januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - grudzień 2012

Komentarzy (11)

Każdy kryzys jest szansą

  

Nowym prezesem TS Podbeskidzie został Wojciech Borecki. Z tych opcji, które wczesniej wchodziły w grę, ta jest ewidentnie najlepsza. Nie przychodzi mi to łatwo napisać, ale to naprawdę dobry ruch ze strony "starego-nowego" właściciela, czyli Ratusza. Daje szansę na przełamanie impasu, w którym klub tkwi co najmniej od roku. W tym czasie zarządzali klubem urzędnicy, bojący sie podejmować samodzielnie decyzje, nie znający się na futbolu, których jedynym marzeniem było nie sprawiać kłopotów. Borecki to przeciwieństwo tych cech, a przede wszystkim gość który wie, że do sukcesu, oczywiście oprócz niezbędnej dozy szczęścia, potrzebna jest też ciężka praca. Kończy sie okres w TSP, w którym zarządzający tym klubem myśleli, że to wszystko "robi się samo".

Mam nadzieję, że zmiany nie zakończą się na wymianie prezesów, ale sięgną także rady nadzorczej, której członkowie biernie akceptowali politykę "faktów niedokonanych", prowadzoną przez nieszczęsnego Glogazę, tolerowali też jego zachowania przynoszące klubowi olbrzymie straty wizerunkowe. Część odpowiedzialności za sportową i medialną katastrofę spada także na członków rady.

Nowemu prezesowi życzę kilku rzeczy. Po pierwsze,by znalazł złoty środek między samodzielnością zarządu a lojalnością wobec właścicieli. Po drugie, by przepędził z okolic klubu dotychczasowych podpowiadaczy, którzy chcieli mieć wpływ nie ponosząc odpowiedzialności; to się zawsze źle kończy. Po trzecie, żeby udało mu się zatrzymać szalone pomysły transferowe, czyniące z TSP filię szpitala geriatrycznego. Kurs na młodzież: jest Kupczak w Tychach, może Ceglarz z Termaliki da się skusić na ekstraklasę, może trzeba dać szansę Janeczce? Po czwarte, żeby znalazł wspólny język z kibicami, z jednej strony kończąc epokę ciągłych protestów, z drugiej powstrzymując narastające upolitycznienie trybun (a właściwie jednej trybuny). Po piąte, żeby po swojej kadencji, niezależnie ile potrwa, zostawił po sobie nowy system szkolenia młodzieży, bo ten który jest - nie zdaje egzaminu. Noi i po szóste - utrzymania w ekstraklasie. Choć tu uważam, że prezes powinien byc rozliczany z ekstraklasy w perspektywie półtorarocznej, to będzie nie tylko bardziej realne, ale i uczciwsze wobec Boreckiego.

Idzie, idzie, Podbeskidzie!

2012-12-28 | Dodaj komentarz
bogdanbo
2012-12-29 00:25:24
Obowiązkowo dołączam się do życzeń dla nowego Prezesa. A jeśli uda mu się zrealizować wszystkie te punkty ale za wyjątkiem np. czwartego i trybuna będzie wrzała, mruczała, politykowała mimo sukcesów TS Podbeskidzie to ... da się z tym żyć!
dr joint
2012-12-29 08:04:43
Nie wydaje mi się, żeby zmiana prezesa mogła w jakimś większym stopniu polepszyć sytuację w TSP. W tej decyzji bardziej dopatrywałbym się zabiegów stricte marketingowych, mających na celu ocieplenie wizerunku Podbeskidzia. Tu nie chodzi przecież o poważne zmiany. Po prostu, Pan Glogaza za bardzo nadszarpnął reputację klubu, stało się więc jasne, że był niewygodny dla Ratusza. To oznaczało, że musi nastąpić zmiana. Myślę, że Pan Borecki nie jest nawet świadomy faktu, iż stał się obiektem cynicznej gry urzędników. Przypomina mi to trochę sytuację z kandydatem PIS-u na premiera, prof. Glińskim. Skazany z góry na porażkę, wplątany nie z własnej woli w polityczną rozgrywkę, błaznując miał prawdziwe nadzieje na przejęcie realnej władzy w państwie. Komiczne. Oczywiście, nie neguję zasług Pan Boreckiego na rzecz TSP. Tym, czego dokonał, na zawsze wpisał się w historię tego klubu. Mimo wszystko jednak, (jako zagorzały pragmatyk) oceniam tę inicjatywę surowo i uważam, że nic z tego nie będzie. Ale nie ukrywam, że bardzo chciałbym się mylić. W końcu, jakaś uboższa byłaby ta ekstraklasa bez naszego TSP...
gooral
2012-12-29 08:45:42
pierwsze posunięcia nowego prezesa tj. pożegnanie się z 11-a zawodnikami (co przeczy tezom @dr jointa) napawa optymizmem. Może nie samo pożegnanie się, ale cel który leży u podstaw tej decyzji. Wszystkiego najlepszego, panie prezesie Borecki. Idzie idzie Podbeskidzie !
Grego
2012-12-29 10:38:31
Lepiej późno niż wcale. Nie jestem fanem piłki, ale zasmucające było to co się działo z TSP. Zmiana jaka by nie była, z pewnością nie będzie zmianą na gorsze. :)
P.
2012-12-29 21:50:25
Jak się dowiedziałem jakiś czas temu, że za Glogazę ma przyjść Radwan, to miałem nadzieję, że źle usłyszałem i na szczęście chyba rzeczywiście tak było. Borecki dostaje w Bielsku-Białej duży kredyt zaufania i mam nadzieję, że nie będzie musiał pracować tak, aby przypodobać się władzom miasta, lecz tak, aby uczynić jak najwięcej dobrego dla klubu.
dr joint
2012-12-29 22:12:01
do gooral/ Z reguły dzieje się tak, że pierwsze decyzje prawie każdej, wysoko postawionej osoby na stanowisku kierowniczym, mają charakter pokazowo-demonstracyjny. Nie ma się co temu dziwić. Kryje się za tym jasno określony cel - wykreowanie pewnego kierunku, w jakim będzie podążać dalsza działalność tej osoby. Jeśli Prezes Borecki faktycznie z taką determinacją i konsekwencją będzie robił porządki w klubie, nie napotykając przy tym żadnych przeszkód, to chwała mu za to i ja mu życzę jak najlepiej. Jednak proszę nie zapominać, że to dopiero początek jego prezesury i póki co, stąpa on po śliskim gruncie. Bądźmy realistami. Wszystko może się jeszcze zmienić, więc sugeruję nieco odłożyć w czasie obalanie moich tez :)
bogdanbo
2012-12-30 01:38:17
dr Joint/ Co najwyżej hipotezy i nie obalanie ale podważanie. Bądżmy póki co dobrej myśli, Do Siego Roku! I oby nam się nie śniły takie koszszmary jak @P z R.R. w roli głównej :(
Grego
2012-12-30 10:36:55
Dobrze by było pamiętać w przyszłości (kiedy przyjdzie czas ocen) jaką schedę obejmuje nowy prezes. Stary zwiał, ale pozostawił po sobie dymiące zgliszcza dawnego TSP.
Konrad
2013-01-03 21:05:38
Obecnie zaczyna sie jazda, trener Sasal, zwyczajnie powiedział stop, nie podołał wizji nowego prezesa TSP. Co sie za tym kryje, jak wiadomo ekstarklasa nas nie trawi i chętnie wraz z Bełchatowem wystrzeli nas ...w dół. Jak bardzo władza w klubie jest pogodzona ze spadkiem? Czy wizja prezesa Boreckiego, nie stawia klubu pogodzonego ze spadkiem i teraz bedzie ogrywanie zawodników aby za rok czy dwa lata znowu awansowac do elity? Z drugiej strony czy przewijające sie w mediach wzmocnienia transferowe, na pewno pomogłyby klubowi w realizacji celu i zajęciu przynajmniej 14 miejsca na koniec rundy wiosennej sezonu 2012/13?
Konrad
2013-01-11 13:40:59
Być może to będzie jedna z ostatnich szanas aby znaleźć dobre rowiazanie na przyszłość " Debata o Podbeskidziu". Ja będe w pracy kiedy osoby mniej lub bardziej związane z ekstraklasowym klubem piłkarskim z Bielska-Białej, będą rozmawiać o tym co było, co jest no i co będzie w przyszłości. Ważne jest aby poprzez formę dialogu znaleziono dobre rozwiazania z myślą o przyszłości właśnie. Fakt, że kolejny raz Podbeskidzie BB, walczy o przetrwanie, to żadna nowośc z historii klubu. Nowością nie powinno być także stwierdzenie, że zdobywanie tytułów Mistrzów Polski czy pucharów naszego kraju, powinno być czynnikiem, który powinien warunkować dalszy dynamiczny rozwój klubu. Nie ma bowiem znaczenia, że TSP, na dzień dzisiejszy jest w ogonie ekstraklasy. Jeszcze 4-5 lat temu zapowiedzi awansu do ekstraklasy były wyśmiewane oraz wykpione przez szyderców i tych co są wrogo nastawieni do miasta BB oraz TSP. Skoro udało sie wywalczyć awans do ekstraklasy, tak w przyszłości mozna śmiało walczyć o MP w piłce nożnej. Ani jeden klub nawet zasłużony nie jest z urzędu zakwalifikowany do zdobywania pucharów na naszym krajowym podwórku, inaczej taki sport nie miałby sesnu. Wygrywa ta drużyna, która po 30 kolejkach zgromadzi największą ilośc punktów, to moze dotyczyć także Podbeskidzia Bielsko-Biała!! Nie słowa, ale czyny to zadecyduje o przyszłości tego klubu. Debata bedzie tylko takim fundamentem, czy prowadzący klub są w stanie przełamać w sobie tą niechęć do uczestniczenia w zawodach sportowych nie dla zabawy, ale tak na serio, na poważnie. TS Podbeskidzie, dzisiaj to nie jest tylko klub sportowy, to takze miejsca pracy dla sportowców oraz zarządu klubu i pracowników każdego szczebla. To są ludzie, nie tylko piłkarze, ale inni pracownicy klubu, wielu mieszkańców naszego miasta, zatrudnieni w klubie, płacący podatki w mieście gdzie potem miasto ma udziały w podatkach. Faktycznie być może nie wielu jest piłkarzy, którzy są mieszkańcami BB i tutaj płacą podatki, ale są i tacy, a ich wysokość, w znaczny sposób przebija średnia na głowę mieszkańca BB. Jeżeli sport w BB, bedzie sie rozwijał, będa sponsorzy, piłkarze beda grali w BB, w ekstraklasie, miasto także bedzie miało pieniadze w postaci podatków. Już to powoduje, że warto wspierać sport zawodowy, bo to nie jest wykładanie pieniedzy na marne. Dzisiaj jest biedne, ale nie znaczy, że biednie musi być zawsze. Za 2 lata oddany bedzie nowy stadion piłkarski, Legia czy Zagłębie Lubin, pokazali jak można odciażyć gminę czy klub od utrzymywania, nowych, drogich obiektów sportowych. To raz, a po drugie, nowy stadion to nowe szanse na rozwój sportu zawodowego. Podbeskidzie BB, ma tą przewagę w Polsce, że otwiera się na cały region byłego woj. bielskiego, tego luksusu nie ma żadne inne miasto w kraju. Dzięki temu poszukiwanie, najlepszych, młodych piłkarzy z regionu do SMS BBTS, jak i sponsorów dla klubu, powinno w niedalekiej przyszłości procentowac na korzyść Podbeskidzia BB.
Konrad
2013-04-27 21:44:36
Wypada mieć nadzieję i przekonanie, że ta walka o utrzymanie ekstraklasy w Bielsku-Białej, odbywa się w sporotwej i uczciwej atmosferze, a Pan Borecki oraz piłkarze Podbeskidzia BB, są naprawde prawdziwymi bohaterami pracujacymi dla klubu i dbajacymi o pozytywny wizerunek miasta Bielska-Białej! Podobnie jak po zwycięstwach Podbeskidzia BB, w Chorzowie, Zabrzu czy dzisiaj w Gdańsku, pojawiają sie mam nadzieje złośliwe i wredne komentarze jakoby piłkarski poker miał sie dobrze, a TSP, kupowało mecze. Naprawdę, mam nadzieję, że to z powodu dobrej formy sportowej zawodników TSP, oraz z powodu lekceważenie klubu przez innych ligowców, wyniki osiągane przez "Górali" sa wiecej niż zadowalajace. Przykre jest to, że nie które osoby nie moga sie pogodzić z obecnym stanem faktycznym. Bez zadnej wiedzy oraz dowodów w sposób chamski doszukują sie w tej sprawie drugiego dna, a przecież Podbeskidzie z powodu afery korupcyjnej już bardzo ucierpiało i każda nastepna tego typu afera, zmiotłaby klub z powerzchni ziemi, a miasto i sponsorów naraziliby na ogromne straty wizerunkowe. Nie mówiąc już lawinowym odwrocie od piłki nożnej kibiców. Wypada mi życzyć utrzymania Podbeskidzia BB, w ekstraklasie zwłasza teraz co i jaki poziom sportowy prezenrtują, a nowemu prezesowi oraz byłemu ( za kadencji którego ten awans do elity stał sie faktem ) życzę, aby plotki o pozakulisowych, okazały sie nieprawdziwe oraz żeby były tępione jak to jest tylko i zgodnie z prawem możliwe. Nie mogą internauci bezkarnie opluwac klub i to tylko dlatego, że wielu cieszyło sie z sytuacji w jakiej znalazł sie klub po rundzie jesiennej. Przecież już jeden redaktor dużej i waznej gazety miał czelność skomentowac zwycięstwo Podbeskidzia BB, w Chorzowie, ten artykul nie uszedł płazem i mam nadzieje, że nie ujdzie płazem tym osobom, które w taki sposób komentują zwyciestwa TSP BB w ekstraklasie.
Komentarzy (6)

Ma granice nieskończone

  
Istotę każdego zjawiska poznaje się po granicach i różnicach. Po tym gdzie się kończy TO i zaczyna TAMTO. Czym się różni TO od TAMTEGO. Boże Narodzenie pomaga mi zrozumieć granice i różnice, zdefiniować je, określić się samemu wobec nich.
Chrześcijaństwo zaczyna się dla mnie od uznania, że Bóg to Osoba. Istota konkretna, pojedyncza, osobna. Kończy się tam, gdzie zamiast Osoby jest moc, energia, siła życia. Dla chrześcijanina to także ważne, ale jako aspekty albo przejawy Osoby, nie zamiast niej. Dlatego chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z buddyzmem, choć też - na szczęście, przyjaciele buddyści! - nie jest skazane na jakiś nieodparty konflikt.

Chrześcijaństwo zaczyna się dla mnie tam, gdzie Bóg przychodzi do ludzi i staje się jednym z nich. To prawdziwy sens Bożego Narodzenia: nie wzruszenia z powodu chłodu i braku pieluszek, nie współczucie dla wypędzonych i bezdomnych, nie bezpłodne dywagacje na temat dziewictwa Maryi - to wszystko też ważne, ale jakoś obok. Boże Narodzenie to Ogień, który krzepnie. Blask, który ciemnieje. Odtąd ma granice Nieskończony. Chrześcijaństwo wymaga Wcielenia. Bóg, który tylko naucza, karze i nagradza, to nie jest chrześcijaństwo, bo nie ma tam Chrystusa. Dlatego, mimo wspólnych korzeni, chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z judaizmem i z islamem. Bo dopiero Bóg, który staje się jednym z nas - to chrześcijaństwo. Możemy z Żydami żyć w zgodzie, ale oni wciąż będą czekać na Mesjasza, który do nas już przyszedł. Możemy wraz z Muzułmanami wielbić jednego Boga, ale dla nich Jezus jest tylko prorokiem, nie Synem Bożym.

Dwa wielkie święta wyznaczają granice chrześcijaństwa. Z jednej strony Wcielenie Bożego Narodzenia, ale z drugiej Zmartwychwstanie Wielkiej Nocy. Bo jedno bez drugiego nie wystarcza dla chrześcijaństwa. Czymże byłoby Wcielenie bez Zmartwychwstania? Czyż nie łzawą sentymentalną historią o współczującej Bozi, przegrywającej ze śmiercią razem z całą ludzkością? A czym byłoby Zmartwychwstanie bez wcześniejszego Wcielenia? Bóg musi stać się jednym z ludzi, musi umrzeć tak jak ludzie umierają i umierać będą, bez tego Zmartwychwstanie byłoby kolejną boską sztuczką, których pełno w każdej mitologii. Bo w chrześcijaństwie zmartwychwstaje nie Bóg, tylko człowiek. Bo chrześcijaństwo zaczyna się tam, gdzie przekraczamy ludzką biologię. Tam, gdzie człowiek wykracza poza przyrodę. Tam, gdzie człowiek, jak Bóg, jest zwycięski, gdzie jest przed i ponad światem. Kto nie wierzy w zmartwychwstanie, nie może być chrześcijaninem.

Boże Narodzenie to zawsze będzie dla mnie Tajemnica. Nigdy tego nie zrozumiem i z wiekiem coraz mniej pragnę cokolwiek zrozumieć. Bo chrześcijaństwo zaczyna się tam, gdzie Nieznane. Nie wierzę tym, którzy mówią że wiedzą, jaką miarą Bóg mierzy nasz świat. Większe zaufanie pokładam w „chrześcijanach słów przedostatnich", którzy przyznają się do zwątpienia, zdziwienia i samotności. Bo Jezus na krzyżu, zanim powiedział „Pragnę!", wykrzyczał „Eloi, eloi, lama sabachthani!" - „Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił!". On też nie rozumiał wszystkiego.

No to teraz: Wesołych Świąt!

2012-12-25 | Dodaj komentarz
gooral
2012-12-26 21:38:20
Dziekuję za życzenia i wyznanie wiary, Pańska prawdą wiary i doświadczeniem jest mi bardzo bliska.
Konrad
2012-12-27 22:07:12
Bez Pana Jezusa i jego pozytywnie zakończonej misji dla ludzi, nie było by Zmartwychwstania, Niebo zamknięte dla wszystkich, nie doczekalibysmy się także II Raju na ziemi z Panem Jezusem, jako Królem wszystkich zbawionych! Chrześcijaństwo, Kościół Katolicki jak i sama wiara nie przetrwałaby gdyby nie udanie zakończona misja Pana Jezusa. Jedno nie mogło istnieć bez drugiego. Bez narodzenia Boga w ludzkiej postaci nie byłoby mowy o pojednaniu człowieka ze Stwócą. Samo zycie Pana Jezusa też było do pewnego stopnia zagadką jak On jako człowiek, podoła misji jaką nałożył na Niego sam Ojciec Niebieski. Decydując sie na śmierć na krzyżu, odkupił rodzaj ludzki, pojednał ludzi z Bogiem! Zmartwychwstając, zwycieżył śmierć i pierwszego buntownika. Dał ludziom możliwośc picia z kielicha zbawienia! Wydaje się że Żydzi, byli najbliżej prawdy że pan Jezus to Syn Bozy, niestety zło jakim byli uczeni w piśmie, zniszczyli prawdę o Mesjaszu jako odkupicielu ludzkości w oczach zwyklych ludzi. Nawet Zmartywchwstanie przekrecili, ze jakoby apostołowie wykradli ciało zgrobu. To wyłącznie z powodu iż owi faryzeusze, myśleli że Pan Jezus Chrystus, przyjdzie w glorii i chwale, jako najwyższy kapłan uczyni z nich już świętych za zycia, da im wysokie stanowiska. Pan Jezus, przyszeł jednak jak zwyczajny człowiek, bez rozgłosu do biednych i prostych często grzesznych ludzi, zanieśc im dobrą nowinę. To spowodowało że był znienawidzony w kręgach uczonych i duchownych. Nie rozpoznali przepowiedzianego Syna Bożego z powodu swej dumy i pychy, swoim jadem zarazili resztę społeczeństwa.
Stan
2012-12-28 00:04:51
Co to jest? Nowa wersja Okrzesika zwiastująca transfer do PIS albo SP? Rywalizacja z posłem Piętą? A może Okrzesik chce dostać ciepłą posadkę u biskupa?
betlej
2012-12-28 00:49:33
A może Okrzesik jest człowiekiem wierzącym? Może tak właśnie przeżywa Boże Narodzenie? Może nie trzeba wszystkich mierzyć swoją cyniczną, cwaniacką miarą? Może zostawmy jakąś przestrzeń na sacrum, bez polityki?
ktos
2012-12-30 04:45:40
jestem bielszczaninem z krwi i kosci. szanuje Pana za to co Pan zrobil dla TSP. na mecze chodzilem zawsze z bratem i jego szwagrem. zawsze dopoki mieszkalem w Bielsku-Bialej. pamietam Pana jako wielkiego dzialacza. moje odczucia po przeczytaniu tego swiatecznego blogu sa takie, iz to my chrzescijanie dajemy obraz tego w co wierzymy. co jest dla nas wazne. jak czynimy dla innych. w kwestii Zydow przypomina mi sie jeden motyw zwiazany ze swietami otoz prowadzac swoja firme w Nowym JOrku pracowal dla mnie pewien mlody i ambitny Zyd z Hajfy (akurat byl na kontrakcie w USA). akurat wtedy jak pracowalismy razem byla Pascha. Poniedzialek chyba przed Wielkanoca. I pozwolilem mu isc do domu aby spedzil ten dzien ze swoja dziewczyna pomimo iz mielismy bardzo duuuzo wtedy do zrobienia, czas gonil, a kanadyjski klient czekal i to musialo byc skonczone przed polnoca i wiedzialem ze gdy sam zostane to sobie z tym nie poradze, bo dla Zydow to taka wlasnie nasza Wigilia jest w ten dzien. I my jako Katolicy i wierzacy w jednego Boga razem z Nimi, ale takze w Chrystusa jako Zbawiciela pokazujmy swiatu ze jestesmy dobrzy. Nie tylko jako Chrzescijanie, nie tylko w Swieta ale i na co dzien. Szczesliwego Nowego Roku i badzmy dobrzy dla siebie!
olgierd
2013-01-10 15:17:22
Zgadzam sie z Panem dr w pełni. Chrystus przychodzi do kazdego z nas , kazdego czy to biedny czy bogaty, czy wykształocny czy nie każdego pragnie pocieszyć, podnieść na duchu i powiedzieć: Jestem z Toba zawsze nawet gdy wydaje Ci się ze to juz ostatnia sekudna na jakąkolwiek nadziję, wyjscie z opresji. Szkoda tylko że ludzie w większości młodzi nie potrafia tego zrozumiec, co sadzic jesli ktos bliski mówi ze Boga nie ma , że niebo nie istnieje ??
Komentarzy (30)

Wątek o śmieciach

  
Ponieważ pod wpisem o historii Bielska i Białej rozgorzała dyskusja o śmieciach, zaśmiecająca główny temat, na słuszną uwagę jednego z dyskutantów tworze nowy wątek i przenoszę wpisy nie dotyczące historii miasta do tego wątku. Zachęcam do dyskusji na temat nowego podatku śmieciowego.
2012-12-19 | Dodaj komentarz
bogdanbo
2012-12-19 16:05:56
Panie Januszu / zupełnnie offtopowo/ Wypowiedż w debacie "Biznesu Regionu" opisana w artykule "Ile za kubeł?" to wstyd i paranoja. Jaka debata publiczna? 6 -7 osób? Reprezentujących władze miasta i oficjalne stanowisko - brawo. Zanim napisze pan coś bezsensownego na temat ustawy śmieciowej (a niezmiernie rzadko zdarza się Panu palnąć takie głupstwa jak na tej "debacie") proszę wejść na tutejsze forum - link "Dyskusje" - i zapoznać się z prawdziwą debatą publiczną prowadzoną na co najmniej czterech wątkach. Na dwóch od lat, na kolejnych dwóch ostatnio, po zaproponowaniu przez Ratusz wysokości nowego podatku. Jutro posiedzenie łączne trzech komisji, pojutrze RM. Najgorsze jest to, że pani Magdalena Sobczak mówiła ewidentną nieprawdę a wszyscy jej przytakiwali.
januszokrzesik
2012-12-19 16:06:14
Panie Bogdanie, ale konkretnie o jaką moją wypowiedź Panu chodzi? Odniosę się i pokajam jak trzeba, ale muszę wiedzieć o co chodzi. Z góry proszę by nie obarczać mnie odpowiedzialnością za tytuł artykułu czy wypowiedzi innych osób, bo tyle zdołałem wyczytać z Pańskiego poprzedniego postu.
bogdanbo
2012-12-19 16:06:48
Uważa pan za bardzo rozsądny pomysł oparcie opłaty śmieciowej o zużycie wody; Pana zdanie - proszę poczytać wypowiedzi na czterech wątkach, co o tym myślą mieszkańcy (wątki podlinkuję póżniej, poniżej). Za nic proszę się nie kajać, takie jest pańskie zdanie. Cieszy się Pan, że ludzie zaczną oszczędzać wodę - Aqua już na to wpadła i zapobiegawczo podniesiono ceny o 8% na rok 2013. W autobusach miejskich już wystarczająco capi i cuchnie od tych co się nie myją i to bez przyszłego oszczędzania i uchwalonej już podwyżki cen wody, ścieków i wód opadowych. Akcję promocyjną to trzeba było prowadzić przed uchwaleniem ustawy dwa lata temu. Jak wtedy dyskutowałem z posłem Wykrętem, to cieszył się, że będzie taniej bo ściągalność wzrośnie.Dostał ode mnie na piśmie do czego nowa ustawa doprowadzi. Przede wszystkiem mamy w kraju milion umów, zgodnych z KH, KSH i innymi ustawami o obrocie gospodarczym, są zawarte na czas nieokreślony i dotyczą właśnie wywozu śmieci.Przedsiębiorcy, którzy przegrają przetargi w gminach i zostaną z rynku wyrugowani przez duże korporacje, nie odpuszczą i będą się sądzić aż do Strasburga włącznie. A czy mamy taniej mimo iż z wezwaniem podatkowym dotrzemy do wszystkich? W dodatku w naszej gminie zaproponowani stawki najwyższe w Polsce. To, co Pan powiedział o zupełnie innym systemie segregacji czteroskładnikowej przez minione lata, parze w gwizdek i zupełnie innym systemie segregacji jest ewidentną bzdurą ale kolportowaną publicznie, bo nie ma powszechnej znajomości przygotowanej do głosowania Uchwały RM " w sprawie zakresu świadczenia usług" - paragraf 2.1. podpunkty 2), 3), 4). Co do wypowiedzi innych osób - pani Kierownik Biura ds. Gospodarki Odpadami wypiera się, że nie jest to stricte podatek, następnie sama sobie zaprzecza mówiąc, że podchodzi pod ordynację podatkową i ściąganie ... będzie w trybie ordynacji podatkowej. A wszyscy państwo uważają taką pokrętną wypowiedź za ok? Jak coś jest podatkiem to nie bójcie się tego jasno wyartykułować, nie będzie on przez to ani ciut większy niż nowomowna "opłata". Opłata to jest, gdy ilość śmieci jest bezośrednio powiązana z wysokością płatności - od czego ustawodawca nas odciął. Cdn...
januszokrzesik
2012-12-19 16:07:11
No dobrze, to z tego co Pan napisał są dwie rzeczy do mnie: że podoba mi się połączenie kwestii opłat za wodę z opłatami za śmieci oraz że skrytykowałem dotychczas prowadzoną akcję promocyjną. Obie opinie podtrzymuję: z dostępnych według ustawy opcji ta wiążąca śmieci z wodą jest najlepsza. Dalsza dyskusja ma sens jeśli poda Pan lepsze rozwiązanie, inaczej to nic ponad bezpłodne narzekactwo. Nadal też uważam że nie było sensu promować za spore pieniądze przez dwa lata systemu segregacji, o którym już od pewnego czasu (od podjęcia decyzji o budowie zakładu segregacji na wysypisku) wiadomo było, że w promowanej formie nie będzie realizowany. Oprócz wymiernych strat finansowych, za które ktoś powinien "beknąć", jest to też fatalne z punktu widzenia edukacyjnego. Skoro miasto znało przyszłą technologię segregacji to powinno prowadzić promocję dostosowaną do tego właśnie pomysłu. Ta kampania była "obok". Za to że śmierdzi w autobusach proszę mnie nie obwiniać. Gdyby ilość zużywanej wody przekładała się na zapach w środkach masowej komunikacji, w Londynie przechodnie umieraliby zaraz po wejściu do metra. To wciąż kwestia kultury, nie ilości wody. Nie chciałbym także, by obarczał mnie Pan odpowiedzialnością za to, co mówią urzędnicy ratuszowi. Od dłuższego czasu to już nie ten adres.
bogdanbo
2012-12-19 16:07:35
Srednio pan zorientowany w planach segregacji, Uchwała w sprawi zakresu świadczenia usług w punktach, które podałem powyżej stanowi jasno, że będzie kontynuowana okresowa zbiórka wielkogabarytowych,zużytego sprzętu ele4ktr. i ellektronicz., i odbiór ODPADÓW DOSTARCZONYCH DO MIN PUNKTÓW (GNIAZDA "DZWONÓW")
januszokrzesik
2012-12-19 16:19:30
Panie Bogdanie, przeniosłem tę dyskusję tutaj. Rozumiem że w tej fazie skupił się Pan na mojej "średniej" znajomości uchwały RM. Nie zgadzam się z Pańską opinią, uważam że blisko dwuletnia promocja sposobu segregacji który obecnie stanie się marginesem całego systemu - jest marnotrawstwem. Ale to przynajmniej da się dyskutować racjonalnie. Mam propozycję dla Pana: wróćmy do tej dyskusji jutro, po przespaniu spokojnej nocy. I wtedy poproszę Pana o odpowiedź na pytanie, czy tak zarysowana różnica zdań uzasadnia sformułowania z Pańskiego pierwszego komentarza: "wstyd i paranoja", "zanim napisze pan coś bezsensownego", "palnąć takie głupstwa". Do tej pory tak nie dyskutowaliśmy i chyba nie warto wprowadzać takiego tonu do rozmowy. Tym bardziej, że jak się wyciśnie Pańskie pretensje z emocji i właściwie je zaadresuje, to niewiele zostaje.
bb
2012-12-19 17:54:32
Nie podlega dyskusji, w rzeczy samej, że dotychczasowa kampania reklamowa dotycząca segregacji śmieci, to pieniądze publiczne wyrzucone w błoto i faktycznie ktoś powinien za to "beknąć." Tyle, że najpewniej nikomu włos z głowy nie spadnie. Jeśli zaś chodzi o sposób naliczania opłaty w powiązaniu ze zużyciem wody, to dziwię się osobiście, że miejscy specjaliści od propagandy nie promują tego jako sposobu na oszczędzanie tejże wody. Argumenty, że ludzie przestaną się myć są absurdalne, bo albo ktoś lubi być czystym, albo nie. Ważniejsza jest kwestia jak ostatecznie wyglądać będzie różnica w cenie odbioru odpadów posegregowanych i tych nieposegregowanych. Zbyt mała nikogo nie zachęci do dzielenia na śmieci mokre i suche.
bogdanbo
2012-12-19 23:28:02
Z panią Kierownik BdGO Magdaleną Sobczak rozmawiałem dzisiaj po zakończeniu obrad komisji i część oczywistych niedomówień oraz kilka wypowiedzi zupełnie odbiegających od prawdy materialnej wytknąłem. Ponieważ dotyczy to osoby "trzeciej" mogę to z Panem przedyskutować wyłącznie poza blogiem. Natomiast tłumacząc sformułowanie: "wstyd" - wzięło się stąd, że nikt z wypowiadających się - a na pana wyłącznie liczyłem - nie zauważył tych błędów, niedomówień i nieprawd oraz nie skomentował ich przed kamerami oraz do prasy. Rozumiem, że to, co przeglądam w "Biznes Region" stanowią wypowiedzi nieautoryzowane więc powstrzymuję się od szczegółowych komentarzy na blogu w tym momencie.
Konrad
2012-12-20 03:07:06
Ustatwa śmieciowa, to skok samorzadowców na kasę, bo tak to trzeba powiedzieć wprost! Sprawę od wielu lat mieli uregulować nasi politycy w Warszawie i co wyszło.... jak zwykle albo legislacyjny gniot albo skok na kasę. W tym przypadku mówimy o jednym i drugim. Uważam, ze nie ma znaczenia czy naliczymy od wody, metra powierzchni mieszkalnej czy głowy mieszkańca. W Gdańsku gdzie srednia cena na osobę wynosi około 11 złotych, po nowym rozliczeniu wyjdzie około 40 złotych za smieci od osoby! Zaś nieposegregowane od 50-76 zł. Zwyczajnie miasto jak BB, nie chciało policzyć od głowy żeby nie wyszło srednio 35-40 zł na głowę za segregację i 50-60 złotych za śmieci które nie będą segregowane przez osoby prywatne czy firmy. Tak więc BB, nie jest niestety przypadkiem w skali kraju, nie ma znaczenia na jakiej podstawie liczy się cena za wywóz śmieci, podwyzki będą sie kształtowały od 50 do 300% obecnej wartosci, jaka obowiązuje do tej pory. W Kaliszu, wprowadzają metodę podobną jak w BB. Jednak jak mówię, ceny ida w górę szokująco w górę w wielu miejscach w kraju. W przypadku rozliczenia wody zmniejszając nawet trochę zużycie wody, zapłacisz mniej za wodę i za śmieci! W momencie wyliczenia od osoby czy powierzchni, cena jest stała, a jej koszt i tak znacząco się zwiększy tylko nie wiem po co aż tak w drakoński sposób, skoro teraz srednio ludzie płaca po te 11-13 złotych i Sita żyje i funkcjonowac musi......
dr joint
2012-12-20 11:27:41
To zabawne, w jaki sposób ten ciekawy blog, popularyzujący wiedzę o Bielsku-Białej, przeistoczył się w miejsce toczenia zażartych, notabene jałowych dyskusji, na tematy dotyczące decyzji politycznych, które przecież i tak są poza zasięgiem naszego wpływu :)
januszokrzesik
2012-12-20 11:36:34
Dr Joint, to nie jest blog li tylko historyczny, często poruszane są na nim tematy bieżące. I nic w tym złego, wszak na historię też nie mamy bezpośredniego wpływu a o niej dyskutujemy :-)
dr joint
2012-12-20 11:44:58
Jak najbardziej się z Panem zgadzam. Nie neguję sporów politycznych (takie też są potrzebne), jedynie rozbawiła mnie szybka zmiana wątku :) Ale oczywiście cieszy mnie że można tu podyskutować na tak różne tematy. Pozdrawiam :)
bogdanbo
2012-12-20 12:33:10
Oczywiście można powrócić to tematu TSP na odpowiednim wątku, rezygnacji pana Glogazy a przede wszystkim problemów stowarzyszenia TS Podbeskidzie - czy wszystkie udziały przejmie gmina?
charles bronson
2012-12-20 19:27:39
offtopując: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13087616,Posel_PiS_oglosil_bojkot_niemieckiego_piwa__bo_reklamowalo.html#BoxSlotII3img całe życie wśród debili
januszokrzesik
2012-12-20 20:49:05
O nie! Nie namówi mnie Pan do komentowania tego zjawiska :-)
bogdanbo
2012-12-21 00:34:31
Uchwały dotyczace śmieci zostały zdjęte z "krzyża" porządku obrad budżetowej sesji Rady Miejskiej ale pomimo "złożenia ich do grobu zmartwychwstaną" za dni kilka i będą wałkowane po Nowym Roku aż do następnych obrad komisji i sesji styczniowej RM. Kierunek tego wałkowania uzależniony jest też od tego, czy w styczniu Sejm/Senat podejmą kroki zmierzające do nowelizacji tej ustawy, której miejsce jest moim zdaniem na śmietniku właśnie. Nastąpiło to zdjęcie z porządku obrad RM, pomimo przegłosowanych dzień wcześniej (!) przez trzy komisje, rekomendacji popierających ich uchwalenie! Wyjątkiem było uchwalenie regulaminu śmieciowego, też po burzliwej debacie. Wynikała ona z faktu, że zapisy w regulaminie zawarte stoją w sprzeczności z literą obowiązującej ustawy śmieciowej. To oczywiście moje zdanie, zdanie radnych PiS-u i pani Grażyny Staniszewskiej, która śmiałoby mogła teraz napisać notatkę pt.: "Januszu nie masz racji!". (Tamtą o stadionie pamiętamy, gdzie pan miałeś rację). Skoro już zarzucałem Panu "średnią" znajomość projektów uchwał to uszczegółowię. Zdjęta z porządku sesji uchwała o zakresie świadczonych usług i obowiązkach gminy w zakresie śmieci stanowiła jasno, ze gmina ma obowiązek odebrać od mieszkańców posortowane odpady (w tym papier, plastik, szkło) i były literalnie wymienione dzwony na segregację tychże. Uchwała zgodna z literą ustawy, nakładajacej na obywateli obowiązek sortowania aż 14 (!) rodzajów śmieci. I tutaj wysiłki edukacyjne i poniesione koszty w latach minionych nie uległyby zaprzepaszczeniu. Uchwalony regulamin zaleca jednak mieszkańcom zmieszanie szkła, plastiku, makulatury, metali i odpadów wielomateriałowych do jednego pojemnika (tzw. "suche") aby wybudowana przez gminę instalacja miała obłożenie, ludzie robotę a firma i gmina dodatkową kasę. I upieranie się przy słuszności takiej tezy, wbrew oczywistym intencjom ustawodawcy, jest właśnie tą "paranoją", którą miałem objaśnić czy też wytłumaczyć. Nota bene jakiśkolwiek regulamin należało w tym roku uchwalić (nawet taki, który będzie być może poprawiony), bo wymagają tego terminy i względy proceduralne na ścieżce przygotowania do przetargu na wybór operatora "śmieciowego". W poprzednim wpisie wyjaśniałem pobieżnie powody sformułowania "wstyd"; jeśli pan jest zainteresowany mogę szczegółowo odnieść się do każdego zdania w dyskusji, której treść została opublikowana w "Biznes Regionie", pozdrawiam.
januszokrzesik
2012-12-21 11:35:28
Panie Bogdanie, ależ ja rozumiem co Pan mówi, tylko że do większości rzeczy które Pan krytykuje w ogóle się nie odnosiłem! Nadal uważam, że zasada naliczania podatku śmieciowego w relacji do zużywanej wody jest rozwiązaniem w ramach ustawy względnie najlepszym i nadal uważam (co Pan właściwie ostatnim wpisem potwierdza!) że akcja promocyjna była źle zaplanowana i została zmarnowana. W żadnej z tych spraw w spór z Grażyną Staniszewską nie wchodziłem i nawet nie jestem świadom jaką ma opinię. Tyle wyjaśnień, które mam nadzieję zakończą tę jałową polemikę o tym co kto miał na myśli i co powiedziała Pani Naczelnik. Zamiast tego może skupmy się na rozmowie o śmieciach.
Konrad
2012-12-21 14:55:34
Zwyczajnie ustawiona cena jest za wyskoka. Za segreację 4.45 pln, za brak segregacji 6.50 pln, za pobranie 1 metra sześciennego wody. Wiadomo, że ludzie co miesiąc potrzebują od kilkunastu do kilkudziesieciu metrów sześciennych, co po przeliczeniu na obecne stawki zaproponowane przez miasto, sprowadzi sie do wyższych... opłat za wywóz smieci. Co prawda system ma być mieszany jeśli sejm wprowadzi zmiany do obowiązującej juz ustawy, a cena wywozu śmieci będzie przeliczona po przetargu, który wyłoni firmę dbająca o czystość w naszym mieście, jednak czas pokaże jak bardzo będzie spokojnie.... . Własnie na takich "zwyczajnych" uchwałach dla funkconowania miast, niejedna RM i Włodarze, polecą po następnych wyborach z powodu uderzenia w kieszenie podatników.
bogdanbo
2012-12-21 15:23:49
Akcja promocyjna była zaplanowana właściwie, nie było wtedy sortowni - więc należało dzielić do dzwonów. Zostanie ona zmarnowana i zaprzepaszczona w przyszłości przez upór Ratusza w lansowaniu przyjętych właśnie w uchwale zapisów w regulaminie a niezgodnych z ustawą.
bogdanbo
2012-12-21 15:26:07
Niczego takiego nie potwierdziłem swoim wpisem, nic o zmarnowaniu... Rzeczywiście jałowa dyskusja - nie stara się pan sięgnąć istoty problemu.
januszokrzesik
2012-12-21 19:11:07
Panie Bogdanie, staram się dosięgnąć istoty, ale być może mam umysł za krótki. Z całego emocjonalnego wywodu z Pańskiego pierwszego postu została tylko różnica zdań w sprawie kampanii promocyjnej. Podtrzymuję swoje zdanie: o tym, jaki będzie sposób sortowania śmieci w ratuszu wiedzieli co najmniej od złożenia wniosku o finansowe wsparcie budowy sortowni, a więc przed uruchomieniem kampanii promocyjnej. Skoro kampania rozmijała się z oczekiwanym efektem końcowym prowadzonej inwestycji - to znaczy była chybiona a pieniądze zmarnowane. Pan stawia tezę, że kampania była dobra lecz wybudowano złą sortownię: cóż, można i tak. Jednak jak się stawia wóz przed koniem to raczej nie pojedzie. Myślę że rację ma Konrad gdy pisze iż głównym problemem jest jednak stawka, nie mechanizm naliczania. Jak to wszystko będzie działać w praktyce - zobaczymy. To nie jest tylko problem naszego miasta.
dr joint
2012-12-21 23:23:47
Bez względu na to, który z Panów ma rację, koniec końców i tak wszyscy zapłacimy więcej :) Nowa ustawa śmieciowa to nic innego jak kolejny pomysł rządu "polskiego" na wyciągnięcie od własnych obywateli kolejnych pieniążków. I to właściwie tyle. Gmina nie ma tu nic do rzeczy, gmina porusza się tylko w obszarze ograniczonym zapisami ustawy. Źródła problemu należy szukać na ulicy Wiejskiej. Ta dyskusja powinna raczej dotyczyć sposobu odsunięcia obecnej ekipy rządzącej, która oprócz wprowadzania nowych i podnoszenia już istniejących danin nie ma tak naprawdę żadnego pomysłu na rządzenie (i proszę nie wyciągać błędnych wniosków, jakobym agitował na rzecz którejś z partii opozycyjnej). Po prostu takie jest moje zdanie na temat aktualnej polityki w naszym kraju. To wszystko.
Konrad
2012-12-22 20:34:40
Segregacja nie dokońca efektywna. Po prawdzie nie dziwię się czemu miasto wprowadza zmiany podziału segregacji smieci na tzw mokre i suche. Podział śmieci na papier, szko i plastik, nie do końca sie sprawdza. Bowiem jest bardzo dużo podziałów co można wrzucać do pojemnika na papier, szkło i plastik, a czego wrzucać nie wolno. Dochodziło do tego ze niektórzy ludzie nie byli zainteresowani aby segregowac tak aby czynić to według wskazań podanych na materiałach pomocniczych. Mało tego, często były wrzucane opakowania brudne, zabronione i tak można te grzeszki wymieniac bez końca. Słowem ludzie sobie lekceważyli tą segregację, jakby to była jakas kara. Do tego dochodziły akty wandalizmu jak podpalanie dzwonów do których sregreguje sie śmieci ( był zresztą o tym artykuł w sieci ) co powodowało dodatkowe koszty dla Sity. Słowem, mieszkańcy tez mają swój udział w tym że obecna forma segregacji się wyczerpała. Zreszta nie chwalac się wcześniej już sam założyłem, że obecna segregacja na papier, szkło i plastik nie ma sensu, sporo jest ograniczeń zwłaszcza dla podziału plastiku i szkła, a ludzie i tak to mieli gdzieś, stąd tak się to musiało skończyć.
dr joint
2012-12-22 23:30:29
Panie Konradzie, to dość proste, dlaczego segregacja śmieci to niewypał. Jeśli panowie z Sity opróżniając dzwony, wrzucają wszystkie razem do jednej śmieciarki, to o czym my rozmawiamy? O segregacji? Jakiej segregacji? Przykład idzie z góry. Zamiast topić poważne pieniądze w tak bzdurne projekty, lepiej uzbierać pewną sumę, resztę pożyczyć i wybudować konkretną elektrownię - spalarnię śmieci. Nie dość że będzie ciepło to jeszcze będzie i prąd. Zgadzam się, to gigantyczna inwestycja, ale jej koszty na pewno by się zwróciły prędzej czy później, nie wspominając o tym, że problem śmieci byłby rozwiązany. Szkoda, że dalekowzroczne myślenie nie jest domeną naszych włodarzy. Chyba, że zapomniałem o jednym: ktoś by na tym nie zarobił... :)
dr joint
2012-12-23 18:05:08
Aby przed świętami zamknąć temat sporów politycznych jakimś pozytywnym akcentem, podrzucam parę linków na poprawę humoru :) http://jajco.pl/view/3528/Swiateczna-atmosfera-w-PKP http://jajco.pl/view/3510/Nie-mam-majtek http://jajco.pl/view/3503/Czarny-i-bialy http://jajco.pl/view/3485/Uczciwoscia-i-praca http://jajco.pl/view/1592/Mao-Brakowao Życzę wszystkim Użytkownikom tego bloga, a także samemu jego Gospodarzowi zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia :)
bogdanbo
2013-03-09 09:33:33
Po ostatnich poprawkach sejmowych i wprowadzeniu możliwości "mieszanego" systemu naliczania opłaty smieciowej RM podjęła kolejne uchwały... ... i śmieci przyszłości cuchną coraz to mocniej! Ale po pierwsze >@Konrad/ Samochody odbierające obecnie posortowane surowce wtórne z dzwonów mają podzielone przestrzenie ładunkowe i nie mieszają przy wywozie odpadow posortowanych. >@joint/ Dotychczasową formą segregacji, do której zdecydowana większość mieszkańców się stosowała, nie były zaiteresowane duże korporacje, które dzięki nowej ustawie chcą zmonopolizować rynek śmieci i wykończyć drobną konkurencję oraz gmina, która postawiła na dochody z własnej sortowni. W wielu miejscach B-Bej, gdzie dzwony uległy wyeksploatowaniu, dewastacji (podpaleniu) zlikwidowano punkty zbiórki, nie postawiono`nowych. Szczególnie w ścisłym centrum widać codziennie przepełnione pojemniki. Ludzie przynoszą plasik, makulaturę i szkło i ... wysypują obok na trawnik lub chodnik obok bpełnych dzwonów! Proszę ruszyć szanowne "4 litery" z Ratusza (to oczywiście prośba skierowana nie do JO ale do urzędników zaglądających na ten blog) na oś. Śródmiejskie, gdzie zlikwidowano połowę dzwonów. O uchwalonych w B-B-ej cenach oscylujących wokół 14 zł miesięcznie na osobę pisać warto w kontekście tego, że w sąsiednich gminach jest od 7 do 10 zł. I sąsiedzi, pobierając zdecydowanie mniejsze`opłaty jeszcze będa płacić gminie B-B za śmieci dowożone do nowoczesnej sortowni i na wysypisko. Śmieci cuchną coraz to mocniej - podobno ryba zaczyna capić od głowy; racja smród tej ustawy ma swoje żródło w Warszawce, na Wiejskiej. Żródłem powstania takiej ustawy są wszechobecni lobbyści i proszę nie posądzać mnie o teorie spiskowe. UE jest tworem socjalistycznym,monopolistycznym, centralistycznym i gdzie tylko może wykończy administracyjnie i biurokratycznie wolny rynek i zdrową, niezależną konkurencyjność. Słow parę o przetargach. W kilku sąsiednich gminach już trwają. Np. w Goczałkowicach już ponad miesiąc temu pięciu lub sześciu oferentów wpłaciło wadium po 50 000 zł każdy; do dzisiaj dostarczają nowe, wymagane dokumenty, końca biurokratycznej ciuciubabki nie widać. Pieniążki z wadium na koncie przynoszą korzyść gminie i bankowi. W Bielsku-Białej natomiast od 01.03. ruszyła produkcja PIT-ów bis - śmieciowych. Instrukcje obliczania podatku, formularze deklaracji, wnioski zapotrzebowania na nowe dodatkowe pojemniki (mokre, suche). Instrukcje do odebrania w pokoju 111. Jak obliczyć podatek od zużycia wody, które miesiące przyjąć, formularze, druczki. W pokoju 3 urzędników, petentów nie ma - nikt się z płaceniem podatków nie będzie śpieszył. Termin dla spółdzielni, wspólnot, zarządców nieruchomości jest do końca marca - ito nie na odbiór druczków ale na zlożenie deklaracji, dla idywidualnych do końca kwietnia. CDN...
bogdanbo
2013-03-09 10:08:29
Akurat miałem przyjemność porozmawiać z jednym z przedsiębiorców z branży śmieciowej. O nowej ustawie - otwiera ona, jak każda z pośród zbędnych regulacji administracyjnych nałożonych na wolny rynek i uczciwą konkurencję - szerokie możliwości do przekrętów, nadużyć i działań, które wręcz pogorszą stan czystości polskich gmin. Omówiliśmy sporą gammę możliwości, których dotąd nie było, bo każdy płacący za ilość śmieci wytworzonych kontrolował faktury!. Nie będę rozwijał tego tematu, bo nie jest to miejsce dla instruowania oszustów i przestępców! Sygnalizuję tylko, że wielu drobnych przedsiębiorców`w Polsce, aby nie zlikwidować firmy, postawi na przetargach ceny dumpingowe, poniżej rzeczywistych kosztów odbioru śmieci. Dostaną konrakty i będą potem kombinować; ba, już kombinują! A gminy, które będą miały "szczęście" zebrać dużo z podatku i zapłacić bardzo mało zwycięzcy przetargu? A niech nas o to głowa nie boli, rozkurzą każdą nadwyżkę kasy jaka się im trafi! To przecież potrafią najlepiej!
lis
2013-03-12 09:16:00
Pan uważa, że opłata według zużycia wody jest oki??? To ja podam przykład, że nie do końca... w czerwcu urodzę dziecko, w moich zamierzeniach było używanie pieluch wielorazowego użytku, skoro mam płacić za śmieci według zużycia wody, no to sorki nie opłaca mi się... będę zakładać jednorazówki, nie generując dodatkowej wody (pranie co 2-3 dni), a 1,5 tony!!! śmieci wywalę, w efekcie zapłacę mniej, ale środowisko zapewne na tym nie skorzysta, pozdrawiam
lis
2013-03-12 09:20:26
najbardziej sprawiedliwa opłata jest od każdej osoby...sprawdzić to się da, każdy jest gdzieś zameldowany (pomijam bezdomnych), zapłaciłby każdy jakąś rozsądną stawkę i byłoby po problemie, wszak każdy śmieci generuje...
pp
2013-03-12 13:58:38
jest jeszcze jeden aspekt płacenia za śmieci według zużycia wody - jeśli wybierasz segregowanie, to płacisz taniej, ale czy na pewno??? skoro śmieci segregowane trzeba myć przed wyrzuceniem do śmieci, co powoduje zwiększone zużycie wody, a co za tym idzie wyższa cena za wyrzucanie śmieci...więc trzeba to teraz skalkulować, co według mnie spowoduje jednak to, że ludzie przestaną segregować...
W ostatnich tygodniach na portalu bielsko.biala.pl zamieszczono kilka artykułów, dotyczących historii naszego miasta, w tym spraw ludnościowych, które w takim miejscu jak BB zawsze wiążą się z kwestia narodowościową. Chwała redakcji za to, jednak zarówno w samych artykułach jak i - częściej - w komentarzach przez nie wywołanych, pojawiają się stereotypowe twierdzenia na temat przeszłości naszych miast. Kilka takich wypowiedziaanych wprost lub domniemanych tez domaga się sprostowania lub co najmniej uzupełnienia.
O jakie tezy chodzi? "Bielsko przed 1939 rokiem było miastem niemieckim", odwrotnie niż "Biała, która zawsze była miastem polskim". Albo Bielsko-Biała powstało z połaczenia "małej biednej galicyjskiej mieściny" z "dużym śląskim sąsiadem". Albo: "Bielsko-Biała było po wojnie wyludnioną pustynią", do której masowo przybyli repatrianci z Kieleckiego i zza Buga, tworząc i definiując to miasto niejako na nowo.
Część tych stereotypów wynika po prostu z niewiedzy, stąd moja próba uporządkowania tej cennej dyskusji. Cennej, bo świadczy ona o potrzebie poszukiwania korzeni, odkrywania własnej tożsamości i deszyfracji skomplikowanej przeszłości. Ale tym bardziej trzeba pamiętać o faktach, które nie zawsze zgadzają się z powszechnie przyjętą narracją.
Cytując klasyka: "nieprawdą jest że" Bielsko było przed II wojną niemieckie, a Biała polska (ew. żydowska).
W 1935 roku Bielsko liczyło łącznie 24 763 mieszkańców, w tym Polaków - 12 263, Niemców - 8 906, Żydów - 2642 (dane ze spisu powszechnego, za monografią Bielska-Białej). A zatem Bielsko było już w tym czasie zdominowane przez Polaków, choć trzeba uwzględnić fakt, że spora część bielskich Żydów była zgermanizowana. Z kolei w 1931 r. w Białej mieszkało 16 880 Polaków, 4129 Niemców i 1624 Żydów. Dane nie są do końca wiarygodne, gdyż oparte były o kryterium językowe (źróło to samo, monografia miasta),doktor Jerzy Polak szacuje że zdeklarowanych Polaków było w Białej między 62 a 66%, natomiast Niemców nie więcej niż 25%. Jaki wniosek? Etniczny podział obu miast to mit nie znajdujący potwierdzenia w faktach. Niemiecki charakter zachowały jedynie niektóre wsie wokół Bielska, np. Hałcnów czy Aleksandrowice.
Fałszywy stereotyp panuje także w odniesieniu do sytuacji sprzed 1918 r. Nieprawdą jest, że przed 1918 r. Biała była miastem polskim, w przeciwieństwie do niemieckiego Bielska.

Oba miasta (tak Bielsko jak i Biała) przed 1918 rokiem były zdominowane przez Niemców w równym stopniu. W Bielsku przed I wojną światową język polski jako ojczysty deklarowało zaledwie kilkanaście procent mieszkańców (ale - co charakterystyczne - większość z nich to rodziny od wielu pokoleń zamieszkałe w mieście, gdy tymczasem zdecydowana większość nowych mieszczan była niemieckojęzyczna), jeszcze w 1921 roku Polacy byli mniejszością (ok. 45%). Podobnie było w Białej, w której dr Polak szacuje ilość Niemców na ok. 55%, a Polaków na 38% (rok 1918). Już w 1921 roku pierwsze spisy przeprowadzane przez administrację polską przynoszą odmienne rezultaty, ale kwestią do dyskusji jest ile w tym zmian demograficznych i migracji, a ile nacisków politycznych i konformizmu mieszkańców. W każdym razie oba miasta po 20 latach II RP uległy skutecznej polonizacji.
I na koniec niespodzianka dla wszystkich piewców "wielkiego śląskiego Bielska" i "małej galicyjskiej Białej". bodaj najczęsciej pojawiającego sie stereotypu o naszym mieście. Otóż nieprawdą jest, że Bielsko było w dwumieście miastem większym, dominujacym ludnościowo.

Co najmniej od 1933 roku była Biała miastem WIĘKSZYM niż Bielsko, przekroczyła w tym roku 25 000 mieszkańców. W 1938 było ich już ponad 30 000, Bielsko liczyło w tym czasie ok. 25 000 mieszkańców. Mimo to władze II RP odmówiły w 1933 r. nadania Białej statusu miasta wydzielonego, którym cieszyło się mniejsze Bielsko. I mimo tego (a może właśnie dlatego) Niemcy w 1939 roku włączyły Białą do nowopowstałego stadt Bielitz, likwidując jej samodzielność administracyjną.

Dla mnie jest to też jeden z powodów, dla kórego będę wciąż apelował, by w rozmowie o mieście nie zapominać o drugiej, galicyjskiej, bialskiej tarczy herbowej naszego miasta. Sprowadzanie przeszłości BB do historii Bielska jest rodzajem amputacji połowy naszej tożsamości, która nie jest ani gorszą ani lepszą, za to napewno nas wzbogaca przez to że jest inna. I dlatego tam gdzie to potrzebne i możliwe, przede wszystkim w wystąpieniach publicznych i w mediach, należy używać pełnej nazwy miasta, nie tylko jednej części.

Ps. Następnym razem spróbuję zmierzyć się z mitem wyludnionego po wojnie miasta, zasiedlanego przez hordy repatriantów, nie znajacych historii i kultury tego miasta :-)

2012-12-12 | Dodaj komentarz
arturpalyga
2012-12-12 17:31:01
Uff, już się bałem że Pan zrezygnował z prowadzenia bloga i nie będzie się z kim spierać. Choć tu chyba nie ma o co.
januszokrzesik
2012-12-12 19:25:58
Bo ja zrezygnowałem ale mi się teraz odmieniło :-) Nie wiem na jak długo. I tak wygląda że będziemy sobie we dwóch dyskutować :-) No chyba że napiszę coś o Podbeskidziu...
P.
2012-12-12 20:29:53
Bo niektórzy myślą, że jest Pan wciąż prezesem TS Podbeskidzie (stowarzyszenia)... ;)
P.
2012-12-12 20:38:21
Co do wpisu, to ciekawe byłoby, gdyby Pan przedstawił jak się przedstawiały też warstwy społeczne i ich skład. Tyle się przecież mówi, że właścicielami wielu kamienic w Bielsku i Białej byli Żydzi, bądź Niemcy, natomiast Polacy byli tą uboższą stroną miasta... Ile w tym prawdy, a ile stereotypu?
gooral
2012-12-13 10:18:07
jak miło zapoznać się z nowymi treściami Pana autorstwa, pozdrawiam
bogdanbo
2012-12-13 18:23:39
Panie Januszu - podał pan identyczne liczby Niemców i Żydów w Bielsku i Białej, cyt: "W 1935 roku Bielsko liczyło... w tym,....Niemców - 8 906, Żydów - 2642 . A za.... Z kolei w 1938 r. mieszkańców Białej było.... w tym ... 8 906 Niemców i 2642 Żydów.
januszokrzesik
2012-12-14 09:28:03
Panie Bogdanie, dziękuję za uwagę. Przynajmniej mam pewność, że ktoś to uważnie czyta :-) Już poprawiłem na właściwe liczby. Na szczęście ta pomyłka nie zmienia wymowy tekstu.
januszokrzesik
2012-12-14 09:58:25
do P./ Dokładnych danych nie znam, wątpię by istniały jakieś spisy tego rodzaju. Natomiast, znowu za dr. Polakiem i monografią miasta, wiem że w Białej w latach 30. równolegle z polonizacją miasta następował napływ ludności żydowskiej, osiedlającej się - kosztem mieszczan niemieckich - w centrum miasta. Przejawem tego procesu było przejęcie większości kamienic w rejonie obu bialskich rynków przez właścicieli żydowskich. Przykładem takiego procesu była np. ulica Cyniarska. Według spisów wyborczych Żydzi stanowili tuż przed wojną blisko 30% mieszkańców centrum Białej, przy średniej dla całego miasta ok. 13%.
P.
2012-12-14 19:48:20
Czy można zatem powiedzieć, że liczba (lub też proporcja co do innych narodowości) Polaków i ich struktura była w miarę stała, a wszelkie ruchy napływowe Żydów, odbywały się "kosztem" niemieckim?
januszokrzesik
2012-12-14 20:11:49
Nie, absolutnie nie. Jak wynika z dostępnych danych struktura narodowościowa obu miast była w dwudziestoleciu bardzo dynamiczna, na co wpływ miała zarówno migracja jak i procesy polonizacyjne. Dochodziło nawet do wysiedleń ludności niemieckiej, np. tuż przed II wojną wysiedlono administracyjnie z Białej tzw. optantów austriackich, opowiadających się w 1918 r. za obywatelstwem austriackim. Tak jak w całym wieku XIX władze obu miast wspierały osadnictwo niemieckojęzyczne, tak okres między 1918 a 1939 r. był naznaczony szybką polonizacją. W nowy kataklizm wojenny oba miasta wchodziły już jako miasta z przewagą żywiołu polskiego, z liczną społecznością żydowską (nastawiona raczej propolsko, inaczej niż w latach wcześniejszych, gdy dominowała kulturowa i politycznie opcja proniemiecka) oraz radykalizującą się mniejszością niemiecką, która in gremio opowiadała się po stronie faszyzującej Jungdeustsche Partei z senatorem Wiesnerem na czele. A potem był kataklizm, który zmienił dwumiasto całkowicie.
Konrad
2012-12-15 13:45:36
Niewiedza w społeczeństwie lokalnym bierze się z małej ilości matriałów źródłowych, które były praktycznie niedostepne. Poza albumami o Bielsku-Białej, prędzej można było natrafić na igłę w stogu siana niż na ksiażkę, która od strony historycznej rozwieje wiele wątpliwości z przeszłości jakie pojawiają sie w czasie teraźniejszym. Monografia BB, praktycznie jest piewszym takim dziełem, które pozwala, nam mieszkańcom i nie tylko.... na przecztanie kolejnej albo pierwszej książki, ale jednocześnie porządkuje wiedzę, bardzo często błędnie interpretowaną przez różne osoby. Ot taki fajny przykład podam, kibice BKS-u, od strony Białej, swoja wyższość i ważnośc agrumentowali tym że w Białej, była Polska ( polski klub ), a w Bielsku rządzili Niemcy ( BBTS, pierwotnie nazywał się BBSV ), takie zdania można było usłyszeć od zawsze. Jak pokazują dane przygotowane przez pana Janusza Okrzesika, wiedza przekazywana przez zwykłych ludzi czesto bywała bardzo inna, błędna i tworzyła fałszywy obraz pod który tworzono kolejne podziały na lepszych czy gorszych. Dzisiaj mamy monografię BB, ale jest to dzieło niedostępne dla wielu mieszkańców z powodu ceny, mające raczej wartość kolekcjonerską i dla oddanych mieszkańców tzw. lokalnych patriotów. Stąd tak długo jak bedzie się ograniczać dostęp do faktycznych materiałów źródłowych dla mas, tak długo w społeczeństwie będą przekazywane nieprawdziwe informacje, bardzo czesto z powodu braku wiedzy i dokładnych danych, niż z powodu zwyczajnej złośliwości.
P.
2012-12-15 18:37:25
Konrad, gdyby BKS powstał przed I WŚ, to zapewne też miałby z niemiecka narzuconą nazwę...
januszokrzesik
2012-12-15 20:24:39
Panie Konradzie, BBTS miał naprawdę niemieckie korzenie. Innych zresztą, jak słusznie zauważa P., klub zakładany w Bielitz w tym czasie (1907) mieć nie mógł. Przez długie lata dominowali w klubie bielscy Niemcy, choć nie brakowało i Polaków. Z policyjnych raportów wynika, że jeszcze na początku lat 30. publiczność lżyła sędziów po niemiecku :-) Polacy zdobyli władzę w klubie dopiero na zebraniu 30 grudnia 1934 roku, na którym "lista polska" zdecydowanie pokonała niemiecką, przegłosowano też zmianę nazwy klubu na Bielsko-Bialskie Towarzystwo Sportowe. W spotkaniu i głosowaniu wzięło udział ok. 650 członków klubu! Mało kto jednak wie, że wśród wielu strumieni, które w ciągu dziesięcioleci łączyły się by w końcu mogło powstać TS Podbeskidzie, jest jeden dorównujący wiekiem BBSV a mający polskie korzenie. Chodzi o klub Biała Lipnik. Powstał on w 1910 r. w Lipniku w środowisku polskich robotników i choć też rozpoczynał działalność jako SV (taki był język urzędowy monarchii habsburskiej) to jego polski charakter był oczywisty. Robotniczy klub z Lipnika grał przed wojną niezłą piłkę, wygrał m.in. na własnym boisku z mistrzem Polski, Cracovią! A to boisko położone było przy ul. Legionów, mniej więcej tam gdzie dziś poczta ma swoje magazyny. Pamiętam je jeszcze z lat 60 i 70 ub. wieku, wychowywałem się przy Komorowickiej, nie dalej niż dwieście metrów od niego. Po zawierusze wojennej Biała Lipnik współtworzyła KS Włókniarz, a ten w 1968 r. połączył się z BBTS. 29 lat później, w 1997 r., kolejna fuzja położyła podwaliny pod TS Podbeskidzie. Jak widać na tym przykładzie, znajdziemy w naszej tradycji i polskie i niemieckie korzenie. I dobrze, bo to jest specyfika tego miasta. Teraz i BKS i Podbeskidzie są klubami polskimi i licytację na patriotyzm uważam za głupotę.
Konrad
2012-12-15 22:26:51
Nie zmienia to faktu, że podział na bardziej i mniej polskich będzie często używany przez różne osoby, dopóki wiedza ostatecznie nie zastąpi plotek, czy wiadomości, pozyskiwanych przez osoby trzecie, które nie mają uzasadnienia w ujęciu historycznym, ponieważ nie opierały sie one na analizach czy dogłębnych badaniach danego zagadnienia. Z drugiej jednak strony ktoś kto czyta obecnie o historii miast(a) i słyszał jeszcze 12-15 lat temu teksty typu, BBTS, to jest klub niemiecki..... No przepraszam, faktycznie jak przypomniał pan Janusz, BBTS, miał korzenie niemieckie nie świadczyło to jednak o tym że Bielsko, było wyprane z polskości, bo nawet analizując składy BBSV, od czasu powstania, przewijają sie w tym klubie polsko brzmiące nazwiska, a także osoby, które miały wkład w rozwój tego klubu. Co by nie powiedzieć, to dzisiaj Niemcy mają większy wpływ na to co się dzieje w Opolu, a nawet w miastach tzw. GOP-u gdzie jedna z partii regionalnych obok gwary śląskiej na równi stawia używanie języka.... niemieckiego. Bielsko-Biała to obecnie miasto POLSKIE, bez większego znaczącego udziału jakiejkolwiek innej narodowości ( niemieckiej, żydowskiej.... ) w życiu miasta, a za określenie Białej, żydowską, South Boys, bedą mieli nieprzespane kolejne noce. Wracając do BBSV, także historia pokazała, że sa narody które obok cech negatywnych jak wrogie podboje, mają także cechy pozytywne jak chęć osiągnięcia sukcesu w kazdej dziedzinie naszego życia. Zakładam, że gdyby BBSV, było siłą wiodącą albo gdyby polacy którzy przejmowali władzę po odzyskaniu niepodległosci, mieli tyle siły i chceci to w roku 1927, w Bielsku ( jeszcze nie w Białej ) byłaby ekstraklasa w piłce nożnej. No ale własnie, ale już wtedy dały o sobie znać nasze ludzkie słabości i nawyki do kombinowania, co spowodowało, że na pełny profesjonalizm w zarządzaniu trzeba było czekać ponad 80 lat!!!! Niestety pomimo trzeciego pokolenia, takich ludzi sukcesu mamy zaledwie jednostki i one są szybko odsuwane na bok, szkoda! Wracając do tematu, cząstki danych na temat ludności Bielska i Białej w dwudziestoleciu między wojennym burzą dotychczasowy fałszywy porządek jakoby te niegdyś dwie osobne gminy nie miały z polskością nic wspólnego. Patrząc jednak z dzisiejszej perspektywy i ciesząc sie wolnością, polskością i jakąś tam suwerennością ( od momentu wejścia do UE ). Nie możemy się zachwycac że tak bedzie zawsze. Dzisiaj fundamenty pokoju, demokracji, ekonomii na świecie sypią się niczym domek z kart. Samo nasze miasto po połączeniu nie było przecież zbytnio zaludnione, większość ludzi przyjechała do BB, za pracą ( przemysł włókienniczy, motoryzacyjny ) co na przykład przejawia sie do dzisiaj jak przeciętna frekwencja w wyborach samorzadowych czy uczestnictwo np. w wydarzeniach sporotwych. Co prawda miasto BB, jako tako stanęło na nogi po upadku przemysłu włókienniczego, ale w kolejce stoją kłopoty branży samochdowej. Patrząc na to co było w przeszlości trzeba sie zastanowic jakie kroki podjac aby nic takiego nie zdarzyło się w przyszłości, że w BB, o rozwoju i życiu miasta będzie decydowała garstka ludzi albo przypływ obcych ludzi z innych państw, spodowowanych chociażby działaniami wojennymi. To ze dzisiaj miasto liczy sobie ponad 174 tys mieszkańców Bielska-Białej, polaków gdzie II kolejne pokolenie które tutaj przyjdzie na swiat może spokojnie o sobie powiedzieć my rodowici mieszkańcy Bielska-Białej. Nie znaczy że taka sytuacja bedzie trwała w nieskończoność trzeba więc czynic starania aby stolica Podbeskidzia, nie była kiedyś takim jak obecnie Detroit w USA albo mniejszośc muzułmańska we Francji. Niby stanowi nicałe 11% ogółu mieszkańców tego kraju, ale są niezwykle aktywni i powoli stają się ważnym graczem w tym państwie. Takie zmiany sa często niezależne od małej jednostki samorządowej w efekcie działań na skalę globalna, ale niektórymi działaniami można pewne sprawy opóźnic albo je zwyczajnie osłabić.
gooral
2012-12-16 07:46:22
Problem dysproporcji Bielska i Białej nie był jedynie a może w szczególności, skutkiem przynależności do Galicji. Był to również skutek blokad w rozwoju Białej jakie wprowadzała niemiecka Rada Miasta w XIX i na początku XX w. Podając za historykami, z konferencji która odbyła się 17.11 w Sali Redutowej, bialscy Niemcy blokowali m.in. budowę szpitala w Białej obawiając się napływu wykształconego polskojęzycznego personelu, nie wydając zgody na tworzenie polskojęzycznych szkół powszechnych, czy wreszcie nie przekazując budynku na siedzibę sądu okręgowego, który pomimo statusu Białej jako siedziby powiatu finalnie został umieszczony w Wadowicach. Zabiegi te skutecznie blokowały lub na długi czas ograniczały rozwój miasta. Jednocześnie w tym samym okresie zabiegano o włączenie Białej do Śląska Austriackiego i Związku Niemieckiego, co skutecznie udało się w 1820 i trwało 30 lat, do kolejnej reformy administracyjnej przywracającej Białą do Galicji. Pomimo próby ograniczania rozwoju Białej i prób tworzenia z niej, przez bielskich i bialskich Niemców (oczywiście były wyjątki), wschodniego przedmieścia Bielska w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” z końca XIXw możemy wyczytać: „(...) Biała należy do najokazalszych miast w Galicyi, ma piękne place, regularne ulice, wspaniale budowane domy i oświetlenie gazowe. Ludność, w znacznej części zniemczona, jest bardzo zamożna i nie trudno znaleźć tu znaczne majątki. (...) Pod względem przemysłu i handlu stoi Biała na pierwszem miejscu w Galicyi. Istnieją tutaj następujące zakłady przemysłowe: warsztaty tkackie, rafinerya spirytusu, cegielnia, młyn parowy, fabryka krochmalu, fabryka machin, fabryka zapałek, fabryka chemikaliów i kilka fabryk sukna. Kasa zaliczkowa robi znaczne obroty pieniężne. (...)”
bogdanbo
2012-12-16 13:49:02
Bialscy włodarze miasta u schyłku XIX stulecia, blokując rozwój szkolnictwa, szpitalnictwa czy sądownictwa konkurowali jednak ostro z bielskimi władzami w innych kwestiach. Po wybudowaniu w Bielsku KKO przy Franz Josef Strasse 2 (budynek Patria) bialanie wystawili Ratusz jako siedzibę magistratu, straży ratuszowej/policji i bialską KKO. Z rozmachem, koszty przekroczyły trzykrotnie zakładany pierwotnie budżet. Bielszczanie z kolei planowali budowę nowego, jeszcze okazalszego ratusza (przy obecnym pl. Chrobrego) ale chyba z powodów finansowych odpuscili. Poprzednie budynki ratuszy Bielska i Białej też pokazują, że bialanie mieli lepszy w tej kwestii gust i większe środki na ten cel przeznaczali niż bielszczanie. Budynek starostwa w Białej też można do tych rozważań włączyć.
gooral
2012-12-16 14:46:42
@bogdanbo// Biała jak najbardziej się rozwijała, blokowane były natomiast wszystkie działania które mogły wzmocnić administrację, szkolnictwo czy sądownictwo lokalne (szpital w końcu wybudowano :) ) Blokowano cokolwiek co wymuszało zwiększenie wpływu j.polskiego a przypomnę, że po uzyskaniu autonomii przez Galicję, na jej terenie, w tym w Białej zaczął obowiązywać jako język urzędowy, język polski. Niestety 'dzięki' takim zabiegom jakie wcześniej opisałem, Biała nie wykorzystała swojej szansy żeby stać się miastem jeszcze ważniejszym na mapie Galicji.
Grego
2012-12-25 10:50:40
Legendy pomijają wstydliwie także to, że Bielsko przedwojenne było mieścinką mniejszą niż Cieszyn.
januszokrzesik
2012-12-25 13:59:31
Z Cieszynem to prawda, choć tylko jeśli traktujemy Cieszyn jako jedno miasto po obu stronach Olzy. Faktem jest natomiast, że dwumiasto dostało kopa i wyrosło na lidera właśnie ze względu na połączenie obu miast i przewyższającą sumowanie potencjałów wartość dodaną takiego spotkania. Z tymi potencjałami to zresztą bardziej skomplikowane, bo same granice administracyjne, zamiast wyjaśniać, często zaciemniają obraz. Bielsko i Biała w sensie ekonomicznym były całością znacznie wcześniej przed pierwszym "połączeniem" w 1939 r.. Teraz z kolei BB jest ośrodkiem, którego skala oddziaływania zdecydowanie przewyższa administracyjne znaczenie miasta powiatowego, w zasięgu jego oddziaływania znajdują się bowiem powiaty bielski, żywiecki, znaczna część cieszyńskiego (oczywiście przez myśl mi nie przeszło że sam Cieszyn, co to to nie!), znaczna część oświęcimskiego (badania regionalistów z UJ dowodzą, że od 1998 r. powiązania np. Kęt z BB się wzmocniły, nie osłabły), wreszcie część powiatu pszczyńskiego. Lekko licząc dla ok. 600 tys. ludzi miasto jest w mniejszym lub większym stopniu ośrodkiem aktywności życiowej: pracy, edukacji, rozrywki, handlu, komunikacji. Problemem BB jest to, że nie przekłada się to nijak na rolę polityczną i administracyjną; oraz to, że ten zasięg nie może się już powiększyć, limit wpływu został wyczerpany. Rozwój może być tylko intensywny, nie ekstensywny. A do tego trzeba mieć już jakiś pomysł, szersze perspektywy, wolę przywództwa - tego w dzisiejszym BB nie dostrzegam.Niestety.
bogdanbo
2012-12-25 14:48:00
Zdrowych, spokojnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia życzę panu i wszystkim tutaj zaglądającym.
gooral
2012-12-25 19:13:27
Autorowi bloga oraz wszystkim jego czytelnikom w tym pięknym dniu życzę szczęścia, zdrowia i błogosławieństwa Bożego.
januszokrzesik
2012-12-25 22:41:23
Dziękuję Wam. A moje życzenia osobno :-)
ck_slask
2013-01-04 09:56:02
O widze, że pojawił się nowy ciekawy wpis. Szkoda, że zauważylem tak poźno bo mamy 2013r. (przy okazji, zyczę duzo zdrowia!), ale coś dodam od siebie. Mianowicie, pewien stereotyp wyższości śląsko-austrackiej częsci miasta nad galicyjska wziął się bardziej z uwagi na architekturę. Tu nawet nie trzeba byc mega znawcą - bielskie kamienice są bardziej okazale od bialskich. Bynajmniej nie umniejsza to urokowi samej białej. Fajnie jest z wielkomiejskiej bielskiej 11 listopada udać się przez most i poczuć klimat ck Galicji na ulicy o tej samej nazwie. Nie wiem jak przedstawiały się sprawy wlasnosciowe. Pan Okrzesik wspominal, że w 20 leciu bialskie kamienice przejmowali od niemców - żydzi (polskojęzyczni?). Ale mnie bardziej interesują czasy lat 1880-1914 la belle epoque - jak to bylo? Pewnie tak jak większośc przemyslu bylo w rękach niemcow i niemieckich zydów tak samo było w sprawach wlasnosci budynkow mieszkalnych. Z ciekawostek dworzec mial od poczatku nazwę Bielitz-Biala:) Co do wplywu obecnego na Cieszyn - jest dalej duzy, biorac pod uwagę marazm cieszyńskiej gospodarki, czy wręcz regres to BB jest w pierwszej kolejnosci miastem najbardziej oddzialywujacym. Na pewno Skoczow jest pod większym wpływem BB niz Cieszyna, choc wrzucono nas do pow. cieszyńskiego.
romus
2013-04-12 23:33:48
I co tutaj analizować, w obu miastach przed wojną było+-20% w tą lub w tamtą więcej jakieś nacji, co nie zmienia faktu iż Biała została jakby przypadkiem włączona do województwa śląskiego - stąd wszelkie okolice wokół Białej np. Kozy, Bujaków itp. mogą się nieco lepiej poczuć - co jest w pełni uzasadnione - biorąc pod uwagę ile kasy dawaliśmy do 2RP. Dziś młodzi mieszkańcy nawet nie wiedzą gdzie jest różnica pomiędzy Bielskiem a Białą, aczkolwiek warto im uzmysłowić aby sobie nie dali wmówić iż każdy przedwojenny mieszkaniec Bielska był Niemcem, bo byli tacy co z literą P wyjechali w 1939r na roboty do Niemiec - określani jako obywatele Rzeszy pochodzenia Polskiego !!! - ironia losu aby za darmo zmusić fachowców do pracy - innych rok później sąsiedzi Niemcy wywieźli za rzekę lub ponownie z braku fachowców do V2 sięgnęli do bielsko-bialskich majstrów. Nie będę wspominał o sąsiadach żydowskiego pochodzenia, bo ich większość która czuła przywiązanie do Niemców - srodze się zawiodła i skończyła jak sobie pisali, szkoda mi tej mniejszości która była w porządku - ale dzięki swoim krewnym nie mieli już wyjścia - ile daliśmy radę to się im pomagało
Grego
2013-04-13 08:33:10
Czemu by się miały Kozy, Bujaków lepiej poczuć z powodu włączenia do województwa śląskiego? Ja bym się świetnie poczuł, gdyby nam się od tego bagna udało odłączyć. Przynajmniej by się skończyła polityczna agitacja na deskach TP, żeby daleko nie szukać.
bielszczanka
2014-01-12 09:08:41
dziekuje za wyjasnienia czekam na wiecej faktow pozdrawiam
Grego
2014-01-12 19:50:15
To co wygaduje Romuś to akurat nie są fakty tylko brednie. Biała przed wojną nie była włączona do Województwa Śląskiego ani niby przypadkiem, ani całkiem przypadkiem, ani wcale, była albowiem w Województwie Krakowskim. Tak że za "fakty" Romusia pięknie dziękuję.

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854259
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała