :). Tym dużo zyskaliśmy w okresie międzywojennym, radzę zapoznać się ilu urzedników, nauczycieli i inteligencji (razem z Pawłem Musiołem) Cysaroki zalały Górny Śląsk, byliśmy wtedy w jednym województwie, ułatwiało to nam jego kontrole :). Później to się trochę zmieniło za Grażyńskiego, ale też nie diametralnie.
gooral
2012-05-24 21:07:32
@stela, krytyka Podbeskidzia, wrzuca jego apologetów do jednego worka, a hasła które padają łączą bez różnicowania i umiejscawiają adwersarzy górnosląskości w jednym szeregu z PiS i ONR, więc nie wiem czemu się dziwisz. Jasno napisałem - 'w przypisie' - (wydanie z roku 1962, strona 160, przypis nr 6- "...dwa szczyty lesiste w pasmie Beskidu Żywieckiego i Bialskiego...") Co do Komorowic, to oczywiście oryginalnie w zapisach ksiąg kościelnych to Bertoldi Villa - Bertoldowice, później Komorowice Niemieckie, oryginalnie tak jak Nikelsdorf i inne założone przez sprowadzonych kolonistów zachodnich/niemieckich.
arturpalyga
2012-05-24 21:50:48
bodganbo/ Nie mówię, że to jest obraźliwe i w ogóle tak nie twierdzę. PiSowiec też nie jest słowem obraźliwym. Ale wydaje mi się, że nie jest neutrealne, jak Podbeskidzianin, że to nie jest tego samego rodzaju nazwa.
aliveinchains
2012-05-24 22:11:20
jestem Podbeskidzianinem, choć jest to mało popularne okreslenie mieszkańca Podbeskidzia, wreszcie się przełamałem...Jestem i bielszczaninem i podbeskidzianinem, mieszkam też na historycznym Śląsku Austriackim, a do Galicji mam 3 min biegiem:) Zadowolony?:)
arturpalyga
2012-05-24 22:18:32
Strasznie.
bogdanbo
2012-05-24 22:39:42
Znowu offtopowo ;) Dokładnie w tym samym roku, kiedy zainicjował swoją działalność Teatr (obecny TP) Bielsko zafundowało sobie oświetlenie uliczne - 300 eleganckich lamp. Co wieczór zapalał je pracownik, wyposażony w długą tyczkę. Wieść gminna niesie, że potocznie nazywano go poli-tyka. Lamp gazowych na ulicach już dawno nie ma; gdyby tylko polityka była oświetlaniem umysłów historią, kulturą, sztuką i tradycją naszego regionu... wyszlo by to nam na zdrowie :)
Grego
2012-05-25 05:39:19
Kuriozalnym przykładem tego braku świadomości historycznej u mieszkańców Podbeskidzia jest funkcjonująca na ulicy 11 listopada w czasie święta ulicy replika granicy prusko-austriackiej, która rzekomo tam miała się znajdować. Przez całe lata na naszych oczach fałszowano historię w wydaniu popularnym. Ilu porządnych "Podbeskidzianinów" sprowadzono przy tym na złą drogę?! Dziś zamiast rzetelnie wykonywać antyśląskie napisy na murach popijają piwko w towarzystwie najeźdźców. ;)
elland
2012-05-25 06:23:47
http://www.sendspace.com/file/2ovfv3 http://www.sendspace.com/file/ghyu41 Akurat te dwa zdjęcia zrobiłem w Czechowicach (kwadrans drogi od B-B),czy Czechowice to jeszcze -region podbeskidzki-? ;) Oczyma wyobraźni widzę dresiarza,który bazgrze,że jego klub na pewno nie jest śląski,ale nie ma za diabła pojęcia jaki region mógłby to być - więc zostawia wolne miejsce.
2012-05-25 06:28:14
@Grego: -Podbeskidzianinów-? Jaki to język? Na pewno nie polski. Czyżby -region podbeskidzki- miał ambicję stworzenia i skodyfikowania własnego języka? Mam nadzieję,że nie będziesz zmuszał moich dzieci na nauki tej Waszej obleśnej podbeskidziańskiej gwary ;)
elland
2012-05-25 06:28:20
@Grego: -Podbeskidzianinów-? Jaki to język? Na pewno nie polski. Czyżby -region podbeskidzki- miał ambicję stworzenia i skodyfikowania własnego języka? Mam nadzieję,że nie będziesz zmuszał moich dzieci na nauki tej Waszej obleśnej podbeskidziańskiej gwary ;)
kibic
2012-05-25 07:26:20
http://www.jacekproszyk.blog.bielsko.pl/blog_news,2567.html
gooral
2012-05-25 08:13:08
@kibic / ciekawe i godne uwagi wskazanie Jacka Proszyka. Polecam wszystkim również lekturę tekstu W.Lesiuka, o Śląsku. http://www.expolis.de/schlesien/texte/lesiuk_slask.html
januszokrzesik
2012-05-25 09:49:15
do elland/ Rozumiem, że te zdjęcia mają uzasadniać zarzuty o antyśląskości bielszczan? Przyznać trzeba, że słabe te argumenty :-) Nie tylko dlatego, że nie są z BB, tylko z Czechowic-Dziedzic, czyli miasta które nawet przez chwilę nie było w województwie bielskim i przez wielu, także na tym forum, uznawane jest za typowo śląskie miasto. Również dlatego, że dotyczy tzw. "życia kibicowskiego", które rządzi się własnymi prawami, nie mającymi wiele wspólnego z logiką którą my się w tej dyskusji posługujemy. Przykładowo: czyżby Elland uważał np. że wypowiedź Gorzelika po przegranym meczu z Legią o tym "że ciul pozostanie ciulem" jest świadectwem stosunku Ślązaków do Warszawy? Swoją drogą, jak odniesie się Pan do zakłócania hymnu polskiego przez kibiców Ruchu albo wywieszania przez nich fany "Oberschlesien"? Stosując Pańską logikę to jaskrawe przykłady agresji w stosunku do Polski? Na zakończenie refleksja: padają ostatnio bardzo ciężkie zarzuty o agresję czy dyskryminację Ślązaków w naszym mieście, snuje się wręcz analogię do antysemityzmu. Cóż jednak pozostaje, gdy wycisnąć te histeryczne lub propagandowe tezy jak cytrynę? Bohomazy z Czechowic...No i jeszcze, przywołane z pamięci i bez kontekstu przez Smolorza w jego kolejnym napastliwym i kłamliwym tekście, wypowiedzi Grażyny Staniszewskiej sprzed 15 lat i naklejki na samochody - również sprzed 15 lat. Jest to zresztą kolejny paradoks: za przykład agresji wobec Ślązaków uważana jest bowiem już sama deklaracja "Nie jestem hanysem"! Czyli każdy, kto nie czuje się Hanysem, jest z definicji agresywny? Do czego doprowadzi ta logika, do jakich jeszcze absurdów?
tomeczek
2012-05-25 10:06:36
Aktor i prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz o spektaklu Ingmara Villqista Miłość w Königshütte w TVP 2 WSZYSTKO O KULTURZE , niedziela 27 maja 2012, godzina 00:05.
arturpalyga
2012-05-25 12:08:37
jaskrawe przykłady agresji ... wycisnąć te histeryczne lub propagandowe tezy jak cytrynę... w kolejnym napastliwym i kłamliwym tekście. Do czego doprowadzi ta logika, do jakich jeszcze absurdów?
z Bielska-Bialej.
2012-05-25 13:10:24
proponuje isc dalej w szukaniu potwierdzenia chorobliwej tezy o nienawisci mieszkancow Podbeskidzia do Slaska.Proponuje sprawdzic napisy w szaletach miejskich.Tam niewatpliwie znada zwolennicy tej tezy sporo materialu..nawet moga dopisac swoje komentarze (jesli zabrakloby takich co potwierdzac maja z gory zalozone tery) P.s. wystarczy pojechac pociagiem relacji-BB-Katowice i na wlasne oczy zobaczyc co pisza mieszkancy GS na swoich murach.Pan A.P doszukujacy sie antysemityzmu na Podbeskidziu musialby zmienic swoje poglady i przeprosic za swoje nieprzemyslane porownania.
emigrant
2012-05-25 13:56:37
Jak bardzo czlonkowie RAS sa otwarci na "dyskusje" to pokazuje elland swoimi wypowiedziami. Pan Musiol to Slazak z dziada pradziada, autor kilkunastu książek dotyczących m.in. śląskich losów, twórca Towarzystwa Przyjaciół Śląska. Wywiad jest o Slasku. Ale elland nie bedzie szanowal jego zdania bo pan Musiol jest tez sedzia, wiec "na szacunek zasluguja tylko jego wypowiedzi na tematy prawnicze". "Dyskusja" polega na nazywaniu jezyka polskiego "oblesna gwara" czy opowiadaniu bajek ze RAS to realna sila zagrazajaca partiom politycznym, ze w zwiazku z tym w Internecie dyskutuja z nimi tylko "partyjni funkcjonariusze", albo ze RAS "to jedyna sila dazaca do decentralizacji. No i genialnym stwierdzeniom, ze jesli ktos popiera decentralizacje to musi popierac RAS, bo inaczej jest to co najmniej dziwne. To, co elland nazywa "dyskusja" to mieszanka manipulacji, szantazow, polprawd, obrazliwych epitetow i naciaganych wnioskow plynacych z falszywych przeslanek. Jak elland nauczy sie dyskutowac, to mozna sprobowac podyskutowac. Na razie jedynym sensownym wyjsciem jest pic piwo w milczeniu...
elland
2012-05-25 16:29:26
@emigrant: 1.Nie powiedziałem,że nie szanuję dr. Musioła,powiedziałem,że się nie zgadzam z nim,bo prezentuje archaiczny sposób patrzenia na nasz region,rodem z czasów gomułkowskich. Uważasz,że mam obowiązek się z nim zgadzać,bo to Ślązak? A co jeśli dwóch Ślązaków z dziada-pradziada,ma rozbieżne poglądy? Mam się zgadzać z obydwoma? 2.Kiedy nazwałem język polski obleśną gwarą? Określenia tego użył Grego w stosunku do śląskiej mowy. Czytaj uważnie. 3.Jeśli RAŚ nie zagraża innym partiom,to jakim cudem w ostatnich wyborach samorządowych w województwie zagłosowało na nas więcej osób niż na PSL,ustąpiliśmy tylko trzem partiom,które zmonopolizowały media? http://wybory2010.pkw.gov.pl/geo/pl/240000/240000.html#tabs-5 4.Jakie inne ugrupowanie poza RAŚ dąży konsekwentnie do decentralizacji? Ostatnio deklaruje to Palikot,ale kto wie,czy nie zmieni poglądów kolejny raz? 5.Poproszę o przykłady moich manipulacji,szantażów (!),obraźliwych epitetów. Jak na razie to ja wskazałem przykłady mijania się z prawdą przez czołowego antyślązaka na tym blogu,czyli Gregona.
elland
2012-05-25 16:41:44
@Janusz Okrzesik: Nie pisałem o powszechnej antyśląskości bielszczan,bo w nią nie wierzę. Zjawisko takie występuje lecz nie powszechnie,większość bielszczan z którymi rozmawiam o decentralizacji,autonomii i tożsamości Śląska Cieszyńskiego,jest skłonna przyznać mi rację,w mniejszym lub większym stopniu. Istnieją jednak też specyficzne środowiska,jak np.wspomniane przez Pana środowisko kibicowskie,mające skłonności do uproszczeń i poszukiwania wspólnego wroga,pozwalającego im skonsolidować własne szeregi. Takim samym środowiskiem są także kibice Ruchu Chorzów (do których,broń Boże,się nie zaliczam). Takim środowiskom wystarczy rzucić iskrę,by wywołać pożar. Nie dziwmy się zatem,że gdy szanowany bielszczanin używa wobec Ślązaków w jednym jedynym wpisie takich przymiotników jak "histeryczne,napastliwe,kłamliiwe,propagandowe", to antyśląskość w mieście się nasila. Po co to komu? Kto na tym zyska?
januszokrzesik
2012-05-25 16:54:23
Ale jak mam określić wypowiedź Smolorza, skoro zawiera kłamliwe tezy? A jeśli dostrzegam histerię w wypowiedziach o prześladowaniu Ślązaków to jak ma ja nazwać? A jeśli to co u jednych jest histerią, u drugich jest świadomą manipulację - to czyż to nie jest propaganda? Być może śląska gwara zawiera inne, mniej emocjonalnie nacechowane określenia, ale znam ją dość pobieżnie - głównie z ordynarnych i wulgarnych wpisów w internecie pod moim adresem, którym moje słownictwo do pięt (żadnych skojarzeń, proszę) nie dorasta. Blog ma to do siebie, że wymaga skrótu, to z kolei wymaga nie tyle omawiania ile nazywania rzeczy. Stąd taka ilość przymiotników, które jednak nikogo nie obrażają, odnoszą się bowiem - wszystkie - do wypowiedzi lub działań, nie do osób. Zgodnie z zasadą: piętnuj grzech, kochaj grzesznika. Zatem "wybaczam i proszę o wybaczenie" :-)
januszokrzesik
2012-05-25 17:05:12
A na marginesie: cieszę się, że na moim blogu wywiązała się pierwsza bodaj dyskusja, w której zwolennicy Podbeskidzia i zwolennicy RAŚ nie obrzucają się błotem, tylko próbują - z lepszym lub gorszym skutkiem - walczyć na argumenty. Pan Artur Pałyga proponował nawet spotkanie przy kawie: tu jestem na razie pesymistą. Miejsce do dyskusji starałem się stworzyć organizując i zapraszając na debatę na ATH. Ujawnił się na niej jeden tylko zwolennik RAŚ, ten sam który po debacie w teatrze chciał się podcierać polską flagą. Tym razem na szczęście obyło się bez ekscesów. Martwi mnie tylko to, w jaki sposób do tej debaty odniósł się niejaki "Maciej", wielokrotnie wypowiadający się na tym blogu jako przedstawiciel lokalnego RAŚ. Uzasadniając nieobecność napisał: "Trudno byłoby komuś z RAŚ na poważnie wyrazić jakąś konstruktywną propozycję czy stanowisko w przedmiocie konferencji „Tożsamość regionu Podbeskidzia”. Oponować? Krytykować? Zaprzeczać zawartej w tytule tezie? Nie dziękuję, nie damy się sprowokować". Kolejny logiczny kwiatek: po tezie, że ktoś kto nie czuje się Hanysem, z definicji staje się prześladowcą, mamy równie kreatywną: ktoś kto zaprasza do dyskusji, z definicji staje się prowokatorem. To z czym ma być ta kawa?
bogdanbo
2012-05-25 17:07:42
I znów offtopowo; Z zaciekawieniem obejrzałem właśnie dyskusję na temat zawiłych problemów językowych związanych z kwestią uznania jezyka rosyjskiego za urzędowy u naszych, kandydujących do eurokomuny, południowo-wschodnich sąsiadów, która miała miejsce w ichniejszym parlamencie. Będący w powszechnym użyciu język migowo-gestowy odbiegał na tyle znacząco od stosowanego w UE, że aspiracje Ukrainy do UE można śmiało uznać za przedwczesne. Ta swoista "cyrylica migowa" wykorzystuje ożywione gesty pięściami, łokciami, kolanami i stopami. Wymaga natychmiastowej kodyfikacji, aby była bardziej przyswajalna przez zagranicznych dziennikarzy, bo inaczej będą niesłusznie szkalować posłów, że po prostu się leją.
2012-05-25 17:32:03
@januszokrzesk: Udziału w konferencji na ATH wziąć nie mogłem-godzina została ustalona z myślą o studentach lub emerytach. Tymczasem zarabiać trzeba,bo RAŚ jako stowarzyszenie utrzymuje się ze składek członków (to nas różni od partii),dotacji od Eriki Steinbach nie dostajemy (tak,tak,spotkałem się i z takim zarzutem,czy to aby nie od Ciebie,Grego?) ;) Mojemu koledze chodziło o to zapewne,że trudno zabierać głos w temacie "Tożsamości regionu Podbeskidzia",bo takiego regionu naszym zdaniem nie ma. Póki co,geografowie podzielają nasze zdanie. Adwokatem red.Smolorza być nie zamierzam,jednak wydaje mi się,że osoba rozpoznawalna w B-B,jaką Pan jest powinna tonować swoje wypowiedzi,pamiętając o tym,że gdy niewłaściwe słowo trafi do niewłaściwych osób,może przynieść tragiczne skutki. Kto sieje wiatr,zbiera burzę… Nie twierdzę,że koszulka "Nie jestem hanysem" ma wydźwięk agresywny (choć dla większości "hanys" to określenie w najlepszym wypadku pogardliwe). Rozumiem,że Panowie także nie bylibyście oburzeni,gdyby ktoś zaczął produkować koszulki z napisem "Nie jestem polaczkiem"? W końcu fakt nie bycia kimś,nie oznacza jeszcze postawy agresywnej… ;)
Grego
2012-05-25 18:30:46
Elland jesteś nie na bieżąco, albo nie słyszałeś nigdy o ironii. To pierwsze mogę zrozumieć bo wpadłeś tutaj niedawno.
Grego
2012-05-25 18:33:39
Wyjaśniam ponadto, że nigdy nie stawiałem RASiowi zarzutu przyjmowania dotacji od Eriki Steinbach, ani też nie podejrzewam RFN o chęć marnowania pieniędzy.
elland
2012-05-25 18:37:55
@Grego: Zatem pojęcie "Podbeskidzie" mam rozumieć w kategoriach autoironicznych? Już rozumiem :) Zwracam Ci honor,od agentów Eriki Steinbach wyzywał mnie kto inny,skojarzyłem z Tobą,bo ten zarzut był równie absurdalny jak wczorajszy Twój o tym,jak to zamierzamy rzekomo "zmuszać bielskie dzieci do nauki obleśnej śląskiej gwary" ;)
elland
2012-05-25 18:50:59
I jeszcze ostatnie krótkie nawiązanie do kibiców z B-B: "Tymczasem na BKS-ie puszcza się piosenkę hip-hopową stworzoną przez klubowych fanów. I to samo w sobie mogłoby być sympatyczne. Ale jej tekst? Pomijam nieocenzurowane „k...y” i „bez pier...”, bo nikt już nawet nie próbuje udawać, że jakieś dzieci przyjdą na stadion. Jednak śpiewanie o chuliganach, którym dosłownie dedykowana jest trzecia zwrotka? „Bijemy w nos, mocny cios”, „bez broni zawsze podejmuje walkę”, „przebije się przez gardę” „naprzeciw psom i policyjnej prowokacji”. Dalej następują też elementy „pozdrowienia do więzienia”... Ciekawa motywacja, nie ma co. I na koniec dobry kwiatek. „Hanysie, BKS Stal to potęga i chwała. Zawsze polskie, nigdy śląskie Bielsko-Biała”. Te ostatnie słowa musiały się na pewno spodobać - obecnemu nie pierwszy raz na meczu Stali - posłowi Stanisławowi Pięcie, który ostatnio zasłynął tym, że chciał odwoływać dyrektora Teatru Polskiego w Bielsku-Białej za wystawienie „antypolskiej” sztuki o Ślązakach – „Miłość w Koenigshuette”." http://sportslaski.pl/zawsze-polskie-nigdy-slaskie-bielsko-biala,136,artykul,blog.html
Grego
2012-05-25 19:07:31
Elland: Określenie "Podbeskidzianinów" To było szydercze zniekształcenie ostro tutaj niedawno lansowanego przez p. Pałygę stylu wypowiedzi. Dziwnieś zgłupiał przez te 2 lata.
dr joint
2012-05-25 19:10:03
znam troszeczkę środowisko BKS-u, bywało się na meczach tu i ówdzie, ale takiej patologii jak na Górnym Śląsku nigdzie jeszcze nie widziałem. Zawsze jak przejeżdżaliśmy przez ten śmierdzący region mieliśmy wzmacnianą obstawę (dwie"suki" plus kryminalni). Żeby przypadkiem te kmioty (sympatycy GKS-owskich trampkarzy) nie rzuciły się nas z tasakami. A odnośnie piosenki śpiewanej na trybunach o Bielsku: "zawsze polskie, nigdy śląskie" - podczas jej śpiewania rozpierała mnie duma :)
Grego
2012-05-25 19:24:01
Najlepszym świadectwem łagodności i tolerancji mieszkańców jest to, że Elland w poszukiwaniu podbeskidzkiego szowinizmu, musiał sięgnąć po środowisko kibiców z Czechowic-Dziedzic, a i tak nie za wiele znalazł. Jedynie odcięcie się od śląskości, co w zasadzie nie jest tożsame z brakiem tolerancji. To raczej przejaw dobrego smaku.
elland
2012-05-25 19:33:00
@Grego: poszukiwanie przejawów podbeskidzkiego (wg Ciebie podbeskidziańskiego?) szowinizmu nie jest moją misją,ale gdybym miał ich szukać,nie byłoby to trudne. Wystarczą Twoje (wyzywanie od rasistów i wariatów) i goorala (żałującego,że po 45r.nie zamordowano więcej Ślązaków) wpisy,plus niejaki Podbeskider wypędzający mnie do RFN z regionu,w którym moja rodzina mieszka od pokoleń.
Grego
2012-05-25 19:42:53
Elland: Czytając po raz chyba z piętnasty jak to strasznie Cię skrzywdziłem nazwając wariatem muszę w końcu stracić cierpliwość i poprosić, abyś tę moją wypowiedź zacytował. Zechciej to uczynić lub przestań płakać. Nawet jakbyś miał 3 lata i ja bym Cię faktycznie tak szpetnie nazwał, to chyba trzylatek już by zdążył otrzeć łzy. Skoro do śmierci zamierzasz przeżywać obelgę (której w dodatku nie było) to może faktycznie z Tobą jest coś nie tak?
elland
2012-05-25 19:58:04
@Grego. Napisałeś: 'Masz rację, że przesadziłem z tą obowiązkową nauką godki, ale jak widzisz nie bezpodstawnie. Nie ma to zresztą wiekszego znaczenia. Domagacie się obowiązkowej nauki o regionie, (...) Po złożeniu tego do kupy, wystarczy aby Was pozapinać w kaftan bezpieczeństwa.' Nie mam do Ciebie żalu,bo nie traktuję Twoich wpisów poważnie. Przypominanie Ci o tym ma charakter wychowawczy,chcę,byś się nauczył odpowiedzialności za własne słowa,to Twoja najsłabsza strona.
Grego
2012-05-25 20:00:03
No i gdzie tu masz słowo "wariat"? Kaftan bezpieczeństwa stosuje sie także wobec pijanych, zaćpanych, wzburzonych ponad miarę. Kłamiesz kolego jak pies.
elland
2012-05-25 20:00:53
W temacie antyśląskich postaw wśród bielszczan,o które pytał pan dr Okrzesik: demonstrantów domagających się wypędzenia Ślązaków z B-B można potraktować jako agresorów? Źródło: http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,11632507,Milosc_i_nienawisc_w_Krolewskiej_Hucie.html Czy naprawdę trzeba dokładać do tego pieca?
Grego
2012-05-25 20:03:09
I co teraz zmienisz temat? Może byś tak odszczekał swoje kłamstwo, jakobym nazwał cię wariatem? Nie żeby mi zależało, po prostu chcę cię nauczyć odpowiedzialności za słowa ;)
elland
2012-05-25 20:04:52
@Grego: Jestem w stanie uwierzyć,że z kaftanami bezpieczeństwa miałeś do czynienia częściej niż ja i uznać Twoją wiedzę :)
Grego
2012-05-25 20:06:43
Więc dlaczego tyle razy skłamałeś?
januszokrzesik
2012-05-25 20:06:57
Wpis Podbeskidera to jakaś ordynarna prowokacja, nie wierzę że można tego nie dostrzec. Usunąłem go i każdy podobny będzie usuwany. Proponuję przestać płakać nad anonimowymi wypowiedziami w internecie, bo przecież może być tak, jak pod artykułem Smolorza, w którym wielką dyskusję prowadził jakiś "ślązakowiec" występujący pod ośmioma różnymi nickami z tym samym IP. Czytając obelgi w internecie nie dowiadujemy się niczego o Śląsku czy Podbeskidziu, dowiadujemy się tylko czegoś o internecie. Skończmy już z tym poszukiwaniem znamion nienawiści.
januszokrzesik
2012-05-25 20:12:22
Elland i Grego/ Panowie, jako gospodarz tego miejsca stanowczo proszę: kończcie już te pogwarki, od dłuższego czasu nic nowego nie wnoszą, szkoda czasu i miejsca. Stać was obu na więcej, prawda? Pozdrawiam.
Grego
2012-05-25 20:14:04
Bez wątpienia racja. Proszę o wybaczenie, więcej się nie dam sprowokować.
elland
2012-05-25 20:25:31
@januszokrzesik: Eee,mnie tam ten wpis nawet nie zbulwersował. Przybysze na Śląsk (Górny i Cieszyński) po 45r. często wysyłają nas,autochtonów w diabły. Bardziej uruchomił mnie wpis goorala sugerujący,że Tragedia Górnośląska po 45r. to było i tak za mało dla Ślązaków,bo zasługiwaliśmy na coś gorszego.
januszokrzesik
2012-05-25 20:36:22
Gooral za to przeprosił. Kończmy już ten temat. Grego - z przyjemnością wybaczam :-) I zapraszam do odwiedzin, Pańskie wpisy -no, może nie wszystkie :-) - czytam z ciekawością.
aliveinchains
2012-05-25 20:48:25
Zapraszam na spotkanie w środę o 18tej do Książnicy Beskidzkiej, dr Jerzy Polak będzie przedstawiał tam zbogaconą wersję książki pt. "BB w zwierciadle czasu"... Ps. do ellanda i artura p ..wiecie czemu pan Jerzy nie chce brać udziału w waszych pogawedkach? Nie wiecie? Odpowiedzi znajdziecie m.in. w wypowiedziach innch uczestników tego blogu. Tak więc jak widać "antysemityzm w BB" osiąga coraz szersze kręgi.
aliveinchains
2012-05-25 20:54:33
powiedziałem zapraszam..jakbym sam to organizował, powiedzmy inaczej polecam byście tam byli:)
Grego
2012-05-25 20:57:17
Ja mam taką teorię, że RAŚ w ogóle nie jest zainteresowany swoim wizerunkiem w BB. Oni wiedzą, że tu nic nie wygrają. Tak naprawdę idzie o popularność na Śląsku. My jesteśmy tylko do tego potrzebni, żeby Ślązacy poczuli się zagrożeni. Stąd wyssane z palca antyśląskie napisy na naszych murach, stąd ciągłe prowokacje. Gdyby wtedy pod teatrem kibice komuś wklepali, RAŚ byłby w centrum uwagi, jako obrońca uciśnionej mniejszości. A że sami tą awanturę zaaranżowali, tego by się zwyczajnie wyparli. Sympatia ogółu jest z definicji po stronie słabszego. Nawet jeśli sam prowokuje.
gooral
2012-05-26 06:52:12
@elland, to co piszesz, cytuję " goorala (żałującego,że po 45r.nie zamordowano więcej Ślązaków)" to podłe oszczerstwo które siejesz po internecie i radzę je odwołać jeżeli chcesz dyskutować dalej. Nie ma to jak oskarżać i wciskać kłamstwa w usta innych, jak się kończą argumenty, szkoda.
gooral
2012-05-26 07:13:31
w kontekście kłamstw @ellanda proponuję zapoznać się z raportem W.Pileckiego w akapitach od zdania " Na stanowiska blokowych zaczęli windować się ludzie, których niegdyś miałem za Polaków" http://www.polandpolska.org/dokumenty/witold/raport-witolda-1945.htm
aliveinchains
2012-05-26 07:56:43
no cóż kłamstwo co do desilanizacji BB miał krótkie nogi, ale info poszło w Górnośląski świat m.in. w Jaskółce Śl i pewnie nie raz zostanie powtórzone...Smolorz równo kłamie na łamach GW i jakoś dowody kawa na ławę nie robią na RAŚowcach większego wrażenia. Dobry znak na przyszłość jest taki, że GW planuje przekształcić się w półtygodnik i pod znakiem zapytania stoją lokalne strony. Mam okazję kupować małopolską edycje GW - jak przyjemnie jest czytać ich piątkowy dodatek. Katowicka wczorajsza GW w kóło Naród Śląski, język ślaski, trudna historia...Kutz wczoraj wycierał sobie gębę naszą Wisłą...szkoda słów, gorzej niż Trybuna Robotnicza. A BB jako chłopiec do bicia? Jak widać taką pełnimy rolę wśród środowiska RAŚ. Wspólny prawdziwy czy wyimaginowany wróg - to łączy ludzi
elland
2012-05-26 13:12:09
@gooral: Przeprosiłeś za tamte słowa i dobrze,nie znaczy to,że ich nie napisałeś. Przypomnę Twoje słowa napisane 3 maja br.: „w d... mam całą śląskość !! dla mnie obóz w Świętochłowicach to mało za krzywdy wyrządzone podczas II wś.” Może więc doprecyzujesz jakie szykany byłyby odpowiednie dla Ślązaków,także mieszkańców Bielska. Przypomnę Ci też,że ofiarami szykan padali głównie cywile,dzieci,kobiety i starcy. Taki już urok zbiorowej zemsty. Zanim zaczniesz przekonywać mnie,że wszyscy Ślązacy zamykani w obozach w PRL to byli kryptonaziści,weź pod uwagę,że piszesz także o członkach mojej rodziny. @alive: ja z kolei odnoszę wrażenie,że „chłopcem do bicia”,niezbędnym do konsolidacji szeregów „Armii Podbeskidzia”,są Ślązacy,zarówno ci z Katowic,Rybnika jak i z samego Bielska. Dopóki Wasza armia to użytkownicy blogów,nie ma problemu. W momencie kiedy ta armia przybiera formę kilkudziesięciu łysych sterydów skandujących pod teatrem: „Precz ze Ślązakami”,zaczyna robić się niesympatycznie. A kiedy piszesz o moich rzekomych kłamstwach,to podaj konkretne przykłady. Kiedy ja zarzucam Wam mijanie się z prawdą,udowadniam to. @Grego: tworzenie teorii nie sprawia Ci problemów,jak widzę. Mnie też układają się w głowie teorie,na przykład na Twój temat,jednak żadnej udowodnić nie mogę na razie,więc zachowuję je dla siebie. Co i Tobie doradzam. @januszokrzesik: Panie Doktorze,obiecuję ograniczyć spory z Gregonem,proszę wybaczyć,jeśli nadużyliśmy Pana gościnności! Tak to jest,gdy spotyka się starego znajomego po latach. Dla niezorientowanych: Grego spędził wiele miesięcy na forum Ruchu Autonomii Śląska,gdzie był jednym z aktywniejszych użytkowników,dostał bodaj nawet chyba tytuł „aktywny autonomista” za swoje zaangażowanie :-)
Grego
2012-05-26 14:03:36
Obiecałem wprawdzie naszemu gospodarzowi, że więcej się nie dam sprowokować. Ponieważ jednak koncert łgarstw Ellanda trwa, pozwolę sobie jedynie na sprostowanie. Na forum RAŚ nosiłem z dumą tytuł "aktywny gorol" nie zaś aktywny autonomista jak twierdzi Elland. Ponadto nie mam powodu się wstydzić swojej działalności na forum RAŚ, więc zalinkuję przykładową wymianę zdań w kwestii średniowiecza, żeby nie było o polityce. ;) http://www.rasopole.org/phpBB3/viewtopic.php?f=6&t=2485&start=0
gooral
2012-05-26 15:16:01
@elland / jak widzę czytanie tekstu ze zrozumieniem to nie Twoja specjalność, a dyskusja jest bezsensowna. Albo wrednie łgasz, albo faktycznie nie rozumiesz tego co napisałem. W pierwszym przypadku świadczysz wyłącznie o sobie, w drugim sugeruję Ci następnym razem pisać, że "....Twoim zdaniem....ktoś....coś...", a wciskanie mi w usta Twojej interpretacji to nic innego jak łgarstwo, które zarzucasz np. 'Grego'. Sam natomiast tworzysz, zlepiasz kawałki zdań innych, tak, żeby wyszło na Twoje. No cóż, jak widzę to urok RAŚ.
Grego
2012-05-26 15:54:18
Elland masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Z wypowiedzi Goorala wynika, że za zbrodnie popełnione w czasie II wś. umieszczenie w obozie to zbyt łagodna kara. Nigdzie w tej wypowiedzi nie ma stwierdzenia, ze za samo zamieszkiwanie na terenie Śląska powinna być surowsza kara. To już sobie wymyśliłeś. Nie jest to zadną sensacją że w czasie II wś Ślązacy ochoczo włączyli się w nazistowski proceder ludobójstwa. Nie jest tajemnicą, że wśród SSmanów z Auschwitz dominowali Ślązacy. Nie ulega wątpliwości, że skala zbrodni popełnionych przez Ślązaków w latach 1939-1945 jest nieporównywalnie większa od represji z początkowych lat powojennych. W tym sensie Gooral ma rację. Natomiast represje dosięgnęły niekoniecznie winnych i dlatego nie wolno ich usprawiedliwiać. Zapewne z tego powodu Gooral po przemyśleniu przeprosił. Naucz się chłopie czytać wreszcie. Macie już elementarz, to korzystaj. Czas najwyższy.
gooral
2012-05-26 16:11:48
@Grego, nic dodać nic ująć. Przeprosiłem, bo zachowałem się chamsko, generalizując w sprawie, która z założenia jest antyludzka i godna napiętnowania i nikt nie zasługuje na represje tylko dlatego, że przynależy do jakiejś grupy. Kropka i koniec w tym temacie.
elland
2012-05-26 18:22:30
@Grego: Faktycznie,na Twoją prośbę (?) admini zmienili Ci rangę z aktywnego autonomisty na aktywnego gorola. Natomiast nie rozumiem czemu nazwanie kogoś aktywnym autonomistą miałoby być zarzutem? Można to rozumieć po swojemu,np.jako zwolennika autonomii B-B w województwie śląskim. Jest faktem,że Twoje wpisy wzbogaciły forum RAŚ i przyczyniły się do jego rozwoju. @gooral: wiadomo,że do obozów w Polsce (nie mówiąc o wywózkach do ZSRR) trafiali Ślązacy tylko dlatego,że byli właśnie Ślązakami (nie tylko opcji niemieckiej). Nie chodziło o karę,nie było oskarżeń ani sądów. Ja zrozumiałem Twój wpis (i pewnie nie tylko ja) jako ubolewanie,że te zbrodnie nie były jeszcze surowsze. Zbrodnie wobec cywili,bo tylko o takich możemy mówić. Teraz stwierdziłeś,że Twój wpis nie miał na celu wyrażenia żalu,że nie wymordowano więcej Ślązaków. To mnie uspokaja,bo byłem przerażony skąd w Was-Podbeskidzianach tyle nienawiści do niewinnych ludzi.
elland
2012-05-26 18:27:01
Panowie,korzystając z tego,że tak miło nam się gaworzy,chciałbym byście rozwiali moje wątpliwości co do granic Podbeskidzia. Kronika Beskidzka nie dawno zaliczyła Pszczynę do miejscowości podbeskidzkich. Tymczasem w wątku o antyśląskich wystąpieniach na Podbeskidziu,gdy wspomniałem o napisie Łowcy Hanysów w Czechowicach,dowiedziałem się,że to żaden argument. Uściślijcie mi zatem które miasta znajdują się na Podbeskidziu. Pan doktor Okrzesik na ATH pokusił się o definicję,ale jakaś taka ona nieostra...
Grego
2012-05-26 19:24:23
Elland kolejne kłamstwo. Jesteś jakimś przypadkiem patologicznym. Nigdy nie miałem statusu aktywnego autonomisty. Skoro Pan w swej nieodgadnionej mądrości obdarzył Was w końcu darem czytania, to czytaj: http://www.rasopole.org/phpBB3/viewtopic.php?f=15&t=137&start=90
bielszczanka
2012-05-26 19:48:09
Elland, przestań prowokować, to już nudne. Prośba do gospodarza: niech Pan coś zrobi, bo zaśmiecą Panu blog. Tego się nie da czytać!
elland
2012-05-26 19:58:03
@Grego: pan dr Okrzesik prosił,byśmy nie śmiecili! Może i tak było,dla mnie to mało istotne,wyjaśniłem tylko skąd się znamy,bo inni użytkownicy bloga mogli poczuć się skonfundowani. Myślisz,że obchodzi ich jaki miałeś status na forum RAŚ?
Grego
2012-05-26 20:07:37
Więc przestań śmiecić.
elland
2012-05-26 20:21:35
Nie miałem pojęcia,że chęć dowiedzenia się jak Państwo definiujecie obszar Podbeskidzia,zostanie potraktowana jako prowokacja. Proszę o wybaczenie. Nie chcę nadużywać gościnności gospodarza tego bloga,zatem zmuszony jestem się pożegnać. Zajrzałem tu przypadkiem,nie odzywałbym się w ogóle,gdybym nie ujrzał jak Grego histeryzuje,że (cyt.) RAŚ dąży do wprowadzenia tej ichniej obleśnej gwary jako obowiązkowego przedmiotu w szkołach. Sprostowałem ten oczywisty absurd,przepraszam,że zagościłem tu na dłużej. Mimo wszystko warto było,dziękuję za rozmowę tym z Państwa,którzy zachowywali się przyzwoicie,tym,którzy kazali mi się wynosić do Niemiec też dziękuję za radę,na razie się nigdzie nie wybieram (na miejscu autora tamtego wpisu rozważyłbym jednak wyjazd,podróże ponoć rozszerzają horyzonty). Możecie dalej kontynuować dyskusję,prosiłbym jednak,by pisząc o RAŚ unikać oczywistych nieprawd. Mamy swoje poglądy i postulaty,z nimi dyskutujcie. Oczernianie przeciwnika nie przystoi gentlemanom.
gooral
2012-05-31 09:44:49
J.Gorzelik podniósł ostatnio temat utworzenia woj.górnośląskiego z obecnych województw opolskiego i śląskiego. JA GO POPIERAM, pod warunkiem, że Bielsko-Biała i Żywiec przejdą wówczas do woj.małopolskiego. Jak na taką wizję i Gorzelika i moją zapatruje się autor bloga ? (jakiś mały ruch ostatnio na blogu...)
ck_slask
2012-05-31 12:28:24
@gooral. Skoczów idzie za BB - a wojewodztwo niech nazywa się Małopolska -Śląsk Cieszyński. tymczasem polecam blog pana Pałygi, gdzie trwa etap drugi wciskania nam gornoslaskiego dziedzictwa. Tym razem w gwarze. Gwara wałachów ślaskich i górali śląskich (sic!) jest wg. Pałygi bardzo podobna do gwary gornoslaskiej, czy wręcz częścia gwary gornoslaskiej! Roznice to tylko detale (sic!). Fakt faktem, brak mazurzenia i ponadto w odróżnieniu od górali małopolskich końcowe –ch nie jest rozwinięte ani w –k ani w –f t o cechy gwar śląskich. Ale co z akcentem, co z jakże roznym dla nas gorali śląskich i cysarokow slownictwem? Pomijam ilość cech wspolnych gorali i walachow ślaskich z reszta goralszczyzny (stroje, budownictwo, kultura rolna i pasterska, folklor). Nie jestem jakims tam specem od tego, ale nawet laik potrafi odroznic gwarę gorala spod Istebnej od cięzkiej mowy gornoslaskiej najezonej germańskim slownictwem. Panie Arturze te detale, jak pan nazywa sa bardzo ważne. Choćby zupełnie inne słownictwo i akcent. Wymowa sylab moze i podobna, ale proszę nie dorabiać tutaj naciaganych teorii. Polecam http://www.gwara.zafriko.pl/kat/klub_zc
Grego
2012-05-31 13:52:50
No proszę, proszę. Całe życie jestem góralem. Od dziecka wiem że w hanysowie słowo gorol to obelga, a tu przybywa nam światły i bywały Zamojszczanin ;-) Pałyga i robi wynalazek, iżem jest wypisz, wymaluj Hanysem, a jeśli nie Hanysem, to prawie. Zaiste świat jest pełen niespodzianek. A wisienką na torcie, że jeszcze będzie twierdził, że to ja narzucam jemu tożsamość. Żenada.
gooral
2012-05-31 13:54:28
dla mnie nazwa woj. po ew. dołaczeniu się Cieszyna do takiego scenariusza jest wtórna, może być i taka nazwa jaką podajesz. Co go gwar cieszyńskich to znam ten materiał który linkujesz, sam go również polecam. Nawet w gwarach trójwiejskich jest zróżnicowanie, a gwary 'cieszyńskie' od górnosląskich różnią się zasadniczo, są bliżej czeskiego. Szkoda że AP jest tak jednostronny i jednobarwny, ale to jego wybór.
ck_slask
2012-05-31 14:01:07
Nie wiem, czemu mial sluzyc ostatni wpis u pana Palygi. Wolę sie nie pytać, gdyż trzeba tam wpisywać się imieniem i nazwiskiem. Generalnie roznice w mowie swietnie widac na przykladzie Czechowic-Dziedzic i po drugiej stronie Wisły Pszczyny-Goczalkowic. Tu nawet dziecko rozpozna kto skad pochodzi. Mozliwe, że przed wojnami ślaskimi gwary byly do siebie podobne po obu stronach Wisły. Ale też mniemam, że gorale śląscy zupelnie inaczej wtedy mowili niz ich sąsiedzi z pogorza, czy dalej na północ. Wniosek jest jeden, gwary się zmieniaja i są żywe.
Grego
2012-05-31 14:02:42
Niech sobie będzie jednostronny, byle tylko wymienił te nieszczęsne tarcze hamulcowe zanim kogoś zabije. Skąd się tacy biorą? :/
gooral
2012-05-31 14:09:15
był ktoś z Was wczoraj na promocji nowego wydania 'w zwierciadle czasu' J.Polaka ?
ck_slask
2012-05-31 14:14:45
sądzę, że chce byc taki coool.."zapomnialem o tarczach hamulcowych, zapomnialem o spotkaniu..." z pierwszej lepszej korporacji by wyleciał po zapomnianym spotkaniu z grupa klientów. Wpis pokazuje trochę charakter pana Pałygi. Albo faktycznie z niego taka niechluja, albo chce byc na siłę taki coool dlatego tworzy takie barwne bajeczki. Dlatego nie traktuje na powaznie czegokolwiek o czym ten Pan opowiada.
januszokrzesik
2012-05-31 14:44:38
Szanowni Przedmówcy, jeśli chcecie wymieniać się poglądami na temat pana Artura Pałygi, to róbcie to u niego na sąsiednim blogu. Będzie to bardziej kulturalne i mniej dla mnie obciążające. Mam chwilowo dość kłótni wszelakich. Niedługo zamieszczę nowy wpis to i u mnie będzie o czym podyskutować, wtedy serdecznie zapraszam!
aliveinchains
2012-05-31 16:51:23
Panie Januszu, z uwagi na fakt, że pan Proszyk swoich adwersarzy traktuje na nieswoim blogu na zasadzie - Imie Nazwisko! Co się wtrącasz, nikt cię nie prosił, poprostu wolę tak, jak pewnie wiekszośc forumowiczów omawiać tematy cieszyńsko-beskidzko-galicyjskie na pańskim blogu. Znam stronę Górali Podhalańskich i pan Pałyga chyba robi tu swoistą nadinterpretację. Nie wątpię, że głoski u górali śląskich są po części wymawiane jak u reszty nacji szerokopjetego Śląska ale... czy ktoś słyszał by nasi śląscy górale czy wałasi mieli problem z odmianą przez przypadki, czy osoby jak sąsiedzi z pruskiego śląska? Czy u nas słychać zdania w stylu: "Ja moga", "Ja zrobia" "Daj ta łopata" , akcent, akcent, akcent i zaporzyczenia z niemieckiego...kolejne róznice, niby detale ale życie składa się ze szczegółów. Akcent górali śląskich jest zblizony bardzo do zywieckich, tak to słyszę. Nie wiem w jaki sposob pan Broda mówi podobnie do prusoków, ale hrubieszowski polonista może wie lepiej niż my? Gooral - byłem, byłem..wczoraj na spotkaniu, pewnie żesmy się widzieli,
gooral
2012-05-31 17:11:37
byłem : ), pierwsze wydanie mam już dawno po lekturze. to Ty recytowałeś? . Szkoda, że Pana nie było, Panie Januszu.
januszokrzesik
2012-05-31 17:50:01
Ja byłem wczoraj do końca na konferencji BBTH. Bardzo ciekawy ostatni wykład prof. Jacka Warchali na temat ideologizacji przestrzeni miejskiej przez nazewnictwo ulic i dzielnic miasta, potem ciekawa rozmowa z profesorem na temat kodyfikacji języka śląskiego i zagrożeń, jakie to niesie np. dla gwary cieszyńskiej. Rzeczowo, jak z językoznawcą :-) Czy nowe wydanie książki Jurka Polaka przynosi jakieś informacje istotne dla naszej dyskusji o tożsamości miasta i regionu? Pytanie z grubej rury ale nie wiem kiedy będę mógł sobie pozwolić na lekturę...
aliveinchains
2012-05-31 18:11:40
gooral, nie ja nie czytałem fragmentów, ehmm..czy ty kupowałeś kawę z automatu? Jesli tak to wiesz kim jestem:):) Co do ksiązki dr Polaka. Otóż jest to wznowienie starego wydania, które dawno mam, ale to jest książka wzbogacona o opowiadania dwóch osób. Jedna z nich była na spotkaniu. Szokiem jest dla mnie niski nakład, sam Polak powiedział, że 10 lat temu ksiązki sprzedały się ekspresowo i ludzie nawet z antypodów domagali się wznowienia serii. Był dziadziuś Krywult, była pani Koterbska z synem, byli inni ludzie w tym ci którzy użyczyli panu Polakowi swoich wspomnień. M.in. dziadek mojej zony:) Były archiwalne zdjęcia tramwajów i dużo zdjęć z Białej, wogóle tak jakoś wyszło, że i z opowiadań i ze zdjęć i z wspomnień konkretnych osób Biała bardziej dominowała:) Pan Polak ciekawie mówił o patriotyzmie tym lokalnym ale i tym państwowym (w książce fajna dedykacja)....generalnie pan Polak może z dumą nosić swoje nazwisko... Ps. historyk mówił, że wielu nie zna historii miasta, stąd unika dyskusji na forach i unika polemiki z dziennikarzami (czyzby miał na mysli "znafce" BB pana Smolorza?) . Nie wiem, ale wiem, że ideowo do RAŚu mu bardzo daleko:) Mam nadzieje że i tobie gooralu przeszło negowanie śląsko-cieszyńskiej historii BB..wiem wiem, nie jest ona tak oczywista jak w Skoczowie, czy Cieszynie ale..jednak) Pozdrawiam..a jeszcze, kiedy są spotkania BBTH i czy jest wstęp wolny? Mam mało czasu w domu..rodzina:) Ale może zonka mnie kiedys puści
gooral
2012-05-31 18:23:16
@alive, jeżeli ty brałeś kawę z automatu dla dziadka Twojej żony to faktycznie, poznaliśmy się :). Co do negacji, to robię to jak wiesz tylko w określonych okolicznościach.
aliveinchains
2012-05-31 18:31:37
no to znamy sie, przynajmniej z widzenia..siedziałeś za mną:):) Miło mi:)
Podbeskidzianin
2012-05-31 18:45:22
Podobieństwa gwar górali śląskich i żywieckich jest oczywiste ze względu na wspólne pochodzenie plemienne. Do której należą Podhalanie, Orawiacy (Orawianie), Górale beskidowi (bielscy i żywieccy oraz Babiogórcy), Górale Śląscy i Wałasi. Przywędrowali oni (z łowieckami) na tereny ówczesnej Polski w XV w. Z czasem Wołosi spolszczyli się zupełnie, a z wymieszania ich osadnictwa i kultury pasterskiej z miejscową kulturą rolniczą powstała obecna kultura góralska znana z charakterystycznych przyśpiewek i tańców oraz budownictwa, sztuki ludowej i duchowej. Co do obecnego charakteru ich gwar, to łatwo możemy zaobserwować na Podbeskidziu centralnym, całkowity zanik który postępuję od ok 20 lat. (okoliczne miejscowości). Natomiast im bardziej posuwamy się w góry (Podbeskidzie żywieckie i cieszyńskie) tym gwara jest trwalej zachowana (naturalne granice, które konserwują tradycję). Dlatego ci najbardziej "wysunięci" górale zagubili wspólną tożsamość z mieszkańcami Podbeskidzkich miast (głównie BB). Albo raczej mieszczanie odcięli się od swoich korzeni. Współcześnie etnografowie mają problem z kwalifikacją okolic BB z góralszczyzną a członkowie RAŚ oręże do walki z naszą wspólną tożsamością i kulturą. Gwara na ŚC, tak jak każda ścierająca się na swoim pograniczu z zupełnie odmienną kulturą, którą w tym przypadku byli Ślązacy, przenikała elementami tejże. Co jest bezsporne i naturalne. Ale wrzucanie ŚC do wspólnego wora z GŚ, jest już delikatnie rzecz ujmując nadużyciem albo chamskim kolonializmem! Dla mnie województwo bielskie idealnie, terytorialnie łączyło naszą wspólną kulturę, którego centrum było i jest BB!
gooral
2012-05-31 18:46:42
JO / nie mam teraz za dużo czasu, ale odpiszę na mailu
aliveinchains
2012-05-31 19:19:51
@gooral, nie mam nic przeciwko mailom, ale od razu mówię, że nie jestem zwolennikiem bliższych znajomości via internet:) Wolę real...jak będzie okazja, a pewnie będzie jakieś kolejne spotkanie zorganizowane czy to w Bibliotece, czy to w Teatrze, czy na ATH prze kogoś z bielskich historyków, polityków, artystów, ludzi czynu to na pewno podejdę i się przywitam:) Pozdrawiam:)
gooral
2012-05-31 21:26:04
@alive, to nie było do Ciebie :)
panjacek
2012-06-01 01:39:57
"Wojna polsko-polska" - reportaż radiowej Trójki http://www.polskieradio.pl/80/998/Artykul/614748,Wojna-polskopolska-Dorota-BonieckaGorny
Grego
2012-06-01 08:29:55
Dyrektor Talarczyk ma dokładne dane ilu członków RASiu było na widowni w czasie premiery. Czyżby jakąś lustrację prowadzono? No i znowu udawanie że flaga RAŚ jest flagą Śląska. Łgarstwa w żywe oczy i ludzie to łykają. Zadziwiające
Nie potrzebuje Podbeskidzia
2012-06-01 15:24:50
http://nowagazetaslaska.eu/publicystyka/732-nie-potrzebuj-podbeskidzia
podbeskidzie
2012-06-01 16:37:22
A ja nie potrzebuję Pałygi :-)
Podbeskidzianin
2012-06-01 21:06:09
W odpowiedzi do tekstu Pana Pałygi... Mógłbym być, ale nie chce być pełnoprawnym bielszczaninem. Dlaczego? Dlatego, że urodziłem się nie opodal w Kozach, jak większość z mojego rocznika. Po czym mieszkałem i mieszkam w BB, ale czuje się Podbeskidzianinem, jako mieszkańcem odwiecznej, góralskiej krainy moich przodków! Którzy zamieszkiwali te ziemie od Suchej po Zaolzie! Nie miałem też problemów ze Ślązakami, bo nigdy ich w BB nie było... Może faktycznie ukrywali się jak Żydzi podczas okupacji, ale ja i moi rodzice i dziadkowie o takowych w naszym mieście nigdy nie słyszeli! RAŚ'owcy powiedzą zapewne: "PRL'owska propaganda zamykała im usta!", ale dlaczego o rdzennych Ślązakach w BB dowiaduję się dopiero dzisiaj? Za mojego dzieciństwa, na pewnym bielskim osiedlu dzieciaki wychodziły na pole i na dwór, ale te same dzieciaki po 10 robiły ognisko "na polu". Czy się zintegrowały, czy zatraciły swoją tożsamość? Kim się teraz czują po latach na wyimaginowanym Podbeskidziu? Z czym się mają identyfikować? Ze Śląskiem? Osobiście, wydaje mi się, że są tak samo pełnoprawnymi Góralami Beskidowymi jak ja! I tak samo jak ja są Podbeskidzianami i Podbeskidziankami! ( we gwarze: Podbeskidziony i Podbeskidzionki) Tak samo jak wszyscy od Białki po Wadowice! Bo dla nich słowo Małopolanin/Małopolanka też dziwnie brzmi... Kontestację Pana Pałygi, jako artysty rozumiem i potraktuję to jako performer w celu zaistnienia w mediach. Chyba, że podpisał sojusz z pewną organizacją w celu uzyskania jakiegoś profitu? Ale tego zapewne się prędzej czy później dowiemy. Co do przyszłości naszego regionu... To czas najwyższy, aby się zorganizować i tak samo jak RAŚ, wysuwać swoje postulaty! Nie możemy bezczynnie się temu przypatrywać!
gooral
2012-06-01 22:22:53
jakże się cieszę z działań A.Pałygi, ..... kto sieje wiatr .....
Grego
2012-06-02 08:42:16
Jedno zjawisko mnie zadziwia, ilekroć się z nim zetknę. A mianowicie: Bardzo modne są poglądy typu "kochaj nie zabijaj" Stąd mamy na pęczki obrońców praw słabszych i prześladowanych. Przykładowo: Ludzie się realizują w kontestowaniu Państwa Izrael bo ciemięży Arabów. Żaden się przy tym nie zastanowi, że w krajach arabskich (poza nielicznymi wyjątkami) stokroć bardziej się uciska mniejszości religijne, a gejów po prostu wiesza na dźwigach. Obrońcom uciśnionych Palestyńczyków jednak to nie przeszkadza. Starają się o tym nie myśleć. Takie selektywne postrzeganie świata. Przypadkiem modelowym wręcz są nasi obrońcy uciśnionej śląskości. Na tym samym blogu znajduję teksty o tym, że "desilezjanizacja" Podbeskidzia to zło i rozdzierające zawodzenie nad biednymi imigrantami deportowanymi ze Szwajcarii. Autor nie zadje sobie trudu aby dostrzec bardzo podstawowy fakt. Tożsamość śląska jest zbudowana właśnie na ksenofobii. Odrzucenie Gorola jest naturalną postawą. Nawet jeżeli Gorol staje się członkiem tradycyjnej śląskiej rodziny ponosi konsekwencję swojego "nieprawego pochodzenia" w postaci ostracyzmu. Ślązacy zresztą zupełnie się z tym nie kryją. Podział ludzi wg pochodzenia na hanysów, goroli i krojców (pan Pałyga pewnie o tym nie słyszał ) to już eugenika w czystej postaci. Nigdzie na wschodzie się z tym nie spotkałem. Podobnie na Dolnym Śląsku, gdzie spędziłem 3 lata, ani na Pomorzu, gdzie mieszkałem 9 lat. To specyfika Górnego Śląska a konkretnie Ślunskiej Nacyi. Zatem desilezjanizacja to nic innego, tylko właśnie to, o co Pan Pałyga zaciekle się dopomina dla murzynów. Odrzucenie segregacji etnicznej i wrogości do sąsiada. A śląska muzyka to tylko przy okazji.
aliveinchains
2012-06-03 13:02:07
Pan Pałyga tworzy swoiste teorie, jakoby za PRLu demonizowano śląskość w regionie Podbeskidzia/woj. bielskiego. Po pierwsze pamięta ktoś czasy Gierka? Ja znam tylko z kronik TVP, ale co jak co GOP i ROW nie miały się wtedy źle. Co do SCI i niby tuszowania tożsamości za PRL..radzę Arturowi wybrać się do biblioteki np. na os Karpackim i tam sięgnąć po książki dot tego regionu..80% z nich zredagowano w latach 80tych...przepraszam, gdzie tu PRL niszczył tożsamośc SCI? TKB to festiwal, który ma korzenie w głebokim PRL. Albo wiele informacji na tablicach w schroniskach - PRL...facet ma obsesję...on nie potrzebuje Podbeskidzia, ale mieszkańcy Andrycowa, Brzeszcz, Kęt, Skoczowa, Cz-Dz, żywca potrzebują BB, BB potrzebuje ich. Górale Śląscy potrzebują żywieckich...facet twierdzi, że tożsamośc bielska mu wystarczy, tzn, że ja nie powinienem utożsamiąć się z Żywcem, Beskidem żywieckim, czy śląskiem Cieszyńskim, mam ograniczać się do granic miasta? Facet dostał odpowiedz, że na terenie Podbeskidzia może być kilka tożsamości i zarazem chęć tworzenia jednej wspolnoty... Wywiad w gornośląskiej gazetce o formacie A5 (cos jak darmowe gazetki osiedlowe) jest żenujący
arturpalyga
2012-06-03 23:00:42
Aliveinchains - pan/pani kłamie. Nie pisałem nic nigdzie na temat demonizowania Śląska w regionie Podbeskidzia w PRL. Ani nic podobnego. Nie jest to przyjemne dopisywać się do komentarzy o sobie samym na sąsiednim blogu, ale takie jawne, proste kłamstwa powinienem chyba jednak prostować.
ck_slask
2012-06-04 06:50:45
chwila moment panie Arturze. A pańska wzruszajaca do łez opowieść o koledze, ktory przez PRL i potem ukrywał w BB, że jest Ślązakiem bo inaczejby go zakrzyczano to tez kłamstwo? A powtarzanie, że Podbeskidzie to jest twor komunistyczny, stworzony po to by zatrzeć prawdziwa tożsamośc SCI to też nasz wymysł, czy brednia powtarzana w górnoslaskiej gadzinówce? Ma pan pretensje, ze rozmawiamy o panu na blogu p. Okrzesika? Nie, rozmawiamy o Podbeskidziu, o SCI, pan też jest strona dyskusji. Jako osoba publiczna ktora chętnie się wypowiada na te tematy musi pan się liczyc z faktem, że będziemy komentowac pańskie wypowiedzi.
arturpalyga
2012-06-04 13:25:15
Przy okazji kolegi, z którego Pan tak po podbeskidzku kpi, nic nie pisałem o PRL. Pisałem za to, że nam go od 20 lat, więc sorry. Nie zgłaszałem tez nigdzie pretensji, że sobie Państwo komentujecie mnie, ale takich śmiesznych, drobnych legend, co mówiłem, a co nie, to już szkoda prostować, niech tam!
aliveinchains
2012-06-04 21:19:57
Artur, przepraszam..z tym PRL to pomyłka, niemniej jednak prlowski rodowód Podbeskidzia jest hasłem-kłamstwem czołowym twych nowych kumpli... Nie skupiłes się na dalszych częściach rozważań, czy ja jako bielszczanin mam zaprzeczać istenieniu regionu między Wisłą, Olza a Skawą..regionu mającego wspolne korzenie już od czasów 1 rozbioru z intensyfikacja związków po 1848r? Regionu bogatego w gorlaszczynę....regionu którego miastem widodącym jest BB. Kij jak go nazwać, przyjęło się Podbeskidzie. Kraków widzi ten region, RAŚ na niego pluje...a ty zaprzeczasz jego istnieniu. Odpowiedzi nie znajdę. Miłych podwieczorków przy brydżu z panem Chrobakiem życzę. Pewnie Gorzelik też się odpłaci..ale Arturze, opcje polityczne się zmieniają..pozyjemy zobazymy, byleś potem nie płakał:):)
Grego
2012-06-04 21:36:04
Panie Pałyga: Jako że bardzo mi się podobał testament Teodora Sixta, powiem Panu tak po resztkach sympatii co sobie myślę o pańskiej taktyce. Był już przed Panem taki "artysta" Rafał B. Zwany Betlejem. Nawiasem mówiąc Ślązak. Zapewne temat jest Panu znany. Otóż ten Betlej postanowił brak talentu nadrobić "szczytnością celu" Stworzył akcję której celem było zamanifestowanie, że nam Polakom brakuje Żydów, którzy nasz kraj opuścili. Jako wielbiciel Tuwima i Brzechwy, że o Miłoszu nie wspomnę sam uznałem tę akcję za pożyteczną, choć forma była klasyczną łatwizna. Betlej zebrał sporo braw nie dlatego, że coś godnego uwagi stworzył, tylko dlatego, że Żydzi faktycznie odegrali w naszej kulturze niemałą rolę. Zachęcony łatwym sukcesem Betlej posunął się dalej. Spalił stodołę, z jakimiś tam świstkami papieru na znak protestu przeciw pogromowi w Jedwabnem. Aplauz był mniejszy, ale był. Betlej jednak nie dawał za wygraną. Kolejnym patentem na sukces było malowanie koszy na śmieci w biało niebieskie pasy. I tu się urwało. Żydzi którzy do idiotów raczej nie nalezą skreślili "młodziutkiego wielce utalentowanego" bęcwała, bo poznali się na jego metodzie. Pan postanowił grać jak Betlej, w nadziei na aplauz Ślązakowców. Pan nie potrzebuje się bawić w politykę, bo Pan w odróżnieniu od Betleja, jest człowiekiem utalentowanym. Oby pan na tym pomyśle nie wyszedł jak Betlej na kubłach. Szczerze bym ubolewał.
BB
2012-06-05 12:51:34
Czy coś komuś wiadomo o demonstracji RAŚ jutro w centrum Bielska-Białej?
Grego
2012-06-05 15:18:37
RAŚ Bielsko słynie z tego, że organizuje znienacka kilkuosobowe manify. Kiedyś znajoma przed ZUSem musiała gwałtownie manewrować, aby uniknąć sfotografowania z pikietą RAŚ, która się do niej dosłownie przyplątała i maszerowała w sposób sugerujący, że są razem. Niby nic, a dla nich to 25% większa ilość manifestantów. Do DZ by wystarczyło.
Podbeskidzianin
2012-06-05 20:36:46
znalazłem coś takiego na forum gwBB: Nie dajmy się zapędzić RAŚ na górnośląskie podw... RAŚ ROBI JUTRO DEMONSTRACJE NA STARÓWCE W BIELSKU. MY BĘDZIEMY NA NICH CZEKAĆ Z BIAŁO-CZERWONYMI SZTANDARAMI. ZAWSZE POLSKIE, NIGDY ŚLĄSKIE - BIELSKO-BIAŁA!! NARODOWE ODRODZENIE POLSKI B-B. Co prawda ideologicznie z tymi ludźmi jest mi nie po drodze, ale w naszym przypadku...liczy się 5 palców zaciśnięte w pieść!...
januszokrzesik
2012-06-05 21:26:09
Kochani, nie dajcie się wciągać w przepychanki między dwoma skrajnymi grupami! Jeśli to prawda, co pisze Podbeskidzianin, to znakomita okazja żeby ślązakowcy mogli znowu ogłosić BB miastem nienawiści i nietolerancji, a kto wie, może jeszcze jakiś męczennik się znajdzie? Pamiętajcie o podstawowej zasadzie Sun Tzu, chińskiego mistrza sztuki wojennej: nie przyjmujcie walki tam, gdzie pole walki i reguły wyznacza przeciwnik :-)
Podbeskidzianin
2012-06-05 22:47:13
Panie Januszu, jeżeli w/w post stanie się faktem, jak powinni zareagować liberalni obrońcy tożsamości Podbeskidzia? do których ja się zaliczam? Biernie obserwować, to co robi RAŚ? Opowiedzieć się za drugą stroną, z którą mam nie po drodze!? Jaka jest alternatywa? A co Wy na to?
Podbeskidzianin
2012-06-05 22:58:02
A gdyby tak podczas tej demonstracji RaŚ, po drugiej stronie wspólnie pokazali się ONR'owcy, szalikowcy, anarchiści, i inne (lewicujące) subkultury młodzieżowe, którym leże na sercu niezależność Podbeskidzia? Utopia? W tym przypadku, wydaje mi się to do zrealizowania :-) Aczkolwiek, zamysł obłędny! :-)
januszokrzesik
2012-06-05 23:10:04
A na co mamy reagować? Zna Pan hasła demonstracji? Przecież nawet nie wiadomo, czy się naprawdę odbywa... W Polsce każdy ma prawo demonstrować, a mój stosunek do tych demonstracji zależy nie od organizatorów (w każdym razie nie tylko od nich). ale przede wszystkim od treści i haseł. A tych nie znam. Może np. RAŚ chce wesprzeć polską reprezentację pod hasłem "Bo wszyscy Polacy i nawet Ślązacy to jedna rodzina gdy Euro się zaczyna"? A może chcą złożyć kwiaty pod tablica Mieszka Cieszyńskiego, założyciela Bielska? I co, chce Pan stać naprzeciw i krzyczeć "Nigdy śląskie zawsze polskie"? Ratunku! Nawet demonstrować trzeba z głową, aktywność nie jest celem samym w sobie. Myślę że w najbliższych latach nie zabraknie okazji do aktywności. Coś tak czuję...
arturpalyga
2012-06-05 23:24:20
Proponuję manifestantom i kontrmanifestantom to samo hasło: Wszyscy jesteśmy Polakami.
.
2012-06-05 23:42:58
W sam raz na rozpoczęcie Euro :))
Grego
2012-06-06 08:06:18
Jeżeli nie przyjadą posiłki z Górnego Śląska to nikt tej manifestacji nie zauważy. Trzeba będzie uważać, żeby jej nie zadeptać w zarodku. Zgadzam się z gospodarzem, że RAŚ chce się znależć w centrum uwagi a nam przyprawić gębę wrogów śląskości. Każdy kto dziś skopie zadek RASiście stanie się mimo woli wielkim dobroczyńcą tej sekty, przysparzając Gorzelikowi popularności i argumentów.
Podbeskidzianin
2012-06-06 09:58:36
Demonstrować można na różne sposoby. Również staniem w milczeniu po drugiej stronie! Bez okrzyków i kamieni! Albo lepiej czekać przed komputerem aż coś podpalą? To będzie o czym na forum podyskutować.
blues
2012-06-06 10:13:38
Ale w jakiej sprawie chcesz demonstrować, Podbeskidzianin? Jakoś się nie doczytałam
LP
2012-06-07 21:17:27
Podbeskidzianin, Ty się chyba pomyliłeś, szalikowcy, ONR, to wg Ciebie "grupy lewicujące"? Tak wynika z tego co napisałeś, a jest to kompletna bzdura...
elland
2012-06-07 21:42:35
Doceniamy to,że zaciśnięte pieści Podbeskidzian nie wylądowały na naszych szczękach i mogliśmy bez przeszkód zrealizować nasz wywrotowy (!) zamysł,jakim było złożenie kwiatów pod tablicą upamiętniającą założyciela miasta. Doceniamy także gotowość do dyskusji,objawiającą się między innymi nazywaniem nas rasistami ;) Oj,panowie,źle się bawicie w tym swoim gronie...
z Bielska-Bialej.
2012-06-07 22:19:42
no coz prowokacja sie raczej nie udala.Wiencow nie rwano,nikogo nie bito,okrzykow nie wznoszono,na latarniach nie obwieszano.Uszli zywi i cali.Praktycznie zero zainteresowania otoczenia.
bogdanbo
2012-06-07 22:38:41
@elland / HE,he, a to dobre! Zaledwie parę dni temu było odsłonięcie tablicy na Rynku. Był p. Krywult i urzędnicy, byli historycy. byli radni Krywulta, była p. Staniszewska, radni PiS-u. Był poseł Pięta. Kogo zabrakło? Waszych wspaniałych koalicjantów z SŚ - radnych PO. W Bielsku-Białej chyba trzymają się od was z daleka aby nie utracić resztek spadającego i tak poparcia wyborców.
Grego
2012-06-08 09:51:09
Nie wydaje mi się, że to była prowokacja. "Operacja" przygotowana po cichu, kilkuosobowa. RAŚ w BB zawsze działał ukradkiem. Tradycji stało się zadość. Nie wiem w ogóle skąd pomysł, że ktokolwiek miałby tłuc po szczękach za złożenie wieńca pod tablicą Mieszka. Oj panowie RASiści, odrobinę więcej odwagi! Żal patrzeć na te wasze wystraszone miny. :/ Chyba że ta panika i konspiracja są po to, by wywołać nastrój grozy. :D
elland
2012-06-08 13:10:42
To któryś z Waszych (nick Podbeskidzianin) pisał o zaciśniętej pięści,którą macie zamiar grozić tym,którzy identyfikują się ze Śląskiem Cieszyńskim. Jeśli to (plus wyzywanie nas od rasistów,bo nie wierzę,że Grego nie rozumie także tego określenia) nie jest nakręcanie spirali nienawiści,to nie wiem co jest. @Grego: zamiast podkreślać wciąż jak mało jest działaczy RAŚ w Bielsku,załóż Związek Podbeskidzian i na tle jego liczebności kpij z naszych struktur. Może taka organizacja zdziałałaby coś dobrego dla miasta i regionu? Ale łatwiej jest siedzieć przed monitorem,pić piwo i kpić z innych,prawda?
Grego
2012-06-08 15:40:48
Podbeskidzianin to nie jest "jeden z naszych", cokolwiek rozumiesz pod tym pojęciem. Związek jak dotąd nie był do niczego potrzebny, dlatego i nie powstał. Natomiast w obliczu waszych ostatnich wybryków w teatrze być może faktycznie trzeba się będzie zorganizować i wziąć za was. Prywatnie uważam jednak że nad wyborem metody, trzeba się dobrze zastanowić. Na wrzaski z wami nie ma co rywalizować, podobnie jak z koniem nie warto się kopać.
elland
2012-06-08 16:04:15
W trosce o bezpieczeństwo moje i moich bliskich, którzy także identyfikują się ze Śląskiem Cieszyńskim, chętnie dowiem się w jaki sposób chcesz się z nami rozprawić, czy użyjesz w tym celu środowiska pseudokibiców, którzy już domagali się przepędzenia nas z tegoż Śląska Cieszyńskiego? I jeszcze sprecyzuj o jakie wybryki w teatrze chodzi? Masz na myśli to, że kupiłem bilet i obejrzałem przedstawienie? Uznałeś to za prowokację, bo Ślązakom do teatru powinien być wstęp wzbroniony? :)
aliveinchains
2012-06-08 23:36:21
Ellandzie, twój ostatni wpis mówi wszystko...przejaskrawianie jest waszą cechą. Już raz skłamałeś odnośnie napisów antyslaskich na poniemieckich kamienicach w BB, teraz sugerujesz, że Podbeskidzianie chcą użyć środowiska kibolskiego do rozgromienia biednego kólka RAŚ w BB. Boisz się o życie swoje i rodziny....no teraz tylko podgrzać atmosferę i polecieć do redaktorów Jaskółki Ślunskiej czy Nowej Śląskiej Gazety i ze swoich chorych wyobrażeń stworzyć "dziennikarską prawdę", powturzone kłamstwo 100krotnie stanie sie prawdą, i za rok pan Smolorz będzie opisywał w swych felietonach nowych męczenników...raz nazwał nas złodziejami, Artur P. antysemitami..możemy być i bandytami... innymi słowy opamiętaj się chłopie i nie histeryzuj... przy kolejnym wiecu podejdę i wręczę po kilka biletów do Goczałkowic..ok? Mówisz że mamy założyć struktury? Mam co innego do roboty...a Podbeskidzie się tworzy oddolnie, poprzez związki społeczno-gospodarcze,,,patrz analiza z UJ jaką wkleiłem w tym wątku.
elland
2012-06-09 10:47:48
Tak,tak,antypodbeskidziański spisek! Media donoszące o demonstrujących swoją antyśląskość kibolach to oczywiście media RAŚ! A internauci Podbeskidzianin i Grego zapowiadający rozprawienie się ze Ślązakami i wymieniający w tym kontekście polskich nacjonalistów z ONR to prowokatorzy RAŚ! Prowokatorem RAŚ jest też Rajmund Pollak wrzeszczący w teatrze o "znieważaniu narodu polskiego" podczas spektaklu :) Odjeżdżacie,chłopaki,i to mocno. A jedyne kłamstwa w tym wątku były Waszego autorstwa,co zresztą udowodniłem.
Grego
2012-06-09 11:13:42
Przekonywanie histeryka i łgarza prowadzi tylko do coraz większej histerii i kolejnych łgarstw.
gooral
2012-06-10 17:25:23
tożsamość naszego regionu to również Śląsk Cieszyński, w wielu wymiarach, w tym ludzi którzy tworzyli piękne karty naszego miasta i polskości Śląska Austriackiego, więc daruj sobie @ellandzie wycieczki konfrontacyjne. Zresztą, jestem pewny, że gdyby co, wielu z nas tutaj komentujących, stanęłoby w Twojej obronie. Odciąłem się w Tatrach na kilka dni od tych dyskusji, kilka osób w tych dniach zginęło, dla pasji, dla miłości do gór, tylko to, oprócz następnej wyprawy :), siedzi mi obecnie w głowie. Tych co zginęli polecam Waszej pamięci......
gooral
2012-09-03 07:47:39
zaczyna się naradzać Związek Beskidzki a tematyka która nas angażowała w okresie przedwakacyjnym odżyła w wakacje na Żywiecczyźnie. Sezon ogórkowy się skończył, trzeba zacząć działać
gość
2012-09-03 20:31:09
Ale co to jest Związek Beskidzki? Gooral proszę wyjaśnij
gooral
2012-09-04 11:11:58
projekt będący skutkiem zamieszania wywołanego tematem 'Ruch Autonomii Górali Polskich'. Jak wrzucisz to hasło w wyszukiwarkę to otrzymasz odpowiedź, m.in. wypowiedź gospodarza tego bloga. Na forum tego bloga również wcześniej pojawiało się to hasło. Powodzenia w lekturze 'gościu'
marek
2012-10-20 16:05:53
Panie Januszu, moglby sie Pan wypowiedziec na temat sytuacji w Podbeskidziu? Pozdrawiam
cynik
2012-11-24 18:45:35
Ten blog umarł. Tak jak zapisał w mottcie jego autor "..tu chcę umrzeć.." Będzie dobrze jak autor, pomimo swojej deklaracji, jednak nie zmartwychwstanie. Tak będzie lepiej dla ludzkości.
dr joint
2012-11-26 13:55:52
> cynik / Co za bezczelność! To Gospodarz tego blogu decyduje kiedy zamieścić nowy wpis. Być może teraz ma ważniejsze sprawy na głowie. Poza tym gdybyś zwrócił uwagę na historię wpisów, zauważyłbyś, że w zeszłym roku tylko w dwóch miesiącach pojawiły się nowe artykuły. Pomimo tego, to miejsce wcale nie przestało istnieć i w tym roku Autor wykazał się sporą aktywnością. Ja oczywiście też czekam z niecierpliwością na nowy wpis, ale w przeciwieństwie do Ciebie staram się być wyrozumiały. Pozdrawiam i życzę uzbrojenia się w cierpliwość.
Komentarzy (37)

Do Jacka Proszyka: dlaczego?

  

Jacek Proszyk podczas ostatniego swego wystąpienia w Teatrze Polskim, dotyczącego związków Bielska-Białej z tematyką sztuki "Miłość w Konigshutte", posłużył się moimi słowami, okraszając je bardzo nieprzyzwoitym komentarzem. Oto ten fragment jego wypowiedzi (za blogiem pana Proszyka): "Przywołuję postać bielskiego pastora Wagnera, który zakończył życie w Świętochłowicach mimo, że w swoim wywiadzie dr Janusz Okrzesik powiedział Gazecie Wyborczej, cytuję: "Tam przecież podczas epidemii tyfusu zmarł bielski pastor Richard Wagner. Notabene ten sam, o którym moja babcia mówiła, że stał na czele bielskich Niemców witających kwiatami wkraczający w 1939 roku Wehrmacht." Nie wiem czy tym zdaniem dr Janusz Okrzesik usprawiedliwia i legitymizuje "zasłużoną śmierć" w obozie pastora Wagnera?"

Muszę tu przywołać cały fragment mojej wypowiedzi, będącej odpowiedzią na pytanie dziennikarki, czy sztuka dotyczy też naszego miasta. Odpowiedź brzmi tak:"Dotyczy. Nie tylko dlatego, że indywidualna zemsta i zorganizowane represje wobec Niemców miały miejsce w całej Polsce, ale także dlatego, że tutejsi Niemcy, z Bielska czy Hałcnowa, trafiali także wprost do Świętochłowic. Tam przecież podczas epidemii tyfusu zmarł bielski pastor Richard Wagner. Notabene ten sam, o którym moja babcia mówiła, że stał na czele bielskich Niemców witających kwiatami wkraczający w 1939 roku Wehrmacht. Już tylko ta przywołana postać pokazuje, z jaką ostrożnością powinniśmy traktować tamtą epokę".

Proszę zauważyć, że pan Proszyk pominął początek i koniec mojej odpowiedzi. Początek nadający moim słowom sens identyczny jak teza, której Proszyk bronił w teatrze, czyli że nas ta historia też dotyczy. Pomijając te słowa może mnie ustawić jako adwersarza. Pomija też końcówkę, w której wzywam do ostrożności w ferowaniu wyroków o tamtych czasach, kto był ofiarą a kto prześladowcą. Dlaczego? Może też nie pasuje do koncepcji.

Dotychczas to tylko zwykła manipulacja tekstem, by ustawić autora w pozycji wygodnej do zadania ciosu. I ten cios Proszyk wyprowadza z kunsztem wytrawnego propagandzisty. Sugeruje wprost że swoją wypowiedzią usprawiedliwiam i legitymizuję "zasłużoną śmierć" pastora w obozie. Oczywiście, jest pytajnik, po co się narażać na proces, przecież błoto i tak przylgnie.

Przytoczyłem cały fragment tekstu by każdy mógł sam ocenić czy nieprzyzwoita sugestia Proszyka ma jakiekolwiek pokrycie w moich słowach.

Panie Jacku, dlaczego Pan - i to pod moją nieobecność - uznał za stosowne rzucić tak ciężkie podejrzenie, że usprawiedliwiam czy legitymizuję czyjąkolwiek smierć w obozie? Jaka moja wypowiedź daje Panu podstawy do takich sugestii? Jakie moje działania, jaki fragment mojego życiorysu daje Panu prawo do takich wypowiedzi? To co Pan zrobił jest niehonorowe, nieprzyzwoite, niesprawiedliwe. Zastosował Pan wobec mnie metodę, do której porzucenia tak Pan donośnie wzywał w swojej wypowiedzi. Znieważył mnie Pan tym podejrzeniem. Może Pan publicznie odpowie: dlaczego?

2012-05-18 | Dodaj komentarz
jacekproszyk
2012-05-18 19:22:32
Szanowny Panie Doktorze, przygotowując tekst na wczorajszą debatę miedzy innymi redagowałem biografię pastora Wagnera, którego chciałem przywołać jako przykład bielszczanina, który zakończył życie w obozie Świętochłowicach Zgodzie. Pod koniec pisania przeczytałem wywiad z Panem w Gazecie Wyborczej. Albo pod wpływem emocji albo ze względu na moją ograniczoność odebrałem Pana wpis dokładnie tak jak go skomentowałem. Po tym co Pan teraz napisał widzę, że moja interpretacja była błędna i krzywdząca. W związku z tym PRZEPRASZAM. Odpowiednią adnotację zamieszczę w moim tekście na blogu.
dr joint
2012-05-18 20:00:09
no i wszystko się elegancko wyjaśniło :)
Ona
2012-05-18 20:13:00
Jacku byłes dla mnie przykładem niezwykłej uczciwości i prawości. Byłeś moim Guru. Czar prysł;-(
dr joint
2012-05-18 20:19:34
no cóż...każdy ma prawo popełniać błędy (szkoda, że czasem tak krzywdzące innych). ważniejsza jest świadomość własnej niedoskonałości i umiejętność przyznania się do winy
Podbeskidzianin
2012-05-18 20:28:35
...kilka dni wcześniej zanim bielski pastor Richard Wagner witał wermacht kwiatami, mojego dziadka Niemcy wyciągnęli z polskiego, beskidzkiego okopu jako jedynego ocalałego z pośród całej załogi, od uderzenia moździerza. Służył w "Podhalańczykach" i bronił tej (mojej) krainy przed ludźmi pastora Richarda. Tylko dzięki łapówce, zamiast do obozu trafił do bauera w Bawarii gdzie doczekał końca wojny! Gdyby nie moja babcia, która poznała go maszerującego w kolumnie do transportu, pewnie los jego zakończył by się podobnie jak wspomnianego pastora. Subiektywnie nie potrafię się odnieść do tego, kto bardziej zasłużył na swój los...
dr joint
2012-05-18 20:58:28
Podbeskidzianin, pełen szacunek dla Twojego dziadka, a Wagnera mi nie żal (w końcu to niemiec...)
z Bielska-Bialej.
2012-05-18 22:54:43
o Pastorze Wagnerze bielscy Niemcy mowili ,,nasz pastor".To on organizowal huczne przyjecie wkraczajacego Wehramchtu do Bielska 3 wrzesnia 39 r. w morzu kawiatow i wiwatujacyh bielskich Niemcow.Niemcy odrzucali zas zawsze (wtedy i pozniej) oskarzenia o zdrade panstwa (Staatsverrat) gdyz uwazali,ze witali ,,swoich" ziomkow ze ,,starej dobrej Austrii" do ktorej jeszcze 20 lat wczesniej nalezeli przez ponad 300 lat.Bieslo zajela 45 Dywizja Piechoty z Linzu w Austrii. w 1945.1946 takie niuanse byly zas zupelnie bez znaczenia.Podobnie to ze wiekszosc tych co mieli co na sumieniu uciekla wczesniej tak jak niemiecka administracja,wojsko.Wiekszosc Niemcow tych ,ktorzy zostali uwazali,ze nic Polakm w czasie wojny zlego nie zrobili i nie maja czego sie obawiac z ich strony .Natomiast dla nowych wladz czy ludzi z nimi zwiazanych czesciej bylo wazniejsze,ze glownie Niemcy zajmowali w Miescie najlepsze budyki,mieszkania czy byli wlascicielami zakladow.Z innej strony byly przypadki i to wcale nie pojedyncze,ze osoby wczesniej sluzace wladza hitlerowskim jakims dziwnym trafem odnajdywaly wspolny jezyk z nowa wladza.
januszokrzesik
2012-05-18 23:19:19
Przykładem osoby, które w tamtym zamieszaniu świetnie potrafiły zmienić front i zatrzeć ślady swojej zbrodniczej nieraz działalności, był Paweł Ulczok, konfident Gestapo, odpowiedzialny za aresztowanie i śmierć wielu żołnierzy podziemia, także na Podbeskidziu. W pierwszych miesiącach po wojnie czuł się bezkarny, gdyż współpracował blisko z komunistycznym podziemiem. Ulczok został ostatecznie osądzony w 1947 r., ale na jego związki z PPR rzucono zasłonę milczenia na kilkadziesiąt lat.
januszokrzesik
2012-05-18 23:22:19
Dr Joint, każdego szkoda, nie nam oceniać. Ważne tylko, by ofiar i sprawców nie zamieniać miejscami, bo to niegodziwe wobec pamięci ofiar. A Niemiec piszemy z dużej litery, już jest 67 lat po wojnie.
z Bielska-Bialej.
2012-05-19 00:27:38
babka tez zawsze z atencja wspominala Austro-Wegry,Kaisera a zwlaszcza te renskie ( ach te renskie to byl pieniadz,nie to co dzis :) Czasy tuz po wojnie byly dla wielu dawnych Bielszczan ciezkie. Wielu czy to z rak sowietow czy nowej wladzy czy osob z nia zwiazanej doznalo szykan,upokorzen.Niezaleznie czy Niemcy czy Polacy.Wystarczyl donos czesto od sasiada,ktory donosil wczesniej hitlerowskim wladzom lub wspolpracowal z nimi.Dla UB i NKWD tacy ludzie byli przydatni bo ,,znali srodowisko".Mogli tez bezkarnie oskarzac czesto bez podstaw innych,sami korzystajac na swoim donosie np.przejmujac samemu badz przez swoja rodzine majatek takiej osoby.To byly naprawde wstretne chwile i zly czas.W lasach dzialaly odzialy antykomunistyczne jak i poniemieckie.Bywalo,ze w dzien zwykly gospodarz -dobry ,przykladny a w nocy bral karabin,i szedl ,,liczyc sie" z sasiadami .W miescie liczyli sie z ;;Niemcami i kolaborantami" UB, NKWD.Bardzo latwo bylo stac sie Niemcem czy kolaborantem badz tez czlonkiem reakcyjnej bandy.
dr joint
2012-05-19 06:53:57
Panie Januszu, celowo napisałem niemiec z małej litery, żeby wyrazić swoją dezaprobatę i pogardę dla klakierów narodowego socjalizmu
obserwator
2012-05-19 10:04:43
Udowadnianie swoich racji. Panie doktorze, przeciez im chodzi tylko o rozgłos, szum informacyjny.
arturpalyga
2012-05-19 18:45:24
Krzysiek/ A to mnie Pan złapał w pułapkę. Słusznie. Zamościanin z Zamościa, Zamojszczanin z Zamojszczyzny. OK, takie pułapki lubię. Ale ja i tak, co pewnie paru osób tutaj nie cieszy, jestem bielszczaninem. To może jeszcze Pan zaproponuje jak inaczej nazwać Podbeskidzianina?
arturpalyga
2012-05-19 18:46:16
Przepraszam, to pod tamtą notką miało być. Ruch straszny!
Jerzypogórze
2012-05-20 00:54:07
A ja się mu nie dziwię. Zareagował nerwowo, ale sam bym mógł podobnie emocjonalnie odebrać te słowa gdyby chodziło o krewnych czy rodzinę. Rozsądek podpowiada, że gdyby Wagner miał coś na sumieniu to uciekłby przed Armią Czerwoną, a został. Z całym szacunkiem do Pana babci, ale poza jej wspomnieniem, czy są dowody, zdjęcia, że Wagner stał na czele witających żołnierzy 3 września? Zna Pan źródła? Czy pastor Wagner był hitlerowcem, czy działał na szkodę Polaków, czy ich prześladował? Gdzie można coś o nim przeczytać? A mi osobiście szkoda, że protestant Proszyk opuścił Skoczów i podobnie jak skoczowianin pastor Wagner zamieszkał w Bielsku, mielibyśmy dużo ciekawych historii odkrytych i przypomnianych o Skoczowie, tak jak macie o Bielsku w teatrze.
bogdanbo
2012-05-20 01:18:51
Na drugiej debacie w TP o sztuce Villqusta była reprezentowana jedna opcja; rolę bezstronnego historyka przyjął pan Jacek Proszyk. Dobrze, że osobiście pan Janusz Okrzesik rozwinął temat "nieścisłości" w wykładzie pana Proszyka i sprawa została wyjaśniona. O innych "nieścisłościach" w debacie napisałem na blogu pana Jacka. Po dotychczasowych recenzjach sztuki i przy nieprzychylnym jej odbiorze przez sporo osób na debatę przyszli wyłącznie zwolennicy i takie też osoby były wśród zaproszonych na scenę gości. Zabrałem głos pod koniec dyskusji, salwę śmiechu wzbudziło żywe zainteresowanie z balkonu pani Emilii Krakowskiej, która zpytała czy to ja jestem pan Pięta. Jakoś się wykręciłem z tego awansu. Parę słow na temat wypowiedzi pana Janusza Legonia skreślę tutaj bo nie ma on swojego blogu a czasem zagląda na blog pana Okrzesika. Otóż stwierdzenia o wojnie domowej są nieadekwatne; po wyparciu hitlerowców w Polsce była okupacja sowiecka i partyzantka narodowowyzwoleńcza. Armia podziemna prowadziła walkę przeciwko bolszewickiemu okupantowi i niezależnie od tego w jakie mudury się ubrali i jakie opaski założyli byli okupantami i najeżdzcami. Pan Legon uparcie twierdzi, że volkslista była przymusowa a wstąpienie do ubecji lubb do komunistycznego lwp dobrowolne. Pierwsze jest nie do końca prawdą a drugie jest bzdurą. Pan Legoń twierdzi, że Zołnierzy Wyklętych w Bielsku-Białej spotyka własciwe nagłośnienie, szacunek i odkłamanie bolszewickiej historii. No chciałbym bardzo, żeby to była prawda ale jak dotąd mam wiele dowodów na to, że jest wręcz przeciwnie.
[]
2012-05-20 02:45:21
Ulczok.Trzy dni po wkroczeniu Rosjan na Śląsk zgłosił się do NKWD i zaproponował swoje usługi. Razem z kolegami, konfidentami jak on, Grolikiem i Kampertem tworzył komitet okręgowy Polskiej Partii Robotniczej w Katowicach. Błyskawicznie pięli się po szczeblach kariery, przygotowywano dla nich stanowiska wojewody, prezydenta Katowic i komendanta wojewódzkiego milicji. Oskarżeni przez dawnych kolegów z podziemia stanęli przed sądem. Powieszeni w katowickim więzieniu w 1947 roku. Ulczok przyznał się do winy. Tak, wydawał kolegów z podziemia Niemcom. Bał się, że jak odmówi, gestapo go zabije. Sędziowie stwierdzili, że Ulczok, Kampert i Grolik wyrządzili więcej szkody podziemiu niż całe katowickie gestapo. Przez nich zginęło przynajmniej kilkaset osób.
jacekproszyk
2012-05-20 14:31:35
Szanowny Panie Bogdanie, proszę nie pisać o mnie: bezstronny historyk, ponieważ po pierwsze jestem stronniczy a po drugie wielokrotnie prosiłem by nie nazywać mnie historykiem bo nim nie jestem. Moje wykształcenie jest inne niż historyczne. Historia Bielska-Białej to moja pasja. Janusz Legoń ani zapowiadając debatę na stronach teatru ani przedstawiając mnie nigdy nie użył słów bezstronny historyk, tylko badacz miejscowej historii, który zaprezentuje mini fabrykę sensacji., Więc proszę mieć toi na uwadze. Wielokrotnie dziennikarzom i osobom, którym udzielałem wywiady powtarzałem że historykiem nie jestem i by mnie tak nie tytułowali. Zatem moją opowieść i to co napisałem proszę traktować jako moje prywatne, stronnicze zdanie hobbysty inssteresującego się historią miasta. A przyjąłem to zadanie na siebie, bo godniejsi ode mnie i profesjonalni naukowcy albo nie mogli albo nie chcieli wystąpić publicznie.
bogdanbo
2012-05-20 18:16:57
Szanowny Panie Jacku, nie chodzi o wykształcenie, wiele osób uważa Pana za historyka, proszę zerknąć tutaj: http://www.teatr.bielsko.biala.pl/index.php?s=9&fun=more&mg=5&id=57
z Bielska-Bialej.
2012-05-20 21:43:58
Co do ewangielickiego pastora Wagnera to jest wiele przekazow,ze stal na czele tlumow bielskich Niemcow.Sami Niemcy to w roznych wspomnieniach przytaczaja. Co do ,,winy i kary" to wystarczyl wtedy donos,zeby znalezc sie w obozie,wiezieniu.Wystarczyla wlasnie ta sprawa,niezaleznie od icnnych zaslug.
jacekproszyk
2012-05-21 00:36:07
Szanowny Panie Bogdanie, i co ja mogę za to co inni o mnie piszą wcześniej mnie nie pytając? Zamierza Pan teraz przeszukiwać internet gdzie jest napisane Proszyk-historyk, żeby mi coś udowadniać? Przed chwilą wysłałem email do teatru już by słowo historyk zostało usunięte z tego linku. Proszę spojrzeć na biografie na stronie Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego i na to co tam o sobie napisałem. Ile razy mam powtarzać to co wielokrotnie ZWŁASZCZA widzom na Fabrykach Sensacji powtarzam, że nie nie jestem historykiem tylko historia miasta to moja pasja. Polecam zatem przyszłym komentatorom opisywać moją osobę jako stronniczego domorosłego badacza historii miasta, Żyda (bo Żydami się zajmuję), masona (bo o historii loży Bnei Brith opublikowałem artykuł) z ukrytą opcją niemiecką (z racji związków z pastorem Wagnerem).
arturpalyga
2012-05-21 01:54:58
Jacek, no i teraz jeszcze ślązakowcem, mam nadzieję, razem ze mną, z prof. Chojecką, z Jerzym Polakiem, z Talarczykiem, z Legoniem, z Fodczukiem i z wieloma innymi. To chyba nie takie najgorsze towarzystwo :)
bemben
2012-05-21 09:37:11
No tak, kolejny prześladowany. Odbiło wam wszystkim?
z Bielska-Bialej.
2012-05-21 15:01:10
no tak kolko wzajemnej adoracji.Proponuje jakies stowarzyszenie przesladowanych Slazakow na Podbeskidziu. Kolejny do klubu to p.Smolorz ,ktory dolozyl dzis do pieca artykulem o tym ze 30 % bielsko-bialskiej mlodziezy uwaza sie za Slazakow.Oczywiscie kolejna postac bijaca na oslep i odsadzajaca p.Okrzesika od czci i wiary w swoich tekstach.Tym ostatnim ostro przesadzil napadajac na p.okrzesika.Zupelnie inaczej sie wypowiadal na debacie w B-B oko w oko z mieszkancami miasta.Wtedy nie mial odwagi plesc takich rzeczy jak ostatnio.Zapis tamtego spotkania jest na youtube.Hipokryzja ostatnich antybielsko-bialskich wystapien az bije po oczach.
bogdanbo
2012-05-21 19:09:14
Coming - out gospodarza blogu :) , który po rozlicznych torturach słownych, językowych i stylistycznych (masło maślane ;) ) wyznał nareszcie gotowość do przyznania się, że jest Podbeskidzianinem spowodowała lawinę autodekonspiracji, do której i ja ochoczo przystaję. Jestem więc niewątpliwie internetowym trolem, który spamując zawzięcie pod wieloma nickami rozładowuje swoje malkontenctwo na niewinnych czytelnikach. Zdemaskowany jednoznacznie przez panią Emilię Krakowską jako Pięta ;) achillesowa debaty w TP latam zaciekle po blogach i kąsam jak ta mrówka, do której mrowiska kij włożono. I miast merytorycznych sporów mamy niesnaski o przytyczki ad personam. Ponieważ jednak pan dyr. Talarczyk zachęcał: "pokłócmy się" będę spamował zawzięcie.
dr joint
2012-05-21 23:18:17
a ja mam propozycję: załóżmy Ruch Autonomii Podbeskidzia. Zamiast kąsać się słowami i prowadzić jałowe dyskusje (które notabene do niczego tak naprawdę nie prowadzą), zróbmy coś konkretnego dla naszego regionu :)
januszokrzesik
2012-05-22 00:15:58
Doktorze Joint, ale większość z nas, takie mam wrażenie, przeciwna jest autonomicznym pomysłom :-)
gooral
2012-05-22 06:08:37
z autonomią zgoda, ale większość jest za działaniem, panie Januszu: )
Grego
2012-05-22 07:32:49
Jeśli mowa o autonomii od Śląska, to podejrzewam, że może być więcej chętnych niż się zdaje. RAŚ dąży do wprowadzenia tej ichniej obleśnej gwary jako obowiązkowego przedmiotu w szkołach. Każdy odpowiedzialny rodzić musi zawyć ze zgrozy i brać się do szabli! ;) Inaczej wkrótce nasze dzieciaki będą się zamiast historii uczyć pięknej śląskiej mowy literackiej, pozwalającej czytać w oryginale napisy na stalinogrodzkich murach. "Ruch pany" i "gorole raus! "
Konrad
2012-05-22 07:34:23
Nie dajmy sie wmanewrować, autonomii nie, ale usamodzielnieniu sie żebyśmy mogli się oderwać od ostaniego podziału administracyjnego, zdecydowanie jestem za! Chyba jedną z przyczyn dla której politycy nie chcą metropolii w tym Silesii jest problem co zrobic z miastami i okolicznymi miejscowościami jak BB, Czestochowa i Rybnik. Jedna metropolia i trzy nowe miasta wojewódzkie, tutaj jest źródło problemu, mogace miec potem problem ogólnokrajowy!
gooral
2012-05-22 08:27:54
przez przypadek kierunek obaw wskazał dyr.Talarczyk - to obawa przed dryfem w kierunku Małopolski, dla którego i w BB i na Żywiecczyźnie poparcie będzie duże. Ja jestem za tym kierunkiem
dr joint
2012-05-22 09:07:59
ok, może faktycznie z tą autonomią troszeczkę mnie poniosło :) rzeczywiście, mogłoby to w konsekwencji niepotrzebnie prowadzić do jakichś zachowań o charakterze separatystycznym. Ale uważam, że powinniśmy się zjednoczyć jako bądź co bądź liczna, a co za tym idzie licząca się grupa społeczna. W pojedynkę sami nic nie zdziałamy. Stworzenie pewnej organizacji mogłoby nam w znaczący sposób ułatwić forsowanie wielu przedsięwzięć, które uważamy za ważne dla Podbeskidzia. Moglibyśmy skutecznie działać na rzecz rozluźnienia więzi z województwem śląskim a w zamian wzmacniać nasze struktury samorządowe. Taka inicjatywa mogłaby się okazać początkiem końca naszej przynależności do Śląska (chociaż oczywiście zakładam, że byłby to długoletni proces).
elland
2012-05-22 19:52:14
Grego,po tych wszystkich miesiącach rozmów z członkami i sympatykami RAŚ,nie wstyd Ci takie bzdury pisać? Zrozumiałbym kogoś,kto z nazwą "Ruch Autonomii Śląska" zetknął się po raz pierwszy,ale w Twoim przypadku to umyślna potwarz,liczę,że wyjaśnisz,lub odszczekasz :) Jako członek i działacz RAŚ chętnie poprę Ruch Autonomii Podbeskidzia. Równie chętnie dowiem się co nie podoba się Wam w autonomii jako takiej. Pozdrawiam.
Grego
2012-05-22 21:21:05
Właśnie dzięki dobrej znajomości środowiska, mogę formułować swoje poglądy jasno. Wiem o czym piszę. Nigdy bym się nie ośmielił na tak radykalne wypowiedzi, gdybym przedtem dobrze tematu nie zgłębił.
elland
2012-05-22 23:58:54
Skoro jesteś takim ekspertem od programu RAŚ,to pewnie bez trudu wyjaśnisz skąd wziąłeś bzdurę z obowiązkowymi lekcjami śląskiej "godki" :) Jeśli tego nie zrobisz,wiadomo będzie,żeś łgarz.
z Bielska-Bialej.
2012-05-24 20:29:08
Autonomia jest tylko jedna z form i wcale nie najlepsza i nie dominujaca. Np w Niemczech na ktorych przyklad powoluje sie RAs wynika to z historii i funkcjonowania przez wieki odrebnych panstw,panstewek,ksiestw.Nie wszedzie sie ten model sprawdza.W Polsce w przeszlosci forma autonomii istniala za czasow tzw rozbicia dzielnicowego i byla porazka dla panstwa. Nawet zas autonomia w Niemczech nie oznacza pelnej swobody regionow powstalych na mocnej podstawie historyczne bo mimo istnienia federacji w inny sposob tak czy tak regiony,miasta,gminy musza wspierac biedniejsza czesc wschodnia czy bogatsze wspieraja te biedniejsze.. Zresza sama autonomia jest przez RAS mocno propagandowo zaflszowana .Takze ta istniejaca w XX leciu miedzywojennym w II RP.Istniala dzieki sporemu wysilkowi finansowemu i inwestycyjnemu Panstwa .Miala byc wzorcowym przykladem dla Niemcow ,ze Polska potrafi gospodarzyc na nie do konca przychylnym jej terytorium.Byla natomiast bardzo kosztowym eksperymentem (wojna celna niemiecko-polska,kryzys swiatowy lat XX-tych,militaryzacaja i finansowanie dzialan obronnych wobec rozwoju nazizmu w niemchech po 33 r.).W obiektywnych opracowaniach (tez zagranicznych) mozna przeczytac ,ze Autonomia Slaska istniala do konca tylko dlatego,ze Panstwo Polskie podtrzymywalo jej istnienie.Miedzy bajki mozna wlozyc czeste ,,argumenty" slazakowskie jakoby woj.slaskie ,,utrzymywalo" wtedy cala Polske. Wydatki/dochody skarbu slaskiego nigdy nie przekroczyly 5% -6% analogicznych Polski. Dzisiaj woj slaskie wytwarza ok 12-13 % przychodu i to bez Autonomii.
Andrzej Kowalczyk
2014-01-31 15:36:50
Ja pisałem trochę o pastorze Wagnerze. Był proniemiecki to fakt ale nie odłączył zborów bielskich od Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego kierowanego przez propolskiego bp. Juliusza Burschego. Jak został proboszczem to sprawę zamknięto. Mnie porusza fragment jego listu z obozu. "Zawinili inni , cierpieć muszą i znieść niewinni” . Faktem jest ,że RAŚ próbuje wykorzystać jego postać. Warto przypomnieć ,że szefem obozu w Świętochłowicach był Morel oficer UB żydowskiego pochodzenia . Znęcając się nad więźniami miał mówić „Byłem w Auschwitz przez sześć długich lat i przysięgłem sobie, że jeśli stamtąd wyjdę , odpłacę tym samym wam hitlerowcom” W rzeczywistości nigdy tam nie był. Będąc pochodzenia żydowskiego przeżył wojnę ukrywając się w gospodarstwie Polaka Józefa Tkaczyka w Garbowie gdzie zorganizował szajkę która kradzieżami zdobywała żywność

Zapraszam w piątek o godz. 13.30 na ATH, do sali 120 w budynku L, na debatę o tożsamości regionalnej Podbeskidzia. Do dyskusji zaprosiłem dr Anetę Bąk, autorkę badań socjologicznych wśró mieszkańców Bielska-Białej oraz Roberta Talarczyka, dyrektora Teatru Polskiego, Ślązaka patrzącego na nasz region z nieco innej niż nasza własna perspektywy. Czy mieszkańcy miasta i regionu identyfikują się z pojęciem Podbeskidzia, co ono oznacza, czy ludzie z zewnątrz widzą naszą specyfikę równie wyraźnie jak my sami? Jak ma się Podbeskidzie do Śląska i Małopolski? Debata ma charakter otwarty, zapraszam wszystkich tych, którzy brali udział w dyskusji na moim blogu. Spotkajmy się w realu :-) Wiem, że godzina spotkania nie jest najszczęśliwsza, ale debata odbywa się w ramach Beskidzkiego Festiwalu Nauki i to narzuca pewne ograniczenia.

PS. Mój ostatni wywiad i sama zapowiedź debaty wywołała w necie dużą dyskusję, doprawioną sporą dawką agresji. Moderatorzy forów dyskusyjnych mieli co robić, usuwając niezgodne z regulaminem, obraźliwe dla mnie posty. Moi "ślązakowscy" adwersarze posuwali się do bardzo brutalnych ataków, z których nazywanie mnie "fuehrerem" było jednym z delikatniejszych. Dostawałem także propozycje by wyp... ze Śląska i sląskiego Bielska oraz zachęty do leczenia psychiatrycznego. Nie, nie skarżę się :-) Piszę o tym do wiadomości pana Artura Pałygi, może weźmie mnie w obronę równie mocno jak prześladowanych w BB Ślązaków i wymysli jakąs nazwę dla tej fali nienawiści, która mnie obmyła? Antysemityzm nie, bo to już zajęte, ale może coś równie widowiskowego?

2012-05-17 | Dodaj komentarz
arturpalyga
2012-05-17 14:28:02
Nigdy nie przeczytałem tylu obelżywych wypowiedzi na mój temat i na temat mojej rodziny, co teraz, od Podbeskidzian, których Pan jest ideologiem. Pana zwolennicy skarżą się na to, co sami robią, i w czym są zajadlejsi jeszcze od swoich adwersarzy. Również wyrzucano mnie z miasta i nazywano hitlerowcem za to, że upomniałem się o prawo człowieka do nazywania siebie bielskim Ślązakiem, i za to, że nie chcę, aby narzucano wszystkim bielszczanom lansowaną przez silną grupę podbeskidzką tożsamość. Rzecz w tym, że za mną nie stoją kibice w żadnym tego słowa znaczeniu. Nie mam za sobą żadnej grupy. Proszę między bajki włożyć złośliwości, że wstąpiłem do RAŚ itp. I nie tworzę żadnej dzielącej ludzi ideologii.
januszokrzesik
2012-05-17 16:12:58
Ależ Pan histeryczny! Znów buduje Pan sobie jakiś obraz - tym razem mojej skromnej osoby - i rozprawia się z nim dzielnie...Jaki ideolog, jacy kibice? To znaczy że Panu wolno zabierać głos na każdy temat i pozostaje Pan nieskalany, a jeśli ja na sąsiednim blogu też coś napiszę to jestem "ideologiem" i stoję na czele "Podbeskidzian" (swoją drogą publicznie tylko Pan z uporem maniaka używa tej nazwy, ale może to faktycznie dzięki Pańskiej zajadłości się przyjmie)? Panie Arturze, w ironiczny sposób zwróciłem Panu uwagę, że zjawisko agresji i nienawiści, które Pana tak bardzo poruszyło w stosunku do Ślązaków i do siebie, które porównał Pan do antysemityzmu, jest co najmniej symetryczne. Że występuje po obu stronach tej internetowej barykady. Że nienawiść niczemu dobremu nie służy i jest godna potępienia nie tylko wtedy, gdy nienawidzą "naszych". I jeszcze żeby używać nazw adekwatnych do rzeczywistości, bo inaczej słowa też podlegają inflacji (tak się dzieje z antysemityzmem). Na moim blogu nikt Pana nie obrażał, pilnuję tego dużym nakładem sił, by było to miejsce odmienne od świata wokół nas. A Pan mnie nadal traktuje jak wroga na pierwszej linii frontu. Po co to? Niech Pan zauważy, że z własnej inicjatywy na debatę o Podbeskidziu zaprosiłem Talarczyka, właśnie po to, by nie dyskutować wciąż tylko we własnym gronie, żeby usłyszeć jak nas widzą inni. Jakoś nie przypominam sobie by RAŚ-owscy propagandziści zapraszali mnie czy mnie podobnych na swoje spotkania, by wysłuchać odmiennych racji i argumentów. Też Pan tego nie dostrzega?
Artur_student ATH
2012-05-17 17:36:20
Szanowny Panie doktorze. Proszę nie odebrać tego jako tanie pochlebstwo (jestem daleki od tego). Otóż co jakiś czas zaglądam na Pański blog i cieszę się, że w Bielsku są ludzie, którzy tak aktywnie podkreślają wyjątkowość naszego regionu. Sam co prawda nie jestem rodowitym bielszczaninem, niemniej jednak przeżyłem w tym pięknym mieście większość swojego życia i muszę przyznać że noszę w sobie dumę, kiedy ktoś spyta mnie skąd jestem. Tym samym ciężko jest mi niekiedy utożsamiać się ze Śląskiem rozumianym przez większość ludzi w kategoriach GOP, uważam że reforma administracyjna uraziła trochę, jeśli można to tak nazwać, poczucie naszej wyjątkowej odrębności. Ponieważ nie chce się rozwodzić na tym tematem, pozostaje mi tylko życzyć Panu dalszych sukcesów w walce o naszą tożsamość regionalną Podbeskidzia. Pozdrawiam serdecznie :)
aliveinchains
2012-05-17 18:26:24
Artur, daj spokój, nikt cię nie obraził, naprawdę...popadasz w obłed. Na razie to my jesteśmy pomawiani o niewadomo co. Przestań używać pojęcia "Podbeskidzianin" - tak jak nie ma Podhalanin, prędzej mieszkaniec Podbeskidzia..lub jak kto się czuje: Cesyrokiem, Galicjokiem, góralem takim czy siakim, albo tak jak ja nie utorzsamia się z żadną z konkretnych grup..kocha BB i dwuregion beskidzki pełen roznorodności kulturowej...
rozeznany
2012-05-17 19:11:04
W komentarzach już widać, że sesja letnia się zbliża. Wazelino, eh wazelino ;-)
Grego
2012-05-17 19:20:48
Panie Pałyga: Niech Pan wejdzie incognito na dowolne forum poświęcone sprawom Śląska i powie że przyjechał ze wschodu. Obelg będzie więcej niż na całym "szowinistycznym" Podbeskidziu od czasu jak wynaleziono dwuskibowy pług. Zapewniam. :)
Podbeskidzianin
2012-05-18 00:50:27
Na miłość Boską! Dlaczego znowu walczycie z odmianami osobowymi mieszkańców Podbeskidzia! Komu to ma służyć?! Dlaczego jako potomek górali beskidowych, którzy zamieszkiwali te tereny od XVI wieku, nie mam prawa nazywać siebie Podbeskidzianinem w odniesieniu do geografii mojego regionu?! Dlaczego poprzez walkę z wewnętrznym wrogiem z importu, negujecie to samookreślenie?! Wiem Panie Januszu, że etnicznie jest to nie poprawne, ale myśląc o przyszłości musimy to określenie wprowadzić do języka potocznego! Póki co dyskusja taka tylko dzieli mieszkańców naszego regionu i jest argumentem dla rzeczywistego wroga! Mam nadzieję, że wkrótce na antenie radiowej Trójki prof. Katarzyna Kłosińska rozwieje wszelkie nieporozumienia. Jeśli racja nie będzie po mojej stronie, przestanę nazywać siebie Podbeskidzianinem na wieki wieków, amen! Ps. Ciągle mam nadzieję, że mimo wszystko województwo bielskie zmartwychwstanie!
arturpalyga
2012-05-18 00:55:03
Istnieje Podhalanin, istnieje Podkarpatczanin, istnieje Lubuszanin, istnieje Podbeskidzianin. Może się Panom język polski nie podoba, ok, ale on ma swoje reguły i one są dla mnie istotniejsze, prosze zrozumieć, niż Panów gusta i opinie. Tytuł naukowy też zobowiązuje, aby tych reguł przestrzegać. Zaskakujące dość, że tak to Panowie odrzucacie.
arturpalyga
2012-05-18 01:10:36
Tak naprawdę to strasznie fajne, że można mówić o zajadłości i maniactwie w odniesieniu do stosowania reguł polszczyzny. Warto to zachować :) Tak, z zajadłością i maniactwem stosuję język polski, czego i autorowi bloga i jego grupie zwolenników serdecznie życzę :)))
Grego
2012-05-18 05:35:07
Reguły językowe to warunek poprawności, a nie jedyne kryterium. Gdyby tak było jak się Panu wydaje, poprawną polszczyzną byłoby nazywanie noża kroiłem, albo żyletki golaczką. Nie chcę negować pańskich tytułów naukowych. Nawet nie zapytam ile dorodnych, hrubieszowskich gęsi te pańskie tytuły kosztowały szanownych rodziców Pana.
krzysiek
2012-05-18 08:54:35
Bielski Ślązak z Hrubieszowa ? Chyba żartujecie.
januszokrzesik
2012-05-18 10:01:38
Panie Arturze, ani razu nie podważałem poprawności językowej Pańskich wypowiedzi. Nie wiem skąd się to Panu ubzdurało, prawdopodobnie poziom emocji zaburza zdolność racjonalnego oglądu rzeczywistości. Przed tym nie zabezpiecza żaden tytuł ani żaden zawód, niestety. Tak jak przed paskudną metodą polemiki ad personam. Jak ja mam z Panem dyskutować? Tak jak "grego", o gęsiach pisać? Niechże Pan ochłonie!
arturpalyga
2012-05-18 10:21:49
Panie Januszu, oczywiście, że Pan podważa. To Pan napisał, że zajadle i z uporem maniaka stosuję nazwę Podbeskidzianie. Jest to nazwa zgodna z regułami polszczyzny. To przedziwne, że Pan w tak demagogiczny sposób te reguły atakuje. To jest język polski. Istnieje geografia, istnieje historia i istnieją reguły języka polskiego, chcecie Panowie tego, czy nie. Widzę, że Podbeskidzianie zaczęli już na ostro kłuć w oczy niepodbeskidzkim pochodzeniem :))
januszokrzesik
2012-05-18 10:35:29
Panie Arturze, na Boga, skąd pomysł że chodzi o reguły językowe? Napisałem dosłownie: "tylko Pan z uporem maniaka używa tej nazwy". Gdzie tu jest mowa o regułach językowych? Co podważam tą wypowiedzią? W rozmowie z Panem czuję się jak w jakimś Matriksie: wciąż przypisuje mi Pan jakieś cechy lub zachowania i potem je zwalcza, ośmiesza, dyskredytuje. To nieuczciwe i tyle. Może niech Pan da to przeczytać komuś bliskiemu, do kogo ma Pan zaufanie. Nie chcę z Panem dyskutować na tym poziomie.
arturpalyga
2012-05-18 10:43:00
Odpowiedź: bo z uporem maniaka mówię i piszę po polsku, czego i Państwu życzę. -------P.S. Jesteście jedynymi chyba mieszkańcami regionu, którzy walczą z polską nazwą ich określającą.
Maciej
2012-05-18 11:25:55
Proszę pana, to do Janusza Okrzesika, stwierdził pan kilka postów wyżej, że nie RAŚ-owscy propagandyści (bardzo uprzejme sformułowanie!) niż zapraszają go na debaty. Wywołał mnie pan ty do odpowiedzi. Jak zrozumiałem przeciwstawia im pan swoją otwartość i gościnność, która pozwala mu zapraszać na organizowane przez siebie debaty… no właśnie, kogo? RAŚ-owskich propagandystów? Nikogo z RAŚ, z tego, co wiem (a powinienem wiedzieć), nie zaproszał pan na „swoją” debatę. No chyba za RAŚ-owskiego propagandystę nie uważa pan Talarczyka? Z drugiej strony, trudno byłoby komuś z RAŚ na poważnie wyrazić jakąś konstruktywną propozycję czy stanowisko w przedmiocie konferencji „Tożsamość regionu Podbeskidzia”. Oponować? Krytykować? Zaprzeczać zawartej w tytule tezie? Nie dziękuję, nie damy się sprowokować. Jeśli są tacy, którzy uważają, że region Podbeskidzie istnieje i związali z nią swoją tożsamość – to ich sprawa, nie nasza. Nie będziemy przeszkadzać i wchodzić nie na swoje podwórko. W BB jest miejsce na różne tożsamości. A to co dla jednych jest Górną Adygą, dla innych może być Południowym Tyrolem. No problem!
januszokrzesik
2012-05-18 15:59:56
do Artura Pałygi/ Myślę, że Pan nie rozumie bo nie chce Pan zrozumieć. Oprócz poprawności językowej istnieją inne powody, dla których ktoś z chętnie lub niechętnie używa jakichś słów. Tymczasem Pan ubrał mnie w szaty idioty, który nawet poprawnie po polsku mówić nie umie - teraz wygodnie obśmiać, dołożyć, zlekceważyć. Co Pana opętało? I proszę nie pisać do mnie "wy" to czy tamto, bo jestem jak najbardziej osobny. Bez odbioru.
arturpalyga
2012-05-18 16:06:02
Ale ja nie piszę tylko do Pana, ale też do innych, którzy tę nazwę odrzucają. Gdyby ktokolwiek się choć zająknął, dlaczego nie chcecie Panowie, żeby was nazywać w języku polskim? Nikt żadnych powodów nie podał. Nie, bo nie. Ale tego się nie ustala w ten sposób. Jeśli jesteście mieszkańcami regionu podbeskidzkiego, to jesteście Panowie Podbeskidzianami. Opór wasz jest groteskowy. To nie ja was ośmieszam.
januszokrzesik
2012-05-18 16:16:47
do Maciej/ No to jeszcze raz, powoli i dużymi literami. Zapraszając Talarczyka chciałem, by w dyskusji o Podbeskidziu reprezentowany był inny, nieco zewnętrzny punkt widzenia. Talarczyk się do tego świetnie nadaje, bo jest Ślązakiem, znającym dobrze nasze miasto i region. Sądzę, że to była dla tej dyskusji wartość dodana. Ani przez moment nie traktowałem go jako reprezentanta RAŚ, przeciwnie - mam o nim dobre zdanie :-) Uważam że RAŚ nie ma monopolu na reprezentowanie Ślązaków. Podobnej chęci zaproszenia do publicznej dyskusji nie obserwuję po stronie RAŚ. Może się mylę, proszę mnie wyprowadzić z błędu i wskazać przykłady. Nie upieram się, ale Pańskie stanowisko wobec dzisiejszej debaty na ATH właściwie potwierdza moją tezę: otóż z góry odrzucił Pan możliwość dyskusji. A przecież z każdej rozmowy można wyjść mądrzejszym.
januszokrzesik
2012-05-18 16:19:21
Uff, a jak wyznam że jestem Podbeskidzianinem to się Pan uspokoi? Bo jeśli tak to jestem gotów na coming out :-)
januszokrzesik
2012-05-18 16:25:31
Jakby kogoś oprócz słownych przepychanek interesowało coś więcej, to debata udana, sala prawie pełna, dyskusja gorąca ale w akceptowalnych granicach. Dużo młodzieży, studentów i chyba licealistów. Na minus to, że w dyskusji nie zabrali głosu najżarliwsi blogowicze. Może ich po prostu nie było, a może przeskok ze świata wirtualnego do realnego jest jednak zbyt trudny? Niezła konkluzja sformułowana przez socjolożkę Anetę Bąk: region Podbeskidzie w ujęciu socjologicznym jest faktem, natomiast tożsamość regionalna dopiero się kształtuje. Chyba się zgadzam.
InnyMgrInz
2012-05-18 16:49:36
Panie Januszu, debata była OK, odrzucając częściowo pana 'mgr inż' mocno podnieconego od samego początku debaty : ( Czas debaty ograniczył zapewne wypowiedzenie się innych chętnych, w tym mnie : (, ale uważam, że trzeba dyskutować dalej o wspólnej tożsamości regionalnej od Żywca przez Bielsko-Białą po Cieszyn? jakkolwiek byśmy ten region nazwali. Kiedy następna debata? i może jednak w mniej 'studenckich' godzinach?
Artur_student ATH
2012-05-18 17:00:40
Widzę, że poziom agresji co po niektórych komentujących jest przerażający. Może zamiast prowadzić ożywioną, (ale z szacunkiem do siebie!) dyskusję i batalię na rzeczowe argumenty, ustawmy się jak kibole gdzieś pod miastem i załatwmy sprawę "ręcznie", skoro nie potrafimy się dogadać na inteligentnym poziomie. Zdaję sobie sprawę, że temat może wywoływać spore emocje, ale nie dajmy się zwariować. Pozdrawiam
Podbeskidzianin
2012-05-18 18:27:32
Debata przyjemna a zwłaszcza Pani moderator :-) Co do braku pytań "z publiki" gości tego forum...,niestety z tych limonek już więcej wycisnąć się nie dało. Przynajmniej ja tak uważam. I nie dlatego tak pisze aby kogokolwiek urazić. Wręcz przeciwnie, usłyszałem wszystko co było do usłyszenia. Pani dr Bąk, też pomimo braku aktualnych i reprezentatywnych badań terenowych, rozjaśniła sprawę audytorium. Bardzo merytorycznie zdefiniowała "tożsamość" i jej ewolucję w mieszańcach BB (niestety zbyt wąsko, ale niema żadnych aktualnych badań, na które wszyscy liczymy). Miałem też okazję zobaczyć na własne oczy i usłyszeć bielskiego Ślązaka (mgiż) co było nie lada przeżyciem, ze względu na wyjątkowość tego zjawiska. Po Panu Talarczyku spodziewałem się jakiejś konfrontacji, ale takowej nie było. Bardziej sprawiał wrażenie ambasadora pokoju z gałązką oliwną... Bardzo zaciekawił mnie sympatyczny Dr (bielszczanin urodzony w Suchej Beskidzkiej), którego nazwiska nie zapamiętałem, a którego chciałbym częściej słyszeć w debacie publicznej! Gospodarzowi tego bloga, dziękuję że takowa debata się odbyła. Przekazanej treści oceniał nie będę, bo poglądy i artykuły autora znam i się z nimi z grubsza zgadzam. Mam nadzieję, że będą następne, tym razem z udziałem lokalnych polityków, historyków (szczególnie J.Polaka) i błagam o jakiegoś etnografa! prof. Kłodnicki wykłada za miedzą w Cieszynie, pochodzi z Wrocławia i jak go znam przyjął by zaproszenie (rozjaśnił by charakterystykę etniczną "całego Podbeskidzia", nie tylko BB). Traktuję to spotkanie jako wstęp do głębszej dyskusji i wyrażam nadzieję, że takowa się pojawi i to nie tylko w regionalnych mediach. Ale od czegoś trzeba zacząć. I dobrze, że chmara studenciaków dostała "pigułkę zarysów swojej tożsamości" do przetrawienia. Chciałbym jednak, żeby dyskusja obejmowała całe Podbeskidzie z jego przedstawicielami. A tego mi brakowało.
Podbeskidzianin
2012-05-18 18:53:29
zapomniałbym, że na końcu debaty przyszło rozgoryczenie...kiedy na pytanie jednego ze słuchaczy o możliwej niezależności administracyjnej naszego regionu rozwiał Pan moje nadzieje. Ale kto wie co czas i historia przyniesie...
LP
2012-05-18 21:05:43
Ten Artur_student ATH ma rację. Ustawiamy się gdzieś pod miastem i rozwiążmy sprawę argumentem siłowym, tylko takie rozwiązanie powinno dać w miarę jasny wynik tego, kto ma rację ;)
aliveinchains
2012-05-18 21:45:12
Panie Januszu, czas spotkania..dobry dla studentów i licealistów, ale nie dla ludzi pracujących. Gdyby to była sobota:) Prosze o tym pomyśleć nastepnym razem. Może zrobic takie spotkanie na Koziej Górze, na trawie, przy ognisku i piwku:)
aliveinchains
2012-05-18 21:49:20
Byłem na wielu spotkaniach "Fabryka Sensacji"...także ze starszymi osobami, pamietającymi czasy sprzed 1939r. Pan Proszyk, wg dziadka mojej zony, bardzo ubarwia pewne fakty. Szczególnie ten dot róznic bielskich i bialskich zydów i wzajemnej niechęci obu stron do siebie. Tak nie było, w każdym bądz razie nie było tak widoczne. Żydzi z obu stron Białki trzymali się razem, zwłaszcza tuż przed 39r. Ciekaw jestem kiedy pan Proszyk poruszy temat żydów w BB po 1945r. Zwłaszcza jesli chodzi o zarządzanie fabrykami włókienniczymi...oj ciekawe by to było:)
jacekproszyk
2012-05-18 22:40:24
do aliveinchains: jak wyjdzie w druku mój doktorat to w bibliografii i przypisach znajdzie Pan ubarwione fakty. Żydami w fabrykach włókienniczych po 1945 r. zajmować się nie będę bo nie mam na to czasu. Ale jak posiada Pan informacje na ten temat i będzie miał odwagę się Pan podpisać imieniem i nazwiskiem a nie anonimowym pseudonimem, to osobiście zorganizuję Panu odczyt w tym temacie w mieście.
aliveinchains
2012-05-18 23:52:17
ok, nie w tym watku miałem poruszyć ten temat... powtórzyłem to co widzieli naoczni świadkowie tamtych czasów, czyli okresu tuż przed 2 WŚ jak i juz po wojnie, akurat dziadek mojej zony sporo przeżył, bynajmniej nie jest antysemitą, ale też nie należy do tych dla których kazdy Żyd to świetość i że wszyscy są tylko ofiarami. Pracował w dwóch firmach włókienniczych w BB i parę ciekawych faktów się dowiedziałem...przetasowania 1968r. nie wzieły się z niczego. Pyta sie Pan czy wygłosze referat...nie. Nie jestem historykiem, aczkolwiek pare stron opowiadań o czasach przedwojennych dziadka mojej zony, znajdzie pan w pewnej znanej publikacji Jerzego Polaka. Polecam także ostatnie Uważam Rze Historia... Ps. już widzę jak pan arturpałyga oskarży pana blog o antysemityzm. nie taki był zamiar:)
gooral
2012-05-19 08:10:23
Panie Janiszu, uzupełniając terytorialną identyfikację z Podbeskidziem....... "PRASA MAŁOPOLSKA SERWISY REGIONALNE Miasto Kraków Region nowosądecki Region Małopolski Zachodniej Region tarnowski Region podhalański Region olkuski Region podkrakowski REGION PODBESKIDZKI...." Wydawnictwa: "GŁOS PODBESKIDZIA: informacje - Wadowice, Sucha Beskidzka, Andrychów"
gooral
2012-05-19 08:35:29
"Panie Januszu" oczywiście, tablet to nie jest najbardziej ergonomiczne urządzenie do pisania tekstów .....
krzysiek
2012-05-19 09:38:13
do Artur Pałyga/ czy prawidłowo będzie nazywać pana Zamojszczaninem ?
arturpalyga
2012-05-19 12:03:41
Krzysiek, nieprawidłowo. Nigdy nie mieszkałem w Zamościu. Jestem bielszczaninem.
krzysiek
2012-05-19 16:28:10
do Artur Pałyga/ Zamojszczanin to osobnik płci męskiej, pochodzący z Zamojszczyzny, a Hrubieszów to Zamojszczyzna. Pochodzący z Zamościa, to chyba Zamościanin panie Arturze ?
krzysiek
2012-05-19 16:38:37
ciekaw jestem również, jak zgodnie z regułami poprawnej polszczyzny stosowanej przez pana Pałygę należy nazwać kogoś z Węgierskiej Górki ?
Grego
2012-05-19 17:27:15
Węgierski gorol. :D A z Czechowic-Dziedzic są Czechowiczanie-Dziedziczanie. Reguły języka są nieubłagane, a tytuł naukowy zobowiązuje. ;)
bogdanbo
2012-05-20 00:48:37
Cieszę się, że debata na temat tożsamości zgromadziła liczne grono; szkoda ,że taka pora i nie mogłem być obecny. Bardzo dobrze, że był pan Talarczyk; jeszcze dzień wcześniej w TP sugerował, że grono internetowych krytyków to zaledwie kilka osób. W przeciwieństwie do przepychanek na forach internetowych debaty twarzą w twarz są bardziej konstruktywne. O ile są otwarte i zaprasza się wszystkich tak jak na tą debatę. Wypowiedż pana z raś-u powyżej można między bajki włożyć. Swoje debaty urządzają we własnym gronie. W styczniu było spotkanie w Bibliotece Pedagogicznej na którym był pan Jorg i elita raś-u; Nie było żadnej informacji. Na drugiej debacie w TP o sztuce Villqusta była reprezentowana jedna opcja; rolę bezstronnego historyka przyjął pan Jacek Proszyk.
Grego
2012-05-20 07:22:22
Ja jestem pełen podziwu dla naszego gospodarza, że ma energię debatować z nimi. Widać najlepiej po tu obecnym Arturze P że towarzystwo zindoktrynowane do bólu. Argumentów strony przeciwnej w ogóle nie słyszy, zamiast tego zmyśla i z własnymi wymysłami polemizuje. Więcej zrozumienia i poszanowania dla reguł dyskusji można uzyskać od dobrze ułożonego konia.
gooral
2012-05-20 07:39:15
bogdanbo/ Wojewódzka Biblioteka Pedagogiczna to obecnie bielski matecznik RAŚ, a historię przyjęcia do pracy i dokonania w niej Macieja Chrobaka opisuje artykuł w ostatniej Kronice Beakidzkiej
gooral
2012-05-20 08:56:30
jak już wspomniał Grego, również jestem pełen podziwu, dla autora bloga, w dyskusjach z adwersarzami którym przecież nie zależy na wypracowaniu wspólnego poglądu, a jedynie na wyłożeniu swoich. Ja nie mam takich złudzeń, a przekonywanie przekonanych zostawiam innym. http://gornyslask.wordpress.com/ - nowa polemika z artykułem J.Okrzesika
bogdanbo
2012-05-20 11:36:02
>@gooral / Niejaki maras napisał, cyt: "... to w Teatrze Polskim w Bielsku-Białym, polskim mieście..." i ta odmiana wystarczy, żeby nie dyskutować z kimś kto myli pojęcia "polemizuje" i "pluje".
gooral
2012-05-20 14:59:44
@bogdanbo/ zgoda. Twoje wystąpienie w TP było naprawdę profesjonalne i merytoryczne, ale jak sam widziałem, do mało kogo trafiło. A ten ruch na sali ok 22ej - ostatni pociąg do Katowic: )
redpszczyna
2012-05-20 16:44:34
gooral, ty tam w ogóle byłeś? Na tej debacie? Zaczęła się o 21.30 i trwała prawie do północy i nikt zbiorowo nie opuszczał sali. Po co piszesz kłamstwa. Aż tak się boisz, nas Hanysów? Jestesmy w tym mieście, mieszkamy w nim i nigdzie nie musimy wyjeżdżać, bo żyjemy tu od wieków. A skoro jesteś taki odważny, to dlaczego nie zabrałeś głosu? Starcza ci odwagi, żeby pod pseudonimem pisać kłamstwa. Już parę razy dałeś popis swojej ksenofobii i zakłamaniu na tym blogu. A pana Okrzesika szanuję, choć nie podzielam jego poglądów
gooral
2012-05-20 17:20:25
@red-cośtam/ hasła hasła hasła, pobluzgaj jeszcze trochę to Ci ulży. No popatrz, a takie swojskie towarzystwo było :)
gooral
2012-05-20 17:27:15
... a, i nie kłamię, w przeciwieństwie do Ciebie - 'hanysy' w Bielsku od wieków :), normalnie boki zrywać :) - Ślązacy, tak, ale nie 'Hanysy', Ci to u nas element napływowy. Co zresztą wogóle mi nie przeszkadza.
gooral
2012-05-20 17:32:08
tak na koniec, jakieś cytaty z tego blogu o zarzucanej ksenofobii? albo sugeruję Ci obniżyć emocje bo to do niczego nie prowadzi
redpszczyna
2012-05-20 18:00:05
drogi gooralu, przez litość nie będę cytował Twoich mało szlachetnych i zasługujących na zarzut ksenofobii wpisów. Zechciej mi łaskawie wytłumaczyć różnicę pomiędzy określeniem "hanys" i Ślązak. Jeśli dobrze rozumiem "hanys" to ten z Prus a Ślązak to ten z Austro-Węgier? Cieszę się, że uznajesz fakt istnienia tych drugich w śląskim od wieków Bielsku. I ci z Prus i ci z Austro-Węgier i ci z Opawy i Wrocławia, Opola to wszystko Ślązacy. Rozumiem, że dla Ciebie są gorsi i lepsi Ślązacy. Ci z Górnego to hanysy i są be, a ci z Breslau są fajni. Czyż nie?
gooral
2012-05-20 18:30:01
drogi @redpszczyna/ ależ cytuj, tylko ciekawe co takiego znajdziesz na tym blogu. Jeżeli masz natomiast na myśli wpis na blogu A.Pałygi, to nie zagalopuj się za daleko. Za ten wpis przeprosiłem, zresztą tak jak J.Proszczyk, który zagrał 'pod tezę'. Co do rozróżniania Ślązaków, to doskonale znam ich zróżnicowanie i nie wciskaj mi swojej interpretacji, bo Hanys to nie obraza, zreszta tak jak 'Gorol'. Napisałem 'Ślązacy, tak, ale nie 'Hanysy'', bo właśnie rozróżniam Ślązaków, a odmienności w historii, kulturze, gwarze, chociażby pomiedzy Cysarokami a Prusokami vel.Hanysami, Tobie chyba nie muszę tłumaczyć. Co do tych z Dolnego Śląska, to których masz na myśli ?, bo zostało ich chyba tylu co Ślązaków w Bielsku, wg. badań z 2005 roku. Nie wiem czy chcesz mnie zaskoczyć tym 'śląskim Bielskiem' czy chcesz dyskutować o tym że 'białe jest białe' ? oczywiście, że dawne Bielsko, a dzisiejsza część Bielska-Białej to tereny bezwzględnie historycznie śląskie, tak samo zresztą jak i Żywiec i Wadowice i Oświęcim czy Zator. Historia, niestety dla 'śląskości', potoczyła się tak, jak się potoczyła. Na koniec, NIE, nie, Ślązacy nie są źli. To wspaniali ludzie o przepięknej karcie historii, zróżnicowanej i bogatej i na tej płaszczyźnie, jak i historycznej nie ma i nie będzie ze mną sporu, poza interpretacyjną. Spór toczy się gdzie indziej i jest wielowymiarowy, bo jak to podobno ostatnio powiedział Gorzelik "tożsamość jest dynamiczna..."
redpszczyna
2012-05-20 19:03:43
Drogi gooralu. Cieszy mnie Twoja tolerancja wobec śląskości. To nie ironia. Po prostu wcześniej w Twoich postach pojawiało się wiele jadu i niesłusznych oskarżeń. My Ślązacy z Bielska chcielibysmy czuć się w naszym mieście równie dobrze jak Ty. Ja urodziłem się w Pszczynie, ale moja żona i jej rodzina pochodzi z Bielska i zawsze uważaliśmy się za Ślązaków. Zarówno ja jak i oni. Niestety od kilkunastu lat fakt przyznawania się do śląskości w Bielsku-Białej przez część wpływowych Bielszczan był uważany za coś godnego pogardy. I wielu Ślązaków wolało milczeć niż mówic głośno o swojej tożsamości. Myślę również, że śląskość i przynależność do rodziny podbeskidzkiej się nie wyklucza. ja mieszkam w tym mieście od 20 lat i chcę głośno mówić o swojej śląskości, ale jestem również dumny, że żyję i pracuję tu w Bielsku-Białej
gooral
2012-05-20 19:36:58
drogi @redpszczyna/również cieszy mnie Twoje podejście. Błędnie jednak zakładasz, że mój ton wypowiedzi był skierowany przeciw 'śląskości' o której mówisz. Ja nie zgadzam się z jednobarwnością przekazu który kierują do nas określeni adwersarze, którzy 'śląskość' zawłaszczają w swoim interesie, a wkurza mnie to, że inni Ślązacy siedzą cicho i dają się zaszufladkować, bo myślą wg.mnie, że wreszcie i oni przebiją się w tym przekazie ze swoją 'śląskością'. Obawiam się, że nie, z prostej przyczyny, 'tamten' przekaz jest konfrontacyjny i wzbudza emocje, moje niestety również czasem skrajne. Tym bardziej, że ja jestem z tej ziemi od pokoleń, znam dość dobrze jej skomplikowaną historię, w tym te ciemne karty. Z przekazu mojego dziadka pamiętam również historię, której nikt mi jeszcze nie potwierdził, że w 1918?, kiedy mój dziadek miał 11lat na Białce spotkał czeskiego legionistę, który powiedział mu, że teraz tu będą Czechy :)
redpszczyna
2012-05-20 19:48:33
link do wywiadu z jednym z najbardziej znanych Ślązaków w Bielsku- Białej, dyr. Talarczykiem. http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/139416.html
gooral
2012-05-20 20:17:12
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/139416,druk.html , pod tym linkiem można artykuł odczytać bez logowania. Dyrektor Talarczyk ostatnio złagodniał w swoim przekazie, z wieloma jego tezami mogę się zgodzić, z wieloma jednak mogę polemizować, chociaż blog Janusza Okrzesika to chyba nie miejsce na polemikę z dyr. Talarczykiem. Mogę jednak odpowiedzieć p.Talarczykowi na pytanie zadane w TP "czy 'ta' sztuka obraża mieszkańców Podbeskidzia ?". Nie Panie dyrektorze, ponieważ sztuka nie może obrazić. Sztuka natomiast może napiętnować i tworzyć obraz, dający przez jej niedopowiedzenia i uproszczenia, fałszywy obraz tamtej rzeczywistości, oddając pole do artykowania swoich argumentów grupom skrajnym, takim jak kontynuatorzy idei 'ślązakowskich' czy raś, oraz takim jak poseł Pięta. Stawianie przeciwko sobie 'śląskości' i 'polskości' to taki sam błąd jak głupota J.Kaczyńskiego z 'ukrytą opcją niemiecką'.
januszokrzesik
2012-05-20 20:22:19
Talarczyk o wiele bardziej ugodowo wypowiadał się o prawie do poczucia odrębności Podbeskidzia podczas debaty na ATH. Przekaz dostosowany do publiczności :-) Jednak, korzystając z okazji że zamieszczono tu link do tego wywiadu, chciałem zwrócić uwagę na dwa błędy w wypowiedzi dyrektora Talarczyka. Pierwszy, to kwestia "RAS-iowości" przekazu sztuki. Nie znam nikogo, kto tę kwestię wiązałby z jego osobą, natomiast nie może dziwić się, że takie skojarzenia powstają w związku z Villquistem, w związku z obecnością Gorzelika na premierze, w związku z zółto-niebieskimi opaskami na scenie (nie flagą śląską, lecz właśnie opaskami, które kojarzą się jednoznacznie z marszami autonomii), z padającymi ze sceny kwestiami o "walce o wolny Śląsk" itp. Ustawił bielski teatr w samym środku politycznej burzy (cytat: "wsadzamy kij w mrowisko") i teraz naiwne dziwienie się że grzmi wydaje mi się nieszczere. Po drugie, Talarczyk ulega RAŚ-owej propagandzie w kwestii nazwy klubu, powtarzając, że postulat dotyczył "powrotu" do dawnej nazwy. To manipulacja na granicy kłamstwa i warto, żeby o tym wiedział dyrektor instytucji partnerskiej z klubem TSP, tym bardziej że ma kogo spytać. Ale poza tym główna teza: że warto się kłócić, byle nie zatracić szacunku do adwersarza - jak najbardziej słuszna. Stąd też zaproszenie na debatę na ATH.
Grego
2012-05-20 20:32:43
Talarczyk ulega także ślązakowskiej propagandzie w kwestii o wiele ważniejszej. Mianowicie twierdzi, że temat obozów był tematem nieznanym co jest kompletną bzdurą. Temat jest znany, opisany i były nawet w tej sprawie wyroki skazujące. Ot taka autoreklama przy pomocy kłamstewka. Inna sprawa, że zawsze, w każdym społeczeństwie znajdą się jednostki mniemające o swojej nacji, iż jest niepokalana. Na to rady nie ma i sztuka pana Świerszcza też niczego nie zmieni.
januszokrzesik
2012-05-20 20:47:33
Grego, ale gwoli sprawiedliwości trzeba się zgodzić, że wiedza o powojennych obozach nie dotarła dotąd do świadomości szerszej publiczności. Nie wiem czy sztuka to zmieni, a jeśli tak to mam wątpliwość czy będzie to wiedza rzetelna, ale niewątpliwie jest to jakaś próba. Podobna próbę - w stosunku do Mazurów - podjął Smarzowski w "Róży", ale o niebo bardziej udaną artystycznie.
Grego
2012-05-20 21:11:41
Panie Januszu: Czy rzetelna wiedza historyczna jest w społeczeństwie powszechna? Nie i nigdy nie będzie. Zdecydowana większość ludzi rozumuje przy pomocy pewnych schematów. Powszechne jest mniemanie, że bitwy pod Grunwaldem nie wykorzystano i to niewykorzystanie stało się pośrednio przyczyną rozbiorów. Ile w tym logiki? Oczywiście zero, a zdziwił by się Pan jak wielu ludzi te sprawy ze sobą wiąże. Zresztą sztuka Świerszcza nawet nie leżała koło rzetelnej historii, co zostało przez panów z IPN na pierwszej debacie wypunktowane. To zestaw półprawd i zwyczajnych kłamstw. Nigdy nie zamykano ludzi według kryterium etnicznego za przynależność do narodowości śląskiej. A taki przekaz nam ta sztuka przemyca. Gdyby potraktować to jako historycznie poprawne, to logiczną konsekwencją będzie oskarżenie Polski o ludobójstwo. Zapewne o to też Świerszczowi chodzi. Pan Tego nie widzi?
Maciej J.
2012-05-20 21:59:50
Grego - przesadzasz albo ignorujesz fakt, że dla NKWD "narybek" kaszubsko-śląski był najłatwiejszy do wytrzebienia i to "z natury rzeczy" czyli..."godoją ni jak..."
z Bielska-Bialej.
2012-05-20 23:14:08
Podstawowym przeklamaniem jest falszywa teza ,ze chodzilo tuz po wojnie o slaskosc.Wszystkie powojenne obozy i ludzie trafiajacy do nich trafiali bo uznani zostali przez nowa wladze za Niemcow badz niemieckich kolaborantow.Wyraznie to stwierdzili obecni na wczesniejszej debacie historycy. Odnosnie dawnego Bieska to jego historie tworzyli glownie Niemcy w ostatnich 300 latach do poczatku XX w.Czesc jako potomkowie niemieckich osadnikow i w kolejnych wiekach przybysze z krain Austrii i Niemiec.W okresie gwaltownego rozwoju miast na gornym slasku w Bielsko odmiennie ,,organizowano" zycie w miescie aby nie powstawaly wieksze skupiska robotnicze i nie naplywala uboga ludnosc.z okolicznych blizszych lub dalszych wiosek.Nie powiekszano zbytnio powierzchni miasta.Z drugiej strony dziennie w Bielsku w licznych fabrykach i zakladach pracowaly dziesiatki tysiecy robotnikow.Praktycznie wszyscy oni dojezdzali do pracy lub dochodzili na piechote.Wszedzie w roznych opracowaniach,wspomnieniach pisze sie sie o ,,niemieckiej wyspie jezykowej''.Sami Niemcy podkreslali odrebnosc miasta nawet wobec okolicznych beskidzkich wsi .Nawet z czasem osiedlajacy sie Zydzi w miescie przyjmowali te ,,niemieckosc" i z biegiem lat wielu nawet w domu mowilo po niemiecku.Podobnie jak znaczna czesc z tych nielicznych Polakow w miescie.Tym bardziej,ze pierwsza szkola z jezykiem polskim powstala dopiero na poczatku XXw i to po dlugich i ostrych konfliktach z wladzami miasta. Dzisiaj slyszy sie proby zafalszowania historii i przyrownania miasta do historii i wzorca rozwoju miast Gornego Slaka.Stworzenia wrazenia,ze glownym wyznacznikiem byla slaskosc i identyfikacja ze slaskoscia.Owszem Niemcy mowili ze to byl Slask ,podkreslali jednak wyraznie ,,ich niemiecki Slask".Z wszelkich przekazow rodzinnych ,wspomnien czy spotykajac dawnych mieszkancow przebija dawna niemieckosc miasta i jego wiekszosci mieszkancow.Dzisiaj kiedy tych dawnych w wiekszosci Bielszczan juz nie ma ,to wmawia sie, ze to byli Slazacy podobnie jak dzisiejsi mieszkancy to ,,nieuswiadomieni slazacy",ktorych nalezy edukowac (indoktrynowac) na slaska modle.
bogdanbo
2012-05-20 23:40:47
Niestety znowu offtopowo. W podlinkowanym powyżej wywiadzie z dyr. Talarczykiem można znależć taki fragment: " Najlepiej to ujęła ostatnio prof. Ewa Chojecka. Napisała, że "Miłość w Königshütte" to nasz śląsko-polski syndrom Jedwabnego. Co miała na myśli? - Jeśli nie zaczniemy ze sobą w otwarty sposób rozmawiać o trudnych sprawach, a w dodatku niektórzy będą zarzekać się, że obozy, w których więziono po 1945 roku w Polsce Ślązaków, nie miały z Polską nic wspólnego, bo to była sprawka ubeków albo Rosjan, to ani na krok nie zbliżymy się do porozumienia." Nie dość, że pan Talarczyk wypowiada się w mediach, gdzie nie można dyskutować i nie podejmuje dialogu na żadnym z lokalnych forów i blogów to w dodatku stawia warunki brzegowe do rozmowy o sprawach trudnych jak wyżej. W czasie mojej wypowiedzi w TP 17 maja nadmienilem tylko, że obozy na Śląsku istniały przez wiele miesięcy bez formalnej podstawy prawnej nawet ze strony uzurpatorskiej bandy lubelskiej a wyłącznie na wyrażny rozkaz bolszewii. Wiele tzw. aktów prawnych nowej władzy było wydawanych z mocą obowiązującą wstecz. Pan Talarczyk twierdzi, żeby nie obciążać Rosjan; pewnie, że nie - ale nkwd, smiersz i moskiewskie politbiuro jak najbardziej tak. Bolszewik, sowiet, ubek czy nkwdzista jest tworem beznarodowym, który w imię chorej, zbrodniczej ideologii walczy przeciwko wszystkim nacjom . Wskazywanie na Polaków jako winnych prześladowań Ślązaków w państwie bezprawia pod okupacją sowiecką może prowadzić wprost do wskazania przez polityków z przeciwległego bieguna, że trzon ub i nkwd stanowiły osoby narodowości żydowskiej. I kosmiczna awantura gotowa. Nawet w czasach terroru i pogardy niektórzy nacjonaliści potrafili pojąć, czym jest zagrożenie bolszewickie. Podam zaledwie jeden drobny przykład, Po wielkiej zbrodni nacjonalistów ukraińskich, rzezi wołyńskiej i walkach stoczonych przez Brygadę Wołyńską z UPA nastąpiło, już w okresie po wejściu sowietów do Polski, wydarzenie warte przypomnienia. Porozumienie pomiędzy UPA i WIN o podziale stref i wstrzymaniu walk oraz wspólna akcja zbrojna przeciwko sowietom i ubecji znana jako atak na Hrubieszów ( 26/27 maja 1946r ). Celem było odbicie więżniów z ubeckiego aresztu i zdobycie dokumentacji wg. której przesiedlano Ukraińców do sowickiego sojuza. http://podziemiezbrojne.blox.pl/2006/12/Por-Henryk-Lewczuk-Mlot-czesc-2.html Jako ciekawostę podam, że w pościgu za wycofującymi się po udanej akcji partyzantami polskimi i ukraińskimi uczestniczył młody porucznik Wojciech Jaruzelski.
Grego
2012-05-21 19:40:22
Ja nie wiem czy tu w ogóle można mówić o trudnym temacie. To że na ziemiach polskich po II wś toczyła się wojna domowa pomiędzy czterema co najmniej stronami nie jest żadną nowością. Że w toku tej wojny wszystkie strony popełniły szereg niegodziwości to też jest dla historyków jasne. Akurat gałgaństwa komunistów są chyba znane najlepiej, bo to oni jako zwycięzcy popełnili ich najwięcej, w dodatku od ćwierć wieku wałkowanie zbrodni komunistycznych jest głównym nurtem w naszej historiografii. I oto nagle wyskakuje jakaś podróba Ingmara Bergmanna z "sensacyjnym" spektaklem na "trudne" tematy. Ten spektakl byłby zebrał jedynie wzruszenie ramion, gdyby nie fakt, że jest częścią aktualnie toczonej politycznej agitacji. Na tym cała jego wyjątkowość polega moim zdaniem. A że do tego zawiera parę przemyconych kłamstw, to rzecz drugorzędna w sumie.
Cysarok
2012-05-21 20:07:52
Jaki "Cesyrok"?! Jacy "górale beskidowi"?! Na litość boską, co to się w tych komentarzach powyżej dzieje! Mam nadzieje że nie jest to tą "tożsamością podbeskidzką" ja w tytule. Co to jest ta tożsamość, pytam się z ciekawości, żeby zaraz mnie nikt nie napadł z tego powodu. Naprawdę jestem ciekaw, co to jest? Tylko bez frazesów typu "to wymieszanie kulturowe"...
Cysarok
2012-05-21 20:09:09
I kto to jest "socjolożka"?! :D
januszokrzesik
2012-05-21 20:25:18
do cysarok/ Górale beskidowi to nazwa używana przez etnologów do określenia górali żywieckich. Jeśli to Pana interesuje, polecam książkę Ludwika de Laveaux "Górale bieskidowi zachodniego pasma Karpat" z 1851 r, reprint ukazał się w Żywcu w 2005 roku. A zatem górale beskidowi to też cysaroki :-) Przywołany przez Pana "cesyrok" to chyba po prostu literówka. A na temat tożsamości regionalnej Podbeskidzia była właśnie dyskusja na ATH, trzeba było przyjść, goście mile widziani. Chyba Pan nie oczekuje, że to się da wyjaśnić rzetelnie na blogu? Jakiś zarys odpowiedzi znajdzie Pan być może w wywiadzie do GW, również zamieszczonym na tym blogu.
januszokrzesik
2012-05-21 20:26:56
Aha, i socjolożka :-) No cóż, takie formy w języku polskim zyskują prawo obywatelstwa, czy to się nam podoba czy nie. Niedawno mieliśmy nawet ministrę Muchę...
Cysarok
2012-05-21 20:46:22
Panie Januszu, naprawdę nie narażajmy się na śmieszność. Kto dziś się nazwie "góralem beskidowym"?! Chyba że górale z Beskidu Żywieckiego tak się nazywają, nie wiem, muszę zapytać kolegi :) Cysarzoki to też górale? A to dobre :D Owszem słyszałem o tezie Bystronia o "Wałasach Śląskich", którzy mieli zejść z gór w latach 70 XIV wieku i zasiedlić większość Śląska Cieszyńskiego, ale pozostaje to nadal tylko i wyłącznie hipoteza, zresztą i tak traktowana w obrębie miłej anegdotki, bo przecież Wałasi którzy zeszli z gór wytworzyli swoją własną tradycję i kulturę, od tych którzy zostali. Bo Cysarzok to Cysarzok :) Ślązak, ale taki Cieszyński bardziej. Co do Podbeskidzia - nie mam do tej nazwy zbyt wiele, poza tym że jej nie używam bo wolę Śląsk Cieszyński :P. Jednak czasem się przyglądam tym entuzjastom tej nazwy, i tej ich braku wiedzy o Śląsku Cieszyńskim, o Śląsku jako ogółu już nie wspominając. To jest naprawdę bardzo smutne, bo to jednoznacznie kojarzy się z odrzuceniem kultury Śląska Cieszyńskiego. Ten Cesyrok czy coś tam to taki pierwszy z brzegu dowód, niestety to nie literówka, bo ten sam nick napisał to samo na forum GW. Co do socjolożki, sprawa podobna do używania słowa "Podbeskidzianin" ( tak na marginesie używa jej McCluskey w IV tomie monografii BB). Nie zaśmiecajmy języka niepotrzebnymi zwrotami. :)
Cysarok
2012-05-21 20:50:28
Co do spotkania, na następne się zjawię na pewno, niestety, zatrzymały mnie obowiązki. Poza tym, jakoś mało o nim słychać było.
januszokrzesik
2012-05-21 21:10:24
Pan pytał z niewiedzy, ja odpowiadałem. Co do tego kto używa - napisałem, że etnolodzy. Nie wiem, czy tym samym się ośmieszają, jak Pan sugeruje. Nie pisałem że cysaroki są góralami, lecz że górale są cysarokami. Bo pojęcie cysarok nie odnosi się tylko do cieszyniaków, jest szersze. Wszystkich nas łączy Franciszek Józef :-) Przyznam się też Panu, że nie znoszę tego protekcjonalnego tonu, w który wpadają dziwnym trafem wszyscy określający się jako Ślązacy. Tylko oni wiedzą więcej, mają korzenie, znają historię i mówią poprawnie. Reszta to kielecka wieś hodująca kury na balkonie w bloku. Na tym poziomie tutaj nie dyskutujemy, ale jeśli Pan potrafi wznieść się ponad to, to zapraszam.
ck_slask
2012-05-22 07:39:07
@Cysarok ehmm, pierwsza sprawa nazwa mieszkańca naszego Austro-Ślaska, często przekręcana rowniez w powiecie cieszyńskim, przez nas samych. Pod drugie, nie podoba mi się to, że zbyt dużo, glownie tu mowa o ludziach z Cieszyna, podkresla się niechęc do Podbeskidzia, zarzuty o niszczenie historii i kultury SCI. Też tak kiedys myslalem, puki nie pogadalem z ludźmi z BB. Zresztą jak juz wspomnialem logicznie rzecz ujmując. śląsk Cieszyński bez BB i bez zachodnich skrawków Galicji nie istnieje jako osobny wspołczesny subregion. Powiat cieszyński jest mocno uzalezniony od BB, a ambicje Cieszyna co do ponownego zjednoczenia ponad granicami państwowymi ziem Księstwa w praktyce wogole nie wypaliła. Podbeskidzie jest faktem, zjednoczony SCI jest niestety mzonka. Możemy życ w historii, mozemy boczyć się na BB i Podbeskidzie, co gorsza możemy budować mit wielkiego Gornego Autonomicznego Śląska z podkreslaniem roli Ślązakowcow. I wyjśc na tym jak przysłowiowy Zabłocki. Jak mamy promować SCI to bynajmniej nie poprzez niesustanna krytykę Podbeskidzia i BB.
Grego
2012-05-22 08:27:35
Panowie Cysaroki: Sam jestem ze Śląska Cieszyńskiego rodem. Jedną rzecz Wam powiem jak Cysarok Cysarokom. Gwara cieszyńska i nasz styl życia trwają sobie spokojnie od stuleci. Zapewne żyły by sobie dalej w spokoju kolejne wieki, bo nasz Śląsk Cieszyński niewiele się zmienia. Jeżeli coś dziś temu stylowi zagraża, to właśnie ofensywa Górnoślązaków. Kodyfikacja gwary śląskiej musi przecież oznaczać wybranie jednej opcji z wielu. Śmiem twierdzić, że będzie to gwara górnośląska, nie zaś cieszyńska. Czyli gwara cieszyńska zostanie zaśmiecona germanizmami i górnośląskimi naleciałościami i taka trafi do szkół, zakładając że RAŚ dopnie swego. Ja wybrałem literacką polszczyznę, jestem więc zaimpregnowany. Ale Wy będziecie pierwszą ofiarą tego ruchu. Wasza mowa PIERWSZA ZNIKNIE Z MAPY ŚLĄSKA. I jeśli nam się nie uda już wkrótce się rozpocznie.
wojtek_mikuszowice
2012-05-22 09:33:14
Jaką tradycję niesie ze sobą Podbeskidzie? Czy ma jakiąś historyczną flagę, godło, barwy, muzykę, literaturę?
ck_slask
2012-05-22 10:04:50
Ale mnie nie musisz tego mówić. Gornoslązacy grają w sposob ignorancki nasza kartą! Czy pan Smolorz w swoim kolejnym glupim felietonie nawet nie wypowiedział nazwy; Śląsk Cieszyński. Nigdy tego nie zrobił, nigdy nie odniósł się do austriackości tych terenow. Nie wspomina o tym, że my nie chcemy się utożsamiać z hanysami. Że SCI ma też wiele twarzy - śląska i goralską, ktore się uzupelniają, ale też różnią się od siebie. Dla RAŚowcow Bielsko i Biala to dalej powinny byc osobne miasta a między nimi mur. Nikt nie pofatguje się, by blizej przypatrzyc się historii obu połowek i wyciagnac wnioski, że zjednoczenie BB jak i samo woj bielskie nie było sztucznym dzialaniem PRL, lecz konsekwencja dluższych procesów. Na pewno Pan Okrzesik i elity bielskie popelnili jeden błąd. Za mało mowiło się o Śląsku Cieszyńskim. Powstało przekonanie, że awersja BB do "śląska" tyczy się rowniez nas. Zresztą niech wypowie się gospodarz. Faktycznie, najlepiej postapil Krakow. Zaoferował nazwę woj. Malopolska-SCI. Od siebie dodam, że w Skoczowie poparcie wśrod rodziny, czy znajomych dla wojewodztwa bielskiego było silne. Cieszyn krzyczal najglosniej. Mniejsze miejscowosci nawet się tym nie intereswały. W Ustroniu moze jeszcze był sentyment do czasów lat 60tych i rozwoju uzdrowiska.
Podbielszczanin
2012-05-22 10:21:47
Co do literatury o Podbeskidziu to najważniejszą pozycją jest pt.: Podbeskidzie jego droga do Polski ludowej, praca zbiorowa pod red. Jana Kantyki. wydana w Katowicach przez Śląski Instytut Naukowy w 1979. A z barwami i muzyką można się zapoznać na stadionie TS Podbeskidzie. Poza tym Wojtku bądź dobrej myśli, przyjdzie czas, że Mikuszowice Śląskie zmienią nazwę na Mikuszowice Podbeskidzkie.
ck_slask
2012-05-22 10:41:04
Polecam Wojtku, największy festiwal folklorystyczny w kraju. TKB. Tydzień Kultury Beskidzkiej. Jak masz wątpliwosci,ze nie mamy wspolnych cech kulturowych, pieśni. Literatura? Boszsz, co to za wyznacznik? Literatura dzieli się na gatunki, okresy, a nie czy jest związana z regionem czy nie. Arcjitektura? Karol Korn i jego dokonania w Bielsku, Bialej, Krakowie. Sam pochodzil chyba z Wadowic, związany też z Wiedniem.
Grego
2012-05-22 11:46:26
Do Wojtka z Mikuszowic: Śląsk jako całość też flagi nie posiada. Rzekomo śląska flaga lansowana przez RAŚ ma raptem parę lat i jest prawdę powiedziawszy flagą Górnego Śląska jedynie. Cała ta rzekomo wielowiekowa tradycja jest tu i teraz, na naszych oczach zmyślana przez ideologów RAŚ. Dziwię się, że tylu ludzi się na to bez jakiejkolwiek weryfikacji nabiera. Czy wiesz na przykład kiedy powstała nazwa Mikuszowice Śląskie i kto jest jej autorem? Zachęcam do badań, wynik Cię zaskoczy. :) A przy każdej weryfikacji wychodzi niestety że to stek kłamstw.
Grego
2012-05-22 15:01:42
Właśnie sobie pogooglowałem i wygląda na to, że flaga lansowana przez RAŚ była obowiązująca na naszych terenach tylko w latach 1939-1945. Zaiste godna uwagi tradycja, warta wprowadzenia w Teatrze Polskim. Brakuje tylko sfastyk.
Grego
2012-05-22 15:05:26
Choć z drugiej strony dyr. Talarczyk nie ukrywa że chodzi o solidarność z pokonanymi. III Rzesza została pokonana, czyli wszystko się zgadza. Flaga Prowinz Oberschlesien jest jednym z oficjalnych symboli III Rzeszy. :/
gooral
2012-05-22 19:04:12
może to głos w okolicy tematu ale polecam się z nim zapoznać. Z komentarzami sugeruję się zapoznać dyr.Talarczykowi, ciekawe do jakich wniosków o 'asymetrii agresji' dojdzie (pan Janusz zapewne się domyśli o co chodzi) http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/580123,musiol-slaski-szowinizm-przybiera-charakter-antypolskiej,id,t.html
Komentarzy (30)

Wywiad o Podbeskidziu i Śląsku

  

Nie zawsze w skrótowej wypowiedzi na blogu da się precyzyjnie wyrazić swoja opinię czy stanowisko. Dlatego wszystkch, którzy angażowali się w dyskusję na moim blogu, zachęcam do lektury wywiadu, którego udzieliłem p. Ewie Furtak. Wywiad ukazał się w ostatni piątek w dodatku do Gazety Wyborczej "Nasze Beskidy", a w wersji elektronicznej jest dostępny tu:

http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,11709133,Nie_dajmy_sie_zapedzic_RAS_na_gornoslaskie_podworko.html

2012-05-12 | Dodaj komentarz
bogdanbo
2012-05-13 00:49:46
Setka komentarzy pod wywiadem świadczy o potrzebie rzetelnej dyskusji. Cytując za Stanisławem Lemem: "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." przebrnięcie przez niektóre z komentarzy jest dosyć uciążliwe. Można w linkach natrafić na takie niepodpisane kwiatki ; http://pod_beskidzie.republika.pl/ Już samo zdjęcie jest niezłym przekrętem, pierwotnie napis był BKS STAL, przerobiono na "SPAL" i obcięto BKS! Jeszcze gorzej jest, gdy osoba publiczna udziela wywiadu gazecie, która nie dopuszcza do komentarzy w wersji elektronicznej. Poglądy jedynie słuszne wygłosił pan dyr. Talarczyk na łamach tygodnika Kronika bez kicka. Mniej wartościowy naród tubylczy został słusznie poinstruowany.
Podbeskidzianin
2012-05-13 10:17:24
Dobry artykuł Panie Januszu i komentarzy sporo, ale widać że co po niektórzy antagoniści nie wysilili się na przeczytanie do końca wałkując zużyte argumenty. Mam nadzieję, że ruszy wreszcie poważna debata o przyszłości naszego regionu z "lokalnymi elitami politycznymi". Sam jestem ciekaw co mieliby do powiedzenia w tej kwestii? Pozdrawiam
Konrad
2012-05-13 10:54:17
Nie wiem co by sie nie napisało i nie powedziało, zawsze znajda sie przeciwnicy regionu Beskidy-Podbeskidzie, nie ważne jakie agrumenty będa padały jakie fakty historyczne bedą podawane. Ważne jest co My o tym myślimy i jak będziemy nasz region wzmacniali nie tylko teraz, ale i w przyszłości. Za 20-30 lat Podbeskidzie może być marką uznaną w Polsce, nie tylko jako klub sportowy, ale jako region i miasto w którym żyją ludzie niby na Górnym Sląsku, ale już tylko z nazwy. No chyba, ze powstanie metropolia Silesia i trzeba bedzie dla południowej części Polski, zmienić podział administracyjny.
gooral
2012-05-13 16:12:06
artykuł rzeczowy i przedstawiający, mam takie przekonanie, że znakomitej większości mieszkańców naszej 'beskidzkiej krainy' :). Jak można się przekonać czytając już pierwsze komentarze adwersarzy, nie chodzi jednak o argumenty, ponieważ są one w większości oderwane od treści artykułu, a niekorzystne dla nich fakty są zbywane. Takie artykuły są jednak jak najbardziej potrzebne, ponieważ dają przeciwwagę dla 'jedyniesłusznej' propagandzie lansowanej na codzień przez śląskie media. Pytanie tylko czy ten artykuł to nie 'listek figowy' GW, która razem z DZ jest tubą 'ślązakowskich' i pokrewnych opinii nt. naszej cz. Polski. P.S. cieszę się, że wczoraj młodszy bielski 'Gooral' dał swoim koncertem pokaz naszej góralszczyzny na Placu Sejmu Śląskiego, ku radości Ślązaków i gości, w ramach 'Dni województwa śląskiego' :). Dlaczego nie promujemy w ten sposób naszej odrębności, wspierając 'Goorala' i innych artystów naszego regionu, a mamy ich wielu..... "Z Bogiem dla Boga przez Boga Taka moja droga Bielsko- Biała ! "
gooral
2012-05-13 16:29:46
(a miało być ...) artykuł rzeczowy i przedstawiający zdanie, mam takie przekonanie, że znakomitej większości mieszkańców naszej 'beskidzkiej krainy' :)
Grego
2012-05-14 19:04:40
Konradzie: Górny Śląsk to jedno, Śląsk Cieszyński co innego, a Bielsko Biała nie leży na jednym wcale, a na drugim tylko połowicznie. Więc nie mieszaj pojęć jeśli łaska.
Robert
2012-05-14 21:17:19
Podbeskidzie to nazwa mylna. Na pierwszy rzut oka turysta z pomorza, udając się na południe kieruje się na Podbeskidzie ale jakie???? wschodnie, Zachodnie, Gorgony, Wyspowy, Śląski. W który teren, to nazwa nie sprecyzowana. Podkarpacie jest bardziej sprecyzowane bo kojarzy się ludziom z wszystkimi Beskidami. Bielsko Biała historycznie nie jest tak silne, by zasłużyć na miano wygórowanej nazwy geograficznej. Górny Śląsk to region, marka, praca, górnictwo, potęga, walka i wiara. W Bielsku tego nie ma, były fabryki, to tylko miasteczko Żydów, Niemców oraz hrabiego Sułkowskiego reszta to tylko kamienice pozostałości po Żydach. Nie ma co rozdrabniać Górnego Śląska po cały region to siła.
Robert
2012-05-14 21:43:59
Śląsk pozostanie na zawsze, teraz my jesteśmy potomkami po przodkach niemieckich. Oczywiście dotyczy to osób urodzonych na śląsku i z korzeniami niemieckimi. Górale śląscy z śląska cieszyńskiego to nazwa grupy etnicznej zamieszkałej na śląsku cieszyńskim, w Bielsku nie spotkałem się z jakąś kulturową nazwą grupy etnicznej. Bielsko to mieszanka ludzi, temu występuje tu problem nacji. Nikt nie chce być przynależny do górnego śląska, bo nie czuje się ślązakiem. Gwara dla bielszczan w większości to "wiocha". Wstyd mi za tych ludzi, bo żyją na ziemi gdzie walczono o dobro Polski i Niemiec. Po akcencie widać, że większość ludzi to werbusy, przybyli z północy lub mający korzenie z poza górnego śląska. Bielszczanie nie są do niczego utożsamieni, ani do górnego śląska, autonomii śląskiej, galicji to mieszanka ludzi nie przyznająca się do własnej tożsamości, najlepiej być polakiem, bo to prosty sposób. Lepiej być ślązakiem i oderwać się od szarej Polski, zakłamanej, niszczącej dobro ojczyzny. Górny Śląsk nie powinien się dzielić, ale jednoczyć. Śląsk to Śląsk. Bielsko to Śląsk. Biała to Małopolska.
ck_slask
2012-05-15 08:24:39
Panie Robercie, agitki to prosimy robic w Jaskólce Górnośląskiej:) Gorale nazywaja sie śląscy nie dlatego, że etnicznie sa ślązakami, a dlatego, że weszli w 16 wieku na tereny historycznie śląskie... Etnicznie Górale Śląscy mają więcej wspolnego z Podhalem.
ck_slask
2012-05-15 08:26:42
Panie Januszu. Dziękuję za wywiad i za to, że tak pieknie pan mowił o naszym CK Śląsku Austriackim:) Odpowiedz ludzi z RAŚu jest bez ładu, skladu, logicznego merytorycznego myslenia. Znów uwiera ich sama nazwa - Podbeskidzie.
Konrad
2012-05-15 12:38:18
Nie jest dobrze, kibice Podbeskidzia albo "kibice Podbeskidzia" kto to był nie wiadomo, przyjachali na mecz z Czańcem i podobno zaczęli robić burdy nie chcąc zapłacić za wejscie na mecz, jak jest prawda trudno powiedzieć. W kazdym razie wali sie hasło: Podbeskidzie, klubem całego regionu, albo komuś odbija palma, albo ktos się podszywa pod kibiców Podbeskidzia BB, robiąc zadymy na wioskach. Jeśli to kibice TSP, skompromitowali siebie i klub, unikają starcia i konfrontacji płacząc że BKS ich bije, a niszczą wiejskie kluby, dzięki takim ludziom Podbeskidzie, naraża sie na śmieszność i traci popracie na Podbeskidziu. Takie sa potem opinie, na BKS czy resztę ligi kiboli za słabi, silni kiedy jadą na wioski robic zadymy kiedy na meczu są starsi ludzie i dzieci. Klub zaczyna się bawic w korporacje słusznie zauważył jeden z czytelników, ktos kto pojechał do Porąbki, a dokładniej do Czańca, zrobił zadyme, narazili sie na śmieszność i niszcza klub od środka, zarząd i niektórzy kibice. Boję sie że do klubu kibica TSP, przeniknał element BKS-u jak koń trojanski i teraz zaczyna się zdziczenie zeby doprowadzić do zniszczenia klubu, na to nie mozna pozwolić. Tak też może być i trzeba takie rzeczy założyć, robi się źle i niebezpiecznie. Władze klubu nie reagują zupełnie, najprawopodobniej klub zapaci karę za wybryki kiboli nie w meczach ekstraklasy a 4 ligi. Rezerwy sa potrzebne, ale po co kibice jadą na mecz skoro przez cały sezon praktycznie żaden nie przychodzi nawet na Górkę, na ich rozgrywki ligowe? Uważam, ze nie może pan Junusz , stac z boku i patrzeć jak ktos niszczy coś co Pan zbudował, przynajmniej żeby Pan, porozmawiał z instytucja, która ma 1% udziałów w TSP BB S.A. Kibiców trzeba sprowadzic do pionu, bo zaczynaja szalec tam gdzie sa bezkarni i bezpieczni. Obecny prezes wiele spraw nie kontroluje i nie wiadomo w jakim to kierunku będzie szło. Na razie wiemy że Podbeskidzie, zaczyna sie bawic w firmę korporacyjną, znaczy ze jestes dobry póki wydajny! Brak jakiejkolwiek reakcji na wybryki kibiców w jednej z dzielnic Porąbki.
Konrad
2012-05-15 12:41:28
Mój komentarz odnośnie Podbeskidzia, miałem napisac w innym temacie, niezainteresowanych moim postem z góry przepraszam!
Robert
2012-05-15 21:01:20
Ck Śląsk - No i co z tego że weszli w XVi w?, puste tereny chyba musieli zamieszkać ludzie z zachodu czy ze wschodu? mieszkańcy Brennej, Wisły, Koniakowa, Istebnej, Kubalonki, Jaworzynki to ówcześnie górale śląscy. Którzy posiadają szeroko rozumianą kulturę: gwarę, strój, wierzenia, obyczaje i religia. To się wykształciło na terenie skąd pochodzą, czyli w górach w Beskidach. Facet nie musisz mnie uczyć, twoja góralszczyzna jest oparta na zjedzeniu hamburgera i pewnie spacerze w stronę Zapory Wapiennicy. Jak się poczuwasz góralem to można pogadać. Mieszkam w górach i czuję się ślązakiem, góralem śląskim. Ja nie mieszkam na Podbeskidziu tylko w Beskidach Śląskich. Ja nie wiem czemu słowo ślązak jest zaznaczone na czerwono na blogu Pana Okrzesika?
Robert
2012-05-15 21:15:34
http://klszarak.org/stadiony/ - fajna strona o budowie stadionów w Polsce.
januszokrzesik
2012-05-15 21:22:13
Panie Robercie, wydawało mi się że się umówiliśmy, że Pan już zajmie się swoimi sprawami a nie moim blogiem. Przecież to Panu nie wychodzi na zdrowie! Dla nas obu będzie lepiej bez wzajemnych kontaktów. Mam złe doświadczenia z Panem, każda wizyta na tym blogu kończyła się jakąś awanturą, po co to Panu? Jest tyle lepszych miejsc i tyle pięknych rzeczy do zrobienia...
Robert
2012-05-16 08:40:48
Ja Pana nie znam od tego trzeba zacząć i w ogóle mnie Pan nie interesuje a samopoczucie mam dobre, jak się Pan pyta. Niech się Pan za bardzo nie przejmuje wszystkim, bo szkoda zdrowia. Pisać każdy może trochę lepiej trochę gorzej.
Janusz Legoń
2012-05-16 15:38:30
Tylko częściowo offtopic. Ale pisałem o tym w jakimś komentarzu tutaj. Jutro, po spektaklu Miłość w Königshütte 17 maja (czyli ok. 21.15) odbędzie się debata na temat Bielska-Białej w 1945 r. Multimedialne wprowadzenie, bogate w archiwalne odkrycia, zaprezentuje Jacek Proszyk. Swoimi refleksjami podzieli się prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz (urodzony w Chorzowie). Do dyspozycji widzów będą również autor przedstawienia Ingmar Villqist i dyrektor Teatru Polskiego Robert Talarczyk. Dyskusję będzie rejstrować ekipa telewizyjna programu Wszystko o kulturze (TVP2) pod kierunkiem dyrektora Instytutu Teatralnego, Macieja Nowaka. Ja postaram się moderować... Zapraszam.
Grego
2012-05-16 18:54:38
Czy publiczność (urodzona w Chorzowie) zaopatrzona w transparenty? Flagi rozdane? Przedstawiciele widowni w debacie wyznaczeni? Treść oddolnych wystąpień wykuta na blachę? Jeśli tak to cieszę się. Kolejny murowany sukces TP. Prawdziwa uczta dla ducha.
Janusz Legoń
2012-05-17 20:07:00
do grego: Rozumiem, że chciał pan zażartować. No cóż. Proponuję zajrzeć na debatę. A po spektaklu sprawdzać widzom dowody osobiste.
Grego
2012-05-17 21:44:22
Jeżeli Pan uważa, ze to żarty, to z Pana jest wielki optymista. Powinienem w zasadzie pozazdrościć.
Cysarzok
2012-05-22 10:40:08
Znów ujawnia się brak wiedzy o Śląsku w komentarzach. Nie ma takiej grupy etnicznej o nazwie "Ślązacy" jak sugeruje grego. Śląskość to właśnie wymieszanie kulturowe! I do Ślązaków zalicza się też mieszkańców Istebnej, oni sami czują się ślązakami, wystarczy ich popytać :) Natomiast ja czekam aż w końcu ktoś wpadnie na pomysł stworzenia powiatu Czechowickiego. Wtedy Bielsko-Biała skoro czuje się "góralsko beskidowo-podbeskidzka" (i nie ma w tym ksztyny ironii!) będzie mogła sobie sama zadecydować gdzie chcę należeć. Może i do małopolski, skoro im to nie przeszkadza.
Cysarzok
2012-05-22 10:47:45
Ogólnie rzecz biorąc to cała ta dyskusja wokół "Podbeskidzia" staje się z roku na rok coraz bardziej groteskowa. Pamiętam ją jeszcze z roku 1998, kiedy bielszczanie byli bardzo butni, padały wtedy nawet głosy że Cieszyn nie jest Śląskiem! Tu nawet nie ma co przypominać sobie, wystarczy wejść na archiwum wyborczej i sobie poczytać. Ale po 1999 roku stawała się w mojej ocenie (bielskiego ślązaka ;]) coraz bardziej wyimaginowana - i to z dwóch stron. A ostatnio osiąga szczyty swojej kuriozalności. Pomijając fakt że jej najaktywniejsi uczestnicy mieszkają na Południe i Północ od Bielska-Białej, Cysarzoki czy mieszkańcy Suchej Beskidzkiej naprzykład, są w niej kompletnie pomijani.
ck_slask
2012-05-22 10:50:53
Oj roznie się czuja. Znam te tereny i ludzi bardzo dobrze:) Jedni sa Ślązakami, ale by nie mylić ich z gornoślązakami dodają - Cieszyńskimi. Inni przede wszystkim góralami (takich znam najwięcej) jeszcze inni łączą obie grupy. Z perspektywy Skoczowa ludzie z Istebnej, czy Koniakowa to gorale:) Generalnie zauważ, mozliwości jest wiele i nikt o to się nie zabija. Nasza austro-śląskośc nie jest ak toksyczna jak górnosląskość.
ck_slask
2012-05-22 10:53:57
Co do powiatów. to niestety Cieszyn pokazał jaka jest "wielka" stolicą. Zwlaszcza w kontekście zapewnienia miejsc pracy (poza urzedami powiatowymi) i komunikacji zbiorczej. W Skoczowie z przyjemnoscią bysmy przeszli pod bielskie skrzydla. Na nagonkę wycelowana w BB nie licz we wschodnich częściach powiatu cieszyńskiego.
Cysarzok
2012-05-22 10:55:02
Choć wraz z marginalizacją tejże dyskusji, daje się wyczuć pewne uspokojenie oponentów, choć nie zawsze. Czasem się jeszcze zdarza że jak ktoś powie że Bielsko to Śląsk, to zostaje wręcz zjedzony za swoją opinie. Jest już lepiej niż 12 lat temu, ale długa droga przed wami :) Ponadto, no ludzie, w tej dyskusji biorą ciągle te same nicki, gooral,grego,aliveinchains,koborlovag, zBB itp. cały czas nic ino między sobą. Już nie śmiecę, i zmykam :) Pozdrowiam
ck_slask
2012-05-22 11:02:14
czytam uważnie i nikt nikogo nie pożera za śląsk. Trzeba być bardziej precyzyjnym. Jaki Śląsk? Ludziom, nawet u nas śląsk kojarzy się z Gornym Ślaskiem. Nie raz słyszalem od kogos z Ustronia, czy Skoczowa - Jadę na śląsk, gdy jechal do Katowic.
Cysarzok
2012-05-22 11:05:09
Jejku, czy ja gdzieś wspominam o agitacji przeciwko Bielsku? Nie! Nie jestem negatywnie nastawiony na Bielsko jako centrum ekonomiczne i gospodarcze okolic, ale z niesmakiem patrzę, jak do tych ekonomicznych powiazań próbuje się dodawać tożsamość, ideologie i nową - starą tradycję. Nie walczę z Podbeskidziem wszędzie gdzie się da, tylko tam, gdzie za tym hasłem idą kuriozalne sytuacje, jak ta z Wadowicami w Roztropicach. Osobne województwo bielskie? Dziś to jest awykonalne, podejrzewam że skończyło by tak samo jak dziś dogorywające de facto Opolskie. Plusem pozostawienia niezmienionego bielskiego może byłby fakt że nigdy by nie było dyskusji "czy Podbeskidzie to Śląsk?", przed reformą nikt nie widział większych antagonizmów pomiędzy tymi dwoma pojęciami. Nie wiem czemu teraz nagle to tak rozdmuchano.
ck śląsk
2012-05-22 11:07:04
My nie mówimy o potocznym rozumowaniu pojęcia "Śląsk" - w potocznym wymiarze to i Sosnowiec z Będzinem leży na Śląsku, a Bielsko już nie :D. Popularne określenia to coś zupełnie innego, niż faktyczne regiony. :)
ck_slask
2012-05-22 11:30:33
Obawiam się, że Bielsko jeszcze przed 1 WŚ tożsamosciowo bylo inne niz reszta ziem SCI. Walka o woj bielskie nie była raczej walka o tworzenia nowej tożsamosci, jak widać wszyscy internauci z blogu lacznie z gospodarzem nikomu nie wciskaja kitu ze wspolną tożsamoscią podbeskidzką. Podbeskidzie -region wielu tożsamosci. Nasz SCI też ma wiele twarzy. Najbardziej się boje tożsamosci Gornoślaskiej ktorej my mamy być niby częscia. Dziękuję, wole isc na piwko z krakowiakami czy goralami:)
ck_slask
2012-05-22 11:43:53
Cysaroku budowanie wspolczesnych regionow nie może odbywac sie na zasadzie wybranych fragmentow historii i tożsamości. Cieszyn na promowaniu samej tożsamości daleko nie zajechał. Popatrz co się stalo z PKSem. Co sie stalo z PKP. Co sie stalo z cieszyńskimi firmami. Ekonomia i interesy rzadzą. Tożsamość i jej pielegnowanie jest ważne ale to jest tak jak z religia, niekoniecznie trzeba ją stawiać na pierwszym miejscu w życiu publicznym. Gdyby ktoryś z burmistrzy czy starostow Cieszyna / powiatu pomysleli co zrobić bardziej z przyziemnymi sprawami, a nie za grubą kase tworzyć Zamki Przedsiębiorczosci, projekty mostow Przyjaźni, patrole polsko-czeskie - to może Cieszyn nie bylby taką zapyziałą mieściną. Czy ktoś zadbal o firmy cieszyńskie by sie nie zamykaly? TKB - z koleji jest dobrym przykladem współpracy SCI i Galicji (mowie o ziemiach gorskich). W Cieszynie krzyczano glosno jo je Stela i jeszcze glosniej krzyczano na brak kultury Podbeskidzia. A zapomniano o uniwersalnej kulturze. Bo festwial ENH nie musial uciekać do Wroclawia. Obawiam sie, ze Cieszynowi została juz tylko tożsamość. Cale szczęście, że kandydaci na Burmistrzow, w zeszlym roku zgodnie powiedzieli, że RAŚ i Autonomia to nie nasza sprawa, nie tyczy się naszego regionu. Gorzej będzie, jak komus odbije budowanie jakiejś sztucznej wielkoślaskiej tożsamosci.
Komentarzy (19)

Jak to z premią było

  

W prasie pojawiły się informacje, łączące słabą grę Podbeskidzia w ostatnich kolejkach z niewypłaceniem premii piłkarzom. Ponieważ w tym kontekście pada moje nazwisko, czuję się zobowiązany do przekazania kilku informacji na ten temat, zgodnie z moją wiedzą. Zastrzegam, że po blisko roku od mojej rezygnacji nie posiadam już pełnych informacji na temat obecnej sytuacji finansowej klubu i przyczyn takiego a nie innego stanowiska obecnych władz TSP.

A zatem jak było? Trzeba rozdzielić dwie kwestie: premię za awans w poprzednim sezonie i premię za utrzymanie w obecnym sezonie. Co do tej pierwszej: sprawa jest jasna, została dokładnie wskazana jej wysokość i źródło pokrycia, jakim były gwarantowane wpływy z Canal+. Tego kwestionować nie można i chyba nikt nie próbuje. Jeżeli pojawiły sie kłopoty finansowe, trzeba negocjować z drużyną przesunięcie spłaty zobowiązań. Z mojego doświadczenia mogę zapewnić, że nasi piłkarze pod tym względem byli - przynajmniej za moich czasów - spolegliwi i gotowi do porozumień. Wystarczyło tylko z nimi rozmawiać i traktować jak dorosłych ludzi.

Odrębnym problemem jest kwestia premii za utrzymanie w pierwszym sezonie ekstraklasowym. Gdy byłem prezesem TSP wprowadziłem taki system wynagradzania, w którym naprawdę duże pieniądze "leżały na boisku". W sezonie w którym wywalczylismy awans zdało to egzamin. Nie jest tajemnicą, że obecnie zarobki piłkarzy w TSP należą do najniższych w lidze, zatem potrzebny był jakiś dodatkowy bodziec. Gra w ekstraklasie to dla klubu wpływy rzędu 5-6 mln co sezon, wydawało mi się zatem racjonalne by część tej kwoty stanowiła premię dla tych, od których te wpływy zależą, czyli dla piłkarzy i trenerów. Takie też zapadły ustalenia w rozmowach między zarządem a radą drużyny. Wysokośc kwoty niech pozostanie sprawą wewnątrzklubową, mogę tylko powiedzieć że znacznie się rózniła od poczatkowych propozycji drużyny. Fakt, iż - juz jako zarząd spółki akcyjnej - nie sformalizowałem naszych ustaleń w formie uchwały, ale wówczas stosunki zarządu z drużyną oparte były na wzajemnym zaufaniu. Zresztą, częscią naszych ustaleń były też premie meczowe i tych nikt dziś nie kwestionuje. W tym burzliwym czasie naszą pracę zdominowała sprawa stadionu i licencji i cały wysiłek skupiał sie na tym, żebyśmy mogli zagrać na naszym stadionie. Nie sądziłem, że ustalenia będą kwestionowane przez następne władze, tym bardziej że znali je - i ich nie podważali - panowie Wolas (czyli następny prezes) i Szypuła (czyli wiceprezes w następnym zarządzie). Teraz okazuje się że brak uchwały był błędem - biorę to na siebie i ubolewam nad tym, po prostu w najgorszych snach nie przypuszczałem że tak szybko zmieni się w klubie atmosfera i nastąpi drastyczny spadek wzajemnego zaufania. Nie planowałem swojej dymisji i rozwój wypadków był zaskakujący również dla mnie.

Nie wiem, jakie są przyczyny kwestionowania tej premii. Jeżeli tylko formalne, to trzeba było ten błąd naprawić i po kłopocie. Spodziewam się, że brak uchwały to tylko pretekst, prawdziwym powodem jest sytuacja finansowa klubu. Nastapiło w ostatnich miesiącach kilka zjawisk, których nie dało się przewidzieć planując budżet na ten sezon: utrata części sponsorów, mniejsza frekwencja na widowni, kolejne przesunięcie terminu rozpoczęcia budowy stadionu, praktyczne załamanie się programu merchandisingu (sprzedaż gadżetów i odziezy klubowej). Powstrzymam się od szukania odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, nie mnie to oceniać bo nie byłbym obiektywny. Być może było to nieuniknione, nie wiem. Jeśli już natomiast klub ma do czynienia z taką sytuacją, to jedynym rozwiązaniem wydaje mi się szukanie alternatywnych rozwiązań, akceptowanych zarówno przez piłkarzy jak i zarząd. Najprostszym rozwiązaniem byłoby powiązanie premii z lokatą na koniec sezonu, wszak każde miejsce w tabeli wyżej to ok. 200 tys. zł więcej od sponsora ligi. Przypominam tylko, że kilka kolejek wstecz byliśmy na siódmym miejscu w tabeli, ostatecznie skończyło się na dwunastym. To daje około miliona złotych różnicy. Jeśli to prawda, że przyczyną słabszej postawy były nieporozumienia w sprawie premii, to taki właśnie był ich skutek finansowy.

Nikt w tej sprawie się ze mna nie kontaktował, nie pytał o zdanie, nie ma takiego obowiązku. Gdyby mnie jednak spytano, dałbym dwie rady. Pierwsza to rozmawiać, rozmawiać, rozmawiac. W takim klubie jak TSP, nie będącym krezusem finansowym, zaufanie i wewnętrzna komunikacja to podstawa osiągnięć. A druga rada jest następująca: futbol to bardzo specyficzny biznes i nie wszystkie metody które zdają egzamin w fabryce okażą się skuteczne w klubie. W elicie nie osiągnie sie sukcesu, jesli jedynym wyjściem z kłopotów będzie cięcie wydatków. Zrównoważyć budżet można i trzeba także poprzez zwiększenie wpływów. I dlatego niecierpliwie czekam na wielokrotnie już zapowiadaną finalizację rozmów ze sponsorami. W sezonie 2010/11 mieliśmy jako klub czterech sponsorów głównych, teraz zostało - pomimo awansu - tylko dwóch. To trzeba zmienić, to tu leży klucz do wyjścia z kłopotów. A na tym zależy chyba wszystkim: staremu i nowemu zarządowi, akcjonariuszom, protestującym kibicom, piłkarzom. Trzymam kciuki żeby się udało.

2012-05-10 | Dodaj komentarz
Adrian
2012-05-10 16:35:40
I jak tu się dziwić kibicom z "młyna" że wulgarnie obrażają obecnego prezesa - po prostu wiedzą że Glogaza to kombinator - nie napiszę kłamca i oszust aby nie zostać oskarżony o pomówienia, ale np ostatnie jego wywiady dla prasy pokazują iż jest niezmiernie z siebie zadowolony i widzi przyszłość klubu wyłącznie w różowych barwach. Widać wyraźnie że obecny zarząd nie radzi sobie (albo nie chce sobie poradzić z jakichś nieznanych ogółowi powodów) zupełnie z prowadzeniem klubu piłkarskiego na szczeblu ekstraklasy.
Kim Ir Sen
2012-05-10 17:37:22
No niestety coś mi to zaczyna przypominać! Miniaturkę PZPN! I prezesa Lato, którego jeno sam Bóg pouczać i usunąć może!
LPD
2012-05-10 21:48:12
Największym problemem TSP jest to, że na czele klubu stoi człowiek, który nie czuje, nie lubi i nie zna piłki nożnej. To widać gołym okiem. Porusza się w tym świecie jak słoń w składzie porcelany. Inna sprawa, że ktoś go na ten stołek posadził i mam nadzieję, że ten ktoś widzi co się dzieje. Jeszcze raz przypomnę - utrzymać się w ekstraklasie jest łatwiej niż do niej awansować (wrócić). Wystarczy zerknąć na obecny sezon pierwszej ligi i zeszłorocznych spadkowiczów. Gdzie jest Arka, gdzie jest Polonia Bytom? Gdzie jest spadkoicz z jeszcze wcześniejszego sezonu, Odra Wodzisław? Dlatego apeluję do ludzi mających wpływy i decydujący głos: zróbcie wszystko, żeby czym prędzej wyprowadzić klub na prostą. Nie uwierzę, że w Bielsku czy okolicy nie ma firm chcących sponsorować klub pilkarski grający w elicie (i to w roku EURO, gdy o piłce mówi się wszędzie i na okrągło). Nie uwierzę, że nie ma producenta, który wyprodukowałby ładne, zachęcające do zakupu pamiątki klubowe. Nie uwierzę, że nie da się tak dostosować cen biletów (karnetów) żeby zapełnić stadion. Itd, itp. Zróbcie coś. Jeszcze jest czas.
PanSamolocik
2012-05-10 23:34:06
" (...) Przypominam tylko, że kilka kolejek wstecz byliśmy na siódmym miejscu w tabeli, ostatecznie skończyło się na dwunastym. To daje około miliona złotych różnicy. Jeśli to prawda, że przyczyną słabszej postawy były nieporozumienia w sprawie premii, to taki właśnie był ich skutek finansowy (...)" Przypominam,że jak Pan był prezesem Podbeskidzia w Ekstraklasie, to byliśmy po meczu z Bełchatowem 0:6 oraz bez wygranej w Ekstraklasie.Wtedy każdy kibic, piłkarz i działacz TSP chyba brałby w ciemno to 12 miejsce na zakończenie sezonu. Nie wiem, czy w tych okolicznościach uczciwe jest używanie cytowanej sumy miliona PLN wynikającej z różnicy zajmowanych miejsc. Mnie zawsze zastanawiało, czy gdyby mecz w Warszawie z Legią wydarzył się jeszcze za Pana kadencji - czy te przeżycia w związku z pokonaniem takiej drużyny na jej terenie, na jej stadionie - nie spowodowałby, że Pan byłby jednak sternikiem klubu dłużej? Nie ulega wątpliwościom fakt, że jest Pan historycznym prezesem, który wprowadził TSP do Ekstraklasy. Ale z drugiej strony jest Pan JEDYNYM sternikiem tego klubu na salonach Ekstraklasy, który nie może się poszczycić zwycięstwem Podbeskidzia w Ekstraklasie... To nie wyrzut, raczej próba do zmobilizowania do dalszych działań na rzecz dobra TSP.
januszokrzesik
2012-05-11 01:25:21
dp Pana Samolocika/ To przypomnienie o miejscu w tabeli było potrzebne tylko do uzmysłowienia, że finansowa mobilizacja zawodników mogła w tym wypadku przynieść zyski także klubowi. Dzielenie poszczególnych meczów "na prezesów" nie ma większego sensu, to nie prezesi grają na boisku, w dodatku całą jesień grała drużyna ukształtowana za mojej kadencji. Zresztą na wiosnę istotnych zmian też nie było. Moja rezygnacja nie miała nic wspólnego z wynikami sportowymi i zwycięstwo nad Legią też nie miałoby na nią wpływu. Pozdrawiam i życzę jak najwyższych lotów :-)
Konrad
2012-05-11 06:46:36
No właśnie dochody z Canal+ powinny być swego rodzaju bonusem finansowym i na dochodach z telewizji nie powinno się budować budżetu na kolejny rok, to mają byc pieniądze ekstra jako nadwyżka w budżecie. Na pewno brak nowego stadionu zniechęca ewentualnych sponsorów. Dalej, jeśli nie ma dobrej sytuacji gospodarczej to trudno o sponsora, w wielu firmach ludzie nie dostają podwyżek, a firma ta czy inna ma sponsorować sport? Jestem zdania, zeby jak najwiecej było firm z BB i regionu ale ich nie łupić, to zwyczajnie nie ma sensu, lepiej żeby pieniadze były mniejsze i nie powodowały konfliktów na linii zarząd firmy-pracownicy. Inną sprawą jest fakt, ze takich sposorów bedzie musiało być wiecej żeby budżet był przygotowany na wyzwanie jaką jest ekstraklasa. Klub powinien wyemitować wiecej akcji, co bedzie jak jakiś sponsor powie, dobrze dam pieniadze, ale chce miec miejsce w RN i częśc akcji klubu, kto mu odpuści Murapol, St. TSP, gmina BB? Najwazniejsza i tutaj jest też rola dla gospodarza bloga, żeby przemawiał ludziom, biznesmenom do rozsądku, że sport zawodowy i piłka nożna to taka działalnośc w życiu miasta i państwa, na której nie mozna zarobić, dajac i zabierając z klubu większe pieniadze!!! Tyle co mozna zdziałać to poprzez reklamę w sporcie zwrócić uwagę na potencjalnych nowych klientów. Taka firma jak Murapol, reklamuje sie przez sport w TSP BB i wspiera go, reklamując przy tym swoją firmę i profil jej działalności na rynku. Jak firmy mają osiagac zyski na sporcie jak Allianz, Cupiał, ITI? Dobra my wam pomagamy, ale oddacie kiedyś pieniadze prawda? Jak klub sportowy ma oddawać pieniądze? Kolejne sukcesy sportowe rodzą kolejne wydatki, a utrzymanie całego klubu, młodzi, juniorzy, rezerwy, sztaby szkoleniowe i medyczne, sparingi, wyjazdy, hotele... cała machina sportowa, która potrzebuje pieniędzy, pewnych pieniedzy. Zyskiem dla kibiców i sponsorów są sukcesy sportowe, a nie finansowe i to musza zrozumieć wszyscy, którzy wchodzą do zawodowych klubów i je wspierają. Czas aby i w BB, biznesmeni zmienili swój swiatopogląd. Czy piłkarze TS Podbeskidzie na czas gry ( pracy ) w BB, sa zameldowani w naszym mieście i czy w BB mieszkają z są z tzw. doskoku z różnych miast w okolicy? Tak aby poczuli się chociaż trochę mieszkancami miasta i to ze grają nie tylko dla siebie. Klub, mógłby także z Murapolem rozwijać intersy, ze sponsor udostepni częśc mieszkań dla sportowców nie tylko z TSP, albo wybudują nowy budynek mieszkalny specjanie żeby sportowcy mieli gdzie mieszkać. Już Murapol miałby dochody z lokali, a sportowcy mieliby nowe mieszkania. Ot takie przykłady współpracy. Co do premii, to proszę klub TSP BB, z C+, zarobił blisko 5 mln zł. Wypłaca 1.5 mln zł, za utrzymanie i awans do ekstraklasy i zostaje na czysto około 3.5 mln zł, dlaczego obecni działacze w TSP, nie moga tego zrozumieć? Już by było po kłopocie i tej niepotrzebnej zadymie w mediach. A tak piłkarze oszukani, mieli walczyć o wyższe miejce w lidze i kasę dla klubu, jakby Podbeskidzie BB, zarobiło 6 milionów zł tez by zapewne nie było dodatkowych pieniędzy dla tych graczy, to zwyczajnie odpuścili, proste i jasne jak słońce!
Konrad
2012-05-11 15:17:43
Dobrze, że chociaz licencja została przyznana i mozna w sezonie 2012/13 grać w Bielsku-Białej, ale teraz nie będzie zmiłuj, stadion musi ruszyć i nie ma, wyjścia!
LPD
2012-05-12 22:44:25
Sikorka znowu trafił. A Kaspeczyk swoje. Szkoda, że nie dostawał szans. Powinni mocno zastanowić się czy go skreślać. No chyba, że nie o formę sportową tu chodzi, a cyferki.
Konrad
2012-05-13 08:07:56
Tylko chodzi o kasę dla A. Sikory, jednak skoro sam zawodnik, mówi, że jest ustawiony i pieniadze nie są już dla niego tak istotne to moze powinien, dogadać sie w celu obniżenia kontraktu, podpisać z klubem nowy kontrakt na 5-7 lat w celu zakończenia kariery tutaj i być może jakies współpracy z TSP BB? Obok Więzika, Sokołowskiego i Moskały to jest historia i elita tego klubu, warto takich graczy jak Pan Sikora, mieć tutaj, podobnie jak pan Błasiak, a Sikora może byc autorytetem dla młodych piłkarzy z Podbeskidzia BB.
taki
2012-05-14 20:10:33
Znowu zajrzałem. Sytuacje Podbeskidzia zna Pan najlepiej, w końcu był Pan sercem klubu. Z różnych względów, często Pan pisze "wiem, ale nie powiem" - to skrót oczywiście. Każdy z mieszkańców/kibiców ma kumpla, który ma kumpla, który zna pana X i zaczynają się domysły, ploty etc. Pan w elegancki sposób (i zapewne związane to z inteligencją oraz miejscem na górze na trybunie;))unika bezpośrednich strzałów w beton. Beton natomiast, wali jak w bęben - wywiady tu i ówdzie, najnowszy na stronie TSP. Zimny pot mnie oblał po tym tekście "...Poprzez polepszenie komunikacji rozumiem doprowadzenie do sytuacji, że jedynymi osobami upoważnionymi do zarządzania w TS Podbeskidzie S.A. są statutowe władze firmy, zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego"... Mam kilkuletnie managerskie doświadczenie w pracy w światowym koncernie, ale takiego bełkotu nie słyszałem nigdy. Ponadto, pracownicy klubu, z całym szacunkiem do ludzi młodych, średnia wieku to 22-24 lata! Czy to jest normalne? Zmierzamy zapewne do tego, że jeszcze parę miesięcy i działaczem klubu będzie Zdzisiu Kręcina, a scouting bedzie się odbywał jak do tej pory, z youtuba, czyli e-scouting.
Konrad
2012-05-20 11:06:14
Tak jak mówiłem zaczyna sie niszczenie klubu od wewnatrz, na to juz nic nie można poradzić, jak sie ma węże we własnym gnieździe tylko sam Bóg, może to zmienic za przyczyną róznych zdarzeń losowych! Już wiadomo, że lider 4 ligi TSP II BB, zostaje rozwiązana, w imię oszczędności, tak, tak to jest ten ład korporacyjny! Drużyna seniorów zostaje z młoda ekstraklasą, która w razie nie daj panie Boże, spadku z ekastraklasy, zostaje bez wsparcia drużyny z zaplecza klubu. Bo nie ma w lidze Polskiej, młodej 1 ligi. Młodzi, którzy nie załapią sie na seniorski poziom ligowy, zakonczą przygodę z piłką, na rozgrywkach juniorskich albo w ligach amatorskich. Wstyd po prostu ja S.A. rozwala kluby, to jest czarcie zło, gorsze od najgorszego działającego Stowarzyszenia. Dlatego że do Spólek Akcyjnych, przychodzą karierowicze i ludzie chcący zarobic na piłce, w Stowarzyszeniach, pracowali bądź pracują, ludzie z pasji, powołania. Lider 4 ligi gr. śląskiej II, zostanie wycofany, żenada i wstyd jakich mało. Gdyby trzeba było kiedyś znowu powołać rezerwy to trzeba bedzie pewnie zaczynac minimum od klasy "A" dosłownie 3 lata w plecy sportowo. XXI wiek i takie jaja, taka bezradność, oszczędności poprzez likwidację cześci klubu, no u jak tutaj lubić i szanować hanysów, no jak? RAŚ, to pewnie podskakuje z radości widząc jak obecny prezes zarządza naszym klubem sportowym.
taki
2012-05-20 23:36:55
No to małości, ciąg dalszy(pytanie dotyczy personaliów, całość na sportowefakty.pl): "- Nie można tak powiedzieć. Ja robię wszystko, aby nie doprowadzić do takiej sytuacji, jaka - muszę to z przykrością powiedzieć - miała miejsce w ubiegłym roku, że zakupy zawodników odbywają się tak naprawdę bez jakiegoś ładu i składu." Już nie wiem, to beton czy garkotłuk?
LPD
2012-05-21 12:41:57
Jako stały bywalec na meczach TSP II protestuję przeciwko rozwiązaniu tej drużyny. Dlaczego pan prezes zamiast szukać nowych wpływów do klubu, poprzez likwidacje postanawia łatać dziurę w budżecie? Czy on kiedykolwiek był na meczu rezerw? Czy wie, że tam grają piłkarze, którzy nie zagrali w pierwszym zespole i bardzo często na tych meczach jest trener Kasperczyk, bądź jego zastępcy, i obserwują tych zawodników? Czy pan prezes wie, że piłkarz po kontuzji najczęściej "dochodzi" do siebie grając w drugim zespole? Czy wie, że piłkarzom, którzy grają w TSP II i tak trzeba płacić (chodzi, o tych niemieszczących się w „18” pierwszej drużyny)? Czy pan prezes zdaje sobie sprawę, że inne kluby ekstraklasy, które rozwiązały zespoły rezerw szybko tej decyzji żałowały, bo nawet dziecko wie, że młoda ekstraklasa to zupełnie inna zabawa w piłkę i trudno tam umieszczać starszych zawodników (zresztą są limity ograniczające udział takowych w meczu). Oj Panie Januszu, dlaczego zostawił Pan ten klub na pastwę losu.... Nawet z Patejukiem kontraktu nie potrafią przedłużyć. A najgorsze, że trener chyba tylko przytakuje. Dlaczego nie walnie pięścią w stół?
Konrad
2012-05-21 14:42:00
W Kielcach, Szczecinie, Zabrzu, Wrocławiu z budzetów miast płynęły pieniądze, miliony złotych, na zawodowe kluby sportowe, niby jako wizytówka i reklama gmin w Polsce, czyli, że można. Jedynie o co można prosic pana Janusza, żeby wybrał się do ratusza i porozmawiał o sytuacji w TSP, z udziałowcem w klubie, to co robi prezes Podbeskidzia BB, przechodzi ludzkie pojęcie. Po za tym chodzi też o to aby miasto aktywniej wsparło wszystkie kluby szkolące młodych sportowców, poprzez dofinasowanie sekcji na zapewnienie ciągłosci szkolenia poprzez np. grę w rezerwch, TSP II, Zapora Wapienica ma swoje rezerwy w klasie B, siatkarki Aluprofu mają także drużynę rezerw, chodzi oto aby w razie chęci pomocy od gminy nie tylko stypendia i spółki komunalne, nie faworyzowac tylko Podbeskidzie, żeby nie wzbudzac zazdrości i wrogości, stad taki pomysł aby miasto pomogło finansować drużyny gdzie grają młodzi zawodnicy już po wieku juniorskim, na poczatkowym etapie seniorów. Co z tego, że Podbeskidzie BB, zaoszczędzi od 300 do 500 tys zł likwidując sekcję rezerw, skoro to oszczędność na krótką metę, a szkoda sportowa jest dużo większa, ja nie musze mówić, bywam czasami na meczach dwójki i widze co wyprawiają młodzi piłkarze TSP II BB. Byłem na meczu TSP II z Żorami w sobotę i nie będę wymieniał po nazwisku jak grają niektórzy młodzi zawodnicy, słabi, nie są przygotowani ani technicznie ani psychicznie do gry na poziomie 4 ligi i to z drużyną która jest już w lidze okręgowej. Ale jednak, rezerwy dają szansę aby młodzi piłkarze, nabierali doświadczenia w Podbeskidziu BB i nie tułali sie gdzieś po 4 lidze czy ligach okręgowych wregionie, bo tak większośc gra na takim poziomie albo słabiej. Z przkrością trzeba stwierdzić, że w sekcji juniorskiej, na wielu poziomach Rekord BB, wyprzedza w tabelach drużyny TSP i nie tylko, szkoła młodych TSP nie jest już powoli wiodącą na Podbeskidziu, niestety! Młodzi w wiekszości nie sa przygotowani do rywalizacji w 4 lidze i praktycznie awans do 3 ligi wymuszałby na tych sportowcach ich rozwój, a dodatkowo trener Kasperczyk, mógłby dalej sprawdzać tych co walczą o wyjściwy skład na mecze ekstraklasy. Niestety nawet to sie sypie, ME ma ograniczenia i ci gracze, którzy bedą siedzieli na ławce w czasie meczu, będa wypadali z rytmu meczowego. To jest korporacyjny styl zarządzania, jak wzmocnić finanse "firmy" to poprzez likwidacje miejsc pracy i rozwoju niz poszukiwania innych lepszych rozwiązań w tym przypadku pieniedzy od sponsorów czy miasta. Mam nadzieję, że gospodarz bloga, nie zostawi tej sprawy ot tak sobie, bo nowy prezes niszczy pracę osób, która swój początek miała miejsce w dzielnicy BB, w Komorowicach, w tym niszczy dorobek wypracowany przez Pana!
januszokrzesik
2012-05-21 15:17:33
Panie Konradzie, proszę ode mnie nie oczekiwać cudu, nie mam żadnego wpływu na sytuację w klubie. Inni ludzie przejęli odpowiedzialność i proszę do nich kierować swoje uwagi. Przykro mi.
Konrad
2012-05-22 07:41:29
No i tak będzie szanowny panie Januszu, tego nie jako kibic na pewno w jakimś sensie nie zostawię, na tyle na ile mogę. Chociaz pomysł jako plan pomocy od miasta upada, równie szybko jak powstał, skoro lokalne media donoszą że w oświacie w BB, szykują sie zwolnienia na duża skalę i pomoc klubom,a jednocześnie zwalnianie ludzi w budzetówce jest nie na miejscu i wprowadziłoby to wiele niepokoju i agresji. Ale na pewno tak tej sprawy w moim mniemaniu nie mozna zostawić.
LP
2012-05-23 22:07:06
Konrad, w jakim Ty świecie żyjesz? Każdy wie, pan Okrzesik też wie, ale nie napisze tego tutaj- Glogaza jest marionetką w rękach prezydenta i większość ważnych rzeczy (decyzji) przechodzi przez ręce Krywulta. Choć ten ostatni też nie za bardzo się orientuje, co ta jego marionetka wyprawia, a szarpie się niesamowicie. Powstaje z tego niebywały chaos i brak logiki w działaniach- tylko ten wierzchołek góry lodowej można zobaczyć w mediach. Swoją drogą, gospodarz tego bloga też wybrał najłatwiejsza dla siebie drogę, nie chcąc się użerać ze swoimi "znajomymi" związanymi z klubem.
Konrad
2012-05-29 14:30:58
A być może ten prezes nie miał być faktycznie sternkiem klubu? Coś nie coś o tym na już napisano prawda? Nie zmienia to faktu, że nie można od tak pozwolić niszczyć takiej pracy i sukcesu. Trudno miasto kiedyś uratowało klub przed bankructwem, miasto chce mieć cos do powiedzenia, a zwłaszcza kiedy przemawia poprzez spólki komunalne. Z tym że dziwi mnie fakt odejscia Prefabetu spólki komunalnej. Straty finansowe firmy czy faktycznie chęc zgubienia klubu, żeby tylko nie wydawać 86 mln pln na budowe nowego stadionu? Tak czy owak siedzenie w kącie to najgorszy pomysł jaki może tylko być. Gdyby ludzie byli bardziej otwarci oraz zainteresowani wymianą poglądów współpracą na jakimkolwiek poziomie już dawno w BB, mielibyśmy drużynę w ekstraklasie. A co robia kibice Lecha Poznań czy GKS-u Katowice, gdyby nie oni to jeden klub nie grałby dzisiaj w LE a drugi by pewnie nie istniał. Listy zwyczajne, pocztą elektroniczną, walą jak w bęben, ruszają ludzkie sumienia i zmuszają do pozytywnego działania. Przydent Krywult ma ostanie nieco ponad 2 lata swojej działalności jako głowy BB, potem przyjdzie ktoś inny. Widziałes LP, wciągu całej dekady ilu urzędników z ratusza interesuje sie piłką nożną? Krywult, zawali, inny dobije jeśli nie będzie w ratuszu osoby tak oddanej dla miasta i sportu jak gospodarz tego bloga! Taka jest prawda i nie ma zmiłuj!
LP
2012-05-29 23:34:56
A propos wyborów- ciekawe co w tej płaszczyźnie planuje gospodarz tej strony? ;) Co do Prefabetu, to Glogaza zostawił tam taki (mówiąc grzecznie) nieporządek, że nowa Prezes pewnie dwa razy przemyślała, zanim podjęła się współpracy z Klubem, na którego czele stoi taki sternik. Mówiąc o tym, kto miał być, a kto miał nie być prezesem, można też mały tomik napisać o uprzedzeniach ratusza do pewnych osób, ale nie będę się rozwodzić na ten temat. Co do Kibiców, to w Bielsku mają zbyt małą siłę przebicia. Wszelkie próby zwiększenia Ich roli były niwelowane. Albo przez pana Okrzesika, który szukał wyimaginowanych problemów, albo przez Pana Glogazę, który udaje, że pada deszcz, gdy się na niego pluje (słusznie skądinąd). PS. Jeżeli chodzi o stadion, to osobiście nie wierzę w to, że powstanie. Bardzo chciałbym się mylić lecz obawiam się, że możemy się stać w tej kwestii pośmiewiskiem na skalę ogólnokrajową.

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854241
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała