januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - sierpień 2008

Komentarzy (20)

Czego się wstydzę w BB?

  

Kocham to miasto, ale właśnie dlatego denerwuje mnie nieraz do białości. I staje się powodem wstydu. Bo jeśli ktoś palnie głupotę w towarzystwie, to można się usmiechnąć z pobłażaniem i gdzieś na boku obśmiać delikwenta. Ale jeżeli ktoś kogo kochacie robi głupstwa czy świństwa, to pojawia się zażenowanie i wstyd. I własnie zażenowanie i wstyd często czuję, gdy myślę o swoim mieście.

Najbardziej wstyd mi za trzy rzeczy.

Po pierwsze, za schody przy Prezydencie i windę na Placu Chrobrego. To lekceważenie i niemoc wobec ludzi niepełnosprawnych jest symptomem czegoś głębszego, niekoniecznie tylko "bielskiego". Miasta zaczyna się projektować i budować w sposób i w skali, która jest dostosowana nie do człowieka, lecz do samochodu. Punktem odniesienia nie jest pojedynczy człowiek, lecz człowiek w samochodzie. Parkujący samochód. Idący do zaparkowanego samochodu. Jadący samochodem. Przemykający sie pomiędzy samochodami. W takiej skali nawet małe miasta stają sie nieprzyjazne dla pieszych. A pierwszymi ofiarami wśród pieszych są ci najsłabsi: niepełnosprawni, matki z wózkami, dziadkowie z laskami. Cholera, niby wszyscy to wiedzą i co? I nic, sztandarowa "piesza" inwestycja niedostępna dla inwalidów i raczkujących, a winda od lat zepsuta...

Po drugie, wstyd mi za to, że w BB jest dwadzieścia tysięcy studentów i żadnego życia studenckiego. Studenckie imprezy to po prostu ordynarne dyskoteki z tanim piwem, juwenalia od lat sa robione "trochę na siłę" i nie wnoszą nic oryginalnego do życia miasta, studentów nie widać ani w kulturze, ani w polityce, ani w sporcie. Bryndza. Jasne, że wśród tych dwudziestu tysięcy większość stanowią studenci zaoczni, którzy pracują od poniedziałku do piątku a sobotę i niedzielę od rana do nocy siedzą na uczelniach, ale fakt pozostaje faktem: uczelni i studentów w BB nie widać, nie słychać i nie czuć.

Po trzecie, wstyd mi za Bolka i Lolka (i za Reksia też). A raczej za ich nieobecność w mieście. Brak pomysłu, jak ich wykorzystać dla promocji miasta. Sprawy nie załatwią oczywiście partyzanckie pomysły typu plastikowy pomnik przed SFR przy Cieszyńskiej, ale to chociaż jakaś inicjatywa, która może zachęcić do myślenia co dalej. Na całym świecie najlepszy turysta to rodzic z dziećmi, bo wydaje najwięcej pieniędzy: odmówisz dziecku loda, kina, karuzeli!? BB ma coś, czego nie mają inni: bohaterów rządzących dziecięcą wyobraźnią kilku pokoleń, lecz zamiast tę przewage konkurencyjną wykorzystać, z uporem lansuje się narciarskie pomysły na turystykę (tymczasem nasz potencjał plasuje nas w tej dziedzinie gdzieś w okolicach przeciętnej wioski na Słowacji).

A czego wy sie wstydzicie myśląc o BB? Wasze wpisy o tym za co luBBimy miasto były naprawdę piękne. Te pewnie nie będą piękne, ale jeśli będzie w nich tyle samo co w tamtych miłości do naszego skrawka ziemi, to kto wie, może wspólnie znajdziemy pomysły co zrobić, żeby się nie wstydzić za BB?

PS. Tym razem nagród nie przewiduję. Narzekanie jest narodowym obowiązkiem Polaków, a za wypełnianie obowiązku żadne nagrody się nie należą. Ale zbliżamy sie nieuchronnie do 50 000 kliknięć i wtedy bedzie okazja do jakiegoś jubileuszu z nagrodami. :-)

2008-08-29 | Dodaj komentarz
jakubandrzejewski
2008-08-29 15:08:13
A propos’ Twojego pierwszego wstydu Januszu. Ja najbardziej wstydzę się swojej bezsilności wobec faktu, że od wielu lat o najważniejszych sprawach inwestycyjnych w mieście i wydawaniu na nie kolosalnych pieniędzy decyduje jeden ratuszowy dyletant, z zawodu dekarz. To jego kaprysom i nieuctwu zawdzięczamy takie pomniki głupoty, jak np winda na Pl. Chrobrego. Dziwię się, że Prezydent Krywult, którego uważam za rozsądnego faceta, nie reaguje. Sprawą już dawno powinna zająć się prokuratura, a nie zajęła się nią nawet Komisja Rewizyjna RM. Radni zajęci jałowymi sporami o sprawy czwarto- i trzeciorzędne zdają się nie dostrzegać tego, czym naprawdę żyje miasto.
Albrecht
2008-08-30 12:46:26
Wstyd mi za dworzec. Zazwyczaj to pierwszy kontakt z miastem. Mimo renowacji, dziś to bardzo odpychające miejsce. Wiem, to własność PKP Ratusz zrobił co mógł, ale to jednak jest w mieście i każdy przybywający ocenia miejsce niezależnie od niuansów własności. Wstyd mi i żal, że Bielsko chce rozwoju turystyki, ale nic specjalnego w tym kierunku się nie robi. Brak nartostrady, z Klimczoka do Olszówki Górnej (choć zrobili to kiedyś jeszcze Niemcy w latach 40-tych), brak infrastruktury, której nie zastąpi listek figowy w postaci nowoczesnej kolejki. Choćby dlatego, że brak dogodnego dojazdu. O turystów trzeba dbać by wracali, bo ludzie są wygodni i wymagają, a ponad kilometr od parkingu to wątpliwa atrakcja. To samo tyczy się turystyki w mieście. Jeśli nadal będziemy mieli takie paradoksy jak cisza nocna na rynku w ogródkach piwnych, to niestety zero turystyki i zero życia studenckiego. I z uporem będę podawał przykład Wrocławia, choć wiem skala nieco inna, ale jednak warto podpatrywać jak robią to gdzie indziej. Samemu marzy mi się prowadzenie małego browaru w tym rejonie, właśnie wzorem Wrocka. I ostatnia rzecz jakiej się wstydzę. To raczej problem ogólnokrajowy, lecz jednak wstyd mi za Bielsko, że im wyższe stanowiska tym częściej zajmują je ludzie o żenująco niskim poziomie- merytorycznym i etycznym. Dziwny ten nasz kraj- żeby dostać się na stanowisko referenta trzeba znać język obcy, mieć odpowiednie (najlepiej wyższe wykształcenie), doświadczenie umiejętności i dzięki temu ma się szansę na 1600 zł brutto na początek. Często by piastować funkcję naczelnika wydziału, być radnym (to nie jest aluzja do autora blogu- uwaga jest natury ogólnej) wystarczy znać... pana Czesia, Władzia albo chociaż kogoś stamtąd. Wstyd naprawdę. Przydałby się jednak jakiś cenzus, by jednak ograniczyć ten swoisty vox populi. By jednak nie kończyć marudnie napisze, że nie chciałbym bym mieszkać nigdzie indziej. Żyję nadzieją, że zmiany pójdą w dobrym kierunku.
Artur Bartkiewicz
2008-08-30 13:17:30
A mi jest żal z powodów "sportowych". BB nie wykożystuje swojego atkakcyjnego położenia. Nie ma gdzie pojeżdzić i pobiegać na nartach, ścieżki rowerowe to iluzja, trasy downhillowe wzbudzają negatywne emocje, quadem, terenówką lub crossem nie pojeżdzimy nigdzie bez łamania przepisów, rolki i deske też lepiej zostawić w domu. A druga sprawa, również dosyć bolesna, to brak placów zabaw w dzielnicach "willowych". Więc aby dziecko się pobawiło na huśtawkach musze jechać na jakieś osiedle, bulwary ( beznadzieja ) lub na Błonia ( też nie jest różowo ). A poza tym BB jest OK !!!
mmagda_d
2008-08-30 14:28:03
O schodach już nawet nie wspominam... Bo od razu białej gorączki dostaję. Pomijający już głupotę ludzi, którzy są odpowiedzialni za wybudowanie "tego czegoś", najbardziej boli znieczulica mieszkańców BB. Niemalże za każdym razem kiedy pokonuję schody bądź to w górę, bądź w dół widzę kogoś, kto pokonać ich nie może: mama z wózkiem, starsza osoba, kobieta wnosząca wielki pakunek. Nigdy, NIGDY nie widziałam, żeby jakaś osoba podeszła z ofertą pomocy, a proszę mi wierzyć-te nowoczesne wózki dla dzieci wcale nie należą do lekkich... Czego jeszcze sie wstydzę? Oprócz, wspomnianych przez autora, rzeszy studentów, którym nic się nie chce?... Pewnie tych samych rzeczy, których nie luBBię, więc nie będę sie powtarzać ;)
blueeye
2008-08-31 03:34:15
W słoneczne dni brakuje mi w BB: tras rowerowych, a w zimie narciarskich; pięknego, zadbanego parku i kawałka porządnej plaży nad Żywieckim. Natomiast w deszczowe dni lub wieczory brakuje porządnej sali koncertowej oraz miejsca gdzie można potańczyć przy dobrej muzyce. A z takich drobiazgów to większość krawężników przydałoby się obniżyć, utrudniają życie… Pomimo tych braków i tak kocham BB:)
kamil s.
2008-08-31 21:34:43
mimo iż z bielska nie jestem to jednak bardzo lubie to miasto, studiuje tam zresztą. Wstyd mi przede wszystkim za rzekę Białkę, zanieczyszczona, brudna śmierdząca, nawet w tak strategicznym miejscu jak most przy C.H. Sfera rzeka wygląda okropnie. drugą rzeczą której się wstydzę są rozlatujące się budynki po dawnych zakładach włókienniczych również przy sferze i okropnie wyglądająca wisząca na kablach sygnalizacja świetlna. i na koniec, coraz bardziej mi wstyd za Szpital Wojewódzki posiadający niesamowite możliwości rozwoju z dnia na dzień traci swoją renomę, z winy pracującej tam kadry z czasów PZPR która nie zna pojęć kultura osobista lub dobro pacjenta. Szpital ten z uwagi na stosunkowo nowy i nowoczesny budynek mógłby być znakomitą "wylęgarnią" nowych talentów lekarskich, niestety z roku na rok renoma tego szpitala jest coraz gorsza. pozdrowienia dla autora i dla wszystkich komentujących!!
smutna
2008-09-01 13:01:51
A ja nie mogę zrozumieć dlaczego UM chce zniszczyć najstarsze liceum w mieście, z ogromną tradycją i niezwykłą atmosferą. Piszę "zniszczyć", bo inaczej działań urzędników wobec Asnyka nie można nazwać. To, że dzisiaj nie było rozoczęcia roku szkok\lnego i nie wiadomi, kiedy rozpoczną się lekcje, to tylko żałosny skutek złej woli (bo niczego innego) włodarzy miasta. A co jabardziej gorzkie, to to, ze sprawcy upadku szkoły z tak wielką tradycją mają dogodne wyt łumaczenie - zgodę rady pedagogicznej szkoły. Szkoda tylko, że mało kto wie, że UM zrobił WSZYSTKO, żeby taka decyzja zapadła - obiecywał gruszki na wierzbie na Złotych Łanach i straszył okrojonymi etatapi na Broniweskiego. O środkach nieczystych i nie będę wspominać.
xy
2008-09-01 21:33:55
Za prowizoryczny parking na ul. Partyzantów, która jest zamykana gdy na Błoniach organizowana jest jakaś masówka. Strasznie zapyziale to wygląda i "funkcjonuje".
en
2008-09-01 23:27:31
Czyżby zbliżały sie wybory do Rady Miasta? Początek kampanii? Jedna kampania trwa w naszym mieście od jakiegoś czasu. Segregacja śmieci. Śmiechu warte. Kolorowe dzwony na segregacje, które od kilku lat funkcjonowały na osiedlach, do których ludzie nauczyli się wkładać posegregowane plastyki, szkło, papier poznikały. Natomiast wszyscy możemy kupić worki. Tylko, że nikt z bloku worków na segregacje nie kupi. Ma śmietnik, no i gdzie ma trzymać te dodatkowe kosze na śmieci - worki w swoim M. I po co przez lata (bo na niektórych osiedlach już kilka lat dzwony stały) było uczyć dzieci i siebie tak potrzebnego ekologicznego zachowania. Panie radny Januszu, podsuwam temat bieżący, gorący i do rozwiązania. Schodów Pan nie zburzy. Pozdrawiam.
krzysiek
2008-09-03 22:02:57
Jako człowiek zamieszkujący prowincję żałuję, że moje uluBBione miasto straciło rangę lidera regionu i stało się miastem powiatowym. Wstydzę się za obecne elity polityczne BB, które prezentują poziom "ligi okręgowej". Prezydent Miasta (nawet sympatyczny) wywodzący się z lokalnego komitetu wyborczego, nie ma żadnego wpływu na decyzje jakie zapadają w województwie, że o stolicy nie wspomnę. Natomiast działacze partyjni, dali się "spacyfikować" tym ze śląska, albo trzymani są daleko od wodza. Kiedy słyszę wypowiedzi posła z Pszczyny, wstydzę się, że WŁAŚNIE TAK reprezentowany jest mój region - moje miasto.
januszokrzesik
2008-09-03 22:17:33
Stawiam piwo pszeniczne Autorowi jubileuszowego 900 wpisu!
krzysiek
2008-09-03 22:20:09
nagroda cieszy ... bardzo!
Luke_rs
2008-09-04 20:02:56
Wstyd mi, że w Bielsku-Białej brakuje parku z prawdziwego zdarzenia. Pamiętam, że jeszcze na studiach dr Mazur zapytał nas gdzie mamy tu w okolicy park a gdy powiedzieliśmy, że w BB to krucho w tym temacie był bardzo zdziwiony. MIAŁ RACJE !!! Dlaczego Katowice, Tychy, Pszczyna mogą mieć a My nie ?? Zgodze się również z tym, że Bolek i Lolek oraz Reksio nie są "wykorzystywani" w takim stopniu jak powinni być jeśli chodzi o promocje miasta. Nie mówie, że Reksio ma być w herbie a Bolek z Lolkiem podtrzymywać każdą tablice z napisem Bielsko-Biała. Ale nie są to postacie, które bardziej powinny kojażyć się z naszym miastem w kraju. Kolejna rzecz. Za mało imprez plenerowych. Moim zdaniem Święto ulicy 11 Listopada to rewedacyjny pomysł. Na prawdę dużo ludzi wieczorem fajnie bawiących się SUPER. To pokazuje, że trzeba organizować takie imprezy a wciąż mało tego w Bielsku. Nie pisze o Placu Chrobrego ani szpitalu bo temat chyba wyczerpany. Mimo tych niedociągnięć tylko Bielsko-Biała i żadne inne miasto!!!
Hawran
2008-09-05 21:31:06
Do "Smutnej" w temacie Asnyka. Cóż te wasze cuda na Złotych Łanach oznaczały nic więcej jak likwidację (o pardon: transfer i "wygaszanie kierunków") innej szkoły. Tak się pechowo złożyło że padło na "Energetyka", którego to ja mam przyjemność być absolwentem. Droga Smutna: jak można ratować na siłę Wylęgarnię Bezrobotnych (przykro mi - takie realia rynku pracy) kosztem technikum i zawodówki kształcących wysoko cenionych SPECJALISTÓW??? Sprawę wygaraliśmy wtedy, lecz niestety rok później polegliśmy, a w naszym budynku zalęgła się jakaś śmieszna szkoła kształcąca..., no właśnie chyba kształcąca... Szkoda... Chciełem przy tej okazji wypomnieć panu radnemu Pięcie (nomen omen również absolwent Energetyka) zdradę i cynizm w kwestii obrony tej szkoły. A tak w temacie, trzy największe bolączki BB (moim skromnym zdaniem): 1) brak aquaparku czy nawet basenu z prawdziwego zdarzenia, 2) temat niepełnosprawności (W S T Y D ! ! !) 3) kultura osobista większości urzędników (tak WIĘKSZOŚCI - szczególnie polecam tutaj Panie z działu paszportowego w U.Powiatowym... zgroza!) pozdrawiam serdecznie: Hawran
Artur Bartkiewicz
2008-09-07 20:13:33
Hawran / Nie wiem czemu wstyd jest za baseny. Mamy 2 , które raczej przepełnione nie są ( a chodze bardzo regularnie ). A aquapark jest fajny ale cholernie drogi, więc wiekszość ludzi pójdzie tam raz na długi czas. A wystarczy przeanalizować kłopoty finansowe aquaparków w Dąbrowie Górniczej czy w Tarnowskich Górach aby się ucieszyć ze u nas takich nie ma.
lojalista
2008-09-08 16:54:29
Wstydzę się Miejskiego Konserwatora Zabytków. Nie będę czepiał się fontanny na Rynku- niech czepia się i wstydzi Jaś z widelcem. Ale nasze miasto , jako nieliczne na ziemiach obecnie polskich w zasadzie bez szwanku wyszło z dwóch wojen. I wstyd mi , że nie ma energicznego, z wizją czlowieka, który uratuje (pokieruje, zainteresuje, zainspiruje) to co po XIX wiecznym słynnym z bogactwa Bielsku pozostało.Płakać mi się chce jak widzę na ul.3Maja żeliwne balkony, kraty które nie trzeba nawet czyścić, wystarczy pomalować czarną farbą , tak na rdzę.A serce pęka, jak kolejno w zasadzie co roku znikają piękne orginalne drzwi w bielskich kamienicach.I wstawia pseudo kopie jak na ul.J.III Sobieskiego czy Rynku. A myślę, że wystarczył by szereg listów z prośbą do np.właścicieli Starej Elektrowni(chyba pierwszej w Polsce?) na ul.Partyzantów, żeby piękne, żelazne wrota po prostu jakiś pracownik wyczyścił i pomalował na czarno. Drogi konsertatorze, nie wstydz się myśleć!
arturpalyga
2008-09-08 17:30:02
Popieram! To secesyjne miasto niszczeje w oczach!
dd
2008-09-09 21:08:02
a mnie najbardziej wstyd za Szyndzielnie; nie ma w Polsce blisko 200.000 miasta, który miałby w sobie potencjał tego typu co stok Szyndzielni; od lat te inwestycje stały; a teraz, gdy już otrzymaliśmy ogromne dofinansowanie ze srodkow UE i gdy ta ekipa rządząca wreszcie wzięła się za sprawę poważnie, nie możemy tych pieniędzy wykorzystać; a wszystko przez błąd pracowników Ministerstwa Środowiska... ręce opadają
chief
2008-09-10 11:17:10
A ja się wstydzę takich oto spraw: 1. Braku wystarczającej liczby parkingów w niemal całym mieście. Miejsce parkingowe staje się dobrem tak cennym, że niekiedy obserwuje się startujących do siebie niczym koguty kierowców walczących o dwa metry kwadratowe dla swojego pojazdu. 2. Fakt, miasto nie jest przystosowane dla inwalidów: wąskie chodniki, brak barierek, wysokie krawężniki, brak wind i podnośników. O, już słyszę te głosy, że się nie da, że za drogo, że nie ma kto obsłużyć, że straszne pochyłości w tym mieście występują,etc. 3. Brzydka, niezagospodarowana rzeka Białka, feee 4. Głupie pomysły dotyczące Szyndzielni. Podstocze to studnia bez dna, która pochłonie każdy grosz - na marne, bo ograniczenia jeśli nie klimatyczne to brukselskie się znajdą, a i Warszawka kłodę rzuci chętnie. Wolę zdecydowanie Słowację - jest piękna, tania a w jakie cudne trasy zaopatrzona. Chciałbym innych pomysłów co do w/w terenu. 5. Pojemniki na odpady segregowane na osiedlach to jakiś bubel okrutny. Zresztą niewielu z nich korzysta. Obserwowałem jak dwaj panowie, podnosząc od dołu owe dzwony, przez dobre 45 minut walczyli z daną im materią (owszem siedziałem i patrzyłem, bo czekałem na znajomego:) ) , aby uprzątnąć zawartość tych pojemników, która nagle im się wysypała i następnie wrzucić na pakę samochodu ciężarowego. Czyżby nie było specjalistycznych pojazdów do tego celu. Widok był żałosny. Aha, a jak wrzucić do dzwona coś co jest ze szkła i jest większe od przeciętnej butelki przez otwór wielkości zaciśniętej pięści Pudziana? 6. Jak już ktoś wspomniał - stare sypiące się budynki zakładów przemysłu lekkiego. 7. Czy ktoś w końcu zagospodaruje należycie okolice lotniska w Aleksandrowicach. Przecież tam spaceruje i korzysta z bliskości gór tysiące ludzi w tygodniu. Ten wąski i krótki pas do spacerów i jazdy na rowerze ma wystarczyć? 8.Dziury, dziura na dziurze powstająca w dość szybkim tempie niemal na każdej ulicy. 9. Podobno ma ruszyć przebudowa Bulwarów na Straconce - oby jak najszybciej.
Elacz
2010-01-07 12:09:10
Temat stary ,ale aktualny. Wstydzę się BB, bo mając "głównych" ekologów w kraju (klub Gaja, pan Bożek itp) problem oszczyszczalni scieków i odprowadzanie ścieków z BB i okolic jest żałosny. Nikt nie sprawdza, nawet raz na pięc lat, czy ścieki są wywożone. Wiele ludzi po prostu wpuszcza je w ziemię. Ekolodzy i władze udają ,że nie ma problemu. Lepiej przywiązać się do drzewa niż doprowadzić do tego ,aby wszystkie zakłady i gospodarstwa domowe miały dokumenty na właściwe,zgodne z wymogami ekologicvznymi odprowadzenie ścieków. Wstydzęsię,bo często ludzie, którzy poruszają ten problem są szykanowani,przez "oszczędnych". Nikt przecież nie rozlicza ludzi ze ścieków. A że jemy póżniej jarzyny , zboża i owoce z takiej "nawożonej"ziemi ,nikogo nie obchodzi.
Komentarzy (13)

BB dla Tybetu

  
Wiem że późno, ale sam niedawno sie dowiedziałem. Lepiej późno niż wcale. W piątek 8 sierpnia, w dzień inauguracji igrzysk, o dwunastej przy moście na Białce na ul. 11 Listopada, będzie pikieta w sprawie Tybetu. Organizuje ją Klub Gaja i przyjaciele. Chcemy przypomnieć, że Chiny to nie tylko wielki biznes i wielkie sportowe emocje, ale także zwykli ludzie, gdzieś w Lhasie, poddani represjom. Żeby nie zapomnieć, że na tych samych stadionach na których rywalizować będą olimpijczycy, odbywają sie publiczne egzekucje. Że internet jest w Chinach cenzurowany, a po Tybecie nie można swobodnie podróżować. Wiem, że nic nie zmienimy, w każdym razie jeszcze nie teraz. Ale pamiętac możemy.
2008-08-07 | Dodaj komentarz
Artur Bartkiewicz
2008-08-13 19:20:24
Wrócił ktoś żywy z pikiety? Bo taka cisza??? No tak ! Olimpiada !
januszokrzesik
2008-08-13 20:02:24
Ja wrocilem zywy :-) I nawet zadowolony. A cisza, bo jestem chwilowo w lesie i nawet Wisly w Barcelonie nie obejrze. A Olimpiada to jeszcze sie nie skonczyla?
Artur Bartkiewicz
2008-08-13 20:57:12
Chyba nie. Bo dalej gazeta jest grubsza niż kilka dni temu. Ale podobno dostajemy po dupie. Może to bojkot?
januszokrzesik
2008-08-14 14:04:45
Trzeba było zbojkotować, to byśmy sie teraz nie wstydzili...
zoja
2008-08-17 17:30:19
Dokładnie.Poza tym zachowalibyśmy się poprawnie politycznie i moralnie.Nareszcie zrobilibyśmy coś od siebie,sami a nie tak jak większość,żeby innych zadowolić.
Artur Bartkiewicz
2008-08-18 21:49:37
Nie mówiąc jak daliśmy ciała z tarcza antyrakietową :(
Albrecht
2008-08-20 21:54:59
Nie wiem czy daliśmy cokolwiek Panie Arturze. Proszę pamiętać o historii- w 39 starano się nie drażnić Niemiec, odwoływano nawet mobilizację. Skutki są wiadome. Z kolei w latach 90-tych kiedy wstępowaliśmy do NATO tez to drażniło Rosjan, ale czy dziś należy tego żałować?
Artur Bartkiewicz
2008-08-21 08:00:11
Panie Albrechcie, nie chodzi mi o trzęsienie się przed Rosją, chociaż moment podpisania porozumienia jest troche niefortunny ( konflikt w Gruzji ) . Bazując na opini ekspertów ilość rakiet rozmieszczonych w Polsce jest za mała żeby ochronić nasz kraj. Więc będziemy musieli dokupić jeszcze kilka sztuk aby cała tarcza miała dla nas jakiś sens. USA wciśnie nam jakieś przestażałe rakiety za kupe kasy i efekt będzie taki jak z naszymi F-16. Czyli ogólne zapewnienia, gesty, usmiechy i zero konkretów a sprzęt stoi w hangarze. A więc zrobilismy amerykanom prezent, bo kochamy wszystko Made in USA.
jakubandrzejewski
2008-08-21 14:28:28
Ta cala zadyma ma na celu wyłącznie napędzanie kasy przemysłowi zbrojeniowemu. Opowiadał mi mój przyjaciel, który od 20.lat mieszka w Kuwejcie, że podczas wojny Kuwejcko-Irackiej na plażach Zatoki Perskiej znajdowano łuski pocisków wyłącznie produkcji czeskiej, niezależnie od tego, kto prowadził ostrzał. Biznes, to jest właśnie prawdziwy cel zbrojeń, a nie realna czy rzekoma ochrona przed wrogiem.
Artur Bartkiewicz
2008-08-24 17:51:53
W każdym razie igrzyska już za nami. Teraz będą wypominki kto mógł jeszcze mieć medal i dlaczego go nie dostał :) A ci co dostali pewnie będą mogli liczyc na uściski najważniejszych rąk w kraju. Chleba i igrzysk !!!
Lateral
2008-08-27 19:58:59
Zupełnie z innej beczki, ale w zacnej sprawie. Do Pana Janusza Okrzesika - Prośba o pomoc w pisaniu pracy magisterskiej o historii Unii Demokratycznej. Jestem studentem V roku historii na Uniwersytecie Gdańskim. Głównym obiektem moich zainteresowań jest Unia Demokratyczna i jej reprezentacja parlamentarna. Temat mojej pracy magisterskiej brzmi: Działalność posłów Unii Demokratycznej w Sejmie X kadencji (grudzień 1990 - wrzesień 1991). Problemy transformacji Bardzo proszę Pana o pomoc i kontakt ze mną pod adresem Lateral@vp.pl Mam tu na myśli pomoc w dostarczeniu mi informacji dotyczących pańskiej działalności w sejmie kontraktowym, jak i Pana kolegów i koleżanek z Klubu Parlamentarnego-Unia Demokratyczna. Jak wyrazi Pan zgodę, to prześlę Panu kwestionariusz pytań dotyczących właśnie tej działalności. Zresztą - jeżeli skontaktuje się Pan ze mną to wszystko Panu dokładnie opiszę.
mieszkanka niedoszłej Fregatowej
2008-09-01 08:26:39
ja wstydze się za Radę Miasta, która bez zastanowienia odwleka poważne decyzje, blokuje inwestycje takie jak zagospodarowanie Szyndzielni, obwodnice, ale roztrzasa błache sprawy nazw ulic w mieście, poświęcając na to dwie sesje rady i mase pieniędzy podatników
januszokrzesik
2008-09-01 11:59:36
Jest Pani źle poinformowana, tu akurat nie ma sie czego wstydzić. Rada nie blokuje żadnej obwodnicy, nie blokuje zagospodarowania Szyndzielni (choćby dlatego, że ten projekt nie trafił jeszcze do radnych), nie traci też żadnych pieniędzy na debatowanie o ulicy Fregatowej. A że dbałość o język polski jest konieczna, świadczy choćby Pani wpis: pisze się "błahy" a nie "błachy". I jeszcze w dodatku źle Pani wybrała temat, ta wypowiedź dotyczy innego wątku. Po ochłonięciu zapraszam do poważnej dyskusji :-)

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854227
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała