januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - marzec 2008


Psiokrewni i Przyjaciele!

Za jedyne 3,66 PLN każdy z nas może przysłużyć się sławie naszego miasteczka i jego muzykantów! Znacie zespół PSIO CREW? Jeśli tak - to świetnie, nic nie muszę tłumaczyć. Jeśli nie - to poznajcie. Koniecznie. Tu jest link do ich strony: http://www.psiocrew.pl/


Ten właśnie kolektyw z Bielska - Białej otrzymał dwie nominacje do Fryderyków w kategoriach Folkowa Płyta Roku i Nowa Twarz Fonografii! W Waszych rękach drzemie wielka władza - dzięki wdzięcznym ruchom palców możecie nacisnąć w telefonach klawisz z cyfrą 5 i poprzeć nominację PSIO CREW w kategorii Nowa Twarz Fonografii.

PSIO CREW - wyślij SMS o treści:
5 pod numer 7398

Rozwiązanie głosowania SMS oraz ogłoszenie laureata w kategorii Nowa Twarz Fonografii nastąpi 7 kwietnia 2008 o godz. 20:20 podczas Gali Wręczenia Nagród Akademii Fonograficznej Fryderyk 2008, transmitowanej na żywo przez TVP1. Jak im pomożemy, to zespół pewnie przypomni ze sceny całej Polsce, że górale mieszkają nie tylko na Krupówkach!

Swoją drogą: zdolny muzycznie ten nasz bielski naród! Jeszcze pobrzmiewa gnieniegdzie muzyka Golców (teraz też już bielszczan pełna gębą), a juz mamy PSIO CREW. Dla zwolenników mniej folkowych rytmów śpiewają Gosia Andrzejewicz (sama, ale jak !) i Monika Gawęda (z Blue Cafe). Dla bardziej wyrafinownych uszu: wśród następczyń pochodzącej ze Straconki jazzowej wokalistki Urszuli Dudziak jest Beata Przybytek. A jeszcze niezniszczalna Grupa Furmana, a jeszcze uwielbiany przez studentów koncertowy "Akurat" z jego "poezją ska-kaną". I pewnie wielu inych, bo tyle to ja wiem jako kompletny laik, a ludzie interesujący się bliżej rynkiem muzycznym potrafią zapewne wymienić wielu innych dobrych wykonawców. Zresztą, zachęcam i Was do przypomnienia tutaj tych muzyków czy zespołów, które są (lub były) związane z naszym miastem, a ich popularność i dokonania miały większe niż lokalne znaczenie.

A może, zamiast Dody czy innego Drupiego, warto by kiedyś na Dni Bielska-Białej zaprosić bielskich artystów?

2008-03-26 | Dodaj komentarz
jakubandrzejewski
2008-03-27 17:44:55
O tym, że "Fryderyki" są od dobrych paru lat krainą obciachu wiedzą nawet wielbiciele konkursu "Eurowizji". Żadna szanująca się postać z rodzimego szołbiznesu nie zgadza na umieszczenie jej w tym pseudo rankingu. Dlatego nie ma czym się chwalić, a raczej zawstydzać. No, chyba, że w myśl piosenki K. Grześkowiaka "...bo nieważne cyje co je, ważne to je, co je moje". I wtedy można faktycznie mówić o promocji "miasteczka", jak to wdzięcznie ująłeś Januszu.
Artur Bartkiewicz
2008-03-27 20:08:06
I nie zapominajmy o muzykach klasycznych, jazzowych, bluesowych, których naprawdem mamy bardzo, bardzo wielu.
Artur Bartkiewicz
2008-03-27 20:16:47
M.in.: Zbigniew Preisner (ur.1955) - kompozytor, Urszula Dudziak (ur.1943) - piosenkarka jazzowa, Renata Przemyk (ur.1966) - piosenkarka lma Kurz - śpiewaczka operowa , Renata Danel - piosenkarka, Maria Koterbska (ur.1924)- piosenkarka, Klaudiusz Maga (zm.1971) - muzyk Czerwono-Czarnych, Jerzy Sterczyński - pianista, Irek Dudek ( ma dużo wspólnego z BB) oraz kilka osób z mojej rodziny, których przez skromność przemilcze.
kamil s
2008-03-27 20:45:22
"Zabili mi Żółwia" tez już znany i lubiany w Polsce:)
Artur Bartkiewicz
2008-03-27 20:57:23
Znam wiele w BB kapel podwórkowych, które naprawde fajnie grają rózne gatunki od folku do twardego rocka i gdyby im dać szanse na jakies pokazanie się to wiele z nich mogłoby wypłynąć. A Doda, Rubik i inni " wielcy " są ok, ale występy w takich miasatch jak nasze traktują jako lekką chałture.
januszokrzesik
2008-03-27 23:24:05
Jakubie, nie znam się na Fryderykach i nie chce wymądrzać sie co do ich rangi, ale sprawdziłem kto jeszcze oprócz Psio Crew został nominowany do tej nagrody. Znalazłem tam np. Waglewskiego, Maleńczuka, grupę Raz, Dwa, Trzy, Wojciecha Namysłowskiego, a nawet (w kategorii muzyka poważna) Nigela Kennedy'ego, Rafała Blechacza i Janusza Olejniczaka. Jeśli o mnie chodzi, to chciałbym znaleźć się w takim towarzystwie :-)
jakubandrzejewski
2008-03-28 11:42:25
Do januszaokrzesika/ O wiele ciekawsza jest lista tych, którzy odmówili udziału w tej "zabawie". Np Maryla Rodowicz odmówiła przyjęcia Super Fryderyka ze względu na koteryjny charakter tej imprezy i stale obniżający się jej poziom. W kwestii formalnej; jak Namysłowski, to chyba Zbigniew?
jakubandrzejewski
2008-03-28 11:46:55
Polski, pożal się Boże, szołbiznes to niezłe szambo. Gdy np Nina Terentiew była szefową TVP 2 a jej syn był menadżerem braci Golców, to ich kapela nie schodziła z ekranu telewizji publicznej. Kiedy wreszcie "Carycy" się pozbyto, również o Golcach jest cichuteńko. To tylko jeden z wielu przykładów.
tomaszbaran
2008-03-28 20:07:24
Mój Boże ! Pani Jakubie Andrzejewski może się Pan zmiłować i trochę odpuścić sobie ciągłego szukania dziury w całym? Ot taka nasza Polska specjalność, że jak komuś się udaje to go w łep, żeby się za dobrze nie poczuł. Moim zdaniem nawet jeśli caryca pomogła Golcom, to źle czy dobrze dla nas i regionu? A nowa książka wydana przez Golców o strojach ludowych, też będzie Pan narzekał czy się cieszył z niej? Dlatego ja popieram swoich, popieram Psiocrew! Tomasz Baran dawniej z Białej
jakubandrzejewski
2008-03-29 12:09:55
Panie Tomaszu Baranie, ja nie szukam dziury w całym, Golcom kibicowałem jeszcze wtedy gdy chodzili do bielskiej Szkoły Muzycznej i grywali w Galerii F. Kukioły. Napisałem o PROBLEMIE i mechanizmach rządzących polskim szołbiznesem, bo trochę się na tym znam i wiem jakie to jest bagienko (vide' choćby problemy P. Rubika ze słynną z przekrętów menadżerką K. Kanclerz). Doskonale wiem też, że w ofercie kulturalnej musi być miejsce zarówno dla U. Dudziak jak i G. Andrzejewskiej, ale na Boga, nie wsadzajmy ich do jednego worka tylko dlatego, że są "nasze"! Na marginesie: jeżeli zaproponuję, żeby częściej Pan sięgał do słownika ortograficznego, to też będzie szukanie dziury w całym?
januszokrzesik
2008-03-29 23:23:26
Panowie, myslę że obaj macie rację. Ta branża jest bardzo podatna na układy i układziki, ale to jeszcze nie znaczy, żeby nie cieszyc się, gdy ktos dostrzeże i doceni kogoś z "naszych". Przy okazji: Jakubie, oczywiście z imieniem Namysłowskiego też masz rację :-)
Tomik
2008-03-30 07:07:47
Drogi Januszu! Pozwolisz, że uzupełnię trochę tę listę. Tak mało bielszczan wie o tym, że pani Krystyna Fuczik (obecnie pisząca muzykę głównie dla "Banialuki") wygrała (lata temu) "Debiuty" na KFPP w Opolu. Pan Krzysztof Maciejowski (laureat ubiegłorocznej "Złotej Maski" za muzykę) dwukrotnie występował w Opolu z bielską grupą SALVATOR, otrzymując w 1988 wyróżnienie. Następna - Renata Przemyk (noł komęc) i na koniec. Drogi Januszu! Jak mogłeś zapomnieć o dokonaniach pani Iwony Loranc?! Tyle płyt, tyle sukcesów. A co do Fryderyków - te słowa kieruję do pana Jakuba - Maryla Rodowicz może sobie bojkotować nawet Grammy - ale, z całym szacunkiem - od 20-tu lat - a dokładniej od sukcesu piosenki "Niech żyje bal" nie wyśpiewała niczego i już tylko odcina kupony. Zachowuje się trochę jak Olbrychski z szabelką w "Zachęcie". Jej sprawa i mało mnie to obchodzi. Jaki szołbiznes - takie nagrody i nominacje. Nie ma co deprecjonować Fryderyków. Cieszmy się, że kolejne pokolenie bielszczan nas reprezentuje i głosujmy! Popieram.
Tomik
2008-03-30 07:12:43
Dopiero teraz przeczytałem. Panie Jakubie! Jak już pan tak się zna i poprawia to - Gosi Andrzejewicz - nie - Andrzejewskiej. Szacun.
agnieszkac
2008-03-31 22:57:17
Ja zawsze trzymam mocno kciuki za każdego wykonawcę pochodzącego z Bielska-Białej i okolic. Bo to miło móc usłyszeć słowa płynące, zarówno ze szklanego ekranu, jak i z głośników radia z nazwą naszego miasta. Poza tym gdzie, jak nie w bielskim Muzyku mają rodzić się talenty naszej muzycznej sceny (uchronionej przed moim "talentem" :-)). I kto, jak nie My mamy pomóc im wypłynąć w świat, aby rozsławiali miasto i szkołę. Przecież to dzięki sukcesom naszych wykonawców kolejne osoby podejmują próbę walki o rozwój własnego talentu. Trzymajmy kciuki za kolejne sukcesy obecnych i przyszłych gwiazd. A teraz zwłaszcza za nominowanych :-).
agnieszkac
2008-04-02 00:35:38
Ależ tu cisza, nawet nikt nie sprzecza się o Psio Crew :-). A swoją drogą, jak patrzę na "rywali" naszego zespołu, to chyba powoli staję się pesymistką. Bo jak oni mają pokonać chociażby zespół Feel, który nie schodzi z list przebojów - nawet naszej bielskiej rozgłośni. No i do tego, dopiero co odbierali Telekamerę.
ktoś
2008-04-02 00:48:10
Cisza przed burzą...
agnieszkac
2008-04-02 00:49:38
Do Ktoś / Fakt, skończył nam się halny a rozpoczyna okres burzowy :-)
Komentarzy (8)

Alleluja!

  

Wielkich Świąt Wielkiej Nocy

życzy Janusz Okrzesik

2008-03-21 | Dodaj komentarz
Artur Bartkiewicz
2008-03-21 19:42:45
Dwa kurczaki w koszyku siedzą i rzeżuche sobie jedzą, baran w szopie zioło pali pewnie zaraz się przewali, ksiądz za stolem już się buja Wesołego Alleluja!
januszokrzesik
2008-03-21 23:13:44
Szczerze mówiąc nie znoszę łączenia Wielkiej Nocy z kurczaczkami i innym badziewiem. Wydaje mi się to szalenie infantylne. Wolę czekać w milczeniu i pokorze na Stawanie Się Tajemnicy
infantylna
2008-03-22 01:02:41
A mnie się wydaje, że kurczaczki, kaczuszki, zajączki... nie przeszkadzają w przeżywaniu Tajemnicy i z pewnością nie przyćmią blasku prawdy o zmartwywstaniu Chrystusa, tym którzy naprawdę chcą, aby ten blask rozświetlał im mroki codzienności. Jajko i kurczak to symbole odradzającego się życia. Cieszymy się ze Zmartwywstania i nadchodzącej co roku wiosny! Życzę, aby wiara w nowe życie napełniała serca wszystkich radością , pokojem, a niektórym pomogła wyzbyć się pychy.
blueeye
2008-03-22 01:22:16
Życzę każdemu odwiedzającemu ten blog- spokojnych Świąt Wielkiej Nocy. Spędzonych na refleksji i radowaniu się zmartwychwstałym Panem w gronie najbliższych. Natomiast w świąteczny poniedziałek, jak tradycja wymaga- mokrego ubrania. PS: Proszę zaprzestańcie kopiowania tych beznadziejnych, nie na temat, łańcuszkowych, tandetnych wierszyków. One nie mają nic wspólnego z świętami, a z poezją tym bardziej. Kasuję każdy sms lub mail jak zaczyna się od takiej dziwnej rymowanki. Życzenia składamy od serca z użyciem głowy, a nie za pomocą Ctrl+C i Ctrl+V.
Artur Bartkiewicz
2008-03-22 08:38:43
To jest niestety nieuchronne. Komercjalizacja .
jakubandrzejewski
2008-03-22 11:04:38
I wiem, gdy łzę swoją trzymam jak złoty kamyk z procy - zrozumie mnie mały Baranek z najcichszej Wielkiej Nocy. Pyszczek położy na ręku - sumienia wywróci podszewkę - Serca mojego ocali czerwoną chorągiewkę. *** /fragment "Wielkanocnego pacierza" J.Twardowskiego/.
nie-cierpliwy
2008-03-26 10:51:44
Panie Januszu.Jeśli Pan już umarł,to proszę zmartwychwstać.Czekamy tutaj na Pana!
januszokrzesik
2008-03-26 14:10:27
Święta rozleniwiają, ale obiecuję że wieczorem także mój blog ożyje :-)
Komentarzy (21)

Wolny Tybet - milczący protest!

  

Wielki Tydzień to nie jest najlepszy czas na manifestacje, ale chińska armia nie chce czekać. My też nie możemy bezczynnie czekać.

Wszystkich chętnych do okazania swojego sprzeciwu wobec brutalnej przemocy chińskiej armii w Tybecie zapraszam do udziału w organizowanym przez Klub Gaja oraz przyjaciół (ja jestem jednym z nich) Milczącym Proteście, który odbędzie się w czwartek 20.03.2008 roku o godz. 16.00 koło mostu na Białej na ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej.

Przyjdź w żółtym, bordowym, czerwonym lub pomarańczowym ubraniu (żółty i bordowy to kolor ubrań mnichów tybetańskich). Przynieś znicz (nie świeczki, które zostawiają wosk na ulicy).

Bez okrzyków, bez nienawiści, bez przemocy.

W milczeniu, w skupieniu, w braterstwie z cierpiącymi Tybetańczykami.

Wiem, nie mamy wpływu na to, co się dzieje w Lhasie. A może jednak? Wszak "lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy sie kamieniach".

fot. Joanna Batkowska

Było kilkadziesiąt osób, może sto. Niektórzy, jak Iwona i Krzysztof przyjechali aż z Węgierskiej Górki. Był z nami Marian Kasprzyk, mistrz olimpijski w boksie. Dziekuję wszystkim, którzy wierzą że to obojętność jest najgroźniejsza, bo rozzuchwala zło.

2008-03-18 | Dodaj komentarz
Artur Bartkiewicz
2008-03-18 18:09:56
Popieram.
agnieszkac
2008-03-18 19:01:55
Niestety, fizycznie nie będę mogła uczestniczyć, ale duchem będę z Wami...
MG
2008-03-18 19:45:39
Jestem jak najbardziej za, aczkolwiek nie będę mogła uczestniczyć
;P
2008-03-18 20:40:52
Gdzie jest ten most bo nie wiem. A przy okazji kiedy powstanie WOJEWÓDZTWO BIELSKIE?
agnieszkac
2008-03-18 21:33:34
No i oczywiście na znak braterstwa zapalę w pracy znicz.
fotograf-ka
2008-03-18 21:51:10
ehhh, chcialabym byc z wami, fizycznie za daleko, ale pomysle i pomilcze o 16.00 przez chwile......
januszokrzesik
2008-03-18 22:35:36
do fotograf-ka/ Będziesz z nami poprzez bezpośrednie łącza duchowe z Babilonem :-) Tam się nic nie dzieje w tej sprawie?
MSZ
2008-03-18 23:05:00
Będę! Tyle że w zieleni oliwkowej. W intencji Tybetu, ale i żołnierzy izraelskich porwanych przez terrorystów palestyńskich.
marian antonik
2008-03-18 23:09:06
będe z wami tu wysoko w górach i zapalę świece
Luźniacha
2008-03-19 08:55:56
Trzeba coś zrobić, więc popieram, ale... W Bielsku-Białej mamy wiele mostów - na obstawienie wszystkich może nie starczyć ludzi. Niech więc pomysłodawcy uściślą swe zaproszenie, bo czasu jest coraz mniej. Pozdrawiam odświętnie
KJ
2008-03-19 09:08:40
Będę obecna, ale niestety tylko duchem. Dla mnie to za wczesna pora na takie akcje, pracuję
januszokrzesik
2008-03-19 12:08:33
Most dla pieszych, gdzie mozna się zebrać i spokojnie manifestować, jest właściwie tylko jeden - ten na ul. 11 Listopada. Więc oczywiście chodzi o ten. Poprawiam to też w tekście. Do zobaczenia jutro
Artur Bartkiewicz
2008-03-19 16:01:14
Wydaje mi się , że za jakiś czas, jak Chiny będą jednym z wielkich mocarst światowych ( a będą w każdym względzie ) to takie zachowania nasilą się . Zamordyzm tam to rzecz codzienna. Oby tylko efektem tych działań nie była nasza niechęć do skośnych braci. Żeby jakiś np. Wietnamczyk na giełdzie nie dostał " w pape " za debili na górze.
agnieszkac
2008-03-20 16:15:24
16.00 - rozpoczyna się Milczący Protest. W ciszy czytam kolejny artykuł o wydarzeniach w Tybecie... chwila zadumy... i kolejne pytanie bez odpowiedzi - jak długo jeszcze? A znicze płoną...
Tyberiusz
2008-03-20 21:50:01
Witam Panie Januszu, mam zagadkę: kto to powiedział: "Rozum to jest największa k... diabelska, z natury swojej i sposobu bycia szkodliwa, prostytutka diabelska zżarta przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać i zniszczyć". Wyciąłem kilka słów na k. Aha, nie ma to związku z Tybetem.
januszokrzesik
2008-03-20 22:21:30
do Tyberiusza/ Nie wiem. Nie znam wszystkich gości, którzy przeklinają. Ale jeśli to nie dotyczy Tybetu, to czy musimy ten wątek rozwijać właśnie tu i teraz?
Tyberiusz
2008-03-20 22:26:30
Oczywiście nie musimy, proszę się nie obrażać, już milknę. A odpowiedź brzmi Marcin Luter
januszokrzesik
2008-03-20 22:35:39
do Tyberiusz/ Przepraszam, przeczytałem jeszcze raz swój komentarz i wyszedł faktycznie tak jakoś obcesowo. Niech się pan nie zraża :-) Ale komentarz faktycznie lepiej pasuje do wątku o Lutrze i jesli Pan chce kontynuować (a to jest ciekawe) to zapraszam do tamtego wątku.
a propos
2008-03-24 02:05:32
www.tybet2008.pl
a czeczeni?
2008-05-11 01:19:22
Bliżej nas, niż Tybetańczycy, są Czeczeni. W ciągu ost. 13 lat zginęło ich 200 TYS. - 1/5 narodu. I nikt nie protestuje. W imię Tybetańczyków - liczne akcje. Bo to dziś modne. I POprawne politycznie. Oficjalne poparcie Czeczenów na ulicy - niePOprawne. ehhh, te media...
marcin
2008-05-11 02:08:17
oczywiście jest wiele punktów na mapie świata gdzie masowo cierpią, giną niewinni ludzi. niestety pomimo tak wspaniałego rozwoju cywilizacyjnego nadal nie potrafimy wyrzec się prymitywnej przemocy (my ludzie) każde z tych miejsc to klęska ludzkości.o każdym z nich trzeba pamiętać i upominać się o prawa krzywdzonych. Tybet wcale nie jest modny przez media - one tylko pomogły rozgłosić okrutną hipokryzję tzw. świata cywilizowanego, który zamierza się bawić w cieple olimpijskiego ognia razem z chińskimi zbrodniarzami podczas gdy tuż obok dokonuje się potworna nieprawość. gdzie tu duch olimpiady??
Komentarzy (22)

Czy halny da się luBBić?

  

Prawie półtora tysiąca wejść w ciągu trzech dni. Ponad 50 komentarzy. I to jakich! Niesamowite!

Wyłania się z tego jakis obraz tego, jak myslimy o naszym mieście i za co go luBBimy. Za to że nie przytłacza („paweL"), że nie jest za duże ani za małe („Lucky Luke"). Za położenie u stóp Beskidów, Szyndzielnię i Magurkę („Piowitko"), bliskośc jeziora, wspaniałe pejzaże („Shalafi"), za Wzgórze Trzy Lipki, gdzie „Magda_D" jest bliżej nieba a dalej od hałasu. Za to że „Tomik" wysiadając na końcowym przystanku z czerwonego autobusu może iść czerwonym szlakiem przez góry aż po Bieszczady. Za stare miasto i Rynek, który podoba się „małej" wbrew opinii innych. „Piowitko" luBBi miasto za piękny teatr i fontannę przed nim, za Zamek z Muzeum, lotnisko i zaporę w Wapienicy. Za piękne secesyjne kamienice, które podobają się „EwieMyn" pomimo tego, że niektóre się rozsypują. Za gołębie. Za piłkarskie emocje, których „Kamilowi", „Vermanikowi" i „Deynie" dostarcza TS Podbeskidzie. „Artur Bartkiewicz" luBBi BB za: silniki MujtiJet, za szybowce, piękny dworzec, szkołę muzyczną, za rodzinne rajdy rowerowe, tydzień muzyki organowej, festiwa Henryka Góreckiego, Studio Filmów Rysunkowych, klub żeglarski Halny i oczywiście za „kochanego, znienawidzonego, świetnego, obciachowego, śp. karakana, hebelka, piżdzika, udupa czyli MALUCHA" BB jest lubiane nawet za Sferę i Sarni Stok, gdzie „Kamil" urywał się na wagary!

I nieco bardziej metafizycznie: „Władek" lubi nasze miasto za to że się nazywa Bielsko-Biała, jego pogląd podziela „bielszczanin": Bielsko jest super, Biała też. „Agnieszkac" codziennie odkrywa tu coś nowego, MG uważa że BB jest przyjazne, odważne i nowoczesne. „Knight of Bielsko" kocha BB bo tu jest jego miejsce i jego dom, podobnie „Konrad", który nie chce stąd nigdy i nigdzie wyjeżdżać. „Jerzdna" za każdym razem, gdy wraca do BB czuje wewnętrzna radość, a „jacekproszyk" ceni BB za to, że ma umiejętność przyjaznego stawania się Małą Ojczyzną dla osób, które z Bielska-Białej nie pochodzą a tu zamieszkały. „Piowitko" luBBi bielszczan za czystą polszczyznę, a „Urszula" za to, że BB nie jest miastem śląskim. Dla „Blueeye" BB to miasto pierwszego oddechu, pierwszej łzy i pierwszego uśmiechu. Właśnie tutaj stawiała pierwsze kroki i miała pierwsze upadki. Tutaj przeżyła pierwszą miłość, pocałunek, rozczarowanie, zerwanie, egzaminy, pracę. A „Unia" luBBi BB bo jest podobne do niej: kryje w sobie kilka tajemnic i inne jest w ciągu dnia i całkiem inne nocą.

A ja luBBię nasze miasto za Was, bo miasto, o którym ludzie tak pięknie potrafią pisać, musi być wiele warte.

I tylko „EwaMyn" i „jacekproszyk" nie mogą się zgodzić, czy halny da się luBBić :-)

2008-03-17 | Dodaj komentarz
blueeye
2008-03-17 01:02:28
Każdy wiekszy podmuch przynosi cos z sobą...Dajmy więc się ponieść;)
Magda_D
2008-03-17 15:29:36
Numerek 369 też ma w sobie coś oryginalnego... :D A tu tylko jakieś zerowe czy trójkowe węże są nagradzane... ;) Halny na Trzech Lipkach to dopiero przeżycie :P
januszokrzesik
2008-03-17 15:33:03
Dobrze, poddaję się - pani Magda_D też dostanie nagrodę :-) Ale teraz następna dopiero za 500. I będę nieugięty!
Lukcy Luke
2008-03-17 16:01:47
Ciekawe czy nr 469 też "ma w sobie coś oryginalnego..." Ale to tak na przyszłość :-) Natomiast z pewnością halny ma coś oryginalnego w sobie. Niewielki minusik życia bliżej gór. Mnie osobiście nie przeszkadza pod warunkiem, że jestem w domu.
niepokorny
2008-03-17 17:43:16
A za tramwaje??? Też da sie lubić. Tylko z tym Sląskiem to przesada. Biała należała zawsze do Małopolski, natomiast Bielsko do Śląska Cieszyńskiego. Ja osobiście lubię Ślązaków- są jak każda inna grupa etniczna- wszędzie są ludzie dobrzy i źli. Juz pisałem , że jestem niepokorny a moje poglądy są osamotnione. Gdyby było inaczej - dziś siedziałbym wławie poselskiej i robił interesy ...
niepokorny
2008-03-17 17:47:09
Piszesz,. że byłeś w 40 krajach na wszystkich kontynentach. Dobrze, że masz na to kasę. Zapytaj kiedy ostatnio byłem w Czeskim Cieszynie? W 1993 roku. Owszem mogę wziąć kredyt i zaszaleć jadąc np nad Balaton, po czym przy pensji 1100zł netto spłacać takie szaleństwo przez kilka miesięcy. Ale i tak nie ma co narzekać, jutro musze słuzbowo wyjechać na Górny Śląsk... to będzie frajda... Ale termos z kawą biorę z domu
Artur Bartkiewicz
2008-03-17 19:24:01
Bardzo ciekawe podsumowanie. Fajnie jest być bielszczaninem! Tylko o jednej rzeczy nikt nie napisał. O BBielszczankach, o ich urodzie, zaletach, i wogóle :) Do niepokorny / Ja też lubie BB za tramwaje, które stoją na Długiej a nie zapychają nam miasta :) A w Czeskim Cieszynie byłem w podobnym okresie co Pan bo tam nic ciekawego nie ma. A za to na śląsku w Dąbrowie Górniczej jest aquapark gdzie do sauny chodzi się nago i oczywiście są one koedukacyjne. Tylko pozazdrościć Panu wyjazdu. Co do halnego : nienawidze !!! Gdy jest słońce przynosi deszcz a gdy pada to też przynosi deszcz, wywiewa śnieg z gór i ogólnie jest do bani. A wszystkich wielbicieli halnego ( zwłaszcza BBielszczanki ) zapraszam do mnie na noc podczas wiatru. Po takiej nocy zmienią zdanie. Chociaż w takim układzie to i ja może polubiłbym halny ... :)
agnieszkac
2008-03-17 22:49:57
Skoro jesteśmy w tematyce damsko-męskiej, nie będę dłużna. Mieszkańcy Bielska-Białej to najprzystojniejsi mężczyźni. Do tego jeszcze inteligentni i z ogromnym poczuciem humoru :-). Jednym słowem - chodzące ideały :-). A co do wypowiedzi Pana Artura - mój HALNY mi wystarczy :-).
zniecierpliwiony
2008-03-18 10:19:42
Panie niepokorny.Nie wstyd Panu płakać jaki to Pan biedny?Poza niezależnymi od nas przypadkami,gdy los obchodzi się z nami okrutnie-to my sami pracujemy na swoją przyszłość.Zamiast termosa, weź się Pan w garśc i zabierz do jakiej kreatywnej roboty.Okrzesikowi proszę nie zazdrościć,nic nie przychodzi tanio.
januszokrzesik
2008-03-18 11:47:23
Ja tam lubię niepokornych, trochę mniej takich, którzy są niepokorni a potem się skarżą. Co do podróży: to nie kosztuje już tak dużo jak kiedyś. Sporo zależy od hierarchii celów w życiu: ja wolę mieszkać w małym starym domku i jeździć używanym samochodem, ale za to podróżówać. I rodzina to akceptuje, bo bez tego trudno by było.
januszokrzesik
2008-03-18 11:52:45
Aha, i wracamy do tematu! Bardzo podoba mi się wątek damsko-męski, z mojego doświadczenia wynika, że wiele fascynacji miejscem zaczyna się od fascynacji człowiekiem, który jest z tym miejscem związany. Skoro więc BB ma taki duży potencjał przyjaźni dla przyjezdnych - dobrze to świadczy o bielszczankach i bielszczanach :-)
Magda_D
2008-03-18 15:04:30
To dobrze, że są jeszcze tacy, którzy lubią niepokornych... ;) Bo oni nie są tacy całkiem źli :P Jedynie trochę zbuntowani ;) Ale chcą dobrze! Tylko czasem w dość niekonwencjonalny sposób... :) Oni są jak halny :P Nigdy nie wiadomo co przyniesie :D Choć mój przedkomentator (skoro jest "przedmówca", to chyba "przedkomentator" też jest ;)) uważa, że zawsze jest to deszcz, z czym się nie zgadzam... A co! Mam prawo! :P
Artur Bartkiewicz
2008-03-18 15:55:57
W sprawie niepokornych. Bardzo się ciesze że grupa "niepokornych" czyli klub ekologów Gaja nie mieście się już w naszym pięknym mieście. Upór ich guru pana Bożka do przeciwstawiania się wszystkiemu i wszystkim jest godny pożałowania. Jego najnowszy pomysł : stworzenie na Szyndzielni i Klimczoku ścieżek spacerowych. A tam k... innego teraz mozna robić jak nie spacerować ? Może chcą tam asfalt zrobić żeby się trawa nie pogięła ? Może by ich nasz halny jeszcze dalej wywiał ?
Artur Bartkiewicz
2008-03-18 15:59:12
Do agnieszkac / Jak to powiedzał jeden z braci: jest to oczywista oczywistość ;-)
agnieszkac
2008-03-18 19:06:02
Panie Arturze, oczywistą oczywistością jest, iż halny jest dokuczliwym wiatrem. Jednak moje pytanie: czy znajdzie się na tyle odważny mężczynna, który przetrzyma Emme? :-) Pozdrawiam.
Artur Bartkiewicz
2008-03-18 19:42:48
Wszystko zależy ile Emma ma lat i jak wygląda :-) Lub ile jest wina.
agnieszkac
2008-03-18 22:16:52
Panie Arturze - dobrze, że to blog dr Okrzesika, w przeciwnym razie Emma byłaby złośliwa :-)
januszokrzesik
2008-03-18 22:33:31
Panie Arturze, basta! Zbliżamy sie do końca skali Beauforta, wieje za mocno. Zachęcam do powrotu na spokojniejsze wody :-)
agnieszkac
2008-03-18 22:39:18
O tak! A jako początkująca żeglarka, zdecydowanie wolę wiatr o sile "3" :-)
Artur Bartkiewicz
2008-03-19 10:19:34
Jak żeglarz lubie wiatry regatowe, ale ok, niech będzie flałta. Po drugie, gdzie tam do sezonu ... A łódki jak nie było , tak nie ma ... :( Szkoda że halny nie wieje w lecie. To byłaby zabawa na falach.
agnieszkac
2008-03-19 10:29:44
Ja też już nie mogę doczekać się pierwszych, majowych regat... A wspominając ostatni wrześniowy zefirek na zatoce puckiej - to przyznaję rację, halny powinien powiać latem :-)
Artur Bartkiewicz
2008-03-19 15:48:57
A mi z żeglarstwa pozostał na razie ponton :( Ale czekam jak dzieci troszke będą większe to wtedy będzie full wypas ( czyli regatówka ). Fajne forum żeglarskie jest na naszej klasie. Polecam.

Miesiąc i tydzień - tyle minęło od założenia mojego blogu na portalu bielsko.biala.pl. Przez ten czas czytelnicy odwiedzili mnie 9847 razy (stan na 12.03 godz. 22.00), zostawiając w 13 tematach 313 komentarzy. Nie przypuszczałem, że moje pisanie będzie cieszyło sie takim zainteresowaniem, tym bardziej, że z założenia (i z zamówienia redakcji) postanowiłem poruszać tylko tematy związane z moim miastem, Bielskiem-Białą. Nie piszę więc o romansach (choć co nieco wiem na ten temat, oczywiście z przeszłości ;-), o tzw. wielkiej polityce (z której zresztą coraz mniej rozumiem), nie zamieszczam fotomontaży ani nawet zdjęć roznegliżowanych kobiet płci obojga; jeśli mimo to codziennie 200-300 czytelników zagląda tutaj, to jest to koronny dowód na to że wbrew opinii Prezydenta Kaczyńskiego internauci nie tylko piją piwo i oglądaja pornografię, ale także interesują się historią, kulturą i lokalną polityką. Najbardziej cieszy mnie fat, że - pomimo początkowych prób zainstalowania na blogu supernowego, agresywnego stylu dyskusji - wymiana poglądów odbywa się na niezwykle wysokim poziomie kultury słowa. Za to, jak i po prostu za obecność, chciałem podziękować moim gościom.

Prawdopodobnie w czwartek będę mógł świętować mały jubileusz: mój blog odwiedzi dziesięciotysięcznik! Z tej okazji chcę zaproponować małą zabawę: napiszmy za co kochamy BB i czego w tym mieście nie znosimy. Powodów do miłości i nienawiści jest tyle, ilu mieszkańców Bielska-Białej; my napiszmy o swoich, ale tylko po jednym dla każdej z dwóch kategorii: "LuBBię za" i "BBoleję że".

Dla zachęty zacznę pierwszy:

"LuBBię to miasto za jego skalę, BB ma już wiele zalet dużego miasta i w zasadzie żadnych jego wad. To jest skala jeszcze dla człowieka, a nie już dla instytucji. Tu w pojedynkę wciąż można, mając dobry pomysł i energię, robić rzeczy, które w Warszawie zginęłyby w tłumie."

"BBoleję nad tym, że pomimo istnienia w BB wielu uczelni, w ogóle nie widać w mieście tych kilkunastu tysięcy studentów. Ich profesorów zresztą też."

A teraz zapraszam Was!

PS. Dla autora jubileuszowego 333 komentarza mam prezent: dostanie ode mnie moją najnowszą książkę. Co prawda moi doradcy medialni odradzali mi ten pomysł, bojąc sie że w ten sposób wszystkich przestraszę i licznik zatrzyma się na liczbie 332, ale zaryzykuję i ujawnię, że ta książka nosi tytuł "Polski Senat. Studium politologiczne". Czyta się trudniej niż redaktora Kowala, ale za to ma bardzo estetyczną okładkę :-)

2008-03-12 | Dodaj komentarz
paweL
2008-03-13 09:57:05
Lubię to miasto za to że nie przytłacza, a daje dużo możliwości,
miras
2008-03-13 10:23:47
Lubię Bielsko za to, że jest miastem ładnym, fajnie położonym, z dobrą komunikacją z innymi częściami Polski i nie tylko. Nie lubię w Bielsku tego, że mieszka tutaj dużo ludzi mało kulturalnych, niewychowanych, którzy patrzą na Ciebie "krzywym wzrokiem" i z miną "na kwintę". Nie lubię również tego, że mieszkańcy Bielska kategorycznie odrzucają fakt, że miasto leży na Śląsku i jest miastem śląskim.
bielszczanin
2008-03-13 10:28:44
Ja np. lubię Bielsko-Białą za to, że nie jest miastem śląskim. Miras, jeśli mieszkańcy miasta kategorycznie odrzucaja pogląd, że BB jest miastem śląskim, to ono chyba nie jest miastem ślaskim, co? O tym przecież decyduje raczej świadomośc mieszakańców, a nie twoja indywidualna opinia.
'+'
2008-03-13 11:28:32
Śląskie korzenie miasta (lub jego połowy) są odrzucane przez większość (nie przez wszystkich) mieszkańców miasta dlatego, że grubo ponad 90% jego mieszkańców to przyjezdni. Nie chodzi mi tutaj o tych, którzy przyjechali w ostatnich latach ale o cały okres powojenny. Historycznie Bielsko jest miastem śląskim i tego nie można negować. Tak z resztą jak to, że Biała nie ma ze Śląskiem nic współnego. Niewątpliwie miasto ma problemy ze swoją tożsamością.
agnieszkac
2008-03-13 11:35:51
I mamy magiczną cyfrę 10.000 - pozdrawiam.
agnieszkac
2008-03-13 11:53:05
Nie urodziłam się w BB, z miastem związana jestem od 11 lat. Mogę śmiało powiedzieć, że znam BB lepiej niż rodzimą miejscowość, a mimo to codziennie odkrywam tu coś nowego. I to właśnie luBBię w naszym mieście... Ma swój urok, pewną tajemniczość. A nad czym uBBolewam? Z natury jestem niepoprawną optymistką i w każdym drobiazgu potrafię odkryć piękno, nie widząc wad - dlatego trudno mi odpowiedzieć na to pytanie... A o liczbę komentarzy proszę być spokojnym - sama będę robić wszystko, aby być tą 333 :-) Pierwszy krok mam za sobą - trafiłam na liczbę wyświetleń 10.000.
januszokrzesik
2008-03-13 11:59:22
Gratulacje dla Pani Agnieszki za 10000! Też wymyślę dla Pani jakąś nagrodę :-)
agnieszkac
2008-03-13 12:05:47
Bardzo dziękuję.
januszokrzesik
2008-03-13 12:13:09
To nieprawda, że ponad 90% mieszkańców miasta to przyjezdni! To mit, powtarzany dość często bez żadnych empirycznych podstaw. Owszem, wojna pozbawiła miasto dwóch ważnych grup mieszkańców: Niemców i Żydów, ale po dwudziestu latach Polski międzywojennej Polaków było tu znacznie więcej! A dodatkowo obecnie miasto tworzy wiele odrębnych wcześniej miejscowości (Komorowice, Mikuszowice itp.), których rdzennych mieszkańców trudno traktować jako przyjezdnych. Mit, że Bielsko-Biała ma jakieś problemy z tożsamością, bo zaludniona jest przez oderwanych od swoich korzeni "werbusów" jest wygodny dla piewców "ślaskości", ale mimo wszystko nie stanie się prawdziwszy od częstego powtarzania! Zreszta, niezaleznie od tego, gdzie się kto urodził i kim się czuje, zapraszam do kontynuowania zabawy w miłośc i nienawiść :-)
Magda_D
2008-03-13 17:41:06
Ja lubię Bielsko-Białą za Trzy Lipki... :) Taką wyspę w środku miasta, gdzie jestem bliżej nieba, dalej szumu, gwaru i pośpiechu dnia codziennego i jednocześnie wciąż mogę widzieć swoją uczelnię... :P Za co BB nie lubię? Za nowy Plac Chrobrego i Stary Rynek...
Artur Bartkiewicz
2008-03-13 18:16:46
Główny plus to położenie: góry, jezioro,dobra komunikacja. Główny minus:brak kożyści z plusów. Na nartach w BB niepojeżdzimy, jakiś ciekawych tras rowerowych nie ma, terenówki też nie ma gdzie ubłocić ( legalnie :) ), toru saneczkowego prawie nie pamiętam, na Błoniach z dawnych domków i serków pozosały nędzne resztki. Ale wreszcie mamy baseny, "lodowisko", 4 pasy koło kortów, i zawsze piękne widoki !!! Za to kocham BB !!! A nienawidze za halny !!!
Deyna
2008-03-13 19:58:23
Napisze te komentarze aby przyspieszyć magiczną liczbe 333
Deyna
2008-03-13 20:01:25
Co do sprawy rekreacji w naszym miescie myśle, że najważniejszym punktem będzie Nowy Stadion Miejski. To na nim będą grać nasze pokolenia.
vermanik
2008-03-13 20:05:40
Zgadzam się z kolegą ten stadion to przyszłość Bielskiej piłki. ALE martwi mnie te zmniejszanie się populacji naszego miasta
władek
2008-03-13 20:16:55
Ja nie luBBie BB za ludzi (oczywiście niektórych) którzy w nim mieszkają a luBBie za to że się nazywa Bielsko Biała, nie. PO prostu niewiem za co...
bielszczanin
2008-03-13 20:35:19
Bielsko jest super !!! Biała też :)
Artur Bartkiewicz
2008-03-13 20:35:22
Stadion nie jest najważniejszy bo nie dociera do wszystkich. Raczej jakiś kompleks sportowy. Bardziej uniwerslany.
jujok
2008-03-13 20:36:20
No i jest 333 komentarz nademną
tomasz
2008-03-13 20:39:46
czy ten pan przypadkiem nie spamował??
bielszczanin
2008-03-13 20:42:16
do bielszczanin:Teraz widze że jest też inny bielszczanin . Przepraszam za użycie Twojego nicka. Ale widze,że poglądy mamy podobne. bielszczanin1.
mała
2008-03-13 20:44:53
A ja lubie w BB stare miasto , które wygląda coraz lepiej. I rynek też mi się podoba, chociaż nie wszyscy uważają go za ładny.
Artur Bartkiewicz
2008-03-13 20:50:41
do tomasz / Ja nawet na allegro zawsze szukam kup teraz, bo zawsze mnie ktoś wyprzedzi więc raz miałem szczęście:) Ja poprostu nie jestem miłośnikiem pilki noznej, skoków, boksu i innych popularnych dyscyplin. Dlatego ucieszyłem się gdy dowiedziałem się o zawodach w carlingu ( chyba tak sie to pisze ) w BB. Może kręgielnia, klub bilardowy z prawdziwego zdarzenia lub cos podobnego ?
agnieszkac
2008-03-13 21:21:07
Na chwilę odeszłam od komputera i.. no proszę, jaka walka o główną wygraną :-)) Gratuluję autorowi komentarza nr 333 :-)) Pozdrawiam.
MG
2008-03-13 22:11:11
Bielsko - Biała to przede wszystkim moje rodzinne miasto, moje miejsce na ziemi i dobrze się tu czuję. Myślę, że nie ma jednej cechy, która określa miasto i to jest właśnie nasz atut. Bielsko - Biała jest przyjazne, wygodne, ma przestrzeń i swojego ducha.To miasto otwarte na rozwój, bardzo odważne i nowoczesne. I za to właśnie najbardziej je luBBię. uBBolewam nad pewnymi zachowaniami bielszczan, nad brakiem tolerancji i zrozumienia, ale jestem dobrej myśli
unia
2008-03-13 22:16:50
LuBBię to miasto, bo jest podobne do mnie; kryje w sobie kilka tajemnic, które możemy odkryć, gdy nam na to pozwoli. Inne jest w ciągu dnia i całkiem inne nocą:) UBBolewam nad wysokimi krawężnikami gdy spaceruję z moim synusiem!!!!!!!! :)
piowitko
2008-03-13 22:24:12
Lubię Bielsko-Białą za położenie u podnóża Beskidów, za Szyndzielnię i Magurkę. Za piękny teatr i fontannę zrekonstruowaną przez AQUĘ, za Zamek z muzeum, za wspaniałe koncerty w BCK. Za ludzi, którzy mówią czysto po polsku i są życzliwi dla przyjezdnych. Za piękną architekturę secesyjną. Za kąpielisko przy ul. Konopnickiej, za lotnisko, za zaporę wodną. Nie lubię za fatalną "fontannę" na Rynku, za brak hali widowiskowo-koncertowej, za brak obwodnicy wschodniej i za korki komunikacyjne w centrum miasta.
januszokrzesik
2008-03-13 23:05:57
No i jest zwycięzca! Pan Artur Bartkiewicz o trzy sekundy przetrzymał "Bielszczanina" i w nagrodę - jako autor 333 komentarza -otrzyma przyrzeczoną książkę. Także pani Agnieszka - jako gość nr 10 000 - dostanie nagrodę: także książkę, tym razem autorstwa mojej żony (ja jej pomagałem) pt. "Piersią spoko", czyli poradnik o karmieniu piersią. Pani Agnieszko, nie wiem czy się Pani osobiście przyda, ale jesli nie to i tak będzie po prostu miła pamiątka :-) Zresztą, czytając wasze komentarze (choćby takie jak MG, Magdy_D, Unii, Piowitko i reszty) mam ochotę nagrodzić wszystkich. Muszę coś wymyślić... A na razie proszę, aby pomimo rozdania nagród, kontynuować zabawę. Napewno skorzystam z Państwa wypowiedzi konstruując tu na blogu jakąś fotografię naszego miasta, tego za co go lubimy, a za co nie znosimy. Dziękuję serdecznie i proszę o jeszcze!
EwaMyn
2008-03-14 00:01:53
LuBBię to miasto za... - cudne kamienice (pomimo, że często rozsypujące się) , - gołębie na starym mieście (pomimo zagrożenia ptasią grypą ) - widok na góry i halny wiatr (pomimo zmiennej pogody, którą przynosi) - ludzi, których w nim poznałam i pokochałam... (pomimo... – nie, tu nie ma „pomimo”) BBoleję nad tym, że... - trochę bardzo są nieprzystosowane ulice, budynki do os. niepeł. (!!!) - trochę ciężko przejechać miasto w godz. szczytu (zwłaszcza w okolicach ul: Mostowej) - trochę częściej napotykam niesione przez wiatr worki foliowe... - trochę daleko do tego miasta mam (z mojej „krainy łagodności”- Bestwiny) Pozdrawiam.
agnieszkac
2008-03-14 00:39:39
Bardzo dziękuję za wyróżnienie. Ja oczywiście jeszcze nie straciłam nadziei na uśmiech losu i to, jakże magiczne słowo MAMA :-). Pozdrawiam.
urszula
2008-03-14 06:24:58
Mimo, ze nie mieszkam w B-B przeszlo 26 lat to kocham to miasto i lubie za to, ze nie jest miastem slaskim, bo czuje sie bielszczanka a nie slazaczka. Lubie za swoja historie, za zamek, za teatr, za piekne widoki, za zroznicowany teren. A nie lubie za zamkniecie kina Apollo i Rialto i zlikwidowanie wlokienniczych fabryk i tramwajow.
Tomik
2008-03-14 08:40:04
Pozwól,że zacznę od: Gratuluję! Kocham to miasto! Wiem, wiem - całym zdaniem - Bielsko-Białą! Lubię za: architekturę i za to, że prawdopodobnie jest to jedyne miasto w Polsce, w którym wsiadając do jakiegokolwiek autobusu MZK (wyłączając te, wożące pracowników tak bardziej na północ) wiem, że wysiadając na ostatnim przystanku wysiądę u podnóża gór, w lesie, ciszy, mogąc rozpocząć spacer (wędrówkę), i na upartego mógłbym tak iść i iść np "czerwonym szlakiem" (główny szlak beskidzki) - doszedłbym do bieszczadzkich połonin. Nie lubię za: ludzi, którzy od tylu lat piastują te same stanowiska, dzięki którym (a szczególnie ich klapkom na oczach) Ty nie widzisz studentów, a dla mnie każde obchody, koncerty, wydarzenia są tak przewidywalne. I strasznie brakuje mi tramwajów. Wiem. Jestem trzystatamktóryś, ale nie mógłbym prosić o książkę Malwiny "Piersią spoko"? Pozdrawiam i jeszcze raz szczerze gratuluję.
Knight of Bielsko
2008-03-14 14:08:54
LuBBię: bo tu jest moje miejsce, mój dom...mój ciasny lecz własny kąt... BBoleję: nad tym jak mieszkańcy innych rejonów naszego kraju uważaja ze B-B to tylko hałdy węgla....
Lucky Luke
2008-03-14 18:07:40
Za co kocham to miasto ?? Jest moim zdaniem nie za duże nie za małe. Nigdy nie czułem się Ślązakiem więc mieszkając tu od urodzenia czyli 26 lat, nie uważam go za śląskie. No i w końcu w stolicy mieszkam...Podbeskidzia ale zawsze ;-) No i moj klub Podbeskidzie tutaj jest. Co do minusów szkoda, że nie mamy parku z prawdziwego zdarzenia, mało tras rowerowych, drogi-ale np w porównaniu z Wrocławiem to jeździmy komfortowo :-). No i jeszcze jedno. W nocy to miasto nie "żyje" tak jak np Kraków. Ale i tak nie chciałbym mieszkać gdzie indziej.
januszokrzesik
2008-03-14 22:12:32
Panie i Panowie, wasze komentarze są tak sympatyczne, że jeszcze nie kończę tej zabawy. Piszcie jeszcze jeden dzień, co w BB luBBicie i nad czym BBolejecie. Podsumowanie w niedzielę :-)
shalafi
2008-03-14 22:26:55
LuBBię BB przede wszystkim za ludzi, którzy tu żyją oraz działają dla tego miasta w ten czy inny sposób. LuBBię to miasto za jego położenie- góry, bliskość jeziora, wspaniałe pejzaże. To właśnie sprawia, że nie mam ochoty opuszczać Bielska-Białej, dobrze się tu czuję i ciągle jestem zakochany w tym mieście... Bo to moje miasto. Nie luBBię BB zaś (choć będzie to stwierdzenie na wyrost) za to, że nie jest już miastem wojewódzkim, będącym w szerokim sensie (województwo, bo przecież jako gmina w dalszym ciągu sami kujemy swój los) panem samego siebie.
Konrad
2008-03-15 07:49:46
LuBBię to miasto, dlaczego? Bo nie wyjechalem i NIGDY nie wyjadę aby mieszkać czy pracować w innym mieście czy państwie, dlaczego? Ponieważ luBBię ba, kocham to miasto!!!
urszula
2008-03-15 08:16:42
Tak jak pisalam wczesniej mimo, ze nie mieszkam w B-B przeszlo 26 lat to kocham to miasto, odwiedzam jak tylko moge, mam mozliwosc to zawsze uwazam B-B za moje miasto i nigdy sie nie zmieni.
Artur Bartkiewicz
2008-03-15 11:05:53
Po pierwsze dzięki za wyróżnienie :) Myśle , że powinniśmy kochać BB również za osiągnięcia. Za silniki MujtiJet, za szybowce, piękny dworzec, szkołe muzyczną, która wypuszcza naprawde wielkich profesjonalistów, za rodzinne rajdy rowerowe, tydzień muzyki organowej, festiwa Henryka Góreckiego, Studio Filmów Rysunkowych, klub żeglarski Halny i oczywiście za kochanego, znienawidzonego, świetnego, obciachowego, śp karakana, hebelka, piżdzika,udupa czyli M A L U C H A !!! Proponuje takie logo promocyjne: Bolek i Lolek jadą maluchem a nad nimi Reksio leci szybowcem.
januszokrzesik
2008-03-15 11:09:58
Panie Arturze, jutro mnie nie będzie w Studio (zajęcia ze studentami), więc wręczenie nagrody musimy przełożyć na kolejną okazję. Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam!
Artur Bartkiewicz
2008-03-15 11:19:19
I oczywiście kochamy BB za WSBiF. Za cierpliwość wykładowców w wyznaczaniu kolejnych terminów poprawkowych, za wytrawałość studentów w udziale w kampani wrześniowej, za wytrzymałość na zajęciach szczególnie z dr. Migalskim ( tragedia !!! ), za nieusypianie przy głosie Radka Cyrana. Wielkie pozdro dla wszystkich zaocznych dla których weekend bez szkoły w profanum. Więc jak może być widać studentów na mieście jak ich tak w szkole katują ? :)
jakubandrzejewski
2008-03-15 12:13:13
Do Artura Bartkiewicza/ Stara to prawda, że dzień bez podlizywania się jest dniem straconym! Myślę, że kol. Dziekan to doceni!
Artur Bartkiewicz
2008-03-15 12:23:49
do jakubandrzejewski / Ja już dobre kilka lat temu zakończyłem swoją edukcje, więc mój komentaż jest raczej sentymentalny :)
januszokrzesik
2008-03-15 12:47:49
Jasne, że docenię! Kolega Artur otrzyma dodatkowo uścisk dziekańskiej dłoni :-)
jakubandrzejewski
2008-03-15 12:52:47
Do Artura Bartkiewicza/ KOMENTARZ!!!!!!
Artur Bartkiewicz
2008-03-15 13:16:25
Nigdy już nie umyje tej ręki :)
agnieszkac
2008-03-15 13:25:44
I za to kocham Nasze MIASTO - za to urokliwe poczucie humoru jego mieszkańców :-) Pozdrawiam Panów :-)
kamil sarapata
2008-03-15 20:47:39
To ja też coś dodam mimo iż w Bielsku nie mieszkam, ale studiuję. Przede wszystkim LuBBię to miasto za jedyny w regionie klub piłkarski który dostarcza mi emocji na wysokim poziomie, i na który można patrzyć z perspektywami:) LuBBię jeszcze za C.H. Sfera i Sarni Stok dzięki którym nie nudziłem się na wagarach w liceum:-) Aha i LuBBię to miasto oczywiście za WSBiF:-) a nie znoszę za korki na Piastowskiej i na 3- Maja:-) ale to się może kiedyś zmieni;-)pozdrawiam!!
jerzdna
2008-03-15 21:57:15
A ja luBBię Bielsko za mnóstwo spraw .A żeby to ująć zwięźle to za to ,że za każdym razem gdy tu wracam czuję wewnętrzną radość z tego faktu. Dla jasności dodam ,iż codziennie jadę do pracy na Śląsk i uczucia takiego doświadczam z taką właśnie częstotliwością( od pięciu lat). Nie luBBie chyba za to,że dla postronnego turysty jest to miasto mało przyjazne a przy odrobinie zachodu w tym kierunku mogłoby być perłą turystyczno-rekreacyjną tego regionu (Podbeskidzia dla ścisłości).
jerzdna
2008-03-15 22:01:04
Z tym Podbeskidziem, to takie "oko" w stronę gospodarza tej strony.
jacekproszyk
2008-03-16 21:50:12
Miasto lubię za to, że ma umiejętność przyjaznego stawania się Małą Ojczyzną dla osób, które z Bielska-Białej nie pochodzą a tu zamieszkały, ...zresztą w całej swojej historii zawsze otwarte było dla przybyszy z róznych stron świata. Nie lubię za gwałtowne skoki ciśnienia w czasie zmiany pogody i halne (pozdrawiam wszystkich 'sercowców')
blueeye
2008-03-16 23:28:59
BB to miasto mojego pierwszego oddechu, pierwszej łzy i pierwszego uśmiechu. Właśnie tutaj stawiałam pierwsze kroki i miałam pierwsze upadki. PIERWSZA: miłość, pocałunek, rozczarowanie, zerwanie, egzaminy, praca itp. Wszystko to tworzy historie mojego życia, a zawarte jest w tym mieście. Pomimo wielu wyjazdów, zawsze wracam do „siebie”. Tu narodziło się, żyje i będzie moje serce, niezależnie gdzie będzie ciało…
podniecona
2008-03-28 14:48:02
urodzilam sie tu ach :0
EledA
2009-04-28 14:08:50
Teraz to i moje miasto… Urodziłam się w Bielsku-Białej, wychowałam się w Czechowicach-Dziedzicach, obecnie mieszkam w Bielsku. Będąc w końcu mieszkanką tego miasta mogę z własnej autopsji wypowiedzieć się na temat BB. To miasto wielu możliwości.. bo to miasto nigdy nie umiera.. Tutaj zawsze jest ruch, miasto tętni życiem swoich mieszkańców, tu znajdziesz pomysł na wolny czas, chęć na zakupy i odpoczynek od wszystkiego i wszystkich.. Dlatego nie wiem jak inni, ale Ja „tu się urodziłam, tu żyje, tu chcę umrzeć i tu zmartwychwstać"!!!
januszokrzesik
2009-04-28 14:43:14
do EledA/ Jak miło, że zajrzała Pani do tego wątku! Zatem do zobaczenia w Dniu Zmartwychwstania :-)

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854237
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała