januszokrzesik.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
januszokrzesik.blog.bielsko.pl/rss
strona główna - januszokrzesik.blog.bielsko.pl
Archiwum newsów - październik 2008

Pewnie wszyscy już wiedzą, że na sesji Rady Miejskiej podczas dyskusji o Szyndzielni jeden z radnych, Andrzej Listowski, nazwał Klub Gaja "klubem geja". Ta przeniesiona na salę ratusza "palikotyzacja" rozmowy wywołała we mnie uczucie wstydu, czemu dałem wyraz przepraszając mieszkańców miasta za ten prymitywny dowcip. Sympatyczny skądinąd Andrzej Listowski do tego stopnia się zacietrzewił, że założył nawet z tej okazji swój blog na którym oswiadczył, że to on czuje się obrażony. Poniżej zamieszczam moją odpowiedź, któą zamieściłem na blogu AL.

"Andrzeju, znamy się zbyt krótko, by mówić o jakiejkolwiek przyjaźni. Przyznam jednak, że zdobyłeś moją sympatię, między innymi dlatego, że zawsze wyrażałeś się starannie i jasno formułowałeś swoje myśli. Tym razem też nie wierzę w przypadkowe przejęzyczenie, tym bardziej, że w trakcie wcześniejszej dyskusji nazwa Klubu Gaja padła wielokrotnie w poprawnej formie. Sądzę, że w tym feralnym momencie straciłeś na chwilę samokontrolę, która jest nieodzowna u każdego pełniącego funckję publiczną, właśnie po to by odróżnić co można powiedzieć wśród kumpli przy piwie, a co publicznie. Jasne, teraz możesz zaklinać się że to przejęzyczenie. Ale - jeżeli to była pomyłka - to cóż szkodzi przeprosić? I zakończyć w ten sposób sprawę? I kontynuować spór o Szyndzielnię na płaszczyźnie merytorycznej? Bo niestety nie jest tak jak piszesz na swoim blogu, że to jakaś zła Gaja zablokowała pieniądze. Jest inaczej: wchodząc do Unii Europejskiej - czego przecież i Ty byłeś wielkim zwolennikiem - zobowiązaliśmy sie do przestrzegania europejskiego prawa. To prawo nie jest stanowione ani przez samorządy, ani przez organizacje ekologiczne. Listę NATURA 2000 ustala Komisja Europejska i to ona jest w tym wypadku źródłem prawa, a co za tym idzie także wiarygodnych informacji. Szkoda, że zrozumienie tego zajęło urzędnikom Urzędu Miejskiego aż dwa lata. Szkoda, że Ty nie zrozumiałeś tego do tej pory. Tego czasu może teraz zabraknąć, by wypracować kompromis, by nie stracić pieniędzy, by nie stracić twarzy. Nie sprzyjają temu takie połajanki jak ta Twoja."

Na tym mój udział w debacie na temat gejów i Szyndzielni sie kończy. Na takim poziomie rozmawiać nie będę, bo nie sprawia mi to przyjemności a póki co obowiązkiem nie jest. Natomiast jeżeli ktoś chce merytorycznie porozmawiać o tym, co się dzieje i co zrobić na Szyndzielni, to zapraszam na mój blog. Następny news będzie właśnie temu poświęcony.

ps. Dziękuję za propozycje innych tematów pod poprzednim newsem. Podsumuję, ogłoszę nagrody i napewno część wykorzystam, ale teraz jak zwykle: pilne wygrywa z ważnym. Pozdrawiam wszystkich, którzy wzięli udział w konkursie.

2008-10-16 | Dodaj komentarz
jakubandrzejewski
2008-10-16 16:11:46
Twoja żarliwa obrona Gai nie jest, Januszu, niestety, oparta na mocnych argumentach. Oczywiście, że decyzję o wpisaniu na listę Natura... podejmuje UE, ale nie robi tego „sama z siebie” tylko na czyjś dobrze umotywowany wniosek. Powszechnie wiadomo, że szef Gai ma bardzo mocną pozycję w różnych międzynarodowych organizacjach ekologicznych (to taki eufemizm, lepiej byłoby napisać; anarcho-lewackich) i stawiam dukaty kontra orzechom, że to jego sprawka. Unijnym biurokratom nie chce się ruszyć d... z Brukseli i wolą opierać się na donosach różnych oszalałych zielonych.
o.n.a.
2008-10-16 20:40:17
weź sie Pan już nie wypowiadaj. Pana argumenty sa straszne, więc niech Pan nie komentuje argumentów innych.
général do Pan andrzejewski
2008-10-16 21:37:08
Skoro wniosek byl dobrze umotywowany to co za roznica kto go zlozyl? Mam wrazenie ze tak jak "brukselskim biurokratom" (cyt.) nie chce sie Panu ruszyc ... i byc moze stad wynika ta przygnebiajaca spiskowa teoria dziejow, ze Bruksela trzesie zielone lobby anarchiczno-lewackie.
januszokrzesik
2008-10-16 23:12:17
do jakubandrzejewski/ Nie staję w obronie Gai, lecz rozumu i dobrego smaku. Rozumu, bo rozum podpowiada mi, że narciarska koncepcja zagospodarowania Szyndzielni jest za droga, ryzykowna, mało oryginalna, przestarzała i konfliktowa. Dobrego smaku, bo właśnie poczucie smaku każe mi przeciwstawić się "palikotyzacji" bialskiego ratusza. Mieliśmy już lata temu na sali sesyjnej spuszczanie misia na sznurku (p. Pięta), mieliśmy rozważania na temat majtek Natalii LL (p. Heczko), a teraz mamy p. Listowskiego i jego "klub geja". A mnie się to nie podoba! Nie znoszę, gdy moje BB trafia na czołówki gazet z takich powodów! Pozdrawiam
zet
2008-10-17 10:25:12
tak na całkowitym marginesie, to chciałbym zwrócić uwagę na jeden drobiazg. Otóż w naszej piaskownicy określenie "gej" nadal funkcjonuje, jako inwektywa. Pan L. użył go w takim kontekście, a i jego adwersarze tak go odczytali. Nie darzę - delikatnie mówiąc - sympatią ORGANIZACJI zrzeszających ludzi o tego typu orientacji, ale używanie samego pojęcia "gej" jako synonimu zła obraża moją inteligencję. Bez względu na to, kto to czyni. Podoba mi się reakcja Klubu Gaja, który zrezygnował z drogi prawnej. Zresztą, cóż miałby udowadniać?
zet
2008-10-17 10:28:39
Przypominam sobie czasy, wcale jeszcze nie tak odległe, gdy ktoś chciał kogoś brzydko nazwać, mówił do rozmówcy "ty Żydzie". Szczęśliwie ten gatunek polemistów jest na wymarciu (a przynajmniej mam taką nadzieję). Teraz mamy swoisty zamiennik. Język nie lubi pustki pojęciowej. Bohaterski ludek znajdzie sobie kolejne określenia.
Anty
2008-10-17 15:58:16
A ja uważam że określenie Klubu Gaja klubem geja jest krzywdzące dla gejów. Bo ich organizacje przynalmniej coś robią, coś się tam dzieje i coś o nich słychać. To że się ta aktywność nie wszystkim podoba to inna sprawa. A Gaja : marazm. A tak na poważnie : wystarczy zobaczyć zagospodarowanie Czantori. Można tam spędzic czas w różny i ciekawy sposób. A że z szyndzielni nie zrobimy stacji narciarskiej to chyba oczywiste. Ale co szkodzi postawić place zabaw, piaskownice, tor saneczkowy, małpi gaj, stacje meteo, sokolarnie, kucyki itp. O trasach rowerowych nie wspominajac. Więc może Klub Gaja zamiast stopować wszystko i wszędzie rzuci jakiś ciekawy pomysł a nie tkwi w swoim marażmie.
arturpalyga
2008-10-17 17:02:15
Rany boskie! To co się dzieje na Czantorii to jest straszne!!!! I te korki potem!!! Boże broń Szyndzielni przed czymś takim!
Albrecht
2008-10-17 20:34:50
Jeśli merytorycznie to merytorycznie. Na początek krótki rys historyczny. Obszar Szyndzielni jest wykorzystywany zarówno w gospodarce leśnej jak i w turystyce od końca XIX wieku. Drzewostan świerkowy jest sztuczny, został zasadzony końcem XIX wieku, z sadzonek świerka z okolic południowej Austrii. Jest gatunkiem obcym, słabym i nie stanowi specjalnej wartości pod względem przyrodniczym by go chronić. Co więcej, obecnie obumierający drzewostan jest sukcesywnie zastępowany przez sadzonki buka i gatunków rodzimych drzew iglastych. Jedyny w tych okolicach las mieszany warty ochrony... jest już chroniony w rezerwacie "Szyndzielnia" na stokach północnych w dolinie Wapienicy. Turystycznie, również od końca XIX wieku, Szyndzielnia jest obszarem pod tym względem wykorzystywanym. Szlaki dla turystów, schroniska to nie jest pieśń przyszłości. Tak już było. Dlatego zdumiewa mnie, że z taką gorliwością klub Gaja chce ochrony całej Szyndzielni i torpeduje wszelkie próby powstania w tym rejonie nowoczesnej infrastruktury turystycznej. Pytam, co tu chronić? Co jest tak cenne przyrodniczo? Powodem działań ekologów jest wpis do projektu Natura 2000, problem w tym, że zrobiono to z wysokości ministerialnego biurka, a nie rzetelnej oceny sytuacji. Szkoda, że Klub nie dostrzega, jak bardzo sami mieszkańcy trują swoje otoczenie spalaniem śmieci w domowych piecach, czy opadłych liści. Na to nie ma pana, straż miejska niedoinwestowana, a snujące się trujące opary widać nie tylko z Szyndzielni, ale też choćby z Trzech Lipek. A gdyby miasto zainwestowało w turystykę górską, tak by można było na nartach, rowerem, czy pieszo dotrzeć do tras choćby w Szczyrku, by dochody z turystyki zasiliły miejską kasę, a z niej miasto doinwestowałoby straż, która z kolei skutecznie tępiłaby faktycznych trucicieli miejskiego środowiska sądzę że korzyści przeważyłyby nas kosztami. Zresztą skoro zdecydowano o budowie miejskiej obwodnicy zachodniej blisko osiedla Piastowskiego, to wyciągi i nartostrada, będą o wiele mniej szkodliwe niż wspomniana trasa. Reasumując- jeśli nie chcemy aby Szyndzielnia podzieliła losu toru saneczkowego i skoczni narciarskiej na Stefance, trzeba zacząć tworzyć nowoczesną infrastrukturę turystyczną. Bez tego krzaki na Saharze będą coraz większe i choć może malownicze, to kompletnie bezużyteczne.
januszokrzesik
2008-10-17 22:09:10
do Albrecht/ Dziękuję za merytoryczny głos. Postaram się napisać wkrótce o tym więcej, również o tym, ze względu na jakie wartości przyrodnicze Szyndzielnia jest w Naturze 2000. do Anty/ Co do ocen sie nie zgadzam, ale co do pomysłów na Szyndzielnię - są mi bliskie. Sęk w tym, że forsowany projekt jest zupełnie różny od Pańskiej wizji tej góry - kilka kilometrów tras zjazdowych, wyciągi, rurociąg z Wapienicy itp. Żadnego kucyka, żadnego parku. I to mi się nie podoba...
Konrad
2008-10-18 12:24:04
Jestem za tym aby fanom białego szaleństwa, dać się wyszaleć. Zmodernizowana Sahara ze względu na swój stopień trudności będzie idealnym miejscem aby dać upust, którzy lubią jedną lub dwie deski. Jeżeli inwestycja jest ryzykowna, dopuscić kapitał prywatny. Niech nasze góry będą przyjażne dla turystów, narciarzy, rowerzystów i dla tych, lubiących chodzić pieszo. Dla każdego coś miłego! Wierzę w dobre rozwiazania! Tak dla inwestycji na Szyndzielni! Tak dla budowy Parku Pozrywki, związanego z bajkowymi postaciami z BSFR.
Albrecht
2008-10-18 18:38:10
Popieram Konrada. Rozumiem, że każda inwestycja jest obarczona ryzykiem. To nieuniknione. Jednakże całkiem nieźle radzą sobie w Zawoi czy na słowackiej Orawie. Mamy przecież możliwość skorzystania z unijnych grantów. Myślę, więc że jest to wszystko możliwe. Chętnie jednak dowiem się jakie zastrzeżenia ma Pan Janusz, gdzie widzi zagrożenia. Może diabeł siedzi w szczegółach.
Artur Bartkiewicz
2008-10-19 11:43:16
Ja jako ogromny miłośnik narciarstwa niestety nie jestem za stacją narciarską na szyndzielni :( Od ponad 20 lat z okna widzę Sahare i często tam bywam więc wiem że naturalne warunki śniegowe są kiepskie. Można oczywiście naśnieżać ale na to brakuje wody. Kolejna sprawa to wszędobylskie kamienie. Tak więc zostawmy szyndzielnie rowerzystom, spacerowiczom, dzieciom itp. a stcje narciarską zróbmy ma Klimczoku gdzie jest mikroklimat i dobre warunki. Można puścić kanape z Bystrej , która jest w kotlinie i śnieg się dłużej utrzymuje. No i posiada wode. Koło kanapy kilka tras zjazdowych oraz nartostrada z klimczoka do Szczyrku. A Szczyrk połączyć z Brenna i mamy dojazd samochodem z kilku stron, duży kompleks z połączonymi wyciągami, no i technicznie to nie jest takie spomplikowane.
Albrecht
2008-10-19 19:25:46
Panie Arturze być może ma Pan rację. Może Sahara nie jest najszczęśliwszym miejscem dla narciarzy, może w kwestii naśnieżania faktycznie "nie da się". Może skorzystają na tym bardziej rowerzyści na "downhill`ach", niech będą tam też trasy dla pieszych. Ale zróbmy to w cywilizowany sposób. Nie zostawiajmy tego samej naturze, bo jeśli na jednym, zaniedbanym, wąskim szlaku spotkają się piesi i rowerzyści, to tylko kwestią czasu będzie nieszczęście. Może lepiej byłoby wytyczyć trasy rowerowe na dawnej nartostradzie przez Kołowrót. Wtedy ruch pieszy i rowerowy nie kolidowałyby ze sobą. Ale to właśnie wymaga inwestycji, a jak zrozumiałem, program Natura 2000 zabrania nawet tego. I dlatego dziwi mnie, że Klub Gaja, obstaje żeby jak dotychczas, był bałagan i wolna amerykanka na szlakach.
zdumiony
2008-10-22 13:33:04
oto AUTENTYCZNY tekst napisany na "sąsiednim blogu" przez człowieka, który jest radnym w naszym mieście : .... "Kiedy już pogląd na ustrój socjalistyczny miałem ugruntowany, to jeszcze w "podstawówce" dawałem temu wyraz. Nie zdając sobie sprawy z możliwych konsekwencji, mając 13 lat odmówiłem udziału w "czynie społecznym", co spowodowało nerwową reakcję nauczyciela. W tamtych czasach jeszcze powszechnie stosowano w szkołach przemoc i wtedy ucierpiało moje ucho. Pomimo tego potem zawsze wyrażałem swoje zdanie przy okazji politycznych pogadanek, co wprawiało dyrektora szkoły w zakłopotanie. Nigdy także, do końca lat szkolych nie wziąłem udziału w pochodzie 1-majowym. Potem był rok 1980 i czasy studenckie - sprawy dobrze znane i nie będę opisywać szczegółów. Piszę o tym nie dlatego aby robić z siebie bohatera, bo nigdy się za takiego nie uważałem ale na wyraźne żądanie jednego z komentatorów - "zaciekawionego". Informacje te traktuję jako ciekawostkę i wspomnienie dawnych, niewesołych czasów. ...." W slangu młodziezowym mówi się "poszedł gość po bandzie"!!!
zdumiony
2008-10-22 13:36:38
ten powyższy tekst, jest chyba najlepsza ilustracją do rozważań o tym CO jest prymitywne..., a nawet o tym KTO.
Piłkofan
2008-10-26 22:50:35
Panie Jenuszu, co Pan na kolejną przegraną Podbeskidzia... Czołówka ucieka, a i Flota nas już przegoniła... Potrzebą chwili jest zakup rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia i napastnika, który strzela gole (bo 4. trafienia Chrapusia w 17 meczach to jest nic). Może juz należaloby rozmawiać z Kasperczakiem w sprawie wypożyczenia w zimie Kołodzieja, ktory jest za słaby na Górnika... Darek ma podobny problem jak Adrian Sikorka w Murcji... Tyle, że o ile wypożyczenie Darka pewnie jest możliwe, to na Adriana nie ma co liczyć. Prędzej na Mietka :-) W zeszłym sezonie po 17 kolejkach TS miało 31 punktów. Teraz ma 30, ale gra jest dużo słabsza. Nawet w tych wygranych meczach. Potrzebny jest ktoś taki, jak Adam KOMPAŁA!
tspfan
2008-10-26 23:35:44
Błagam, tylko nie Kompała! Żeby się co tydzień zastanawiać czy wezwanie do Wrocławia juz przyszło czy jeszcze nie?
Piłkofan
2008-10-28 10:47:38
Kompala do Wrocławia? To żarty! Takiego piłkarza jak Adam nigdy wcześniej w Podbeskidzi nie było i nigdy już nie będzie! Przypomnijcie sobie jak wtedy grała pomoc (inna sprawa, że nie było napastników, którzy wykańczaliby te akcje), a jak gra "pomocy" wygląda teraz.?! Jeszcze gdy gra Jarosz to jest jako tako, ale gdy w kilku meczach go zabrakło, to była gra na zasadzie: obrońca kopie do przodu i może uda się z tego coś zrobić. Matusiak, Sacha, Świerblewski mogą tylko pomarzyć by zbliżyć się do umiejętności Kompały... Niestety.
Artur Bartkiewicz
2008-11-03 15:39:12
Puk, puk !!! Jest tu kto ? Jakiś strajk ?
Konrad
2008-11-04 22:39:10
W roli napastnika widzę na zasadzie wypożyczenia Tomasza Moskałę z Cracovi, ciekawe czy Rada Patronacka i zarząd TSP, spróbuje odzyskać piłkarzy, którzy stanowili kiedyś o sile, dzisiejszego TSP? Moskała, Sikora, Jodłowiec, Sokołowski, Kołodziej..... mieliśmy już dawno ekstraklasę w BB tylko kto to wtedy wiedział?
Luźniacha
2008-11-20 23:38:53
Łysy, Ty wiesz: Sto lat...
Komentarzy (31)

BBlogowe Milenium

  

Licznik komentarzy na moim blogu właśnie wszedł w stadium czterocyfrowe. Czy tysiąc wpisów od gości w ciągu tych kilku miesiecy to dużo czy mało? Z pewnoscią wiecej, niż spodziewałem sie na poczatku, uruchamiając ten blog. Z tego tysiąca wiele wpisów należy do stałych komentatorów, którzy w pewnym sensie stali sie współtwórcami blogu. Wszak niektóre komentarze są ciekawsze niż komentowane newsy, potrafią też wzbudzić sporo kontrowersji.

I dobrze, blog jest taką formą ekspresji, która pozostając bardzo indywidualną i osobistą wypowiedzią autora, otwiera jednocześnie czytelnikom otwartą furtkę do kształtowania ostatecznej treści blogu. Gratulacje należą się zatem i mnie (za to że ktoś to czyta i reaguje na to co piszę) i Wam, drodzy Współautorzy, za to że chce Wam się wypowiadać i że potraficie robić to kulturalnie i mądrze, co w internecie wcale normą nie jest. Dziękuję!

Oczywiście, jak jubileusz to i jakiś konkurs muszę ogłosic i nagrody rozdać :-) Proponuję, żebyśmy poszli krok dalej we "współautorstwie": napiszcie proszę, jakie tematy chcielibyscie skomentować na moim blogu, o co się pospierać, nad czym sie wyzłośliwiać lub czym zachwycać. Nie moge obiecać, że wszystkie życzenia spełnię, bo nie wszystkim tematom zapewne podołam, a też nie o wszystkim mogę chcieć pisać. Obiecuję natomiast że autor najciekawszej propozycji otrzyma w nagrodę świetną książkę. Nikt nie pisze o miłości tak drapieżnie jak Zeruya Shalev. Teraz stała się trochę modna, jej nowa powieść "Po rozstaniu" dobrze się sprzedaje, ale na szczęście przede wszystkim dobrze sie czyta. Chociaż może słowo"dobrze" nie pasuje do jej książek, bo one bolą. Tak właśnie zapamiętałem jej "Życie miłosne", tak było też z "Mężem i żoną" - bolały podczas czytania i jeszcze długo potem. To najlepsza współczesna literatura, jaką znam, nagroda będzie więc najlepsza, na jaką mnie stać :-). A zatem - piszcie, ciekawe ile będzie propozycji, o których już sam gdzieś tam pomyślałem, a ile kompletnych zaskoczeń... I pamiętajcie w miarę możliwości, że blog jest lokalny, o Bielsku i Białej wraz z przyległościami, choć to oczywiście kwestia czysto umowna i nie trzymam się ślepo tej zasady. Czekam z Zeruyą Shalev pod pachą :-)

2008-10-05 | Dodaj komentarz
Konrad
2008-10-05 14:32:15
1001! :)
jakubandrzejewski
2008-10-05 16:49:23
A może by o tym, po co są dzisiaj wybierani radni, skoro realną władzę w gminie tak naprawdę ma tylko prezydent, burmistrz czy wójt, nie potrzebujący żadnego zaplecza politycznego i często nawet ostentacyjnie demonstrujący, że radni to mu mogą.... Jeżeli tylko po to, żeby raz w roku "klepnąć" budżet i raz w roku jego wykonanie, to szkoda czasu i atlasu.
Konrad
2008-10-05 19:49:21
Odsunąć partie polityczne od samorządu! Na rzecz partii i komitetów lokalnych. Wygląda jednak na to że mój wpis wcześniej był 1002 a nie 1001 :-( ja się zawsze spieszę powoli-hee
zenon
2008-10-05 21:35:50
a może o podniesieniu stawki parkingowej na WSBiF, nie wiem czemu ma to służyć..parking jest mały ciasny, i na dodatek płatny, nie znam uczelni prywatnej która biorąc czesne jeszcze sępi na parkingu...sytuacja co najmniej chora biorąc pod uwagę to że nie ma w pobliżu dobrego miejsca do zaparkowania a jeśli już jest to niezbyt bezpieczne, rachunek jest prosty: zaoczni mają 8 zjazdów w miesiącu to daje 16 zł czyli 2 obiady w stołówce, dla kogoś to mogą być grosze ale dla niektórych to zawsze spora kwota.
général
2008-10-05 22:32:21
Jesli dobrze zrozumialem to propozycje do dyskusji zglaszamy publicznie jako kolejne komentarze. Oto moj trojglos. 1) Zblizaja sie 10 urodziny reformy administracyjnej. Byc moze warto zarysowac maly bilans dla samego Bielska-Bialej, ale rowniez dla przyleglosci. Wydaje mi sie ze temat mozna potraktowac wielowatkowo i porozmawiac przy okazji o samym BB jak i o Podbeskidziu jako „makroregionie” (sprzed i po reformie). Rzecz jasna nie sposob pominac debaty o tym jak sprawdza sie powiat jako szczebel administracji, ale rowniez jako element ktory mial ksztaltowac lokalna tozsamosc. Czy zatem mozemy mowic o tozsamosci lub patriotyzmie „powiatowym”? Byc moze warto po raz kolejny postawic prowokacyjne pytanie o 17 wojewodztwo podbeskidzkie? 2) „Czy Bielsko-Biala jest (P)prowincja?”. Pytanie wyplywa troche z pierwszego. Nie chodzi tu o o usytuowanie na mapie administracyjnej, ale o to czym BB moze sie pochwalic na polu kultury, przemyslu itp. Ale rowniez co sprawia lub nie sprawia ze o BB mozemy mowic jako o Prowincji przez duze „P”? 3) Bielsko-Biala to miasto wielu „bozych szalencow”, ludzi ktorzy poswiecili swoje zycie by pomoc innym. Ten trzeci sektor, reprezentowany prze takie osoby jak Kozac, ks.Walusiak lub Anna Byrczek, pokazuja jak socjalne zadania panstwa (i po czesci spoleczna solidarnosc i solidarnosc spoleczenstwa) potrafia byc realizowane jako tzw. „dobre praktyki”. Czy polityka spoleczna (szeroko rozumiana: edukacja, pomoc spoleczna, mieszkalnictwo, walka z bezrobociem, polityka prorodzinna) moze byc w calosci realizowana przez organizacje pozarzodowe lub prywatny sektor? Ile zatem panstwa, samorzadu w polityce spolecznej (na przykladzie BB rzecz jasna)? Pozdrawiam
januszokrzesik
2008-10-05 22:33:49
do zenon/ Na WSBiF jestem pracownikiem, a nie właścicielem. Niestety, bo nie miałbym nic przeciwko temu :-) I naprawdę, władze dziekańskie nie mają wpływu na ceny parkingu. Nie napiszę zatem o biletach na parking, bo nic mądrego w tej sprawie nie mam do napisania...
général
2008-10-05 22:34:42
Wpadl mi jeszcze czwarty pomysl: Tramwaj dla Bielska-Bialej czyli o alternatywach dla transportu i transporcie alternatywnym?
januszokrzesik
2008-10-05 22:36:25
Generale, strasznie mądre te Twoje propozycje, nie wiem czy uźwignę :-) Ale spróbuję, bo myślę że trafiłeś w naprawdę ważne tematy. Aż dziwne, że siedząc w Żabolandzie masz tak dobre wyczucie spraw tutejszych...
général
2008-10-05 22:43:47
Praktyka w "Naszym miescie" zrobila swoje... w jakims sensie blog jest jego kontynuacja. Byc moze rowniez dlatego, ze zyje aktualnie w miescie, ktore wbrew pozorom ma i mialo podobne problemy. No dobra przyznam sie... poranny przeglad prasy zaczynam od "Super Nowej" i "Le Monde" ;-)
Artur Bartkiewicz
2008-10-06 17:58:28
A może taki wątek : jak ciekawie spędzić czas ( popołudnie , weekend ) w BB i okolicy. Może będą jakieś inspirujące pomysły . Albo jakies nieznane miejsca. I nie chodzi mi wcale o przegląd pubów i galerii handlowych.
sobolewski
2008-10-07 20:10:44
generale,aleś Pan walnął bąka,pisząc o swej porannej lekturze Lemondziaka.Gospodarz czuje się skotłowany i z trudem tchu nabiera...
général
2008-10-07 21:23:26
Watpie Panie Sobolewski, bo z tego co wiem to autor blogu zaczyna od podobnego zestawu tyle ze zamiast "Le Monde" czyta "New York Times". Zreszta nie wiem czy Pan nie zauwazyl jakiego tytulu by nie zestawic z "Super Nowa" wychodzi tragi-komicznie...
szeregowy
2008-10-08 08:44:20
Super-Nową można równie dobrze zestawiać z gazetą Al-Fadżr, czyli Świt. Dlaczego nie? I w jednej i w drugiej dziennikarze informują swoich czytelników o najważniejszych, ich zdaniem, wydarzeniach. Kuriozalnie jednak brzmią wasze, panowie, próby dyskredytowania bielskiej gazety. A jeszcze śmieszniej doniesienia o tym, od jakich tytułów zaczynacie poranną prasówkę. Moim zdaniem powinniście tuż po przebudzeniu przeglądać poradnik "Co zrobić, aby nie zostać bufonem"...Śmieszni ludzie z was.
januszokrzesik
2008-10-08 10:59:01
Szeregowy, polej sobie głowę zimną wodą. To rozkaz! A dlaczego: po pierwsze, o porannych lekturach pisał tylko jeden człowiek, więc forma "wy" której używasz jest nieadekwatna (chyba że jest to pluralis maiestatis ze wzgledu na Generała; a może po prostu przyzwyczajenie z poprzednej epoki?). Po drugie, poczucie humoru to cenny dar, szczególnie wsród czytelników tego blogu. Ci którzy poczucia humoru nie mają i nie potrafią doszukać się ironii w zestawieniu "Le Monde" i SN czytają ten drugi tytuł i raczej tu nie zaglądają. A jak już zajrzą, to mają problem tak jak Ty :-) Zastanawiam sie nawet, czy w związku z takimi odwiedzinami nie oznaczać żartów specjalna gwiazdką...I przy okazji sprostuję: moją pierwszą poranna lekturą jest katowicki "Sport", dopiero potem przychodzi czas na "Le Monde Diplomatique" * i "Financial Times" *.
général do szeregowego
2008-10-08 11:12:08
Coz, taki juz los szeregowego... warto czytac ze zrozumieniem i co najwazniejsze z dystansem. Nie widze najmniejszej potrzeby otwierania jeszcze raz watku o "SN", a juz tym bardziej potrzeby dyskredytowania tej „bielskiej gazety”. Mysle, ze sami dziennikarze, ktorzy jak Pan slusznie zauwaza „informuja swoich czytelnikow o najwazniejszych, ich zdaniem!, wydarzeniach” robia sporo, bysmy wyrobili sobie zdanie, nie tylko o tym co ale i jak pisza. Dla przypomnienia, zglaszamy propozycje do dyskusji o waznych sprawach Bielska-Bialej. P.S. Nie sadze ze od czytania prasy, nawet zagranicznej mozna stac sie bufonem. Mysle jednak, ze grozi nam to kiedy nie „dywersyfikujemy” zrodel informacji. To tak jak z energia, kazdy monopol jest niebezpieczny. Z generalskimi pozdrowieniami...
szeregowy
2008-10-08 12:20:51
Nie ma się o co obrażać, Panowie (wy!) A co do zasadniczego tematu (chyba mam prawo coś zasugerowac, nawet ja, szeregowy) może coś o tramwajach? Czy naprawdę nie ma już zadnych szans? A Bolek i Lolek? Kiedy wreszcie te ikony miasta będą tu widoczne.
arturpalyga
2008-10-08 12:43:32
A mi się spodobał, wybaczcie Państwo, wątek - od czego kto zaczyna poranną prasówkę :) Le Monde i Supernowa! Pięknie! (jakoś nie mogę się nauczyć pisania Super-nowa, czyli z błędem ortograficznym) Je pewnie znów wyjdę na kretyna, który się chce odróżniać, ale lubię sobie najpierw zajrzeć do lokalnych dzienników z Belize, Jamajki, Alaski. Dość często np. "Ambergis Today". Potem "Dziennik". Potem blogi :) Pozdrawiam z Bydgoszczy, z hotelu "Brda"!
januszokrzesik
2008-10-08 13:24:17
"Ambergis Today" już od dawna nie miałem w rękach, ale "Dziennik" nas łączy :-)
krzysiek
2008-10-08 21:36:15
Dzień zaczynam od kawy. Gazet nie czytam, bo za dużo w nich polityki i boję się zarazić tą dziwną chorobą, która powoduje że politycy ( biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat) mają coraz krótsze nóżki, coraz krótsze rączki i rozumek jakby też. Ale chciałem wrócić do tematu... Uważam, że trzeba poszukać sposobu, żeby diametralnie odwrócić sytuację w oświacie. Jakoś przejmuje się tym, że coraz więcej leniwych nauczycieli, bezczelności i chamstwa uczniów i coraz głupsi stają się rodzice. Jak to zrobić, żeby nauczyciele "chcieli i mogli", żeby uczeń był znów odpowiedzialny za samego siebie i swoje czyny a rodzic kochał rozważnie. Może tyle, bo w tej sprawie napisałbym newsa zamiast komentarza.
Albrecht
2008-10-09 18:56:16
Popieram wpis Krzysztofa. Coraz gorzej dzieje się w szkolnictwie, a mnie jako rodzica bardzo to martwi. Martwi również, wzięty z sufitu i przygotowany jak szlacheckie pospolite ruszenie do wojny, program "wdrożenia" 6 latków do szkół. Poza podatkowymi korzysciami dla państwa (szybciej i więcej podatników na rynku pracy za ok. 20 lat) nie widzę żadnych pozytywów. Poza tym mam jeszcze jedno pytanie do Pana Janusza: jak to jest, obecnie rodzice ustawowo mają obowiązek posyłać do zerówki swoje pociechy, ale w przeciwieństwie do pierwszaków i kolejnych roczników w szkołach, muszą płacić za to gminie, która gospodaruje przedszkolami?
ula
2008-10-10 17:55:21
a ja chciałabym porozmawiać o pielgrzymowaniu do Santiago de Compostela albo do Rycerki, albo do Istebnej:):) proszę o kontakt i pozdrowienia dla Malwiny
Konrad
2008-10-12 19:33:37
Ja chciałbym poznać Pana, cząstkową opinię na temat postawy Podbeskidzia BB w rundzie jesiennej. Sezon zbliża się do końca, drużyna gra lepiej i gorzej -Tur Turek. Dzisiaj nasi pogromcy musieli dać do myślenia Panu Wolasowi. A co by nie było Niebiosa, sprzyjają. Trzech "czarnych" rycerzy ( KGHM, RTS, Korona ) gubią punkty gdzie popadnie. Jakie są plany na najblizsze 2-3 lata?
Progrock fan
2008-10-13 16:14:56
A ja z zupełnie innej beczki. Panie Januszu, jak się podobał Panu koncert grupy Pendragon? W BCKu był Pan przypadkowo, czy lubi Pan taką muzykę? A może kiedyś słuchał Pan audycji nieodżałowanego Tomasza Beksińskiego? W zeszłym roku Fish, a teraz Pendragon. To mi się podoba! Czegoś takiego w Bielsku nie było. Nareszczie pojawiła się jakaś alternatywa dla wielbicieli Dody, Bajmu czy Rubika. Jeszcze gdyby Podbeskidzie nie traciło punktów z Motorem, Gorzowem, Kmitą czy Turem, to byłoby wspaniale. No ale miało być tylko o muzyce. Pozdrawiam
Progrock fan raz jeszcze
2008-10-13 16:23:15
Zauważyłem, że poprzedni komentarz dotyczy TS. dlatego też chciałbym dodać swoje trzy grosze. Uważam, że jeżeli w zespole nie będzie pomocnika takiego jakim był Adam Kompała, to o awansie możemy zapomnieć. Nie można zdobyć - nawet słabej - Ekstraklasy grając systemem: obrońca kopie do przodu i może się coś uda, a pomoc, którą mamy ogranicza się do przeszkadzania. Żmudziński po kontuzji nie może złapać formy, Jarosz też gra po przerwie i jest bryndza... A niestety, ani Matusiak, ani Saszka to nie są piłkarze, z którymi można awansować. Cała czołówka zdobyła teraz po punkcie, a my mając najsłabszego przeciwnika nie zdobyliśmy NIC! I nie uznaję tłumaczenia, że sędziowanie nie było najlepsze. Gdy się nastrzela dużo bramek, to choćby sędziował Fryzjer razem z całą swoją ferajną, to i tak się wygra! Nawet grając w 10...
wyborca
2008-10-15 10:15:19
Panie Januszu.Mnie też nie musi Pan przepraszać za niezręczność jezykową radnego Andrzeja Listowskiego.Jako entuzjasta działań Klubu Gaja mógłby Pan w kolejnym poście odnieść się do dorobku bielskich ekoterrorystów.Dlaczego ignorują mało spektakularne sprawy(np.wymieranie lasów,eksploatacja nieekologicznych pieców c.o.w BB,fiasko programu segregacji odpadów,opieszała wymiana azbestowych pokryć dachowych)?Będąc Pańskim wyborcą,chciałbym wiedzieć dlaczego wspiera Pan stowarzyszenie,przez które nasze miasto utraci wielomilionowe dotacje UE?Jako polityk nie powinien mieć Pan większych kłopotów z ustaleniem przyczyn tak dużej aktywności szefa Gai po stronie przeciwników obecnego prezydenta BB.
zet
2008-10-15 15:09:35
wyborco/ jak chce się komuś przypieprzyć, to kij zawsze się znajdzie. To a propos Klubu Gaja. Właściwie powinien pan jeszcze wspomnieć, że Jacek Bożek oddycha, zatem wydycha dwutlenek węgla, czym przyczynia się do topnienia lodowców na Antarktydzie. Chyba jest logiczne, że jeśli coś chce się robić dobrze, to nie można zajmować się wszystkim. Klub Gaja koncentruje się na pewnych sferach i tam, gdzie trzeba - jest obecny. Tyle że nie wszystkim można się zajmować. Trzeba dużo złej woli, by atakować w taki sposób. Mam pytanie: co pan zrobił, by usunięty został azbest? Czy sergreguje pan odpady we własnym domu? O inne rzeczy nie pytam, bo z dużą dozą pewności, już na te dwa "pytajniki" spodziewam się odpowiedzi: "NIC" oraz "NIE".
kryss
2008-10-15 15:34:59
wyborco/ "Będąc Pańskim wyborcą,chciałbym wiedzieć dlaczego wspiera Pan stowarzyszenie,przez które nasze miasto utraci wielomilionowe dotacje UE?"/ a jakie miliony utraci nasze miasto z powodu Klubu Gaja? czy to, że ktoś mówił Panu Prezydentowi, żeby nie wydawał pieniędzy na plany wobec Szyndzielni, bo tam nie można budować wyciągów, to wina tego który wiedział co mówi? A może to Klub Gaja wpisał Szyndzielnię do obszarów Natura 2000? Nasze miasto utraci miliony na rozwój infrastruktury okołoturystycznej, jeśli nadal urzędnicy będą się upierać przy budowie wyciągów na Szyndzielni. stawiając zarzut, dobrze jest wiedzieć, komu powinno się go postawić.
krzysiek
2008-10-15 16:22:15
Dzisiaj po raz kolejny uświadomiłem sobie, że najlepiej w życiu to być... WYBORCĄ ! Jest sie wtedy uprawnionym do stawiania żądań. Można krzyknąć: Panie Prezydencie Kaczyński, dlaczego nie angażuje sie Pan w sprawę eksploatacji nieekologicznych pieców w BB? Można do Premiera napisać, żeby coś zrobił z programem segregacji śmieci w moim mieście i podpisać się "wyborca". Do radnego, na blogu zwrócić się z uwagą (jako wyborca), że huśtawka się zepsuła a pieski sikają do piaskownicy. Będąc wyborcą, można też innym powiedzieć czym się zajmować powinni: Panie Bożek!! weź się Pan za korniki, bo lasy umierają. No. Teraz można usiąść wygodnie, z pełną dumą z powodu dobrze spełnionego obywatelskiego obowiązku i wykazania sie dużą wrażliwością na sprawy społeczne. Z taką świadomością, to nawet spać można spokojnie. Pozdrawiam - też Wyborca
EwaMyn
2008-10-21 00:23:12
A ja myślę, że może można coś napisać na temat studentów i studiowaniu w BB. Kurcze, trudno ich (studentów) zauważyć tam. A Bielsko naprawde powinno być równie atrakcuje do studiowania jak Kraków. Myślę tak, bo właśnie zaczełam - a raczej zmieniłam - studiowanie w BB na Kraków (z powodów "uzupełniających") Przecież w Bielsku również mamy piękne uliczki, rynek, gołębie, zamek... historie, góry w tle i wspomniany kiedyś już przeze mnie halny wiatr! Więc może należałoby jakoś zachęcić przyszłych studentów? Jak - nie wiem. Wiem jednak, że fajnie byłoby widzieć rankiem "rzekę"(o i rzekę też ma BB!) studentów pędzących na zajęcia, a po drodze kupujących preclelki (najlepsze są z sezame m). Spoglądając przez okno na to - az chce się wstać raniem, nawet po ciężkiej nocy w akademiku :) Pozdrawiam.
Ż
2008-10-28 00:49:38
Dlaczego bolały?
januszokrzesik
2008-10-28 19:07:25
Jeśli jeszcze nie czytałaś to koniecznie przeczytaj. Trudno wytłumaczyć, dlaczego bolały, ale jakoś kolejnymi książkami Shalev trafiała w takie szczególne momenty mojego życia - jak w słabe punkty. A trafienie w słaby punkt boli...

Informacje:


Janusz Okrzesik


Urodzony 49 lat temu w Bielsku-Białej, absolwent Liceum im. Żeromskiego w Bielsku-Białej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Doktor nauk politycznych (doktorat na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach), wykładowca Uniwersytetu Śląskiego i Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.

Autor wielu publikacji, najbardziej dumny jest z podręcznika akademickiego 'Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie', którego jest współautorem oraz z ostatnio wydanych książek: "Polski Senat. Studium politologiczne" oraz "Obywatele dyplomaci".

Były parlamentarzysta, poseł w latach 1989-1991 i senator w latach 1993-2001. Za swoje największe osiągnięcia polityczne uważa aktywny udział w ruchu 'Solidarności' i odzyskaniu niepodległości w 1989 r., udział w demontażu komunistycznej bezpieki i cenzury oraz wprowadzenie do polskiej konstytucji nowoczesnych zapisów chroniących środowisko naturalne. Jako największą porażkę w polityce odbiera swoją bezsilność przy likwidacji województwa bielskiego.

Cztery razy wybrany przez mieszkańców Bielska-Białej na radnego, po 15 latach zrezygnował z mandatu by objąć funkcję prezesa TS Podbeskidzie. Po wieloletniej przygodzie z Unią Wolności pozostaje od lat bezpartyjny.

Ma w domu mnóstwo książek, nie ma za to telewizora.

Dużo podróżuje, był w prawie 40 krajach na czterech kontynentach.

Archiwum:


2013
» październik (2)
» wrzesień (2)
» sierpień (2)
» lipiec (2)
» czerwiec (3)
» maj (1)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (3)
» styczeń (4)

2012
» grudzień (4)
» maj (7)
» kwiecień (3)
» marzec (1)
» luty (3)

2011
» grudzień (3)
» listopad (1)

2010
» grudzień (4)
» listopad (5)
» październik (2)
» kwiecień (1)
» marzec (2)
» styczeń (2)

2009
» grudzień (1)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (1)
» sierpień (1)
» lipiec (1)
» czerwiec (4)
» maj (1)
» kwiecień (1)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (7)

2008
» grudzień (4)
» listopad (2)
» październik (2)
» wrzesień (4)
» sierpień (2)
» lipiec (3)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (5)
» marzec (9)
» luty (9)

Ostatnie komentarze


[bb]
Panie Okrzesik. Minęło 10 lat od Pana "poezji" dot. końskich zaprzęgów i bolka i lolka...
[]
Several of these games are worth some time and are actually beddckegadfadddc
[jan]
Tu nie ma co komentowac.Ksiezy i biskupów którzy beda pozwalac na profanacje kosciolow po prostu...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 854279
Newsów: 147
Komentarzy: 4761
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Janusz Okrzesik , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała