januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - maj 2009

Komentarzy (44)

Muzeum drogowych absurdów

  

Jeden z czytelników (dzięki za pomysł , panie Arturze) zaproponował, bym zajął się drogowymi absurdami w BB. Otwieram zatem Muzeum Drogowych Absurdów i proszę o przekazywanie eksponatów. Najcenniejsze będą te, które dotąd nie były znane szerokiej publiczności, choć przyjmiemy na stan także te, do których już się na tyle przyzwyczailismy, że ich nie zauważamy. Obiecuję, że po dostarczeniu do muzeum postaram się, by choć pewnej grupie widzów przypomnieć o ich istnieniu; tą grupą docelową naszego muzealnego marketingu będą urzędnicy odpowiedzialni za organizację ruchu drogowego w naszym mieście. Aha, proszę pamiętać, że miasto jest dla ludzi, a ludzie poruszaja się nie tylko samochodami, ale także autobusami, rowerami, wózkami inwalidzkimi, wózkami dziecięcymi oraz pieszo (boso, w ostrogach, na wysokich obcasach i w glanach). I konno, a co!

Czekam na nieuszkodzone i dobrze opisane eksponaty. W opisie proszę zawrzeć informację o miejscu występowania i czasie pochodzenia eksponatu.

Najlepsze eksponaty zostaną przedstawione na czasowej wystawie zbiorowej w Ratuszu (w formie interpelacji). Taką mam cichą nadzieję, że przynajmniej część z tych drogowych absurdów uda nam się odesłać do prawdziwego muzeum :-)

2009-05-05 | Dodaj komentarz
kamil s.
2009-05-05 19:47:28
to ja może zacznę:-) światła na ulicy prowadzącej do WSBiF. Jest to chyba ulica Tańskiego. Światła znajdują się jakieś 200 metrów przed uczelnią patrząc od strony hulanki. Są zamontowane przed przejściem dla pieszych. Absurdem jest to, że zmieniają się co 5 (słownie pięć!) sekund. Człowiek nawet nie zdąży wrzucić jedynki i już pojawia się czerwone, co ciekawe w tym samym momencie zielonego światła nie otrzymują piesi (przynajmniej nie zawsze). Czasami wręcz nie ma nikogo kto chciałby przejść, a światła dla kierowców szaleją po swojemu. Myślę, że akurat Pan zna dobrze te światła bo pewnie też dojeżdża Pan tamtą drogą na uczelnię. Mam nadzieję, że dobrze opisałem miejsce, gdyż sam z bielska nie pochodzę i nazwy ulic mogłem pomylić. Pozdrawiam!
Albrecht
2009-05-05 22:02:39
Skrzyżowanie ulic Sempołowskiej i PCK tuż za mostem w Białej. Kto chce jechać ul. Sempołowskiej na wprost lub w lewo od strony Apeny, nie zrobi tego bez wymuszenia pierwszeństwa. Lepiej i bezpieczniej byłoby: 1. ustawienie nakazu jazdy w prawo z ul. Sempołowskiej po obu stronach skrzyżowania z PCK, albo 2. zrobienie ronda. Na dziś w godzinach szczytu porannego i popołudniowego są tam dłuuuugie korki.
Artur Bartkiewicz
2009-05-06 07:06:27
Moje ulubione światła na skrzyżowaniu Żywieckiej i PCK. Jadąc od Żywca Żywiecką na wprost należało zjechać z lewego pasa ( był tylko do lewoskrętu ) aby po 10 m móc na niego wrócić. Teraz na lewym sygnalizatorze dodali strzałke na wprost ( super ) tyle że i tak jeżdzi się jak dawniej bo na lewym pasie jest zielone dopiero pod koniec cyklu ( tak jak dawniej ) . A wystarczyło dać osobny sygnalizator do jazdy na wprost. No i klasyka : śiatła na skrzyżowniu Żywieckiej i Lenartownicza. Jadąc Żywiecką od strony miasta zmienają się swiatła za czerwone , które trwa 2 sekundy , po czy powraca światło zielone. I ciekawostka z ostatnich dni : jadąc ulicą Jeżdziecką od góry , w połowie długości stoi znak zakaz ruchu pow.2,5t ( wcześniej jest do 3,5t ). Ciekawe jak ktoś busem z tamtąd wycofa lub zawróci ? No i czemu tylko w dół jest zakaz a w góre nie ?
jakub andrzejewski
2009-05-06 10:36:13
Do największych nonsensów będących wyłącznie polską specjalnością jest instalowanie świateł przy wjazdach na ronda. Takie kretyństwo można zobaczyć np na rondzie Hulanka. Gdy światła były włączone, tworzyły się kilkusetmetrowe korki. Po ich wyłączeniu ruch jest wreszcie płynny. Dlaczego takich inwestycji nie poprzedza się stosownymi analizami, ekspertyzami, symulacjami? W efekcie spore pieniądze z naszych podatków poszły psu w d... Powiesz Januszu, że mam obsesję na punkcie Henia J., ale to właśnie jemu należy "zawdzięczać" większość drogowych absurdów w mieście. Przestańmy wreszcie używać eufemizmów i zacznijmy w końcu po imieniu i nazwisku nazywać sprawców różnych absurdalnych pomysłów.
Ralph
2009-05-07 00:42:33
Drogowe absurdy? Wskażmy lepiej wzorcowe odcinki jezdni, o doskonałej nawierzchni, dobrym oznakowaniu! Będzie mniej pisania!. Poważnie rzecz ujmując - nasz wspaniały MZD zarządzany przez wspaniałego fachowca zatrudniający nie mniej wybitnych współpracowników dba dobrze o złe oznakowanie oraz nędzny stan dróg. I to w chwili kiedy na drogi można "ciągnąć" naprawdę niezłą kase z Unii! Od wielu lat każdy narzeka na drogi a wielu na ich zarządcale żadne władze miasta nie robią z tym porządku!
chewlodo
2009-05-07 09:13:38
Jeżeli chodzi o światła na ul. Spółdzielców na oś. WuPe to dla osób poruszajacych sie samochodami może być to dość irytujące, ale jest główna ulica na osiedlu. Światła są polożone miedzy dwoma zjazdami z osiedla Kopernika z jednej strony i z osiedla Polskich Skrzydeł z drugiej. Maja na celu hamowanie ruchu i spełniaja swoja funkcje bo nie można sie rozpędzić. Rzeczona sygnalizacja świetlna została stworzona po wielu wypadkach ( centralnie na pasach dla pieszych). Wiec uważam że kierowcy mogą zmniejszyć prędkość a samochód sie od tego nie zapsuje , chyba to nie jest aż tak straszne. Ps. Zdradze wam taki sekret że tam jest fotokomórka więc jak jedziesz odpowiednią prędkością światła nie zmieniają się, chyba że pieszy naciśnie przycisk !
jakub andrzejewski
2009-05-07 14:53:55
Do wpisu powyżej/ Nie chodzi o wszystkie światła, ale tylko te przy wjazdach na ronda, bo one są bez sensu!
Angus
2009-05-07 14:56:42
Absurd drogowo-kolejowy. Ulica Zielona, opodal przystanku kolejowego Biała Lipnik. Przegrodzenie ulicy dwoma pasami siatki, które zastąpiły kolejowe rogatki. Skutkiem - jedyna mozliwość dojazdu do oddzielonej cześci ulicy przez teren posesji banku! Aby dojść do szkoły językowej ,która się tram mieści, trzeba nadrabiac chyba z 500m, albo łamać przepisy.
kamil s.
2009-05-07 19:08:05
do chewlodo/ Twój wpis chyba był odpowiedzią na mój czyż nie?? więc ustosunkuję się. nie mogę się zgodzić że fotokomórka zmienia światła jedynie w momencie przekroczenia prędkości. często zdarza się tak, że stoję za 4 innymi autami, zapala się zielone światło i wszyscy powolutku ruszają, rzeczą normalną jest, że na odcinku 10 metrów nie jestem w stanie rozpędzić auta do takiej prędkości która "zmusiłaby" fotokomórkę do reakcji. te światła zmieniają się nawet jak jedzie się 10 na godzinę czyli przy ruszaniu. poza tym sam nigdy nie miałem tam więcej niż 40 km/h. jeśli takie mamy sposoby na unikanie wypadków to ja dziękuję. bardzo pomysłowe rozwiązanie
Artur Bartkiewicz
2009-05-08 21:15:50
A cóż się panu, panie Januszu tak ta nasza obwodnica wschodnia nie podoba ? A konkretnie jej budowa? Bo nad przebiegiem nie ma co dyskutować. Jeszcze , nie daj Boże po tej żółtej kartce robotnicy odłożą łopaty i będziemy musie sami ją dokończyć :)
januszokrzesik
2009-05-09 12:00:59
Panie Arturze, niech Pan we mnie nie zabija wiary w to, że absolwent WSBiF potrafi czytać ze zrozumieniem :-) Nie przeszkadza mi budowa obwodnicy (choć byłem za innym wariantem jej przebiegu, ale to se ne vrati), tylko arogancja i bezduszność inwestora. Mnie osobiście żadne uciążliwości nie dotyczą, ale zgłaszają się do mnie ludzie pozbawiani wody, prądu, dojazdu do domów. Widzę, że budowlańcy nielegalnie użytkują osiedlowe drogi, że nie zabezpieczają wykopów na uczęszczanych drogach, że źle wykonali łącznik między Rolną a Kosmiczną i wielu mieszkańców przez zimę nie mogło w ogóle dojechać do domów, że palą nielegalnie odpady i tylko czekać, aż powtórzy się sytuacja z Lipnika, gdzie troje dzieci zatruło się toksycznym dymem. To nie są rzeczy NIEUNIKNIONE na budowie, to są utrudnienia wynikające z arogancji, bezmyślności. A to jeszcze dwa lata może potrwać i co, mam się temu bezczynnie przyglądać! Naprawdę Pan tak uważa? Nie wierzę...
januszokrzesik
2009-05-09 12:01:42
Damen und Herren, cos niewiele tych eksponatów do Muzeum Drogowych Absurdów... Czyżby w naszym BB tak dobrze było?
Artur Bartkiewicz
2009-05-09 14:20:48
Ja mieszkam 100m od budowy i mam diametralnie różne spostrzeżenia. O brakach prądu informacje były zawsze kilka dni wcześniej ( prądu nie było 5 razy ) , wody nie było raz 3 godziny ( w okolicach południa ) więc dało się przezyć. Za ciężarówkami przejeżdżającymi przez drogi publiczne idzie facet z łopatą i sprząta błoto a jak poda deszcz to jeżdzi zamiatarka. Swoje drogi wewnetrzne oznakowali znakami ( ustąp pierwszeństwa ) aby nie doszło do kolizji przy wjeżdzie na ulice . Sprzęt porusza się drogami wewnętrznymi budowy. Więc może ja mieszkam przy najlepszym odcinku i mam szczęście ? Zresztą proponuje spacer w godzinach budowy. A łącznik na Rolnej nie widziałem , więc nie wiem. Myśle że powinniśmy się nastawić że jakieś utrudzienia będą ale ta droga jest nam naprawde niezbędna bo za pare lat miasto się udusi. Więc proponuje trzymać kciuki aby drogowcy zrobili co do nich należy i jak najmniej nam zycie utrudniali.
Artur Bartkiewicz
2009-05-09 14:42:48
A wracając do tematu : dwie ulice po remoncie . Mogło być super a wyszło jak zwykle. Ul. Karbowa gdzie wzdłuż całego ciągu można było wykonać pobocze do postuju samochodów a tak nie ma możliwości wejścia na przegibek od dołu bo nie ma gdzie zostawić auta. Bezsens, bezsens i jeszcze raz bezsens. sprawa druga : ulica Partyzantów. Od Bystrej wiedzie wzdłuż ulicy " ścieżka " rowerowa, czyli linia dzieląca chodnik na pół. Za skrzyżowaniem z Bora-Komorowskiego linia zanika. Więc musze jechać rowerem po ulicy . Oczywiście tego nie robie bo chce żyć ale jadąc dalej chodnikiem łamie przepis. A wystarczyło domalować kreske aż poda zamek ( miejsce jest ) i znowu można było sie pochwalic przyrostem ścieżek rowerowych w mieście.
Artur Bartkiewicz
2009-05-09 14:43:49
Oczywiście chodziło o Dębowiec a nie Przegibek :)
ledwo zepsuty
2009-05-09 16:31:41
moim zdaniem dość nietypowym "ułatwieniem" w poruszaniu się pieszych po ulicy było umieszczenie progu zwalniającego na ulicy Olimpijskiej w Komorowicach, dokładniej zaraz na przeciwko sklepu Intermarche. Próg ten miał umożliwić pieszym lepsze przemieszczanie się z jednej strony ulicy na drugą oraz ograniczać prędkość lokalnych kierowców, ponieważ drogę tą każdego dnia pokonują dzieci udające się do Szkoły Podstawowej nr 29. Co z tego wynikło? Wzniesienie zostało zaprojektowane tak, że kierowcy bez większych problemów mogą pokonywać tę przeszkodę bez zbytniego ograniczenia prędkości na drodze a co za tym idzie, użytkownicy chodników nie odczuwają większego komfortu przy pokonywaniu przejścia dla pieszych umieszczonego na tym progu.
Albrecht
2009-05-09 20:51:04
Do Artur Bartkiewicz- Panie Arturze, na Karbowej są dwa nowe i bezpłatne parkingi. Tuż przed rondem i skrzyżowaniem z Al. AK. Sam z tego korzystałem kilka razy. I z tego miejsca na Dębowiec jest kilkunastominutowy spacer.
Artur Bartkiewicz
2009-05-10 08:06:00
Do Albrecht : Ja jechałem tam w piękną niedziele i jakoś troche tych miejsc brakowało. A jeszcze nie jest sezon. Więc w lipcu będzie ciekawie.
ledjoanna
2009-05-10 08:39:39
Z jednym z dość uciążliwych absurdów muszę się spotykać na codzień. Mieszkam na jednej z ulic przy skrzyżowaniu ul Armii Krajowej i ulicy biegnącej z osiedla Karpackiego (rozjazd na Szyndzielnię i Karpackie). Jakiś czas temu rozjazd ten był przebudowywany i teren został obniżony, co spowodowało że od połowy mojej drogi zaczyna się spadek ok 38% nachylenia (droga miała być cała obniżona ale stwierdzono że lepiej ją zamknąć, co utrudnia mieszkańcom dojazd do osiedla Karpackiego, ponieważ w tym wypadku trzeba objechać całe osiedle domków jednorodzinnych). Pomijam już to że wjeżdżając na moją ulice widzi się znak 'ślepa uliczka', w jej połowie 'zakaz wjazdu', pod koniec stoi piękny szlaban, a na końcu 'stop' i 'nakaz skrętu w prawo'! :) W imieniu mieszkańców ul Głogowskiej serdecznie dziękuję ZDM.
madzia
2009-05-10 11:39:12
swietny pomysl! Mam nadzieje ze chociaz czesc zostanie naprawiona!
Albrecht
2009-05-10 14:50:38
Absurd w zakresie ustawiania znaków drogowych. Ul. Portowa, wąski odcinek drogi na Trzy Lipki tuż powyżej zabudowań klasztoru. Stoi sobie znak "zakaz wjazdu wszelkich pojazdów między 22-6". A prawie na samym szczycie, na lewo od parkingu pod krzyżem- dom. Jakby ktoś chciał być praworządny to nie wyjedzie z własnego domu po 22. A swoją drogą, to super nagroda dla tego co w ogóle wymyślił ten znak. Nikogo nie powstrzymuje, amatorzy quadów, motocrossu, komarków i innych motorynek śmigają tam, aż miło, nawet po 22. W cywilizowanych krajach stawia się znaki drogowe, które mają sens. Szkoda, że nie u nas.
chewlodo
2009-05-11 15:23:49
do kamil s. : Jak naprawde to jest skonstruowane wie ten kto te swiatła tam postawił ale w moim odczuciu jeżeli jedziesz wolno z góry z oś. Kopernika światła nie zmieniają się na czerwone(przynajmniej ja tak mam) . Wiec jak stoja 4 samochody to nie koniecznie fotokomórka reaguje na ruch samochodów bezpośrednio przy światłach, lecz innego pojazdu nadjeżdzajacego z drugiej strony :) . Tak sobie to tłumacze jak jest inaczej to chyba jakiś szatan to zmontował :P
kamil s.
2009-05-11 22:37:17
witaj chewlodo:-) postanowiłem to sprawdzić, jechałem na uczelnię w ten weekend rozejrzałem się, nie było innych pojazdów. moja prędkość nie przekroczyła 20km/h. światło....zmieniło się na czerwone. następnie w drodze powrotnej, widząc że świeci się zielone postanowiłem przycisnąć na gaz, i o dziwooooooooo przejechałem ten kawałek 100km/h i zdążyłem na zielonym;-) więc chyba musimy uznać że teoria o szatanie jest prawdziwa;-) z pozdrowieniami!!!! P.S. a może każdy ma tam inaczej, lub zależy od dnia. tego sie raczej nie dowiemy.
MG
2009-05-13 10:52:49
Oznakowanie jednej z wzorcowych inwestycji i chluby naszego miasta - obwodnicy zachodniej. Jedziemy ze Starego Bielska w stronę Auchana: od kościoła pod górę, cały czas teren zabudowany, obowiązuje więc 50 (abstrahuję od tego czy sensowna). Koniec terenu zabudowanego, ale ograniczenie do 50 nadal, po czym skrzyżowanie z boczną drogą, która to ograniczenie znosi, więc jest formalnie 100, po czym 70 przed światłami. Jak się to ma do płynnej jazdy - nie wspomnę, ale najlepsze przed nami. Skręcamy w lewo do Auchana, zgodnie z przepisami jest tam 90 i tuż przed dojazdem do sklepu niespodzianka: koniec terenu zabudowanego, po raz drugi. Jeśli będziemy wracać tą samą drogą (ul. Francuska), to w stronę Bielska obowiązuje formalnie 50 (w przeciwnym kierunku było 90), po skręcie na obwodnicę zachodnią obowiązuje 70 (w przeciwnym kierunku było 70/100). Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego? Czy ktoś to w ogóle przemyślał, przejechał tym odcinkiem tam i z powrotem? Myślę że tą trasą jeździ tam i z powrotem dziennie tysiące ludzi, czy nikt tego nie dostrzega? Czy to i tak wszystko jedno, bo ze względu na takie oznakowanie normą w Polsce jest posiadanie ich w głębokim poważaniu i stała "tempomatowa" jazda "koło 70" (no chyba że z góry, to szybciej, bo klocków hamulcowych szkoda)?
Artur Bartkiewicz
2009-05-15 07:06:03
Troche z innej beczki : czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem aby autobus lini nr 8 trase miedzy dwoma ostatnimi przystankami pod Szyndzielnie pokonywał bez konieczności kasowania biletów ? Wtedy każdy kto zostawi samochód na parkingu mógłby podjechać z rodziną ten jeden przystanek gratis. Napewno podciągnęło by to frekwencje , wpływy z kolejki wzrosłyby i każdy byłby zadowolony. Teraz dojście z małymi dziećmi bez chodników po ulicy , po której i tak jezdzi sporo samochodów, nie należy do przyjemności a na pewno odstrasza to "hipermarketowych wędrowców" oraz osoby mniej sprawne fizycznie. A kasownie kilku biletów na jeden przystanek raczej się nie opłaca.
Albrecht
2009-05-15 17:42:29
Panie Arturze już widzę zastrzeżenia MPK. W końcu to odrębna firma i nie będzie chciała rezygnować z zarobku. Ale z punktu widzenia turystów pomysł bardzo dobry. Skoro nie da się zaparkować pod samą stacją kolejki to jest to wyjście z sytuacji. I jeszcze w sprawie tych parkingów, o których Pan pisał. Może to trochę ironiczne, ale tych darmowych zatok do parkowania nie ma tak dużo, bo przecież niedaleko są płatne parkingi, a miasto przecież nie chce wykończyć przedsiębiorczości. Zatem, kto wcześniej parkuje ten więcej zyskuje ;)
kamil s.
2009-05-19 20:01:15
Doktorze!! coś bloog zamarł, czekam na jakieś nowe przemyślenia, bo już nie mam czego poczytać!! pozdrawiam serdecznie!!
Bielszczanin
2009-05-23 06:47:52
Panie Radny Okrzesik . Dlaczego przemilcza Pan trudne tematy ? 1. Sprawa zdewastowanego toru saneczkowego z Koziej Góry na Błonia ? Gdy nie ma już wśród nas śp. Tadeusza Pollaka ratownika GOPR, to nie ma się tym kto zająć odbudową jednego z najpiękniejszych torów saneczkowych w Europie ! 2. Kto dopuścił do skandalicznej dewastacji basenu "Start" w Mikuszowicach Śląskich ? Tam też pracował przez wiele lat mgr wf , a równocześnie ratownik WOPR Tadeusz Pollak razem ze swoim synem Rajmundem. Dopóki Rajmund Pollak był radnym Sejmiku Województwa Śląskiego , to nikt nie odważył się niszczyć basenu w Mikuszowicach Śląskich , a terez warto się zastanowić co zrobili radni wojewódzcy i miejscy obecnej kadencji w tej sprawie ? Pozdrawiam Bielszczanin
led_Lenka
2009-05-23 07:41:29
Czy chodź pod jednym z artykułów nie będzie komentarza z nazwiskiem Pollak??? to jest jakaś obsesja :) wzbudzająca śmiech, żal. A teraz to już jest nudne.
Primum non nocere
2009-05-24 19:40:08
do internauty "Lenka" Proponują nie przypisywać innym tego , co Pana trapi . A na nudę to najlepsza jest wycieczka w góry . Poza tym wiele ciekawego dzieje się w Bielsku-Białej . Czy był Pan na kabaretonie ? Tam można było zapomnieć o wszystkich problemach i nikt nie miał uprzedzeń do nazwisk. Pozdrawiam i życzę samych ciekawych komentarzy.
LPD
2009-05-24 21:55:35
Nowa, dopiero, co otwarta droga. Świeżutki, piękny, równy jak stół asfalt... Na nim co kilka metrów śliczne wieko studzienki... Tylko dlaczego jedno niżej niż poziom drogi, a inne znacznie wyżej. Rzadko równo z powierzchnią. O której drodze piszę? Prawie o każdej nowo otwartej w Bielsku-Białej. Może z wyjątkiem, przebytej dziś po raz pierwszy po remoncie, ul. Grażyńskiego. Tam ze studzienkami i kanałami jest w miarę dobrze. Ale na innych stosunkowo nowych trasach (tunel - ul. Andersa, czy Partyzantów między kortami, a szkołą nr 5) jest fatalnie. A poza tym po wczorajszym 9-0 jest WSPANIALE!!!!!
Albrecht
2009-05-25 13:13:24
Kolejne znaki, które mylą. Na ul. Cieszyńskiej, koło rozbieranego browaru zrobiono przejście dla pieszych. Odcinek tuż koło budynku browaru jest zamknięty. Jadąc od strony miasta jest znak i wszystko ok. Natomiast jadąc od strony Hulanki znaku o przejściu dla pieszych nie ma. Pewnie zabrakło w magazynach. Zatem sezon polowań na pieszych można uznać za otwarty.
Artur Bartkiewicz
2009-05-27 17:47:21
Następna ciekawostka : skręcając z Andersa w Kolistą mamy przed skrzyżowaniem znak informujący że na Kolistej jest zakaz do 2,5 t. Więc dzisiaj ten zakaz złamałem po czym okazało się że wjeżdżając w Kolistą jest znak zakaz do 3,5 t. . Może tona to niewiele ale troche jest to bez sensu.
arturpalyga
2009-05-28 16:21:33
Próbuję Panu odpisać mailem, ale teraz ja dostaję informacje zwrotne, że się nie da. Może ma Pan jakiegoś innego.
januszokrzesik
2009-05-28 16:55:54
Ale ja dostałem wszystko i nawet odpisałem...
e
2009-05-29 22:38:51
Tykają Pana w dzisijeszym katowickim dodatku GW.
januszokrzesik
2009-05-30 12:28:49
Widziałem, ale co zrobić? Smolorz bezczelnie kłamie ale przecież nie będę tracił zycia na polemiki z takimi gośćmi jak Smolorz czy "bielszczanin" z mojego blogu. Swoje obsesje muszą leczyć sami.
jakub andrzejewski
2009-05-30 15:31:51
Smolorz zrobił karierę na lizaniu d.... tow. Grudniowi, a potem był pierwszym, który pluł na niego, napisał nawet o nim paszkwil pt. "Cysorz". On jakby mógł, to nawet na katowickich szaletach powiesiłby tabliczki: "Hajziel Górnośląski"
Artur Bartkiewicz
2009-05-30 21:27:42
Wracając do tematu : tablica informacyjna o objeżdzie na skrzyżowaniu Żywieckiej i PCK , z której winika że przedłużenie ul PCk to jest ul Składowa ( a nie Skłodowskiej ). Dobrze że nie napisali Składowa - Kiri.
jakub andrzejewski
2009-05-31 10:57:58
Jeśli chodzi o MZD, to mnie już nic nie zdziwi Panie Arturze; kiedyś powiesili tablice o objeździe ul. Konopnicką i Orzeszkową a durne "dziennikarstwo ratuszowe" oczywiście powtórzyło to w Magazynie Ratuszowym.
LPD
2009-05-31 23:46:00
Objazd może być i przez ul. Olimpijską w Gdyni, byle do Ekstraklasy dojechać!!!!!!!!!!!!
Anty
2009-06-01 06:53:29
A LPD jak zwykle o jednym ...
LPD
2009-06-02 09:09:34
Ktoś odpisał Smolorzowi: http://miasta.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,6673144,Podbeskidzie_to_nazwa__z_ktorej_jestesmy_dumni.html
led-Lenka
2009-06-05 17:10:02
DO:/ "Primum non nocere" twierdzisz, że po pierwsze nie szkodzić to dlaczego zabierasz mi konstytucyjne prawo wolności słowa. Ja nie przypisuje innym tego co mnie trapi. Mój komentarz jest osobistą dygresją (przypominam mam prawo do tego). Nikogo nie krytykuje, nie obrażam. Dziękuje i Serdecznie Pozdrawiam

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854247
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała